Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

PONARZEKAJMY SOBIE

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
wampiryna
PsychoFanka
Posty: 98
Rejestracja: sob sie 23, 2025 6:11 pm

Re: PONARZEKAJMY SOBIE

Post autor: wampiryna »

iri1979 pisze: śr wrz 09, 2026 9:58 am Ja nie umiem myć mojemu psu zębów. Zawsze to walka bo zaciska zęby i jest dramat.
Dokładnie. I jeszcze ryjeczkiem ucieka na boki.
My narazie testujemy i w planie mamy to:

Pierwszy tydzień:
O tej samej porze, w tym samym miejscu - żeby pies zapamiętał i kojarzył. W pierwszym tygodniu przejeżdżam palcem po zębach psiaka, żeby przyzwyczaił się do dotyku w pysku. Nagradzam małymi smaczkami.

Drugi tydzień:
Ta sama pora, to samo miejsce.
Na palucha dodajemy pastę. Najpierw pasta na palec i niech sobie psina spróbuje. Potem na palucha i przejeżdżam palcem po zębach. Nagradzanie smaczkami.

Trzeci tydzień:
Ta sama pora, to samo miejsce.
Wlatuje sprzęt „na poważnie” 😉 najpierw można zacząć od nakładki na palec z włosiem lub gumowymi, potem przenieść się na szczoteczkę.

I co najważniejsze: najpierw czyścimy tylne, boczne zęby. Przednie zostawiamy na sam koniec, bo są najwrażliwsze i jeśli zaczniemy od nich, to większa szansa, że się pies zdenerwuje.

Może Ci coś z tego pomoże 🤎
𖦹:・゚⋆。°⭒✩・:*:。°.•☆•.°。:*:・✩⭒°。⋆・゚:𖦹
iri1979
TłinkiBoss
Posty: 3187
Rejestracja: pn lip 10, 2023 10:23 pm

Post autor: iri1979 »

wampiryna pisze: śr wrz 09, 2026 10:42 am Dokładnie. I jeszcze ryjeczkiem ucieka na boki.
My narazie testujemy i w planie mamy to:

Pierwszy tydzień:
O tej samej porze, w tym samym miejscu - żeby pies zapamiętał i kojarzył. W pierwszym tygodniu przejeżdżam palcem po zębach psiaka, żeby przyzwyczaił się do dotyku w pysku. Nagradzam małymi smaczkami.

Drugi tydzień:
Ta sama pora, to samo miejsce.
Na palucha dodajemy pastę. Najpierw pasta na palec i niech sobie psina spróbuje. Potem na palucha i przejeżdżam palcem po zębach. Nagradzanie smaczkami.

Trzeci tydzień:
Ta sama pora, to samo miejsce.
Wlatuje sprzęt „na poważnie” 😉 najpierw można zacząć od nakładki na palec z włosiem lub gumowymi, potem przenieść się na szczoteczkę.

I co najważniejsze: najpierw czyścimy tylne, boczne zęby. Przednie zostawiamy na sam koniec, bo są najwrażliwsze i jeśli zaczniemy od nich, to większa szansa, że się pies zdenerwuje.

Może Ci coś z tego pomoże 🤎
No mam nadzieję, bo ma shitzu, które waży 5kg, ale gdy mam jej umyć zęby to ma siły jak 60kg bydle...
chleb_ze_smalcem
RealDiamond
Posty: 789
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

A ja nie chce żeby się lato kończyło 😭😭😭 uwielbiam wiosnę i lato, wszystko pięknie kwitnie. A teraz to zaraz moje ulubione ptaki odlecą na południe, kwiaty uschną i dzień będzie krótki. I jeszcze sezon deszczowy się zacznie i codziennie będzie lało. Przynajmniej nie ma tu mrozów to na plus. Nie wytrzymałabym już chyba prawdziwej północnej zimy. Jakbym musiała ubierać te kurty i palta żeby wyjść na zewnątrz. Ale i tak będę tęsknić za latem, wolę 40 stopni niz 15.
Awatar użytkownika
FigGa
RARY
Posty: 6404
Rejestracja: czw mar 21, 2024 12:40 pm

Post autor: FigGa »

W 40 stopnich to mogę jedynie spalić się a nie funkcjonować.
Pozdrawiam alergików :)
Bo Wiśniewski to nie ja,
Bo to wszystko nie jest moje,
Bo to wszystko wielki pic,
A „Ich Troje” jest kradzione.
lalisa
Licówka
Posty: 3213
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

Denerwuje mnie od lat, że w mojej rodzinie wszystko jest traktowane jako atak. Nic nie da się nikomu powiedzieć, nawet najdelikatniej, żeby nie uruchomić funkcji obronnych. Ja już nic nie mówię, nie ma sensu. Przez to ani nie da się porozmawiać o tym, że ktoś coś robi źle obecnie, ani że robił coś źle w przeszłości. Jest w rodzinie nieprzyjemna sprawa sprzed lat, komuś stała się krzywda z powodu niedopilnowania rodziców. Ta osoba pokrzywdzona jest dorosła już i nie może o tym mówić, mimo że jest w terapii i to by jej pomogło, bo jej rodzice wchodzą w tryb obronny, uznają to za atak na majestat i zaczyna się "tak, tacy najgorsi byliśmy?!". W ogóle nie próbują zrozumieć sedna problemu, tylko ich uczucia się liczą. Moja mama też jest drażliwa, ale chociaż ma jakąś refleksję czasami. Reszta nic. Totalnie nie ma opcji porozmawiać o czymś trudnym ani zasugerować że np. nie wolno jeść tłusto po operacji, bo przecież co ty wiesz, na coś trzeba umrzeć i ATAK.
iri1979
TłinkiBoss
Posty: 3187
Rejestracja: pn lip 10, 2023 10:23 pm

Post autor: iri1979 »

FigGa pisze: śr wrz 09, 2026 12:08 pm W 40 stopnich to mogę jedynie spalić się a nie funkcjonować.
Pozdrawiam alergików :)
Ja jestem typowym narzekaczem:
wiosna - ku*wa, ale pyli
lato - ku*wa, ale upał
jesień - ku*wa, znowu leje
zima - ku*wa, ale zimno i muszę auto odśnieżać

I tak to się toczy
iri1979
TłinkiBoss
Posty: 3187
Rejestracja: pn lip 10, 2023 10:23 pm

Post autor: iri1979 »

Ja chce ponarzekać na ludzi w pociągach. Wracalam wczoraj z pracy TLK, wchodze do mojego przedziału i co? Oczywiście, że miejsce zajęte przez jakąś babę, a na przeciwko niej siedzi jej chłop i masuje jej stópki.... Oczywiście przegoniłam ją z mojego miejsca, ale ile przy tym było wzdychania, przewracania oczami to tylko ja pamiętam. Oczywiście przez całą drogę ten chłop dalej jej stópki masował... Ludzie, trochę kultury w komunikacji miejskiej.
Awatar użytkownika
Jennifer
LouiBag
Posty: 330
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

iri1979 pisze: śr wrz 09, 2026 1:11 pm Ja chce ponarzekać na ludzi w pociągach. Wracalam wczoraj z pracy TLK, wchodze do mojego przedziału i co? Oczywiście, że miejsce zajęte przez jakąś babę, a na przeciwko niej siedzi jej chłop i masuje jej stópki.... Oczywiście przegoniłam ją z mojego miejsca, ale ile przy tym było wzdychania, przewracania oczami to tylko ja pamiętam. Oczywiście przez całą drogę ten chłop dalej jej stópki masował... Ludzie, trochę kultury w komunikacji miejskiej.
Ja tego nie rozumiem... to nie jest żadna nowość, że miejsca w pociągach są numerowane. Nie masz rezerwacji, to kurła nie podsiadasz nikogo, a jeśli już koniecznie musisz, to gdy ,,właściciel'' miejsca wchodzi do pociągu, grzecznie przepraszasz i się stamtąd zabierasz. A nie wywracasz oczami, wzdychasz, sapiesz, albo co gorsza, próbujesz się wykłócać i kombinować z zamianą miejsc, bo ty wolisz przy oknie, w bezprzedziałowym, cokolwiek.
i am a god
Awatar użytkownika
wampiryna
PsychoFanka
Posty: 98
Rejestracja: sob sie 23, 2025 6:11 pm

Post autor: wampiryna »

iri1979 pisze: śr wrz 09, 2026 1:11 pm Ja chce ponarzekać na ludzi w pociągach. Wracalam wczoraj z pracy TLK, wchodze do mojego przedziału i co? Oczywiście, że miejsce zajęte przez jakąś babę, a na przeciwko niej siedzi jej chłop i masuje jej stópki.... Oczywiście przegoniłam ją z mojego miejsca, ale ile przy tym było wzdychania, przewracania oczami to tylko ja pamiętam. Oczywiście przez całą drogę ten chłop dalej jej stópki masował... Ludzie, trochę kultury w komunikacji miejskiej.
A jeszcze wprost fantastycznie jest, gdy trafisz na osobę, która siedzi na twoim miejscu, a ona wykłóca się, że wcale nie.
Jeździłam co tydzień na weekend przez 2 lata pociągami. Nigdy nie zapomnę, jak jakiś gościu kłócił się ze mną, że moje miejsce jest jego zgodnie z biletem. W końcu poprosiłam go, żeby po prostu pokazał mi ten swój bilet bo nie mam już nerwów. Pokazał. I owszem, miał to samo miejsce co ja, w tym samym wagonie, wszystko się zgadzało poza datą — bilet miał na pociąg dzień później 🤡
𖦹:・゚⋆。°⭒✩・:*:。°.•☆•.°。:*:・✩⭒°。⋆・゚:𖦹
Awatar użytkownika
gunernialne
Trening tenisa
Posty: 2760
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Narzekam na to, że dzisiaj o 20 będzie już trochę ciemniej niż wczoraj o 20.
I niby się tego spodziewałam, ale i tak jestem niepocieszona
Pomysł na program: ja vs dziesięć wandziar w dyskusji, ale bez moderatorów, żeby nie mogły zgłaszać offtopu, gdy kończą się argumenty
neri10
Koczkodan
Posty: 113
Rejestracja: pn lip 29, 2024 2:59 pm

Post autor: neri10 »

iri1979 pisze: śr wrz 09, 2026 1:11 pm Ja chce ponarzekać na ludzi w pociągach. Wracalam wczoraj z pracy TLK, wchodze do mojego przedziału i co? Oczywiście, że miejsce zajęte przez jakąś babę, a na przeciwko niej siedzi jej chłop i masuje jej stópki.... Oczywiście przegoniłam ją z mojego miejsca, ale ile przy tym było wzdychania, przewracania oczami to tylko ja pamiętam. Oczywiście przez całą drogę ten chłop dalej jej stópki masował... Ludzie, trochę kultury w komunikacji miejskiej.
o tak, mnie w ogóle tak irytuje większość ludzi w komunikacji miejskiej... też fakt że mam nadwrażliwość na dźwięki ale jak nawet przez słuchawki słyszę ludzi gadających przez telefon albo oglądających jakieś tiktoki na cały regulator to chyba każdemu by to przeszkadzało. szkoda że u mnie w mieście nie ma mandatów za takie coś chociaż i tak wątpię że to w ogóle działa
Awatar użytkownika
Fauna060
Currently:Greece
Posty: 1270
Rejestracja: sob sie 09, 2025 6:21 pm

Post autor: Fauna060 »

Jennifer pisze: śr wrz 09, 2026 1:29 pm Ja tego nie rozumiem... to nie jest żadna nowość, że miejsca w pociągach są numerowane. Nie masz rezerwacji, to kurła nie podsiadasz nikogo, a jeśli już koniecznie musisz, to gdy ,,właściciel'' miejsca wchodzi do pociągu, grzecznie przepraszasz i się stamtąd zabierasz. A nie wywracasz oczami, wzdychasz, sapiesz, albo co gorsza, próbujesz się wykłócać i kombinować z zamianą miejsc, bo ty wolisz przy oknie, w bezprzedziałowym, cokolwiek.
Ja często jeżdżę pociągiem w którym jest obowiązek rezerwacji miejsc i praktycznie za.każdym.razem zdarza się, że albo na moim miejscu ktoś siedzi, albo ktoś wchodzi do przedziału i ktoś siedzi na jego miejscu. No kur... każdy ma numer na swoim bilecie!!! A hitem jest, jak płacisz dodatkowo za rezerwację konkretnego miejsca, a ktoś kto na nim siedzi wzdycha i prycha, że panisko musi wstać, chociaż żal było dopłacić 10 złotych. W samolocie to samo, płacisz dodatkowo za miejsce przy oknie a cwaniaki z losowo przydzielonymi miejscami proponują zamianę, żeby siedzieć razem albo przy oknie, a jak odmówisz to miny i przewracanie oczami, jakby to był twój obowiązek
Awatar użytkownika
Borderline
Bransoletka50k
Posty: 555
Rejestracja: pn sty 08, 2024 10:09 pm

Post autor: Borderline »

Fauna060 pisze: czw wrz 10, 2026 3:27 pm W samolocie to samo, płacisz dodatkowo za miejsce przy oknie a cwaniaki z losowo przydzielonymi miejscami proponują zamianę, żeby siedzieć razem albo przy oknie, a jak odmówisz to miny i przewracanie oczami, jakby to był twój obowiązek
To jak z tymi aferami że durne matki drą się że ktoś nie ustąpił bombelkowi miejsca przy oknie xd było zapłacić to by mógł siedzieć.
Każdy jest kowalem swojego losu, ale nie każdy dostaje młotek.