Jej tata mógł to wszystko jej przekazać, on nie lubił tamtej rodziny. Uważał, że jest toksyczna, wiec zasłyszała to pewnie od niego. Rodzina Jarka i rodzina Agi nigdy nie mieli miedzy soba dobrych stosunków. Wiem to z pierwszej ręki.Malwina0505 pisze: ↑pn gru 22, 2025 9:57 pm Powtarzam po raz kolejny, że nie wszystko co mówi pani Patrycja mnie przekonuje. Np. chciałabym wiedzieć skąd wie co mówi o niej rodzina z którą nie utrzymuje kontaktu.
Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej
Moderator: verysweetcherry- ChristopherParker
- Channelka
- Posty: 36
- Rejestracja: śr gru 24, 2025 2:02 am
Re: Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej
-
Ewastrzylak
- LouiBag
- Posty: 331
- Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm
Mąż Agnieszki z zawodu nie jest prawnikiem. W książce twierdzi, że studiował prawo. Ale czy skończył i się obronił, tego już nie powiedział. Nie ma na pewno żadnej aplikacji, więc samo studiowanie prawa i tak nic mu nie dało w sensie zawodowym.
-
rachelkarengreen
- KlasaBiznes
- Posty: 578
- Rejestracja: sob kwie 13, 2024 7:35 am
W książce chyba nie, ale czy w filmie jest pokazany Bartosz? Jego zdjęcie?
- ChristopherParker
- Channelka
- Posty: 36
- Rejestracja: śr gru 24, 2025 2:02 am
Patrycja nie widziała świata poza babcią (mamą Jarka). Ona miała po prostu charakter powojennego człowieka, to znak starszego pokolenia. Babcia, była dla niej jak mama. Patrycja bardzo przeżyła jej stratę, nie mogła się z tym pogodzić. Jako dzieciak, nie potrafiła sobie z tym poradzić, z trudem chodziła do szkoły. W tych czasach też dużo rodzin to mama+babcia.Malwina0505 pisze: ↑pn gru 22, 2025 9:47 pm Babcia była wulgarna i potrafiła uderzyć w twarz. Ojciec nie pozwalał jej przynieść kota albo psa do domu bo nie mieli pieniędzy na jego utrzymanie, chociaż ona siedziała całymi dniami w domu. Ojciec się nią praktycznie nie interesował. Bardzo smutny opis pierwszej miesiączki. Ogólnie ja to odebrałam, że to był dom przemocowy z którego uciekła do Kanady z nowo poznanym chłopakiem.
w filmie go nie pokazalirachelkarengreen pisze: ↑śr gru 24, 2025 9:16 am W książce chyba nie, ale czy w filmie jest pokazany Bartosz? Jego zdjęcie?
-
Arabella133
- RealDiamond
- Posty: 750
- Rejestracja: pn kwie 08, 2024 3:18 pm
Myślę, że gdyby Agnieszka nie zginęła to rozwiodlaby się z tym mężem Naprawdę żal mi jej i tego, że ludzie dookoła ją wykorzystywali
Niestety mam to samo.rachelkarengreen pisze: ↑wt gru 23, 2025 8:45 pm Mam dokładnie to samo, też wydawało mi się że wiem bardzo dużo o sprawie. I też zmieniłam zdanie np o Jarku, ale też o Agnieszce (uważam, że to wcale nie była taka krystaliczna postać / jej traktowanie Bartka, dla którego miała czas tylko wtedy gdy miała gorszy czas jest bardzo niefajnie), cała sytuacja z jej matką - mimo, że znałam historię od książki nie mogłam się oderwać, tak jakbym czytała dobry kryminał obyczajowy
Po przeczytaniu tego (zakładając, że to co opowiedział w książce Bartek to nie jego wymysły) diametralnie zmieniło się moje postrzeganie osoby Agnieszki. Nie wspominając o jej mężu.
Generalnie mam wrażenie, że do tej tragedii nie musiałoby dojść gdyby ona w porę zareagowała (nie obwiniam jej bo tutaj oczywiście winny jest w 100% ten psychol), ale mając już te wiedzę, że jest śledzona, obserwowana powinna była komuś o tym powiedzieć. Komukolwiek. Zachować nadzwyczajne środki ostrożności.
To było skrajnie nieodpowiedzialne, że zachowała coś takiego dla siebie zwłaszcza gdy potem miała malutkie dziecko pod opieką.
Zresztą czytając te książkę maluje mi się obraz totalnie niesamodzielnej, nieprzystosowanej do życia dziewczyny.
Była skrajnie nieodpowiedzialna (s*ks w szpitalu gdy ciąża jest zagrożona (wtf), zlekceważenie psychola).
Ja nie jestem w stanie powiedzieć na jej temat nic więcej tak naprawdę po przeczytaniu tej książki poza tym, że była egoistką. Często stawiała swoje przyjemności na pierwszym miejscu kosztem innych.
Kilka osob opisuje ja tam jako dobra, miła i elegancka i w sumie tyle. Nikt nie był w stanie nic więcej na jej temat z siebie wykrzesać.
Ale to jak traktowała tego Bartka trochę zaburza ten jej obraz.
Z Jarkiem była chyba głównie dla keksu bo właściwie on żerował na niej i nie dawał od siebie nic poza tym jednym. Co w nim więc widziała
(sorry, ale jak widzę zdjęcia wąsatego wujka z wielkim nochalem i cofniętym podbródkiem to ciężko mi uwierzyć w jego słowa jaki to on przystojny nie byl dla kobiet)?
Nic mu nie opowiedziała o stalkerze, za to w chwilach dołka zawracała głowę Bartkowi, którego na ogół się wstydziła i robiła mu nadzieje. Na lotnisku udawała nawet, że wręcz go nie widzi. Potwornie to przykre i samolubne.
Bardzo słabo to wygląda.
Nie zmienia to jednak faktu, że ten czubek powinien gnić w więzieniu do końca życia, tymczasem chodzi sobie wolno. Nie mieści mi się to w głowie.
Aż dziw bierze, że dziś media nie rozpisują się o jakiejś jego nowej ofierze.
-
rachelkarengreen
- KlasaBiznes
- Posty: 578
- Rejestracja: sob kwie 13, 2024 7:35 am
Tak i jeszcze (to z serialu) jej obraz na studniówce - jakiejś obrażonej dziewczyny, która jest ponad to i lepsza od tego miejsca i ludzi wokół
- Lena_hydrangea
- Migocząca Świeczka
- Posty: 351
- Rejestracja: śr wrz 21, 2022 10:09 am
Zachęciłyście mnie dziewczyny do przestania książki.
Bez przesady xd akurat wąsy w latach 90 były modne zwłaszcza na początku lat 90,i wcale ten pan Jarosław nie był brzydki,moim zdaniem był przystojny a po drugie wygląd to nie wszystkoagave pisze: ↑czw gru 25, 2025 3:18 pm Niestety mam to samo.
Po przeczytaniu tego (zakładając, że to co opowiedział w książce Bartek to nie jego wymysły) diametralnie zmieniło się moje postrzeganie osoby Agnieszki. Nie wspominając o jej mężu.
Generalnie mam wrażenie, że do tej tragedii nie musiałoby dojść gdyby ona w porę zareagowała (nie obwiniam jej bo tutaj oczywiście winny jest w 100% ten psychol), ale mając już te wiedzę, że jest śledzona, obserwowana powinna była komuś o tym powiedzieć. Komukolwiek. Zachować nadzwyczajne środki ostrożności.
To było skrajnie nieodpowiedzialne, że zachowała coś takiego dla siebie zwłaszcza gdy potem miała malutkie dziecko pod opieką.
Zresztą czytając te książkę maluje mi się obraz totalnie niesamodzielnej, nieprzystosowanej do życia dziewczyny.
Była skrajnie nieodpowiedzialna (keks w szpitalu gdy ciąża jest zagrożona (wtf), zlekceważenie psychola).
Ja nie jestem w stanie powiedzieć na jej temat nic więcej tak naprawdę po przeczytaniu tej książki poza tym, że była egoistką. Często stawiała swoje przyjemności na pierwszym miejscu kosztem innych.
Kilka osob opisuje ja tam jako dobra, miła i elegancka i w sumie tyle. Nikt nie był w stanie nic więcej na jej temat z siebie wykrzesać.
Ale to jak traktowała tego Bartka trochę zaburza ten jej obraz.
Z Jarkiem była chyba głównie dla keksu bo właściwie on żerował na niej i nie dawał od siebie nic poza tym jednym. Co w nim więc widziała
(sorry, ale jak widzę zdjęcia wąsatego wujka z wielkim nochalem i cofniętym podbródkiem to ciężko mi uwierzyć w jego słowa jaki to on przystojny nie byl dla kobiet)?
Nic mu nie opowiedziała o stalkerze, za to w chwilach dołka zawracała głowę Bartkowi, którego na ogół się wstydziła i robiła mu nadzieje. Na lotnisku udawała nawet, że wręcz go nie widzi. Potwornie to przykre i samolubne.
Bardzo słabo to wygląda.
Nie zmienia to jednak faktu, że ten czubek powinien gnić w więzieniu do końca życia, tymczasem chodzi sobie wolno. Nie mieści mi się to w głowie.
Aż dziw bierze, że dziś media nie rozpisują się o jakiejś jego nowej ofierze.
Mnie też, kupiłam i czytam i jak na razie mam wrażenie że Agnieszka była trochę egoistką,że bawiła się tym Bartkiem.Lena_hydrangea pisze: ↑czw gru 25, 2025 4:22 pm Zachęciłyście mnie dziewczyny do przestania książki.
W zwiastunie dokumentu jest wypowiedź pewnej kobiety, której Agnieszka powiedziała o JL, a ona jej na to, że nie można tego zlekceważyć.
Mnie zdziwił fragment, gdy A przeprowadziła się do Jarka i zaczęła płakać, bo nie umiała poukładać swoich rzeczy w szafie, ponieważ do tej pory wyręczała ją w tym matka. Co do wątków dot. aktów miłosnych to bez skrępowania panowie o tym opowiadają i wręcz przypominają w tym nastolatków, który był pierwszy, itp. I ta chęć męża A umieszczenia w książce jej nagiej fotografii... Chociaż rozwalił mnie tekst jej matki do Jarka: "wiem, że kij.a moczy$z". Stwierdzenie J, że Agnieszka najbardziej lubiła "kurczaki, #eks i mnie" też ciekawe. Co jak co, ale te drugie to z pewnością- dziewczyna miała libido. Spokojnie jeden z rozdziałów mógłby brzmieć "wirujący #eks".
Również zastanawia mnie co ona w nim widziała i widać że, konsumpcja była tam najważniejsza.
I dlaczego się wstydziła Bartka? Podobno miał powodzenie... A Jarek tak naprawdę nie był jakiś szczególny z prezencji, prezentował się na więcej niż miał, no i większych pieniędzy również nie posiadał.
Mnie zdziwił fragment, gdy A przeprowadziła się do Jarka i zaczęła płakać, bo nie umiała poukładać swoich rzeczy w szafie, ponieważ do tej pory wyręczała ją w tym matka. Co do wątków dot. aktów miłosnych to bez skrępowania panowie o tym opowiadają i wręcz przypominają w tym nastolatków, który był pierwszy, itp. I ta chęć męża A umieszczenia w książce jej nagiej fotografii... Chociaż rozwalił mnie tekst jej matki do Jarka: "wiem, że kij.a moczy$z". Stwierdzenie J, że Agnieszka najbardziej lubiła "kurczaki, #eks i mnie" też ciekawe. Co jak co, ale te drugie to z pewnością- dziewczyna miała libido. Spokojnie jeden z rozdziałów mógłby brzmieć "wirujący #eks".
Również zastanawia mnie co ona w nim widziała i widać że, konsumpcja była tam najważniejsza.
I dlaczego się wstydziła Bartka? Podobno miał powodzenie... A Jarek tak naprawdę nie był jakiś szczególny z prezencji, prezentował się na więcej niż miał, no i większych pieniędzy również nie posiadał.
Nie zapominajmy ze juz po odsiedzeniu wyroku za zabójstwo Agnieszki zaatakował nożem Roma który włamał sie do jego domu mimo ze tamten sie poddał i zaczął uciekać wiec nie bylo konieczne użycie przemocy
Za to dostał zaledwie 3lata
Koleś teraz chodzi po wolności i jeśli znow wydarzy sie jakas sytuacja ktora go zdenerwuje (jak odrzucenie/włamanie) to znow moze zaatakować nożem bo zrobil to juz 2 razy! (Właściwie 3 jesli liczyć meza Agi)
Wyroki w Polsce sa zdecydowanie zbyt łagodne, w USA by nadal siedział w więzieniu
książka jest bardzo dobra, bo to nie jest laurka. autorka pokazała agnieszkę także z jej wadami, takimi, które sprawiają, że trochę ciężko ją lubić. ale! wozimy też nieudolność wymiaru sprawiedliwości. taka kara za morderstwo!? facet powinien nadal siedzieć, bezapelacyjnie.
Przerażające, chory czubek, jeszcze chodzi na jej grób jak gdyby nigdy nicMarti37 pisze: ↑czw gru 25, 2025 9:15 pm Nie zapominajmy ze juz po odsiedzeniu wyroku za zabójstwo Agnieszki zaatakował nożem Roma który włamał sie do jego domu mimo ze tamten sie poddał i zaczął uciekać wiec nie bylo konieczne użycie przemocy
Za to dostał zaledwie 3lata
Koleś teraz chodzi po wolności i jeśli znow wydarzy sie jakas sytuacja ktora go zdenerwuje (jak odrzucenie/włamanie) to znow moze zaatakować nożem bo zrobil to juz 2 razy! (Właściwie 3 jesli liczyć meza Agi)
Wyroki w Polsce sa zdecydowanie zbyt łagodne, w USA by nadal siedział w więzieniu
Oceniając Agnieszkę trzeba pamiętać, że większość opisywanych sytuacji miała miejsce gdy miała 18-21 lat.. tak naprawdę to był jeszcze dzieciak, chociaż i tak wydaje mi się, że była dojrzalsza od tego całego Jarka.
W kwestii tego, że nie powiedziała mężowi o stalkerze i nie zgłosiła tego na policje - tu moim zdaniem trzeba wziąć poprawkę na to, że to były lata 90 te, wtedy nie było takiego pojęcia jak stalking, światomość ludzi na ten temat praktycznie nie istniała. Poza tym, podejrzewam, że natężenie tego wszystkiego było mniejsze niż myślimy. Jasne, jak jeszcze chodziła do szkoły to faktycznie to było zintensyfikowane i wtedy mówiła znajomym, że się go boi, ale potem gdy wyjechała do Stanów i zmieniła adres we Wrocławiu to dlugo miała od niego spokój.Myślę, że ona sama nie zdawała sobie sprawy z powagi sytuacji.
W kwestii tego, że nie powiedziała mężowi o stalkerze i nie zgłosiła tego na policje - tu moim zdaniem trzeba wziąć poprawkę na to, że to były lata 90 te, wtedy nie było takiego pojęcia jak stalking, światomość ludzi na ten temat praktycznie nie istniała. Poza tym, podejrzewam, że natężenie tego wszystkiego było mniejsze niż myślimy. Jasne, jak jeszcze chodziła do szkoły to faktycznie to było zintensyfikowane i wtedy mówiła znajomym, że się go boi, ale potem gdy wyjechała do Stanów i zmieniła adres we Wrocławiu to dlugo miała od niego spokój.Myślę, że ona sama nie zdawała sobie sprawy z powagi sytuacji.
a ta historia Jarka, że miał się do niej dostać nielegalnie przez Meksyk, ale zrobiło się niebezpiecznie i już bedąc w tym Meksyku zrezygnował i wrócił do Polski.. I potem nagle bez większego problemu dostał wizę i przeprowadził się tam bez konsultacji z nią, miał jej zrobić niespodziankę xd .. A ona w listach pisała, że nieodczekała się na jego telefon, że nie ma z nim kontaktu.. No nie wiem, te historie się nie kleją.
Czy była dojrzalsza? Nie wiem,nawet ubrań nie potrafiła poukładać, niczego jej matka nie nauczyła,jak dla mnie to on był jej opiekunem takim.lui21 pisze: ↑czw gru 25, 2025 10:18 pm Oceniając Agnieszkę trzeba pamiętać, że większość opisywanych sytuacji miała miejsce gdy miała 18-21 lat.. tak naprawdę to był jeszcze dzieciak, chociaż i tak wydaje mi się, że była dojrzalsza od tego całego Jarka.
W kwestii tego, że nie powiedziała mężowi o stalkerze i nie zgłosiła tego na policje - tu moim zdaniem trzeba wziąć poprawkę na to, że to były lata 90 te, wtedy nie było takiego pojęcia jak stalking, światomość ludzi na ten temat praktycznie nie istniała. Poza tym, podejrzewam, że natężenie tego wszystkiego było mniejsze niż myślimy. Jasne, jak jeszcze chodziła do szkoły to faktycznie to było zintensyfikowane i wtedy mówiła znajomym, że się go boi, ale potem gdy wyjechała do Stanów i zmieniła adres we Wrocławiu to dlugo miała od niego spokój.Myślę, że ona sama nie zdawała sobie sprawy z powagi sytuacji.
Mimo wszystko, uważam, że tak. Zaczęła pracować jako nastolatka, ledwie po maturze wyjechała do Tokio, potem do Stanów i była tam zdana praktycznie sama na siebie, Jarek dołączył jak już zaczęła zarabiać kase. To ona ich utrzymywała. Ona musiała wrócić do pracy 3 miesiące po urodzeniu dziecka do pracy, bo trzeba było zarabiać na dom, samochody i barek dla znajomych. Z drugiej strony - Jarek, który zaliczał kobiety jedna po drugiej ( i do dziś się tym chwali), dwie z nich jak sam mówi "musiały się przez niego wyskrobać", zdradzał, kłamał, nie potrafił zarobić na dom tylko żerował na młodej żonie. Wsparcie z jego strony wyglądało tak, że gdy przyjechał do Stanów i Agnieszka chciała z nim normalnie porozmawiać, opowiadała mu o tym co się działo, a on nie chciał tego słuchać bo czekał tylko aż będzie mógł ją przelecieć. Większość jego opowiadań na temat Agnieszki to jest to jaka była piękna i jaki mieli świetny s*ks. Gdyby nie to ,że była dobrą partią pod względem finansowym, wątpię, że założyłby z nią rodzinę. Zresztą on sam stwierdził, ze to ona była dojrzalsza.
lui21 pisze: ↑czw gru 25, 2025 11:12 pm Mimo wszystko, uważam, że tak. Zaczęła pracować jako nastolatka, ledwie po maturze wyjechała do Tokio, potem do Stanów i była tam zdana praktycznie sama na siebie, Jarek dołączył jak już zaczęła zarabiać kase. To ona ich utrzymywała. Ona musiała wrócić do pracy 3 miesiące po urodzeniu dziecka do pracy, bo trzeba było zarabiać na dom, samochody i barek dla znajomych. Z drugiej strony - Jarek, który zaliczał kobiety jedna po drugiej ( i do dziś się tym chwali), dwie z nich jak sam mówi "musiały się przez niego wyskrobać", zdradzał, kłamał, nie potrafił zarobić na dom tylko żerował na młodej żonie. Wsparcie z jego strony wyglądało tak, że gdy przyjechał do Stanów i Agnieszka chciała z nim normalnie porozmawiać, opowiadała mu o tym co się działo, a on nie chciał tego słuchać bo czekał tylko aż będzie mógł ją przelecieć. Większość jego opowiadań na temat Agnieszki to jest to jaka była piękna i jaki mieli świetny keks. Gdyby nie to ,że była dobrą partią pod względem finansowym, wątpię, że założyłby z nią rodzinę. Zresztą on sam stwierdził, ze to ona była dojrzalsza.
I tak to prawda ona bardzo szybko była samodzielna i pracowała,na pewno jeszcze by wiele osiągnęła i to takie smutne że świr ją pozbawił życia
Ostatnio zmieniony czw gru 25, 2025 11:50 pm przez Lucy, łącznie zmieniany 1 raz.
Jak dla z tym że był w Meksyku to jakieś kity z satelitylui21 pisze: ↑czw gru 25, 2025 10:24 pm a ta historia Jarka, że miał się do niej dostać nielegalnie przez Meksyk, ale zrobiło się niebezpiecznie i już bedąc w tym Meksyku zrezygnował i wrócił do Polski.. I potem nagle bez większego problemu dostał wizę i przeprowadził się tam bez konsultacji z nią, miał jej zrobić niespodziankę xd .. A ona w listach pisała, że nieodczekała się na jego telefon, że nie ma z nim kontaktu.. No nie wiem, te historie się nie kleją.
Przeczytałam książkę, I bardzo mi się podobała, dużo ciekawych faktów wyszło, a nie to z grubsza widzieliśmy w serialu czy wcześniej w mediach.
I według mnie idealny materiał na serial fabularny, jest przecież Agnieszka, zabójca, mąż, jej był chłopak, matka, teściowa, corka i wiele osób wokół tych konkursów. Bardzo ciekawe.
I według mnie idealny materiał na serial fabularny, jest przecież Agnieszka, zabójca, mąż, jej był chłopak, matka, teściowa, corka i wiele osób wokół tych konkursów. Bardzo ciekawe.