Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
…
Barasia
GreckieWakacje
Posty: 288
Rejestracja: sob lis 30, 2024 5:42 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: Barasia »

julygirl pisze: ↑wt paź 27, 2026 3:09 pm Nie wierzę, ze istnieją osoby, które spuszczają je w toalecie, serio
Dopuszczam możliwość, że trollowała... 😅.. ale jednak im więcej ludzi poznaję, tym łatwiej mi uwierzyć w takie rewelacje.
Awatar użytkownika
Werciaaaa
ZdalnaFanka
Posty: 465
Rejestracja: czw lut 06, 2025 12:46 pm

Post autor: Werciaaaa »

Ja wierzę,że ludzie spuszczają w toalecie dziwne rzeczy. Swego czasu tam gdzie kiedyś mieszkałam była kampania informacyjna, czego nie wolno spuszczać i napisali,że ludzie spuszczali nawet gruz, także ten...
Verbena95
Parzucha
Posty: 2122
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

O Matyldo! pisze: ↑wt paź 27, 2026 2:15 pm Pytasz a wiesz 😉
Nie wiem, wyciskają skarpety na przykład (mrugam, bo widzę wandziarę z innego popularnego wątku tutaj :) ). Czasami thermomix tak zaiwania, że się wszystko wylewa, a wtedy to już tylko domestos może pomóc :)
Na co czekacie? Myślicie, że wam powiem?
Nie jestem waszą koleżanką.
A faktury mogę pokazać mojej księgowej.
Verbena95
Parzucha
Posty: 2122
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Werciaaaa pisze: ↑wt paź 27, 2026 2:21 pm Dzisiaj widziałam na IG kłótnię, o to czy trzeba mieć kosz na śmieci w łazience/toalecie czy też nie. Możemy się o to pokłócić też tutaj xD
Ja jestem team kosz
Ja jestem team jest mi to serdecznie obojętne :)
Na co czekacie? Myślicie, że wam powiem?
Nie jestem waszą koleżanką.
A faktury mogę pokazać mojej księgowej.
CiotkaRewelacja
LouiBag
Posty: 311
Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm

Post autor: CiotkaRewelacja »

Barasia pisze: ↑wt paź 27, 2026 3:07 pm Widziałam gdzieś podobną dyskusję i jakaś laska pisała, że wg niej to niehigieniczne, bo potem leżą tam te tampony i inne niewiadomo ile czasu. Na pytanie czy bardziej higieczne wg niej jest łażenie z tym przez całe mieszkanie żeby wrzucić do kosza w kuchni odpowiedziała, że... ona to spuszcza w toalecie :'( Bo używa niby tylko tamponów i zawsze się u niej spuszczało w toalecie... Zrozumiałam wtedy do kogo skierowana są kartki w toaletach publicznych, żeby nie wrzucać do kibelka artykułów higienicznych, majtek i innych 😵‍💫
A papierek po tamponie? Wtf xd
Barasia
GreckieWakacje
Posty: 288
Rejestracja: sob lis 30, 2024 5:42 pm

Post autor: Barasia »

CiotkaRewelacja pisze: ↑wt paź 27, 2026 3:46 pm A papierek po tamponie? Wtf xd
Obawiam się, że skoro tampon spuszczała, to i papierek.

Ja jestem team kosz w łazience. Mam malutki kosz, wymieniam worek często. Nie wyobrażam sobie latać z każdym wacikiem, czy kawałkiem nitki dentystycznej do kuchni. W swoim mieszkaniu chcę mieć wygodę i wszystko pod ręką, a nie jakieś akrobacje dla estetyki.
Awatar użytkownika
Werciaaaa
ZdalnaFanka
Posty: 465
Rejestracja: czw lut 06, 2025 12:46 pm

Post autor: Werciaaaa »

Latanie do kosza to jedno, ale jak się jest u kogoś to głupio na przykład wyrzucać u kogoś zużyte podpaski czy coś tam. U moich teściów niestety takiego kosza nie było, więc nie lubiłam tam jeździć podczas miesiączki. A wiem,że jakbym poprosiła o kosz, to by było: a na co, a po co??
CiotkaRewelacja
LouiBag
Posty: 311
Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm

Post autor: CiotkaRewelacja »

Hmmmm moja opinia, trochę z czapy ale przeczytałam że jak ktoś nie ma dziecka albo drugiego dziecka albo kolejnego dziecka bo się boi to tak naprawdę nie chce, bo jakby chciał to strach by się nie liczył

Czy tylko wg mnie to bullshit bo można czegoś chcieć ale bardzo się bać i nie robić czegoś czego się chce ze strachu? w każdym aspekcie czy to dziecko czy wyprowadzka za granicę czy zakończenie toksycznej relacji czy rzucenie pracy i tak dalej.
Barasia
GreckieWakacje
Posty: 288
Rejestracja: sob lis 30, 2024 5:42 pm

Post autor: Barasia »

CiotkaRewelacja pisze: ↑wt paź 27, 2026 4:32 pm Hmmmm moja opinia, trochę z czapy ale przeczytałam że jak ktoś nie ma dziecka albo drugiego dziecka albo kolejnego dziecka bo się boi to tak naprawdę nie chce, bo jakby chciał to strach by się nie liczył

Czy tylko wg mnie to bullshit bo można czegoś chcieć ale bardzo się bać i nie robić czegoś czego się chce ze strachu? w każdym aspekcie czy to dziecko czy wyprowadzka za granicę czy zakończenie toksycznej relacji czy rzucenie pracy i tak dalej.
Hm, z jednaj strony - do tej pory miałam sytuacje w życiu, że się bardzo czegoś bałam, ale też bardzo tego chciałam, więc robiłam to bojąc się. I miałam sytuacje, gdy było coś, co na przykład uważałam, że powinnam, albo byłam namawiana do czegoś (namawiana byłam co prawda tylko do pierdół w stylu daleka podróż) i nie robiłam tego - nie chciałam tego, więc nie byłam w stanie przełamać strachu, nie miałam do tego motywacji. Jedna z tych rzeczy po czasie uznałam, że jednak ją chcę zrobić - strach pozostał, a ja po prostu działałam mimo strachu, bo już chciałam.

Ale z drugiej strony - żadna z tych rzeczy z mojego życia nie może równać się ciąży i porodowi, bo żadna nie uwzględniała lęku o własne zdrowie i życie, więc w sumie nie wiem czy mając z tyłu głowy, że może coś się odbić na moim zdrowiu lub mogę przez to nawet umrzeć, to bym też robiła to mimo strachy, bo bardzo chcę...
Guczyslawek
Mokra Włoszka
Posty: 70
Rejestracja: ndz paź 05, 2025 11:09 pm

Post autor: Guczyslawek »

Co do posiadania kosza w łazience: ja nie posiadam. Wszystko wyrzucam do kosza w kuchni do zmieszanych. Dla mnie żaden problem.
CiotkaRewelacja
LouiBag
Posty: 311
Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm

Post autor: CiotkaRewelacja »

Barasia pisze: ↑wt paź 27, 2026 5:11 pm Hm, z jednaj strony - do tej pory miałam sytuacje w życiu, że się bardzo czegoś bałam, ale też bardzo tego chciałam, więc robiłam to bojąc się. I miałam sytuacje, gdy było coś, co na przykład uważałam, że powinnam, albo byłam namawiana do czegoś (namawiana byłam co prawda tylko do pierdół w stylu daleka podróż) i nie robiłam tego - nie chciałam tego, więc nie byłam w stanie przełamać strachu, nie miałam do tego motywacji. Jedna z tych rzeczy po czasie uznałam, że jednak ją chcę zrobić - strach pozostał, a ja po prostu działałam mimo strachu, bo już chciałam.

Ale z drugiej strony - żadna z tych rzeczy z mojego życia nie może równać się ciąży i porodowi, bo żadna nie uwzględniała lęku o własne zdrowie i życie, więc w sumie nie wiem czy mając z tyłu głowy, że może coś się odbić na moim zdrowiu lub mogę przez to nawet umrzeć, to bym też robiła to mimo strachy, bo bardzo chcę...
Ok ale robiłaś to od razu czy zwlekałaś? Czy jak ktoś bardzo chce ale się bardzo boi i to trwa, powiedzmy rok, to znaczy że podczas tego roku tak naprawdę nie chciał skoro strach cię powstrzymywał?
LauraBacha3
KlasaBiznes
Posty: 576
Rejestracja: pt lip 21, 2023 9:04 am

Post autor: LauraBacha3 »

Werciaaaa pisze: ↑wt paź 27, 2026 2:24 pm Też się zastanawiam co ludzie z tym robią. Jakaś laska napisała,że łazienka to jej spa i nie wyobraża sobie tam kosza na śmieci
Moja babka ma jeden jedyny kosz na cały dom w sieni. Masz okres? Idziesz po schodach, przez cały dół z podpaską. Zjesz jogurt? Idziesz z kuchni przez hol do sieni z pudełkiem.
Robisz cokolwiek w kuchni? Albo zbierasz śmieci na kupkę albo latasz co chwilę.
Why? Nie wiem.
Całe życie. W starym i w nowym domu miała identycznie.
LauraBacha3
KlasaBiznes
Posty: 576
Rejestracja: pt lip 21, 2023 9:04 am

Post autor: LauraBacha3 »

julygirl pisze: ↑wt paź 27, 2026 3:09 pm Nie wierzę, ze istnieją osoby, które spuszczają je w toalecie, serio
W zeszłym tygodniu w pracy wchodzę do kibelka a tam krwawy u-boot
Awatar użytkownika
O Matyldo!
Currently:Dubaj
Posty: 1978
Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am

Post autor: O Matyldo! »

LauraBacha3 pisze: ↑wt paź 27, 2026 5:50 pm Moja babka ma jeden jedyny kosz na cały dom w sieni. Masz okres? Idziesz po schodach, przez cały dół z podpaską. Zjesz jogurt? Idziesz z kuchni przez hol do sieni z pudełkiem.
Robisz cokolwiek w kuchni? Albo zbierasz śmieci na kupkę albo latasz co chwilę.
Why? Nie wiem.
Całe życie. W starym i w nowym domu miała identycznie.
Może kocha spacery 🚶🏼‍♀️🚶🏼‍♀️🚶🏼‍♀️🚶🏼‍♀️‍➡️🚶🏼‍♀️‍➡️🚶🏼‍♀️‍➡️
Mualla
Modna
Posty: 404
Rejestracja: wt mar 19, 2024 9:32 am

Post autor: Mualla »

Guczyslawek pisze: ↑wt paź 27, 2026 5:16 pm Co do posiadania kosza w łazience: ja nie posiadam. Wszystko wyrzucam do kosza w kuchni do zmieszanych. Dla mnie żaden problem.
Osobiście wyrzucam wszystko w kuchni, ale dla gości jest kosz w łazience żeby nie czuli się skrępowani. Sama korzystam, jak są.

Na co dzień nie używam, bo boję się że zapomnę wyrzucić i coś mi się zalęgnie 😅
Malutka84
Srebrna Kropeczka
Posty: 158
Rejestracja: wt lip 30, 2024 10:39 am

Post autor: Malutka84 »

CiotkaRewelacja pisze: ↑wt paź 27, 2026 4:32 pm Hmmmm moja opinia, trochę z czapy ale przeczytałam że jak ktoś nie ma dziecka albo drugiego dziecka albo kolejnego dziecka bo się boi to tak naprawdę nie chce, bo jakby chciał to strach by się nie liczył

Czy tylko wg mnie to bullshit bo można czegoś chcieć ale bardzo się bać i nie robić czegoś czego się chce ze strachu? w każdym aspekcie czy to dziecko czy wyprowadzka za granicę czy zakończenie toksycznej relacji czy rzucenie pracy i tak dalej.
Co w tym dziwnego, że można czegoś chcieć, ale się bać (zwłaszcza scenariusza, w którym coś pójdzie niezgodnie z planem)?
Jeśli potrzebujesz przykładu, to masz mnie - bardzo chciałabym kolejne dziecko, ale boje się, że umrę przy porodzie/dziecko będzie niepełnosprawne, ale mam już dzieci, więc nie do końca mogę sobie na to pozwolić, bo nie chcę ich skrzywdzić (swoją śmiercią/dzieckiem, które będzie wymagało 100% mojego czasu). Czy ten strach jest racjnonalny? Pewnie nie, bo większe jest prawdopodobieństwo, że nic z tych rzeczy się nie wydarzy, natomiast sam strach jest na tyle duży, że raczej kolejnego dziecka niestety nie będę miała (mimo tego, że bardzo bym chciała).
CiotkaRewelacja
LouiBag
Posty: 311
Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm

Post autor: CiotkaRewelacja »

Malutka84 pisze: ↑wt paź 27, 2026 6:27 pm Co w tym dziwnego, że można czegoś chcieć, ale się bać (zwłaszcza scenariusza, w którym coś pójdzie niezgodnie z planem)?
Jeśli potrzebujesz przykładu, to masz mnie - bardzo chciałabym kolejne dziecko, ale boje się, że umrę przy porodzie/dziecko będzie niepełnosprawne, ale mam już dzieci, więc nie do końca mogę sobie na to pozwolić, bo nie chcę ich skrzywdzić (swoją śmiercią/dzieckiem, które będzie wymagało 100% mojego czasu). Czy ten strach jest racjnonalny? Pewnie nie, bo większe jest prawdopodobieństwo, że nic z tych rzeczy się nie wydarzy, natomiast sam strach jest na tyle duży, że raczej kolejnego dziecka niestety nie będę miała (mimo tego, że bardzo bym chciała).
No właśnie dla mnie nic w tym dziwnego
Awatar użytkownika
gunernialne
Licówka
Posty: 3392
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

gunernialne pisze: ↑wt paź 27, 2026 1:54 pm Nierozerwalny ciąg tego wątku xd aborcja, praca, dzieci, aborcja, praca, dzieci xd to teraz dawajcie znów coś o tej pracy. Zdalna lepsza od stacjonarnej? xd
Ile moooooooooooożnaaaaaaaaaaaaaaaaaa..
Był drobny wyjątek dla koszy na śmieci, ale już wróciliśmy do rutyny. Dzieci na dziś odhaczone. To teraz aborcja xd kto ma jakieś propozycje?
*mnie bawi*
Barasia
GreckieWakacje
Posty: 288
Rejestracja: sob lis 30, 2024 5:42 pm

Post autor: Barasia »

CiotkaRewelacja pisze: ↑wt paź 27, 2026 5:40 pm Ok ale robiłaś to od razu czy zwlekałaś? Czy jak ktoś bardzo chce ale się bardzo boi i to trwa, powiedzmy rok, to znaczy że podczas tego roku tak naprawdę nie chciał skoro strach cię powstrzymywał?
To najczęściej były decyzje, które trzeba było podjąć szybko, w określonym czasie w każdym razie, więc raczej roku to nie trwało.
W przypadku tego, co wiedziałam, że powinnam, ale się bałam i dopiero po jakimś czasie zaczęłam chcieć, to też zaczęłam prawdziwe kroki w celu realizacji tego zadania czynić jak zaczęłam chcieć. Póki tylko świadomie wiedziałam, że "warto by było", ale w głębi duszy nie chciałam, to temat był z tyłu głowy, ale nic nie robiłam.
Ale tak jak mówię - to raczej nieporównywalne do ciąży, bo to były decyzje dotyczące pracy, związków międzyludzkich, przeprowadzek, więc nic potencjalnie bezpośrednio zagrażającego zdrowiu/życiu.
Awatar użytkownika
berry blast
Licówka
Posty: 3308
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

o dzieciach i aborcji to mi się nie chce ale o kubełkach owszem.

załóżmy, że macie ten kubełek w łazience, on ma z reguły 20 lub 30 litrów, trochę to potrwa zanim się zapełni. jak często wymieniacie worek?

ja sobie nie wyobrażam nie wynosić śmieci codziennie, zwłaszcza takich jak odpady łazienkowe, skorupki od jajek, obierki. jeszcze owocówki lubią się do tego dobierać. więc u mnie wszystko w kuchni do zmieszanych.

#TeamZadnychKubelkowWLazience
EmEm
DamaZpowiśla
Posty: 1497
Rejestracja: pn lut 27, 2023 4:07 pm

Post autor: EmEm »

Przeciez nawet w pepco są malutkie śmietniczki, takie na worek sniadaniowy 🤦‍♀️
Awatar użytkownika
berry blast
Licówka
Posty: 3308
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

EmEm pisze: ↑wt paź 27, 2026 8:18 pm Przeciez nawet w pepco są malutkie śmietniczki, takie na worek sniadaniowy 🤦‍♀️
nic nie wniósł do dyskusji Twój komentarz o tym jakie są śmietniczki w pepco xD
Clarion
MieszkankaPowiśla
Posty: 926
Rejestracja: ndz mar 17, 2024 12:41 pm

Post autor: Clarion »

berry blast pisze: ↑wt paź 27, 2026 8:07 pm o dzieciach i aborcji to mi się nie chce ale o kubełkach owszem.

załóżmy, że macie ten kubełek w łazience, on ma z reguły 20 lub 30 litrów, trochę to potrwa zanim się zapełni. jak często wymieniacie worek?

ja sobie nie wyobrażam nie wynosić śmieci codziennie, zwłaszcza takich jak odpady łazienkowe, skorupki od jajek, obierki. jeszcze owocówki lubią się do tego dobierać. więc u mnie wszystko w kuchni do zmieszanych.

#TeamZadnychKubelkowWLazience
Ja dokładnie tak samo, wszystko do zmieszanych w kuchni i wynoszone na wieczór bądź następnego dnia rano. Według mnie przy okresie te kosze w łazienkach są strasznie niehigieniczne jeśli nie wymienia się worka codziennie.
CiotkaRewelacja
LouiBag
Posty: 311
Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm

Post autor: CiotkaRewelacja »

Co kilka dni ten worek mały śmieci z łazienki wrzucam do worka dużego na zmieszane
EmEm
DamaZpowiśla
Posty: 1497
Rejestracja: pn lut 27, 2023 4:07 pm

Post autor: EmEm »

berry blast pisze: ↑wt paź 27, 2026 8:21 pm nic nie wniósł do dyskusji Twój komentarz o tym jakie są śmietniczki w pepco xD
Tobie nie musi nic wnosic, moze inni zauwaza ze nie trzeba miec w lazience kubła na 30 l i czekac az zacznie smierdziec
…