Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

ADHD

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
MiniaUp
ŚpioszkiKenzo
Posty: 3
Rejestracja: ndz sty 21, 2024 12:23 am

ADHD

Post autor: MiniaUp »

Czy mamy tu Wandziary, które mają ADHD? Krótko o mnie: mam 42 lata i całkiem niedawno zdiagnozowałam się w kierunku ADHD. Od ok. 2 lat jetem potwornie zmęczona i szukałam odpowiedzi u różnych lekarzy, co mi dolega. Zupełnie przypadkiem/zaczęłam słuchać na ten temat na yt. Wszystko nagle zaczęło się zgadzać i ukladać w jedną całość…Teraz jestem pod opieką lekarza i zaczęłam w koncu funkcjonowac normalnie. Chętnie posłucham Waszych historii i porozmawiam na ten temat :)
Xdfa
RoyalBaby
Posty: 20
Rejestracja: sob sie 29, 2026 12:48 pm

Post autor: Xdfa »

MiniaUp pisze: ↑sob paź 10, 2026 5:38 pm Czy mamy tu Wandziary, które mają ADHD? Krótko o mnie: mam 42 lata i całkiem niedawno zdiagnozowałam się w kierunku ADHD. Od ok. 2 lat jetem potwornie zmęczona i szukałam odpowiedzi u różnych lekarzy, co mi dolega. Zupełnie przypadkiem/zaczęłam słuchać na ten temat na yt. Wszystko nagle zaczęło się zgadzać i ukladać w jedną całość…Teraz jestem pod opieką lekarza i zaczęłam w koncu funkcjonowac normalnie. Chętnie posłucham Waszych historii i porozmawiam na ten temat :)
Hej siostro. Też jestem pod opieką lekarza, ale zupełnym przypadkiem. Jestem po testach, etc, mam postawioną diagnozę - stety niestety - bez farmakoterapii. Lekarz stwierdził, że tak ogarnęłam swoje życie i samodzielne systemy na wszelkie dolegliwości, że szkoda to burzyć lekami hmmm no dziwne, ale jakby nie patrzeć, coś w tym jest.

Pro tipy ode mnie:
- jeśli masz problem z zaśnięciem, nocny overthinking itp, a zaśnięcie wymaga lekow, medytacji czy innych specyfików, polecam włączyć sobie na Spotify/applemusic w zapętleniu PINK NOISE - zaśniesz w sekundę.
- jeśli zapominasz czy wyłączyłaś żelazko, zamknęłaś drzwi - powiedz przy każdej z tych czynności jakieś chore słowo (np odłączając żelazko hipopotam) twój mózg to zapamięta i nie będziesz gonić przez pół miasta żeby sprawdzić czy aby napewno odłączyłaś to nieszczęsne żelazko
- kiedy nie możesz zebrać się do sprzątania, czy jakiejs innej czynności - zadzwon do koleżanki, mamy, kolegi - na słuchawkach - i zacznij rozmawiać, sprzątanie wejdzie automatycznie i nawet nie zauważysz, a opierdzielisz swoją chatę, chatę sąsiada i przy okazji piwnicę.
- jeśli wciąż gubisz klucze, kup sobie lepsze słuchawki bezprzewodowe z namierzaniem (przydadzą Ci się) i etui z brelokiem i przyczep je do kluczy - program find znajdzie te klucze wszędzie :) +
- blisko drzwi ustaw sobie jakąś fajną miseczkę koniecznie bez wieczka bardzo blisko drzwi wejściowych (kto ma adhd wie, że to zbyt trudne by te wieczko podnieść hehe) i za każdym razem gdy wejdziesz do domu od razu ładuj w tą miseczkę klucze od samochodu, klucze od domu, portfel - wyrobienie nawyku. (Miseczka musi być bardzo zauwazalna, wtedy za każdym razem gdy ją zobaczysz będziesz wiedzieć, żeby włożyć do niej te rzeczy)
- pracuj nad konsumpcjonizmem - nie potrzebujesz kolejnej pomadki ochronnej, setnego kremu i zdecydowanie nie zjesz tych wszystkich owoców i warzyw które kupiłaś pod wpływem postanowienia, że od poniedziałku jesteś fit. A jak chcesz kupić sobie nowe buty - bo ich bardzo potrzebujesz i te 15 par skarpet - bo są takie milusie, i jeszcze ten szalik i czapkę - bo nie wystarcza Ci 45 zestawów które masz - najpierw zrób temu zdjęcie i wróć do niego za kilka dni, a później znów za kilka dni - jeśli nadal będziesz tego potrzebować, to droga wolna! Ale szczerze, 70% zdjęć po prostu zawali Ci telefon i nigdy do nich nie wrócisz 🤣
- jeśli musisz coś wkuć na blachę, przepisz to kilka razy. Nie wkuwaj, tylko przepisz. Zapamiętasz.

Hmm jak coś mi się przypomni, to wrócę i dopisze ;) adhd to nie koniec świata, trzeba się nauczyć z tym żyć! A nawet korzystać z tych supermocy kiedy będą potrzebne 🙏🏼
Xdfa
RoyalBaby
Posty: 20
Rejestracja: sob sie 29, 2026 12:48 pm

Post autor: Xdfa »

+ mnie lata temu adhd (zupełnie nieświadomie) zapędziło w branżę, która gwarantuje ciągłe bodźce, różnych ciekawych ludzi, wiele zmiennych, ogromne wyzwania, a moje przewidywanie i szybkie reakcje są tu bardzo doceniane. Więc chyba to też jakaś autoterapia.
emilymoo
RoyalBaby
Posty: 26
Rejestracja: ndz maja 31, 2026 7:11 pm

Post autor: emilymoo »

MiniaUp pisze: ↑sob paź 10, 2026 5:38 pm Czy mamy tu Wandziary, które mają ADHD? Krótko o mnie: mam 42 lata i całkiem niedawno zdiagnozowałam się w kierunku ADHD. Od ok. 2 lat jetem potwornie zmęczona i szukałam odpowiedzi u różnych lekarzy, co mi dolega. Zupełnie przypadkiem/zaczęłam słuchać na ten temat na yt. Wszystko nagle zaczęło się zgadzać i ukladać w jedną całość…Teraz jestem pod opieką lekarza i zaczęłam w koncu funkcjonowac normalnie. Chętnie posłucham Waszych historii i porozmawiam na ten temat :)
Ja mam, co więcej jestem jedna z niewielu chyba osób, które zdiagnozowano w latach 80 (z tym, ze oczywiście nie ADHD, tylko się nazywało to inaczej, nadpobudliwość). U mnie nie jest to słodkie i śmieszne zapominanie, hiperfocus czy odkładanie zajęć, tylko potworna wyniszczająca choroba. Życie mam ogarnięte, bo osoby (szczególnie kobiety) z ADHD znajdują sposoby na kompensacje. Tyle, ze w pewnym wieku przychodzi rachunek.
Biorę 2x dziennie medikinet, na noc melatoninę, leki na nerwice lekowa. Ogólnie teraz żyje mi się bardzo dobrze, zmęczenie (o którym wspominasz) zostało opanowane, ale musiałam zrezygnować z pracy.