Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
… …
Awatar użytkownika
Lapis_lazuri
Channelka
Posty: 36
Rejestracja: pn sie 31, 2026 4:14 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: Lapis_lazuri »

agbmrctorakwin pisze: ↑śr wrz 30, 2026 8:20 pm Jasne, przy autyzmie czy ARFID to czysta biologia i odruch - tu pełna zgoda. Ale mi chodzi o zwykłe wybrzydzanie u neurotypowych, którzy z lenistwa od czasów podstawówki nie spróbowali niczego nowego. Warto to rozdzielić, bo stawianie zwykłych kaprysów obok realnej nadwrażliwości sensorycznej to zupełnie dwie różne sprawy.
Tylko czy my z boku jesteśmy w stanie ocenić, co jest kaprysem a co prawdziwą nadwrażliwością sensoryczną? O to mi chodziło przy tym uważaniu z pochopnym ocenianiem. Bo napisałaś, że u w większości to efekt lenistwa, ale skąd wiesz, że to na pewno to?
Lkjhgfd
MiamiBicz
Posty: 382
Rejestracja: czw lut 27, 2025 11:46 pm

Post autor: Lkjhgfd »

Lapis_lazuri pisze: ↑śr wrz 30, 2026 10:03 pm Tylko czy my z boku jesteśmy w stanie ocenić, co jest kaprysem a co prawdziwą nadwrażliwością sensoryczną? O to mi chodziło przy tym uważaniu z pochopnym ocenianiem. Bo napisałaś, że u w większości to efekt lenistwa, ale skąd wiesz, że to na pewno to?
No ja raczej nie mam autyzmu (albo o tym nie wiem), a na smak ananasa aż mi się wszystko cofa i to tak porządnie, bo mam silne odruchy wymiotne. No nienawidzę go całym sercem. Podobnie mam z galaretkami i innymi śluzowatymi konststencjami typu jajecznica smażona 3 sekundy. To też nie ma nic wspólnego z "dojrzałością kubków smakowych", bo za dzieciaka lubiłam, ananasa i glutowate rzeczy typu budyń. Nie chciałam komentować tamtego wpisu, bo znów byłoby, że to przecież wątek do wyrażania swoich opinii XD
Nie rozumiem skąd w ludziach taka blokada przed zwyczajnym przyjmowaniem informacji i jako że sami czegoś nie doświadczyli to będą się zapierać, że to nie istnieje xd
Awatar użytkownika
Lapis_lazuri
Channelka
Posty: 36
Rejestracja: pn sie 31, 2026 4:14 pm

Post autor: Lapis_lazuri »

Lkjhgfd pisze: ↑śr wrz 30, 2026 10:19 pm No ja raczej nie mam autyzmu (albo o tym nie wiem), a na smak ananasa aż mi się wszystko cofa i to tak porządnie, bo mam silne odruchy wymiotne. No nienawidzę go całym sercem. Podobnie mam z galaretkami i innymi śluzowatymi konststencjami typu jajecznica smażona 3 sekundy. To też nie ma nic wspólnego z "dojrzałością kubków smakowych", bo za dzieciaka lubiłam, ananasa i glutowate rzeczy typu budyń. Nie chciałam komentować tamtego wpisu, bo znów byłoby, że to przecież wątek do wyrażania swoich opinii XD
Nie rozumiem skąd w ludziach taka blokada przed zwyczajnym przyjmowaniem informacji i jako że sami czegoś nie doświadczyli to będą się zapierać, że to nie istnieje xd
Taak, jest też cała masa różnych preferencji po prostu. Czasami wystarczy się raz czymś zatruć i potem już to mam będzie się źle kojarzyło i nie damy rady przez to przejść xd
Ja też walczyłam, żeby siedzieć cicho, ale z drugiej strony po prostu chciałam dodać informacje, że nie wszystko jest takie czarno-białe i że nie wiemy wszystkiego o innych osobach.
Pilu
Koczkodan
Posty: 124
Rejestracja: ndz sty 18, 2026 9:23 am

Post autor: Pilu »

Bardziej od perfum, podoba mi się zapach płynu do płukania, albo szamponu/odżywki. Od takiej osoby pachnie czystością i świeżością.
stanislaw.staszic
RóżowePolo
Posty: 12
Rejestracja: śr kwie 22, 2026 5:28 pm

Post autor: stanislaw.staszic »

Moim zdaniem są popularne, ale w otoczeniu zwłaszcza rówieśniczym (milenialsi 30-32 lata) budzą zdziwienie

- Media społecznościowe i szeroko pojęte skrolowanie jest większym problemem społecznym od powszechności alkoholu (nie mowie o alkoholizmie)
- Określanie ciąży wpadką, kiedy nie zastosowało się żadnej antykoncepcji, to pomylenie pojęć
- Prawdziwych przyjaciół nie poznaje się w biedzie, tylko w sukcesie
- Życie w domu wielopokoleniowym zamiast migracji do Warszawy/krakowa/poznania/wroclawia/trojmiasta i zakupu mieszkania 40 mkw na kredyt - więcej zalet niż wad (piszę jako osoba, która mieszka w jednym z tych miast i to może resentyment a nie opinia :))
- W Polsce nie ma alternatywy dla religii katolickiej jako fundamentu i języka względnej spójności społecznej. Pomimo, że w kościele wady przeważają nad zaletami
Barasia
SushiRoll
Posty: 249
Rejestracja: sob lis 30, 2024 5:42 pm

Post autor: Barasia »

Lkjhgfd pisze: ↑śr wrz 30, 2026 10:19 pm No ja raczej nie mam autyzmu (albo o tym nie wiem), a na smak ananasa aż mi się wszystko cofa i to tak porządnie, bo mam silne odruchy wymiotne. No nienawidzę go całym sercem. Podobnie mam z galaretkami i innymi śluzowatymi konststencjami typu jajecznica smażona 3 sekundy. To też nie ma nic wspólnego z "dojrzałością kubków smakowych", bo za dzieciaka lubiłam, ananasa i glutowate rzeczy typu budyń. Nie chciałam komentować tamtego wpisu, bo znów byłoby, że to przecież wątek do wyrażania swoich opinii XD
Nie rozumiem skąd w ludziach taka blokada przed zwyczajnym przyjmowaniem informacji i jako że sami czegoś nie doświadczyli to będą się zapierać, że to nie istnieje xd
Haha, mam podobnie, ale z wątróbką. Próbowałam, mimo że na sam zapach mi niedobrze, ale po drugim kęsie, wmuszonym w siebie z mega głodu, musiałam przestać, bo zaczynało mi wracać to, co przełknęłam 😄... To ma smak metalu i konsystencję skrzepu krwi dla mnie.

Po ananasie i kiwi za to boli mnie język. Podobnie po surowym czosnku. Lubię te produkty, ale nie jem ich, bo nie jest to warte bólu języka po prostu.

Uważam, że można mieć różne preferencje. Staram się jeść zróżnicowane rzeczy, ale wybierać te, które lubię - na przykład bardziej lubię takie gładkie ziemniaki, sałatkowe, a nie przepadam za tymi typowymi do gotowania, które są sypki i szorstkie. Więc wybieram sałatkowe nawet jak robię pieczone ziemniaczki, bo dlaczego mam się katować konsystencją, która mi nie odpowiada? Tak samo nie przepadam za smażonym halibutem, ale lubię wędzonego, więc jem wędzonego. Nie uważam w związku z tym, że jestem wybredna. Po prostu zwracam uwagę na to co jem i ma dla mnie znaczenie smak i konsystencja.

Bardziej mnie dziwią ludzie, którzy pakują na talerz cokolwiek, byle się najeść (mimo że stać ich na bardziej urozmaiconą dietę) i nie zwracają uwagi na to, jak to jest przyrządzone i przyprawione.
Awatar użytkownika
kiciakociaaa2137
MoetGlass
Posty: 272
Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm

Post autor: kiciakociaaa2137 »

stanislaw.staszic pisze: ↑czw paź 01, 2026 9:05 am - Media społecznościowe i szeroko pojęte skrolowanie jest większym problemem społecznym od powszechności alkoholu (nie mowie o alkoholizmie)
No dokładnie, śmieszą mnie zetki, które flexują się tym, że nie piją alkoholu, wypicie lampki szampana na sylwestra przez millenialsów to od razu dla nich alkoholizm, przy czym kilkugodzinne scrollowanie tiktoka dzień w dzień to ich sposób na odstresowanie.
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
Selenne
RoyalBaby
Posty: 27
Rejestracja: sob sie 15, 2026 11:26 am

Post autor: Selenne »

Uważam, że reklamowanie kredytów gotówkowych w bankach powinno być zakazane.
Istnienie banku jest bardziej opłacalne dla banku niż dla klientów korzystających z jego usług - tak samo jak w przypadku kasyna. Namawianie kogoś na branie kredytu w banku jest równie niemoralne jak namawianie kogoś do pójścia do kasyna, aby zagrał w hazard.
Selenne
RoyalBaby
Posty: 27
Rejestracja: sob sie 15, 2026 11:26 am

Post autor: Selenne »

Pieniądze i płacenie w formie gotówki jest bezpieczniejsze niż w formie elektronicznej.
Awatar użytkownika
Brida
LemonkowaCola
Posty: 529
Rejestracja: czw gru 08, 2022 7:14 pm

Post autor: Brida »

Selenne pisze: ↑czw paź 01, 2026 5:28 pm Istnienie banku jest bardziej opłacalne dla banku niż dla klientów korzystających z jego usług.
Nie rozumiem tego, co to znaczy bardziej opłacalne? Bank zawsze będzie chciał/musiał zarobić. Mniej lub więcej, ale zawsze kosztem klienta, bo jak inaczej?
Ale zgadzam się z tym o reklamach, chociaż banki to jeszcze pół biedy. Moim zdaniem kategorycznie należałoby zakazać reklam chwilówek.
jealy
RoyalBaby
Posty: 20
Rejestracja: pt lip 17, 2026 11:54 pm

Post autor: jealy »

Pilu pisze: ↑czw paź 01, 2026 6:34 am Bardziej od perfum, podoba mi się zapach płynu do płukania, albo szamponu/odżywki. Od takiej osoby pachnie czystością i świeżością.
Dokładnie! Dużo chętniej korzystałabym z żeli pod prysznic czy mgiełek o zapachu szamponu niż jakichś sztucznych owoców albo wanilii 🫠
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Vlog bez cięć
Posty: 4927
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

agbmrctorakwin pisze: ↑pn wrz 28, 2026 5:44 pm "Wybiórczość pokarmowa" u dorosłych w większości przypadków to zwykły wymysł i nawykowe lenistwo. Najgorsza jest ta stała śpiewka "ja po prostu nie jestem w stanie przełknąć niczego zielonego” albo "konsystencja pomidora mnie przeraża”.
Przecież mówimy o dorosłej osobie. Kubki smakowe ewoluują, a do większości wyrazistych smaków trzeba po prostu dojrzeć i dać im więcej niż jedną szansę. Tymczasem połowa tych ludzi pamięta rozgotowaną marchewkę ze szkolnej stołówki i na tej podstawie zbudowała całą swoją żywieniową tożsamość XDD. Wydaje mi się, że większość tych dorosłych z "wybiórczościa" to te same osoby, które za dzieciaka od swoich rodziców dostawały tylko potrawy które lubi i znają i rodzice nawet nie starali się przekonać ich do innych smaków.
Nic tak mnie nie irytuje jak to, weź z taką osobą zamieszkaj i jej gotuj... Ja bym zwariowała , chcesz zrobić normalny obiad, bez niczego wymyślnego i słyszysz tylko "nie,nie,nie" 🙈🙈
chleb_ze_smalcem
MieszkankaPowiśla
Posty: 935
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Juliaturczyniak pisze: ↑czw paź 01, 2026 9:32 pm Nic tak mnie nie irytuje jak to, weź z taką osobą zamieszkaj i jej gotuj... Ja bym zwariowała , chcesz zrobić normalny obiad, bez niczego wymyślnego i słyszysz tylko "nie,nie,nie" 🙈🙈
Niech sama sobie gotuje.
Awatar użytkownika
Neoonna
Naczelny Zapierdalacz
Posty: 517
Rejestracja: pn maja 20, 2024 3:36 pm

Post autor: Neoonna »

Lkjhgfd pisze: ↑śr wrz 30, 2026 10:19 pm No ja raczej nie mam autyzmu (albo o tym nie wiem), a na smak ananasa aż mi się wszystko cofa i to tak porządnie, bo mam silne odruchy wymiotne. No nienawidzę go całym sercem. Podobnie mam z galaretkami i innymi śluzowatymi konststencjami typu jajecznica smażona 3 sekundy. To też nie ma nic wspólnego z "dojrzałością kubków smakowych", bo za dzieciaka lubiłam, ananasa i glutowate rzeczy typu budyń. Nie chciałam komentować tamtego wpisu, bo znów byłoby, że to przecież wątek do wyrażania swoich opinii XD
Nie rozumiem skąd w ludziach taka blokada przed zwyczajnym przyjmowaniem informacji i jako że sami czegoś nie doświadczyli to będą się zapierać, że to nie istnieje xd
Same. Sam zapach grzybów powoduje u mnie odruch wymiotny, tak samo np niektóre tekstury - kocham smak liczi i winogron ale musze je sobie blendować bo tekstura jest dla mnie nie do zniesienia. A w przypadku krewetek mam mental breakdance po prostu, ostatnio próbowałam do nich podejsc jeszcze raz.
To samo z teksturą mięsa. Jeśli nie czuję włókien w mięsie to nie jestem w stanie przełknąć. Testowałam na policzkach wołowych, gulasz był pyszny ale myślalam, że umrę, bo lekko gąbczasta tekstura tak mi przeszkadzała.

Tak więc uważam, ze wpieprzanie sie komus w sprawy zwiazane z jedzeniem to juz nie jest niepopularna opinia tylko ignorancja i bucerka
CiotkaRewelacja
Tritonotti
Posty: 198
Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm

Post autor: CiotkaRewelacja »

A mnie dalej dziwi wydawanie kupy pieniędzy na dopełnianie sztucznych rzęs, jak już od lat wiadomo że to karynskie, średnio ładne i generalnie kosztuje za dużo żeby to powtarzać co miesiąc. Wręcz jest niewarte swojej ceny. Zwłaszcza w zestawieniu z tym że komuś szkoda raz w roku iść do dentysty na wizytę
Awatar użytkownika
Neoonna
Naczelny Zapierdalacz
Posty: 517
Rejestracja: pn maja 20, 2024 3:36 pm

Post autor: Neoonna »

Nie umiem wykrzesać z siebie szacunku do ludzi którzy w dobie internetu, autokorekty i dostępu do edukacji mówią i piszą z błędami. Wszelkie „włanczać, lubiał”, „Mnie, Siebie, Ja, On, Moje” w środku zdania, niepoprawnie używane powiedzenia, przysłowia, idiomy, skręca mnie od tego.
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
LouiBag
Posty: 329
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

Juliaturczyniak pisze: ↑czw paź 01, 2026 9:32 pm Nic tak mnie nie irytuje jak to, weź z taką osobą zamieszkaj i jej gotuj... Ja bym zwariowała , chcesz zrobić normalny obiad, bez niczego wymyślnego i słyszysz tylko "nie,nie,nie" 🙈🙈
Oj znam to doskonale. Mój narzeczony taki był gdy zaczynaliśmy razem mieszkac. Na początku się starałam gotować rzeczy które rzeczywiście lubi ale ja na tym cierpiałam bo już mi wychodziły bokiem pizzę, makarony i frytki z piersią z kurczaka. Potem uznałam, że jeśli mu coś nie pasuje to może sobie sam gotować i....skończyło się na tym że przekonał się do większości rzeczy, których wcześniej nie lubił. Bo wolał się przekonać niż gotować dla siebie osobny obiad xDD. Fakt, nadal jak ma do wyboru frytki czy ziemniaki to wybierze frytki i to są jego preferencje do których ma prawo ale przynajmniej już nie ogranicza swojej diety do kilku małowartościowych produktów
Awatar użytkownika
jenta
ŻonaWitolda
Posty: 1072
Rejestracja: pn mar 18, 2024 7:44 pm

Post autor: jenta »

agbmrctorakwin pisze: ↑pt paź 02, 2026 8:19 am Oj znam to doskonale. Mój narzeczony taki był gdy zaczynaliśmy razem mieszkac. Na początku się starałam gotować rzeczy które rzeczywiście lubi ale ja na tym cierpiałam bo już mi wychodziły bokiem pizzę, makarony i frytki z piersią z kurczaka. Potem uznałam, że jeśli mu coś nie pasuje to może sobie sam gotować i....skończyło się na tym że przekonał się do większości rzeczy, których wcześniej nie lubił. Bo wolał się przekonać niż gotować dla siebie osobny obiad xDD. Fakt, nadal jak ma do wyboru frytki czy ziemniaki to wybierze frytki i to są jego preferencje do których ma prawo ale przynajmniej już nie ogranicza swojej diety do kilku małowartościowych produktów
Mamy chyba tego samego chłopa w domu B)
Jennifer

Post autor: Jennifer »

Nie rozumiem, dlaczego ludzie życzą innym, by ich poduszka była zawsze chłodna (czyli że życzą dobrze). Ja potrafię całą noc przespać na jednej stronie poduszki, za to kołdra lata jak szalona z jednej strony na drugą. Proszę życzyć mi zawsze zimnej kołdry.
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Vlog bez cięć
Posty: 4927
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

CiotkaRewelacja pisze: ↑czw paź 01, 2026 11:27 pm A mnie dalej dziwi wydawanie kupy pieniędzy na dopełnianie sztucznych rzęs, jak już od lat wiadomo że to karynskie, średnio ładne i generalnie kosztuje za dużo żeby to powtarzać co miesiąc. Wręcz jest niewarte swojej ceny. Zwłaszcza w zestawieniu z tym że komuś szkoda raz w roku iść do dentysty na wizytę
Mi się bardzo mocno podoba ten efekt, ubolewam, że u mnie w pracy nie możemy mieć sztucznych rzęs ,bo już bym je miała zrobione . Wszystko wynika z tego jak kto je zrobi i jaki typ urody kto ma
Załączniki
fw_1790933139190.jpg
fw_1790933139190.jpg (22.58 KiB) Przejrzano 729 razy
rpaulinka
PsychoFanka
Posty: 90
Rejestracja: wt wrz 24, 2024 11:50 am

Post autor: rpaulinka »

Juliaturczyniak pisze: ↑pt paź 02, 2026 11:26 am Mi się bardzo mocno podoba ten efekt, ubolewam, że u mnie w pracy nie możemy mieć sztucznych rzęs ,bo już bym je miała zrobione . Wszystko wynika z tego jak kto je zrobi i jaki typ urody kto ma
Z ciekawości co to za praca że nie można mieć rzęs?
korcula
Szarlotta
Posty: 442
Rejestracja: wt sie 26, 2025 10:26 am

Post autor: korcula »

nie uważam że na wszystko co robimy w dorosłości ma wpływ nasze dzieciństwo
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Vlog bez cięć
Posty: 4927
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

rpaulinka pisze: ↑pt paź 02, 2026 11:30 am Z ciekawości co to za praca że nie można mieć rzęs?
Produkcja żywności,ani rzęs ani paznokci.
Lkjhgfd
MiamiBicz
Posty: 382
Rejestracja: czw lut 27, 2025 11:46 pm

Post autor: Lkjhgfd »

Uważam, że bardzo wiele kobiet samych pakuje się w bagna z mężczyznami.
Od jakiegoś czasu jestem w kilku grupach na fb w których dziewczyny piszą o swoich sytuacjach, dylematach i decyzjach, i przerażająco często są to posty w stylu: "ten koleś jest beznadziejny, nieodpowiedzialny i mnie wyzywa, ale ja go kocham, oddam mu wszystkie pieniądze, będę go utrzymywać, odstawię antykoncepcję i liczę na życie jak z bajki".
Ogólnie jestem feministką, girl's girl itp., ale takie sytuacje mnie przerastają i zastanawiam się co się dzieje w głowach takich kobiet i trochę coraz bardziej rozumiem to męskie "sama tak wybrała". No bo serio, to jest jej realny wybór, bo jakim cudem z czegoś takiego miałoby wyjść normalne życie, a nie patologia? Takie posty czytam codziennie i realnie mnie to przeraża dlaczego dziewczyny robią sobie taki syf z życia. Zero jakiejkolwiek trzeźwości w myśleniu, a faceci to po prostu wykorzystują, bo nie mają w sobie na tyle empatii, żeby nie doić desperatki do cna. No i... przestaje mi być szkoda takich kobiet. Czy one nie mają choć mininum instynktu samozachowawczego? Tu już nie ma sytuacji w której koleś udaje idealnego, a po ślubie się zmienia, tylko oni otwarcie są do dupy, nie mają pracy, piją, ćpają, zdradzają i otwarcie np. mówią, że nie chcą ślubu, poniżają te kobiety, tam nie ma grama udawania dobrego i nie ma na co polecieć, że tak powiem xd
123wiosna123
Tysiąc róż
Posty: 5016
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

Lkjhgfd pisze: ↑pt paź 02, 2026 10:55 pm Uważam, że bardzo wiele kobiet samych pakuje się w bagna z mężczyznami.
Od jakiegoś czasu jestem w kilku grupach na fb w których dziewczyny piszą o swoich sytuacjach, dylematach i decyzjach, i przerażająco często są to posty w stylu: "ten koleś jest beznadziejny, nieodpowiedzialny i mnie wyzywa, ale ja go kocham, oddam mu wszystkie pieniądze, będę go utrzymywać, odstawię antykoncepcję i liczę na życie jak z bajki".
Ogólnie jestem feministką, girl's girl itp., ale takie sytuacje mnie przerastają i zastanawiam się co się dzieje w głowach takich kobiet i trochę coraz bardziej rozumiem to męskie "sama tak wybrała". No bo serio, to jest jej realny wybór, bo jakim cudem z czegoś takiego miałoby wyjść normalne życie, a nie patologia? Takie posty czytam codziennie i realnie mnie to przeraża dlaczego dziewczyny robią sobie taki syf z życia. Zero jakiejkolwiek trzeźwości w myśleniu, a faceci to po prostu wykorzystują, bo nie mają w sobie na tyle empatii, żeby nie doić desperatki do cna. No i... przestaje mi być szkoda takich kobiet. Czy one nie mają choć mininum instynktu samozachowawczego? Tu już nie ma sytuacji w której koleś udaje idealnego, a po ślubie się zmienia, tylko oni otwarcie są do dupy, nie mają pracy, piją, ćpają, zdradzają i otwarcie np. mówią, że nie chcą ślubu, poniżają te kobiety, tam nie ma grama udawania dobrego i nie ma na co polecieć, że tak powiem xd
Bo kierują nimi różne mechanizmy psychologiczne. Bo to jedyny rodzaj relacji jakie znają i uważają ze to jest normalne zycie. Bo miały zły moment w życiu i weszły w bagno z którego nie umieją wyjść.
… …