Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
… …
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Vlog bez cięć
Posty: 4927
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: Juliaturczyniak »

Neoonna pisze: ↑pt wrz 25, 2026 2:35 pm Jezu tak. Królowa wszystkich typiar które „nigdy by sobie nie pozwoliły”
Ja akurat lubiłam dużo jej treści posłuchać,bo mądrze mówiła i sporo mi przetłumaczyła, natomiast nigdy nie wątpiłam w to, że nie może stać się ofiarą. Niestety od niektórych rzeczy nie uciekniemy.
Barasia
SushiRoll
Posty: 249
Rejestracja: sob lis 30, 2024 5:42 pm

Post autor: Barasia »

Neoonna pisze: ↑pt wrz 25, 2026 2:29 pm Jesteś niesamowicie naiwna jeśli wierzysz w swoje słowa. Czy naprawdę uważasz, że niezależna i samodzielna kobieta nie może paść ofiarą przemocy psychicznej? Czy naprawdę uwazasz, ze kobieta z prawem do posiadania i decydowania o sobie nie jest w stanie chociazby pasc ofiarą stalkera albo innego psychopaty? Prawdziwego narcyza? Nikt nie robi z kobiet niemot, po prostu niesamowicie upraszczasz bardzo trudny i złożony temat.
Niech zgadne, pewnie jesteś z tych co „by nigdy sobie nie pozwolily” kiedy mowa o przemocy w związku, prawda? Bo przecież to takie proste i banalne.
Oczywiście, że może paść ofiarą przemocy psychicznej, ale będzie w nieco innej sytuacji niż panie x lat temu, które systemowo były zależne od faceta.
Wy też niesamowicie upraszczacie ten temat. Więc niby dlaczego mam wchodzić w niuase, skoro z drugiej strony komunikat jest na poziomie stwierdzania prostych faktów??

Ja się z takimi stwierdzeniami nie muszę zgadzać, mogę uważać, że jednak dzisiejsze czasy pozwalają na wiele kobietom i nie jesteśmy skazane na bycie ofiarą, bo nie jest powiedziane, że każda trafi na swojej drodze na zaburzonego gościa. Mimo wszystko ludzi zaburzonych w społeczeństwie jest jakiś tam procent, nawet wśród facetów nie jest nawet bliskie połowy, a co dopiero 100%.
Barasia
SushiRoll
Posty: 249
Rejestracja: sob lis 30, 2024 5:42 pm

Post autor: Barasia »

Juliaturczyniak pisze: ↑pt wrz 25, 2026 2:31 pm Tymczasem Wizard Liz
A ona niby co takiego zrobiła?
Facet ja zdradził, ona się z nim rozstała, czyli zrobiła dokładnie to, o czym piszę - skorzystała z dobrodziejstwa dzisiejszych czasów (możliwości wzięcia rozwodu), aby nie być w związku, który jej nie pasuje i nie siedzieć w roli ofiary.

Co innego, gdyby latami ukrywała, że ją jej mąż w rzeczywistości utrzymuje, ogranicza jej prawa i wolności. To by rzeczywiście wyszła na hipokrytkę i kogoś kto nie ma kompetencji, żeby zabierać głos w takim temacie.

Nie wiem, ale wg mnie to nie mamy żadnego realnego wpływu na to, co robią wobec nas inni ludzie, ale mamy bardzo duży wpływ na to, co z tym zrobimy. Nie mam wpływu na to, czy okaże się, że chłop/kobieta z którą się zwiążę okaże się przemocowy/a. Ale mam wybór co z tym zrobię - mogę w tym siedzieć, albo mogę odejść. Dawniej często kobiety tego wyboru nie miały.
Awatar użytkownika
Fauna060
VlogmasEnjoyer
Posty: 1360
Rejestracja: sob sie 09, 2025 6:21 pm

Post autor: Fauna060 »

iri1979 pisze: ↑czw wrz 24, 2026 11:26 am Kiedyś przechodziłam koło podstawówki i w budynku obok była budowa Akurat tak się złożyło, że była przerwa i dzieciaki ruszyły do pobliskiej biedronki i słyszałam jak te stare dziady o dziewczynkach z podstawówki! mówiły, że dziewczyny się teraz ubierają jak lumpy i nie ma na czym oka zawiesić i popatrzeć na zgrabną dupcię....
Ja największe powodzenie wśród mężczyzn 30+ miałam właśnie w wieku 15/16 lat, często zdarzało się, że faceci niewiele młodsi od mojego ojca zaczepiali mnie na mieście, zapraszali w galerii handlowej na kawę... Gwizdanie dziadów z budowy to był standard. Tak się zdarzyło, że między moją siostrą a mną jest taka różnica wieku, że jak ja skończyłam 30 ona była właśnie na początku liceum, jak na nią patrzyłam to jedyne co widziałam to dziecko, pstro w głowie i typowe nastoletnie dramy typu ''Tomek nie oddzwonił do Magdy i teraz jest afera'', a jej rozmowa z moim chłopem wyglądała jak rozmowa wujka z siostrzenicą - co tam w szkole, jakie plany na studia - nie wyobrażam sobie, o czym chłop lat 30 może rozmawiać z licealistką, żeby tworzyć związek.
Hunde pisze: ↑pt wrz 25, 2026 9:39 am Pomijając aspekty, na które dziewczyny wyżej zwróciły uwagę rozwala mnie, jak faceci są przekonani, że oni w wieku 35-50 lat są w swoim „prime” oraz jak czas dla nich jest łaskawy, a rzekomo rówieśniczka wygląda na 10 lat więcej 🤣. Oni chyba mają serio body dysmorfię uważając, że wyglądają wiekowo jak 10-15 lat młodsze kobiety/dziewczyny. Oni chyba nigdy nie stanęli obok młodego mężczyzny. Jedynie pogardliwie określają ich obecnie mianem „brokułów” z powodu popularnej fryzury w tym gronie.
Kojarzycie słynny mem, gdy 30 latek spotyka się z 21 latka, oni to akceptują, a jedyną osobą mającą coś przeciwko jest 30 latka? Ta kobieta ze zdjęcia ma prędzej 60 lat.
No to jest też hit. Gadanie o bycie w swoim prime time w tym wieku, bo każdy z nich widzi siebie jak Georga Clooneya, tymczasem przeciętny Polak-wykopowy-wojownik w wieku 35 lat: zakola, piwny brzuch i nogi jak u bociana, wyschnięta na wiór skóra twarzy i zaniedbany zarost, zaniedbane zęby, smród papierochów i ciuchów które dwa dni kisiły się w pralce po wypraniu. Faktycznie, sama bym spytała o dowód w monopolowym......
Jynna
FlafLover
Posty: 1244
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Post autor: Jynna »

I jeszcze luz jak rozmawiamy o gościach - singlach, osobach bez zobowiązań. Lecz dla mnie hitem są też goście w wieku 40+, którzy, okej: mają wyglad niczego sobie, dbają o siebie ALE mając żonę, córki często w wieku nastoletnim - "hot 16" nagle chcą by koleżanki ich córek mowily "ale masz przystojnego tatę". Koleś z pracy ode mnie był w szoku, że one mu mówią "dzień dobry", a że studentki, ktore mija na klatce bloku z 2 pieter wyżej na jego "cześć" mowią rownież "dzień dobry". On twierdzi, że jakby z liścia dostal, od tych dziewczyn. I co najlepsze rownolatki lub kobiety 30+ nie są dlaniego atrakcyjne - to widac na imprezach sluzbowych. A te bardziej kształtne?! O rety. Są "blee" bo nie dbają o siebie.
Jynna
FlafLover
Posty: 1244
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Post autor: Jynna »

Do powyżej - ten koles specjalnie insta zalozyl by "pokazywac" swoj progress i swoja przemiane. Czaicie. Bieganie, tatuaze, kolczyki, fryzury. I glownie dlatego, że "mlodsze maja insta w pracy" xD. No cierpi to jego ego. Kryzys.
Awatar użytkownika
Neoonna
Naczelny Zapierdalacz
Posty: 517
Rejestracja: pn maja 20, 2024 3:36 pm

Post autor: Neoonna »

Jynna pisze: ↑pt wrz 25, 2026 11:23 pm I jeszcze luz jak rozmawiamy o gościach - singlach, osobach bez zobowiązań. Lecz dla mnie hitem są też goście w wieku 40+, którzy, okej: mają wyglad niczego sobie, dbają o siebie ALE mając żonę, córki często w wieku nastoletnim - "hot 16" nagle chcą by koleżanki ich córek mowily "ale masz przystojnego tatę". Koleś z pracy ode mnie był w szoku, że one mu mówią "dzień dobry", a że studentki, ktore mija na klatce bloku z 2 pieter wyżej na jego "cześć" mowią rownież "dzień dobry". On twierdzi, że jakby z liścia dostal, od tych dziewczyn. I co najlepsze rownolatki lub kobiety 30+ nie są dlaniego atrakcyjne - to widac na imprezach sluzbowych. A te bardziej kształtne?! O rety. Są "blee" bo nie dbają o siebie.
Najgorsze co moze sie facetowi zdarzyc to nie jest wypadek samochodowy, rak ani rozwód.
Najgorsza rzecz dla mężczyzny to tak naprawdę starzenie sie, największy wróg to śmiertelność
Dupeczki nie wzdychają do przystojnego księcia
Młode siksy w wieku jego córki wymiotują na myśl o facecie z jego rocznika
Mówią poważne dzień dobry zamiast zalotnego „czesc”
To mu przypomina o jego wlasnej śmiertelności. A on przeciez mial byc kims. Miał być ogierem, bykiem, czy jakim to tam jeszcze silnym zwierzem.
A jest co najwyżej wywałaszonym przez życie osłem.

Dlatego tak wielu z nich opasa swoje nóżki i piwne brzuchy rurkami, kupuje prawie ze sportowe auto i szuka przygód.

( dla tych co wezmą to na 100% powaznie - wyjmujemy konar z rectum)
Awatar użytkownika
O Matyldo!
Lilu
Posty: 1682
Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am

Post autor: O Matyldo! »

Neoonna pisze: ↑sob wrz 26, 2026 12:39 am Najgorsze co moze sie facetowi zdarzyc to nie jest wypadek samochodowy, rak ani rozwód.
Najgorsza rzecz dla mężczyzny to tak naprawdę starzenie sie, największy wróg to śmiertelność
Dupeczki nie wzdychają do przystojnego księcia
Młode siksy w wieku jego córki wymiotują na myśl o facecie z jego rocznika
Mówią poważne dzień dobry zamiast zalotnego „czesc”
To mu przypomina o jego wlasnej śmiertelności. A on przeciez mial byc kims. Miał być ogierem, bykiem, czy jakim to tam jeszcze silnym zwierzem.
A jest co najwyżej wywałaszonym przez życie osłem.

Dlatego tak wielu z nich opasa swoje nóżki i piwne brzuchy rurkami, kupuje prawie ze sportowe auto i szuka przygód.

( dla tych co wezmą to na 100% powaznie - wyjmujemy konar z rectum)
O borze ale mnie to rozśmieszyło! xDDD 🍫
Awatar użytkownika
Juliaturczyniak
Vlog bez cięć
Posty: 4927
Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm

Post autor: Juliaturczyniak »

iri1979 pisze: ↑czw wrz 24, 2026 11:26 am Kiedyś przechodziłam koło podstawówki i w budynku obok była budowa Akurat tak się złożyło, że była przerwa i dzieciaki ruszyły do pobliskiej biedronki i słyszałam jak te stare dziady o dziewczynkach z podstawówki! mówiły, że dziewczyny się teraz ubierają jak lumpy i nie ma na czym oka zawiesić i popatrzeć na zgrabną dupcię....
Zaraz się porzygam 😏
Hunde
Samarka
Posty: 679
Rejestracja: czw lut 13, 2025 7:23 pm

Post autor: Hunde »

Jynna pisze: ↑pt wrz 25, 2026 11:23 pm I jeszcze luz jak rozmawiamy o gościach - singlach, osobach bez zobowiązań. Lecz dla mnie hitem są też goście w wieku 40+, którzy, okej: mają wyglad niczego sobie, dbają o siebie ALE mając żonę, córki często w wieku nastoletnim - "hot 16" nagle chcą by koleżanki ich córek mowily "ale masz przystojnego tatę". Koleś z pracy ode mnie był w szoku, że one mu mówią "dzień dobry", a że studentki, ktore mija na klatce bloku z 2 pieter wyżej na jego "cześć" mowią rownież "dzień dobry". On twierdzi, że jakby z liścia dostal, od tych dziewczyn. I co najlepsze rownolatki lub kobiety 30+ nie są dlaniego atrakcyjne - to widac na imprezach sluzbowych. A te bardziej kształtne?! O rety. Są "blee" bo nie dbają o siebie.
Typowy kryzys wieku średniego. Współczuję tylko żonie i dzieciom tatusia przeżywającego drugą młodość. Nie wiem jak w przypadku twojego kolegi, ale często żony takich kolesi to zwykle, szare myszki przygniecione obowiązkami codziennymi oraz „blaskiem gwiazdy” domowej.
Awatar użytkownika
Neoonna
Naczelny Zapierdalacz
Posty: 517
Rejestracja: pn maja 20, 2024 3:36 pm

Post autor: Neoonna »

Hunde pisze: ↑sob wrz 26, 2026 9:15 am Typowy kryzys wieku średniego. Współczuję tylko żonie i dzieciom tatusia przeżywającego drugą młodość. Nie wiem jak w przypadku twojego kolegi, ale często żony takich kolesi to zwykle, szare myszki przygniecione obowiązkami codziennymi oraz „blaskiem gwiazdy” domowej.
Niestety. Dla wielu kobiet małzeństwo to nadal klatka. Czasem pozłacana, ale klatka. Urodzi taka dziecko, a potem okazuje sie ze w domu dzieci jest dwoje, bo nagle mąż dostaje mentalności buntowniczego trzylatka i histeryzuje o byle co, chce nowe zabawki ale jak cos jest nie tak to leci prosto do mamusi. A ona umordowana zajmuje się wszystkim zeby trzymac cale zycie i dom w kupie
123wiosna123
Tysiąc róż
Posty: 5016
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

Neoonna pisze: ↑sob wrz 26, 2026 11:30 am Niestety. Dla wielu kobiet małzeństwo to nadal klatka. Czasem pozłacana, ale klatka. Urodzi taka dziecko, a potem okazuje sie ze w domu dzieci jest dwoje, bo nagle mąż dostaje mentalności buntowniczego trzylatka i histeryzuje o byle co, chce nowe zabawki ale jak cos jest nie tak to leci prosto do mamusi. A ona umordowana zajmuje się wszystkim zeby trzymac cale zycie i dom w kupie
Wiekszosc kobiet zrobi tez wiele i zniesie wiele byle mieć męża i nie być ta straszna stara panna lub rozwódka.
chleb_ze_smalcem
MieszkankaPowiśla
Posty: 935
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Neoonna pisze: ↑sob wrz 26, 2026 11:30 am Niestety. Dla wielu kobiet małzeństwo to nadal klatka. Czasem pozłacana, ale klatka. Urodzi taka dziecko, a potem okazuje sie ze w domu dzieci jest dwoje, bo nagle mąż dostaje mentalności buntowniczego trzylatka i histeryzuje o byle co, chce nowe zabawki ale jak cos jest nie tak to leci prosto do mamusi. A ona umordowana zajmuje się wszystkim zeby trzymac cale zycie i dom w kupie
I datego, nie umoralniając, ALE najważniejsze i najlepsze co kobieta może mieć to niezależność od faceta. Na pierwszy. miejscu emocjonalna, na drugim finansowa.
Niezależność finansowa przydaje się zawsze, emocjonalnie trzeba być w dobrym miejscu przed związkiem i trzymać rękę na pulsie, bo jak jakiś gnojek omota kobietą emocjonalnie to choćby była bogata nie odejdzie. Nie mówię, że w 100% zawsze to ochroni przed padalcami ale dobrze trzymać rękę na pulsie a wiele kobiet niestety zbyt się poświęca dla innych i ich dobrobyt jest na ostatnim miejscu.
iri1979
Licówka
Posty: 3392
Rejestracja: pn lip 10, 2023 10:23 pm

Post autor: iri1979 »

chleb_ze_smalcem pisze: ↑sob wrz 26, 2026 1:52 pm I datego, nie umoralniając, ALE najważniejsze i najlepsze co kobieta może mieć to niezależność od faceta. Na pierwszy. miejscu emocjonalna, na drugim finansowa.
Niezależność finansowa przydaje się zawsze, emocjonalnie trzeba być w dobrym miejscu przed związkiem i trzymać rękę na pulsie, bo jak jakiś gnojek omota kobietą emocjonalnie to choćby była bogata nie odejdzie. Nie mówię, że w 100% zawsze to ochroni przed padalcami ale dobrze trzymać rękę na pulsie a wiele kobiet niestety zbyt się poświęca dla innych i ich dobrobyt jest na ostatnim miejscu.
Kiedyś usłyszałam stwierdzenie, że to facet powinien kochać kobietę bardziej niż ona jego.
chleb_ze_smalcem
MieszkankaPowiśla
Posty: 935
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

iri1979 pisze: ↑sob wrz 26, 2026 3:34 pm Kiedyś usłyszałam stwierdzenie, że to facet powinien kochać kobietę bardziej niż ona jego.
Zgadzam się z tym. A przynajmniej nie okazywać tego. Nie w taki chłodny sposób, tylko w znaczeniu nie biegać za facetem i nie płaszczyć się. Żeby nie myślał sobie, że nie musi się starać, bo kobieta i tak zawsze będzie. W momencie jak facet zacznie take you for granted, związek właściwie się kończy.
Awatar użytkownika
Werciaaaa
ZdalnaFanka
Posty: 450
Rejestracja: czw lut 06, 2025 12:46 pm

Post autor: Werciaaaa »

Czuję dyskomfort, kiedy idę do lekarza, który jest młodszy ode mnie, szczególnie jak są to już takie grube sprawy, typu operacje czy coś tam. Mam 31 lat.
Pilu
Koczkodan
Posty: 124
Rejestracja: ndz sty 18, 2026 9:23 am

Post autor: Pilu »

Regularny manicure/pedicure u stylistki to strata pieniedzy. Placisz niemaly hajs zeby ktos ci pomalowal paznokcie...
Kolejny zabieg, na ktory udaje sie naciagnac kobiety pragnace nadazac za trendami.
Laura.Palmer
Bagietka z szarlott
Posty: 166
Rejestracja: ndz lut 16, 2025 10:49 pm

Post autor: Laura.Palmer »

Pilu pisze: ↑pn wrz 28, 2026 11:48 am Regularny manicure/pedicure u stylistki to strata pieniedzy. Placisz niemaly hajs zeby ktos ci pomalowal paznokcie...
Kolejny zabieg, na ktory udaje sie naciagnac kobiety pragnace nadazac za trendami.
Ale profesjonalnie wykonany utrzyma się kilka tygodni/miesiąc więc to nie tylko ‚podążanie za trendami’ a i wygoda kiedy ktoś sam nie potrafi/nie chce tych paznokci malować. Sama mam teraz przerwę i nie mogę patrzeć na swoje paznokcie ale z racji uprawianego sportu nie ma to sensu.
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
LouiBag
Posty: 329
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

"Wybiórczość pokarmowa" u dorosłych w większości przypadków to zwykły wymysł i nawykowe lenistwo. Najgorsza jest ta stała śpiewka "ja po prostu nie jestem w stanie przełknąć niczego zielonego” albo "konsystencja pomidora mnie przeraża”.
Przecież mówimy o dorosłej osobie. Kubki smakowe ewoluują, a do większości wyrazistych smaków trzeba po prostu dojrzeć i dać im więcej niż jedną szansę. Tymczasem połowa tych ludzi pamięta rozgotowaną marchewkę ze szkolnej stołówki i na tej podstawie zbudowała całą swoją żywieniową tożsamość XDD. Wydaje mi się, że większość tych dorosłych z "wybiórczościa" to te same osoby, które za dzieciaka od swoich rodziców dostawały tylko potrawy które lubi i znają i rodzice nawet nie starali się przekonać ich do innych smaków.
maml
Mokra Włoszka
Posty: 58
Rejestracja: pt wrz 29, 2023 12:08 pm

Post autor: maml »

Laura.Palmer pisze: ↑pn wrz 28, 2026 3:32 pm Ale profesjonalnie wykonany utrzyma się kilka tygodni/miesiąc więc to nie tylko ‚podążanie za trendami’ a i wygoda kiedy ktoś sam nie potrafi/nie chce tych paznokci malować. Sama mam teraz przerwę i nie mogę patrzeć na swoje paznokcie ale z racji uprawianego sportu nie ma to sensu.
Myślę że przedmowczyni dokładnie o to chodziło -o to że jest masa kobiet, które dały sobie wmówić że są niezadbane jeśli ich paznokcie nie są pokryte hybrydą, która przetrwa kilka tygodni i że dały sobie aż tak przestawić spojrzenie na własne ciała że "nie mogą patrzeć" na swoje dłonie w innym stanie niż po profesjonalnym manicure. Uwierzyły też że to coś czyk nie są w stanie zająć się samodzielnie.
Dla jasności: jak ktoś lubi hybrydy to nic w tym złego i jego sprawa co się komu podoba i co robi. Natomiast podejście: "nie chodzisz do manicurzystki więc jesteś niezadbana" osiągnęło taką skalę że prędzej czy później musiało w końcu nastąpić odbicie i refleksja że czyste, równo opiłowane paznokcie i zadbane skórki są równie dobre i naprawdę wydawanie rocznie setek a nawet tysięcy złotych na paznokcie to żadna konieczność. Jak ktoś lubi - super, fajnie, niech robi i się tym cieszy. Ale jak czuje przymus bo dał sobie wmówić że bez tego coś z nim nie tak, no to jednak chyba pora na zastanowienie.
maml
Mokra Włoszka
Posty: 58
Rejestracja: pt wrz 29, 2023 12:08 pm

Post autor: maml »

agbmrctorakwin pisze: ↑pn wrz 28, 2026 5:44 pm "Wybiórczość pokarmowa" u dorosłych w większości przypadków to zwykły wymysł i nawykowe lenistwo. Najgorsza jest ta stała śpiewka "ja po prostu nie jestem w stanie przełknąć niczego zielonego” albo "konsystencja pomidora mnie przeraża”.
Przecież mówimy o dorosłej osobie. Kubki smakowe ewoluują, a do większości wyrazistych smaków trzeba po prostu dojrzeć i dać im więcej niż jedną szansę. Tymczasem połowa tych ludzi pamięta rozgotowaną marchewkę ze szkolnej stołówki i na tej podstawie zbudowała całą swoją żywieniową tożsamość XDD. Wydaje mi się, że większość tych dorosłych z "wybiórczościa" to te same osoby, które za dzieciaka od swoich rodziców dostawały tylko potrawy które lubi i znają i rodzice nawet nie starali się przekonać ich do innych smaków.
Dopóki nie powoduje niedoborów można uznać po prostu za preferencję i w sumie nie jest to żaden problem.
Idalciks
Milion subskrypcji
Posty: 4271
Rejestracja: pt cze 21, 2024 1:12 pm

Post autor: Idalciks »

Laura.Palmer pisze: ↑pn wrz 28, 2026 3:32 pm Ale profesjonalnie wykonany utrzyma się kilka tygodni/miesiąc więc to nie tylko ‚podążanie za trendami’ a i wygoda kiedy ktoś sam nie potrafi/nie chce tych paznokci malować. Sama mam teraz przerwę i nie mogę patrzeć na swoje paznokcie ale z racji uprawianego sportu nie ma to sensu.
Długi szpon z miesięcznym odrostem to jest dla mnie jeden z najpaskudniejszych widoków u kobiety.
Gdymniesenzmorzy
Kciuk
Posty: 889
Rejestracja: sob maja 20, 2023 11:29 am

Post autor: Gdymniesenzmorzy »

iri1979 pisze: ↑sob wrz 26, 2026 3:34 pm Kiedyś usłyszałam stwierdzenie, że to facet powinien kochać kobietę bardziej niż ona jego.
Uważam że coś w tym jest.Najlepsze pary jakie znam to te gdy to mężczyzna od samego początku jest”bardziej adorujący”.Nie mówię o byciu pantoflem.
Awatar użytkownika
Lapis_lazuri
Channelka
Posty: 36
Rejestracja: pn sie 31, 2026 4:14 pm

Post autor: Lapis_lazuri »

agbmrctorakwin pisze: ↑pn wrz 28, 2026 5:44 pm "Wybiórczość pokarmowa" u dorosłych w większości przypadków to zwykły wymysł i nawykowe lenistwo. Najgorsza jest ta stała śpiewka "ja po prostu nie jestem w stanie przełknąć niczego zielonego” albo "konsystencja pomidora mnie przeraża”.
Przecież mówimy o dorosłej osobie. Kubki smakowe ewoluują, a do większości wyrazistych smaków trzeba po prostu dojrzeć i dać im więcej niż jedną szansę. Tymczasem połowa tych ludzi pamięta rozgotowaną marchewkę ze szkolnej stołówki i na tej podstawie zbudowała całą swoją żywieniową tożsamość XDD. Wydaje mi się, że większość tych dorosłych z "wybiórczościa" to te same osoby, które za dzieciaka od swoich rodziców dostawały tylko potrawy które lubi i znają i rodzice nawet nie starali się przekonać ich do innych smaków.
Przy takim ocenianiu innych warto pamiętać, że wybiórczość pokarmowa łączy się często ze spektrum autyzmu i ktoś bez nadwrażliwości sensorycznej po prostu nie zrozumie, że to nie jest takie proste i że konsystencja pomidora naprawdę może być wyzwaniem nawet dla dorosłej osoby.
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
LouiBag
Posty: 329
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

Lapis_lazuri pisze: ↑śr wrz 30, 2026 8:02 pm Przy takim ocenianiu innych warto pamiętać, że wybiórczość pokarmowa łączy się często ze spektrum autyzmu i ktoś bez nadwrażliwości sensorycznej po prostu nie zrozumie, że to nie jest takie proste i że konsystencja pomidora naprawdę może być wyzwaniem nawet dla dorosłej osoby.
Jasne, przy autyzmie czy ARFID to czysta biologia i odruch - tu pełna zgoda. Ale mi chodzi o zwykłe wybrzydzanie u neurotypowych, którzy z lenistwa od czasów podstawówki nie spróbowali niczego nowego. Warto to rozdzielić, bo stawianie zwykłych kaprysów obok realnej nadwrażliwości sensorycznej to zupełnie dwie różne sprawy.
… …