Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Niepopularne opinie o życiu
Ból kobiet jest często bagatelizowany i umniejszany - jeżeli kobieta z bólem jedzie na SOR to otrzyma pomoc później niż mężczyzna. Mężczyzna w takich przypadkach nie jest tak zbywany jak kobieta, bo wiadomo, kobieta musi cierpieć. Można o tym poczytać w różnych reportażach.
- Oliwkowa888
- Tritonotti
- Posty: 177
- Rejestracja: sob paź 12, 2024 12:54 pm
Ja już mam dość tej wojny kto ma gorzej kobiety czy mężczyźni. Przy całej słuszności feministycznych argumentów, mam wrażenie, że (głównie w social mediach) jest nakręcana jakaś damsko-męska wojenka. Wojujące feministki z jednej strony a z drugiej całe to mizoginistyczne środowisko inceli. Straszne to jest.
Tez mam tego dosc. Jestesmy rozni, mamy rozne potrzeby, byc moze inaczej reagujemy w pewnych sytuacjach. Czasem to kobiecie sie upiecze gdy mezczyzna bedzie krytykowany, a czasem na odwrot. I kobiety i mezczyzni maja lepiej czy gorzej niz druga plec.Oliwkowa888 pisze: ↑czw wrz 03, 2026 7:56 am Ja już mam dość tej wojny kto ma gorzej kobiety czy mężczyźni. Przy całej słuszności feministycznych argumentów, mam wrażenie, że (głównie w social mediach) jest nakręcana jakaś damsko-męska wojenka. Wojujące feministki z jednej strony a z drugiej całe to mizoginistyczne środowisko inceli. Straszne to jest.
Te roznice miedzy nami powinny prowadzic do dyskusji i prob zrozumienia.
Krew mnie zalewa od tych gowno dyskusji kto ma sie domem zajmowac, bo lodowka na 5 pietro. Za kazdym razem przywolywane sa skrajne argumenty, najczarniejsze scenariusze i przedstawianie plci przeciwnej w jak najgorszym swietle.
- kiciakociaaa2137
- MoetGlass
- Posty: 258
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
Urlop macierzyński nie powinien być płatny 100%.
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
-
Orchidea2103
- LemonkowaCola
- Posty: 536
- Rejestracja: sob wrz 13, 2025 5:04 am
Dlaczego tak uważasz?
- kiciakociaaa2137
- MoetGlass
- Posty: 258
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
Kobieta na macierzyńskim nie pracuje, więc nie powinna dostawać takiej samej pensji, jak ktoś, kto każdego dnia tyra przez 8h. Ludzie, którzy idą na L4, bo zachorowali NIE Z WŁASNEJ WOLI dostają 80%, więc nie rozumiem, dlaczego ktoś, kto Z WŁASNEJ WOLI decyduje się na dziecko, dostaje 100%. Nie twierdzę, że ma w ogóle nie dostawać, ale na pewno nie 100%.
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
-
Orchidea2103
- LemonkowaCola
- Posty: 536
- Rejestracja: sob wrz 13, 2025 5:04 am
Faktycznie, w Polsce system jest pod tym względem dość hojny i jeśli ktoś dobrze zarabia, to może otrzymywać naprawdę wysokie świadczenie podczas urlopu macierzyńskiego czy rodzicielskiego. Nie wiem jednak, czy nazwałabym to niesprawiedliwym. Bycie rodzicem i opieka nad dzieckiem to przecież też ogrom pracy, a w pewnym sensie inwestycja w przyszłe społeczeństwo. Biorąc pod uwagę, jak mało dzieci się dziś rodzi, a także to, że przecież nie każdy zarabia po 20 czy 30 tysięcy miesięcznie, nie widzę w tym nic oburzającego. Przy dziecku każdy dodatkowy pieniądz ma znaczenie. A patrząc na to, ile publicznych pieniędzy jest marnowanych albo wydawanych na znacznie mniej sensowne rzeczy, akurat tutaj naprawdę nie widzę powodu, żeby ten system ograniczać. 100% podstawy dostaje się tylko za okres urlopu macierzyńskiego, który przy jednym dziecku trwa 20 tygodni. Później, na urlopie rodzicielskim, świadczenie wynosi co do zasady 70% podstawy.kiciakociaaa2137 pisze: ↑czw wrz 03, 2026 12:30 pm Kobieta na macierzyńskim nie pracuje, więc nie powinna dostawać takiej samej pensji, jak ktoś, kto każdego dnia tyra przez 8h. Ludzie, którzy idą na L4, bo zachorowali NIE Z WŁASNEJ WOLI dostają 80%, więc nie rozumiem, dlaczego ktoś, kto Z WŁASNEJ WOLI decyduje się na dziecko, dostaje 100%. Nie twierdzę, że ma w ogóle nie dostawać, ale na pewno nie 100%.
- kiciakociaaa2137
- MoetGlass
- Posty: 258
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
Jak ktoś ulegnie wypadkowi, co skończy się np. długotrwałą rehabilitacją, na którą najczęściej idzie się prywatnie, to też ma ciężko. I też przydałaby się mu/jej 100% wynagrodzenia, a tyle nie dostaje. Przypominam, że na dziecko człowiek decyduje się z własnej woli, więc nie trafia do mnie argument, że to ciężka praca. To, że matki dostają 100% wypłaty, która im się nie należy, nie jest dla mnie oburzające, a raczej niezrozumiałe. To jest moja, jak widać, niepopularna opinia, ale nie zmienia to faktu, że daleko mi do wysyłania petycji o zmniejszenie świadczeń dla matek czy organizowanie protestów.Orchidea2103 pisze: ↑czw wrz 03, 2026 1:02 pm Faktycznie, w Polsce system jest pod tym względem dość hojny i jeśli ktoś dobrze zarabia, to może otrzymywać naprawdę wysokie świadczenie podczas urlopu macierzyńskiego czy rodzicielskiego. Nie wiem jednak, czy nazwałabym to niesprawiedliwym. Bycie rodzicem i opieka nad dzieckiem to przecież też ogrom pracy, a w pewnym sensie inwestycja w przyszłe społeczeństwo. Biorąc pod uwagę, jak mało dzieci się dziś rodzi, a także to, że przecież nie każdy zarabia po 20 czy 30 tysięcy miesięcznie, nie widzę w tym nic oburzającego. Przy dziecku każdy dodatkowy pieniądz ma znaczenie. A patrząc na to, ile publicznych pieniędzy jest marnowanych albo wydawanych na znacznie mniej sensowne rzeczy, akurat tutaj naprawdę nie widzę powodu, żeby ten system ograniczać. 100% podstawy dostaje się tylko za okres urlopu macierzyńskiego, który przy jednym dziecku trwa 20 tygodni. Później, na urlopie rodzicielskim, świadczenie wynosi co do zasady 70% podstawy.
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
-
Orchidea2103
- LemonkowaCola
- Posty: 536
- Rejestracja: sob wrz 13, 2025 5:04 am
No, z tym się zgodzę też nie rozumiem, dlaczego ktoś, kto uległ wypadkowi i czeka go długotrwałe leczenie czy rehabilitacja, ma jeszcze dodatkowo tracić część dochodu. Powrót do zdrowia potrafi przecież kosztować naprawdę dużo.kiciakociaaa2137 pisze: ↑czw wrz 03, 2026 1:13 pm Jak ktoś ulegnie wypadkowi, co skończy się np. długotrwałą rehabilitacją, na którą najczęściej idzie się prywatnie, to też ma ciężko. I też przydałaby się mu/jej 100% wynagrodzenia, a tyle nie dostaje. Przypominam, że na dziecko człowiek decyduje się z własnej woli, więc nie trafia do mnie argument, że to ciężka praca. To, że matki dostają 100% wypłaty, która im się nie należy, nie jest dla mnie oburzające, a raczej niezrozumiałe. To jest moja, jak widać, niepopularna opinia, ale nie zmienia to faktu, że daleko mi do wysyłania petycji o zmniejszenie świadczeń dla matek czy organizowanie protestów.
Ale patrzenie na rodzicielstwo wyłącznie w kategorii ktoś sam zdecydował się na dziecko, więc nie należy mu się większe wsparcie wydaje mi się dość egoistyczne. Wiem, że matki i rodziny nie zawsze budzą dziś szczególną sympatię, ale uważam, że jako społeczeństwo powinniśmy doceniać ten wkład. Gdyby każdy patrzył na to wyłącznie przez pryzmat własnego interesu i kosztów, doszlibyśmy do sytuacji, w której dzieci rodziłoby się jeszcze mniej.
Takie wsparcie ze strony państwa jest też dla mnie oznaką tego, że kraj się rozwija i staje się miejscem, w którym ludzie chcą zostać, żyć, zakładać rodziny i planować przyszłość.
- kiciakociaaa2137
- MoetGlass
- Posty: 258
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
Nie widzę nic egoistycznego w takim rozumowaniu. Rodziny i tak mają duże wsparcie w postaci 800+ i innych dodatków, matki karmiące pracują krócej, rodzice w niektórych zakładach pracy mają pierwszeństwo w braniu urlopu w okresie wakacyjnym, wolne święta, wychodzenie z pracy wcześniej, by odebrać dziecko z przedszkola, mogłabym wymieniać w nieskończoność. Znam kilka przypadków, gdzie kobiety rodzą te dzieci jak króliki jeden po drugim, w efekcie dostają kase przez kilka ładnych lat tak właciwie za nic. Myślę, że nie ma co dyskutować, dla mnie po prostu 100% płatny macierzyński jest niesprawiedliwy w stosunku do osób, które dzieci nie mają.Orchidea2103 pisze: ↑czw wrz 03, 2026 1:58 pm No, z tym się zgodzę też nie rozumiem, dlaczego ktoś, kto uległ wypadkowi i czeka go długotrwałe leczenie czy rehabilitacja, ma jeszcze dodatkowo tracić część dochodu. Powrót do zdrowia potrafi przecież kosztować naprawdę dużo.
Ale patrzenie na rodzicielstwo wyłącznie w kategorii ktoś sam zdecydował się na dziecko, więc nie należy mu się większe wsparcie wydaje mi się dość egoistyczne. Wiem, że matki i rodziny nie zawsze budzą dziś szczególną sympatię, ale uważam, że jako społeczeństwo powinniśmy doceniać ten wkład. Gdyby każdy patrzył na to wyłącznie przez pryzmat własnego interesu i kosztów, doszlibyśmy do sytuacji, w której dzieci rodziłoby się jeszcze mniej.
Takie wsparcie ze strony państwa jest też dla mnie oznaką tego, że kraj się rozwija i staje się miejscem, w którym ludzie chcą zostać, żyć, zakładać rodziny i planować przyszłość.
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
- berry blast
- TłinkiBoss
- Posty: 3029
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
100% macierzyński jest niesprawiedliwy w stosunku do 80% płatnego L4. no bo zakładam, że jeśli ktoś decyduje się na dziecko to stać go na dziecko.
natomiast jeśli ktoś z powodu choroby ląduje na chorobowym, to nie dość, że musi chodzić do lekarza (nie, nie na NFZ chyba, że przewidzicie swoją chorobę/uraz rok wcześniej xD), kupować leki, to jeszcze dostaje 80% i nie ma premii.to jest jak strzał w pysk.
ale to przypuszczam, że trzeba podziękować osobom, które nadużywały zwolnień lekarskich.
natomiast jeśli ktoś z powodu choroby ląduje na chorobowym, to nie dość, że musi chodzić do lekarza (nie, nie na NFZ chyba, że przewidzicie swoją chorobę/uraz rok wcześniej xD), kupować leki, to jeszcze dostaje 80% i nie ma premii.to jest jak strzał w pysk.
ale to przypuszczam, że trzeba podziękować osobom, które nadużywały zwolnień lekarskich.
I przez to, że chorobowe jest płatne tylko w 80%, wiele osób woli przyjść chorymi do pracy, przez co zarażają inne osoby.berry blast pisze: ↑czw wrz 03, 2026 2:32 pm 100% macierzyński jest niesprawiedliwy w stosunku do 80% płatnego L4. no bo zakładam, że jeśli ktoś decyduje się na dziecko to stać go na dziecko.
natomiast jeśli ktoś z powodu choroby ląduje na chorobowym, to nie dość, że musi chodzić do lekarza (nie, nie na NFZ chyba, że przewidzicie swoją chorobę/uraz rok wcześniej xD), kupować leki, to jeszcze dostaje 80% i nie ma premii.to jest jak strzał w pysk.
ale to przypuszczam, że trzeba podziękować osobom, które nadużywały zwolnień lekarskich.
i am a god
-
Kunegunda93
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 204
- Rejestracja: wt wrz 24, 2024 12:40 pm
Tru. Już ile razy musiałam dymać za takie wiecznie na macierzyńskim/L4/opiece to nie zliczę. A dodatku nie dostanę za to.
I spadać z argumentem że oni mi robią przysługę, sama odkładam na swoją emeryturę.
I spadać z argumentem że oni mi robią przysługę, sama odkładam na swoją emeryturę.
-
Orchidea2103
- LemonkowaCola
- Posty: 536
- Rejestracja: sob wrz 13, 2025 5:04 am
Ale przecież nie musisz pracować u kogoś. Jeśli taki system Ci nie odpowiada, zawsze możesz założyć własną działalność i pracować na własny rachunek. Ten argument zwykle brzmi dobrze do momentu, kiedy ktoś sam musi iść na L4 albo macierzyński. I chyba nie do końca wiesz, jak działa system emerytalny, bo dzisiejsze składki nie są po prostu odkładane na Twoją przyszłą emeryturę z bieżących wpłat finansowane są świadczenia obecnych emerytów.Kunegunda93 pisze: ↑czw wrz 03, 2026 5:04 pm Tru. Już ile razy musiałam dymać za takie wiecznie na macierzyńskim/L4/opiece to nie zliczę. A dodatku nie dostanę za to.
I spadać z argumentem że oni mi robią przysługę, sama odkładam na swoją emeryturę.
O boże tak i moze zabrzmi brutalnie,ale produkują tylko dzieci,ktore powiela schemat,bo malo jest szans,ze akurat beda wieść inne życie...
Istnieje tez cos takiego jak prywatny fundusz emerytalny albo PPK i wtedy każdy odkłada sam na swoją emeryturę. Nie potrzebne są do tego żadne dzieci.Orchidea2103 pisze: ↑czw wrz 03, 2026 7:00 pm Ale przecież nie musisz pracować u kogoś. Jeśli taki system Ci nie odpowiada, zawsze możesz założyć własną działalność i pracować na własny rachunek. Ten argument zwykle brzmi dobrze do momentu, kiedy ktoś sam musi iść na L4 albo macierzyński. I chyba nie do końca wiesz, jak działa system emerytalny, bo dzisiejsze składki nie są po prostu odkładane na Twoją przyszłą emeryturę z bieżących wpłat finansowane są świadczenia obecnych emerytów.
i am a god
Właśnie o to chodzi. Bieda tworzy biedę, tak samo patologia. Już trochę żyję na tym świecie i nie widziałam, by dzieciom takich rodziców się poprawiła sytuacja życiowa.
-
Kunegunda93
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 204
- Rejestracja: wt wrz 24, 2024 12:40 pm
Właśnie o prywatnym funduszu piszę. I ja dzieci nie chce, więc macierzyński mnie nie dotyczy.
Do osob które zachorowały i są na L4 przecież pretensji nie mam.
A u nas mamuśki to numery odwalały aż miło. Typu 2-3razy w tygodniu brały urlop bo tak. A reszta niech robi za nie. Plus w pracy od 9 do 14, bo skrócone.
Do osob które zachorowały i są na L4 przecież pretensji nie mam.
A u nas mamuśki to numery odwalały aż miło. Typu 2-3razy w tygodniu brały urlop bo tak. A reszta niech robi za nie. Plus w pracy od 9 do 14, bo skrócone.
- Juliaturczyniak
- Milion subskrypcji
- Posty: 4184
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Powinno się móc wybrać w banku spermy jakiej narodowości będzie dawca i czyn np. był karany i
-
LauraBacha3
- LemonkowaCola
- Posty: 530
- Rejestracja: pt lip 21, 2023 9:04 am
Co skrócone? Przy pełnym etacie przy karmieniu można skrócić max o 1h, czyli 7h pracy dziennie. U Ciebie wychodzi 5h.Kunegunda93 pisze: ↑czw wrz 03, 2026 9:32 pm Właśnie o prywatnym funduszu piszę. I ja dzieci nie chce, więc macierzyński mnie nie dotyczy.
Do osob które zachorowały i są na L4 przecież pretensji nie mam.
A u nas mamuśki to numery odwalały aż miło. Typu 2-3razy w tygodniu brały urlop bo tak. A reszta niech robi za nie. Plus w pracy od 9 do 14, bo skrócone.
2-3 razy w tygodniu urlop, bo tak? Rok ma 52 tygodnie. Nawet przy odjęciu świąt to i tak dużo muszą mieć tego urlopu do wykorzystania ;)
Czy pracujesz w jakimś macierzyńskim Eldorado, czy po prostu hiperbolizujesz?
- Ja uważam, że macierzyński/rodzicielski i chorobowe powinny wynosić 80%, bo jednak do tej pracy nie chodzisz.
- Ze dni urlopowych powinno być więcej (tak, w Polsce i tak mamy dużo ale nie obchodzi mnie to, że gdzieś tam jest mniej)
- Jestem za 4 dniowym tygododniem pracy (nie zapraszam do dyskusji, bo już kilka stron tu było spamu od osób nierozumiejących, że w szpitalu się nie da tego wprowadzić)
- Uważam, że lekarze powinni zarabiać dużo ale powinna iść za tym jakość obsługi
- Uważam też, że jeśli w związku dojdzie do zdrady typu jednorazowy keks, który na nic w życiu nie wpływa to nie ma o co robić dramatu i skreślać lata wspólnego życia.
- Co kilka lat powinny być robione badania kierowcom, w tym psychiatryczne. Od momentu gdy masz 18 lat do 80 może się wiele zmienić w stanie zdrowia
- Thermomix jest do dupy, bo niczego mi nie ułatwia, nie przyspiesza, garnków do mycia mam tyle samo a do tego w cookido wyszukiwarka działa gorzej niż u Ania gotuje
- Czasami chciałabym, żeby anulowano demokrację albo wprowadzono obowiązkowe testy i badania odnawiane co kilka lat, żeby wydawać certyfikat obywatela, który daje prawo do głosowania i innych obowiązków w demokratycznym państwie. Biorę pod uwagę, że sama mogłabym nie zdać. Można pod to podciągnąć również zezwolenie do brania udziału w publicznych dyskusjach
-
Defreg56
A wiesz, że kobiety same sobie płacą za ten urlop poprzez płacenie składek? Nikt ci z portfela nie zabiera
- kiciakociaaa2137
- MoetGlass
- Posty: 258
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
-
Defreg56
No spoko, ale jesli ja całe życie płacę składkę zdrowotną, to to są dosłownie MOJE PIENIĄDZE xD dlaczego mam otrzymywać tylko ich część?kiciakociaaa2137 pisze: ↑pt wrz 04, 2026 10:56 am A w którym miejscu napisałam, że ktoś mi coś zabiera? Wyraziłam tylko swoją opinię.
Jak idę do szpitala na zabieg to też mam dopłacać xD? Bo wtedy nie pracuję i mi się nie należy?
To samo pytanie zadają sobie pewnie osoby, które idąc na L4 otrzymują tylko 80%.
i am a god