Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Piercing | Macie? Lubicie?

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
AlojzyDupa
Currently:Greece
Posty: 1254
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 10:26 pm

Piercing | Macie? Lubicie?

Post autor: AlojzyDupa »

Heja ho! B)

A tak se grzebię i zastanawiam sie, ile Wandziar jest fanami piercingu?! Jak w tytule: Macie? Lubicie?

Ja mam #4 Mój pierwszy, to flat u góry ucha. Miałam 15 lat, najbliższego pircera jakieś 200 km dalej i zero świadomości, jak to powinno wyglądać, więc wybrałam się do pierwszej lepszej kosmetyczki i harat kolczyk z pisoletu :') Po dekadach wciąż się goi znakomicie. Drugi w uchu, to drugi w kolejności w płatku - przebijany przez koleżankę zaostrzonym kolczykiem XD Trzeci, to mój ukochany tragus. A czwarty to kółko w nosie. Tak człowiekowi bije w dekiel na stare lata B) Zawsze mi się marzyły microdermale pomiędzy cyckami, ale to już chyba odpuszczę :')
Ku pamięci, mięci kupa
wpisał się Alojzy Dupa.
chleb_ze_smalcem
RealDiamond
Posty: 789
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Tylko u uszach. Nie wiem czy lubię, ciotka mi zrobiła jak byłam mała. Bałam się i nie chciałam ale wszystkie dziewczynki miały a ona chciała mi dać kolczyki i żeby „tak ładnie wyglądały” 🙄 jakby to ode mnie zależało, to bym pewnie nie zrobiła.
Dziur poza uszami nie lubię. Wyjątkiem jest kolczyk typu septum i to tylko u niektórych. Przypomina mi krowę. A lubię krowy.
Tylko pytanie jak w tym się wysmarkać? Więc sobie nie zrobię.
Awatar użytkownika
FigGa
RARY
Posty: 6404
Rejestracja: czw mar 21, 2024 12:40 pm

Post autor: FigGa »

Ja mam w uszach takie tradycyjne z tym, że przebiłam sobie u pircera jak miałam 18 lat. Mam też w lewym uchu drugi kolczyk oraz w brwi i w brodzie - jak to się potocznie mówi.

Chciała bym więcej w uchu ale jakoś mi nie po drodze do pircera, za to na tatuaże już bardziej 🙈
Bo Wiśniewski to nie ja,
Bo to wszystko nie jest moje,
Bo to wszystko wielki pic,
A „Ich Troje” jest kradzione.
Mualla
MiamiBicz
Posty: 370
Rejestracja: wt mar 19, 2024 9:32 am

Post autor: Mualla »

Mam dodatkowe 3 dziurki w lewym uchu + jeden na środku ucha na górze (nie wiem dokładnie jak nazywa się ta część 😅). Tradycyjne kolczyki zrobili mi rodzice na 5 urodziny pistoletem u kosmetyczki. Drugą dziurkę zrobiłam jakoś w gimnazjum żeby podnieść morale koleżanki, która poszła zrobić sobie pierwsze dziurki i się trochę bała, więc poszłam na pierwszy front żeby jej pokazać, że to nic strasznego.
Kolejne 3 dziurki zrobiłam sobie sama naostrzonym kolczykiem również w gimnazjum. Już jako dorosła wyjęłam kolczyk z tego środka ucha, ale teraz robię podejście by do niego wrócić. Niestety jest to trochę bolesne, ale wiem, że kilka dni i będzie ok.

Wróciła do mnie myśl, żeby zrobić Tragusa. Mówiłam, że go zrobię jak tylko skończę 18 lat i w sumie to o tym zapomniałam. Teraz mam 30 i naprawdę poważnie o tym myślę od jakiegoś czasu. Kolczyków w innych miejscach nie planuje.
Awatar użytkownika
AlojzyDupa
Currently:Greece
Posty: 1254
Rejestracja: ndz sie 18, 2024 10:26 pm

Post autor: AlojzyDupa »

FigGa pisze: śr lip 15, 2026 8:24 pm Ja mam w uszach takie tradycyjne z tym, że przebiłam sobie u pircera jak miałam 18 lat. Mam też w lewym uchu drugi kolczyk oraz w brwi i w brodzie - jak to się potocznie mówi.

Chciała bym więcej w uchu ale jakoś mi nie po drodze do pircera, za to na tatuaże już bardziej 🙈
Jejku, zapomnialam, że też miałam w brwi ale wyciągnęłam go z 10 lat temu. Co ciekawe, do tej pory dziurka „działa” 😂
Ku pamięci, mięci kupa
wpisał się Alojzy Dupa.
Awatar użytkownika
gunernialne
Trening tenisa
Posty: 2761
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Oj działo się kiedyś... W swojej buntowniczej karierze zaliczyłam tunel w jednym uchu, septum, smiley i kolczyk w wardze. Aktualnie mam tylko nostril.
Wszystkie zrobiłam sobie sama...
Jak już rozkręciłam się z tunelem to zapragnęłam septum. Kupiłam wenflon i zrobiłam. Trochę za wysoko, ale działał i nawet nosiłam go długi czas. Zero problemów z gojeniem. Dziurka została mi do dziś.
Smiley to wiadomo. Wędzidełko. Żaden problem przebić. Ostatecznie zerwał mi się w konsekwencji ciągłej nim zabawy.
Kolczyk w wardze to była jakaś abstrakcyjna sytuacja. Zrobiłam go i był ze mną może kilka minut bo nie miałam odpowiedniego kolczyka a siedzieć tak z kolczykiem do ucha w wardze..? Średnio. Nie wiem co sobie myślałam.
No i nostril. Tutaj to już w ogóle słuchamy i nie oceniamy bo.. zrobiłam go.. igłą.. igłą do szycia...
Też nie było z nim większych problemów. Udało się zrobić idealnie równo i w dobrym miejscu. I tak noszę go od lat.
A tunel wyjęłam. Nie był jakiś ogromny. W największym momencie chyba 14mm, ale na ogół nosiłam 12, więc ucho spokojnie wróciło do swojej pierwotnej postaci.
Od jakiegoś czasu chodzi za mną teraz helix, ale nie wiem czy się zdecyduje. Ciągle czytam, że bywa trudny do wygojenia
Pomysł na program: ja vs dziesięć wandziar w dyskusji, ale bez moderatorów, żeby nie mogły zgłaszać offtopu, gdy kończą się argumenty
Awatar użytkownika
unfaithfully
Currently: planning drama
Posty: 1837
Rejestracja: czw maja 30, 2024 10:27 am

Post autor: unfaithfully »

Jestem nudna jesli chodzi o piercing, bo mam tylko dwa standardowe kolczyki w uszach, w sensie po jednej dziurce w uchu i kolczyk w pepku.
Pepek byl moim marzeniem odkad mialam 15 lat i w sumie dosyc niedawno go zrobilam, ale jestem bardzo zadowolona. Z kolei podobaja mi sie helixy, tragusy, septum, ale u kogos. Sama bym nie chciala miec, lubie minimalizm jesli chodzi o bizuterie, wiec pewnie dlatego.
Hunde
Beżowa
Posty: 619
Rejestracja: czw lut 13, 2025 7:23 pm

Post autor: Hunde »

unfaithfully pisze: czw lip 16, 2026 11:53 am Jestem nudna jesli chodzi o piercing, bo mam tylko dwa standardowe kolczyki w uszach, w sensie po jednej dziurce w uchu i kolczyk w pepku.
Pepek byl moim marzeniem odkad mialam 15 lat i w sumie dosyc niedawno go zrobilam, ale jestem bardzo zadowolona. Z kolei podobaja mi sie helixy, tragusy, septum, ale u kogos. Sama bym nie chciala miec, lubie minimalizm jesli chodzi o bizuterie, wiec pewnie dlatego.
U mnie standard - tylko dwa płatki ucha. Nie przepadam za piercingiem w twarzy. Najgorszy jest dla mnie septum, bo kojarzy mi się z krowa :P. Bardziej wolę w skrzydełku nosa.
Co do reszty miejsc na kolczyki to mam raczej neutralny stosunek. U niektórych osób podobają mi się również kolczyki w brwi.
Tragus tez jest fajny. Moim cichym, wracającym do jakiś czas marzeniem jest industrial. Nie odważyłam się jednak, bo czytałam, że ciężko się goi i może być problematyczny.
Awatar użytkownika
unfaithfully
Currently: planning drama
Posty: 1837
Rejestracja: czw maja 30, 2024 10:27 am

Post autor: unfaithfully »

Hunde pisze: czw lip 16, 2026 8:38 pm U mnie standard - tylko dwa płatki ucha. Nie przepadam za piercingiem w twarzy. Najgorszy jest dla mnie septum, bo kojarzy mi się z krowa :P. Bardziej wolę w skrzydełku nosa.
Co do reszty miejsc na kolczyki to mam raczej neutralny stosunek. U niektórych osób podobają mi się również kolczyki w brwi.
Tragus tez jest fajny. Moim cichym, wracającym do jakiś czas marzeniem jest industrial. Nie odważyłam się jednak, bo czytałam, że ciężko się goi i może być problematyczny.
Teoretycznie wszystkie kolczyki sie ciezko goja. To zalezy od Twojego organizmu tylko i wylacznie, od tego czy przyjmie cialo obce czy odrzuci.
Ja jak sie naczytalam i nasluchalam historii pepkowych to sie troche wystraszylam, tym bardziej, ze kolezance w pracy po kilku tygodniach sam wyszedl z pepka, tak jakby rozerwal jej ta skore z przodu ktora go trzymala.
Ale u mnie na przyklad nie ma problemow w zasadzie zadnych- mam juz 4 miesiace. Nadal sie z niego czasem saczy, ale uciazliwy byl tylko przez pierwszy miesiac po zrobieniu, bo nie moglam nosic ukochanych spodni z wysokim stanem, zeby sie nie ocieral. Czyszcze go raz dziennie przed spaniem sola fizjologiczna i wedlug mnie goi sie super.
Awatar użytkownika
Saelith
DamaZpowiśla
Posty: 1457
Rejestracja: wt lut 24, 2026 9:50 am

Post autor: Saelith »

Miałam nostrila, septum, industriala, kolczyki w sutkach i vertical labret, ale wyjęłam wszystkie
Krupierka
PsychoFanka
Posty: 94
Rejestracja: pt sie 01, 2025 1:13 pm

Post autor: Krupierka »

Rozplanowuje większą kompozycje. Skąd brać inspo? Mam świeżego helixa i sporo miejsca na uszku 🥳
Awatar użytkownika
Saelith
DamaZpowiśla
Posty: 1457
Rejestracja: wt lut 24, 2026 9:50 am

Post autor: Saelith »

Krupierka pisze: sob lip 25, 2026 12:42 am Rozplanowuje większą kompozycje. Skąd brać inspo? Mam świeżego helixa i sporo miejsca na uszku 🥳
Pinterest
Awatar użytkownika
Kokol_Haret
Gacie z oceanu
Posty: 43
Rejestracja: wt cze 02, 2026 3:43 pm

Post autor: Kokol_Haret »

chleb_ze_smalcem pisze: śr lip 15, 2026 8:21 pm Tylko pytanie jak w tym się wysmarkać? Więc sobie nie zrobię.
normalnie, ten kolczyk za bardzo nie przeszkadza przy smarkaniu. Tylko podczas gojenia lepiej "wydłubać" niż wysmarkać, na szczęście septum to najszybciej gorące się przekłucie. Mój po 2 miesiącach był zagojony
Awatar użytkownika
Oliwkowa888
Tritonotti
Posty: 177
Rejestracja: sob paź 12, 2024 12:54 pm

Post autor: Oliwkowa888 »

Mam standardowe dziurki w uszach i nic poza tym. Mimo mojej mocno punkowej natury i przeszłości w środowisku wszelkiej maści subkultur jakoś nigdy nie pociągało mnie kolczykowanie. Zresztą nawet te dziurki w uszach zrobiłam bardzo późno, bo dopiero w liceum. Kolczyki w uszach bardzo lubię i mam sporą kolekcję ;)
Awatar użytkownika
wampiryna
PsychoFanka
Posty: 98
Rejestracja: sob sie 23, 2025 6:11 pm

Post autor: wampiryna »

Oprócz standardowych dziurek w uszach, vertical labret w wardze.
Kiedyś chciałam mieć kolczyka w nosie, medusę i trochę więcej w uszach ale już mi przeszło xd
𖦹:・゚⋆。°⭒✩・:*:。°.•☆•.°。:*:・✩⭒°。⋆・゚:𖦹
LauraBacha3
LemonkowaCola
Posty: 530
Rejestracja: pt lip 21, 2023 9:04 am

Post autor: LauraBacha3 »

Mam 8 kolczyków i nie lubię. Noszę, bo jednak tak wygląda lepiej niż te dziury ale jakbym mogła cofnąć czas to bym wolała nie być zbuntowaną nastolatką 😅
Kiedyś podobali mi się faceci z kolczykami w różnych miejscach, teraz jest mi to obojętne. Ani na plus ani na minus
Magda0888
Szarlotta
Posty: 420
Rejestracja: ndz sie 31, 2025 9:50 pm

Post autor: Magda0888 »

Ja mam tylko uszy przekłute i to tylko dlatego, że na komunię dostałam kolczyki i babcia zaprowadziła mnie do pielęgniarki, żeby mi zrobiła dziurki. W ogóle nie noszę kolczyków. Uwielbiam piękną biżuterie, ale od lat jej nie kupuję, bo wiem, że będzie leżeć, ale dosłownie wszystko- nie tylko kolczyki.
Barasia
Tritonotti
Posty: 184
Rejestracja: sob lis 30, 2024 5:42 pm

Post autor: Barasia »

Nie mam żadnego kolczyka, nawet tych "standardowych" dziurek w uszach. Kiedyś się zastanawiałam czy sobie nie zrobić, ale w sumie nie lubię biżuterii za bardzo nosić, więc bez sensu.
U kogoś - zależy. Nie jest to coś co mi się jakoś bardzo podoba na pewno, ale nie odrzuca mnie też. Chociaż kolczyki w jakichś bardzo nietypowych miejscach raczej na nie.
Laura.Palmer
Bagietka z szarlott
Posty: 165
Rejestracja: ndz lut 16, 2025 10:49 pm

Post autor: Laura.Palmer »

14 w uszach w tym modyfikację ciała typu coinslot; zrobiona w tym roku. Poza tym pępek i usta; vertical labret. Miałam znacznie więcej, nawet słynną Cristinę ale sporo nie przyjęło się/wyjęłam. Uwielbiam piercing i trochę żałuję że nigdy w to nie poszłam bo myślę że jest to spoko praca, a do tego wciąż są nowe możliwości przekłuć, biżuteria też jest nieporównywalnie lepsza niż dwadzieścia lat temu. Nie mam zamiaru wyjmować ze względu na wiek póki co.