Lata 80-90, większość dzieci była z wpadek albo bo tak wypada, a na bezdzietnych patrzyło się krzywo, przynajmniej na wsiachJuliaturczyniak pisze: ↑ndz sie 23, 2026 10:50 am Zależy w jakich czasach kto się urodził, jak wy się urodziłyście w latach 50 to jeszcze mogło tak być, że się dzieci rodziło, bo niż po wojnie i ktoś musi pracować i orać na polu, ja która się urodziła w 2003 roku mam zupełnie inne doświadczenie, mam wrażenie,że moda na 2 dzieci zaczęła się w PRLu i wtedy mówiło się bardziej o tym, że ma się dzieci bo chce i się je lubi
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Niepopularne opinie o życiu
-
stokrotkapolna1234
- Szarlotta
- Posty: 444
- Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm
To prawda … nawet na pudlu, pod artykułach o bezdzietnych, jest na nie (bo zwykle to kobiet dotyczy) wylewany hejt.stokrotkapolna1234 pisze: ↑ndz sie 23, 2026 12:18 pm Nadal w wielu miejscach patrzy sie krzywo na bezdzietnych
I feel you. Też "przerobiłam" wszystkie możliwe rozmiary od XS do XXL. Najlepiej faktycznie byłam traktowana, gdy miałam wagę modelki i anoreksję w pakiecie, ale i tak nie wyglądałam tak drobnie i fajnie jak niskie dziewczyny, wciąż czułam się za duza. Za to bycie wysoką dziewczyna XXL to zdecydowanie tragiczne doświadczenie bycia traktowanym jak powietrze lub jako właśnie wielka baba.Ascot pisze: ↑pt sie 21, 2026 3:07 pm Jestem wysoka (więcej niż 175) i szokuje mnie ta opinia bo... Nigdy się z tym nie spotkałam, albo nie zwróciłam na to uwagi. Nie znoszę swojego wzrostu od zawsze, uważam że idealnie byłoby mieć 170. Nie lubię być wiecznie wyższa od koleżanek, pracuję w środowisku w którym jest sporo chłopaków z krajów śródziemnomorskich i większość z nich jest ode mnie znacznie niższa i jestem często najwyższa z towarzystwa. Nie noszę obcasów mimo że bym chciała, bo nie znoszę być jeszcze wyższa, uderzania się głową w tą przysłowiową rurę w tramwaju. Aczkolwiek nigdy mi się ta maskulinizacja przez inne koleżanki nie rzuciła w oczy. Wręcz przeciwnie, dziewczyny zawsze mówią że mi zazdroszczą i że jestem głupia, kiedy mowię im że to ja im zazdroszczę i że chciałabym być nisza. Nie zdarza mi się że mnie proszą o takie rzeczy, to raczej ja często proponuję że np ściągnę coś z wyższej półki czy stanę na palcach i wyciągnę coś co leży daleko w głębi jakiejś wyższej szafki itp., one raczej nawet nie myślą o tym że mogą mnie poprosić. Myślę że to problem z Twoją współlokatorką personalnie, a nie ogółem niższych dziewczyn.
A trochę z innej beczki co do tego wielkoluda - przerabiałam bycie szczupłą jak modelka, później spore przytycie do rozmiaru L, aktualnie rozmiar M który już tak nie rzuca się w oczy. I przytycie sporo kilogramów przy takim wzroście to jest masakra. Jesteś wtedy po prostu "wielką babą" a nie małą, kształtną, apetyczną laską. Mam dosłownie ptsd po okresie bycia dużą, i tym jak ludzie mnie wtedy traktowali.
- Juliaturczyniak
- Forma życia
- Posty: 3651
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Nie ma nic złego w tym, że przestajesz się z kimś spotykać tylko dlatego,że ma na swoim koncie dużą liczbę partnerów seksualnych albo dużą ilość związków tak samo jak to, że kiedyś sprzedawał się na of albo pracował w klubie nocnym. Niby to jest normalna sprawa, ale jaki to szum nieraz wywołuje to dla mnie jest to niepojęte.
-
Cyraneczka
- Koczkodan
- Posty: 122
- Rejestracja: wt sie 27, 2024 11:25 am
To akurat bardzo popularna w naszym społeczeństwie opinia, zwłaszcza jeśli dotyczy kobiet.Juliaturczyniak pisze: ↑ndz sie 23, 2026 1:32 pm Nie ma nic złego w tym, że przestajesz się z kimś spotykać tylko dlatego,że ma na swoim koncie dużą liczbę partnerów seksualnych albo dużą ilość związków tak samo jak to, że kiedyś sprzedawał się na of albo pracował w klubie nocnym. Niby to jest normalna sprawa, ale jaki to szum nieraz wywołuje to dla mnie jest to niepojęte.
- Juliaturczyniak
- Forma życia
- Posty: 3651
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Ja mówię zarówno na temat mężczyzn jak i kobiet, niby popularna, ale ostatnio mam wrażenie, że jak takie coś gdzieś wygłosisz to zaraz zleci się tłum pseudo feministek,które twierdzą,że jest to przedmiotowe traktowanie kobiet i przeszłość nie powinna mieć znaczenia. 
Każdy człowiek ma prawo mieć swoje preferencje.
Każdy człowiek ma prawo mieć swoje preferencje.
-
stokrotkapolna1234
- Szarlotta
- Posty: 444
- Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm
Nie. To ze ktos sie sprzedawał na of albo pracował w klubie nocnym to nie jest normalna sprawa.Juliaturczyniak pisze: ↑ndz sie 23, 2026 1:32 pm Nie ma nic złego w tym, że przestajesz się z kimś spotykać tylko dlatego,że ma na swoim koncie dużą liczbę partnerów seksualnych albo dużą ilość związków tak samo jak to, że kiedyś sprzedawał się na of albo pracował w klubie nocnym. Niby to jest normalna sprawa, ale jaki to szum nieraz wywołuje to dla mnie jest to niepojęte.
Tak samo jak te durne żarty z kluczem i zamkiem bo heheh facet musi miec dużo kobiet. To jest oblesne
- Juliaturczyniak
- Forma życia
- Posty: 3651
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
A to ja nigdzie tego nie popieram, mi bardziej chodziło, że niby normalne jest to, że każdy ma swoje preferencje ale jak o tym powiesz to zaraz zaczną mieć do ciebie problem. A co do facetów co chodzą po klubach nocnych to mam też okropne zdanie o nich i niech mnie bronią od takich. :-P a jeszcze większą patologia to jest chodzenie tam w wieczór kawalerski - bo ostatni dzień wolności, gdyby mi chłop odwalił taką lipę to bym żadnego ślubu z nim nie wzięła tylko wyrzuciła ze swojego życia.
- iksde12345
- Modna
- Posty: 401
- Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm
Już pal licho z chodzeniem do strip clubów, ale jak facet chodził lub chodzi na prostytutki to choćby inne wszystko pasowało: to jest dla mnie taki red flag, że z miejsca to skreśla go na zbudowanie jakiejkolwiek relacji
Gdzie np.?stokrotkapolna1234 pisze: ↑ndz sie 23, 2026 12:18 pm Nadal w wielu miejscach patrzy sie krzywo na bezdzietnych
(nie twierdzę, że nie masz racji)
-
stokrotkapolna1234
- Szarlotta
- Posty: 444
- Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm
Ja wiem ze sa prostytutki, jest of itd ale jakos żyłam w takiej bańce ze niby to istnieje ale tak naprawde to kto korzysta z tych prostytutek, ze moze ci kierowcy ciężarówek na drodze, starzy kawalerowie. Wiem ze żyłami w bance. No i ostatnio w pracy kilku facetów chwaliło sie do jakich internetowych prostytutek chodzą, ile płacą i co robili i serio rzygac mi sie chciało jak to słyszałam. Po prostu rzygac.iksde12345 pisze: ↑ndz sie 23, 2026 4:25 pm Już pal licho z chodzeniem do strip clubów, ale jak facet chodził lub chodzi na prostytutki to choćby inne wszystko pasowało: to jest dla mnie taki red flag, że z miejsca to skreśla go na zbudowanie jakiejkolwiek relacji
Też to przeżywam. Zawsze byłam drobna i dość wysoka, niestety w wieku 30+ zyskałam chorobę, co zaowocowało dodatkowymi 25 kg i tak, teraz to jestem "wielką babą". Ludzie traktują mnie przyjaźnie, no bo jestem miła i zadbana na miarę możliwości - zawsze mam staranny makijaż, świeżo umyte włosy i dobrane ciuchy (ale fakt, trudniej mi się ubrać), więc ze strony ogółu/kobiet nie doświadczam żadnej krytyki czy krzywych spojrzeń, ale TAK, dla mężczyzn jestem po prostu NIEWIDZIALNA, moje niezłe powodzenie po prostu umarło. Podejrzewam, że raczej jest to niestety powszechne dla kobiet.Leslymi pisze: ↑ndz sie 23, 2026 1:14 pm I feel you. Też "przerobiłam" wszystkie możliwe rozmiary od XS do XXL. Najlepiej faktycznie byłam traktowana, gdy miałam wagę modelki i anoreksję w pakiecie, ale i tak nie wyglądałam tak drobnie i fajnie jak niskie dziewczyny, wciąż czułam się za duza. Za to bycie wysoką dziewczyna XXL to zdecydowanie tragiczne doświadczenie bycia traktowanym jak powietrze lub jako właśnie wielka baba.
Generalnie też nie mam dobrego zdania na temat bywalców klubów nocnych wśród mężczyzn, raczej nie są to...ykhym, powściągliwi mężczyźni, ale cóż - jeśli szukają partnerek w tym samym środowisku, to lol, te kobiety często za mocno się od nich nie różnią i raczej to jest takie "trafił swój na swego". Najgorzej jest jak taki typ lubiący nocne życie paradoksalnie szuka dziewczyny typu "księżniczka" co to nie chodzi na imprezy i nic nie wie o takim środowisku, tacy kolesie często oszukują te dziewczyny i niby chcą normalnego związku, a nie potrafią zerwać ze swoimi przyzwyczajeniami. Koleżanka miała takiego faceta i na szczęście szybko go pogoniła, na koniec jeszcze go dobiła dodając, że brakowało jej w związku "intelektualnego rozwoju" xd.Juliaturczyniak pisze: ↑ndz sie 23, 2026 2:42 pm A to ja nigdzie tego nie popieram, mi bardziej chodziło, że niby normalne jest to, że każdy ma swoje preferencje ale jak o tym powiesz to zaraz zaczną mieć do ciebie problem. A co do facetów co chodzą po klubach nocnych to mam też okropne zdanie o nich i niech mnie bronią od takich. :-P a jeszcze większą patologia to jest chodzenie tam w wieczór kawalerski - bo ostatni dzień wolności, gdyby mi chłop odwalił taką lipę to bym żadnego ślubu z nim nie wzięła tylko wyrzuciła ze swojego życia.
Jeszcze osobną kategorią jest wiązanie się z mężczyznami np. ze środowiska muzycznego, ktoś tutaj doświadczył? Jeszcze do pewnego stopnia nawet rozumiem laski, których pociągają mężczyźni DJ-e, ale tak na poważnie, to...eee? Dziewczyno, czy Ty wiesz na co się skazujesz?
Otarłam się w młodych latach o środowisko muzyczne, różnych DJ-ow, itd. i...nie były to zachęcające obserwacje.
- Juliaturczyniak
- Forma życia
- Posty: 3651
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Raperzy z soundclouda to powinien być osobny wątek, ja też nasłuchałam się sporo o mężczyznach działających w branży muzycznej.Push pisze: ↑ndz sie 23, 2026 4:45 pm Generalnie też nie mam dobrego zdania na temat bywalców klubów nocnych wśród mężczyzn, raczej nie są to...ykhym, powściągliwi mężczyźni, ale cóż - jeśli szukają partnerek w tym samym środowisku, to lol, te kobiety często za mocno się od nich nie różnią i raczej to jest takie "trafił swój na swego". Najgorzej jest jak taki typ lubiący nocne życie paradoksalnie szuka dziewczyny typu "księżniczka" co to nie chodzi na imprezy i nic nie wie o takim środowisku, tacy kolesie często oszukują te dziewczyny i niby chcą normalnego związku, a nie potrafią zerwać ze swoimi przyzwyczajeniami. Koleżanka miała takiego faceta i na szczęście szybko go pogoniła, na koniec jeszcze go dobiła dodając, że brakowało jej w związku "intelektualnego rozwoju" xd.
Jeszcze osobną kategorią jest wiązanie się z mężczyznami np. ze środowiska muzycznego, ktoś tutaj doświadczył? Jeszcze do pewnego stopnia nawet rozumiem laski, których pociągają mężczyźni DJ-e, ale tak na poważnie, to...eee? Dziewczyno, czy Ty wiesz na co się skazujesz?
Otarłam się w młodych latach o środowisko muzyczne, różnych DJ-ow, itd. i...nie były to zachęcające obserwacje.
- Juliaturczyniak
- Forma życia
- Posty: 3651
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Ja pamiętam jak miałam 12 lat i widziałam w google na wujka stronie frazy "naga cipka" albo jakieś strony cornstokrotkapolna1234 pisze: ↑ndz sie 23, 2026 4:30 pm Ja wiem ze sa prostytutki, jest of itd ale jakos żyłam w takiej bańce ze niby to istnieje ale tak naprawde to kto korzysta z tych prostytutek, ze moze ci kierowcy ciężarówek na drodze, starzy kawalerowie. Wiem ze żyłami w bance. No i ostatnio w pracy kilku facetów chwaliło sie do jakich internetowych prostytutek chodzą, ile płacą i co robili i serio rzygac mi sie chciało jak to słyszałam. Po prostu rzygac.
Oj taaaak, i te dziewczyny też są zwykle...specyficzne, bez obrazy oczywiście :DJuliaturczyniak pisze: ↑ndz sie 23, 2026 4:48 pm Raperzy z soundclouda to powinien być osobny wątek, ja też nasłuchałam się sporo o mężczyznach działających w branży muzycznej.
W ogóle to pewnie sporo kolesi wybiera taką "profesję" w dużej mierze też ze względu właśnie na te dziewczyny, co się wiecznie wokół nich kręcą. To działa na ego i to bardzo. Niestety niekoniecznie pozytywnie. Miałam znajomego, który sobie djowal i cóż...Taki fajny, skromny chłopak z niego był, mega sympatyczny i lubiany...Nawet trochę czasu się opierał zainteresowaniu ze strony dziewczyn, ale wiadomo...Że się tak brzydko wyrażę - jak poszedł w tango, to nie mógł się zatrzymać. No i nastąpiła u niego zmiana osobowości w zasadzie (?!) Kochana dziewczyna poszła w odstawkę, on też stał się inny, to nie ten sam człowiek. Już parę dni temu pisałam, że powodzenie ZWYKLE strasznie psuje mężczyzn, u kobiet z kolei nie jest to aż tak częste. Generalnie cóż mogę powiedzieć...Nie ma wiele gorszych rzeczy niż puszczalski chłopak, pamiętajcie dziewczyny xd
Chyba naprawdę od pewnych profesji lepiej trzymać się z daleka :D
- O Matyldo!
- Kciuk
- Posty: 880
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
Ale zmieniły go- powodzenie u kobiet i kobiety?Push pisze: ↑ndz sie 23, 2026 5:22 pm Oj taaaak, i te dziewczyny też są zwykle...specyficzne, bez obrazy oczywiście :D
W ogóle to pewnie sporo kolesi wybiera taką "profesję" w dużej mierze też ze względu właśnie na te dziewczyny, co się wiecznie wokół nich kręcą. To działa na ego i to bardzo. Niestety niekoniecznie pozytywnie. Miałam znajomego, który sobie djowal i cóż...Taki fajny, skromny chłopak z niego był, mega sympatyczny i lubiany...Nawet trochę czasu się opierał zainteresowaniu ze strony dziewczyn, ale wiadomo...Że się tak brzydko wyrażę - jak poszedł w tango, to nie mógł się zatrzymać. No i nastąpiła u niego zmiana osobowości w zasadzie (?!) Kochana dziewczyna poszła w odstawkę, on też stał się inny, to nie ten sam człowiek. Już parę dni temu pisałam, że powodzenie ZWYKLE strasznie psuje mężczyzn, u kobiet z kolei nie jest to aż tak częste. Generalnie cóż mogę powiedzieć...Nie ma wiele gorszych rzeczy niż puszczalski chłopak, pamiętajcie dziewczyny xd
Chyba naprawdę od pewnych profesji lepiej trzymać się z daleka :D
Czy kasa, środowisko, melanż, być może używki, popularność i ego?
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 753
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
To samo moim zdaniem tyczy się wszelkiej maścić artystów, youtuberow i influencerow. Możnaby to podciągnąć pod wszelkie profesje kreatywne, gdzie jest duża szansa na to, że wokół faceta będą się kręcić zapatrzone w niego laski. To tak podkręca im ego, że jak kiepski facet by nie był z wyglądu i charakteru to i tak będzie miał powodzenie i z niego korzystał. Coś w stylu zamachowski wyjątkowo nieatrakcyjny mumin a kobiety sobie go odbijają. I tacy są najgorsi bo grają biedaczków albo fajnych chłopaków ale kompleksów nie oszukasz i prędzej czy później zdradzają te dziewczyny żeby poczuć się lepiej, bo mogą jak nawinie się następna naiwna.
Ale spróbuj powiedzieć, że masz preferencje takie czy inne dotyczące określonych zajęć czy zawodów, to cię ludzie zjada jakby to conajmniej chodziło o nich samych.
Ok, wszystko razem zapewne. To nieesamowicie demoralizujące środowisko.O Matyldo! pisze: ↑ndz sie 23, 2026 5:34 pm Ale zmieniły go- powodzenie u kobiet i kobiety?
Czy kasa, środowisko, melanż, być może używki, popularność i ego?![]()
Jestem ciekawa co zostanie z tego mojego znajomego za 10 lat... Aż strach się bać.
- O Matyldo!
- Kciuk
- Posty: 880
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
Nieee bój się
Pewnie będzie troszkę zmęczonym panem pod 50tke ale u boku będzie miał młodą, zrobioną blondyneczkę
Pewnie tak, bo u niego właśnie podejrzewam niestety kompleksy i na pewno znajdowanie "coraz lepszych" dziewczyn z odpowiednią prezencją ma być odtrutką na te kompleksy i pokazania czegoś otoczeniu. No ale szkoda mimo wszystko, bo fajny chłopak był (?!), a tak się psuje/zepsuł. Ja przyznam szczerze, że nie rozumiem tego do końca, może dlatego że nie jestem facetem? I nie wiem, pewnie właśnie wychodzi na to, że przemawia przez nich samcza natura po prostu, w której gość jest dopiero wartościowy jak zarobi kasę, będzie miał powodzenie, będzie mógł prowadzić wystawne życie, z najlepszą laska jaką mu się uda znaleźć, po przerobieniu pierdyliarda innych, żeby tylko coś UDOWODNIĆ całemu światu...To o to chodzi? Ja chyba naprawdę nie rozumiem tych szaaalonych meandrów męskiej psychiki.O Matyldo! pisze: ↑ndz sie 23, 2026 5:48 pm Nieee bój się
Pewnie będzie troszkę zmęczonym panem pod 50tke ale u boku będzie miał młodą, zrobioną blondyneczkę![]()
- Juliaturczyniak
- Forma życia
- Posty: 3651
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Dorożki konne powinny być ogólnie zakazane w Polsce, a nie skracanie dystansu, będą dalej chcieli zarabiać, będą robić więcej kursów,ale po prostu mniejszych, a konie dalej będą padać ze zmęczenia, jeszcze mówienie, że to tradycja, jaka tradycja, męczenie zwierząt to tradycja??!! Ludzie niepełnosprawni, na wózkach i nie tylko tam wchodzą.
- O Matyldo!
- Kciuk
- Posty: 880
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
Tak, zazwyczaj o to chodzi w męskim świecie zdobywcówPush pisze: ↑ndz sie 23, 2026 6:29 pm Pewnie tak, bo u niego właśnie podejrzewam niestety kompleksy i na pewno znajdowanie "coraz lepszych" dziewczyn z odpowiednią prezencją ma być odtrutką na te kompleksy i pokazania czegoś otoczeniu. No ale szkoda mimo wszystko, bo fajny chłopak był (?!), a tak się psuje/zepsuł. Ja przyznam szczerze, że nie rozumiem tego do końca, może dlatego że nie jestem facetem? I nie wiem, pewnie właśnie wychodzi na to, że przemawia przez nich samcza natura po prostu, w której gość jest dopiero wartościowy jak zarobi kasę, będzie miał powodzenie, będzie mógł prowadzić wystawne życie, z najlepszą laska jaką mu się uda znaleźć, po przerobieniu pierdyliarda innych, żeby tylko coś UDOWODNIĆ całemu światu...To o to chodzi? Ja chyba naprawdę nie rozumiem tych szaaalonych meandrów męskiej psychiki.
Także nie zwalałabym winy na kobiety, które się kręcą tam gdzie wyczuwają kasę i blichtr tylko raczej na ego które buzuje u takich facetów..
- Juliaturczyniak
- Forma życia
- Posty: 3651
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Poza tym jaki jest sens jeżdżenia w góry skoro nie chce się po nich chodzić, jak ktoś chce powiedzieć, poleżeć to zawsze może jechać nad morze i na mazury, przynajmniej żadne zwierzę nie ucierpi