Hej, szukam podkładu dla cery już nie młodej czyli z oznakami starzenia typu cienka skóra pod oczami i zmarszczki gdzieniegdzie ale dalej z przetłuszczającej się, z rozszerzonymi porami na nosie, chciałabym aby podkład był matowy, miał taki mat ale żeby nie był ciężki i kryjący.
Zastanawiam się nad Dior Cover Backstage a chanel – ultra le teint velvet, to są drogie podkłady chce mieć taki jeden lepszy w swojej kosmetyczce dlatego wybór jest taki ważny, bo jednak nie kupuje często produktów z wyższej półki i nie chce wtopić hajsu bo to dla mnie wydatek. Czy możecie coś doradzić i polecić?
Podkład dla cery 35 plus
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryMam 36 lat i najlepiej się u mnie sprawdzają kremy BB, mam z sisley i warty swojej ceny, ale kupiony na promocji. Jest też bardzo wydajny mam go już pół roku. Nie obciąża skóry nie wchodzi w zmarszczi daje efekt świeżej cery. Słyszę duzo komplementow gdy mam na twarzy. Chyba warto przejść się do sephory Douglasa i poprosić i o próbki lub nałożenie na twarz, bezsensu wydawać tyle pieniędzy, a potem efekt może być niezadowalającyAnnakonda pisze: ↑czw sie 13, 2026 2:56 pm Hej, szukam podkładu dla cery już nie młodej czyli z oznakami starzenia typu cienka skóra pod oczami i zmarszczki gdzieniegdzie ale dalej z przetłuszczającej się, z rozszerzonymi porami na nosie, chciałabym aby podkład był matowy, miał taki mat ale żeby nie był ciężki i kryjący.
Zastanawiam się nad Dior Cover Backstage a chanel – ultra le teint velvet, to są drogie podkłady chce mieć taki jeden lepszy w swojej kosmetyczce dlatego wybór jest taki ważny, bo jednak nie kupuje często produktów z wyższej półki i nie chce wtopić hajsu bo to dla mnie wydatek. Czy możecie coś doradzić i polecić?
-
Karina WWO
- PsychoFanka
- Posty: 90
- Rejestracja: wt sty 20, 2026 12:06 pm
Mnie się sprawdzał clarins invisible skin ale on ma trochę rozświetlenia.
A z matowych bb to misha perfect cover.
A z matowych bb to misha perfect cover.
-
FollowDreams26
- Ciastko
- Posty: 8
- Rejestracja: czw gru 05, 2024 1:16 am
Przy takiej cerze ja zdecydowanie bardziej skłaniałabym się ku Chanel Ultra Le Teint Velvet.
Jeśli zależy Ci na macie, ale takim lekkim, aksamitnym, bez efektu maski, to moim zdaniem lepiej wpisuje się w Twoje potrzeby niż Dior Backstage. Dior jest przepiękny, bardzo lekki i daje efekt „drugiej skóry”, ale jest bardziej naturalny niż matowy. Chanel powinien też lepiej poradzić sobie z przetłuszczającą się strefą T i optycznym wygładzeniem porów. Przy cerze z oznakami starzenia tylko nakładałabym go bardzo cienko, szczególnie w okolicy pod oczami i zmarszczek, żeby ich nie podkreślał.