Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
chleb_ze_smalcem
RealDiamond
Posty: 753
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Wrzosowy aksamit pisze: śr sie 19, 2026 12:40 pm Mężczyźni twierdzący, że kobiety ogólnie są puste, płytkie i lecą tylko na kasę - to ci sami, którzy lecą TYLKO na wygląd, tracą rozum dla kobiety wyłącznie przez pryzmat jej atrakcyjności fizycznej.
I najczęściej sami nie mają ani kasy ani wyglądu ani intelektu.
Mualla
Migocząca Świeczka
Posty: 367
Rejestracja: wt mar 19, 2024 9:32 am

Post autor: Mualla »

Wrzosowy aksamit pisze: śr sie 19, 2026 12:40 pm Mężczyźni twierdzący, że kobiety ogólnie są puste, płytkie i lecą tylko na kasę - to ci sami, którzy lecą TYLKO na wygląd, tracą rozum dla kobiety wyłącznie przez pryzmat jej atrakcyjności fizycznej.
To jest paradoks, bo właśnie lecą na kobiety, dla których wygląd i atrakcyjność jest na pierwszym miejscu i później zarzucają, że im, że jednak one lecą na kasę. Natomiast nie zwracają uwagi na kobiety, które może nie wpisują się w dzisiejszy kanon urody przedstawiany na instagramie, ale za to są niezależne finansowo. Niemniej, te kobiety nie zwrócą uwagi na faceta w przyciasnych rurkach i koszulka Balenciagi, bo przecież widać, że nie grzeszy intelektem.
Awatar użytkownika
Brida
Naczelny Zapierdalacz
Posty: 501
Rejestracja: czw gru 08, 2022 7:14 pm

Post autor: Brida »

rpaulinka pisze: śr sie 19, 2026 7:11 am Moja bardzo niepopularna opinia: praca w obecnych czasach jest tylko dla wybrańców/elity. Wysłałam w swoim życiu myślę że około 200 cv i jeszcze nigdy nie byłam w pracy xd. Jak byłam studentką nie mogłam się dostać ani do sklepu ani na kelnerkę. Teraz jak jestem po studiach jest to samo, więc tak uważam że praca jest dla wybrańców którzy mają świetne znajomości i dzięki temu mogą znaleźć pracę.
A na rozmowach byłaś czy wszystko kończy się na wysłaniu CV? Dla mnie to bardzo zaskakujące co piszesz... Aż zadam to niepopularne pytanie - masz jakiś plan? :D
rpaulinka
Mokra Włoszka
Posty: 71
Rejestracja: wt wrz 24, 2024 11:50 am

Post autor: rpaulinka »

Brida pisze: śr sie 19, 2026 1:14 pm A na rozmowach byłaś czy wszystko kończy się na wysłaniu CV? Dla mnie to bardzo zaskakujące co piszesz... Aż zadam to niepopularne pytanie - masz jakiś plan? :D
Byłam może na kilkunastu rozmowach ale nic z tego nie wyszło. Słyszałam nawet od znajomej managerki sklepu, że oni nie zatrudniają młodych osób, bo wiedzą że i tak zaraz pójdą do innej lepszej pracy. W ogóle słyszałam że pracodawcy bardzo nie lubią generacji Z.
Awatar użytkownika
Saelith
VlogmasEnjoyer
Posty: 1387
Rejestracja: wt lut 24, 2026 9:50 am

Post autor: Saelith »

rpaulinka pisze: śr sie 19, 2026 7:11 am Moja bardzo niepopularna opinia: praca w obecnych czasach jest tylko dla wybrańców/elity. Wysłałam w swoim życiu myślę że około 200 cv i jeszcze nigdy nie byłam w pracy xd. Jak byłam studentką nie mogłam się dostać ani do sklepu ani na kelnerkę. Teraz jak jestem po studiach jest to samo, więc tak uważam że praca jest dla wybrańców którzy mają świetne znajomości i dzięki temu mogą znaleźć pracę.
Masz klauzulę?
Jhhn
Skarpeta Rakieta
Posty: 76
Rejestracja: pt kwie 17, 2026 5:14 pm

Post autor: Jhhn »

staratwoja pisze: śr sie 19, 2026 11:48 am Chodzi o zarejestrowanych bezrobotnych, czy to szacunek na jakiejś innej podstawie?
Myślę, że takie pytania możesz wysłać do GUSu i przedstawia Ci skąd te szacunki. Ja tam nie pracuje
Jhhn
Skarpeta Rakieta
Posty: 76
Rejestracja: pt kwie 17, 2026 5:14 pm

Post autor: Jhhn »

Borderline pisze: śr sie 19, 2026 12:41 pm xd zdajesz sobie sprawę że nie wszyscy poszukujący pracy są zarejestrowani jako bezrobotni? No to wiesz gdzie możesz wsadzić sobie to 6% - w buty 😂 do tego dochodzi ogrom ludzi którzy szukają pracy mając pracę.
Rozumiem. W takim razie bardziej ufam Twojemu chłopskiemu rozumowi i wierzę, że znalezienie w Polsce pracy JAKIEJKOWLIEK graniczy z cudem, a wszystkie szacunki to teoria spiskowa. Sprowadzanie Kolumbijczykow do łatwych prac, masa Ukraińców pracująca w Polsce, ogłoszenia na każdych drzwiach marketu, że 'przyjma do pracy' to tylko przykrywka, bo żyjemy w Zagłębiu bezrobocia i nędzy.
Awatar użytkownika
kiciakociaaa2137
SushiRoll
Posty: 248
Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm

Post autor: kiciakociaaa2137 »

rpaulinka pisze: śr sie 19, 2026 1:29 pm Byłam może na kilkunastu rozmowach ale nic z tego nie wyszło. Słyszałam nawet od znajomej managerki sklepu, że oni nie zatrudniają młodych osób, bo wiedzą że i tak zaraz pójdą do innej lepszej pracy. W ogóle słyszałam że pracodawcy bardzo nie lubią generacji Z.
Zetki: nie dam sobą poniewierać jak millenialsi, bo mam szacunek do siebie, nie będę tyrać 8h dziennie za marne 10k, nie będę wstawać do pracy na 8:00, bo o 9:00 jem śniadanie ze znajomymi, a później idą na matchę.
Też zetki: ale jak to nikt mnie nie chce zatrudnić? :(((((
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
Awatar użytkownika
jenta
RoseGold
Posty: 870
Rejestracja: pn mar 18, 2024 7:44 pm

Post autor: jenta »

kiciakociaaa2137 pisze: śr sie 19, 2026 2:19 pm Zetki: nie dam sobą poniewierać jak millenialsi, bo mam szacunek do siebie, nie będę tyrać 8h dziennie za marne 10k, nie będę wstawać do pracy na 8:00, bo o 9:00 jem śniadanie ze znajomymi, a później idą na matchę.
Też zetki: ale jak to nikt mnie nie chce zatrudnić? :(((((
Zawsze myślałam że to tylko takie gadanie dopóki nie przyszła do mnie na trening pracy/ przyuczenie jedna dziewczyna która stwierdziła że ona do biura może przychodzić na 10 a nie na 8, bo ona z rana nie funkcjonuje 🤡
staratwoja
Bagietka z szarlott
Posty: 167
Rejestracja: czw gru 12, 2024 1:32 pm

Post autor: staratwoja »

kiciakociaaa2137 pisze: śr sie 19, 2026 2:19 pm Zetki: nie dam sobą poniewierać jak millenialsi, bo mam szacunek do siebie, nie będę tyrać 8h dziennie za marne 10k, nie będę wstawać do pracy na 8:00, bo o 9:00 jem śniadanie ze znajomymi, a później idą na matchę.
Też zetki: ale jak to nikt mnie nie chce zatrudnić? :(((((
W tym wątku tak średnio co 10-20 stron pojawiają się tego typu generalizujące całe pokolenia wynurzenia które rzadko wykraczają poziomem skomplikowania i rozkminy ponad to co serwują w mediach które zarabiają na wkurwianiu odbiorcy żeby klikał i się dalej pienił xd Można takie wypowiedzi formułować bez odwoływania się do tych mitycznych matchy i śniadaniowni, to jest dokładnie to samo co milennialsi i tosty z awokado
takisobiejestem
PrinTu
Posty: 986
Rejestracja: śr mar 18, 2026 10:43 pm

Post autor: takisobiejestem »

Każda osoba, która chce zostać nauczycielem, powinna przechodzić bardzo szczegółowe testy psychologiczne. To zapobiegłoby wielu traumom, depresji i zaburzeniom psychicznym wśród uczniów. Niewłaściwe traktowanie uczniów przez nauczycieli często rzutuje na całe życie tych młodych osób.
Awatar użytkownika
O Matyldo!
Kciuk
Posty: 880
Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am

Post autor: O Matyldo! »

rpaulinka pisze: śr sie 19, 2026 7:11 am Moja bardzo niepopularna opinia: praca w obecnych czasach jest tylko dla wybrańców/elity. Wysłałam w swoim życiu myślę że około 200 cv i jeszcze nigdy nie byłam w pracy xd. Jak byłam studentką nie mogłam się dostać ani do sklepu ani na kelnerkę. Teraz jak jestem po studiach jest to samo, więc tak uważam że praca jest dla wybrańców którzy mają świetne znajomości i dzięki temu mogą znaleźć pracę.
Zakładając, że cv jest przyzwoite, doświadczenie również i celujesz odpowiednio w branżę, to bardzo duże znaczenie ma to jak wypadasz na spotkaniach rekrutacyjnych.. Z doświadczenia wiem, że osoby, które potrafią się sprzedać na takich rozmowach, są komunikatywne , mają charyzmę, pewność siebie i wykazują chęć rozwoju, w pierwszej kolejności są brane pod uwagę. I albo powyższe wystarczy albo wygrywa ktoś kto do tego wszystkiego wykaże się jeszcze wiedzą merytoryczną wymaganą na ofertowanym stanowisku (choć to już tylko w przypadku gdy oferta obejmuje konkretną specjalizację).

Praca nie jest tylko dla elit, jest dla chętnych 😉
Prędzej zgodziłabym się z Twoją opinią gdyby chodziło o stanowiska na wyższym szczeblu. Wtedy faktycznie, często wchodzi w grę polecenie/znajomości niż otwarta rekrutacja.

Trzymam za Ciebie kciuki! Nie zniechęcaj się, najgorsze są początki <3
Addd
BlondDoczep
Posty: 142
Rejestracja: wt cze 11, 2024 3:46 pm

Post autor: Addd »

Kobiety, które notorycznie* pakują się w tzw. situationshipy nie mają szacunku do samych siebie. W dodatku ich sytuacja często wynika albo z pychy (bo wg nich NALEŻY im się facet lepszy niż 90% innych facetów, ale same nie są lepsze od 90% innych kobiet, więc celują w chłopów, u których nie mają szans na nic poważnego), albo z niedojrzałości emocjonalnej (tj. oczekiwania, że znajomość od pierwszych minut będzie mieć intensywność emocjonalną relacji trwającej już kilka tygodni czy miesięcy, a taką intensywność na dzień dobry potrafią zapewnić głównie albo rasowi playboye, albo rasowi manipulanci).


*Podkreślam, bo wiadomo, że raz czy dwa każdy może się naciąć.
Pilu
PsychoFanka
Posty: 95
Rejestracja: ndz sty 18, 2026 9:23 am

Post autor: Pilu »

kiciakociaaa2137 pisze: śr sie 19, 2026 2:19 pm Zetki: nie dam sobą poniewierać jak millenialsi, bo mam szacunek do siebie, nie będę tyrać 8h dziennie za marne 10k, nie będę wstawać do pracy na 8:00, bo o 9:00 jem śniadanie ze znajomymi, a później idą na matchę.
Też zetki: ale jak to nikt mnie nie chce zatrudnić? :(((((
Znam kilka osób pokolenia Z i serio nie wiem skąd biorą się te negatywne opinie. Wszystkie są ambitne i absolutnie nie sa roszczeniowe.
No chyba że roszczeniowość to niegodzenie się na codzienne walenie 3-4h nadgodzin za darmo, i odebranie należnego urlopu. Bo są znam osoby, dla których praca 8h dziennie to za mało, i jak nie trzepiesz min 50 h tygodniowo toś len bez honoru.
Awatar użytkownika
jenta
RoseGold
Posty: 870
Rejestracja: pn mar 18, 2024 7:44 pm

Post autor: jenta »

jenta pisze: śr sie 19, 2026 2:31 pm Zawsze myślałam że to tylko takie gadanie dopóki nie przyszła do mnie na trening pracy/ przyuczenie jedna dziewczyna która stwierdziła że ona do biura może przychodzić na 10 a nie na 8, bo ona z rana nie funkcjonuje 🤡
Jak już macie edytować mój komentarz to już lepiej go usunąć w ogóle
Awatar użytkownika
Jennifer
LouiBag
Posty: 319
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

Pilu pisze: śr sie 19, 2026 3:05 pm Znam kilka osób pokolenia Z i serio nie wiem skąd biorą się te negatywne opinie. Wszystkie są ambitne i absolutnie nie sa roszczeniowe.
No chyba że roszczeniowość to niegodzenie się na codzienne walenie 3-4h nadgodzin za darmo, i odebranie należnego urlopu. Bo są znam osoby, dla których praca 8h dziennie to za mało, i jak nie trzepiesz min 50 h tygodniowo toś len bez honoru.
Argument w stylu: mam kolege geja, który nie popiera tego całego LGBT
i am a god
mariaow
FlafLover
Posty: 1235
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

jenta pisze: śr sie 19, 2026 2:31 pm Zawsze myślałam że to tylko takie gadanie dopóki nie przyszła do mnie na trening pracy/ przyuczenie jedna dziewczyna która stwierdziła że ona do biura może przychodzić na 10 a nie na 8, bo ona z rana nie funkcjonuje 🤡
Szczerze mowiac jesli ktos jest swiadomy, ze bedzie wykonywał swoja prace lepiej i bardziej efektywnie od godz. 10, to chyba fajnie? Pozwalasz mu przychodzić na 10 i przynajmniej nie siedzi przez 2h z martwym wzrokiem klikając byle co na kompie i pijąc kawę.

Oczywiscie nie mowie o sytuacji w której z jakiegoś powodu to biuro/miejsce pracy MUSI być otwarte wcześniej. Albo np. jest to praca na recepcji w przychodni. No to wtedy nie jest to chyba miejsce i praca dla takiej osoby. Ale w zwykłej pracy biurowej generalnie ograniczenia typu „musisz być 8-16” są żałosne i niczym niepoparte.
Hunde
Beżowa
Posty: 619
Rejestracja: czw lut 13, 2025 7:23 pm

Post autor: Hunde »

Pilu pisze: śr sie 19, 2026 3:05 pm Znam kilka osób pokolenia Z i serio nie wiem skąd biorą się te negatywne opinie. Wszystkie są ambitne i absolutnie nie sa roszczeniowe.
No chyba że roszczeniowość to niegodzenie się na codzienne walenie 3-4h nadgodzin za darmo, i odebranie należnego urlopu. Bo są znam osoby, dla których praca 8h dziennie to za mało, i jak nie trzepiesz min 50 h tygodniowo toś len bez honoru.
Z głupich artykułów nakręcanych przez dziennikarzy. Oni produkują multum takich click bajtowych bzdur, bo wiedzą, że to generuje oburzenie, a zatem wyświetlenia i kasę.
Parę lat temu te artykuł były identyczne, ale zamiast matchy było „latte na sojowym.”
Barasia
Tritonotti
Posty: 173
Rejestracja: sob lis 30, 2024 5:42 pm

Post autor: Barasia »

mariaow pisze: śr sie 19, 2026 3:21 pm Szczerze mowiac jesli ktos jest swiadomy, ze bedzie wykonywał swoja prace lepiej i bardziej efektywnie od godz. 10, to chyba fajnie? Pozwalasz mu przychodzić na 10 i przynajmniej nie siedzi przez 2h z martwym wzrokiem klikając byle co na kompie i pijąc kawę.

Oczywiscie nie mowie o sytuacji w której z jakiegoś powodu to biuro/miejsce pracy MUSI być otwarte wcześniej. Albo np. jest to praca na recepcji w przychodni. No to wtedy nie jest to chyba miejsce i praca dla takiej osoby. Ale w zwykłej pracy biurowej generalnie ograniczenia typu „musisz być 8-16” są żałosne i niczym niepoparte.
Nikt nie pracuje w próżni, mało chyba jest stanowisk, na których nikt od Ciebie nic nie chce, ani Tobie niczego nie musi dostarczyć. Trochę kiepsko by się pracowało w biurze, w którym każdy sobie przychodzi, na którą chce. Często trzeba uzyskać jakieś materiały/wkłady od osoby z innego działu w przeciągu dnia roboczego. Nie wyobrażam też sobie organizacji spotkań w biurach, w których każdy sobie przyłazi jak mu się podoba. Wg mnie takie indywidualne dostosowania może i da się czasem zrobić, w jakichś wyjątkowych przypadkach, ale ogólnie to byłaby dezorganizacja pracy pozostałym ludziom
Wrzosowy aksamit

Post autor: Wrzosowy aksamit »

Transplantologia to w gruncie rzeczy sztuczne podtrzymanie życia człowieka. Człowiek po przeszczepie do końca życia musi brać regularnie leki
immunopresyjne, żeby organizm nie odrzucił przeszczepionego narządu i nie umarł.
Do tego wmawia się że narządy można pobrać od osoby zmarłej tak, żeby nadawały się do przeszczepu, co w rzeczywistości jest nieprawdą.

Tutaj jest przykład niedorzeczności w wypowiedzi lekarza na temat znieczulenia ogólnego osoby "zmarłej"
Argument o tym, że należy znieczulić taką osobę po tzw śmierci mózgu, bo ciało mogło by się poruszyć, mięśnie napiąć, czy wzrosnąć ciśnienie i tętno oraz to, że należy podać leki usypiające i przeciwbólowe, aby utrzymać stabilne krążenie jest bezsensu. Jeśli człowiek jest w stanie się PORUSZYĆ Ciałem , NAPIĄĆ MIĘŚNIE, MA DALEJ TĘTNO I CIŚNIENIE oraz KRĄŻENIE KRWI to znaczy że ŻYJE. Te wszystkie rzeczy są oznaką ŻYWEGO organizmu, a nie ZMARŁEGO.
Załączniki
fw_1787147129034.jpg
fw_1787147129034.jpg (56.54 KiB) Przejrzano 384 razy
fw_1787146146758.jpg
fw_1787146146758.jpg (51.32 KiB) Przejrzano 385 razy
Awatar użytkownika
Saelith
VlogmasEnjoyer
Posty: 1387
Rejestracja: wt lut 24, 2026 9:50 am

Post autor: Saelith »

Saelith pisze: śr sie 19, 2026 1:30 pm Masz klauzulę?
Nie rozumiem śmiechu XD, wiele pracodawców odrzuca CVkę przez to, że klauzula nie jest w niej zawarta
Malutka84
Srebrna Kropeczka
Posty: 152
Rejestracja: wt lip 30, 2024 10:39 am

Post autor: Malutka84 »

Wrzosowy aksamit pisze: śr sie 19, 2026 3:45 pm Transplantologia to w gruncie rzeczy sztuczne podtrzymanie życia człowieka. Człowiek po przeszczepie do końca życia musi brać regularnie leki
immunopresyjne, żeby organizm nie odrzucił przeszczepionego narządu i nie umarł.
Do tego wmawia się że narządy można pobrać od osoby zmarłej tak, żeby nadawały się do przeszczepu, co w rzeczywistości jest nieprawdą.

Tutaj jest przykład niedorzeczności w wypowiedzi lekarza na temat znieczulenia ogólnego osoby "zmarłej"
Argument o tym, że należy znieczulić taką osobę po tzw śmierci mózgu, bo ciało mogło by się poruszyć, mięśnie napiąć, czy wzrosnąć ciśnienie i tętno oraz to, że należy podać leki usypiające i przeciwbólowe, aby utrzymać stabilne krążenie jest bezsensu. Jeśli człowiek jest w stanie się PORUSZYĆ Ciałem , NAPIĄĆ MIĘŚNIE, MA DALEJ TĘTNO I CIŚNIENIE oraz KRĄŻENIE KRWI to znaczy że ŻYJE. Te wszystkie rzeczy są oznaką ŻYWEGO organizmu, a nie ZMARŁEGO.
-Idąc tym tokiem myślenia to każde leczenie jest sztucznym podtrzymaniem życia człowieka.
-Można pobrać narządy tak, żeby się nadawały do przeczepu - dosłownie tym zajmuje się transpalntologia o której piszesz xd
-A co do wypowiedzi, to nie ma niedorzeczności - ciało "działa" na prąd, odpowiada na różne bodźce i nie robi tego zależenie od woli, więc nawet po śmierci mózgu może podczas np cięcia zareagować. I to nie tak, że człowiek JEST W STANIE poruszyć ciałem, ciało po prostu REAGUJE.
Wrzosowy aksamit

Post autor: Wrzosowy aksamit »

Wrzosowy aksamit pisze: śr sie 19, 2026 3:45 pm Transplantologia to w gruncie rzeczy sztuczne podtrzymanie życia człowieka. Człowiek po przeszczepie do końca życia musi brać regularnie leki
immunopresyjne, żeby organizm nie odrzucił przeszczepionego narządu i nie umarł.
Do tego wmawia się że narządy można pobrać od osoby zmarłej tak, żeby nadawały się do przeszczepu, co w rzeczywistości jest nieprawdą.

Tutaj jest przykład niedorzeczności w wypowiedzi lekarza na temat znieczulenia ogólnego osoby "zmarłej"
Argument o tym, że należy znieczulić taką osobę po tzw śmierci mózgu, bo ciało mogło by się poruszyć, mięśnie napiąć, czy wzrosnąć ciśnienie i tętno oraz to, że należy podać leki usypiające i przeciwbólowe, aby utrzymać stabilne krążenie jest bezsensu. Jeśli człowiek jest w stanie się PORUSZYĆ Ciałem , NAPIĄĆ MIĘŚNIE, MA DALEJ TĘTNO I CIŚNIENIE oraz KRĄŻENIE KRWI to znaczy że ŻYJE. Te wszystkie rzeczy są oznaką ŻYWEGO organizmu, a nie ZMARŁEGO.
Był taki przypadek w Polsce mężczyzny u którego stwierdzono śmierć mózgu i potem próbowano namówić jego żonę do tego by zgodziła się na pobranie narządów na przeszczep dla innych pacjentów - żona się nie zgodziła i ten mężczyzna teraz żyję
https://youtube.com/shorts/WxsVeuoBnL4? ... ZpKHux59cV
Wrzosowy aksamit

Post autor: Wrzosowy aksamit »

Malutka84 pisze: śr sie 19, 2026 4:01 pm -Idąc tym tokiem myślenia to każde leczenie jest sztucznym podtrzymaniem życia człowieka.
-Można pobrać narządy tak, żeby się nadawały do przeczepu - dosłownie tym zajmuje się transpalntologia o której piszesz xd
-A co do wypowiedzi, to nie ma niedorzeczności - ciało "działa" na prąd, odpowiada na różne bodźce i nie robi tego zależenie od woli, więc nawet po śmierci mózgu może podczas np cięcia zareagować. I to nie tak, że człowiek JEST W STANIE poruszyć ciałem, ciało po prostu REAGUJE.
Można pobrać narządy do przeszczepu, ale TYLKO od ŻYWEGO człowieka, tak żeby NADAWAŁY się do przeszczepu.
Malutka84
Srebrna Kropeczka
Posty: 152
Rejestracja: wt lip 30, 2024 10:39 am

Post autor: Malutka84 »

Wrzosowy aksamit pisze: śr sie 19, 2026 4:17 pm Można pobrać narządy do przeszczepu, ale TYLKO od ŻYWEGO człowieka, tak żeby NADAWAŁY się do przeszczepu.
Od żywego w sensie, że musi mu krążyć krew i musi oddychać - można to zrobić maszynami.