O Matyldo! pisze: ↑śr sie 12, 2026 10:02 pm
To ja dorzucę do tego swoją obserwację, która może się okazać niepopularna i kontrowersyjna.
Na wstępie dodam, że te obserwacje nie wynikają z moich relacji romantycznych oraz zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszyscy panowie tacy są.
Zauważyłam, że niscy faceci z kompleksem na puncie wzrostu są podli, mściwi, zawistni i okropni do życia. Często znęcają się psychicznie nad kobietami lub mężczyznami, którzy w ich mniemaniu są słabsi. Knują, manipulują, mają kruche ego i najczęściej są despotami żądnymi władzy.
To moja osobista opinia jaką sobie wyrobiłam obserwując takie przypadki w środowisku prywatnym, zawodowym a później już nawet widzę tę tendencję na scenie politycznej, medialnej itd.
Nie wydaje mi się abyś była pisała coś kontrowersyjnego.
Mam identyczną opinię jak Ty, ale nie chciałam tego pisać już na starcie, bo to takie nieprzyjemne xd
Mi się po prostu wydaje, że nie raz niscy faceci muszą/starają się nadrabiać i tak pokazują się jako pewni siebie, sympatyczni, z poczuciem humoru żeby otoczenie nie odbierało ich jako zakompleksionych, ale w głębi to te kompleksy jednak są. I najczęściej to wychodzi w związkach, tam już maski opadają i pokazują swoją prawdziwą twarz. Niejeden raz widziałam zwiazki, gdzie niski typek miał dziewczynę wręcz w typie "gwiazdy" - atrakcyjną, nierzadko wysoką i wyższa od niego tzw. laskę i...jeju, jak często z tych gości wychodziły przy nich małe gnojki, to szkoda gadać. Jakieś docinki, złośliwości, głupie żarty, fochy i nawet umniejszanie były częste, tak jakby odgrywali się na nich za wszystko, czego doświadczyli właśnie w związku ze swoim kompleksem i pewnie też...czuli, że na te dziewczyny nie zasługują i stąd takie zachowania. Za często to widziałam, żeby nie wierzyć, że coś w tym jest. Oczywiście to nie dotyczy każdego niskiego faceta, ale chyba naprawdę jakaś tendencja jest. Co do zachowania wobec kolegów, to nie mam pojęcia jak jest... Obserwowałam jednego niskiego typa także w środowisku męskim i w sumie on był złośliwy dla wszystkich, ale w stosunku do kobiet jednak bardziej xd Generalnie jestem jak najbardziej skłonna uwierzyć w to co piszesz - w końcu jak stykają się z przedstawicielami swojej płci, to łatwo o porównywanie się, często rywalizację, więc może szukają celowo słabszego, żeby coś sobie odbić.