Jaka prawda o ludziach najbardziej was zaskoczył
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry- Fluffyslippers
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2236
- Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm
Jaka prawda o ludziach najbardziej was zaskoczył
Mnie najbardziej zaskoczyło to, jak często ludzie kłamią zupełnie bez powodu. Nie mam na myśli wielkich oszustw, tylko drobiazgi. Opowiadają, że byli w jakimś miejscu, znają kogoś znanego albo robili coś niezwykłego, choć nie ma żadnej potrzeby, żeby zmyślać. Często nie daje im to żadnej korzyści, a mimo to koloryzują rzeczywistość. Kiedy zaczelam zwracać na to uwagę, okazało się, że zdarza się to zaskakująco często.
A was jaka prawda o ludziach najbardziej zaskoczyła? Co z czasem zauważyliście?
A was jaka prawda o ludziach najbardziej zaskoczyła? Co z czasem zauważyliście?
Makówkowe zapalenie opon mózgowych
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 753
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Albo wyolbrzymiają. Niektorzy to wręcz kompulsywnie. Jak o czymś opowiadają to zawsze ale to zawsze wyolbrzymia szczegóły.
Mnie zaskoczyło to ile jest w ludziach zazdrości i, że najczęściej też zawiści. Nawet jak ktoś ci słodzi i niby kibicuje, to po czasie wychodzi co naprawdę myśli. To samo z jakąś chorą potrzeba rywalizacji. Zajmujesz się swoim życiem i swoimi celami i zaraz ktoś też robi dokładnie to samo, tylko lepiej, więcej, szybciej i koniecznie chce ci to pokazać.
Przez to czym jestem starsza, tym bardziej nie lubię ludzi. Relacje z ludźmi uważam za nieco przereklamowane. Jak mam komuś pomóc, to zastanowię się 10x zanim się w ogóle odezwę.
Mnie zaskoczyło to ile jest w ludziach zazdrości i, że najczęściej też zawiści. Nawet jak ktoś ci słodzi i niby kibicuje, to po czasie wychodzi co naprawdę myśli. To samo z jakąś chorą potrzeba rywalizacji. Zajmujesz się swoim życiem i swoimi celami i zaraz ktoś też robi dokładnie to samo, tylko lepiej, więcej, szybciej i koniecznie chce ci to pokazać.
Przez to czym jestem starsza, tym bardziej nie lubię ludzi. Relacje z ludźmi uważam za nieco przereklamowane. Jak mam komuś pomóc, to zastanowię się 10x zanim się w ogóle odezwę.
- O Matyldo!
- Kciuk
- Posty: 880
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
Chwilę się zastanowiłam nad pytaniem z wątku.. i szczerze powiedziawszy na przestrzeni ostatnich lat wydarzył się taki cyrk, że nie wiem czy jest mnie w stanie coś jeszcze zaskoczyć..
Mam wrażenie, że społeczeństwo przeszło jakąś niekorzystną przemianę po pandemii. Daliśmy przestrzeń pato-celebrytom, którzy zarabiają jakieś chore pieniądze i mają negatywny wpływ na młodzież. Atencję/władzę dostają jakieś ciemne gwiazdy, np. Żurnalista, Pasut, Braun czy Trump. Przymykamy oko i szybko zapominamy o grubych aferach (polityka, showbiz). Nie dbamy o jakość wypowiedzi, dyskusji, młodzież często nie potrafi sklecić poprawnie zdania. Nie pamiętam żeby Polacy byli tak podzieleni i wrogo do siebie nastawieni jak dziś. Jest 2026 a u nas zamiast rozwijać edukację keksualną w szkołach zmuszamy dzieci do lekcji religii. Kościół nadal rządzi Polską. Ludzie się wycofali z życia społecznego, nie dbają o relacje, nie wspierają się nawet w trudnych chwilach. Przyjaźń i miłość mają największy kryzys od kiedy pamiętam. Ludzie pokochali wirtualne znajomości i pieniądze. Zauważam też modę na tymczasowość- tymczasowe relacje, związki, praca etc.
Mam wrażenie, że społeczeństwo przeszło jakąś niekorzystną przemianę po pandemii. Daliśmy przestrzeń pato-celebrytom, którzy zarabiają jakieś chore pieniądze i mają negatywny wpływ na młodzież. Atencję/władzę dostają jakieś ciemne gwiazdy, np. Żurnalista, Pasut, Braun czy Trump. Przymykamy oko i szybko zapominamy o grubych aferach (polityka, showbiz). Nie dbamy o jakość wypowiedzi, dyskusji, młodzież często nie potrafi sklecić poprawnie zdania. Nie pamiętam żeby Polacy byli tak podzieleni i wrogo do siebie nastawieni jak dziś. Jest 2026 a u nas zamiast rozwijać edukację keksualną w szkołach zmuszamy dzieci do lekcji religii. Kościół nadal rządzi Polską. Ludzie się wycofali z życia społecznego, nie dbają o relacje, nie wspierają się nawet w trudnych chwilach. Przyjaźń i miłość mają największy kryzys od kiedy pamiętam. Ludzie pokochali wirtualne znajomości i pieniądze. Zauważam też modę na tymczasowość- tymczasowe relacje, związki, praca etc.
Odnośnie komentarza wyżej widzę pewną nieścisłość - niby Kościół rządzi, a relacje międzyludzkie leżą.
Kościół kładzie nacisk na pomoc bliźniemu, niepozostawaniu obojętnymi, aby dbać o dobrostan innych. Mam na myśli prawdziwą wiarę i ewangelie.
Chyba, że masz na myśli typowe kołtuństwo i dewocje - pokaże się w pierwszej ławce w kościele, a po mszy obgadam pół wsi.
Kościół kładzie nacisk na pomoc bliźniemu, niepozostawaniu obojętnymi, aby dbać o dobrostan innych. Mam na myśli prawdziwą wiarę i ewangelie.
Chyba, że masz na myśli typowe kołtuństwo i dewocje - pokaże się w pierwszej ławce w kościele, a po mszy obgadam pół wsi.
Kościół w Polsce kładzie nacisk na szczucie na LGBT, kobiety, które dokonują aborcji i bezdzietne pary, pomoc bliźniemu to dla duchownych pojęcie abstrakcyjne.Hunde pisze: ↑wt lip 07, 2026 11:39 am Odnośnie komentarza wyżej widzę pewną nieścisłość - niby Kościół rządzi, a relacje międzyludzkie leżą.
Kościół kładzie nacisk na pomoc bliźniemu, niepozostawaniu obojętnymi, aby dbać o dobrostan innych. Mam na myśli prawdziwą wiarę i ewangelie.
Chyba, że masz na myśli typowe kołtuństwo i dewocje - pokaże się w pierwszej ławce w kościele, a po mszy obgadam pół wsi.
i am a god
- O Matyldo!
- Kciuk
- Posty: 880
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
-
Pejczyk Pandory
- Samarka
- Posty: 683
- Rejestracja: wt sie 12, 2025 7:07 pm
Mnie to najbardziej zaskoczyło to jak szybko starzeją się ludzie, od 2004 minęło kilka lat a moje rówieśniczki wyglądają jak 40letnie stare baby. Na szczęście ja dalej jestem młoda i proszą mnie w sklepie o dowód 
Trollujesz, prawda? To jest stała gadka kobiet - wszyscy są starzy, tylko ja młoda. Siebie nam najtrudniej ocenić, ale inni też myślą o tych, które o dowód pytają, że się postarzały.Pejczyk Pandory pisze: ↑wt lip 07, 2026 4:56 pm Mnie to najbardziej zaskoczyło to jak szybko starzeją się ludzie, od 2004 minęło kilka lat a moje rówieśniczki wyglądają jak 40letnie stare baby. Na szczęście ja dalej jestem młoda i proszą mnie w sklepie o dowód![]()
-
Pejczyk Pandory
- Samarka
- Posty: 683
- Rejestracja: wt sie 12, 2025 7:07 pm
- Fluffyslippers
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2236
- Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm
Gdybym szukała uniwersalnych prawd o ludzkości to szukałabym naukowych artykułów, a nie pytała ludzi na forum. To luźna rozmowa, wymiana myśli
Makówkowe zapalenie opon mózgowych
- O Matyldo!
- Kciuk
- Posty: 880
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
Rozumiem. Więc zaskoczyla mnie w tym momencie prawda, jak ludzie bardzo zaskakują się, gdy ich zaskakujące jest czymś oczywistym i wpadło na to większość ludzkości.Fluffyslippers pisze: ↑wt lip 07, 2026 7:37 pm Gdybym szukała uniwersalnych prawd o ludzkości to szukałabym naukowych artykułów, a nie pytała ludzi na forum. To luźna rozmowa, wymiana myśli
- Blue Spirit
- MoetGlass
- Posty: 273
- Rejestracja: sob wrz 03, 2022 5:15 am
Zaskoczyło mnie ostatnio jak bardzo ilość białka w diecie ma znaczenie i jak bardzo wpływa to na wygląd ciała u kobiet niezależnie od wieku.
Jakiś czas temu zaskoczyło mnie też, że kobiety, te z siłowni, również stosują sterydy i to wcale nie tak rzadko.
Jakiś czas temu zaskoczyło mnie też, że kobiety, te z siłowni, również stosują sterydy i to wcale nie tak rzadko.
- Echoidalia
- Pierścionek_od_passera
- Posty: 1321
- Rejestracja: śr paź 02, 2024 6:26 pm
Wraz z wiekiem coraz więcej mnie zaskakuje, niestety, negatywnie najczęściej. Jedna z takich rzeczy jest to, że wstawianie swojego 'bajkowego życia' na SM działa odwrotnie do rzeczywistości. Im więcej postów z facetem (i ewentualnie dzieckiem), plaża w tle i kwiatami otrzymanymi niby zupełnie bez okazji oraz kolejna fantastyczna wycieczka za granicę, tym bardziej upewniam się, że tam w realu dzieje się nie za dobrze. I czasem mam własne obserwacje po prostu widząc pewne sytuacje w życiu. Nie mam dostępu do np. Lewandowskich, ale wokół takie damesy, które wciąż publikują praktycznie każdy dzień ze swego życia (i każdy obfituje w jakaś atrakcje przez duże A) i wszystko jest takie ułożone i estetyczne oraz przyjemne dla oka, to najczęściej ściema i chore odczuwanie satysfakcji, że inni mają powody do zazdrości
Mnie najbardziej zszokowało, do czego ludzie są w stanie się posunąć, by dostać okruch sławy. Parę lat temu zostałam zdradzona przez grupę znajomych, wydali mnie na pożarcie naszego wspólnego byłego szefa, który miał sporo za uszami, m.in. problem z alko i dziwne zachowania w miejscu pracy. Złożyłam skargę na niego po tym jak opluł i spoliczkował jedną z tych koleżanek na imprezie służbowej. Wyleciał z roboty, ale zaraz dostał następną więc nawet nie czułam się winna, jakkolwiek głupio to zabrzmi. Chłop obiecał paru z tych znajomych angaże przy drobnym projekcie artystycznym oraz artykuł do gazety typu Głos Pcimia Dolnego. To wystarczyło, nawet ta opluta spoliczkowana koleżanka mu wybaczyła, a mnie wrzuciła pod autobus.
- Lynette_Scavo
- MolieraDress
- Posty: 1162
- Rejestracja: ndz cze 30, 2024 2:41 pm
Piszecie tu takie patetyczne rzeczy, a ja musze się podzielić czymś trochę głupim co ostatnio odkryłam xD
Zawsze się zastanawiałam czemu wszyscy mówią, że jak słyszą gdzieś lecącą wodę to chce im się siku. Ja nigdy tak nie miałam, pytałam kilku osób to mówiły, że albo też tak nie mają albo że nie wiedzą czemu. Tymczasem odkryłam to przypadkiem czytając jakiś artykuł. Otóż ludzie często sikają pod prysznicem (co też wbrew obiegowej opinii jest niezdrowe dla kobiet, bo mięśnie dna miednicy się osłabiają przy sikaniu na stojąco) i kojarzą sobie, że jak leci woda to automatycznie pęcherz może się rozluźnić.
Takie to moje odkrycie o ludziach xD
Zawsze się zastanawiałam czemu wszyscy mówią, że jak słyszą gdzieś lecącą wodę to chce im się siku. Ja nigdy tak nie miałam, pytałam kilku osób to mówiły, że albo też tak nie mają albo że nie wiedzą czemu. Tymczasem odkryłam to przypadkiem czytając jakiś artykuł. Otóż ludzie często sikają pod prysznicem (co też wbrew obiegowej opinii jest niezdrowe dla kobiet, bo mięśnie dna miednicy się osłabiają przy sikaniu na stojąco) i kojarzą sobie, że jak leci woda to automatycznie pęcherz może się rozluźnić.
Takie to moje odkrycie o ludziach xD
-
LauraBacha3
- ZdalnaFanka
- Posty: 494
- Rejestracja: pt lip 21, 2023 9:04 am
Najbardziej to, że dorośli ludzie nie myją rąk po powrocie do domu, przed jedzeniem czy po wyjściu z toalety.
Pamiętam jak w mojej pierwszej pracy wszystkie panie 40+ po wyjściu z kabiny pierwsze co robiły, to grzebały sobie w oczach, poprawiały włosy a potem dopiero były ręce. Nie wiem dlaczego ale dotyczyło to właśnie tej grupy wiekowej.
Nasłuchałam się też od kolegów, że ten i ten manager nie myje po sikaniu. Fuj.
Znam niestety parę przygłupów 53 i 56 lat, którzy uważają że mycie rąk to wymysł i nowoczesność. Moje babcie 80+ widocznie są bardzo nowoczesne.
Pamiętam jak w mojej pierwszej pracy wszystkie panie 40+ po wyjściu z kabiny pierwsze co robiły, to grzebały sobie w oczach, poprawiały włosy a potem dopiero były ręce. Nie wiem dlaczego ale dotyczyło to właśnie tej grupy wiekowej.
Nasłuchałam się też od kolegów, że ten i ten manager nie myje po sikaniu. Fuj.
Znam niestety parę przygłupów 53 i 56 lat, którzy uważają że mycie rąk to wymysł i nowoczesność. Moje babcie 80+ widocznie są bardzo nowoczesne.
Za każdym razem zaskakuje mnie jak bardzo ludzie patrzą na życie wyłacznie z perspektywy swoich doświadczeń. I żeby nie było, ja nie jestem jakaś wyjątkowa, też tak mam chociaż mam takie zaskoki i staram się to zmieniać. Ogólnie "empatia" czyli wyczucie sie w czyjąś sytuacje bez nakładania na to swojego filtra jest czymś turbo wyjątkowym, naprawdę rzadko sie zdarza. Najbardziej mnie to rozwala jak ludzie doslownie pod wplywem jednej sytuacji potrafia zmienić ogląd na życie i bez zenady go wygłaszać a ja niestety mam pamięć do takich rzeczy i czasem nie korci żeby coś nawiązać ale rezygnuję bo nie chce mi sie kłócić
.
Żeby bardziej to zobrazować, mówię o czyms takim że rozmawiają dwie matki doroslych dzieci i jedna mówi "ludziom się nie chce pracować, praca jest tylko ludzie leniwi, nie chce im sie nic robić, ambitni ludzie [w domyśle moje dzieci] wychowuja dzieci i pracują oboje, da się tylko trzeba chcieć a nie na socjalach siedzieć i my musimy ich potem utrzymywać [w domyśle moja córka/syn ma dobrą pracę a inni nie więc to ich wina i weźta sie za robote a nie narzekać] a kilka miesięcy później zmienia sie sytuacja i syn/córka tracą pracę bo redukcja etatow i dlugo nie znajdują pracy, maja trudną sytuację. I wtedy jak by ktoś tej osobie przełączył cos w głowie i nagle jest narracja "oj w tej Polsce to ciężko o pracę, zle sie dzieje, ciężko jest teraz tym młodym ludziom a państwo też niewiele pomaga i jak tu żyć, ledwo co na rachunki starcza". Doslownie zmienia sie sytuacja i wajcha przełożona. I prawie zawsze to są ogólniki ale każdy wie o kim to jest xD. Tak samo o dzieciach kazdy mądry jak ma "normalnie" śpiące i jedzące dziecko i komentuje innych jak nauczyłeś tak masz a potem jak się trafi takie dziecko to nagle jest zmiana narracji oj bo jednak nie wszystko od nas zależy... To sa pierwsze lepsze przykldy ale tak jest ze wszystkim zdrowie, pieniadze, mieszkanie, wakacje, ślub, dzieci i tak dalej. Najlepsze jest to, że każde kolejne pokolenie ma praktycznie takie samo podejście, wcale młodzi ludzie nie są inni, podejście typu: jak ja daje radę to znaczy, że inni sa głupi albo im się nie chce, a jak mi się nie udaje (a innym tak...) to szyny były złe i podwozie i wszystko inne, zła gestość atmosfery i nie gadaj tam żesięda bo wca-le-że-nie. I tak ciągle, do usr... śmierci, może kiedyś sie przyzwyczaję i przestanie mnie to dziwić
Żeby bardziej to zobrazować, mówię o czyms takim że rozmawiają dwie matki doroslych dzieci i jedna mówi "ludziom się nie chce pracować, praca jest tylko ludzie leniwi, nie chce im sie nic robić, ambitni ludzie [w domyśle moje dzieci] wychowuja dzieci i pracują oboje, da się tylko trzeba chcieć a nie na socjalach siedzieć i my musimy ich potem utrzymywać [w domyśle moja córka/syn ma dobrą pracę a inni nie więc to ich wina i weźta sie za robote a nie narzekać] a kilka miesięcy później zmienia sie sytuacja i syn/córka tracą pracę bo redukcja etatow i dlugo nie znajdują pracy, maja trudną sytuację. I wtedy jak by ktoś tej osobie przełączył cos w głowie i nagle jest narracja "oj w tej Polsce to ciężko o pracę, zle sie dzieje, ciężko jest teraz tym młodym ludziom a państwo też niewiele pomaga i jak tu żyć, ledwo co na rachunki starcza". Doslownie zmienia sie sytuacja i wajcha przełożona. I prawie zawsze to są ogólniki ale każdy wie o kim to jest xD. Tak samo o dzieciach kazdy mądry jak ma "normalnie" śpiące i jedzące dziecko i komentuje innych jak nauczyłeś tak masz a potem jak się trafi takie dziecko to nagle jest zmiana narracji oj bo jednak nie wszystko od nas zależy... To sa pierwsze lepsze przykldy ale tak jest ze wszystkim zdrowie, pieniadze, mieszkanie, wakacje, ślub, dzieci i tak dalej. Najlepsze jest to, że każde kolejne pokolenie ma praktycznie takie samo podejście, wcale młodzi ludzie nie są inni, podejście typu: jak ja daje radę to znaczy, że inni sa głupi albo im się nie chce, a jak mi się nie udaje (a innym tak...) to szyny były złe i podwozie i wszystko inne, zła gestość atmosfery i nie gadaj tam żesięda bo wca-le-że-nie. I tak ciągle, do usr... śmierci, może kiedyś sie przyzwyczaję i przestanie mnie to dziwić