Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Ukraina - czy wasze podejście się zmieniło?

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Jhhn
Skarpeta Rakieta
Posty: 76
Rejestracja: pt kwie 17, 2026 5:14 pm

Re: Ukraina - czy wasze podejście się zmieniło?

Post autor: Jhhn »

SmokAnalog pisze: czw lip 23, 2026 10:38 am Przyznaj się - jakaś Ukrainka wygryzła cię z roboty albo odbiła ci chłopa xD inaczej byś się tak nie gorączkowała. O rynku matrymonialnym wypowiadać się nie będę, natomiast jeśli dla kogoś na rynku pracy zagrożeniem jest Ukrainka ledwo dukająca po polsku, to powinien ten ktoś się zastanowić nad sobą.
Spokojnie Swjeta, wytrzeźwiej, a potem czytaj i pisz, bo mój komentarz wyżej mogłabym i tutaj ci przykleić.
erwer133
Ciastko
Posty: 6
Rejestracja: czw cze 27, 2024 10:38 pm

Post autor: erwer133 »

SmokAnalog pisze: czw lip 23, 2026 10:38 am natomiast jeśli dla kogoś na rynku pracy zagrożeniem jest Ukrainka ledwo dukająca po polsku, to powinien ten ktoś się zastanowić nad sobą.
Idiotyczne podejście, jest mnóstwo prac które wykonują Polacy które nie wymagają żadnych umiejętności, a kapitał chętnie weźmie imigranta skorego pracować więcej i ciężej za taką samą albo niższą stawkę. O świadomości własnych praw już nie wspomnę.

Ale to chyba ty tam wcześniej pisałaś o tym że 800+ powinno być zlikwidowane bo nie poprawia demografii więc nie dziwi twoja opinia. Niech żyje neoliberalizm.
Awatar użytkownika
SmokAnalog
Dieta 600 kcal
Posty: 2232
Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm

Post autor: SmokAnalog »

Jhhn pisze: czw lip 23, 2026 11:22 am Spokojnie Swjeta, wytrzeźwiej, a potem czytaj i pisz, bo mój komentarz wyżej mogłabym i tutaj ci przykleić.
Haha, czyli trafiona! 🤣

@up, no to wystarczy podwyższyć swoje kwalifikacje, a jeśli się nie chce, to nie marudzić, że może mnie wygryźć Ukrainiec albo Filipińczyk, bo szef janusz chce w tym roku nowe BMW. A co do 800+ zdania nie zmienię.

Poza tym, mam 🍆, nie 🍑.
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
erwer133
Ciastko
Posty: 6
Rejestracja: czw cze 27, 2024 10:38 pm

Post autor: erwer133 »

SmokAnalog pisze: czw lip 23, 2026 2:30 pm@up, no to wystarczy podwyższyć swoje kwalifikacje, a jeśli się nie chce, to nie marudzić, że może mnie wygryźć Ukrainiec albo Filipińczyk, bo szef janusz chce w tym roku nowe BMW. A co do 800+ zdania nie zmienię.
No wszyscy zostańmy informatykami, lekarzami i prezesami banków. Cudowna wizja rzeczywistości. Każdy człowiek jest kowalem własnego losu i tym podobne bzdury kolportowane przeważnie przez chłopków roztropków.
terrible
KlasaBiznes
Posty: 585
Rejestracja: ndz wrz 07, 2025 7:51 pm

Post autor: terrible »

Dobra ale co do afery o upa to tak - na tym polega dyplomacja czyli jednak analizujesz konsekwencje swoich działań wiedząc, że wszędzie - nie tylko w polityce - akcja wywołuje reakcję. Tymczasem, w momencie w którym pomoc wojskowa zaczyna być z PL ograniczana, bo umówmy się, my już też nie bardzo mamy co dać więcej - to jakby ktoś w Kijowie uznał "ok, już można!" i postanowił nadać to imię batalionowi. Naprawdę, mając blisko 2 miliony obywateli w Polsce, po tej wielomiesięcznej bezinteresownej pomocy zarówno na szczeblu państwowym jak i społecznym, wykształcając w ostatnie 2-3 lata tylu nowych, niekontrowersyjnych bohaterów, Ukraina wybrała właśnie tych. Albo okazała się być kompletnie bezmyślna, albo pomyślała "w dupie z Polakami", nie było trzeciej drogi. Z perspektywy PL, niezależnie od tego co robi Rocky, nie było innej odpowiedzi - bo wyobraźcie sobie że nagle się okazuje że nasze karabiny/samoloty/apteczki/amunicja/cokolwiek są przekazane akurat do batalionu im. UPA. Przecież to jest potwarz i dla PL wojska, i dla ofiar rzezi, i dla obywateli i ich podatków.

Moim zdaniem można było to jeszcze deeskalować, natomiast UA i Zełeński zrobiły coś, co z mojej perspektywy (a raczej nie jestem delikatna) było czymś porównywalnym do rzucania schabem w meczet, czyli manifestacyjne nagranie jak wysyła najwyższe polskie oznaczenie najtańszym kurierem przesyłką ekonomiczną i wrzucenie tego do sieci (!) jakby był z tego dumny. Mnie, jako osobę która stała w Warszawie wiele godzin na dworcu po wybuchu wojny, robiła kanapki, kupowała musy dla dzieciaków, to po prostu obraziło jako Polkę nawet gdy nie jestem bóg wie jaką patriotką na codzień.
Więc to nie chodzi wg mnie o wdzięczność o jakiej tu mowa że "kłanianie się w pas i dziękowanie". Tu chodzi o jakąś taką przyzwoitość, typu właśnie nie wytykania na forum międzynarodowym że "PL zabiera Ukraińcom darmowe wsparcie!!", doproszenie nas choćby kurtuazyjnie do planów odbudowy i negocjacji pokojowych i przy zmianie władzy krzyk że "PL wspiera Putina!!!", a w mikroskali nie darcie się że płacą tu podatki, brak dewastowania przestrzeni czy choćby podjęcie prób nauczenia się języka.

Bo wbrew temu co ktoś tu napisał - nie, nie uważam że oni marzą żeby wrócić do domu; widze to w PL, widzę to w DE w której zawodowo spędzam sporo czasu, widzę wśród znajomych z wymian uczelnianych - dla nich to otwarcie się innych krajów z takich zakątków świata i takim wsparciem na start, że jeszcze przed wojną mogli tylko o tym pomarzyć (i obywatele tych krajów też; zasiłek dla Ukaińca w DE - "uchodźcy" - jest większe niż macierzyński dla Niemca w jednym z zachodnich landów). Świadczą o tym też wyludnione niemal miasta (jak np. Warszawa) w okresie świąt prawosławnych czy wakacji UKR, co pokazuje że jest na tyle bezpiecznie, by spędzać tam rekreacyjnie czas, ale jak przychodzi co do czego, to zbyt niebezpiecznie by zostać XD

Mnie realnie po prostu przeraża ten ukraiński nacjonalizm - albo jesteś z nami, albo przeciwko nam i poczucie, że wszystko im się należy, najlepiej za darmo tu i teraz, i to kombinatorstwo. To widać w skali mikro i makro - bo sama zaczęłam zauważać to Zełeńskie "daj daj bo walczymy za Europę" (nie, walczcie za siebie; to daj od broni po przyspieszenie akcesji do UE do hajsu na "odbudowę'). Do tego ta wygodna wymówka na wszystko (wielokrotnie się z tym spotkałam niestety i myślę, że oni w to wierzą), że jak jakieś złe zachowanie Ukraińca to "na pewno rosyjska prowokacja, to nie Ukrainiec tylko Rosjanin z Donbasu" XD Jakby spójrzcie prawdzie w oczy, każdy naród ma i kumatych ludzi, i zakały, a tu zaklinanie rzeczywistości takie, jakby wszyscy Ukraińcy to anioły na ziemi XD Zobaczcie na nacje typu Wietnamczycy czy Indusi - kulturowo niby bardzo odlegli, ale bardzo ciężko pracują, mimo kompletnie innego języka rodzimego uczą się polskiego tak, żeby się dogadać i raczej się integrują, są częścią społeczności. Ukraińcy z kolei mam wrażenie że zwyczajnie czują wobec nas tylko pogardę
Awatar użytkownika
SmokAnalog
Dieta 600 kcal
Posty: 2232
Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm

Post autor: SmokAnalog »

erwer133 pisze: czw lip 23, 2026 5:42 pm No wszyscy zostańmy informatykami, lekarzami i prezesami banków. Cudowna wizja rzeczywistości. Każdy człowiek jest kowalem własnego losu i tym podobne bzdury kolportowane przeważnie przez chłopków roztropków.
Piszę przecież, że to nie jest żaden obowiązek, a jeśli kogoś to boli, że janusze zatrudniają obcokrajowców, to winić należy januszy, a nie tych obcokrajowców, często oszukiwanych i wykorzystywanych przez chu*owych pracodawców.
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
Awatar użytkownika
PrzemoKondratowicz
RARY
Posty: 6340
Rejestracja: wt sty 07, 2025 8:47 pm

Post autor: PrzemoKondratowicz »

Chciałem napisać post ale teraz się boję xD

W każdym razie i skrócie. Tak, zmieniło się, na minus. Byłem wiele razy na Ukrainie, po wybuchu wojny przyjęliśmy pod swój dach imigrantów - znajomej chrzestni starsi ludzie z córką i wnuczką, cztery osoby, pomieszkali na początku 3 miesiące aż zdecydowali co dalej. Pomagaliśmy, i oni dalej są super dalej mamy kontakt po kilku latach, nic do nich nie mam. Do narodu w większości też nie, ale zaskakująco dużo miałem w otoczeniu takich cwanych Ukrainek typu zostawiła męża na froncie a w Polsce szuka sponsora. Łącznie trzy przypadki. Coś takiego mnie wybitnie obrzydza. I znam ludzi którzy cierpieli z tego powodu jako ci wyrolowani. No ale to jest wszystko nic, to też mogło się zdarzyć między polkami i Polakami. Natomiast to co odwala Zelenski… ja się w stu procentach zgadzam z terrible i z Leszkiem Millerem który to skomentował. Największy sojusznik najbliższy sąsiad a komik prezydent prowadzi do eskalacji konfliktu na każdym możliwym froncie. Rozumiem że mogl być niezadowolony z powodu odebrania orderu, ale najlepsza reakcja byłby brak reakcji a nie ten jeszcze się bawi w jakieś Twittery i wysyłanie kurierem dla beki. Myślę że to nawet nie było na poziomie Putina. Żenujące.
Na Wandzie najciekawiej jest jak sami zainteresowani bądź ich rodzina o której jest wątek, wpada, krzyczy, piszczy i wyzywa.
Awatar użytkownika
SmokAnalog
Dieta 600 kcal
Posty: 2232
Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm

Post autor: SmokAnalog »

Honorowi polscy patridioci, nie ma co, 3 na jednego + uderzenie kobiety.
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/napad- ... ny/j5kngw3
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
Awatar użytkownika
Alexa2344
Currently:Top
Posty: 718
Rejestracja: śr gru 18, 2024 8:34 am

Post autor: Alexa2344 »

gunernialne pisze: sob lip 18, 2026 6:12 pm Najnowsze badanie CBOS zainspirowało mnie do założenia tego tematu.

"Najnowsze badanie CBOS pokazuje historyczną zmianę w nastawieniu Polaków do przyjmowania uchodźców z Ukrainy – po raz pierwszy od początku prowadzonych pomiarów przeciwnicy takiego rozwiązania stanowią większą grupę niż jego zwolennicy. Jednocześnie większość respondentów ocenia, że skala pomocy dla Ukraińców jest zbyt duża, choć część proponowanych ograniczeń nie znajduje poparcia."

A jak jest z wami? Czy wasze podejście na przestrzeni lat się zmieniło? Negatywnie? A może pozytywnie? Co wpłynęło na ewentualną zmianę?
ja mialam stosunek neutralny ,wspolczułam na poczatku wojny-ale z czasem zaczelam zmieniac zdanie-to generalnie bardzo roszczeniowa,pewna siebie nacja -nie podoba mi sie,ze wszystkie otrzymane przywileje traktuja jak cos kompletnie należnego,jakby Polska miala jakis odgórny obowiazek zaniedbywania swoich obywateli kosztem ich dobrostanu.
Bardzo nie podoba mi sie wszytko to,co dzieje sie w przestrzeni publicznej wokol Wołynia,stosunku żeleńskiego do tego zagadnienia -oczywiscie nie wspieram przemocy,hejtu czy jakichs aktów bicia tak jak ostatnio we Wrocławiu -ale jestem zdecydowanie za wycofywaniem tej pokornej,czołobitnej narracji jaka panuje w mediach na temat Ukraińców.
Exrvuninyvtvuni
BlondDoczep
Posty: 129
Rejestracja: ndz lis 10, 2024 6:38 pm

Post autor: Exrvuninyvtvuni »

Ja ze względu na fakt, że trochę mieszkałam za granicą i dużo podróżuje, widzę w Ukraińcach i Polakach ogromne podobieństwo 😀 Polacy za granicą też uważają się za lepszych, nie asymilują się, kradną (nie wszyscy, no ale wszyscy za jednego) i zabierają innym pracę (w teorii). Ukraińcy mam wrażenie lepiej posługują się językiem polskim niż przeciętny Polak lokalnym językiem na emigracji, może też stąd są w stanie się o coś wykłócać, bo wielu Polaków za granicą by chciało ale nie mogło ;)

Na pewno między nami mimo wszystko są różnice kulturowe, które mogą zostać źle odebrane - wyobraźcie sobie, żeby teraz przeciętnego dresa z osiedla umieścić w Japonii, na pewno byli by w szoku nawet jakby się chłop starał ;) Natomiast nie zakładałabym, że przeciętny Ukrainiec ma złe intencje, chociaż to działa w dwie strony - wraz z wzrostem antyukraińskich nastrojów zmienia się też nastawianie Ukraińców do Polaków - dokładnie to samo dzieje się pewnie u Polaków na emigracji. Natomiast sama na miejscu Ukraińców też gdyby tylko podczas wojny otworzyli mi granicę to uciekałabym gdzie pieprz rośnie, zamiast bić się za interesy polityków. Wielu Polaków, nawet w sytuacji, gdzie u nas wojny nie ma, wybrało życie za granicą, ze względu na lepsze warunki, mimo braku przychylności większości lokalnych mieszkańców.
neri10
Koczkodan
Posty: 111
Rejestracja: pn lip 29, 2024 2:59 pm

Post autor: neri10 »

Exrvuninyvtvuni pisze: pt lip 31, 2026 9:10 am Ja ze względu na fakt, że trochę mieszkałam za granicą i dużo podróżuje, widzę w Ukraińcach i Polakach ogromne podobieństwo 😀 Polacy za granicą też uważają się za lepszych, nie asymilują się, kradną (nie wszyscy, no ale wszyscy za jednego) i zabierają innym pracę (w teorii). Ukraińcy mam wrażenie lepiej posługują się językiem polskim niż przeciętny Polak lokalnym językiem na emigracji, może też stąd są w stanie się o coś wykłócać, bo wielu Polaków za granicą by chciało ale nie mogło ;)

Na pewno między nami mimo wszystko są różnice kulturowe, które mogą zostać źle odebrane - wyobraźcie sobie, żeby teraz przeciętnego dresa z osiedla umieścić w Japonii, na pewno byli by w szoku nawet jakby się chłop starał ;) Natomiast nie zakładałabym, że przeciętny Ukrainiec ma złe intencje, chociaż to działa w dwie strony - wraz z wzrostem antyukraińskich nastrojów zmienia się też nastawianie Ukraińców do Polaków - dokładnie to samo dzieje się pewnie u Polaków na emigracji. Natomiast sama na miejscu Ukraińców też gdyby tylko podczas wojny otworzyli mi granicę to uciekałabym gdzie pieprz rośnie, zamiast bić się za interesy polityków. Wielu Polaków, nawet w sytuacji, gdzie u nas wojny nie ma, wybrało życie za granicą, ze względu na lepsze warunki, mimo braku przychylności większości lokalnych mieszkańców.
Ale co ty porównujesz? Ukraińcy którzy uczą się języka podobnego do ich ojczystego (polskiego, z tej samej grupy językowej) do Polaków uczących się języków z zupełnie innej grupy, często germańskich bo jednak emigrujemy w większości na zachód Europy.
Exrvuninyvtvuni
BlondDoczep
Posty: 129
Rejestracja: ndz lis 10, 2024 6:38 pm

Post autor: Exrvuninyvtvuni »

neri10 pisze: sob sie 01, 2026 12:45 pm Ale co ty porównujesz? Ukraińcy którzy uczą się języka podobnego do ich ojczystego (polskiego, z tej samej grupy językowej) do Polaków uczących się języków z zupełnie innej grupy, często germańskich bo jednak emigrujemy w większości na zachód Europy.
Polecam przeczytać całe zdanie - nie odnoszę się w nim do trudności nauki języka, tylko stwierdzam fakty. Poza tym, jaki ten język by nie był - germański, chiński czy łaciński, to wypadałoby po 10 latach mieszkach w danym miejscu opanować go w stopniu komunikatywnym. Bez względu na narodowość, a ze względu na możliwość normalnego funkcjonowania w społeczeństwie.
cichaczem
PsychoFanka
Posty: 97
Rejestracja: pn cze 16, 2025 9:36 am

Post autor: cichaczem »

Mnie dziwi, że na tyle upublicznionych ataków na Ukraińców, nigdy nie wiadomo od czego się zaczęło.
g_nine
GreckieWakacje
Posty: 276
Rejestracja: sob paź 25, 2025 2:54 pm

Post autor: g_nine »

Od początku wybuchu wojny w 2022 roku moje nastawienie było neutralne. Nie byłam ani w grupie ludzi, którzy z entuzjazmem wpuszczali Ukraińców do swoich domów i organizowali zbiórki, ale nie byłam też przeciwna zniesieniu obowiązku wizowego, bo wiedziałam, że tym ludziom trzeba pomóc.
Moja babcia przeżyła rzeź wołyńską - uciekła z Przebraży w wagonie bydlęcym wraz ze swoją mamą i siostrą. Do tej pory, mimo upływu 83 lat, nie jest w stanie mówić z dystansem o tym, co się wtedy działo, więc i mój stosunek do Ukraińców nie był nigdy w 100% neutralny. Nie był jednak też nienawistny - powiedziałabym raczej, że ostrożny i pozbawiony zaufania.
Przez te 4 lata wojny zauważyłam, że Ukraińcy przyzwyczaili się aż za bardzo do okazywanej im pomocy i że nasz rząd trochę przesadził w skali swojej ofiarności. Jestem np. przeciwna wieszaniu flag ukraińskich na budynkach takich jak urzędy czy szkoły. Gdy jednak Zełeński podjął decyzję o nazwaniu jednostki wojskowej imieniem bohaterów UPA - coś pękło we mnie tak samo, jak w milionach Polaków, którzy noszą w sobie traumę pokoleniową tamtych wydarzeń. Odkąd skończyłam 18 lat i nabyłam prawa wyborcze (a trochę czasu już minęło), zawsze było mi bliżej do lewicy, ale ostatnie miesiące dużo zmieniły. Nie głosowałam na Karola Nawrockiego i byłam załamana, gdy okazało się, że wygrał wybory, ale bardzo się cieszę, że wreszcie przerwał pasmo służalczości wobec Ukrainy. To, co zaczęło się dziać od tego czasu przechodzi jednak ludzkie pojęcie. Zaczęłam czytać sobie ukraiński internet i skala nienawiści, która się z niego wobec nas wylewa jest przerażająca - grożą nam Wołyniem 2.0, roszczą sobie prawo do naszych ziem, a niektórzy wręcz mówią wprost, że jak już ich potężny naród wygra z Rosją, to napadną i na nas. Wiem, że działają też ludzkie boty, ale skala tego zjawiska jest ogromna. Do tego te ich prowokowane filmiki, na których podjudzają Polaków a potem zgrywają poszkodowanych, doprowadzają mnie do bezsilności.
Co jest jednak w tym wszystkim najgorsze? Dalsza służalczość polityków, którzy nie stają po stronie własnych obywateli. Gdy Polak zwyzywał dziewczynkę w autobusie, zrobiła się z tego międzynarodowa afera, a gdy 3 Ukraińców skatowało w Bytowie Polaka lub gdy 18-latek wielokrotnie dźgnął nożem Wrocławiankę, nie ma takiego poruszenia. Do tego politycy ukraińscy, tacy jak Bodnar czy Panczenko jeszcze bardziej podsycają wzajemne napięcia, a potem ubolewają nad tym, jak biedni Ukraińcy bez powodu są szykanowani i gnębieni. Po ataku nożownika na 30-latkę też czytałam, co ukraiński internet ma do powiedzenia na ten temat. Pojawiały się oczywiście głosy, że zbrodniarza trzeba ukarać, ale było od groma komentarzy w stylu: "to pewnie ta kobieta go sprowokowała" albo "jaki sens ma mówić, że to Ukrainiec jest sprawcą?"
Zełeński sam nie daje narodowi dobrego przykładu. Gdy kilka dni temu powołał nowych ambasadorów, wprost powiedział, że ich KPI będą zależne od tego, ile broni od krajów, w których będą pracować, dzięki nim zasilą Ukrainę. Nie jest to etyczne.
Uważam, że dobro i zło nie mają narodowości, ale Ukraińcy muszą się jeszcze bardzo dużo nauczyć w kwestii pokory, wdzięczności i umiejętności przyjmowania odpowiedzialności za swoje czyny.
Moim zdaniem w pierwszej kolejności ze strony polityków Polski powinien wyjść jasny komunikat, że ataki na tle ksenofobicznym będą tak samo traktowane w obie strony i przemoc Ukraińców wobec Polaków będzie tak samo nagłaśniana i piętnowana. Dodatkowo, MSWiA powinno monitorować też wpisy nawołujące do zrobienia powtórki z rzezi wołyńskiej i natychmiast deportować autorów tych wpisów bez prawa do powrotu. Z urzędów, szkół i ulic powinny zniknąć ukraińskie flagi, a wszelka pomoc dla Ukrainy powinna być rozpatrywana pod kątem interesu i Polska powinna z niej mieć coś więcej niż wdzięczność.
Olifffka
Mokra Włoszka
Posty: 56
Rejestracja: czw kwie 23, 2026 10:37 pm

Post autor: Olifffka »

Do Ukrainy nie. Do Polaków natomiast mam coraz gorsze podejście. Naprawdę nie sądziłam, że jesteśmy aż tak małostkowym, ksenofobicznym i prymitywnym narodkiem. I głupim do tego jak but, po prostu.

Ruskie rozgrywają nas w sieci, jak im się tylko podoba, a większość łyka z upodobaniem ten syf, który im Wania z Petersburga pakuje do gardeł.

Tak, Żeleński to buc i kretyn, ale to jeden człowiek, nie cała nacja. Ciekawe, że my juz jakoś średnio mamy ochotę, żeby nas oceniać na podstawie zachowania Czarnka, czy Nawrockiego?

Ludzie powinni sobie też uświadomić jedno: dosłownie każdy kraj, który ma sąsiadów dłużej niż 50 lat ma z nimi jakąś paskudną (wzajemnie paskudną) historię. Wołyń był zbrodnią, która szokuje do dziś, ale my mamy na koncie Jedwabne, Radziłów, Dubinki, odwet za zbrodnie UPA, w trakcie którego nie ustępowaliśmy Ukraińcom okrucieństwem i zamordowaliśmy 10 - 15 tysięcy ludzi, w tym małe dzieci, a dalej wstecz: zbrodnie na Kozakach, czy pogromy w XX-leciu międzywojennym. Nie, nie jesteśmy lepsi. Po prostu nie chcemy za nic przyznać, że żaden z nas Mesjasz narodów, jak sobie wbiliśmy do głów.

Pobicie Ukraińca na ulicy nie wróci życia ofiarom, wzajemna nienawiść i jej eskalowanie cieszy wyłącznie Kreml. A u nas tryumfuje Braun i prokremlowska prawica, z el kibolo na czele, bo naród znalazł sobie wroga. Coś obrzydliwego to jest. I nie powinniśmy zapomnieć, że jeśli nam przyjdzie spieprzać do Niemiec i na Zachód - to Kreml będzie robił wobec nas w sieci to samo, co teraz robi wobec Ukraińców.
Pioneer
Ciastko
Posty: 7
Rejestracja: ndz gru 03, 2023 2:32 pm

Post autor: Pioneer »

Moje podejście do ukraińców nie zmieniło się po 2022, bo wcześniej miałam dokładnie takie samo zdanie na ich temat. Możecie mi wierzyć lub nie, ale bardzo żałuję, że się nie myliłam. Jasne, są też normalni Ukraińcy, ale mam wrażenie, że w zdecydowanej mniejszości.
Nadanie tej jednostce imienia upa to tylko wierzchołek góry lodowej. Wymazywanie Polski i Polaków z historii ziem, które nie są już w granicach RP, czczenie banderyzmu, fałszowanie historii, zachowanie wielu ukraińskich polityków, antypolskie filmy (typu zniewolona) to tylko część problemów.
Z czasem dojdą też te, które były już sto lat temu, gdy Polacy i ukraińcy koło siebie żyli (np. w bliższej przyszłości to może być kwestia studiów, bo sorry, ale nie chce mi się wierzyć, że napływ ukraińców nie miał żadnego wpływu na nabór w tym roku albo żądania ukraińców, by mogli zostawać w Polsce prokuratorami i sędziami (już był taki postulat, dwa była dziewczyna z obywatelstwem ukraińskim (polskie też miała, ale nie wiem od kiedy), która skończyła chyba aplikację prokuratorską, ale nie mogli jej powołać, bo miała też inne obywatelstwo niż polskie, więc złożyła wniosek do ministra - ostatecznie się nie udało, ale naprawdę mało brakowało) i te nowsze (np. kwestia tego czy po zakończeniu tego konfilktu chcemy wpuszczać do Polski osoby, które walczyły na froncie - wiem to kontrowersyjne, ale osobiście nie chciałabym mieć za sąsiada osoby, która walczyła w batalionie im. upa i ma ptsd czy kwestia ukraińskiej przestępczości w Polsce) .
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ze strony ukraińskiej nie ma nawet dobrej woli do rozwiązania albo chociaż załagodzenia tych problemów. Nie wiem, może to wynika też z tego, że ukraińcy mają taką, a nie inną mentalność.
Uważam, że Polska w pierwszej kolejności powinna dbać o swoje interesy. Bardzo żałuję, że aktualnie mamy tak słabe państwo i takich polityków. Jakkolwiek to nie zabrzmi, żałuję też, że stosunki z Rosją poszły w takim kierunku, bo kiedyś jednak trzeba się będzie dogadać. Nie mówię o dołączeniu do działan zbrojnych, ale uważam, że mogliśmy być mediatorem między tymi państwami i przyczynić się do zakończenia tego konfliktu, a znów będzie tak, że będziemy wielkim przegranym.
Odnośnie Wołynia, uważam, że wielu Polaków chciałoby w końcu wybaczyć, ale nie ma jak - do dziś nie dostaliśmy nawet szansy na godne pochowanie swoich rodaków, a wielu ukraińców czci morderców, którymi kierowała jakaś chora nienawiść w stosunku do Polaków
Sookie
ZdalnaFanka
Posty: 463
Rejestracja: śr lip 16, 2025 4:48 pm

Post autor: Sookie »

Nie, nie zmieniło się. Byłam bardzo zaangażowana w wolontariat od początku wojny, teraz głównie pomagam koleżance z paczkami dla chłopaków na front. Mam koleżanki Ukrainki, chodzę do Ukrainek na rzęsy, do krawcowej, jedna pani u mnie gotuje i sprząta. U facetów Ukraińców wymieniam opony. Pewnie ludzie są różni, ale ja na nikogo się nie nadziałam. A jakby nawet, to o jako takim narodzie zdania nie zmienię - twardzi i pracowici ludzie. Szkoda mi najbardziej dzieciaków, że żyją w takiej rzeczywistości.
GajaBaja
Skarpeta Rakieta
Posty: 85
Rejestracja: wt mar 03, 2026 10:25 am

Post autor: GajaBaja »

Moje nastawienie do nacji się nie zmieniło- było i jest pozytywne, jak do prawie każdej nacji.
Odbieram ich jako osoby uczciwe- już od 7 lat nie wynajmuję mieszkań nikomu innemu, jedynie Ukraińcom i do tej pory się nie zawiodłam. Jednak nie twierdzę, że każdy jest uczciwy, jak w każdym narodzie- są różni ludzie. Jednak Ukraińcom zależy na pobycie w Polsce, więc żyją zgodnie z prawem, bynajmniej nie jak obywatele :)

Jednak wojna i jej skutki bardzo zmieniła moje zdanie o Polakach. Wiele osób jest niesamowicie podatne na fałszywe informacje, na dezinformację, co skutkuje wzrostem nienawiści do innych nacji. Rozumiem dlaczego tak jest- w końcu w Katyniu wybito naszą inteligencję, jednak mimo to przykro mi, kiedy widzę jak nienawiść rośnie w naszym narodzie.
Awatar użytkownika
SmokAnalog
Dieta 600 kcal
Posty: 2232
Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm

Post autor: SmokAnalog »

g_nine pisze: śr sie 05, 2026 5:54 pm Od początku wybuchu wojny w 2022 roku moje nastawienie było neutralne. Nie byłam ani w grupie ludzi, którzy z entuzjazmem wpuszczali Ukraińców do swoich domów i organizowali zbiórki, ale nie byłam też przeciwna zniesieniu obowiązku wizowego, bo wiedziałam, że tym ludziom trzeba pomóc.
Moja babcia przeżyła rzeź wołyńską - uciekła z Przebraży w wagonie bydlęcym wraz ze swoją mamą i siostrą. Do tej pory, mimo upływu 83 lat, nie jest w stanie mówić z dystansem o tym, co się wtedy działo, więc i mój stosunek do Ukraińców nie był nigdy w 100% neutralny. Nie był jednak też nienawistny - powiedziałabym raczej, że ostrożny i pozbawiony zaufania.
No to neutralny czy niechętny?
g_nine pisze: śr sie 05, 2026 5:54 pmPrzez te 4 lata wojny zauważyłam, że Ukraińcy przyzwyczaili się aż za bardzo do okazywanej im pomocy i że nasz rząd trochę przesadził w skali swojej ofiarności. Jestem np. przeciwna wieszaniu flag ukraińskich na budynkach takich jak urzędy czy szkoły. Gdy jednak Zełeński podjął decyzję o nazwaniu jednostki wojskowej imieniem bohaterów UPA - coś pękło we mnie tak samo, jak w milionach Polaków, którzy noszą w sobie traumę pokoleniową tamtych wydarzeń. Odkąd skończyłam 18 lat i nabyłam prawa wyborcze (a trochę czasu już minęło), zawsze było mi bliżej do lewicy, ale ostatnie miesiące dużo zmieniły. Nie głosowałam na Karola Nawrockiego i byłam załamana, gdy okazało się, że wygrał wybory, ale bardzo się cieszę, że wreszcie przerwał pasmo służalczości wobec Ukrainy. To, co zaczęło się dziać od tego czasu przechodzi jednak ludzkie pojęcie. Zaczęłam czytać sobie ukraiński internet i skala nienawiści, która się z niego wobec nas wylewa jest przerażająca - grożą nam Wołyniem 2.0, roszczą sobie prawo do naszych ziem, a niektórzy wręcz mówią wprost, że jak już ich potężny naród wygra z Rosją, to napadną i na nas. Wiem, że działają też ludzkie boty, ale skala tego zjawiska jest ogromna. Do tego te ich prowokowane filmiki, na których podjudzają Polaków a potem zgrywają poszkodowanych, doprowadzają mnie do bezsilności.
Co jest jednak w tym wszystkim najgorsze? Dalsza służalczość polityków, którzy nie stają po stronie własnych obywateli. Gdy Polak zwyzywał dziewczynkę w autobusie, zrobiła się z tego międzynarodowa afera, a gdy 3 Ukraińców skatowało w Bytowie Polaka lub gdy 18-latek wielokrotnie dźgnął nożem Wrocławiankę, nie ma takiego poruszenia. Do tego politycy ukraińscy, tacy jak Bodnar czy Panczenko jeszcze bardziej podsycają wzajemne napięcia, a potem ubolewają nad tym, jak biedni Ukraińcy bez powodu są szykanowani i gnębieni. Po ataku nożownika na 30-latkę też czytałam, co ukraiński internet ma do powiedzenia na ten temat. Pojawiały się oczywiście głosy, że zbrodniarza trzeba ukarać, ale było od groma komentarzy w stylu: "to pewnie ta kobieta go sprowokowała" albo "jaki sens ma mówić, że to Ukrainiec jest sprawcą?"
Zełeński sam nie daje narodowi dobrego przykładu. Gdy kilka dni temu powołał nowych ambasadorów, wprost powiedział, że ich KPI będą zależne od tego, ile broni od krajów, w których będą pracować, dzięki nim zasilą Ukrainę. Nie jest to etyczne.
Uważam, że dobro i zło nie mają narodowości, ale Ukraińcy muszą się jeszcze bardzo dużo nauczyć w kwestii pokory, wdzięczności i umiejętności przyjmowania odpowiedzialności za swoje czyny.
Moim zdaniem w pierwszej kolejności ze strony polityków Polski powinien wyjść jasny komunikat, że ataki na tle ksenofobicznym będą tak samo traktowane w obie strony i przemoc Ukraińców wobec Polaków będzie tak samo nagłaśniana i piętnowana. Dodatkowo, MSWiA powinno monitorować też wpisy nawołujące do zrobienia powtórki z rzezi wołyńskiej i natychmiast deportować autorów tych wpisów bez prawa do powrotu. Z urzędów, szkół i ulic powinny zniknąć ukraińskie flagi, a wszelka pomoc dla Ukrainy powinna być rozpatrywana pod kątem interesu i Polska powinna z niej mieć coś więcej niż wdzięczność.
Jeśli nie głosowałaś na kibola i masz poglądy bliższe lewicy, więc PiS jest partią raczej daleką od twoich ideałów, a prawo wyborcze nabyłaś wcześniej niż wczoraj, to jednak powinnaś dobrze pamiętać, że światowe rekordy włazidupstwa wobec ukraińskiej władzy bił rząd tej partii wraz z długopisem. Nałroki co najwyżej naprawia te błędy, ale robi to po pisowsku, czyli robiąc więcej szkody niż pożytku. Nawiasem, dopóki Ukraińcy skutecznie wysyłają do aniołków ruskich żołnierzy i ruską wojskową technikę, to upamiętnianie tych czy innych uważam za poważny zgrzyt, ale nie coś, co zmieniałoby postać rzeczy.
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
g_nine
GreckieWakacje
Posty: 276
Rejestracja: sob paź 25, 2025 2:54 pm

Post autor: g_nine »

SmokAnalog pisze: pn sie 10, 2026 2:32 pm No to neutralny czy niechętny?


Jeśli nie głosowałaś na kibola i masz poglądy bliższe lewicy, więc PiS jest partią raczej daleką od twoich ideałów, a prawo wyborcze nabyłaś wcześniej niż wczoraj, to jednak powinnaś dobrze pamiętać, że światowe rekordy włazidupstwa wobec ukraińskiej władzy bił rząd tej partii wraz z długopisem. Nałroki co najwyżej naprawia te błędy, ale robi to po pisowsku, czyli robiąc więcej szkody niż pożytku. Nawiasem, dopóki Ukraińcy skutecznie wysyłają do aniołków ruskich żołnierzy i ruską wojskową technikę, to upamiętnianie tych czy innych uważam za poważny zgrzyt, ale nie coś, co zmieniałoby postać rzeczy.
Tak jak napisałam wyżej, miałam neutralny stosunek do samego faktu przyjmowania uchodźców z Ukrainy po wybuchu wojny (nie udzielałam się w akcje pomocowe, ale nie byłam też przeciwna masowej migracji), ale do samych Ukraińców jako narodowości mam dużo rezerwy. Nie widzę tutaj sprzeczności.
W żadnym momencie nie napisałam, że teraz popieram PiS, bo tak nie jest. Doskonale pamiętam różne ich decyzje, kiedy rozpoczęła się wojna (jak również różne ich przekręty z ostatnich dwóch dekad) i wiem, że teraz zbieramy ich pokłosie. Wołyń to kwestia sporna, ale nie jedyna, której dotyczyła moja wypowiedź. O ile decyzję Nawrockiego o odebraniu orderu Zełeńskiemu w pełni popieram, o tyle już jego słowa o mordowaniu Moskali uważam za skandaliczne. Nic nie jest czarno-białe i w tej chwili żadna partia polityczna nie jest w pełni zgodna z moimi poglądami.
Martwi mnie jednak to, że polscy politycy nagłaśniają przypadki przemocy Polaków wobec Ukraińców, a w drugą stronę milczą, nie stając po stronie własnych obywateli. Zełeński ciągle też oczekuje od UE kolejnych milionów - Ukraina od rozpoczęcia wojny otrzymała już z UE więcej środków niż Polska przez ponad 20 lat uczestnictwa w jej strukturach. Taki układ jest dla Ukrainy wygodny - dostaje pieniądze, a jednocześnie nie stawia się jej żadnych wymagań. Ogromna część pozyskanych środków wzbogaciła tylko oligarchów oraz samego Zełeńskiego, nie przyczyniając się w żaden sposób do zakończenia wojny czy poprawy losu obywateli.
Uważam, że każdy rząd powinien stawiać interes swojego kraju i swoich obywateli na pierwszym miejscu. U nas to się nie dzieje i to jedna z przyczyn narastającej niechęci Polaków do Ukraińców i bezczelności tych drugich. Wołyń to wierzchołek góry lodowej.
Awatar użytkownika
SmokAnalog
Dieta 600 kcal
Posty: 2232
Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm

Post autor: SmokAnalog »

g_nine pisze: pn sie 10, 2026 4:38 pm Tak jak napisałam wyżej, miałam neutralny stosunek do samego faktu przyjmowania uchodźców z Ukrainy po wybuchu wojny (nie udzielałam się w akcje pomocowe, ale nie byłam też przeciwna masowej migracji), ale do samych Ukraińców jako narodowości mam dużo rezerwy. Nie widzę tutaj sprzeczności.
Ja też nie, mam oczy, uszy i mózg, widzę, że nie wszyscy zachowują się w porządku, a już szczyt to wg mnie facet w wieku poborowym wyładowujący agresję na cudzym majątku lub w gorszym przypadku na innej osobie. Jeśli jednak skupimy się na przypadkach typu Ukrainka była opryskliwa albo kierowca Ukrainiec był małomówny (pewnie się wywyższa, a jak), to sam wiem o tym doskonale, że na emigracji trochę bezczelności i wyszczekania się przydaje, inaczej miejscowi "porządni obywatele" potrafią wejść na głowę - wszystko w rozsądnych granicach oczywiście. Z kolei ich władza, a szczególnie prezydent to wiadomo...jednak nadal nie da się według bezczelności Zełeńskiego oceniać całego narodu.
g_nine pisze: pn sie 10, 2026 4:38 pm W żadnym momencie nie napisałam, że teraz popieram PiS, bo tak nie jest. Doskonale pamiętam różne ich decyzje, kiedy rozpoczęła się wojna (jak również różne ich przekręty z ostatnich dwóch dekad) i wiem, że teraz zbieramy ich pokłosie. Wołyń to kwestia sporna, ale nie jedyna, której dotyczyła moja wypowiedź. O ile decyzję Nawrockiego o odebraniu orderu Zełeńskiemu w pełni popieram, o tyle już jego słowa o mordowaniu Moskali uważam za skandaliczne. Nic nie jest czarno-białe i w tej chwili żadna partia polityczna nie jest w pełni zgodna z moimi poglądami.
Nawrocki style, o tych Moskalach nawet nie słyszałem. Przede wszystkim to jego poprzednik nie powinien rozdawać orderów praktycznie chwilę po wybuchu wojny. Skoro już zrobiono taką wyprzedaż najwyższych odznaczeń, to demonstracyjne ich odbieranie uważam za pokazówę, która do niczego nie prowadzi oprócz włączenia się do rywalizacji o najbardziej ksenofobiczny elektorat, dla którego PiS w wydaniu 2015-2023 był za miękki.
g_nine pisze: pn sie 10, 2026 4:38 pmMartwi mnie jednak to, że polscy politycy nagłaśniają przypadki przemocy Polaków wobec Ukraińców, a w drugą stronę milczą, nie stając po stronie własnych obywateli.
Akurat ja widzę coś zupełnie odwrotnego.
g_nine pisze: pn sie 10, 2026 4:38 pm Zełeński ciągle też oczekuje od UE kolejnych milionów - Ukraina od rozpoczęcia wojny otrzymała już z UE więcej środków niż Polska przez ponad 20 lat uczestnictwa w jej strukturach.
Źródło?
g_nine pisze: pn sie 10, 2026 4:38 pmTaki układ jest dla Ukrainy wygodny - dostaje pieniądze, a jednocześnie nie stawia się jej żadnych wymagań. Ogromna część pozyskanych środków wzbogaciła tylko oligarchów oraz samego Zełeńskiego, nie przyczyniając się w żaden sposób do zakończenia wojny czy poprawy losu obywateli.
Może i tak jest, mimo wszystko nie zazdroszczę ruskiego terroryzmu. Co do oligarchii, nie wiem, czy przepływ tych pieniędzy da się jakoś kontrolować, mam nadzieję, że tak.
g_nine pisze: pn sie 10, 2026 4:38 pmUważam, że każdy rząd powinien stawiać interes swojego kraju i swoich obywateli na pierwszym miejscu. U nas to się nie dzieje i to jedna z przyczyn narastającej niechęci Polaków do Ukraińców i bezczelności tych drugich. Wołyń to wierzchołek góry lodowej.
Główny interes Polski jest taki, żeby muchosrańsk trzymał się od jej granic jak najdalej, cała reszta to detale, często ważne, ale detale. Po wojnie zacznie się odbudowa, pewnie też grubo finansowana przez UE i może USA. Dla wielu firm z różnych krajów to będzie okazja do bardzo lukratywnych interesów. Czy to będą polskie firmy po tych wszystkich awanturach, może tak, ale chyba raczej pierwszeństwa dostawać nie będą.
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
g_nine
GreckieWakacje
Posty: 276
Rejestracja: sob paź 25, 2025 2:54 pm

Post autor: g_nine »

SmokAnalog pisze: pn sie 10, 2026 4:52 pm Ja też nie, mam oczy, uszy i mózg, widzę, że nie wszyscy zachowują się w porządku, a już szczyt to wg mnie facet w wieku poborowym wyładowujący agresję na cudzym majątku lub w gorszym przypadku na innej osobie. Jeśli jednak skupimy się na przypadkach typu Ukrainka była opryskliwa albo kierowca Ukrainiec był małomówny (pewnie się wywyższa, a jak), to sam wiem o tym doskonale, że na emigracji trochę bezczelności i wyszczekania się przydaje, inaczej miejscowi "porządni obywatele" potrafią wejść na głowę - wszystko w rozsądnych granicach oczywiście. Z kolei ich władza, a szczególnie prezydent to wiadomo...jednak nadal nie da się według bezczelności Zełeńskiego oceniać całego narodu.


Nawrocki style, o tych Moskalach nawet nie słyszałem. Przede wszystkim to jego poprzednik nie powinien rozdawać orderów praktycznie chwilę po wybuchu wojny. Skoro już zrobiono taką wyprzedaż najwyższych odznaczeń, to demonstracyjne ich odbieranie uważam za pokazówę, która do niczego nie prowadzi oprócz włączenia się do rywalizacji o najbardziej ksenofobiczny elektorat, dla którego PiS w wydaniu 2015-2023 był za miękki.


Akurat ja widzę coś zupełnie odwrotnego.
Źródło?
Może i tak jest, mimo wszystko nie zazdroszczę ruskiego terroryzmu. Co do oligarchii, nie wiem, czy przepływ tych pieniędzy da się jakoś kontrolować, mam nadzieję, że tak.
Polska od przystąpienia do UE w 2004 uzyskała 273 mld euro. Wpłaciła do budżetu UE 102 miliardy, więc jej bilans to 171 mld na plusie.
https://www.gov.pl/web/fundusze-regiony ... nnym-zyciu
Ukraina od rozpoczęcia wojny otrzymała 216,7 mld euro. Wpłat do budżetu UE nie miała żadnych, bo nie jest częścią wspólnoty.
https://www.consilium.europa.eu/en/poli ... hatgpt.com
Cały czas Zełeński wnioskuje o kolejne środki, typu bezzwrotną pożyczkę na uratowanie rolnictwa, więc saldo będzie rosło. Wojna trwa 4 lata, Polska w UE jest od 22 lat.

Co do mordowania Moskali, to Nawrocki z okazji obchodów rocznicy swojej prezydentury powiedział kilka dni temu, żeby Ukraińcy mordowali Sowietów, bo nas Polaków to nie boli i że tam, gdzie bije się Moskala, tam Polska pomaga. Spotkało się to z ostrą odpowiedzią MSZ Rosji i wcale się nie dziwię. Moim zdaniem te słowa były o wiele za mocne.
https://dziennik.com/prezydent-niech-uk ... kie-flagi/

Rozwiń proszę myśl, że widzisz coś odwrotnego w kwestii stawania po stronie Ukraińców a nie Polaków. Niedawno ogłoszono, że MSWiA będzie tropić ksenofobię wobec Ukraińców w internecie, a kiedy to Ukraińcy grożą nam Wołyniem 2.0 czy mówią, że Polska należy do nich i ją podbiją, reakcji nie ma żadnej. Porównaj sobie zresztą, ile uwagi medialnej poświęcono Polakowi w Bytowie zabitemu przez 3 Ukraińców, a ile ukraińskiej nastolatce, którą obrażono w autobusie.
Awatar użytkownika
SmokAnalog
Dieta 600 kcal
Posty: 2232
Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm

Post autor: SmokAnalog »

g_nine pisze: pn sie 10, 2026 5:48 pm Polska od przystąpienia do UE w 2004 uzyskała 273 mld euro. Wpłaciła do budżetu UE 102 miliardy, więc jej bilans to 171 mld na plusie.
https://www.gov.pl/web/fundusze-regiony ... nnym-zyciu
Ukraina od rozpoczęcia wojny otrzymała 216,7 mld euro. Wpłat do budżetu UE nie miała żadnych, bo nie jest częścią wspólnoty.
https://www.consilium.europa.eu/en/poli ... hatgpt.com
Cały czas Zełeński wnioskuje o kolejne środki, typu bezzwrotną pożyczkę na uratowanie rolnictwa, więc saldo będzie rosło. Wojna trwa 4 lata, Polska w UE jest od 22 lat.

Co do mordowania Moskali, to Nawrocki z okazji obchodów rocznicy swojej prezydentury powiedział kilka dni temu, żeby Ukraińcy mordowali Sowietów, bo nas Polaków to nie boli i że tam, gdzie bije się Moskala, tam Polska pomaga. Spotkało się to z ostrą odpowiedzią MSZ Rosji i wcale się nie dziwię. Moim zdaniem te słowa były o wiele za mocne.
https://dziennik.com/prezydent-niech-uk ... kie-flagi/

Rozwiń proszę myśl, że widzisz coś odwrotnego w kwestii stawania po stronie Ukraińców a nie Polaków. Niedawno ogłoszono, że MSWiA będzie tropić ksenofobię wobec Ukraińców w internecie, a kiedy to Ukraińcy grożą nam Wołyniem 2.0 czy mówią, że Polska należy do nich i ją podbiją, reakcji nie ma żadnej. Porównaj sobie zresztą, ile uwagi medialnej poświęcono Polakowi w Bytowie zabitemu przez 3 Ukraińców, a ile ukraińskiej nastolatce, którą obrażono w autobusie.
Nie wiem, może nie jestem aż tak na bieżąco, ale widzę paru polityków, którzy praktycznie tylko na pokazywaniu palcem na Ukraińców robią polityczny kapitał. Cały zespół brauna itd. Nie wiem, co się dzieje w ukraińskim internecie, czy chodzi o internet rosyjskojęzyczny? Bo jeśli muchosrańsk potrafi zasrać dyskusje trollingiem pisanym polszczyzną lepszą niż u niejednego rodzonego Polaka, to czym dla nich jest zrobić to samo w dyskusjach ukraińskich?
Słowa Nawrockiego, jak to słowa Nawrockiego, w stylu, w którym przywódca żadnego poważnego państwa nie powinien się wypowiadać.
Jedyny plus całej sytuacji jest taki, że ci z naszych rodaków, którym się nie poszczęściło, kiedy rozdawano rozum trochę się odwalili od LGBT, bo nawiasem mówiąc, obsesję na ten temat mają taką samą, jak post-ZSRR gopnicy.
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
Defreg56
SkrzydełkaZhooters
Posty: 203
Rejestracja: czw cze 13, 2024 10:44 am

Post autor: Defreg56 »

g_nine pisze: pn sie 10, 2026 5:48 pm
Ukraina od rozpoczęcia wojny otrzymała 216,7 mld euro. Wpłat do budżetu UE nie miała żadnych, bo nie jest częścią wspólnoty.
https://www.consilium.europa.eu/en/poli ... hatgpt.com
Cały czas Zełeński wnioskuje o kolejne środki, typu bezzwrotną pożyczkę na uratowanie rolnictwa, więc saldo będzie rosło. Wojna trwa 4 lata, Polska w UE jest od 22 lat.
Zastanówmy się czemu .... B) hmm... może dlatego, że jest - wybaczcie brutalne określenie - żywą tarczą między Europą, a Rosją? I skoro politycy UE jej te pieniądze wypłacają to może jest jakiś powód?
Nie wiem, tak się zastanawiam, ale mogę się mylić, nie jestem politykiem
g_nine
GreckieWakacje
Posty: 276
Rejestracja: sob paź 25, 2025 2:54 pm

Post autor: g_nine »

Defreg56 pisze: pn sie 10, 2026 8:34 pm Zastanówmy się czemu .... B) hmm... może dlatego, że jest - wybaczcie brutalne określenie - żywą tarczą między Europą, a Rosją? I skoro politycy UE jej te pieniądze wypłacają to może jest jakiś powód?
Nie wiem, tak się zastanawiam, ale mogę się mylić, nie jestem politykiem
Ja nie neguję samej potrzeby pomocy Ukrainie, ale kuriozalnym jest dla mnie, że Zełeński ciągle prosi (a właściwie żąda) kolejnych milionów, a po stronie UE nie ma żadnej weryfikacji, w jaki sposób te pieniądze są wydawane. Ogromna część tych środków jest rozkradana i zasila konta oligarchów, a przekazywana broń też nie jest w całości wykorzystywana na froncie tylko sprzedawana dalej.
Pomoc powinna być przede wszystkim mądra i mnie nie przekonuje argument, że skoro Ukraina walczy z Rosją, to bez zastanowienia powinniśmy w nią ładować kolejne miliardy i patrioty, bo tak trzeba.