Seksizm, mizoginia - jak silne są one w polskim społeczeństwie?
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry- kiciakociaaa2137
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 218
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
Re: Seksizm, mizoginia - jak silne są one w polskim społeczeństwie?
Zabawne jest to, że w pierwszym poście tego wątku padło pytanie o nasze doświadczenia i odczucia, a gdy ktoś pisze, że nie spotyka się w seksizmem, to od razu pojawiają się próby przekonywania, że ten seksizm na pewno jest. Tak, bo wy pracowałyście we wszystkich korpo świata i wiecie lepiej.
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
Wiadomo, że nie każdy. Chodzi mi bardziej o to, że to pilnowanie ich jest potrzebne. U mnie w korporacji też jest ok. Ale jak pracowałam w mniejszej firmie, to niekoniecznie było.Jennifer pisze: ↑wt lip 28, 2026 10:44 am Nie każdy facet to z automatu seksista i mizogin. To ja pisałam o dywaniku u HR, bo nie każdy pracuje w korpo i nie każdy zna zasady. Osobiście z męską cześcią mojego teamu widuję się regularnie na piwie, wspólnych obiadach poza pracą i nikt nigdy nie dał mi odczuć, że jako kobieta jestem gorsza. Powtórze, bo nie każdy zrozumiał: mówię o moim środowisku, jeśli w waszych miejscach pracy jest inaczej, to bardzo mi przykro. Ale nie zakładajmy, że każdy chłop pracujący w korpo jest ukrytym mizoginem i siedzi cicho tylko dlatego, bo boi się o posade.
-
Lulumpolulum
- RoyalBaby
- Posty: 26
- Rejestracja: sob sie 09, 2025 8:36 am
Jak dla mnie seksizm et mizoginizm jak najbardziej funkcjonują i mają się bardzo dobrze. Od facetów wymaga się dużo mniej niż od kobiet. Nie pali, nie pije. No cud chłop! A już jak ma pracę to w ogóle miód malina. A największymi ambasadorkami misoginii są niestety kobiety. Kobiety, które zazdroszczą sobie wszystkiego od łatwej ciąży po zadbane paznokcie. Kobiety, które wychowują mamisynków i są teściowymi z piekła rodem etc. Mam nadzieję, że jesteśmy na drodze do zmian, ale jak dla mnie nic nie jest na zawsze zdobyte.