Airbnb niszczy rynek mieszkaniowy, nie wspieram tego gówna. A tak przy okazji, to kiedy gdzieś jestem, szczególnie w upałach - nic nie zastąpi sieciówek typu McD albo Burger King, jedyna gwarancja, że po jedzeniu nie dostanę sr@czki - to też niepopularna opinia, bo fastfoody się teraz hejtuje.chleb_ze_smalcem pisze: ↑pn lip 13, 2026 2:09 pm Taa bo nic tak nie pozwala odczuć klimatu jak dostanie sraczki po lokalnym streetfoodzie, czochranie się po pogryzienie przez lokalne pluskwy w jakimś parchatym airbnb, i życie na krawędzi w zaułkach spod ciemnej gwiazdy podczas szukania lokalsow do rozmowy…
Swoją drogą nie cierpię airbnb.
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry- SmokAnalog
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2266
- Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm
Re: Niepopularne opinie o życiu
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
Zwłaszcza, ze mozna wykupić wycieczki, a hotel moze posiadać dużo aktywności: baseny, zjeżdżalnie, bingo, karaokechleb_ze_smalcem pisze: ↑pn lip 13, 2026 2:05 pm Nie wiem o co niektórzy ludzie się przywalają do wyjazdów all inclusive i dlaczego traktują się pogardliwie. Niby co im te wyjazdy zrobiły. Jedziesz, masz zapewnione wszystko w hotelu, nie musisz się o nic martwić, tylko wypoczywasz. Ludzie którym to przeszkadza nie byli chyba nigdy naprawdę wyczerpani życiem. Przecież nawet jak jedzie się w all, to nie znaczy, że całe wczasy trzeba siedzieć przy basenie, można robić dokładnie to samo co ludzie bez all![]()
𝔑𝔦𝔢𝔠𝔥𝔞𝔧 𝔪𝔬𝔰𝔱𝔶, 𝔨𝔱ó𝔯𝔢 𝔰𝔭𝔞𝔩𝔢 𝔬ś𝔴𝔦𝔢𝔱𝔩𝔞 𝔪𝔦 𝔡𝔯𝔬𝔤ę
- Anastazja_smietana
- Modna
- Posty: 417
- Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm
Czytam o tym limicie na egzaminy na prawko, podniesienie progu zdania matury... macie jeszcze więcej pomysłów na utrudnianie sobie życia?
Od siebie proponuję wyższy wiek emerytalny, podatki, darmowa służba zdrowia tylko dla polityków... oh wait, to akurat już jest.
W czasach gdy zdawałam prawko korupcja miała się świetnie. Jak nie chciałaś płacić to niestety mogłaś mieć "pecha" kilka razy z rzędu. Jeszcze w tym roku wyszła afera z egzaminatorem który oblał 97% osób. Wprowadźmy większy zamordyzm!
W niektórych krajach można jeździć bez prawka, pod warunkiem że jeździ się z osobą która jest od kilku lat kierowcą. Wystarczy to zgłosić i nakleić L na prywatny samochód. Ilość wypadków śmiertelnych pewnie i tak jest mniejsza niż w pl.
Dokręcanie śruby to droga do nikąd.
Od siebie proponuję wyższy wiek emerytalny, podatki, darmowa służba zdrowia tylko dla polityków... oh wait, to akurat już jest.
W czasach gdy zdawałam prawko korupcja miała się świetnie. Jak nie chciałaś płacić to niestety mogłaś mieć "pecha" kilka razy z rzędu. Jeszcze w tym roku wyszła afera z egzaminatorem który oblał 97% osób. Wprowadźmy większy zamordyzm!
W niektórych krajach można jeździć bez prawka, pod warunkiem że jeździ się z osobą która jest od kilku lat kierowcą. Wystarczy to zgłosić i nakleić L na prywatny samochód. Ilość wypadków śmiertelnych pewnie i tak jest mniejsza niż w pl.
Dokręcanie śruby to droga do nikąd.
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 789
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Niszczy rynek ale też jest totalnie niekomfortowe moim zdaniem i bezczelne. Jak mam płacić prawie tyle co za hotel, kosmiczne opłaty za sprzątanie i na dodatek połowę tego sprzątania sama robić - bo bezczelni właściciele życzą sobie ściągnięcie pościeli i czasem uprania jak jest pralka dostępna, to samo z ręcznikami, uprzątnięcie zmywarki itd. Widziałam gdzieś ogłoszenie, że nawet podłoga miała być czysta. Chyba kogoś coś nieźle pogrzało, jak myśli, że na urlopie będę mu chałupę sprzątać. Płacąc $150 „cleaning fee”…SmokAnalog pisze: ↑pn lip 13, 2026 2:48 pm Airbnb niszczy rynek mieszkaniowy, nie wspieram tego gówna. A tak przy okazji, to kiedy gdzieś jestem, szczególnie w upałach - nic nie zastąpi sieciówek typu McD albo Burger King, jedyna gwarancja, że po jedzeniu nie dostanę sr@czki - to też niepopularna opinia, bo fastfoody się teraz hejtuje.
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 789
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Tak, w moim kraju można tak jeździć i nie wiem skąd te statystyki, że jest mniej wypadków śmiertelnych jak jedyne co czytam w lokalnych newsach to non stop o wypadkach śmiertelnych. Taka „nauka” skutkuje tym, że ludzie nie potrafią jeździć za grosz i przejmują złe nawyki od tych którzy ich uczą. Bardzo bym chciała żeby egzaminy na prawo jazdy były tak rygorystyczne jak w Europie.Anastazja_smietana pisze: ↑pn lip 13, 2026 3:18 pm Czytam o tym limicie na egzaminy na prawko, podniesienie progu zdania matury... macie jeszcze więcej pomysłów na utrudnianie sobie życia?
Od siebie proponuję wyższy wiek emerytalny, podatki, darmowa służba zdrowia tylko dla polityków... oh wait, to akurat już jest.
W czasach gdy zdawałam prawko korupcja miała się świetnie. Jak nie chciałaś płacić to niestety mogłaś mieć "pecha" kilka razy z rzędu. Jeszcze w tym roku wyszła afera z egzaminatorem który oblał 97% osób. Wprowadźmy większy zamordyzm!
W niektórych krajach można jeździć bez prawka, pod warunkiem że jeździ się z osobą która jest od kilku lat kierowcą. Wystarczy to zgłosić i nakleić L na prywatny samochód. Ilość wypadków śmiertelnych pewnie i tak jest mniejsza niż w pl.
Dokręcanie śruby to droga do nikąd.
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 789
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
I to jest dla mnie najlepszy urlop, połączenie komfortu all z wypożyczeniem samochodu i możliwością wybrania się poza hotel wtedy kiedy mam ochotę. Albo kilka dni w hotelu bez all in a później jak juz się jest zmęczonym wycieczkami i zwiedzaniem, to przenieść się do takiego z all i odpocząć. Uprawiam dużo sportów wodnych na wyjazdach, wtedy takie hotele są jak znalazł. Tylko muszą mieć dostęp do plaży.julygirl pisze: ↑pn lip 13, 2026 3:16 pm Zwłaszcza, ze mozna wykupić wycieczki, a hotel moze posiadać dużo aktywności: baseny, zjeżdżalnie, bingo, karaoke, boiska do gry i inne, istnieje tez transport publiczny lub wypożyczalnie aut, ba nawet niektóre hotele mają to w swojej ofercie, bo maja wspolprace z wypożyczalniami, w ten sposób mozna wiele zobaczyc, a jednocześnie wypocząć przy basenie i miec zapewnione posiłki
- Anastazja_smietana
- Modna
- Posty: 417
- Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm
Polecam sprawdzic statystyki, a nie czytac lokalne newsy. W uk jest wciąz mniej wypadków śmiertelnych niż w PL, mimo dwukrotnie zwiększonego natęzenia ruchu, dużo większej populacji, o większym zagęszczeniu. Egzamin łatwiej zdac i można sobie cwiczyc z kimś bliskim na prywatnym samochodzie zanim się do niego podejdzie. Dokręcanie śruby i wprowadzanie obowiązkowego batożenia obywateli niczego nie poprawia. Za to infrastruktura jak najbardziej ;)chleb_ze_smalcem pisze: ↑pn lip 13, 2026 3:51 pm Tak, w moim kraju można tak jeździć i nie wiem skąd te statystyki, że jest mniej wypadków śmiertelnych jak jedyne co czytam w lokalnych newsach to non stop o wypadkach śmiertelnych. Taka „nauka” skutkuje tym, że ludzie nie potrafią jeździć za grosz i przejmują złe nawyki od tych którzy ich uczą. Bardzo bym chciała żeby egzaminy na prawo jazdy były tak rygorystyczne jak w Europie.
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 789
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Sprawdziłam i statystki mówią wyraźnie, że mamy 2x więcej wypadków śmiertelnych na 100tys obywateli w porównaniu do Polski i 4x w porównaniu do UK. Więc jak to jest?Anastazja_smietana pisze: ↑pn lip 13, 2026 4:31 pm Polecam sprawdzic statystyki, a nie czytac lokalne newsy. W uk jest wciąz mniej wypadków śmiertelnych niż w PL, mimo dwukrotnie zwiększonego natęzenia ruchu, dużo większej populacji, o większym zagęszczeniu. Egzamin łatwiej zdac i można sobie cwiczyc z kimś bliskim na prywatnym samochodzie zanim się do niego podejdzie. Dokręcanie śruby i wprowadzanie obowiązkowego batożenia obywateli niczego nie poprawia. Za to infrastruktura jak najbardziej ;)
- Anastazja_smietana
- Modna
- Posty: 417
- Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm
No ok nie wiem gdzie mieszkasz. W uk na 2025 jest mniej ofiar smiertelnych niż w pl mimo dwukrotnie bardziej natężonego ruchu i mimo tego ze mozna sie uczyc na prywatnym samochodzie.chleb_ze_smalcem pisze: ↑pn lip 13, 2026 5:16 pm Sprawdziłam i statystki mówią wyraźnie, że mamy 2x więcej wypadków śmiertelnych na 100tys obywateli w porównaniu do Polski i 4x w porównaniu do UK. Więc jak to jest?
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 789
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
W kraju gdzie gdzie egzamin teoretyczny to żart a praktyka to już totalny śmiech na sali. Jak umiesz pojechać prosto przez parę minut, zawrócić i zaparkować prostopadle to zdane xd trzeba się bardzo postarać żeby oblać.Anastazja_smietana pisze: ↑pn lip 13, 2026 5:29 pm No ok nie wiem gdzie mieszkasz. W uk na 2025 jest mniej ofiar smiertelnych niż w pl mimo dwukrotnie bardziej natężonego ruchu i mimo tego ze mozna sie uczyc na prywatnym samochodzie.
- SmokAnalog
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2266
- Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm
Na Słowacji niedawno wprowadzili całkiem ciekawą regulację, że prawko wolno zdać tylko z ukończoną podstawówką. Jakiś procent - za kółkiem to wyeliminuje, chociaż niektórzy będą jeździć po prostu bez prawka.
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
Nigdy nie korzystam z Airbnb dla zasady, prywatne mieszkanie nie jest od tego, żeby sobie tam urządzać mini hotel. Wyobraźcie sobie, że wasz sąsiad organizuje wam Airbnb za ścianą... Koszmar. Poza tym jak jadę na wakacje to chcę mieć komfort, pokoj w którym ktoś mi sprząta, recepcję dostępna od ręki w razie potrzeby i inne udogodnienia, choćby głupie śniadanie i kawę, żeby od rana nie szukać knajpy z jedzeniem.SmokAnalog pisze: ↑pn lip 13, 2026 2:48 pm Airbnb niszczy rynek mieszkaniowy, nie wspieram tego gówna. A tak przy okazji, to kiedy gdzieś jestem, szczególnie w upałach - nic nie zastąpi sieciówek typu McD albo Burger King, jedyna gwarancja, że po jedzeniu nie dostanę sr@czki - to też niepopularna opinia, bo fastfoody się teraz hejtuje.
Wyobrażam sobie niestety. W moim bloku firmy krzak wykupiły dużą część mieszkań i urządziły sobie airbnb. A turyści są różni, od takich którzy tylko przychodzą spać po takich co organizują dzikie imprezy i dewastują przestrzeń naszej wspólnoty. Dlatego tak bardzo liczę na uchwalenie przepisów, które ukrócą ten proceder. Jestem za wolnością gospodarczą, ale uważam, że w tym przypadku za bardzo wkracza to w sferę wolności innych osób. Kupując mieszkanie na obrzeżach miasta w 2021 roku nie mogliśmy przewidzieć, że fundusze inwestycyjne wykupią 1/3 bloku i będą miały w poważaniu zachowanie swoich gości.Alek88 pisze: ↑wt lip 14, 2026 7:28 am Nigdy nie korzystam z Airbnb dla zasady, prywatne mieszkanie nie jest od tego, żeby sobie tam urządzać mini hotel. Wyobraźcie sobie, że wasz sąsiad organizuje wam Airbnb za ścianą... Koszmar. Poza tym jak jadę na wakacje to chcę mieć komfort, pokoj w którym ktoś mi sprząta, recepcję dostępna od ręki w razie potrzeby i inne udogodnienia, choćby głupie śniadanie i kawę, żeby od rana nie szukać knajpy z jedzeniem.
Ja chodzę w takim trylko nie kominiarce tylko z takim szalkimkem, wygląda to obłędnie!!!!! Zawsze dostaje turbo dużo komplementów jak to noszę, tylko nie takzawiazne jak jazda tylko normalnie luźno owinięte wokół szyjiGrubababa pisze: ↑czw sty 08, 2026 1:54 pm Nie rozumiem mody na to coś:
Uważam, że większość kobiet wyglada w tym kretyńsko. Może na insta to fajnie wygląda. I generalnie nie rozumiem kupowania wszystkiego, bo akurat jest *w trendach*, nie wszystko pasuje każdemu. Przykłady: te śmieszne oprawki miumiu, albo spodnie typu barrel.
- Załączniki
-
- fw_1784022467238.jpg (43.34 KiB) Przejrzano 1122 razy
-
- fw_1784022451454.jpg (66.3 KiB) Przejrzano 1122 razy
Uważam, że koncerty - rezydentury to jest peak capitalism i tak jak we wszystkim, maksymalizacja zysku i przerzucenie absolutnie wszystkich kosztów na ludzi. Sama walczę ze sobą żeby na nie nie jeździć (wiem, trochę hipokrytka ze mnie xd) bo mnie to strasznie irytuje, że nie dość że te bilety to kosztują już po 1-1.5k za sensowne miejsce tak, żeby dało się doświadczyć jakoś koncertu (uwżam że górne trybuny dają odczucie podobne do oglądania tego na youtubie więc to nie ma sensu), to jeszcze bilety lotnicze, hotele i wszystko dookoła xd
Więc droga gwiazdo nie, nie jedziesz w world tour jeśli robisz 56746823 koncertów w 6 miejscach ;d
i jeszcze to żeby na pewno wycisnąć jak cytrynę więc oczywiście stadion xd ja nie wiem, chyba już teraz bardziej mi zaimponuje gwiazda grająca na hali na 3 tysiące osób niż te stadiony i stadiony
Więc droga gwiazdo nie, nie jedziesz w world tour jeśli robisz 56746823 koncertów w 6 miejscach ;d
i jeszcze to żeby na pewno wycisnąć jak cytrynę więc oczywiście stadion xd ja nie wiem, chyba już teraz bardziej mi zaimponuje gwiazda grająca na hali na 3 tysiące osób niż te stadiony i stadiony
a jeszcze co do all in czy wakacji w ogóle - dajcie spokój, Polacy tyle pracują i tyle odkładają na urlop (często bezpłatny, bo większość na smieciówkach) że już naprawdę dajmy ludziom odpoczywać jak chcą i gdzie chcą - jeśli ktoś chce 2 tygodnie na kanapie leżeć to co mi do tego? Ja raz na jakiś czas lubię pojechać na all in bo to jest wspaniały "reset" mózgu, człowiek o niczym nie myśli po 2 dniach poza tym czy dzisiaj morze/basen i w którym bufecie zjeść następny posiłek. To też jest znakomity relaks, zupełnie inny niż roadtrip i nurkowanie w lokalnej kulturze, ale też wspaniały.
Wiadomo, trzeba się poczuć "tym lepszym" w każdej dziedzinie i rzucić słodkie "ja bym tak nie mógł/mogła" żeby pokazać swoją wyższość...
Wiadomo, trzeba się poczuć "tym lepszym" w każdej dziedzinie i rzucić słodkie "ja bym tak nie mógł/mogła" żeby pokazać swoją wyższość...
-
PrincessKitty
- Koczkodan
- Posty: 105
- Rejestracja: wt lis 14, 2023 11:24 pm
Czy napiszesz proszę, czym są koncerty-rezydentury?terrible pisze: ↑wt lip 14, 2026 2:49 pm Uważam, że koncerty - rezydentury to jest peak capitalism i tak jak we wszystkim, maksymalizacja zysku i przerzucenie absolutnie wszystkich kosztów na ludzi. Sama walczę ze sobą żeby na nie nie jeździć (wiem, trochę hipokrytka ze mnie xd) bo mnie to strasznie irytuje, że nie dość że te bilety to kosztują już po 1-1.5k za sensowne miejsce tak, żeby dało się doświadczyć jakoś koncertu (uwżam że górne trybuny dają odczucie podobne do oglądania tego na youtubie więc to nie ma sensu), to jeszcze bilety lotnicze, hotele i wszystko dookoła xd
Więc droga gwiazdo nie, nie jedziesz w world tour jeśli robisz 56746823 koncertów w 6 miejscach ;d
i jeszcze to żeby na pewno wycisnąć jak cytrynę więc oczywiście stadion xd ja nie wiem, chyba już teraz bardziej mi zaimponuje gwiazda grająca na hali na 3 tysiące osób niż te stadiony i stadiony
I zgadzam się, że jeśli chodzi się na koncert, to tylko na tyle blisko, żeby widzieć dobrze scenę na własne oczy, a nie przez telebim xd
- SmokAnalog
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2266
- Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm
Ocenianie, jak kto wypoczywa przypomina mi inne zachowanie, którego nie znoszę i które NIESTETY jest typowe dla Polaków, czyli zaglądanie ludziom do talerza. Oooo, jak to, nie jesz mięsa? Oooo, co tak mało, będziesz miał/a siłę w ogóle? Oooo, a co tak dużo, przytyjesz... itd. I to żeby tylko kobiety strzelały takimi tekstami do innych kobiet, a wcale nie.terrible pisze: ↑wt lip 14, 2026 2:53 pm a jeszcze co do all in czy wakacji w ogóle - dajcie spokój, Polacy tyle pracują i tyle odkładają na urlop (często bezpłatny, bo większość na smieciówkach) że już naprawdę dajmy ludziom odpoczywać jak chcą i gdzie chcą - jeśli ktoś chce 2 tygodnie na kanapie leżeć to co mi do tego? Ja raz na jakiś czas lubię pojechać na all in bo to jest wspaniały "reset" mózgu, człowiek o niczym nie myśli po 2 dniach poza tym czy dzisiaj morze/basen i w którym bufecie zjeść następny posiłek. To też jest znakomity relaks, zupełnie inny niż roadtrip i nurkowanie w lokalnej kulturze, ale też wspaniały.
Wiadomo, trzeba się poczuć "tym lepszym" w każdej dziedzinie i rzucić słodkie "ja bym tak nie mógł/mogła" żeby pokazać swoją wyższość...
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
pewnie, chodzi o to, ze artysta robi np. 12 koncertów w jednym miescie co drugi dzień i potem jedzie do kolejnego i robi tam to samo - jak np. Adele jakiś czas temu albo Harry Styles np, i tak w 5-6 lokalizacjach. Dla mnie istotą światowej trasy koncertowej jest to, że to artysta jeździ ze swoimi koncertami po świecie, a nie że fani się za nim uganiają po świeciePrincessKitty pisze: ↑wt lip 14, 2026 3:17 pm Czy napiszesz proszę, czym są koncerty-rezydentury?
I zgadzam się, że jeśli chodzi się na koncert, to tylko na tyle blisko, żeby widzieć dobrze scenę na własne oczy, a nie przez telebim xd
- agbmrctorakwin
- LouiBag
- Posty: 319
- Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm
Oh tak, idealnym przykładem tego zjawiska jest Ariana Grande, która będzie miała chyba 5(?) koncertów w Londynie i to jedyne miasto w Europie, które odwiedzi:) Sama nie jestem jej fanką ale potrafię sobie wyobrazić jak czują się jej europejscy fani którzy czekali na ogłoszenie tej trasyterrible pisze: ↑wt lip 14, 2026 3:36 pm pewnie, chodzi o to, ze artysta robi np. 12 koncertów w jednym miescie co drugi dzień i potem jedzie do kolejnego i robi tam to samo - jak np. Adele jakiś czas temu albo Harry Styles np, i tak w 5-6 lokalizacjach. Dla mnie istotą światowej trasy koncertowej jest to, że to artysta jeździ ze swoimi koncertami po świecie, a nie że fani się za nim uganiają po świecie
- Fluffyslippers
- DramaQueen
- Posty: 2516
- Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm
Włożę kij w mrowisko: uważam, że palacze i alkoholicy powinni być na szarym końcu kolejek do przeszczepów organów.
Makówkowe zapalenie opon mózgowych
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 789
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
I środki na ich leczenie też powinny być na ostatnim miejscu priorytetów leczeniowych. W ogóle papierosy i alkohol powinny być nielegalne.Fluffyslippers pisze: ↑wt lip 14, 2026 8:18 pm Włożę kij w mrowisko: uważam, że palacze i alkoholicy powinni być na szarym końcu kolejek do przeszczepów organów.
*to samo z narkusami, żeby nie było.
Usa ćwiczyły prohibicję i nic dobrego z tego nie wyszło.chleb_ze_smalcem pisze: ↑wt lip 14, 2026 8:39 pm I środki na ich leczenie też powinny być na ostatnim miejscu priorytetów leczeniowych. W ogóle papierosy i alkohol powinny być nielegalne.
*to samo z narkusami, żeby nie było.
Niektórzy ludzie po prostu muszą mieć jakieś substancje "znieczulające" i zrobią wszystko by je zdobyć, a inni chętnie podejmą się dostawy nawet nielegalnie. Tak to przynajmniej państwo ma dochód z akcyzy
- SmokAnalog
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2266
- Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm
A z ciekawości, jak to jest w tych krajach muzułmańskich, gdzie panuje ścisła prohibicja? Nie uwierzę, że nie mają do dyspozycji jakichś innych substancji umilających w pełni legalnych lub tolerowanych.Barasia pisze: ↑śr lip 15, 2026 11:34 am Usa ćwiczyły prohibicję i nic dobrego z tego nie wyszło.
Niektórzy ludzie po prostu muszą mieć jakieś substancje "znieczulające" i zrobią wszystko by je zdobyć, a inni chętnie podejmą się dostawy nawet nielegalnie. Tak to przynajmniej państwo ma dochód z akcyzy, gdyby te substancje były nielegalne to całość dochodu zostawałaby w kieszeni ludków nielegalnie tym handlujących, a dodoatkowo nikt nie kontrolowałby jakość i bezpieczeństwa tego.
Poza tym prohibicja w Polsce i ogólnie w Europie oprócz południa, gdzie zresztą takiej potrzeby nie ma, bo tam nie chleje się tyle = pędzenie ślepotki na masową skalę. Natomiast częściową prohi popieram, widziałbym to jak w Szwecji (chyba), sklepy państwowe, zostawiasz swoje dane, ceny trochę wyższe, całkowity ban na alkohol (też piwo) na stacjach benzynowych itd. Albo jak na Litwie, gdzie można sprzedawać wszędzie, ale tylko do późnego popołudnia.
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 789
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Nie w takim sensie żeby teraz robić prohibicje papierosowo- alkoholową, tylko bardziej w takim, że to nigdy nie powinno było stać się legalne i tak ogólnie dostępne. A już napewno nie tak łatwo dostępne jak jest teraz. O papierosach szybko było wiadomo, że są szkodliwe. Jakby zostały wycofane już wtedy, to ludzie by się przyzwyczaili. Z alkoholem trochę gorzej ale odkąd wiadomo, że każdą dawką szkodzi powinny być większe ograniczenia. Przynajmniej na te wysokoprocentowe.Barasia pisze: ↑śr lip 15, 2026 11:34 am Usa ćwiczyły prohibicję i nic dobrego z tego nie wyszło.
Niektórzy ludzie po prostu muszą mieć jakieś substancje "znieczulające" i zrobią wszystko by je zdobyć, a inni chętnie podejmą się dostawy nawet nielegalnie. Tak to przynajmniej państwo ma dochód z akcyzy, gdyby te substancje były nielegalne to całość dochodu zostawałaby w kieszeni ludków nielegalnie tym handlujących, a dodoatkowo nikt nie kontrolowałby jakość i bezpieczeństwa tego.
Swoją drogą to też jest ciekawe, od jakiegoś czasu lekarze mówią wprost, że nie ma bezpiecznej dawki alkoholu a ludzie to olewają. Spotkałam się z takim zapieraniem, że lampka wina do kolacji nie szkodzi, że to już chyba jakieś delulu. Jakby, Zenek, wiem, że na chłopski rozum, to nie szkodzi, bo tobie osobiście jeszcze nie zaszkodziło ale chyba lekarze i naukowcy mają trochę lepsze pojęcie jak to z tym jest.