Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
chleb_ze_smalcem
KlasaBiznes
Posty: 589
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: chleb_ze_smalcem »

niebieskazielen pisze: pn lip 13, 2026 2:03 pm Dla niektórych podróże to tylko spanie w airbnb, najlepiej LOKALNYM, w słabych warunkach, bo tylko tak się odczuje klimat 😀 do tego jechać TYLKO autostopem, jeść TYLKO streetfood, rozmawiać TYLKO z LOKALSAMI 😅😅😅
Taa bo nic tak nie pozwala odczuć klimatu jak dostanie sraczki po lokalnym streetfoodzie, czochranie się po pogryzienie przez lokalne pluskwy w jakimś parchatym airbnb, i życie na krawędzi w zaułkach spod ciemnej gwiazdy podczas szukania lokalsow do rozmowy…

Swoją drogą nie cierpię airbnb.
Awatar użytkownika
gunernialne
Dieta 600 kcal
Posty: 2216
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Śluby w "słowiańskim" stylu to śmieszny pomysł, jeśli ktoś naprawdę wierzy, że nawiązuje tym jakoś do tradycji przodków.
O ile traktuje się te skakanie przez ogniska w jutowych workach z wiankami na głowie i tym podobne jako część stylistyki, która młodej parze się podoba to spoko, ale dorabianie do tego jakiejś historii...
Sto razy chciałem się zabić, kiedy nie mogłem już wytrzymać, ale nigdy tego nie zrobiłem. Chyba podświadomie pragnąłem jeszcze raz pocałować usta rzeki i łowić srebrne ryby
PrincessKitty
PsychoFanka
Posty: 94
Rejestracja: wt lis 14, 2023 11:24 pm

Post autor: PrincessKitty »

chleb_ze_smalcem pisze: pn lip 13, 2026 2:05 pm Nie wiem o co niektórzy ludzie się przywalają do wyjazdów all inclusive i dlaczego traktują się pogardliwie. Niby co im te wyjazdy zrobiły. Jedziesz, masz zapewnione wszystko w hotelu, nie musisz się o nic martwić, tylko wypoczywasz. Ludzie którym to przeszkadza nie byli chyba nigdy naprawdę wyczerpani życiem. Przecież nawet jak jedzie się w all, to nie znaczy, że całe wczasy trzeba siedzieć przy basenie, można robić dokładnie to samo co ludzie bez all 🙄
Byłam raz na all in i... dziennie miałam 15-20k kroków. Nie dość, że resort był olbrzymi, to jeszcze było możliwych od cholery aktywności- pływanie, snorkeling, korty tenisowe, świetne tereny do biegania, siłownia, zorganizowane zajęcia (np. zumba przy plaży) i wiele innych, których nawet nie odkryłam.

Jesteśmy z mężem "sportowymi świrami" i pojechaliśmy na all in na drugi koniec świata trochę z obawą, że będziemy się nudzić i plaża nam zbrzydnie po 1-2 dniach, ale jeśli resort jest w ciekawym kraju i nie na końcu świata, to jeśli ktoś chce być aktywny, to nie starczy mu doby na zobaczenie wszystkiego :D My z mężem oprócz typowego plażingu korzystaliśmy nie tylko z dostępu do aktywności na świeżym powietrzu (w środku polskiej zimy ;) ), ale również pojechaliśmy na kilka wycieczek fakultatywnych oraz na własną rękę transportem publicznym po okolicznych miasteczkach. Znaleźliśmy też czas na po prostu chillowanie na plaży lub w hamakach przy basenie. Do tego było pyszne jedzenie- żyć nie umierać ;)

Wszystko zależy od chęci i tego, po co się jedzie na all in. Jeśli ktoś na codzień jest "nieruchawy" i po pracy jest tylko netflix/telefon, to na allu będzie pewnie tylko leżał, jadł i pił. Jeśli ktoś lubi aktywniejsze wakacje, to na allu może mieć najaktywniejsze wakacje w życiu. Uważam też, że w przypadku alla dobrze zrobić research nie tylko w temacie atrakcji, ale też położenia hotelu- jeśli byłby on w szczerym polu, daleko od cywilizacji, to trochę słabo (przynajmniej dla mnie).

Btw: W naszym resorcie 90% ludzi było ze Stanów, ale na jednej wycieczce fakultatywnej byliśmy w większości z Polakami i oni już do autobusu wzięli wódę... przywiezioną z Polski. Straszna trzoda.
Awatar użytkownika
SmokAnalog
Parzucha
Posty: 2087
Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm

Post autor: SmokAnalog »

chleb_ze_smalcem pisze: pn lip 13, 2026 2:09 pm Taa bo nic tak nie pozwala odczuć klimatu jak dostanie sraczki po lokalnym streetfoodzie, czochranie się po pogryzienie przez lokalne pluskwy w jakimś parchatym airbnb, i życie na krawędzi w zaułkach spod ciemnej gwiazdy podczas szukania lokalsow do rozmowy…

Swoją drogą nie cierpię airbnb.
Airbnb niszczy rynek mieszkaniowy, nie wspieram tego gówna. A tak przy okazji, to kiedy gdzieś jestem, szczególnie w upałach - nic nie zastąpi sieciówek typu McD albo Burger King, jedyna gwarancja, że po jedzeniu nie dostanę sr@czki - to też niepopularna opinia, bo fastfoody się teraz hejtuje.
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
Awatar użytkownika
julygirl
VlogmasEnjoyer
Posty: 1383
Rejestracja: śr lip 17, 2024 9:04 am

Post autor: julygirl »

chleb_ze_smalcem pisze: pn lip 13, 2026 2:05 pm Nie wiem o co niektórzy ludzie się przywalają do wyjazdów all inclusive i dlaczego traktują się pogardliwie. Niby co im te wyjazdy zrobiły. Jedziesz, masz zapewnione wszystko w hotelu, nie musisz się o nic martwić, tylko wypoczywasz. Ludzie którym to przeszkadza nie byli chyba nigdy naprawdę wyczerpani życiem. Przecież nawet jak jedzie się w all, to nie znaczy, że całe wczasy trzeba siedzieć przy basenie, można robić dokładnie to samo co ludzie bez all 🙄
Zwłaszcza, ze mozna wykupić wycieczki, a hotel moze posiadać dużo aktywności: baseny, zjeżdżalnie, bingo, karaoke XD, boiska do gry i inne, istnieje tez transport publiczny lub wypożyczalnie aut, ba nawet niektóre hotele mają to w swojej ofercie, bo maja wspolprace z wypożyczalniami, w ten sposób mozna wiele zobaczyc, a jednocześnie wypocząć przy basenie i miec zapewnione posiłki
ᴘʀɪᴍᴀᴅᴏɴɴᴀ ɢɪʀʟ, ʏᴇᴀʜ ᴀʟʟ ɪ ᴇᴠᴇʀ ᴡᴀɴᴛᴇᴅ ᴡᴀꜱ ᴛʜᴇ ᴡᴏʀʟᴅ
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
LouiBag
Posty: 313
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Post autor: Anastazja_smietana »

Czytam o tym limicie na egzaminy na prawko, podniesienie progu zdania matury... macie jeszcze więcej pomysłów na utrudnianie sobie życia?

Od siebie proponuję wyższy wiek emerytalny, podatki, darmowa służba zdrowia tylko dla polityków... oh wait, to akurat już jest.

W czasach gdy zdawałam prawko korupcja miała się świetnie. Jak nie chciałaś płacić to niestety mogłaś mieć "pecha" kilka razy z rzędu. Jeszcze w tym roku wyszła afera z egzaminatorem który oblał 97% osób. Wprowadźmy większy zamordyzm!

W niektórych krajach można jeździć bez prawka, pod warunkiem że jeździ się z osobą która jest od kilku lat kierowcą. Wystarczy to zgłosić i nakleić L na prywatny samochód. Ilość wypadków śmiertelnych pewnie i tak jest mniejsza niż w pl.
Dokręcanie śruby to droga do nikąd.
chleb_ze_smalcem
KlasaBiznes
Posty: 589
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

SmokAnalog pisze: pn lip 13, 2026 2:48 pm Airbnb niszczy rynek mieszkaniowy, nie wspieram tego gówna. A tak przy okazji, to kiedy gdzieś jestem, szczególnie w upałach - nic nie zastąpi sieciówek typu McD albo Burger King, jedyna gwarancja, że po jedzeniu nie dostanę sr@czki - to też niepopularna opinia, bo fastfoody się teraz hejtuje.
Niszczy rynek ale też jest totalnie niekomfortowe moim zdaniem i bezczelne. Jak mam płacić prawie tyle co za hotel, kosmiczne opłaty za sprzątanie i na dodatek połowę tego sprzątania sama robić - bo bezczelni właściciele życzą sobie ściągnięcie pościeli i czasem uprania jak jest pralka dostępna, to samo z ręcznikami, uprzątnięcie zmywarki itd. Widziałam gdzieś ogłoszenie, że nawet podłoga miała być czysta. Chyba kogoś coś nieźle pogrzało, jak myśli, że na urlopie będę mu chałupę sprzątać. Płacąc $150 „cleaning fee”…
chleb_ze_smalcem
KlasaBiznes
Posty: 589
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Anastazja_smietana pisze: pn lip 13, 2026 3:18 pm Czytam o tym limicie na egzaminy na prawko, podniesienie progu zdania matury... macie jeszcze więcej pomysłów na utrudnianie sobie życia?

Od siebie proponuję wyższy wiek emerytalny, podatki, darmowa służba zdrowia tylko dla polityków... oh wait, to akurat już jest.

W czasach gdy zdawałam prawko korupcja miała się świetnie. Jak nie chciałaś płacić to niestety mogłaś mieć "pecha" kilka razy z rzędu. Jeszcze w tym roku wyszła afera z egzaminatorem który oblał 97% osób. Wprowadźmy większy zamordyzm!

W niektórych krajach można jeździć bez prawka, pod warunkiem że jeździ się z osobą która jest od kilku lat kierowcą. Wystarczy to zgłosić i nakleić L na prywatny samochód. Ilość wypadków śmiertelnych pewnie i tak jest mniejsza niż w pl.
Dokręcanie śruby to droga do nikąd.
Tak, w moim kraju można tak jeździć i nie wiem skąd te statystyki, że jest mniej wypadków śmiertelnych jak jedyne co czytam w lokalnych newsach to non stop o wypadkach śmiertelnych. Taka „nauka” skutkuje tym, że ludzie nie potrafią jeździć za grosz i przejmują złe nawyki od tych którzy ich uczą. Bardzo bym chciała żeby egzaminy na prawo jazdy były tak rygorystyczne jak w Europie.
chleb_ze_smalcem
KlasaBiznes
Posty: 589
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

julygirl pisze: pn lip 13, 2026 3:16 pm Zwłaszcza, ze mozna wykupić wycieczki, a hotel moze posiadać dużo aktywności: baseny, zjeżdżalnie, bingo, karaoke XD, boiska do gry i inne, istnieje tez transport publiczny lub wypożyczalnie aut, ba nawet niektóre hotele mają to w swojej ofercie, bo maja wspolprace z wypożyczalniami, w ten sposób mozna wiele zobaczyc, a jednocześnie wypocząć przy basenie i miec zapewnione posiłki
I to jest dla mnie najlepszy urlop, połączenie komfortu all z wypożyczeniem samochodu i możliwością wybrania się poza hotel wtedy kiedy mam ochotę. Albo kilka dni w hotelu bez all in a później jak juz się jest zmęczonym wycieczkami i zwiedzaniem, to przenieść się do takiego z all i odpocząć. Uprawiam dużo sportów wodnych na wyjazdach, wtedy takie hotele są jak znalazł. Tylko muszą mieć dostęp do plaży.
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
LouiBag
Posty: 313
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Post autor: Anastazja_smietana »

chleb_ze_smalcem pisze: pn lip 13, 2026 3:51 pm Tak, w moim kraju można tak jeździć i nie wiem skąd te statystyki, że jest mniej wypadków śmiertelnych jak jedyne co czytam w lokalnych newsach to non stop o wypadkach śmiertelnych. Taka „nauka” skutkuje tym, że ludzie nie potrafią jeździć za grosz i przejmują złe nawyki od tych którzy ich uczą. Bardzo bym chciała żeby egzaminy na prawo jazdy były tak rygorystyczne jak w Europie.
Polecam sprawdzic statystyki, a nie czytac lokalne newsy. W uk jest wciąz mniej wypadków śmiertelnych niż w PL, mimo dwukrotnie zwiększonego natęzenia ruchu, dużo większej populacji, o większym zagęszczeniu. Egzamin łatwiej zdac i można sobie cwiczyc z kimś bliskim na prywatnym samochodzie zanim się do niego podejdzie. Dokręcanie śruby i wprowadzanie obowiązkowego batożenia obywateli niczego nie poprawia. Za to infrastruktura jak najbardziej ;)
chleb_ze_smalcem
KlasaBiznes
Posty: 589
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Anastazja_smietana pisze: pn lip 13, 2026 4:31 pm Polecam sprawdzic statystyki, a nie czytac lokalne newsy. W uk jest wciąz mniej wypadków śmiertelnych niż w PL, mimo dwukrotnie zwiększonego natęzenia ruchu, dużo większej populacji, o większym zagęszczeniu. Egzamin łatwiej zdac i można sobie cwiczyc z kimś bliskim na prywatnym samochodzie zanim się do niego podejdzie. Dokręcanie śruby i wprowadzanie obowiązkowego batożenia obywateli niczego nie poprawia. Za to infrastruktura jak najbardziej ;)
Sprawdziłam i statystki mówią wyraźnie, że mamy 2x więcej wypadków śmiertelnych na 100tys obywateli w porównaniu do Polski i 4x w porównaniu do UK. Więc jak to jest?
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
LouiBag
Posty: 313
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Post autor: Anastazja_smietana »

chleb_ze_smalcem pisze: pn lip 13, 2026 5:16 pm Sprawdziłam i statystki mówią wyraźnie, że mamy 2x więcej wypadków śmiertelnych na 100tys obywateli w porównaniu do Polski i 4x w porównaniu do UK. Więc jak to jest?
No ok nie wiem gdzie mieszkasz. W uk na 2025 jest mniej ofiar smiertelnych niż w pl mimo dwukrotnie bardziej natężonego ruchu i mimo tego ze mozna sie uczyc na prywatnym samochodzie.
chleb_ze_smalcem
KlasaBiznes
Posty: 589
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Anastazja_smietana pisze: pn lip 13, 2026 5:29 pm No ok nie wiem gdzie mieszkasz. W uk na 2025 jest mniej ofiar smiertelnych niż w pl mimo dwukrotnie bardziej natężonego ruchu i mimo tego ze mozna sie uczyc na prywatnym samochodzie.
W kraju gdzie gdzie egzamin teoretyczny to żart a praktyka to już totalny śmiech na sali. Jak umiesz pojechać prosto przez parę minut, zawrócić i zaparkować prostopadle to zdane xd trzeba się bardzo postarać żeby oblać.
Awatar użytkownika
SmokAnalog
Parzucha
Posty: 2087
Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm

Post autor: SmokAnalog »

Na Słowacji niedawno wprowadzili całkiem ciekawą regulację, że prawko wolno zdać tylko z ukończoną podstawówką. Jakiś procent - za kółkiem to wyeliminuje, chociaż niektórzy będą jeździć po prostu bez prawka.
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
Alek88
MiamiBicz
Posty: 399
Rejestracja: sob wrz 30, 2023 5:01 pm

Post autor: Alek88 »

SmokAnalog pisze: pn lip 13, 2026 2:48 pm Airbnb niszczy rynek mieszkaniowy, nie wspieram tego gówna. A tak przy okazji, to kiedy gdzieś jestem, szczególnie w upałach - nic nie zastąpi sieciówek typu McD albo Burger King, jedyna gwarancja, że po jedzeniu nie dostanę sr@czki - to też niepopularna opinia, bo fastfoody się teraz hejtuje.
Nigdy nie korzystam z Airbnb dla zasady, prywatne mieszkanie nie jest od tego, żeby sobie tam urządzać mini hotel. Wyobraźcie sobie, że wasz sąsiad organizuje wam Airbnb za ścianą... Koszmar. Poza tym jak jadę na wakacje to chcę mieć komfort, pokoj w którym ktoś mi sprząta, recepcję dostępna od ręki w razie potrzeby i inne udogodnienia, choćby głupie śniadanie i kawę, żeby od rana nie szukać knajpy z jedzeniem.
Mualla
LouiBag
Posty: 322
Rejestracja: wt mar 19, 2024 9:32 am

Post autor: Mualla »

Alek88 pisze: wt lip 14, 2026 7:28 am Nigdy nie korzystam z Airbnb dla zasady, prywatne mieszkanie nie jest od tego, żeby sobie tam urządzać mini hotel. Wyobraźcie sobie, że wasz sąsiad organizuje wam Airbnb za ścianą... Koszmar. Poza tym jak jadę na wakacje to chcę mieć komfort, pokoj w którym ktoś mi sprząta, recepcję dostępna od ręki w razie potrzeby i inne udogodnienia, choćby głupie śniadanie i kawę, żeby od rana nie szukać knajpy z jedzeniem.
Wyobrażam sobie niestety. W moim bloku firmy krzak wykupiły dużą część mieszkań i urządziły sobie airbnb. A turyści są różni, od takich którzy tylko przychodzą spać po takich co organizują dzikie imprezy i dewastują przestrzeń naszej wspólnoty. Dlatego tak bardzo liczę na uchwalenie przepisów, które ukrócą ten proceder. Jestem za wolnością gospodarczą, ale uważam, że w tym przypadku za bardzo wkracza to w sferę wolności innych osób. Kupując mieszkanie na obrzeżach miasta w 2021 roku nie mogliśmy przewidzieć, że fundusze inwestycyjne wykupią 1/3 bloku i będą miały w poważaniu zachowanie swoich gości.
xaszx
Szarlotta
Posty: 433
Rejestracja: wt mar 11, 2025 5:00 pm

Post autor: xaszx »

Obrazek
Grubababa pisze: czw sty 08, 2026 1:54 pm Nie rozumiem mody na to coś:
Uważam, że większość kobiet wyglada w tym kretyńsko. Może na insta to fajnie wygląda. I generalnie nie rozumiem kupowania wszystkiego, bo akurat jest *w trendach*, nie wszystko pasuje każdemu. Przykłady: te śmieszne oprawki miumiu, albo spodnie typu barrel.
Ja chodzę w takim trylko nie kominiarce tylko z takim szalkimkem, wygląda to obłędnie!!!!! Zawsze dostaje turbo dużo komplementów jak to noszę, tylko nie takzawiazne jak jazda tylko normalnie luźno owinięte wokół szyji
Załączniki
fw_1784022467238.jpg
fw_1784022467238.jpg (43.34 KiB) Przejrzano 396 razy
fw_1784022451454.jpg
fw_1784022451454.jpg (66.3 KiB) Przejrzano 396 razy
terrible
ZdalnaFanka
Posty: 486
Rejestracja: ndz wrz 07, 2025 7:51 pm

Post autor: terrible »

Uważam, że koncerty - rezydentury to jest peak capitalism i tak jak we wszystkim, maksymalizacja zysku i przerzucenie absolutnie wszystkich kosztów na ludzi. Sama walczę ze sobą żeby na nie nie jeździć (wiem, trochę hipokrytka ze mnie xd) bo mnie to strasznie irytuje, że nie dość że te bilety to kosztują już po 1-1.5k za sensowne miejsce tak, żeby dało się doświadczyć jakoś koncertu (uwżam że górne trybuny dają odczucie podobne do oglądania tego na youtubie więc to nie ma sensu), to jeszcze bilety lotnicze, hotele i wszystko dookoła xd
Więc droga gwiazdo nie, nie jedziesz w world tour jeśli robisz 56746823 koncertów w 6 miejscach ;d
i jeszcze to żeby na pewno wycisnąć jak cytrynę więc oczywiście stadion xd ja nie wiem, chyba już teraz bardziej mi zaimponuje gwiazda grająca na hali na 3 tysiące osób niż te stadiony i stadiony
terrible
ZdalnaFanka
Posty: 486
Rejestracja: ndz wrz 07, 2025 7:51 pm

Post autor: terrible »

a jeszcze co do all in czy wakacji w ogóle - dajcie spokój, Polacy tyle pracują i tyle odkładają na urlop (często bezpłatny, bo większość na smieciówkach) że już naprawdę dajmy ludziom odpoczywać jak chcą i gdzie chcą - jeśli ktoś chce 2 tygodnie na kanapie leżeć to co mi do tego? Ja raz na jakiś czas lubię pojechać na all in bo to jest wspaniały "reset" mózgu, człowiek o niczym nie myśli po 2 dniach poza tym czy dzisiaj morze/basen i w którym bufecie zjeść następny posiłek. To też jest znakomity relaks, zupełnie inny niż roadtrip i nurkowanie w lokalnej kulturze, ale też wspaniały.
Wiadomo, trzeba się poczuć "tym lepszym" w każdej dziedzinie i rzucić słodkie "ja bym tak nie mógł/mogła" żeby pokazać swoją wyższość...
PrincessKitty
PsychoFanka
Posty: 94
Rejestracja: wt lis 14, 2023 11:24 pm

Post autor: PrincessKitty »

terrible pisze: wt lip 14, 2026 2:49 pm Uważam, że koncerty - rezydentury to jest peak capitalism i tak jak we wszystkim, maksymalizacja zysku i przerzucenie absolutnie wszystkich kosztów na ludzi. Sama walczę ze sobą żeby na nie nie jeździć (wiem, trochę hipokrytka ze mnie xd) bo mnie to strasznie irytuje, że nie dość że te bilety to kosztują już po 1-1.5k za sensowne miejsce tak, żeby dało się doświadczyć jakoś koncertu (uwżam że górne trybuny dają odczucie podobne do oglądania tego na youtubie więc to nie ma sensu), to jeszcze bilety lotnicze, hotele i wszystko dookoła xd
Więc droga gwiazdo nie, nie jedziesz w world tour jeśli robisz 56746823 koncertów w 6 miejscach ;d
i jeszcze to żeby na pewno wycisnąć jak cytrynę więc oczywiście stadion xd ja nie wiem, chyba już teraz bardziej mi zaimponuje gwiazda grająca na hali na 3 tysiące osób niż te stadiony i stadiony
Czy napiszesz proszę, czym są koncerty-rezydentury?

I zgadzam się, że jeśli chodzi się na koncert, to tylko na tyle blisko, żeby widzieć dobrze scenę na własne oczy, a nie przez telebim xd
Awatar użytkownika
SmokAnalog
Parzucha
Posty: 2087
Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm

Post autor: SmokAnalog »

terrible pisze: wt lip 14, 2026 2:53 pm a jeszcze co do all in czy wakacji w ogóle - dajcie spokój, Polacy tyle pracują i tyle odkładają na urlop (często bezpłatny, bo większość na smieciówkach) że już naprawdę dajmy ludziom odpoczywać jak chcą i gdzie chcą - jeśli ktoś chce 2 tygodnie na kanapie leżeć to co mi do tego? Ja raz na jakiś czas lubię pojechać na all in bo to jest wspaniały "reset" mózgu, człowiek o niczym nie myśli po 2 dniach poza tym czy dzisiaj morze/basen i w którym bufecie zjeść następny posiłek. To też jest znakomity relaks, zupełnie inny niż roadtrip i nurkowanie w lokalnej kulturze, ale też wspaniały.
Wiadomo, trzeba się poczuć "tym lepszym" w każdej dziedzinie i rzucić słodkie "ja bym tak nie mógł/mogła" żeby pokazać swoją wyższość...
Ocenianie, jak kto wypoczywa przypomina mi inne zachowanie, którego nie znoszę i które NIESTETY jest typowe dla Polaków, czyli zaglądanie ludziom do talerza. Oooo, jak to, nie jesz mięsa? Oooo, co tak mało, będziesz miał/a siłę w ogóle? Oooo, a co tak dużo, przytyjesz... itd. I to żeby tylko kobiety strzelały takimi tekstami do innych kobiet, a wcale nie.
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
terrible
ZdalnaFanka
Posty: 486
Rejestracja: ndz wrz 07, 2025 7:51 pm

Post autor: terrible »

PrincessKitty pisze: wt lip 14, 2026 3:17 pm Czy napiszesz proszę, czym są koncerty-rezydentury?

I zgadzam się, że jeśli chodzi się na koncert, to tylko na tyle blisko, żeby widzieć dobrze scenę na własne oczy, a nie przez telebim xd
pewnie, chodzi o to, ze artysta robi np. 12 koncertów w jednym miescie co drugi dzień i potem jedzie do kolejnego i robi tam to samo - jak np. Adele jakiś czas temu albo Harry Styles np, i tak w 5-6 lokalizacjach. Dla mnie istotą światowej trasy koncertowej jest to, że to artysta jeździ ze swoimi koncertami po świecie, a nie że fani się za nim uganiają po świecie
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
LouiBag
Posty: 313
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

terrible pisze: wt lip 14, 2026 3:36 pm pewnie, chodzi o to, ze artysta robi np. 12 koncertów w jednym miescie co drugi dzień i potem jedzie do kolejnego i robi tam to samo - jak np. Adele jakiś czas temu albo Harry Styles np, i tak w 5-6 lokalizacjach. Dla mnie istotą światowej trasy koncertowej jest to, że to artysta jeździ ze swoimi koncertami po świecie, a nie że fani się za nim uganiają po świecie
Oh tak, idealnym przykładem tego zjawiska jest Ariana Grande, która będzie miała chyba 5(?) koncertów w Londynie i to jedyne miasto w Europie, które odwiedzi:) Sama nie jestem jej fanką ale potrafię sobie wyobrazić jak czują się jej europejscy fani którzy czekali na ogłoszenie tej trasy
Awatar użytkownika
Fluffyslippers
PinkParty
Posty: 1870
Rejestracja: pn gru 15, 2025 1:15 pm

Post autor: Fluffyslippers »

Włożę kij w mrowisko: uważam, że palacze i alkoholicy powinni być na szarym końcu kolejek do przeszczepów organów.
Makówkowe zapalenie opon mózgowych
chleb_ze_smalcem
KlasaBiznes
Posty: 589
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Fluffyslippers pisze: wt lip 14, 2026 8:18 pm Włożę kij w mrowisko: uważam, że palacze i alkoholicy powinni być na szarym końcu kolejek do przeszczepów organów.
I środki na ich leczenie też powinny być na ostatnim miejscu priorytetów leczeniowych. W ogóle papierosy i alkohol powinny być nielegalne.
*to samo z narkusami, żeby nie było.