U Brauna to raczej opozycja Słońca do koniunkcji Urana z Plutonem "robi" te wszystkie "akcje" (robi to oczywiście w przenośni).Sarabi96 pisze: ↑sob lip 11, 2026 6:37 pm Cytując klasyka, myślę że nie ma tak, że dobrze albo że nie dobrzeGwiazdy nas nie determinują, tylko dają pewne predyspozycje -niektóre z nich są naszymi mocnymi stronami, a inne słabościami, nad którymi można pracować i nauczyć się wykorzystywać na swoją korzyść (np. taki grzegorz braun, który ma Merkurego w najsłabszej pozycji - Rybach i to w retrogradacji, jest znany z tego, jakim jest dobrym mówcą i retorykiem). Nie ma sensu patrzeć na siebie przez pryzmat sympatii lub antypatii innych ludzi do jakiegoś znaku, a dla nawiedzonych zodiakar miejmy litość i nie starajmy się ich doinformować lub wyprowadzać z błędu
![]()
I też nie zgadzam się, że jeśli planeta jest w upadku, to jest w słabej pozycji, choć czasem może tak być, ale często jest tak, że coś we władztwie albo wywyższeniu niezbyt działa, bo jest zbyt łatwo, to trochę tak jak z trygonami i sekstylami - może się nie chcieć. A jak coś jest po kwadraturze, to to wymusza działanie z racji napięciowości samej kwadratury. Z opozycją podobnie. I dlatego Braun czuje od czasu do czasu przymus odwalenia własnej minirewolucji (Uran), nawet jak to ma być bardzo intensywne, a nawet brutalne działanie (Pluton), obie planety reprezentują radykalizm na swój sposób i dlatego jak to jest w opozycji do Słońca, to taka jest po prostu jego natura i wiadomo, że bez odwalenia czegoś od czasu do czasu się nie odbędzie. To tak jak Trump, urodzony na pełni w Strzelcu (sama pełnia jest już bardzo napięciowym aspektem, wiem, bo ja również na pełni urodzona), a Słońce w Bliźniętach w koniunkcji z Uranem i Węzłem Północnym - to oczywiste, że rano mówi A, a wieczorem B, przy takim układzie to inaczej nie będzie. Ale może dla mnie jako uranika z kwadraturą Urana do Merkurego i Słońca to nie jest nic nienaturalnego, bo jako uranik uważam, że zmiany są jedyną stałą. A ten Merkury w retro w Rybach u Brauna też się zgadza, bo on też jest reżyserem, to świetna pozycja dla tak neptunicznego i artystycznego zawodu.
Wracając do planet w upadku, ja mam Wenus w Pannie i uważam, że to super pozycja, u mnie na dodatek boostowana, a jakże, Uranem
No i tak, każdy znak ma swoje wady i zalety, można się ogólnie z jakimś znakiem lepiej lub gorzej dogadywać, ale to nie znaczy, że znak ten jest lepszy lub gorszy.