Jeśli podajesz Korwina jako jakikolwiek argument w dyskusji to nie ma o czym dyskutować…Reduktory pisze: ↑pt lip 03, 2026 8:38 am Sama sobie zaprzeczasz. Postulowanie za zakazem to nie to samo co opinia, że coś jest stratą czasu.
Moja niepopularna opinia jest taka, że takie emocjonalne podejście i nielogiczne wypowiedzi są potwierdzeniem haseł Korwina. Kobiety są bardziej emocjonalne i mniej logiczne, faceci za to są często emocjonalnie upośledzeni i pragmatyczni. Zamiast dyskusji z treścią to jest naciąganie, przeinaczanie i nadinterpretacja. Jak Korwin to już zło wcielone xd
Uważam też, że polityka i wszystko wokół niej za bardzo pobudza emocje, przez co zawsze rozum na tym traci. Dużo większy zysk społeczeństwo miałoby z dystansowania się od tego typu tematów, a skupieniu na umiejętności rozmowy.
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Niepopularne opinie o życiu
Rozumiem i się nie zamierzam Cię przekonywac zadam tylko pytanie. Czy odnosisz to też do siebie? Bo rozumiem, ze wszystkie kobiety naciągają i przeinaczają i są nie logiczne ale Ty jesteś inna?Reduktory pisze: ↑pt lip 03, 2026 8:38 am Sama sobie zaprzeczasz. Postulowanie za zakazem to nie to samo co opinia, że coś jest stratą czasu.
Moja niepopularna opinia jest taka, że takie emocjonalne podejście i nielogiczne wypowiedzi są potwierdzeniem haseł Korwina. Kobiety są bardziej emocjonalne i mniej logiczne, faceci za to są często emocjonalnie upośledzeni i pragmatyczni. Zamiast dyskusji z treścią to jest naciąganie, przeinaczanie i nadinterpretacja. Jak Korwin to już zło wcielone xd
Uważam też, że polityka i wszystko wokół niej za bardzo pobudza emocje, przez co zawsze rozum na tym traci. Dużo większy zysk społeczeństwo miałoby z dystansowania się od tego typu tematów, a skupieniu na umiejętności rozmowy.
Mam też nadzieję, ze masz już przynajmniej 4 dzieci i nie pracujesz i jesteś posłuszna mezowi - w koncu najważniejsze to być wierną własnym przekonaniom.
Łatwiej współpracuje się zawodowo z facetami, niż z kobietami.
Kobiety w biznesie - jesteśmy takie same jak faceci, silne i niezależne, ale gdy tylko coś pójdzie nie po ich myśli jest panika i od razu wjeżdżają emocje. Niektórym kobietom w ogóle nie wiadomo o co chodzi, trzeba się domyślać, czy klientka ma dzisiaj lepszy humor czy może pokłóciła się z mężem lub ma okres.
Masa takich sytuacji z kobietami niezależnie od stanowiska.
Mężczyźni - szorstcy, jest konkret, mniej się przejmują, ale jak robota jest zrobiona to po prostu jest okej. Nie jest słodko, milutko, jest okej.
U kobiet w biznesie to sinusoida - od złości po miłość.
Kobiety w biznesie - jesteśmy takie same jak faceci, silne i niezależne, ale gdy tylko coś pójdzie nie po ich myśli jest panika i od razu wjeżdżają emocje. Niektórym kobietom w ogóle nie wiadomo o co chodzi, trzeba się domyślać, czy klientka ma dzisiaj lepszy humor czy może pokłóciła się z mężem lub ma okres.
Masa takich sytuacji z kobietami niezależnie od stanowiska.
Mężczyźni - szorstcy, jest konkret, mniej się przejmują, ale jak robota jest zrobiona to po prostu jest okej. Nie jest słodko, milutko, jest okej.
U kobiet w biznesie to sinusoida - od złości po miłość.
-
stokrotkapolna1234
- Tritonotti
- Posty: 185
- Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm
I to ze Korwin pieprzy jakies głupoty to w sumie co z tego? Stary dziad gada głupoty i co?PEONIA pisze: ↑pt lip 03, 2026 8:29 am Zacytuję Cię "pokaż mi gdzie Korwin chciał kobietom cokolwiek zabronić" - no to pokazałam. Nauki też zakazywal. Obejrzyj sobie chociaż ten hejtpark. Wielokrotnie się wypowiadał, ze studia kobiet to strata czasu i nie powinny na nie iść.
Ale wiem
TO BYŁO WYRWANE Z KONTEKSTU!!!!!!!!
Na co to jest dowód w tej dyskusji?
Ostatnio zmieniony pt lip 03, 2026 9:08 am przez stokrotkapolna1234, łącznie zmieniany 1 raz.
Zapytam tak jak reduktory. Czy mówisz też o sobie?Oakoak pisze: ↑pt lip 03, 2026 9:03 am Łatwiej współpracuje się zawodowo z facetami, niż z kobietami.
Kobiety w biznesie - jesteśmy takie same jak faceci, silne i niezależne, ale gdy tylko coś pójdzie nie po ich myśli jest panika i od razu wjeżdżają emocje. Niektórym kobietom w ogóle nie wiadomo o co chodzi, trzeba się domyślać, czy klientka ma dzisiaj lepszy humor czy może pokłóciła się z mężem lub ma okres.
Masa takich sytuacji z kobietami niezależnie od stanowiska.
Mężczyźni - szorstcy, jest konkret, mniej się przejmują, ale jak robota jest zrobiona to po prostu jest okej. Nie jest słodko, milutko, jest okej.
U kobiet w biznesie to sinusoida - od złości po miłość.
Sniadanie zrobione? Bo zamiast się zając domem to na forum jakimś siedzisz i się spuszczasz nad babami, ze sobie gadają. Gary pomyte?stokrotkapolna1234 pisze: ↑pt lip 03, 2026 9:07 am I to ze Korwin pieprzy jakies głupoty to w sumie co z tego? Stary dziad gada głupoty i co?
Na co to jest dowód w tej dyskusji?
Też jestem podatna na emocje xd Każdy w emocjach traci rozum, nie myślisz jasno i logicznie w stresie, strachu, euforii, to chyba normalne, nie uważasz?PEONIA pisze: ↑pt lip 03, 2026 8:43 am Rozumiem i się nie zamierzam Cię przekonywac zadam tylko pytanie. Czy odnosisz to też do siebie? Bo rozumiem, ze wszystkie kobiety naciągają i przeinaczają i są nie logiczne ale Ty jesteś inna?Z resztą to ciekawe bo skoro popierasz Korwina to nie powinnaś się wypowiadać na tematy polityczne wedle wyznawanych wartości? Twój Rozum jako kobiety rozumiem też traci?
Mam też nadzieję, ze masz już przynajmniej 4 dzieci i nie pracujesz i jesteś posłuszna mezowi - w koncu najważniejsze to być wierną własnym przekonaniom.
Dalej nadinterpretujesz - po dwóch komentarzach już wiesz jakie mam poglądy. W ogóle to cały komentarz jest oparty na atakowaniu, przeinaczaniu i domysłach. Nie wiem nawet z czym dyskutować, mam się bronić, wyprowadzać z błędu?
A masz świadomość, że to fikcja spekulatywna, i Margaret Atwood nic z tych rzeczy sama nie wymyśliła, lecz wzięła je z historii i teraźniejszości kobiet na tym świecie?stokrotkapolna1234 pisze: ↑pt lip 03, 2026 6:30 am Ogladalam ten serial. I to jest serial.
Naprawdę nie chce mi sie wdawać w żadne dyskusje bo wy niedyskutujecie tylko macie zdanie i usilnie mnie do niego chcecie przekonać. To jest Polska a nie Arabia Saudyjska i naprawdę ten serial nie ma nic do polskich realiów i jeszcze długo nie bedzie miec.
Naprawdę nie twierdzę ze polscy faceci to cud nad Wisłą i sa tacy cudów bo nie sa. Jak wszędzie, sa lepsi i gorsi. Ale to co wy tutaj wypisujecie to jest naprawdę zenada. Nikt wam w Polsce nie odbierze żadnych praw. Ani teraz ani nigdy. A to o czym piszecie to sie dzieje od dawna ale w takiej Azji, Bliskim Wsxhodzie gdzie kobieta sa niczym i jest śmieciem ale na pewno nie w Polsce. Możesz mi gratulować naiwności a ja gratuluję zycia w jakimś wymyślonym swiecie. Naprawdę.
Ciekawe czy jak wyjdziesz jutro w bikini na ulicę to ktos cie skaze na karę śmierci. No nie a sa kraje w których sie to dzieje. Ale to w Polsce jest zle i kobiety sa udreczone xdddd No ale największy problem to ze ktos cie skomentuje, no straszne. Ja tez komentuje facetow jak sa grubi i oblesni ale jakos nie powoduje ich ucisku
No to do garów i do ogrodu warzywa pielić? Jeszcze pisałaś, że do rpacy chodzisz? Rozumiem, ze cała kasa trafia do meża?Reduktory pisze: ↑pt lip 03, 2026 9:12 am Też jestem podatna na emocje xd Każdy w emocjach traci rozum, nie myślisz jasno i logicznie w stresie, strachu, euforii, to chyba normalne, nie uważasz?
Dalej nadinterpretujesz - po dwóch komentarzach już wiesz jakie mam poglądy. W ogóle to cały komentarz jest oparty na atakowaniu, przeinaczaniu i domysłach. Nie wiem nawet z czym dyskutować, mam się bronić, wyprowadzać z błędu?
Ja nic nie mam do tego jak jakaś kobieta sobie wybierze takie życie jak chce ale niech nie będzie hipokrytką. Dobrze, że uznajesz że jesteś emocjonalna ale nie powinnaś wobec tego mnie o to oskarzać i w ogole ze mną dyskutowac - przecież sama twierdzisz, ze zdolna nie jestes do rozmowy wszak jesteś emocjonalną kobietą. To po co tu jesteś? Nie masz obiadu do robienia, domu po sprzątania czy tam innych babskich spraw?
o co Ci chodzi?PEONIA pisze: ↑pt lip 03, 2026 9:18 am No to do garów i do ogrodu warzywa pielić? Jeszcze pisałaś, że do rpacy chodzisz? Rozumiem, ze cała kasa trafia do meża?
Ja nic nie mam do tego jak jakaś kobieta sobie wybierze takie życie jak chce ale niech nie będzie hipokrytką. Dobrze, że uznajesz że jesteś emocjonalna ale nie powinnaś wobec tego mnie o to oskarzać i w ogole ze mną dyskutowac - przecież sama twierdzisz, ze zdolna nie jestes do rozmowy wszak jesteś emocjonalną kobietą. To po co tu jesteś? Nie masz obiadu do robienia, domu po sprzątania czy tam innych babskich spraw?
No własnie, chociaz raz konsekwentna jesteś. Wszak jako głupia baba nie rozumiesz o co chodzi. Choć raz zgodnie z reprezentowanymi wartościami. A teraz zrób kawę bo nie mam ochoty Ci tego tłumaczyć w koncu kobiety głupie nic nie rozumieją. Tylko nie rozlej z tych emocji.ahhh te baby durne...
No oczywiscie, kochanienka jestem skazana na dyskusję, ze sobą bo kobiety nie są stworzone do dyskusji przecież odbiera im rozum pod wpływem emocji i nie jest wstanie nic rozumieć. Dyskusja z kobieta jest jak dyskusja ze ścianą. A tak w ogóle co z tą kawą zlotko? Zakupy na obiad zrobione? Kasę dam tylko paragon i reszta do zwrotu i sprawdzę! I kalkulator weź! Bo jeszcze się zestresujesz i w emocjach Ci źle wydadzą, jak zwykle zresztą. ehhh baby....
Korwin jest zwolennikiem następujących rzeczy:Reduktory pisze: ↑pt lip 03, 2026 8:38 am Sama sobie zaprzeczasz. Postulowanie za zakazem to nie to samo co opinia, że coś jest stratą czasu.
Moja niepopularna opinia jest taka, że takie emocjonalne podejście i nielogiczne wypowiedzi są potwierdzeniem haseł Korwina. Kobiety są bardziej emocjonalne i mniej logiczne, faceci za to są często emocjonalnie upośledzeni i pragmatyczni. Zamiast dyskusji z treścią to jest naciąganie, przeinaczanie i nadinterpretacja. Jak Korwin to już zło wcielone xd
Uważam też, że polityka i wszystko wokół niej za bardzo pobudza emocje, przez co zawsze rozum na tym traci. Dużo większy zysk społeczeństwo miałoby z dystansowania się od tego typu tematów, a skupieniu na umiejętności rozmowy.
1) Wyłącznie prywatna i nieobowiązkowa edukacja
2) Szkoły nie powinny być koedukacyjne i powinny być skupione na rolach płciowych
3) Rodzice powinni uznać kiedy dziewczynka jest dorosła, a nie prawo, a więc jeśli rodzice uznają, że ich 14-latka jest dojrzała = może iść do faceta.
W związku z tym, że ten temat jest wrażliwy, dodaję przykładowy cytat: "Jestem zwolennikiem natury. Wiek zgody powinien być taki, jakim jest naturalny, czyli wiek miesiączki. Są dziewczyny, które mają 12, 13 lat i są całkowicie dojrzałe, a są dziewczyny, które mają 19 lat i jeszcze nie są dojrzałe"
Nie trzeba wiele logiki, aby wiedzieć, że tak zorganizowane państwo prowadzi do nadużyć wobec kobiet i wygaszania ich prawa do edukacji. Ale nie tylko ich. Rownież osób uboższych. Polityka nie działa tak, że wychodzi ktoś i mówi "od dziś kobiety mają gorszą pozycję społeczna". To jest proces zależny od poglądów i organizacji. Od tego, jakie osoby są dopuszczone do rządzenia. Jeśli będziemy się czepiać, że "to jest prywatny pogląd Korwina, tego nie ma w programie partii!", to przypominam, że np. podwyżki składki zdrowotnej też nie ma w programie KO.
Dodatkowo fragment z książki Korwina o karaniu żony przemocą fizyczną:
Jeśli konfliktu z żoną nie potrafi Pan w żaden sposób rozstrzygnąć (…), niestety, musi Pan użyć siły fizycznej. Jest to przykre - ale nie ma innego sposobu. Odwołanie się do sądu zniszczy Panu małżeństwo. Podporządkować się Pan nie może, gdyż utrata autorytetu rozbije je także prędzej czy później (…) Nie wolno jednak Panu wdawać się w bijatykę. Z kobietą? Musi Pan ją ukarać. Jeśli ma Pan rację i będzie Pan o tym przekonany, to żona Panu ulegnie. Musi to być zrobione dość zimno i stanowczo. Jako przykra konieczność. Może się zdarzyć, że i tak do rozwodu dojdzie, ale nie było na to widać rady. Może się też zdarzyć, że żona należy do tych rzadkich kobiet, które muszą dominować. Wówczas nie uda się Panu sprawić jej należnego lania i zmusić do posłuszeństwa. (…) Jeśli jednak Pańska żona należy do kobiet uznających dominację mężczyzn, to klaps zaaplikowany przy dzieciach nie jest wielkim błędem"
Jakby laska, o czym ty jeszcze chcesz gadać? Jedynie ci mogę przyznać, że rzeczywiście masz niepopularną wśród kobiet opinie. Korwin jest topowym wrogiem kobiet jeśli chodzi o poglądy.
Nawet nie czytam tego tekstu, bo jest o Korwinie. Nie wiem czy wiesz, ale ja nie nazywam się Janusz Korwin-Mikke.lalisa pisze: ↑pt lip 03, 2026 9:36 am Korwin jest zwolennikiem następujących rzeczy:
1) Wyłącznie prywatna i nieobowiązkowa edukacja
2) Szkoły nie powinny być koedukacyjne i powinny być skupione na rolach płciowych
3) Rodzice powinni uznać kiedy dziewczynka jest dorosła, a nie prawo, a więc jeśli rodzice uznają, że ich 14-latka jest dojrzała = może iść do faceta.
W związku z tym, że ten temat jest wrażliwy, dodaję przykładowy cytat: "Jestem zwolennikiem natury. Wiek zgody powinien być taki, jakim jest naturalny, czyli wiek miesiączki. Są dziewczyny, które mają 12, 13 lat i są całkowicie dojrzałe, a są dziewczyny, które mają 19 lat i jeszcze nie są dojrzałe"
Nie trzeba wiele logiki, aby wiedzieć, że tak zorganizowane państwo prowadzi do nadużyć wobec kobiet i wygaszania ich prawa do edukacji. Ale nie tylko ich. Rownież osób uboższych. Polityka nie działa tak, że wychodzi ktoś i mówi "od dziś kobiety mają gorszą pozycję społeczna". To jest proces zależny od poglądów i organizacji. Od tego, jakie osoby są dopuszczone do rządzenia. Jeśli będziemy się czepiać, że "to jest prywatny pogląd Korwina, tego nie ma w programie partii!", to przypominam, że np. podwyżki składki zdrowotnej też nie ma w programie KO.
Dodatkowo fragment z książki Korwina o karaniu żony przemocą fizyczną:
Jeśli konfliktu z żoną nie potrafi Pan w żaden sposób rozstrzygnąć (…), niestety, musi Pan użyć siły fizycznej. Jest to przykre - ale nie ma innego sposobu. Odwołanie się do sądu zniszczy Panu małżeństwo. Podporządkować się Pan nie może, gdyż utrata autorytetu rozbije je także prędzej czy później (…) Nie wolno jednak Panu wdawać się w bijatykę. Z kobietą? Musi Pan ją ukarać. Jeśli ma Pan rację i będzie Pan o tym przekonany, to żona Panu ulegnie. Musi to być zrobione dość zimno i stanowczo. Jako przykra konieczność. Może się zdarzyć, że i tak do rozwodu dojdzie, ale nie było na to widać rady. Może się też zdarzyć, że żona należy do tych rzadkich kobiet, które muszą dominować. Wówczas nie uda się Panu sprawić jej należnego lania i zmusić do posłuszeństwa. (…) Jeśli jednak Pańska żona należy do kobiet uznających dominację mężczyzn, to klaps zaaplikowany przy dzieciach nie jest wielkim błędem"
Jakby laska, o czym ty jeszcze chcesz gadać? Jedynie ci mogę przyznać, że rzeczywiście masz niepopularną wśród kobiet opinie. Korwin jest topowym wrogiem kobiet jeśli chodzi o poglądy.
- agbmrctorakwin
- LouiBag
- Posty: 313
- Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm
Zarzucasz kobietom brak logiki, a sam* przyznajesz, że faceci bywają "emocjonalnie upośledzeni". To dość ciekawy zestaw cech na liderów świataReduktory pisze: ↑pt lip 03, 2026 8:38 am Sama sobie zaprzeczasz. Postulowanie za zakazem to nie to samo co opinia, że coś jest stratą czasu.
Moja niepopularna opinia jest taka, że takie emocjonalne podejście i nielogiczne wypowiedzi są potwierdzeniem haseł Korwina. Kobiety są bardziej emocjonalne i mniej logiczne, faceci za to są często emocjonalnie upośledzeni i pragmatyczni.
A co do zarzucania kobietom emocjonalności to klasyczna zagrywka, żeby uciszyć dyskusję. Kiedy kobieta ma inne zdanie, od razu jest emocjonalna i nielogiczna, a kiedy facet robi rozpierduchę, to nazywa się to pragmatycznym podejściem do konfliktu. Serio, wolę być emocjonalna, niż mieć taką logikę, która kończy się na ustawkach pod stadionem albo konfliktach zbrojnych
Dokładnie - facet jest urodzonym liderem, nie da sobie w kaszę dmuchać i jest charakterny a kobieta zachowująca się tak samo jest emocjonalną idiotką, brak jej logiki i na pewno jej chłopa brakuje.agbmrctorakwin pisze: ↑pt lip 03, 2026 9:58 am Zarzucasz kobietom brak logiki, a sam* przyznajesz, że faceci bywają "emocjonalnie upośledzeni". To dość ciekawy zestaw cech na liderów świataHistoria pokazuje, że to właśnie ten słynny męski pragmatyzm stoi za większością wojen i rozpierdolem na świecie.
A co do zarzucania kobietom emocjonalności to klasyczna zagrywka, żeby uciszyć dyskusję. Kiedy kobieta ma inne zdanie, od razu jest emocjonalna i nielogiczna, a kiedy facet robi rozpierduchę, to nazywa się to pragmatycznym podejściem do konfliktu. Serio, wolę być emocjonalna, niż mieć taką logikę, która kończy się na ustawkach pod stadionem albo konfliktach zbrojnych
A w ogóle bo ten argument padł też wczoraj do mnie, ze jestem emocjonalna a jakże - co takiego okropnie złego jest w tej emocjonalnosci, że nagminnie używamy tego jako obelgi?
Nie wartościuję kto jest lepszy czy gorszy z jakichś tam powodów. Nie trafia do mnie ten komentarz. Nie czuję się gorsza od faceta, bo jestem bardziej emocjonalna, a on "zimny". Nie rozumiem po co to w takich kategoriach analizować.agbmrctorakwin pisze: ↑pt lip 03, 2026 9:58 am Zarzucasz kobietom brak logiki, a sam* przyznajesz, że faceci bywają "emocjonalnie upośledzeni". To dość ciekawy zestaw cech na liderów świataHistoria pokazuje, że to właśnie ten słynny męski pragmatyzm stoi za większością wojen i rozpierdolem na świecie.
A co do zarzucania kobietom emocjonalności to klasyczna zagrywka, żeby uciszyć dyskusję. Kiedy kobieta ma inne zdanie, od razu jest emocjonalna i nielogiczna, a kiedy facet robi rozpierduchę, to nazywa się to pragmatycznym podejściem do konfliktu. Serio, wolę być emocjonalna, niż mieć taką logikę, która kończy się na ustawkach pod stadionem albo konfliktach zbrojnych
- Herbatazmiodem
- Modna
- Posty: 403
- Rejestracja: pt wrz 20, 2024 11:56 am
TBH.
Z kobietami, milenials i zetki, łatwiej się pracuje, przynajmniej mnie, jak z facetami. Kobiety nieco starsze, acz nie wszystkie oczywiście, mam wrażenie, że bez sensu ze sobą rywalizują.
Z facetami po prostu współpracuję, ale jakoś wygodniej i bardziej komfortowo to przebiega z kobietami. Pewnie dlatego, że sama jestem babką. Faceci starsi niż milenialsi, tu niestety moje doświadczenie zawsze było takie same, to zwykli janusze, wujkowie z wesela, ziomki, które hehe, co ty taka dzisiaj, okres masz? No co te baby obrażalskie takie. No jak możesz tego nie wiedzieć, na studia poszłaś szukać męża? - za każdym cholernym razem.
Zakładam, że to moje własne doświadczenie, może są faceci, którzy ukończyli 50 lat i nie traktują kobiet jak zniedołężniałe istoty niższe.
Z kobietami, milenials i zetki, łatwiej się pracuje, przynajmniej mnie, jak z facetami. Kobiety nieco starsze, acz nie wszystkie oczywiście, mam wrażenie, że bez sensu ze sobą rywalizują.
Z facetami po prostu współpracuję, ale jakoś wygodniej i bardziej komfortowo to przebiega z kobietami. Pewnie dlatego, że sama jestem babką. Faceci starsi niż milenialsi, tu niestety moje doświadczenie zawsze było takie same, to zwykli janusze, wujkowie z wesela, ziomki, które hehe, co ty taka dzisiaj, okres masz? No co te baby obrażalskie takie. No jak możesz tego nie wiedzieć, na studia poszłaś szukać męża? - za każdym cholernym razem.
Zakładam, że to moje własne doświadczenie, może są faceci, którzy ukończyli 50 lat i nie traktują kobiet jak zniedołężniałe istoty niższe.
- kiciakociaaa2137
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 211
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
Bo przecież ,,agresja to nie emocja'' :D
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
Masz jakąś potrzebę porównywania się do facetów? Chcesz się poczuć lepsza? Ten świat stanął na głowie. Wojna damsko-męska jest już tak zaogniona, że nie można nic powiedzieć neutralnego bo zaraz widły wjeżdzają, porównania i argumenty o wojnach i bójkach. Zawsze jest druga strona medalu. Można tak się przerzucać, ale po co?
Może trzeba zmienić nastawienie do "emocjonalności"? zamiast traktować to jako uwłaczające to zaakceptować jako cechę, neutralną cechę.PEONIA pisze: ↑pt lip 03, 2026 10:08 am Dokładnie - facet jest urodzonym liderem, nie da sobie w kaszę dmuchać i jest charakterny a kobieta zachowująca się tak samo jest emocjonalną idiotką, brak jej logiki i na pewno jej chłopa brakuje.
A w ogóle bo ten argument padł też wczoraj do mnie, ze jestem emocjonalna a jakże - co takiego okropnie złego jest w tej emocjonalnosci, że nagminnie używamy tego jako obelgi?