Ano dlatego bo się nie odzywją. Zobacz, ze kolega się odezwał i został usadzony. Dlatego się juz nie odzywa bo dziewczyny usadziły a nie dlatego, ze cudownie zmienił poglądy i już tak nie myśli. Myśli tylko nie mowi.stokrotkapolna1234 pisze: ↑czw lip 02, 2026 8:25 pm Nie wiem gdzie wy czytacie takie komentarze i spotykacie takich ludzi. Ja zamieszkuje w jednym z najbardziej katolickich, religijnych i tradycyjnych rejonów Polski. Jestem po 30 i nie twierdzę ze takich facetów nie ma ale naprawdę bez przesady. Czemu tutaj nie napiszecie o kobietach ktore na grupie na fb piszą i doradzają jak najłatwiej wywalić faceta i co zrobic zeby byla niebieska karta kiedy nie ma podstaw ale przyda sie przy rozwodzie to jest ok?
Takich facetów o których piszecie to spotkałam naprawdę malo- jednego 10 lat temu, ogłaszał takie mądrości wszem i wobec, kiedy nie chciałam sie z nim umówić to groził mi i obgadywal przed innymi jaka to jestem dziw*ka. Nie mam z nim kontaktu i bardzo mnie to cieszy. Kolejny w pracy ogłaszał sie jako fan konfederacji, ciągle obrazal kobiety. Tez kontaktu nie mamy. Jeden w pracy starszy tez gadał taki głupoty ale zostaw szybko usadzony przez kobiety w pracy ktore za każdym razem mówiły mu ze ma zamknąć mordę. Tak, dokładnie tymi słowami.
I co, tez powinnam tu wypisywać jacy to faceci sa źli i nastąpi koniec świata? No sorry ale to co piszecie jest smieszne.
Ktoś te cudne komentarze jednak pisze w internecie i watpie, ze robi to nie wiem grupa 100 facetow bo by im doby nie starczało. Jak pisałam, oni gdzieś pracują, mają jakiś przyjaciół, rodziny, chodzą gdzieś do szkoły.
W wątku o redpillowcach była dziewczyna, która pisała, że któregoś dnia odkryła. ze jej pracownik udziela się ochoczo na wykopie bo się nie wylogował a ona potrzebowała coś z jego komputera. Była w szoku bo facet był ostrym mizoginem i co więcej obrazał ją i jej męza. W sensie wiecie "moja szefowa to babochłop huehie zamiast w domu siedzieć to firmię prowadzi a jej mąż to pantofel". Mowiła, ze w życiu by nie powiedziała bo miły, kulturalny, nawet trochę taki predziej cichy niż kozak.
I ja nie twierdzę, ze nie ma złych kobiet co np. chcą wykorzystać faceta ale wiele z tych łzawych historii to zwykłe baity. Np. ostatnio widziałam komentarz, ze Pan się zalił, ze zona go okradła przy rozwodzie i zabrała mu mieszkanie po dziadkach i dom po rodzicach. Czy były by takie kobiety, no ja nie wątpie, ze znalazła by się taka tylko jest jedno "ale" - nawet jeśli nie masz intercyzy to spadki i darowizny nie wchodza w skład majątku wspólnego, nawet jeśli zaszłoby to już w trakcie małzenstwa. Wiec Pan opowiada bajeczkę by go inne redpilaki po pleckach klepały albo nie mówi wszystkiego np,. że dal jej to by się odczepiła od czegoś do czego miała prawo. Albo słynne mieszkanie za pomówienie - majac dowody ciezko wyegzekwować zakaz zblizania bo policja ma to w pompie a tu jest tłumy facetów co zona załozyła niebieską kartę i zostali bezdomnymi i nikt się nic nie pytał. No na bank