Naszły mnie przemyślenia modowe. Czy podążacie za modą? Śledzicie mocno trendy? Zmieniacie styl?
Jakiś czas temu uświadomiłam sobie, że ja w ogóle nie idę za modą. Od późnej podstawówki przez niemal całe liceum miałam styl tzw. alternatywki/punkówy/metalówy. Skórzana kurtka, zawsze jakaś koszulka z logo zespołu, pasy z ćwiekami, dżinsy tak wąskie, że dziś się dziwię, że je potrafiłam włożyć, Martensy. Później w okolicach matury zaczęło się to zmieniać ale zostałam przy ramonesce, wąskich dżinsach (chociaż już nie tak obcisłych jak kiedyś), Martensach, trampkach Converse. Doszła mi miłość do sneakersów adidasa, Nike Air Max. Koszulki z zespołami zamieniłam na jednolite czarne i tak zostało mi do dziś. Nie idę za modą, nie bardzo lubię dzisiejszy "szeroki" styl. Mówiąc szczerze nawet nie wiem, co jest dziś modne. Ubieram się głównie na Vinted. Jedynie buty kupuję ze sklepu.
Czy podążacie za modą?
Moderator: verysweetcherry- Oliwkowa888
- Tritonotti
- Posty: 170
- Rejestracja: sob paź 12, 2024 12:54 pm
-
ester i mydlo
- SushiRoll
- Posty: 245
- Rejestracja: śr mar 27, 2024 1:05 pm
Trudno to nazwać modą - ta subkultura ubiera się tak od kilkudziesięciu lat. Moda ma to do siebie, że się zmienia.
-
Penelopeia
- Gacie z oceanu
- Posty: 46
- Rejestracja: pt lip 03, 2026 12:18 pm
Moda niespecjalnie mnie interesuje, wiele rzeczy modnych w danym czasie zwyczajnie mi się nie podoba, ale też widzę, ze mój gust się zmienia lekko, co jakiś czas. Ale ja ubieram się głównie w lumpeksach, kocham ciucholandy
Tylko bieliznę i buty kupuję w zwykłych sklepach..
- Oliwkowa888
- Tritonotti
- Posty: 170
- Rejestracja: sob paź 12, 2024 12:54 pm
Tak, to jest pewien styl czy moda, ale chodzi mi bardziej o to, że nie zmieniłam tego od niemal 20 lat. Lekko zmodyfikowałam (dziś już nie wyglądam tak radykalnie, jak w czasach liceum), ale nie zmieniłam.
- Oliwkowa888
- Tritonotti
- Posty: 170
- Rejestracja: sob paź 12, 2024 12:54 pm
Mam tak samo. Tylko ja wybieram Vinted. Nie lubię łażenia po sklepach i przerzucania ubrań na wieszakach. Tym bardziej, że dzisiejsza "szeroka" moda w stylu wczesnych lat 2000 kompletnie do mnie nie trafia.Penelopeia pisze: ↑ndz lip 05, 2026 2:31 pm ubieram się głównie w lumpeksach, kocham ciucholandyTylko bieliznę i buty kupuję w zwykłych sklepach..
-
Sidididididfi
- Gacie z oceanu
- Posty: 48
- Rejestracja: śr maja 28, 2025 10:01 pm
Tak i nie. Lubię wyglądać „aktualnie” (nie lubię tego szafiarskiego określenia, ale chyba najlepiej definiuje coś nieco bardziej długoterminowego od mody/bieżących trendów). Noszę bardzo dużo klasyków, ale zdarza mi się wplatać rzeczy modne, przy czym nie śledzę uparcie mikrotrendów.
Na potrzebę nieco większej „przebudowy” szafy trafiam mniej-więcej co 5 lat, jak zmienia się sylwetka, niektóre rzeczy się nudzą, zmieniają preferencje i oczywiście moda. Teraz mam na przykład taki moment, że sporo kupuję, bo mam dość rzeczy z czasów studiów, mam ochotę na nowe, na drobne eksperymenty, a jednocześnie zabieram się do tego z głową – nie pozbywam się genialnych jakościowo rzeczy, jak skórzanej ramoneski, którą mam od kilkunastu lat. Nie sięgam po nią, bo lubię dłuższe i luźniejsze kroje, ale spodziewam się, że za parę lat chętnie do siebie wrócimy.
Na potrzebę nieco większej „przebudowy” szafy trafiam mniej-więcej co 5 lat, jak zmienia się sylwetka, niektóre rzeczy się nudzą, zmieniają preferencje i oczywiście moda. Teraz mam na przykład taki moment, że sporo kupuję, bo mam dość rzeczy z czasów studiów, mam ochotę na nowe, na drobne eksperymenty, a jednocześnie zabieram się do tego z głową – nie pozbywam się genialnych jakościowo rzeczy, jak skórzanej ramoneski, którą mam od kilkunastu lat. Nie sięgam po nią, bo lubię dłuższe i luźniejsze kroje, ale spodziewam się, że za parę lat chętnie do siebie wrócimy.
Mi się aktualna moda najbardziej podoba w stylu oversize więc można powiedzieć że tak, ale dlatego że jest wygodna i ubierałam się tak zanim to było trendy. Natomiast mam ograniczona paletę kolorów, głównie biel, jeans i pastele. Napewno nie ulegam modzie na kolory, np brąz w ogóle tego nie kumam, co ci ludzie potem robią z taką masa brązowych ciuchów. Generalnie lubię trendy gdy wszystko jest takie niewymuszone, dużo chodze w białych butach które mam do wszystkiego. I mam masę szerokich spodni, chyba tylko takie mam.
Mam tak samo z tymi kolorami, a nie zliczę ile razy w okresie jesienno-zimowym chciałam sobie coś kupić ale musiałam zrezygnować, bo było tylko w kolorze brązowym a czarnym już nie. Na szczęście teraz z tego co widzę bardzo dużo sklepów wypuszcza rzeczy w obu wariantach
- Kunegunda331
- BlondDoczep
- Posty: 148
- Rejestracja: sob lut 08, 2025 10:58 am
Kupując w sieciówkach nie da nie nie podążać za modą - więc tak. Choć staram się racjonalnie podchodzić do zakupów - co mi pasuje ale też do szafy i raczej będzie mi się podobać dłużej niż te pół roku. No i wiadomo spoglądam na metki.
Swoją drogą - co właściwie jest dzisiaj modne jak trendy w ostatnich latach zmieniają się co 5 minut? Jest minimalizm ("old money", trend na jakościowe rzeczy) ale też jakieś y2k, 2000s vibe a ostatnio nawet kolorowe makijaże zważywszy na Zarę Larsson.
Swoją drogą - co właściwie jest dzisiaj modne jak trendy w ostatnich latach zmieniają się co 5 minut? Jest minimalizm ("old money", trend na jakościowe rzeczy) ale też jakieś y2k, 2000s vibe a ostatnio nawet kolorowe makijaże zważywszy na Zarę Larsson.
Podobno życie pisze najlepsze scenariusze, dlatego obserwuję polskie uniwersa 