Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
mariaow
Currently:home
Posty: 1132
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: mariaow »

Oczywiście, jeśli nie lubię oglądać męskich tyłków w stringach na paradach równości to znaczy, że jestem pruderyjna i boję się seksu, bo tak mi nakładł do głowy kościół katolicki 🤦‍♀️ Widzę, że ciężko przyjąć do wiadomości, że po prostu niektórzy nie mają ochoty oglądać czegoś takiego na ulicach miasta. Tak samo drażnią mnie gołe cyce starszych panów którzy paradują bez koszulek, i tyle. I widzę, że nie ma żadnych argumentów za tym, dlaczego pokazywanie ciała, seksualne gesty itd. są dla tych mężczyzn na paradach „wyrażaniem siebie”. Dla mnie na wyrazanie siebie w seksie jest miejsce poza ulicą - w zaciszu domowym.
stokrotkapolna1234
Tritonotti
Posty: 176
Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm

Post autor: stokrotkapolna1234 »

Verbena95 pisze: ndz cze 21, 2026 8:26 pm To prawda, ale to właśnie wynika paradoksalnie z tej pruderii i wstydu wokół tematu, a nie otwartości. Tak samo wulgarne heheszki świadczą właśnie o tym. Oczywiście można nawet takie wulgarne heheszki zrobić ze smakiem i nie wytłumaczę tu w formie pisemnej, jaka jest różnica między jednym, a drugim, ale to się wyczuwa (no chyba, że ktoś nie wyczuwa). Ja mam wrażenie, że jak się w Polsce mówi o seksie, to jest to na zasadzie, że tego nie wolno, tamtego nie chcę, obrzydliwe coś tam, a nie ma w tym żadnej radości, ani luzu.
Mi sie nie podobają jakiekolwiek żarty o seksie ani te wulgarne ani te ktore maja byc ze smakiem. Nie czuje ze jestem pruderyjna ale po prostu nie odczuwam jakiejś potrzeby rozmow o sensie i tyle. Mam partnera, realizujemy swoje fantazje, rozmawiamy dużo o seksie i realizujemy swoje zachcianki ale nie odczuwam potrzeby rozmawiania o tym z kimkolwiek. I tak, moze ktos uzna ze ma we mnie radości ani luzu ale jakos mnie to nie obchodzi. Nie odczuwam potrzeby jakiejkolwiek rozmowy o seksie z kims z kim tego seksu nie uprawiam.
stokrotkapolna1234
Tritonotti
Posty: 176
Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm

Post autor: stokrotkapolna1234 »

staratwoja pisze: pn cze 22, 2026 8:12 am Mam wrażenie że mówisz o Polsce sprzed 20 lat. Jednak sporo się zmieniło w aspekcie podejścia do uprzedmiotowienia kobiet. Zanim ktoś stwierdzi że wcale nie obserwuje tego wokół siebie - wiadomo, że to zależy od środowiska, miejscowości, innych czynników, ale raczej odchodzi się od np. oczepin z podtekstem czy reklam z gołymi babami, świńskie żarciki najebanego wujka dla młodszego pokolenia coraz częściej są po prostu niekomfortowe, jest w tym szansa na zwrot w stronę kultury w której nagość (chociażby w kontekście opalania topless na plaży, sauny czy karmienia piersią) nie jest automatycznie czymś seksualnym, a o seksie można rozmawiać spokojnie i dojrzale. Hehe zboczone żarciki to konsekwencja właśnie tej powszechnej pruderii, gdyby keks nie był dla tych ludzi jakiś niesamowicie szokujący i przez to ekscytujący to może wreszcie by dojrzeli.
Mówię o Polsce obecnie i o tym co jest teraz. Mnie nie bawią ani te żarciki o seksie w typie pijanego wujka z wesela ani te niby nowoczesne gadki o seksie. I nie, keks nie jest według mnie szokujący ale nie odczuwam potrzeby rozmawiania o nim z kims innym niz osobą z ktora go uprawiam.
Za to wszędzie ciagle widzę odnosienia do seksu i juz mi sie szczerze rzygac tym chcę. Nie bawią mnie ani te swinskie żarciki pijanych ludzi ani te niby wysublimowane rozmowy o seksie. Nie uważam sie za pruderyjna ale uważam ze ta seksualnosc, otwartości jest obecnie jaka przesada. Jak nie masz ochoty rozmawiac o seksie to nagle jestes dziwakiem bo przecież trzeba byc otwartym
staratwoja
Srebrna Kropeczka
Posty: 156
Rejestracja: czw gru 12, 2024 1:32 pm

Post autor: staratwoja »

stokrotkapolna1234 pisze: pn cze 22, 2026 8:51 am Mówię o Polsce obecnie i o tym co jest teraz. Mnie nie bawią ani te żarciki o seksie w typie pijanego wujka z wesela ani te niby nowoczesne gadki o seksie. I nie, keks nie jest według mnie szokujący ale nie odczuwam potrzeby rozmawiania o nim z kims innym niz osobą z ktora go uprawiam.
Za to wszędzie ciagle widzę odnosienia do seksu i juz mi sie szczerze rzygac tym chcę. Nie bawią mnie ani te swinskie żarciki pijanych ludzi ani te niby wysublimowane rozmowy o seksie. Nie uważam sie za pruderyjna ale uważam ze ta seksualnosc, otwartości jest obecnie jaka przesada. Jak nie masz ochoty rozmawiac o seksie to nagle jestes dziwakiem bo przecież trzeba byc otwartym
Nic nie trzeba, o to chodzi. Jeśli nie masz ochoty na rozmowy o seksie, to w nich nie uczestniczysz. Jest to natomiast część życia jak każda inna i nie można oczekiwać że nikt nie będzie o niej wspominał i nigdy nie zobaczysz w przestrzeni publicznej czegoś co ci się skojarzy z seksualnością. Polityka milczenia o temacie ciągnie za sobą więcej patologii niż np rzetelna, dostosowana do wieku edukacja
Verbena95
KołczGrzesiu
Posty: 1500
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

stokrotkapolna1234 pisze: pn cze 22, 2026 8:47 am Mi sie nie podobają jakiekolwiek żarty o seksie ani te wulgarne ani te ktore maja byc ze smakiem. Nie czuje ze jestem pruderyjna ale po prostu nie odczuwam jakiejś potrzeby rozmow o sensie i tyle. Mam partnera, realizujemy swoje fantazje, rozmawiamy dużo o seksie i realizujemy swoje zachcianki ale nie odczuwam potrzeby rozmawiania o tym z kimkolwiek. I tak, moze ktos uzna ze ma we mnie radości ani luzu ale jakos mnie to nie obchodzi. Nie odczuwam potrzeby jakiejkolwiek rozmowy o seksie z kims z kim tego seksu nie uprawiam.
Tak żeby non stop o seksie rozmawiać, to też nie, bez przesady, w ogóle to nie jest komfortowy temat do rozmów tak o z byle kim. Ale żarty mogą być, jeśli to jest jakoś fajnie zrobione i w fajnym towarzystwie i jest fajna atmosfera. Też keks w przestrzeni publicznej mnie nie irytuje, na przykład reklamy z elementem erotycznym potrafią być bardzo estetyczne. Jak to się mówi, se** sells, więc czemu tego nie wykorzystać :) A ja nie pisałam, że w tobie nie ma radości i luzu, tylko że w Polsce w ogólnej dyskusji na temat seksu tego nie widzę. A to, co tutaj opisujesz na to nie wygląda i wydaje mi się, że masz do tego ok podejście, tyle że nie lubisz z tym wychodzić poza relację i spoko.
terrible
ZdalnaFanka
Posty: 486
Rejestracja: ndz wrz 07, 2025 7:51 pm

Post autor: terrible »

nie zgadzam się z opinią że "o zmarłym dobrze albo wcale" albo "cisza nad trumną" -miałeś dosłownie kilkadziesiąt lat na udowodnienie, że nie jesteś złym człowiekiem, albo chociaż nie dawać ludziom powodów do tego, żeby żle o tobie myśleli i trzeba to naprawdę epicko spieprzyć żeby ludzie musieli się wypowiedzieć o tobie gdy pada info o twojej śmierci.
Refleksja wzięła się stąd że teraz. na fb zalały mnie newsy na fb o tym, że na trasie s8 na wysokości warszawy umarła kobieta, jak się okazało lekarka. i to ile osób wszędzie pisze, że karma ją dopadła, że była okropnym człowiekiem, opisują swoje interakcje z nią, jest zatrważająca - oczywiście wtedy przychodzą ci co mówią "to nie ten moment", "trzeba współczuć rodzinie", "o zmarłym dobrze albo wcale". wydaje mi się, że trzeba być w życiu naprawdę kanalią żeby ludzie pisali komentarze pod info o śmierci osoby, którą spotkały w życiu raz czy dwa.
maildonewsletterow
KlasaBiznes
Posty: 589
Rejestracja: ndz lis 12, 2023 3:30 pm

Post autor: maildonewsletterow »

terrible pisze: pn cze 22, 2026 2:44 pm nie zgadzam się z opinią że "o zmarłym dobrze albo wcale" albo "cisza nad trumną" -miałeś dosłownie kilkadziesiąt lat na udowodnienie, że nie jesteś złym człowiekiem, albo chociaż nie dawać ludziom powodów do tego, żeby żle o tobie myśleli i trzeba to naprawdę epicko spieprzyć żeby ludzie musieli się wypowiedzieć o tobie gdy pada info o twojej śmierci.
Refleksja wzięła się stąd że teraz. na fb zalały mnie newsy na fb o tym, że na trasie s8 na wysokości warszawy umarła kobieta, jak się okazało lekarka. i to ile osób wszędzie pisze, że karma ją dopadła, że była okropnym człowiekiem, opisują swoje interakcje z nią, jest zatrważająca - oczywiście wtedy przychodzą ci co mówią "to nie ten moment", "trzeba współczuć rodzinie", "o zmarłym dobrze albo wcale". wydaje mi się, że trzeba być w życiu naprawdę kanalią żeby ludzie pisali komentarze pod info o śmierci osoby, którą spotkały w życiu raz czy dwa.
Alez oczywiscie. Co to w ogole za glupie przekonanie panuje... A jak umrze jakis pdf, to tez mamy milczec i zapomniec, co robil dzieciom? Czy moze laurke wystawic, bo jednak umarl czlowiek?
Awatar użytkownika
Brida
ZdalnaFanka
Posty: 473
Rejestracja: czw gru 08, 2022 7:14 pm

Post autor: Brida »

Myślę, że to popularna opinia, tylko mało kto o tym mówi :D
Chodzenie na występy dzieci to katorga, a mówienie, że "tak pięknie" to obłuda 100%.
EmEm
Pierścionek_od_passera
Posty: 1339
Rejestracja: pn lut 27, 2023 4:07 pm

Post autor: EmEm »

Brida pisze: wt cze 23, 2026 11:50 am Myślę, że to popularna opinia, tylko mało kto o tym mówi :D
Chodzenie na występy dzieci to katorga, a mówienie, że "tak pięknie" to obłuda 100%.
Jeden wyje, drugi sie jąka, trzeciego nie słychać, inne w wc z incydentem 💩 ze stresu, innego ni chu chu nie idzie zrozumieć. Tak, to katorga i dla dzieci i dla rodziców
dziwnerzeczy
Tritonotti
Posty: 182
Rejestracja: pt wrz 30, 2022 11:04 pm

Post autor: dziwnerzeczy »

Nie lubię tego rytuału samochodowego, którym jest wykrzykiwanie pierwszych słów piosenek.
Jedziesz sobie spokojnie, a tu nagle CUT MY LIFE INTO PIECES THIS IS MY LAST RESORT!!!! AAAAAA!!!
czy coś takiego. Można zawału dostać.
Awatar użytkownika
Kolorowanoc
Koczkodan
Posty: 120
Rejestracja: pn gru 04, 2023 11:58 pm

Post autor: Kolorowanoc »

Alek88 pisze: ndz cze 21, 2026 8:04 pm Lepiej byś tego nie ujęła, a sama umniejszylas w swoim poście kobietom 35 plus pisząc, że robią się wyjątkowo wredne xd zresztą nie pierwszy z twojej strony taki przytyk w stronę babek pod 40-tke. Nawet wyżej napisałaś totalna bzdure, jakoby kobiety szybciej się starzaly. Sama sobie zaprzeczasz.
Wystarczy poczytać co piszą o innych kobietach :) Nie bez powodu mam taką opinie.
https://www.pudelek.pl/chcesz-zostac-no ... e=comments
Zapraszam do sekcji komentarzy.
PEONIA
Milion subskrypcji
Posty: 4468
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Alek88 pisze: ndz cze 21, 2026 8:04 pm Lepiej byś tego nie ujęła, a sama umniejszylas w swoim poście kobietom 35 plus pisząc, że robią się wyjątkowo wredne xd zresztą nie pierwszy z twojej strony taki przytyk w stronę babek pod 40-tke. Nawet wyżej napisałaś totalna bzdure, jakoby kobiety szybciej się starzaly. Sama sobie zaprzeczasz.
Poznałam wiele fajnych kobiet w takim wieku ale musze niestety, z bólem serca przyznać. że najwięcej złego w życiu np. w pracy zrobiły mi właśnie kobiety w wieku 35-55 lat.
Alek88
MiamiBicz
Posty: 399
Rejestracja: sob wrz 30, 2023 5:01 pm

Post autor: Alek88 »

PEONIA pisze: wt cze 23, 2026 7:35 pm Poznałam wiele fajnych kobiet w takim wieku ale musze niestety, z bólem serca przyznać. że najwięcej złego w życiu np. w pracy zrobiły mi właśnie kobiety w wieku 35-55 lat.
Ale to jest dowód anegdota. Mnie najwięcej złego w życiu zrobili faceci w wieku 20-35 lat i to nie dowodzi, że WSZYSCY faceci w tej grupie wiekowej są wredni. A użytkowniczka Kolorowanoc akurat nie pierwszy raz jedzie po starszych babkach w swoich rozwleklych I pełnych kocopolow wpisach, także skoro ma wyłącznie negatywne przekonanie o kobietach 35 plus to może powinna się zastanowić czy to nie w niej jest problem.
Alek88
MiamiBicz
Posty: 399
Rejestracja: sob wrz 30, 2023 5:01 pm

Post autor: Alek88 »

Kolorowanoc pisze: wt cze 23, 2026 6:07 pm Wystarczy poczytać co piszą o innych kobietach :) Nie bez powodu mam taką opinie.
https://www.pudelek.pl/chcesz-zostac-no ... e=comments
Zapraszam do sekcji komentarzy.
Komentarze na pudelku to faktycznie niepodważalny dowód na potwierdzenie twojej tezy xd daje cię do ignorowanych bo wypisujesz straszne pierdolety. BTW też kiedyś skończysz te magiczne 35 lat, have fun xd
stokrotkapolna1234
Tritonotti
Posty: 176
Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm

Post autor: stokrotkapolna1234 »

Kolorowanoc pisze: wt cze 23, 2026 6:07 pm Wystarczy poczytać co piszą o innych kobietach :) Nie bez powodu mam taką opinie.
https://www.pudelek.pl/chcesz-zostac-no ... e=comments
Zapraszam do sekcji komentarzy.
Ale na co to jest dowód i o czym to świadczy? Przeciez ty nawet nie wiesz kto to pisze. Każdy moze w internecie pisać co chce. To jest dowód na nic
PEONIA
Milion subskrypcji
Posty: 4468
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Alek88 pisze: wt cze 23, 2026 8:48 pm Ale to jest dowód anegdota. Mnie najwięcej złego w życiu zrobili faceci w wieku 20-35 lat i to nie dowodzi, że WSZYSCY faceci w tej grupie wiekowej są wredni. A użytkowniczka Kolorowanoc akurat nie pierwszy raz jedzie po starszych babkach w swoich rozwleklych I pełnych kocopolow wpisach, także skoro ma wyłącznie negatywne przekonanie o kobietach 35 plus to może powinna się zastanowić czy to nie w niej jest problem.
Ale ja nigdzie nie napisałam, ze wszyscy, przecież na samym początku nawet zaznaczyłam, ze poznałam wiele fajnych kobiet w tym wieku. Czy my musimy stosować wyolbrzmianie?
Awatar użytkownika
MissNobody66
Szarlotta
Posty: 444
Rejestracja: pn sty 08, 2024 10:09 pm

Post autor: MissNobody66 »

Kolorowanoc pisze: wt cze 23, 2026 6:07 pm Wystarczy poczytać co piszą o innych kobietach :) Nie bez powodu mam taką opinie.
https://www.pudelek.pl/chcesz-zostac-no ... e=comments
Zapraszam do sekcji komentarzy.
Przecież te komentarze to jakieś wysrywy pillaków xdddd abstrahując już od tego jaka ta doda jest to oni myślą że mieliby u niej jakiekolwiek szanse, przecież ten ściek z kilometra widać że wylewają to przegrywy 😂
Każdy jest kowalem swojego losu, ale nie każdy dostaje młotek.
stokrotkapolna1234
Tritonotti
Posty: 176
Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm

Post autor: stokrotkapolna1234 »

MissNobody66 pisze: wt cze 23, 2026 9:24 pm Przecież te komentarze to jakieś wysrywy pillaków xdddd abstrahując już od tego jaka ta doda jest to oni myślą że mieliby u niej jakiekolwiek szanse, przecież ten ściek z kilometra widać że wylewają to przegrywy 😂
Jakby doda sie odezwała do tych pajacow nawet ze zwykłym hej to by sie z wrazenia zesrali w majtki
Push
PinkParty
Posty: 1867
Rejestracja: sob lis 25, 2023 7:25 pm

Post autor: Push »

Hmm, ja mam 37 lat czyli już pewnie się zaliczam do tych "starszych i wrednych", haha, ale też uff...na szczęście się tak nie czuję. No cóż, ja jestem wredna jak kogoś nie lubię (czasami) i jeżeli są ta akurat kobiety, to moje rówieśniczki, ale to mogę powiedzieć dopiero po głębszym zastanowieniu, czyli zadać sobie w głowie pytanie "Dla kogo jestem wredna?" :), czyli nie ukierunkowuje swojej "wredoty" na jakąś konkretną grupę. Mężczyźni mnie wkurzają równie często co kobiety, ale fakt, kobiety są bardziej wredne w stosunku do siebie i chyba też bardziej wredne nawet niż mężczyźni w stosunku do siebie, co jest strasznie przykre i wynika z wielu powodów.
Dobra, starczy o tej wredocie.

A z drugiej strony, serio Wy się dziwicie, że kobiety się wkurzają z powodu takich rzeczy?
Samo zwracanie uwagi, że AKURAT grupa kobiet w wieku 35 - 55 lat "coś tam" świadczy o tym, że ten wiek ma dla tej osoby znaczenie i na pewno coś za sobą niesie. Ja nie uważam osób do 50 r. życia za "starych/starszych", dopiero faktycznie ta 50 - tka biologicznie już przynosi to starzenie organizmu i jakąś biologiczną utratę/zuzycie organizmu (menopauza, zmiany hormonalne, wolniejszy metabolizm, gorsze regenerowanie się organizmu) i wtedy faktycznie nieubłagalnie przekraczamy jakąś granicę i ewidentnie wiadomo, kto jest naprawdę młody, ale i tak nie nazywam 50 - letniej osoby starą, no bez przesady.

Kobiety są wyjątkowo drażliwe na punkcie wieku i niestety bardziej go liczą niż mężczyźni, co jest częściowo oczywiste ze względu na te nieszczęsną biologię, ale też niestety... uwarunkowania kulturowe. Na pewno żadnej z Was nie byłoby miło gdyby ktoś Was w wieku 37 lat nazwał "starą babą", a mnie takie coś właśnie spotkało (nie wprost) ze strony lekarza ledwo po 30 - tce (!!!) Czasem trzeba pomyśleć, że kobiety robią się niemiłe i wredne właśnie przez takie maksymalnie pejoratywne określenia (bo mało znam bardziej pejoratywnych niż ta nieszczęsna "stara baba"). Myślę, że to też jest przekonanie, że jak kobieta ma te 35 - 50 lat, to pewnie ma za sobą bagaż doświadczeń, który czyni ją np. sfrustrowaną, zgorzkniałą, rozczarowaną życiem, itd., co nie musi być prawdą. I daje głowę, że mając te 30 lat, gdyby któraś usłyszała od jakiejś laski o 10 lat młodszej "Że w TAKIM wieku, to...", to prawie na pewno by się wkurzyła albo była co najmniej urażona :)
To wszystko to jest właśnie niestety też ten temat, o którym pisałam wcześniej - że kobiety się między sobą także jakoś tam ścigają i oceniają pod względem różnych rzeczy (atrakcyjności, powodzenia, partnera, sytuacji zawodowej), w tym niestety...wieku. I to straszne jest...To ciągle liczenie wieku, która starsza, która młodsza, ile ja mam przed sobą, ile ona...Okrutne to jest. Kobiety nie powinny się same sprowadzać do wieku i tak jak piszę, to biologia swoje, a lwią część robi beznadziejna kultura (!!), moim zdaniem męskocentryczna, w której kobieta jest jakimś produktem, który ma swoją "datę przydatności". I kobiety o tym wiedzą, stąd ten lęk "bo czas szybko wycieka" i wiecznie sprawdzanie, która jest gdzie na drabinie. No cóż, pozostaje tylko mieć nadzieję, że te Zetki, które nie są już tak podobno zainteresowane seksem, wyglądem i pogonią za młodością oraz relacjami jakoś zmienią to piekiełko (szowinistyczne piekiełko) i za tym pójdzie też stopniowe odwracanie uwagi od tego nieszczęsnego wieku, w co ja akurat wierzę - czeka nas za niedługo wielki shift nie tylko w odniesieniu do technologii, ale też światopoglądu i postrzegania różnych kwestii społecznych, kulturowych, itd.
Samo to, że dziś nie brakuje kobiet, które pierwsze dziecko rodzą w wieku+/- 40 lat już wywraca/wywróci sporo do góry nogami...
Push
PinkParty
Posty: 1867
Rejestracja: sob lis 25, 2023 7:25 pm

Post autor: Push »

Wnioski?

Nikt nie jest tak zainteresowany wiekiem kobiety jak ona sama i druga kobieta ;)))
Alek88
MiamiBicz
Posty: 399
Rejestracja: sob wrz 30, 2023 5:01 pm

Post autor: Alek88 »

PEONIA pisze: wt cze 23, 2026 9:24 pm Ale ja nigdzie nie napisałam, ze wszyscy, przecież na samym początku nawet zaznaczyłam, ze poznałam wiele fajnych kobiet w tym wieku. Czy my musimy stosować wyolbrzmianie?
Ty nie, ale Kolorowanoc owszem.
Turandot
Gacie z oceanu
Posty: 46
Rejestracja: pn cze 22, 2026 9:12 pm

Post autor: Turandot »

To ja może powiem z perspektywy kobiety po 30 która lepiej dogaduje się z młodszymi koleżankami, z rówieśniczkami jestem zazwyczaj na neutralnej stopie a ze starszymi ciężko. Uważam że po prostu standard tego co dopuszczalne i wredne się zmienil. Nie uważam żeby istotna część kobiet w tym wieku miała złe intencje, wprost przeciwnie. To bardziej napięcie i rzeczy w których zostały wychowane a których żadna terapia czy praca nad soba cudownie nie zmieni. I tu chodzi w dużej części jednak o kulturowe uwarunkowania niż sam wiek bo w innym kraju nie zauważyłam tego zjawiska. Nie mieć ich wszystkich napięć i obciążeń to u nas jak wygrać w Lotto
Verbena95
KołczGrzesiu
Posty: 1500
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Turandot pisze: czw cze 25, 2026 11:18 am To ja może powiem z perspektywy kobiety po 30 która lepiej dogaduje się z młodszymi koleżankami, z rówieśniczkami jestem zazwyczaj na neutralnej stopie a ze starszymi ciężko. Uważam że po prostu standard tego co dopuszczalne i wredne się zmienil. Nie uważam żeby istotna część kobiet w tym wieku miała złe intencje, wprost przeciwnie. To bardziej napięcie i rzeczy w których zostały wychowane a których żadna terapia czy praca nad soba cudownie nie zmieni. I tu chodzi w dużej części jednak o kulturowe uwarunkowania niż sam wiek bo w innym kraju nie zauważyłam tego zjawiska. Nie mieć ich wszystkich napięć i obciążeń to u nas jak wygrać w Lotto
Mi też się łatwiej dogadać z młodszymi generalnie, nie tylko kobietami, no chyba że ktoś jest starszy, ale młody duchem. Nie cierpię mentalu typu stary malutki albo takich leśnych dziadków "kiedyś to było". Co było to było, ja lubię patrzeć do przodu. Ale mądrego zawsze warto posłuchać - w każdym wieku. Ale wiemy, że to niestety rzadkość.
krys.palka
RoyalBaby
Posty: 18
Rejestracja: śr wrz 15, 2021 2:00 pm

Post autor: krys.palka »

nie jestem prawicowa, nie jestem po ślubie. żyję w związku nieformalnym od ładnych paru lat, z dzieckiem.
ale jednocześnie mam wrażenie, że jest moda na rozwód. nie chodzi mi o to, by wszyscy się kisili w nieszczęśliwych związkach; obserwuje schemat: cel: ślub, kredyt, mieszkanie/dom, wycieczki, wakacje, auto, lepsze auto, dziecko, większy dom, kasa, forma życia. cele zrealizowane? to pyk rozwód, kołowrotek od nowa. WTF
g_girl
Szarlotta
Posty: 440
Rejestracja: pn sty 05, 2026 8:48 pm

Post autor: g_girl »

krys.palka pisze: pt cze 26, 2026 9:40 am nie jestem prawicowa, nie jestem po ślubie. żyję w związku nieformalnym od ładnych paru lat, z dzieckiem.
ale jednocześnie mam wrażenie, że jest moda na rozwód. nie chodzi mi o to, by wszyscy się kisili w nieszczęśliwych związkach; obserwuje schemat: cel: ślub, kredyt, mieszkanie/dom, wycieczki, wakacje, auto, lepsze auto, dziecko, większy dom, kasa, forma życia. cele zrealizowane? to pyk rozwód, kołowrotek od nowa. WTF
Moze to nie jest moda tylko po prostu ludzie po zrealizowaniu tych wszystkich celów w końcu zaczynają się zastanawiać czego w końcu chcą od życia? Wcześniej są tak bardzo skupieni na zarabianiu pieniędzy, że wypierają myśl że są nieszczęśliwi. Tak tylko gdybam.