W przyszłym roku lecę do Japonii służbowo i połączę to z dwoma tygodniami urlopu. Lecę do Osaki i wstępnie planuję odwiedzić jeszcze Hiroshimę, Kyoto i Koyasan.
Czy ktoś był w tych okolicach i coś poleca lub odradza? Jakieś dobre rady?
Japonia: Osaka i bliższe lub dalsze okolice
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
Rabarbarova
- GreckieWakacje
- Posty: 290
- Rejestracja: pn sty 08, 2024 6:54 am
-
Rabarbarova
- GreckieWakacje
- Posty: 290
- Rejestracja: pn sty 08, 2024 6:54 am
-
Rabarbarova
- GreckieWakacje
- Posty: 290
- Rejestracja: pn sty 08, 2024 6:54 am
No to ja odpuszczę, bo nawet brałam ją pod uwagę, ale wydaje mi się, że są w Japonii miejsca bardziej warte uwagi. Dzięki za podpowiedzi, w Osace tak czy inaczej muszę być przez pierwsze trzy dni, ale praca mi je wypełni, więc wygląda na to, że nie stracę wiele, jeżeli dłużej tam nie zostanę. Jak podróżowałaś na miejscu, pociągami?
Rabarbarova pisze: ↑śr cze 17, 2026 11:26 pm No to ja odpuszczę, bo nawet brałam ją pod uwagę, ale wydaje mi się, że są w Japonii miejsca bardziej warte uwagi. Dzięki za podpowiedzi, w Osace tak czy inaczej muszę być przez pierwsze trzy dni, ale praca mi je wypełni, więc wygląda na to, że nie stracę wiele, jeżeli dłużej tam nie zostanę. Jak podróżowałaś na miejscu, pociągami?
Shinkansen, lokalne pociągi, na Okinawę samolot.
Wiem że dużo ludzi z Europy podróżuje do Osaki służbowo, moim zdaniem miejscówka na przemieszczanie się jest bardzo trudna. Oznaczenia na stacjach metra są dziwne, Google maps pod ziemią mi się gubił, ludzi jak mrówek. Nowy York czy Tokyo przy Osace to komfort podróży komunikacją miejską
Ta Osaka mnie serio zaskoczyła, nie wiem skąd tam tyle ludzi, oni dosłownie tłoczą się na stacjach i ulicy Dontonbori.
Z Osaki polecam wyjechać do Nary, bo to nie tylko jelenie, zamek w Osace można zamienić na zamek Himeji, ale tylko z zewnątrz, bo wewnątrz samo drewno bez eksponatów. Kobe fajna miejscówka jak lubisz mięso i samo miasto jakoś w lepszym klimacie niż Osaka.
-
LauraBacha3
- ZdalnaFanka
- Posty: 494
- Rejestracja: pt lip 21, 2023 9:04 am
W Osace wybierz się zjeść w Bunbuku. Nie przestrasz się wyglądem knajpy. Dalej w stronę lotniska jest Marble Beach jeśli lubisz spacerować. Jak nie to szału nie ma.
Dotonbori to takie must see jak już tam jesteś. Gdy jest widno ludzi jest mniej
W Osace oznaczenia na stacjach naprawdę są dziwne przez to, że linia o takim samym numerze jeździ albo prosto albo w kółko. Trzeba bardzo dokładnie patrzeć
Jak lubisz bardziej parki to Awaji i wodospad, trochę górki, trochę nie, Awaji Farm ze słonecznikami i misiami koala a jak małpy to może Awaii Mokey Center i przy okazji wiry Naruto?
Jak miasto to Kobe. I czy w Kobe czy Osaka to warto zjeść wagyu i kobe. Tylko na to skutki uboczne. Jak później zjesz europejskiego steka to powiesz "fuuuuuj to wy tak tu żyjecie"
A, no i oczywiście Universal ale tam to głównie tłumy i kolejki
Dotonbori to takie must see jak już tam jesteś. Gdy jest widno ludzi jest mniej
W Osace oznaczenia na stacjach naprawdę są dziwne przez to, że linia o takim samym numerze jeździ albo prosto albo w kółko. Trzeba bardzo dokładnie patrzeć
Jak lubisz bardziej parki to Awaji i wodospad, trochę górki, trochę nie, Awaji Farm ze słonecznikami i misiami koala a jak małpy to może Awaii Mokey Center i przy okazji wiry Naruto?
Jak miasto to Kobe. I czy w Kobe czy Osaka to warto zjeść wagyu i kobe. Tylko na to skutki uboczne. Jak później zjesz europejskiego steka to powiesz "fuuuuuj to wy tak tu żyjecie"
A, no i oczywiście Universal ale tam to głównie tłumy i kolejki
-
LauraBacha3
- ZdalnaFanka
- Posty: 494
- Rejestracja: pt lip 21, 2023 9:04 am
A to mi Osaka się podobala właśnie przez ten chaos i to jak inna była od pozostałych miast, które zwiedziałam. Ale pod kątem atrakcji faktycznie więcej się działo w innych miastach. Natomiast na pewno łatwiej było trafić bez większych kolejek do spoko knajp (w porównaniu do np. Tokyo).
W okolicy Nara – ale jak już było pisane, nie jelonki ale morze pięknych świątyń, które są dalej spacerem w lesie – można zrobić super spacer na pół dnia i na wieczór wrócić sobie do miasta.
W jednej z podróży, z Osaki pojechaliśmy do Naoshimy - jeśli lubisz sztukę to będzie najlepsze miejsce na zwiedzanie plus odpoczynek. Żałuję że nie byliśmy dłużej i nie było czasu popłynąć na okoliczną Teshime. Będziesz w Hiroszimie więc możesz zrobić przystanek w Okayamie (która też ma fajny zamek i ogrody) i stamtąd właśnie ruszyć na Naoshime.
W Kyoto trafiliśmy raz trafiliśmy na festiwalMiyako Odori , za drugim razem poszliśmy do dwóch różnych teatrów – więc polecam teatry
W niektórych są dodatkowe translatory, które dostajesz do ręki i masz tłumaczenie jeśli nie znasz japońskiego.
Nie wiem co lubisz, ale ja się świetnie bawiłam w muzeum Nintendo i mega był TeamLab Biovortex czy jakoś tak – ale ten konkretny, bo są różne i mają różne stopnie interaktywności. Byliśmy też w Tokyo i tamtym byłam rozczarowana.
Bardzo widowiskowa była przejażdżka Sagano Romantic Train (wagonem bez szyb) – z tego korzystaliśmy jesienią. I piękna jest w okolicy stacji świątynia, a w zasadzie jej ogród, która wymaga wcześniejszej rezerwacji – Kokedera.
Bardzo lubię też Hakone (i ich onseny) i stamtąd wracając do Tokyo zahaczyliśmy też o Kamakurę.
No i Fujiyoshida jest piękna z mega widokami na Fuji – tam klasyczek czyli Arakura Fuji Sengen Shrine i po drugiej stronie (co można zrobić pięknym spacerem z widokiem na Fuji) – Kitaguchi Hongu Fuji Sengen Shrine. Do tego okolice jeziora Kawaguchi i urocze muzeum Kubota z wizytą w kawiarni, którą kiedyś była pracownia artysty :3
Podróżowałam głównie pociągami ale też lokalnymi busami – czasami takimi, które nijak nie miały angielskich nazw więc się trochę stresowałam, że wsiądę i pojadę gdzieś gdzie bym nie chciala
Ale nic takiego się nie wydarzyło i całe podróżowanie wspominam bardzo dobrze i wygodnie. W drugiej podróży korzystałam dużo z transferu bagażu, który możesz oddać w hotelu i odebrać w innym i jeździłam na zwiedzanie np. na noc czy dwie gdzieś tylko z mniejszym plecakiem – a większy bagaż na mnie czekał.
No i nie wiem, jak mi się coś jeszcze przypomni to dam znać :D W następnej podróży marzy mi się Hokkaido.
W okolicy Nara – ale jak już było pisane, nie jelonki ale morze pięknych świątyń, które są dalej spacerem w lesie – można zrobić super spacer na pół dnia i na wieczór wrócić sobie do miasta.
W jednej z podróży, z Osaki pojechaliśmy do Naoshimy - jeśli lubisz sztukę to będzie najlepsze miejsce na zwiedzanie plus odpoczynek. Żałuję że nie byliśmy dłużej i nie było czasu popłynąć na okoliczną Teshime. Będziesz w Hiroszimie więc możesz zrobić przystanek w Okayamie (która też ma fajny zamek i ogrody) i stamtąd właśnie ruszyć na Naoshime.
W Kyoto trafiliśmy raz trafiliśmy na festiwalMiyako Odori , za drugim razem poszliśmy do dwóch różnych teatrów – więc polecam teatry
Nie wiem co lubisz, ale ja się świetnie bawiłam w muzeum Nintendo i mega był TeamLab Biovortex czy jakoś tak – ale ten konkretny, bo są różne i mają różne stopnie interaktywności. Byliśmy też w Tokyo i tamtym byłam rozczarowana.
Bardzo widowiskowa była przejażdżka Sagano Romantic Train (wagonem bez szyb) – z tego korzystaliśmy jesienią. I piękna jest w okolicy stacji świątynia, a w zasadzie jej ogród, która wymaga wcześniejszej rezerwacji – Kokedera.
Bardzo lubię też Hakone (i ich onseny) i stamtąd wracając do Tokyo zahaczyliśmy też o Kamakurę.
No i Fujiyoshida jest piękna z mega widokami na Fuji – tam klasyczek czyli Arakura Fuji Sengen Shrine i po drugiej stronie (co można zrobić pięknym spacerem z widokiem na Fuji) – Kitaguchi Hongu Fuji Sengen Shrine. Do tego okolice jeziora Kawaguchi i urocze muzeum Kubota z wizytą w kawiarni, którą kiedyś była pracownia artysty :3
Podróżowałam głównie pociągami ale też lokalnymi busami – czasami takimi, które nijak nie miały angielskich nazw więc się trochę stresowałam, że wsiądę i pojadę gdzieś gdzie bym nie chciala
No i nie wiem, jak mi się coś jeszcze przypomni to dam znać :D W następnej podróży marzy mi się Hokkaido.