Podałam w tytule Jana Kazimierza, bo słyszałam o kilku przypadkach, gdzie małżeństwa świeżo po ślubie zamieszkały na tym osiedlu, a po kilku miesiącach mąż zaczął się rozglądać za lepszym towarem w zasięgu tego osiedla
Zauważyłam, że młode kobiety są często zaczepiane i podrywane przez żonatych facetów na różne sposoby np. facebookowe fora osiedla czy nawet bezpośrednio w windzie.
Czy to rosnący trend wśród nowych osiedli, że żonaci podbijają do sąsiadek?