Luźne rozmowy o randkowaniu :)
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
Vaxi_bllom
- SushiRoll
- Posty: 221
- Rejestracja: śr lut 07, 2024 10:45 am
Re: Luźne rozmowy o randkowaniu :)
Kiedyś jeden facet wytłumaczył mi swoją strategię. Raz na dzień dawał polubienia wszystkim profilom po kolei, dopóki nie wykorzystał limitu lajków na dany dzień. Dopiero wieczorem jak mu się chciało przeglądał pary, usuwał te niefajne i do kogoś zagadywał.
Jak się kochane zapatrujecie na randkowanie z kolegami z pracy? Idę jutro na 4 spotkanie (nie nazywamy spotkań randkami) z kolegą z pracy, tym razem do niego - na film i pizzę 
na razie nic fizycznego się między nami nie wydarzyło i myślę że ta ostrożność jest spowodowana tymi stosunkami służbowymi...
-
Genowefapigwa
- RoyalBaby
- Posty: 19
- Rejestracja: pn lis 17, 2025 2:12 pm
Gurl, nie. Nie polecam, naprawdę.BlackTea pisze: ↑śr cze 03, 2026 10:01 pm Jak się kochane zapatrujecie na randkowanie z kolegami z pracy? Idę jutro na 4 spotkanie (nie nazywamy spotkań randkami) z kolegą z pracy, tym razem do niego - na film i pizzęna razie nic fizycznego się między nami nie wydarzyło i myślę że ta ostrożność jest spowodowana tymi stosunkami służbowymi...
Zależy gdzie pracujesz ale jak korpo to nie polecam. Sama nie radkowałam ale widziałam dziesiątki takich historii i cytując hit lat 90 " Choć to bajka uwierzcie, że,Wcale dobrze to nie skończyło się" - i ciekawostka, nie ważne w jakiej kombinacji czy to ona miała wyższe czy niższe stanowisko, mniejszy lub większy staż pracy itp zawsze po dupie oberwała dziewczyna.BlackTea pisze: ↑śr cze 03, 2026 10:01 pm Jak się kochane zapatrujecie na randkowanie z kolegami z pracy? Idę jutro na 4 spotkanie (nie nazywamy spotkań randkami) z kolegą z pracy, tym razem do niego - na film i pizzęna razie nic fizycznego się między nami nie wydarzyło i myślę że ta ostrożność jest spowodowana tymi stosunkami służbowymi...
Omg! Pracujemy w korpo. Specyfika naszych stanowisk jest taka, że musimy razem współpracować. Kurcze no zobaczymy, ale 4 spotkania poza pracą bez bliskości to chyba koleżeństwo...PEONIA pisze: ↑czw cze 04, 2026 1:56 pm Zależy gdzie pracujesz ale jak korpo to nie polecam. Sama nie radkowałam ale widziałam dziesiątki takich historii i cytując hit lat 90 " Choć to bajka uwierzcie, że,Wcale dobrze to nie skończyło się" - i ciekawostka, nie ważne w jakiej kombinacji czy to ona miała wyższe czy niższe stanowisko, mniejszy lub większy staż pracy itp zawsze po dupie oberwała dziewczyna.
Czy Wy też widzicie wysyp facetów chcących dzieci? Jeszcze trzy lata temu tak nie było.
Teraz co drugi chce dziecko, poszłam z jednym na dwie randki to prawie mnie zmuszał do zmiany zdania- żebym to dziecko jesdnak chciała z nim mieć. Paranoja!
Moja robocza teoria jest taka, że:
Po pierwsze wpływ mediów, jak to nam dzietność w Polsce spada
Po drugie kobietom jest za dobrze, za dużo mają wolności i ci pieprzeni red pillowcy chcą nas usadzić z dzieciorami w domach.
Teraz co drugi chce dziecko, poszłam z jednym na dwie randki to prawie mnie zmuszał do zmiany zdania- żebym to dziecko jesdnak chciała z nim mieć. Paranoja!
Moja robocza teoria jest taka, że:
Po pierwsze wpływ mediów, jak to nam dzietność w Polsce spada
Po drugie kobietom jest za dobrze, za dużo mają wolności i ci pieprzeni red pillowcy chcą nas usadzić z dzieciorami w domach.
XDDDJulia603 pisze: ↑pt cze 05, 2026 11:01 am Czy Wy też widzicie wysyp facetów chcących dzieci? Jeszcze trzy lata temu tak nie było.
Teraz co drugi chce dziecko, poszłam z jednym na dwie randki to prawie mnie zmuszał do zmiany zdania- żebym to dziecko jesdnak chciała z nim mieć. Paranoja!
Moja robocza teoria jest taka, że:
Po pierwsze wpływ mediów, jak to nam dzietność w Polsce spada
Po drugie kobietom jest za dobrze, za dużo mają wolności i ci pieprzeni red pillowcy chcą nas usadzić z dzieciorami w domach.
-
moonlightbae
- Channelka
- Posty: 35
- Rejestracja: pn lut 05, 2024 10:31 pm
Też to zauważyłamJulia603 pisze: ↑pt cze 05, 2026 11:01 am Czy Wy też widzicie wysyp facetów chcących dzieci? Jeszcze trzy lata temu tak nie było.
Teraz co drugi chce dziecko, poszłam z jednym na dwie randki to prawie mnie zmuszał do zmiany zdania- żebym to dziecko jesdnak chciała z nim mieć. Paranoja!
Moja robocza teoria jest taka, że:
Po pierwsze wpływ mediów, jak to nam dzietność w Polsce spada
Po drugie kobietom jest za dobrze, za dużo mają wolności i ci pieprzeni red pillowcy chcą nas usadzić z dzieciorami w domach.
Już dawno się spotkałam z tym, że faceci, których znam podkreślali jakie to ważne dla nich, żeby mieć dzieci. Ale głównie ci z mojego pokolenia. Faceci o kilkanaście lat starsi utrzymywali, że o dzieciach nigdy nie myśleli, że to coś o czym zdecydowała ich żona/los (jeśli to była wpadka przed ślubem), a oni po czasie odnaleźli się w roli ojca, jak już dzieciak zaczął być rozumny.Julia603 pisze: ↑pt cze 05, 2026 11:01 am Czy Wy też widzicie wysyp facetów chcących dzieci? Jeszcze trzy lata temu tak nie było.
Teraz co drugi chce dziecko, poszłam z jednym na dwie randki to prawie mnie zmuszał do zmiany zdania- żebym to dziecko jesdnak chciała z nim mieć. Paranoja!
Moja robocza teoria jest taka, że:
Po pierwsze wpływ mediów, jak to nam dzietność w Polsce spada
Po drugie kobietom jest za dobrze, za dużo mają wolności i ci pieprzeni red pillowcy chcą nas usadzić z dzieciorami w domach.
Przychodzę z kolejnym updatem dotyczącym "mojego" randkowicza i jednak raczej muszę założyć, że nic z tego nie będzie 
Pomimo zdawałoby się jego entuzjastycznego podejścia nie doszło w ciągu tego tygodnia do drugiego spotkania przez jego brak czasu. Frustruje mnie też to jak długo zdarza mu się nie odpowiedzieć na moje wiadomości (może już i wcześniej tak było, tylko przed spotkaniem na żywo jakoś nie zwracałam na to uwagi). Wczoraj napisał do mnie, ja odpisałam i zadałam w swojej ostatniej wiadomości pytanie (nic osobistego, dotyczące wydarzenia na które się wybierał). Widzę że wiadomości są odczytane. Mam wykupioną opcję premium więc widzę kto oglądał mój profil. No i dzisiaj minęły w zasadzie 24 godziny od mojej ostatniej wiadomości, loguję się do apki, wciąż nie odpisał, ale widzę że wchodził na mój profil (więc na pewno był dzisiaj online). WTF
Pomimo zdawałoby się jego entuzjastycznego podejścia nie doszło w ciągu tego tygodnia do drugiego spotkania przez jego brak czasu. Frustruje mnie też to jak długo zdarza mu się nie odpowiedzieć na moje wiadomości (może już i wcześniej tak było, tylko przed spotkaniem na żywo jakoś nie zwracałam na to uwagi). Wczoraj napisał do mnie, ja odpisałam i zadałam w swojej ostatniej wiadomości pytanie (nic osobistego, dotyczące wydarzenia na które się wybierał). Widzę że wiadomości są odczytane. Mam wykupioną opcję premium więc widzę kto oglądał mój profil. No i dzisiaj minęły w zasadzie 24 godziny od mojej ostatniej wiadomości, loguję się do apki, wciąż nie odpisał, ale widzę że wchodził na mój profil (więc na pewno był dzisiaj online). WTF
- nienadlugo
- LouiBag
- Posty: 337
- Rejestracja: śr lip 31, 2024 1:21 am
Thank you, next!lily102 pisze: ↑sob cze 06, 2026 2:05 pm Przychodzę z kolejnym updatem dotyczącym "mojego" randkowicza i jednak raczej muszę założyć, że nic z tego nie będzie
Pomimo zdawałoby się jego entuzjastycznego podejścia nie doszło w ciągu tego tygodnia do drugiego spotkania przez jego brak czasu. Frustruje mnie też to jak długo zdarza mu się nie odpowiedzieć na moje wiadomości (może już i wcześniej tak było, tylko przed spotkaniem na żywo jakoś nie zwracałam na to uwagi). Wczoraj napisał do mnie, ja odpisałam i zadałam w swojej ostatniej wiadomości pytanie (nic osobistego, dotyczące wydarzenia na które się wybierał). Widzę że wiadomości są odczytane. Mam wykupioną opcję premium więc widzę kto oglądał mój profil. No i dzisiaj minęły w zasadzie 24 godziny od mojej ostatniej wiadomości, loguję się do apki, wciąż nie odpisał, ale widzę że wchodził na mój profil (więc na pewno był dzisiaj online). WTF
-
Gggggggggg
- Ciastko
- Posty: 5
- Rejestracja: sob paź 11, 2025 8:19 am
Też macie wrażenie, że jakoś w lato wszyscy tacy "rozleniwieni" są jeżeli chodzi o inicjowanie rozmów, proponowanie spotkań? Że ludzie już plany ze znajomymi mają porobione i może lepiej "poczekać" do jesieni jeżeli myśli się o czymś poważnym, a nie tylko "wakacyjnej przygodzie"? 
Nie, ale może to kwestia grupy wiekowej? Jestem po trzydziestce i szukam gości w podobnym wieku, chciałabym mieć dzieci, ale większość w miarę sensownie wyglądających (w sensie opis itd) facetów ma zaznaczoną opcję “nie chcę”Julia603 pisze: ↑pt cze 05, 2026 11:01 am Czy Wy też widzicie wysyp facetów chcących dzieci? Jeszcze trzy lata temu tak nie było.
Teraz co drugi chce dziecko, poszłam z jednym na dwie randki to prawie mnie zmuszał do zmiany zdania- żebym to dziecko jesdnak chciała z nim mieć. Paranoja!
Moja robocza teoria jest taka, że:
Po pierwsze wpływ mediów, jak to nam dzietność w Polsce spada
Po drugie kobietom jest za dobrze, za dużo mają wolności i ci pieprzeni red pillowcy chcą nas usadzić z dzieciorami w domach.
Może millennialsi to naprawdę wybitnie nieudane pokolenie
-
moonlightbae
- Channelka
- Posty: 35
- Rejestracja: pn lut 05, 2024 10:31 pm
To celuj w młodszych, ja nie chce mieć dzieci a mam 24 lata i moi rówieśnicy z pozoru sensowni z którymi się umawiałam mają jakąś obsesje na tym punkcie tak jakby jedyne co ich interesowało to moja macica, próbowali wpłynąć mi na psychikę i przekonać itp..Kot pisze: ↑ndz cze 07, 2026 6:59 pm Nie, ale może to kwestia grupy wiekowej? Jestem po trzydziestce i szukam gości w podobnym wieku, chciałabym mieć dzieci, ale większość w miarę sensownie wyglądających (w sensie opis itd) facetów ma zaznaczoną opcję “nie chcę”
Może millennialsi to naprawdę wybitnie nieudane pokolenie![]()
Jak to się pozmieniało, gdy ja miałam 24 lata to każdy bał się ciąży i kompletnie nie myślał o dzieciach :Dmoonlightbae pisze: ↑ndz cze 07, 2026 10:40 pm To celuj w młodszych, ja nie chce mieć dzieci a mam 24 lata i moi rówieśnicy z pozoru sensowni z którymi się umawiałam mają jakąś obsesje na tym punkcie tak jakby jedyne co ich interesowało to moja macica, próbowali wpłynąć mi na psychikę i przekonać itp..