1. U nas na wigilię każdy dostaje łuskę z karpia, wkłada się ją do portfela żeby było bogactwo, dobrobyt cały rok

oczywiście umyta i nic nie śmierdzi.
2. Nie podawać ręki, nie tulić się, ogółem nie witać się przez próg (tak często to było mówione, że teraz mieszkając z chłopakiem nie dajemy sobie buzi przez próg gdy się spieszy do pracy, tylko zawsze ktoś musi dać ten krok do drugiej osoby żeby przejść przez ten próg xd)
3. Nigdy nie zabijało się u mnie w domu rodzinnym pająków, bo to przynosi pecha - robię tak do dziś, mimo że się ich boję.
Jak się pojawi pająk to oznacza szczęście.
4. Nie wolno kłaść torebki na podłodze, bo uciekają pieniądze.
5. Często też pukało sie w niemalowane drewno (do dziś mi to zostało), właśnie żeby oddalić negatywną energię.
6. Jak ktoś rozsypał sól to mówiło się, że się z kimś pokłóci.
7. Przejdzie pod drabiną przynosi pecha, a jak widzisz kominiarza to dotknij guzika bo przyniesie szczęście.
8. Jak kogoś swędziała prawa ręka, to mówiło się, że kogoś się spotka, a jak lewa to że otrzyma się prezent.
Ach i jeszcze jak swędzi prawe ucho to ktoś cię obgaduje, jak lewe to mówi dobrze.