Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Rzeczy które wstyd wam robić a są normalne

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
FigGa
RARY
Posty: 5870
Rejestracja: czw mar 21, 2024 12:40 pm

Re: Rzeczy które wstyd wam robić a są normalne

Post autor: FigGa »

malloryknox pisze: ndz maja 17, 2026 5:24 pm Jak jest się chorym, to siedzi się w domu, by nie zarażać innych. Smarkanie w miejscu publicznym (smarkanie, nie dyskretne wycieranie nosa) jest jak kaszel bez zasłaniania ust.
Kurka niby się zgadzam ale jako alergiczka mam katar cała wiosnę, lato i jesień 😅 no staram się dyskretnie ten nos wycierać, ale różnie bywa 🥲
Bo Wiśniewski to nie ja,
Bo to wszystko nie jest moje,
Bo to wszystko wielki pic,
A „Ich Troje” jest kradzione.
Awatar użytkownika
koparka_walec
Gacie z oceanu
Posty: 43
Rejestracja: śr paź 29, 2025 6:51 pm

Post autor: koparka_walec »

Poprosić o podwyżkę.
Pejczyk Pandory
Samarka
Posty: 679
Rejestracja: wt sie 12, 2025 7:07 pm

Post autor: Pejczyk Pandory »

Otyla33 pisze: ndz maja 17, 2026 8:01 pm Tak człowiek jak jest chory i musi iść do apteki lekarza to nie musi się udusić, bo nie może się wysmarkać xD
Nie wiem. Też bywałam chora a nie smarkałam z odgłosami w miejscach publicznych. A jak czułam, że muszę nos oczyścić to udawałam się w tym celu do toalety.
Otyla33
KlasaBiznes
Posty: 577
Rejestracja: wt wrz 30, 2025 11:38 am

Post autor: Otyla33 »

Pejczyk Pandory pisze: czw maja 21, 2026 10:46 pm Nie wiem. Też bywałam chora a nie smarkałam z odgłosami w miejscach publicznych. A jak czułam, że muszę nos oczyścić to udawałam się w tym celu do toalety.
w autobusie do toalety:D
Awatar użytkownika
FigGa
RARY
Posty: 5870
Rejestracja: czw mar 21, 2024 12:40 pm

Post autor: FigGa »

Z alergią i cieknącym nosem co 15 min to bym musiała z domu nie wychodzić 😭

Na szczęście w tym roku znalazłam leki, które póki co super działają i mama nadzieję, że tak zostanie do października.
Bo Wiśniewski to nie ja,
Bo to wszystko nie jest moje,
Bo to wszystko wielki pic,
A „Ich Troje” jest kradzione.
okrutnyTapczan
RoyalBaby
Posty: 15
Rejestracja: wt paź 29, 2024 1:46 pm

Post autor: okrutnyTapczan »

again pisze: czw kwie 23, 2026 10:47 am Ale ocenianie samo w sobie nie jest problemem, to naturalny ludzki odruch i każdy kto mówi, że nie ocenia, moja się bardzo z prawdą. Oceniamy non stop, wszyscy :D
Kwestia tego w jakie zachowanie to przekujemy. Nie ma nic w tym złego, że w głowie oceniasz czyjś wygląd czy zachowanie, wszyscy mamy swój zbiór wartości, norm, które mogą "uruchamiać" w nas taką a nie inną ocenę rzeczywistości.
A to czy wypowiemy ocenę, podzielimy się z nią ze światem, bądź też pozwolimy żeby nasza subiektywna wizja była jedyną słuszną i dobrą, to inna sprawa i myślę, że na tym warto się skupiać.
Wiesz co, dla mnie jest problemem :) To znaczy, ja sama chciałabym się tego oduczyć albo przynajmniej przewartościować mój system ocen i mocno ze sobą o to walczę. Jeśli chodzi o zachowanie - oczywiście, że tego nie manifestuję, nie komentuję cudzego zachowania i nie wyrażam tych ocen na głos, wiem, że są oparte na absurdalnej podstawie. No po prostu chciałabym, żeby moja głowa była od tego wolna, bo to zabiera czas i energię. Na szczęście im jestem starsza, tym lepiej mi idzie :)
Awatar użytkownika
odpalskreta
ToTylkoHermes
Posty: 737
Rejestracja: pn sty 15, 2024 8:31 pm

Post autor: odpalskreta »

Wstydzę się tego że nie mam prawa jazdy, mimo ze na samą myśl mam stresa, Wstydzę się tego że znam tylko angielski i hiszpanski na poziomie podstawowym xd
Magda0888
Migocząca Świeczka
Posty: 367
Rejestracja: ndz sie 31, 2025 9:50 pm

Post autor: Magda0888 »

odpalskreta pisze: czw maja 28, 2026 7:13 pm Wstydzę się tego że nie mam prawa jazdy, mimo ze na samą myśl mam stresa, Wstydzę się tego że znam tylko angielski i hiszpanski na poziomie podstawowym xd
Zapisz się na prawko. Bój się i rób. Wiesz, całe życie marzyłam, że tak fajnie jest potrafić jeździć, że też bym tak chciała. Serio, to było moje marzenie, nie kompleks, ale też się bałam, bo chyba nie wierzyłam w siebie. Przed 40 mąż mówi ,,zapisuj się, bo masz teraz dużo czasu''. Nie miałam wymówek i wiesz co...chyba zrobiłam ten kurs najszybciej z całej grupy. Teraz już nie pamiętam, jak to jest nie jeździć samodzielnie autem :)
Awatar użytkownika
odpalskreta
ToTylkoHermes
Posty: 737
Rejestracja: pn sty 15, 2024 8:31 pm

Post autor: odpalskreta »

odpalskreta pisze: czw maja 28, 2026 7:13 pm Wstydzę się tego że nie mam prawa jazdy, mimo ze na samą myśl mam stresa, Wstydzę się tego że znam tylko angielski i hiszpanski na poziomie podstawowym xd
Teraz przeczytalam jak ja to napisalam zle skladniowo XD wstydze sue ze znam angielski na wysokim poziomie i jest on moim jedynym jezykiem obcym na tak zaawansowanym levelu, bo hiszpanski tylko na a0 znam XD czyli praktycznie wcale
Awatar użytkownika
odpalskreta
ToTylkoHermes
Posty: 737
Rejestracja: pn sty 15, 2024 8:31 pm

Post autor: odpalskreta »

Magda0888 pisze: sob maja 30, 2026 7:00 am Zapisz się na prawko. Bój się i rób. Wiesz, całe życie marzyłam, że tak fajnie jest potrafić jeździć, że też bym tak chciała. Serio, to było moje marzenie, nie kompleks, ale też się bałam, bo chyba nie wierzyłam w siebie. Przed 40 mąż mówi ,,zapisuj się, bo masz teraz dużo czasu''. Nie miałam wymówek i wiesz co...chyba zrobiłam ten kurs najszybciej z całej grupy. Teraz już nie pamiętam, jak to jest nie jeździć samodzielnie autem :)
Właśnie ja kilka lat temu byłam na jazdach, wyjezdzilam co trzeba, nawrt troche wiecej, zdalam teorie za pierwszym razem, ale do egzaminu nigdy nie podeszlam. Mam okropna nerwice i natretne mysli i jak mysle o sobie w aucie to przed oczami mam tylko obrazy w slo mo jakichs wypadkow samochodowych itp, mam takie natretne mysli gdzie non stop cos analizuje i staram sue myslec do przodu rozawazajac wszystkie niepożądane ewentualnosci
Kasiabrk
BlondDoczep
Posty: 134
Rejestracja: wt wrz 03, 2024 10:05 pm

Post autor: Kasiabrk »

Nie wiem czy już było ale wstydzę się mówić przy znajomych że siedzę na Wandzie 🤣 jak im czasem przekazuje jakiegoś newsika i pytają skąd wiem to mówię że np w komentarzu pod postem ktoś pisał 🤣
Magda0888
Migocząca Świeczka
Posty: 367
Rejestracja: ndz sie 31, 2025 9:50 pm

Post autor: Magda0888 »

odpalskreta pisze: sob maja 30, 2026 10:43 am Właśnie ja kilka lat temu byłam na jazdach, wyjezdzilam co trzeba, nawrt troche wiecej, zdalam teorie za pierwszym razem, ale do egzaminu nigdy nie podeszlam. Mam okropna nerwice i natretne mysli i jak mysle o sobie w aucie to przed oczami mam tylko obrazy w slo mo jakichs wypadkow samochodowych itp, mam takie natretne mysli gdzie non stop cos analizuje i staram sue myslec do przodu rozawazajac wszystkie niepożądane ewentualnosci
Rozumiem. Ale właśnie dlatego, co piszesz powyżej uważam, że mogłabyś być dobrym kierowcą, bo myślisz. Jest cała masa bezmyślnych ludzi, którzy kompletnie nie powinni jeździć, bo łamią każdy przepis. I do tego testy zdałaś za pierwszym razem, a to nie szczęście. Po prostu włożyłaś w to kawał pracy, żeby się dobrze przygotować. Może kiedyś się przełamiesz. Życzę Ci tego <3
Talerz pomidorowej
BlondDoczep
Posty: 130
Rejestracja: sob mar 16, 2024 10:29 am

Post autor: Talerz pomidorowej »

FigGa pisze: pt maja 22, 2026 6:32 am Z alergią i cieknącym nosem co 15 min to bym musiała z domu nie wychodzić 😭

Na szczęście w tym roku znalazłam leki, które póki co super działają i mama nadzieję, że tak zostanie do października.
Mogę wiedzieć, co to za lek? Cieknie mi z nosa cały bity rok.
Awatar użytkownika
FigGa
RARY
Posty: 5870
Rejestracja: czw mar 21, 2024 12:40 pm

Post autor: FigGa »

Jasne.
Tabletki nazywają się cezera, krople do oczu to Tobradex a krople do nosa to Metmin.

Póki co ten zestaw dalej na mnie działa :)
Bo Wiśniewski to nie ja,
Bo to wszystko nie jest moje,
Bo to wszystko wielki pic,
A „Ich Troje” jest kradzione.
ananorth
Siatkarka
Posty: 1
Rejestracja: wt wrz 09, 2025 2:19 pm

Post autor: ananorth »

Przeczytalam caly watek i nie bylo tam ani jednej rzeczy, ktora by mnie dotyczyla.
I niestety, ku wielkiej rozpaczy mojej matki, ja sie generalnie niczego nie wstydze i "co ludzie powiedza" raczej dziala na mnie jako zacheta, niz hamulec :D
Ale po przemysleniu, znalazlam jedna rzecz: wstydze sie plakac publicznie. Jeszcze placz z powodu, ze np sie wywalilam i rabnelam, to ok, ale ze ktos mi dokuczyl, czy zle potraktowal, to takie rozklejenie sie jest dla mnie momentem wstydliwym. Wchodze w meno, wiec ataki placzu niestety beda czesciej, wiec bede miala nowy wstyd do pokonania.