Hejka Wandziary,
Piszę z następującym pytaniem: mam już bardzo duże sadzonki pomidorów. Zastanawiam się czy je wysadzić do gruntu, bez osłony teraz, kiedy na noc zapowiadają 11 stopni, czy wstrzymać się jeszcze trzy dni, bo mają przyjść upały i 15 stopni w nocy? Martwię się bo mają już serio mało miejsca, nie wiem, co lepsze dla nich.
Drugie pytanie: mam zrobiona gnojówkę z mlecza, nie wiem czy podlać je od razu po wysadzeniu, czy dać się zaaklimatyzować? Wysadzam do gruntu nawiezionego kompostem i daje zawsze trochę sprasowanego końskiego nawozu do dołka.
Dzielcie się swoimi sposobami na uprawę pomidorów!
Hodowla pomidorów
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryHodowla pomidorów
Sorry za brak polskich znakow! 
- Rabarblador
- Bagietka z szarlott
- Posty: 164
- Rejestracja: sob sie 26, 2023 11:05 pm
Imo ja bym już wysadziłą w grunt, trudne czasy tworzą silne pomidory :Dnulka09 pisze: ↑śr maja 20, 2026 10:59 am Hejka Wandziary,
Piszę z następującym pytaniem: mam już bardzo duże sadzonki pomidorów. Zastanawiam się czy je wysadzić do gruntu, bez osłony teraz, kiedy na noc zapowiadają 11 stopni, czy wstrzymać się jeszcze trzy dni, bo mają przyjść upały i 15 stopni w nocy? Martwię się bo mają już serio mało miejsca, nie wiem, co lepsze dla nich.
Drugie pytanie: mam zrobiona gnojówkę z mlecza, nie wiem czy podlać je od razu po wysadzeniu, czy dać się zaaklimatyzować? Wysadzam do gruntu nawiezionego kompostem i daje zawsze trochę sprasowanego końskiego nawozu do dołka.
Dzielcie się swoimi sposobami na uprawę pomidorów!
I lepiej podlać gnojówką po aklymatyzacji, by nie "popalić" korzeni
-
fantasmagorie
- BlondDoczep
- Posty: 148
- Rejestracja: wt sty 20, 2026 6:33 pm
To wystawiam dziś na zewnątrz swojego w doniczce, dzięki Wandziary 
Siemka, poczekałam jednak bo się bałam o moje wychuchane pomidorki i są od dwóch tygodni teraz pod folią i w donicach (cherry). Cherry fajnie rosną, ale te zwykłe są kiepskie. Dawaliśmy im koński nawóz na początek, a wczoraj dostały jeszcze nawozu do pomidorów, bo mi się liście przebarwialy.
Ponoć fioletowe przebarwienia do brak fosforu.
Mam nadzieję że ruszą, bo słabo póki co to wygląda, chociaż od dwóch tygodni pogoda jest u nas bardzo dobra, a ziemia ciepła...
Ponoć fioletowe przebarwienia do brak fosforu.
Mam nadzieję że ruszą, bo słabo póki co to wygląda, chociaż od dwóch tygodni pogoda jest u nas bardzo dobra, a ziemia ciepła...
Sorry za brak polskich znakow! 
- PrzemoKondratowicz
- Tysiąc róż
- Posty: 5004
- Rejestracja: wt sty 07, 2025 8:47 pm
U mnie też słabo ale wsadziłem do ziemi w podobnym czasie. Odbija na koniec czerwca i w lipcu, jeszcze będą pomidory. Rok temu maj i czerwiec był fatalny dopiero pod koniec czerwca coś się zaczęło dziać.nulka09 pisze: ↑ndz maja 31, 2026 11:24 am Siemka, poczekałam jednak bo się bałam o moje wychuchane pomidorki i są od dwóch tygodni teraz pod folią i w donicach (cherry). Cherry fajnie rosną, ale te zwykłe są kiepskie. Dawaliśmy im koński nawóz na początek, a wczoraj dostały jeszcze nawozu do pomidorów, bo mi się liście przebarwialy.
Ponoć fioletowe przebarwienia do brak fosforu.
Mam nadzieję że ruszą, bo słabo póki co to wygląda, chociaż od dwóch tygodni pogoda jest u nas bardzo dobra, a ziemia ciepła...
jak to kiedys ktos mądry powiedział: „
tu
tam
bylo
jest i
będzie”.
Kup mączkę kostną! Ma dużo fosforu, chociaż na działanie trzeba trochę poczekać.nulka09 pisze: ↑ndz maja 31, 2026 11:24 am Siemka, poczekałam jednak bo się bałam o moje wychuchane pomidorki i są od dwóch tygodni teraz pod folią i w donicach (cherry). Cherry fajnie rosną, ale te zwykłe są kiepskie. Dawaliśmy im koński nawóz na początek, a wczoraj dostały jeszcze nawozu do pomidorów, bo mi się liście przebarwialy.
Ponoć fioletowe przebarwienia do brak fosforu.
Mam nadzieję że ruszą, bo słabo póki co to wygląda, chociaż od dwóch tygodni pogoda jest u nas bardzo dobra, a ziemia ciepła...
U mnie już się zawiazują owoce