Można zaczac dyskusje w drugą stronę. To tego jest na przykład te forum i to nie jest krecenie afery tylko dyskusja na forumBrida pisze: ↑wt maja 19, 2026 1:20 pm Nie wiem - toczą się też dyskusje w odwrotną stronę? W sensie, że ludzie bez ślubu mówią, że nie rozumieją jak można brać ślub i rozpisują się o tym na kilka stron forum? :D Też wielu rzeczy nie rozumiem, np. jak można brać kredyt hipoteczny pod korek, ale nie pomyślałabym o tym, żeby naskakiwać na ludzi, którzy go biorą, bo to w końcu ich życie. Pomyślałabym, że to nieszczęśliwi żonaci kręcą takie afery, ale na pewno tak nie jest ;)
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
123wiosna123
- Trening padla
- Posty: 4623
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Re: Niepopularne opinie o życiu
-
123wiosna123
- Trening padla
- Posty: 4623
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Mysle ze od kilku stron masz odpowiedzi dlaczego ludzie uważają ze jednak warto brać slubxoseraphina pisze: ↑wt maja 19, 2026 2:54 pm Ale po co brać na siłę ślub, jeżeli ktoś nie ma takiej potrzeby i nie przyniesie mu to żadnej korzyści? Ja jestem w takiej sytuacji i nie chce mi się w to bawić tylko po to, aby lepiej to wyglądało dla osób trzecich. Jeszcze tylko dodam, że jak czytam te wszystkie komentarze to czuję się jak na rodzinnym spędzie z ciotkami, gdzie po trzecim kawałku sernika zaczyna się oburzenie "ale jak to tak żyć razem bez ślubu?”![]()
Nie chce ci sie w ro bawić to twój wybor a to jest forum do dyskusjj
raczej nikt normalny nie będzie odczuwał wyższości z powodu swojego związku. po prostu warto się zastanowić nad takimi kwestiami i czegoś się dowiedzieć, nawet jeśli to tylko forum plotkarskie.
u mnie akurat osoba z rodziny wylądowała w szpitalu z podejrzeniem raka i bierze szybki ślub, mimo że wcześniej się na to nie zanosiło
u mnie akurat osoba z rodziny wylądowała w szpitalu z podejrzeniem raka i bierze szybki ślub, mimo że wcześniej się na to nie zanosiło
Ja z kolei sytuacje w rodzinie, ze do dziewczyny karetka przyjechała jak zobaczyła ile ma do zapłacenia podatku od spadku po partnerze....i nie obejdziesz tego ale wiadomo nie ma co być zacofanym i co te stare ciotki gadają przy serniku. Co zmienia papier za 80 złotych? Najwyżej tam kilkaset tysięcy się zapłaci do skarbówki a co tam. Pewnie ciotki zazdrosne bo też by chciały tak kasę wywalać.jaskana pisze: ↑wt maja 19, 2026 7:29 pm raczej nikt normalny nie będzie odczuwał wyższości z powodu swojego związku. po prostu warto się zastanowić nad takimi kwestiami i czegoś się dowiedzieć, nawet jeśli to tylko forum plotkarskie.
u mnie akurat osoba z rodziny wylądowała w szpitalu z podejrzeniem raka i bierze szybki ślub, mimo że wcześniej się na to nie zanosiło
- kiciakociaaa2137
- Tritonotti
- Posty: 184
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
Hm, ja bym może nie powiedziała, że to zawsze jest kwestia źle dobranych lekow, po prostu są osoby, które na anty zawsze będą źle reagowały. Co nie zmienia faktu, że durnym jest straszenie, że hormony na bank zmienią twoje życie w koszmar.ballerinacappuccina pisze: ↑wt maja 19, 2026 9:02 pm Antykoncepcja hormonalna jest niesłusznie deminizowana, a straszenie nią młodych dziewczyn jest głupie i szkodliwe. Większość skutków ubocznych spowodowana jest przez źle dobrane leki - przypominam, że na rynku dostępnych jest więcej niż jeden rodzaj tabletek anty, więc nie jesteśmy skazane na jeden konkretny lek. Dobrze dobrana antykoncepcja oraz, co najważniejsze - stosowanie się do zaleceń - nie będzie ci szkodzić. Każda z nas chyba nasłuchała się, jak to przy antykoncepcji się tyje - no jak wpieprzasz dzień w dzień słodycze, a twoja aktywność fizyczna ogranicza się do pójścia do żabki po energole, to na pewno przytyjesz. Oczywiście są takie skutki jak spadek libido czy pogorszenie nastroju (aczkolwiek u mnie nie wystąpiły), natomiast nie zaliczałabym tego do ,,,najgorszego koszmaru'', jak lubią określać stosowanie antykoncepcji niektóre nierozgarnięte kobiety. Miałaś albo źle dobrane pigułki albo nie stosowałaś się do zaleceń lekarza i tyle.
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
połowicznie się zgadzam, że dobrze dobrane leki to klucz, natomiast mam absolutnie odwrotne przekonanie: w tym kraju tabletki anty przepisuje się jak cukierki: na włosy, skórę, trądzik, bolesny/krótki/długi okres/na wywołanie okresu, czy masz 16lat czy 50. No i kim jesteś, żeby oceniać, które skutki są przez laskę (jak np. tycie), a które przez pigułki per se (pogorszenie nastroju/libido)? W którym momencie pogorszenie nastroju można już uznać, że zasługuje na określenie "najgorszy koszmar" a kiedy to tylko "lekka chandra"? Jeżeli nic nie zmieniasz w swojej diecie poza wzięciem tabletki, a przybierasz z 5kg, to chyba jednak nie jest to twoja wina?ballerinacappuccina pisze: ↑wt maja 19, 2026 9:02 pm Antykoncepcja hormonalna jest niesłusznie deminizowana, a straszenie nią młodych dziewczyn jest głupie i szkodliwe. Większość skutków ubocznych spowodowana jest przez źle dobrane leki - przypominam, że na rynku dostępnych jest więcej niż jeden rodzaj tabletek anty, więc nie jesteśmy skazane na jeden konkretny lek. Dobrze dobrana antykoncepcja oraz, co najważniejsze - stosowanie się do zaleceń - nie będzie ci szkodzić. Każda z nas chyba nasłuchała się, jak to przy antykoncepcji się tyje - no jak wpieprzasz dzień w dzień słodycze, a twoja aktywność fizyczna ogranicza się do pójścia do żabki po energole, to na pewno przytyjesz. Oczywiście są takie skutki jak spadek libido czy pogorszenie nastroju (aczkolwiek u mnie nie wystąpiły), natomiast nie zaliczałabym tego do ,,,najgorszego koszmaru'', jak lubią określać stosowanie antykoncepcji niektóre nierozgarnięte kobiety. Miałaś albo źle dobrane pigułki albo nie stosowałaś się do zaleceń lekarza i tyle.
To jest absolutnie okropne, takie zarzucanie obcym laskom, że jeśli mają złe doświadczenia z tabsami anty, to ich wina, bo się nie stosowały do zaleceń albo wybrały złego lekarza
Nie czarujmy się, to nie są cukierki, to leki które naprawdę mają gigantyczny wpływ na organizm - nawet na tzw. chłopski rozum, jeśli są w stanie sprawić, że masz większe cycki albo wiecznie zły humor to już mówi, że to ma moc trochę większą niż rutinoscorbin. Tak, one zrewolucjonizowały życie wielu kobietom i poprawiły jakość życia, ale też to nie jest jakieś magiczne panaceum
Ale kocopoły. I jeszcze mieszasz w to rozgarniecie. Żenada. I nie, nie jestem zacofana, to Ty sobie nie zdajesz spraw jaką to ingerencja w orgazm i ryzyko sercowo-naczyniowe.ballerinacappuccina pisze: ↑wt maja 19, 2026 9:02 pm Antykoncepcja hormonalna jest niesłusznie deminizowana, a straszenie nią młodych dziewczyn jest głupie i szkodliwe. Większość skutków ubocznych spowodowana jest przez źle dobrane leki - przypominam, że na rynku dostępnych jest więcej niż jeden rodzaj tabletek anty, więc nie jesteśmy skazane na jeden konkretny lek. Dobrze dobrana antykoncepcja oraz, co najważniejsze - stosowanie się do zaleceń - nie będzie ci szkodzić. Każda z nas chyba nasłuchała się, jak to przy antykoncepcji się tyje - no jak wpieprzasz dzień w dzień słodycze, a twoja aktywność fizyczna ogranicza się do pójścia do żabki po energole, to na pewno przytyjesz. Oczywiście są takie skutki jak spadek libido czy pogorszenie nastroju (aczkolwiek u mnie nie wystąpiły), natomiast nie zaliczałabym tego do ,,,najgorszego koszmaru'', jak lubią określać stosowanie antykoncepcji niektóre nierozgarnięte kobiety. Miałaś albo źle dobrane pigułki albo nie stosowałaś się do zaleceń lekarza i tyle.
Jest wprost odwrotnie - w Polsce owiane złą sławą są metody mechaniczne tylko dlatego że działają długo więc nie będzie ciąży bez usunięcia, nie obciążają wątroby, układu hormonalnego, nie podwyższają ryzyka zatorowości i zakrzepicy, nie trzeba o nich pamiętać i się stresować w razie choroby, wymiotów. I w dodatku katotalibscy lekarze wmawiający że to nie jest metoda dla nieródek.
Nie mówiąc już o traktowaniu jak dzieci dorosłych kobiet i zakazywaniu im podwiązywania jajowodów i mrożenia jajeczek. O uświadamianiu że po podwiązaniu wciąż mogą zajść w ciążę z in vitro. Tu są problemy a nie promowanie faszerowania hormonami od młodości.
Masz zerowe pojęcie na tematy o których się wypowiadasz. Skłonność do zakrzepicy ma co któraś kobieta, hipercholesterolemie dziedziczna czy wysokie lp(a) tak samo. To że nie znasz takich przypadków wynika głównie z dostępności antykoncepcji. Wyjaśniłabym ci co jak ale twoje prostackie wstawki i ta twoja pewnośc sprawiają że mi się nie chcekiciakociaaa2137 pisze: ↑wt maja 19, 2026 10:48 pm Ryzyko, o którym mówisz dotyczy głównie kobiet, które palą papierosy, mają nadciśnienie i cierpią na migreny. Plus pamietajmy, ze antykoncepcje bierze sie nie tylko, by nie zajść w ciaze, ale tez przy problemach hormonalnych, przy trądziku, itd. Oczywiscie, ze to ingerencja w organizm, tylko trzeba sie do tej ingerencji odpowiednio przygotować, jesli jest sie gotowym takie tabsy brać (np. Nie kopcić fajek i nie żreć tyle)
Faszerowanki hormonami zostały wynalezione głównie przez mężczyzn i dla mężczyzn a to że tobie się super sprawdza nic nie zmienia w populacji.
- kiciakociaaa2137
- Tritonotti
- Posty: 184
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
Jesteś lekarzem, jak rozumiem, mogłabyś podać publikacje naukowe na temat, o ktorym piszesz?Snatolina pisze: ↑wt maja 19, 2026 10:55 pm Masz zerowe pojęcie na tematy o których się wypowiadasz. Skłonność do zakrzepicy ma co któraś kobieta, hipercholesterolemie dziedziczna czy wysokie lp(a) tak samo. To że nie znasz takich przypadków wynika głównie z dostępności antykoncepcji. Wyjaśniłabym ci co jak ale twoje prostackie wstawki i ta twoja pewnośc sprawiają że mi się nie chce
Faszerowanki hormonami zostały wynalezione głównie przez mężczyzn i dla mężczyzn a to że tobie się super sprawdza nic nie zmienia w populacji.
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
Niesamowita jest wyższość i pogarda, z jaką wypowiadasz się o innych kobietach - czy to wcześniej per "nierozgarnięte baby' i "wpieprzanie całego dnia słodyczy", czy tutaj "nie żreć tyle'. Tak tak, jesteś wybitną jednostką, a inni to - i sami są winni wszystkim swoim problemom ze zdrowiem.kiciakociaaa2137 pisze: ↑wt maja 19, 2026 10:48 pm Ryzyko, o którym mówisz dotyczy głównie kobiet, które palą papierosy, mają nadciśnienie i cierpią na migreny. Plus pamietajmy, ze antykoncepcje bierze sie nie tylko, by nie zajść w ciaze, ale tez przy problemach hormonalnych, przy trądziku, itd. Oczywiscie, ze to ingerencja w organizm, tylko trzeba sie do tej ingerencji odpowiednio przygotować, jesli jest sie gotowym takie tabsy brać (np. Nie kopcić fajek i nie żreć tyle)
zdradzę ci sekret: nie na wszystko możesz się zawsze "odpowiednio przygotować" (cokolwiek to znaczy, bo wyraźnie znasz sekret, którego nawet większość lekarzy nie zna i nie umie przekazać pacjentkom), nie wszystko zależy od ciebie - człowieka i nie wszystko możesz skontrolować. Big pharma ma różne oblicza: oczywiście przede wszystkim ratuje życie i poprawia jego warunki, ale to również czarna strona, jak choćby wprowadzanie oxycotinu czy wcześniej na masowe, codzienne użycie prozacu jak suplementu diety - jako przykład. To jest biznes i musi na siebie zarabiać, badania kliniczne też są różnie projektowane. I im dłużej się żyje, obserwuje swoich bliskich i znajomych, słucha różnych ich doświadczeń czy nawet obserwuje samego siebie, to coraz bardziej człowiek jest skłonny uwierzyć komuś, że lek nie zadziałał albo wręcz zaszkodził, niż wielomiliardowemu potentatowi którego działy PR/PA mają procedury na każdą okazję.
Ale wiadomo, dopóki się z korporacją nie zderzy i nie poczuje tej kafkowskiej niemocy - w związku z czymkolwiek: z ubezpieczycielem, biurem podrózy, prywatną opieką medyczną...to tak, oczywiście, you go girl, jesteś mega mądra, dużo lepsza od innych i wystarczy tylko się odpowiednio przygotować i wszystko jest pod twoją kontrolą!
- kiciakociaaa2137
- Tritonotti
- Posty: 184
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
you must be fun at partiesterrible pisze: ↑wt maja 19, 2026 11:05 pm Niesamowita jest wyższość i pogarda, z jaką wypowiadasz się o innych kobietach - czy to wcześniej per "nierozgarnięte baby' i "wpieprzanie całego dnia słodyczy", czy tutaj "nie żreć tyle'. Tak tak, jesteś wybitną jednostką, a inni to - i sami są winni wszystkim swoim problemom ze zdrowiem.
zdradzę ci sekret: nie na wszystko możesz się zawsze "odpowiednio przygotować" (cokolwiek to znaczy, bo wyraźnie znasz sekret, którego nawet większość lekarzy nie zna i nie umie przekazać pacjentkom), nie wszystko zależy od ciebie - człowieka i nie wszystko możesz skontrolować. Big pharma ma różne oblicza: oczywiście przede wszystkim ratuje życie i poprawia jego warunki, ale to również czarna strona, jak choćby wprowadzanie oxycotinu czy wcześniej na masowe, codzienne użycie prozacu jak suplementu diety - jako przykład. To jest biznes i musi na siebie zarabiać, badania kliniczne też są różnie projektowane. I im dłużej się żyje, obserwuje swoich bliskich i znajomych, słucha różnych ich doświadczeń czy nawet obserwuje samego siebie, to coraz bardziej człowiek jest skłonny uwierzyć komuś, że lek nie zadziałał albo wręcz zaszkodził, niż wielomiliardowemu potentatowi którego działy PR/PA mają procedury na każdą okazję.
Ale wiadomo, dopóki się z korporacją nie zderzy i nie poczuje tej kafkowskiej niemocy - w związku z czymkolwiek: z ubezpieczycielem, biurem podrózy, prywatną opieką medyczną...to tak, oczywiście, you go girl, jesteś mega mądra, dużo lepsza od innych i wystarczy tylko się odpowiednio przygotować i wszystko jest pod twoją kontrolą!
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
Dokładnie tak, chłop nic nie musi, zero ryzyka ciąży po jego stronie, idealne czucie, nie trzeba o niczym pamiętać, do tego jeszcze większość lasek sama zapłaci za lekarza i za wykupienie recepty...;) no i tu jeszcze będą zachwycone, że w sumie to super sprawa te tabsy xd
I pewnie, jak kobieta chce to niech tak robi, ale myślę, że na potrzeby rozmów też częściowo o patriarchacie w ogóle i jakimś szacunku dla swojego zdrowia i ciała warto brać je świadomie, na zasadzie "tak, to mój wybór że biorę tabletki ALE mam świadomość, że to nie jest neutralne, a już w ogóle super pozytywne dla mojego organizmu, jednak korzyści z tego płynące w tym momencie przewyższają ewentualne ryzyka'.
...a jeszcze jakby ten lekarz przepisujący 16latce tabsy na trądzik powiedział, jak to będzie działać, jakie będą konsekwencje dla jej dojrzewającego organizmu, a nie tylko wręczył receptę mówiąc jak dawkować, to już w ogóle bajka ;)
no i git, myślę, że tu jest koniec dyskusji na temat twojej niepopularnej opinii skoro lecimy w argumenty ad personam po 2 komentarzach bo ktoś ma mniej woke opinie niż twoja xd
-
PrincessKitty
- Skarpeta Rakieta
- Posty: 81
- Rejestracja: wt lis 14, 2023 11:24 pm
Jeżeli lekarz wystawia tabsy na problemy z trądzikiem czy, o zgrozo, leczy problemy hormonalne antytabsami, to fatalnie świadczy to o jego kompetencjach i należy uciekać od takich.kiciakociaaa2137 pisze: ↑wt maja 19, 2026 10:48 pm Ryzyko, o którym mówisz dotyczy głównie kobiet, które palą papierosy, mają nadciśnienie i cierpią na migreny. Plus pamietajmy, ze antykoncepcje bierze sie nie tylko, by nie zajść w ciaze, ale tez przy problemach hormonalnych, przy trądziku, itd. Oczywiscie, ze to ingerencja w organizm, tylko trzeba sie do tej ingerencji odpowiednio przygotować, jesli jest sie gotowym takie tabsy brać (np. Nie kopcić fajek i nie żreć tyle)
Brałam tabsy 3-4 lata i chociaż miałam zero skutków ubocznych, to odkąd się doedukowalam chociażby w tym, jak bardzo na organizm kobiety wpływa brak progesteronu, którego produkcja jest siłą rzeczy całkowicie zablokowana w czasie brania tabsow, to odechciało mi się antykoncepcji hormonalnej. Są lepsze, bezpieczniejsze metody antykoncepcji (np. spirala miedziowa).
Pytanie jak często lekarze rzeczywiście dobrze dobierają antykoncepcję. Pamiętam jak jako młoda dziewczyna (coś około 20) poszłam po tabsy i lekarz około 60 zaczął mi zapisywać tabletki bez jakiegokolwiek wywiadu (a wcześniej miałam już jedną próbę z tabletkami i bardzo źle sie po nich czułam). Zapytałam go wtedy czy nie powinnam mieć zrobionych najpierw jakichś badan hormonalnych itp na co zareagował wkurzeniem i zwyzywał mnie od gówniar.ballerinacappuccina pisze: ↑wt maja 19, 2026 9:02 pm Antykoncepcja hormonalna jest niesłusznie deminizowana, a straszenie nią młodych dziewczyn jest głupie i szkodliwe. Większość skutków ubocznych spowodowana jest przez źle dobrane leki - przypominam, że na rynku dostępnych jest więcej niż jeden rodzaj tabletek anty, więc nie jesteśmy skazane na jeden konkretny lek. Dobrze dobrana antykoncepcja oraz, co najważniejsze - stosowanie się do zaleceń - nie będzie ci szkodzić. Każda z nas chyba nasłuchała się, jak to przy antykoncepcji się tyje - no jak wpieprzasz dzień w dzień słodycze, a twoja aktywność fizyczna ogranicza się do pójścia do żabki po energole, to na pewno przytyjesz. Oczywiście są takie skutki jak spadek libido czy pogorszenie nastroju (aczkolwiek u mnie nie wystąpiły), natomiast nie zaliczałabym tego do ,,,najgorszego koszmaru'', jak lubią określać stosowanie antykoncepcji niektóre nierozgarnięte kobiety. Miałaś albo źle dobrane pigułki albo nie stosowałaś się do zaleceń lekarza i tyle.
-
123wiosna123
- Trening padla
- Posty: 4623
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Nie wiem co trzeba miec w glowie zeby z własnej woli brać takie gowno jak tabletki antykoncepcyjne. I nie ma żadnych tabletek ktore nie maja skutków ubocznych. Tymczasem kobiety latami biorą antykoncepcję ktora ma masę skutków ubocznych i zly wpływ na organizm tylko po to zeby facet mógł sie spuszczać bez obaw bo jak zwykle wygoda faceta jest najważniejsza.
A przepisanie tych tabletek na tradzik to śmiech na sali
A przepisanie tych tabletek na tradzik to śmiech na sali
- kiciakociaaa2137
- Tritonotti
- Posty: 184
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
Czy możesz podać jakieś badania naukowe natemat tego progesteronu? Prosiłam juz wyzej, ale dostałam wkurzone reakcjePrincessKitty pisze: ↑wt maja 19, 2026 11:49 pm Jeżeli lekarz wystawia tabsy na problemy z trądzikiem czy, o zgrozo, leczy problemy hormonalne antytabsami, to fatalnie świadczy to o jego kompetencjach i należy uciekać od takich.
Brałam tabsy 3-4 lata i chociaż miałam zero skutków ubocznych, to odkąd się doedukowalam chociażby w tym, jak bardzo na organizm kobiety wpływa brak progesteronu, którego produkcja jest siłą rzeczy całkowicie zablokowana w czasie brania tabsow, to odechciało mi się antykoncepcji hormonalnej. Są lepsze, bezpieczniejsze metody antykoncepcji (np. spirala miedziowa).
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
młoda dziewczyna raczej nie będzie kwestionować zaleceń ginekologa, zwłaszcza, że z dużym prawdopodobieństwem będzie to jej pierwsza wizyta w życiu. a bez tabletek anty raczej się nie zabijesz, w przeciwieństwie do antydepresantów xdballerinacappuccina pisze: ↑śr maja 20, 2026 7:28 am Wow, nie spodziewałam się, żee ten temat wywoła takie emocje :D nie będę nikomu odpowiadać na zaczepki, większość z was potwierdziła to, o czym pisałam - ,,mi się tabletki nie sprawdziły, to każdej innej kobiecie też nie''. Każdy lek ma skutki uboczne, nawet syrop na kaszel, po prostu u mnie mogą te skutki nie występować, a u kogoś może być ich cały wachlarz i wtedy tabletki się odstawia. Chociaż i tak obstawiam, że przy większości przypadków te skutki występują, bo kobiety nie stosują się do zaleceń. Śmieszą mnie reakcje strażniczek feminizmu, że uga buga, faceci chcą sie spuszczac, wiec biedne uciśnione kobiety muszą sie faszerować lekamito wy traktujecie kobiety jak mało rozumne istotki, które łykają, co przepisze im stary dziad ginekolog (to zawsze jest podstarzały lekarz, nigdy młoda lekarka, bo one są oświecone i nigdy nie przepisują anty). Ciekawi mnie, że np. takie leki antydepresyjne, które są trzy razy gorsze od anty, nie są tak demonizowane, a wręcz przeciwnie - zachęca się ludzi do ich łykania jak cukierki. Bo wiadomo, skoro temat dotyczy tylko kobiet, trzeba z nich zrobić głupie baby, którym da sie wcisnąć tę straszną, szkodliwą chemię :D
-
malloryknox
Cierpliwości, dziewczyny kleją foliowe czapeczki, zaraz dosstaniesz te linki do filmów z żółtymi napisami.kiciakociaaa2137 pisze: ↑śr maja 20, 2026 7:29 am Czy możesz podać jakieś badania naukowe natemat tego progesteronu? Prosiłam juz wyzej, ale dostałam wkurzone reakcje![]()
prawda jest taka, że ciężko jest znaleźć ginekologa, który sensownie dobierze metodę antykoncepcji do pacjentki. też zdarzyło mi się zostać wyśmiana za zadawanie pytań lekarce (swoją drogą młodej dziewczynie), a następna do której poszłam przyznała mi rację i potwierdziła moje obawy:)) spirala niehormonalna też ma skutki uboczne i np. przy mojej sytuacji najprawdopodobniej nie byłabym w stanie z nią normalnie funkcjonować. ale endo to jeszcze inna para kaloszy
Myślę że nie, po prostu mnogość historii że „mi zaszkodziły” nawet w tym wątku pokazuje, że to nie jest magiczny lek na wszystko i okej, są osoby, którym pomagają, ale jest też rzesza takich, którym nie i jestem po prostu przeciwna 0-1 podejściu, bycia turbofanką i zakładania, że komuś zaszkodziły bo jest -ballerinacappuccina pisze: ↑śr maja 20, 2026 7:28 am Wow, nie spodziewałam się, żee ten temat wywoła takie emocje :D nie będę nikomu odpowiadać na zaczepki, większość z was potwierdziła to, o czym pisałam - ,,mi się tabletki nie sprawdziły, to każdej innej kobiecie też nie''. Każdy lek ma skutki uboczne, nawet syrop na kaszel, po prostu u mnie mogą te skutki nie występować, a u kogoś może być ich cały wachlarz i wtedy tabletki się odstawia. Chociaż i tak obstawiam, że przy większości przypadków te skutki występują, bo kobiety nie stosują się do zaleceń. Śmieszą mnie reakcje strażniczek feminizmu, że uga buga, faceci chcą sie spuszczac, wiec biedne uciśnione kobiety muszą sie faszerować lekamito wy traktujecie kobiety jak mało rozumne istotki, które łykają, co przepisze im stary dziad ginekolog (to zawsze jest podstarzały lekarz, nigdy młoda lekarka, bo one są oświecone i nigdy nie przepisują anty). Ciekawi mnie, że np. takie leki antydepresyjne, które są trzy razy gorsze od anty, nie są tak demonizowane, a wręcz przeciwnie - zachęca się ludzi do ich łykania jak cukierki. Bo wiadomo, skoro temat dotyczy tylko kobiet, trzeba z nich zrobić głupie baby, którym da sie wcisnąć tę straszną, szkodliwą chemię :D
NATOMIAST super że przywołujesz antydepy bo też się zgadzam
Generalnie uważam (zakładając foliową czapkę bo wiadomo, nie ufam nauce hehe) że jemy za dużo leków zalecających objawy a nie przyczyny i to trochę konflikt tragiczny: lekarz może i by nie przepisywał pakietu leków antydepresyjnych na 1 wizycie po 30min wywiadzie, ale pacjent gdy nie dostanie pakietu leków uzna, że to słaby lekarz i wiecej do niego nie przyjdzie.
Jak to rozwiązać? Nie wiem
Brałam tabletki przez ponad 7 lat. Na początku zostały mi przepisane na trądzik. Przerobiłam kilka rodzai, bo zawsze coś było nie tak, ale nie rezygnowałam. Miałam ogólnie lajtowe podejście do tego tematu. Teraz planuje ciążę, więc odstawiłam tabletki i już wiem, że do nich nie wrócę. Dopiero teraz czuję jak przez te lata moje ciało było upośledzone przez tabletki. Pomijam zerowe libido, ale migreny to był koszmar i zmiana tabletek pomagała na chwilę. Dziwię się sobie, że tak długo się męczyłam. Po urodzeniu dziecka/dzieci (zależy co ustalimy) to mąż zadeklarował, że pójdzie na wazektomię.
Myślę, że temat antykoncepcji nie jest czarno-biały. Cytując klasyka to nie ma tak, że dobrze, albo niedobrze
Mi samej tej leki trzy lata temu zostały przepisane na pałę, bez żadnych badań, miałam po prostu mocno nieregularne miesiączki (mój cykl trwał 50-60 dni). I okazały się strzałem w dziesiątkę. Poza mocniejszym bólem brzucha na początku stosowania, później wszystko wróciło do normy. Nawet mój lekarz był zdziwiony, że nie mam żadnych skutków ubocznych, którymi mnie dość mocno straszył. Dodatkowo choruję na łuszczycę i ostrzegał mnie, że choroba się nasili po rozpoczęciu kuracji hormonami, a nic takiego się nie stało. Zamiast przytyć, schudłam, bo zostałam tak nastraszona, że na bank przytyję, że mocno się za siebie wzięłam:D Natomiast nie powiedziałabym, że są to leki dla każdego, a ich negatywne skutki to zawsze wina kobiet, które nie stosują sie do zaleceń. Każda z nas jest inna, każda z nas inaczej reaguje na dany specyfik i to jest normalne 
i am a god
-
123wiosna123
- Trening padla
- Posty: 4623
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Akurat moja opinia nie ma nic wspólnego z feminizmem. Te tabletki sieją spustoszenie w organizmie. Ty piszesz o skutkach brania syropu na kaszel a ten syrop będziesz brała tak samo dlugo i regularnie jak tabletki anty? No nie. Każda tabletka ma skutki uboczne ale jakie tabletki bierzesz tak długo i regularnie jak anty? Zadne.ballerinacappuccina pisze: ↑śr maja 20, 2026 7:28 am Wow, nie spodziewałam się, żee ten temat wywoła takie emocje :D nie będę nikomu odpowiadać na zaczepki, większość z was potwierdziła to, o czym pisałam - ,,mi się tabletki nie sprawdziły, to każdej innej kobiecie też nie''. Każdy lek ma skutki uboczne, nawet syrop na kaszel, po prostu u mnie mogą te skutki nie występować, a u kogoś może być ich cały wachlarz i wtedy tabletki się odstawia. Chociaż i tak obstawiam, że przy większości przypadków te skutki występują, bo kobiety nie stosują się do zaleceń. Śmieszą mnie reakcje strażniczek feminizmu, że uga buga, faceci chcą sie spuszczac, wiec biedne uciśnione kobiety muszą sie faszerować lekamito wy traktujecie kobiety jak mało rozumne istotki, które łykają, co przepisze im stary dziad ginekolog (to zawsze jest podstarzały lekarz, nigdy młoda lekarka, bo one są oświecone i nigdy nie przepisują anty). Ciekawi mnie, że np. takie leki antydepresyjne, które są trzy razy gorsze od anty, nie są tak demonizowane, a wręcz przeciwnie - zachęca się ludzi do ich łykania jak cukierki. Bo wiadomo, skoro temat dotyczy tylko kobiet, trzeba z nich zrobić głupie baby, którym da sie wcisnąć tę straszną, szkodliwą chemię :D
I nie, nie widzę nic dobrego w braniu tabletek anty i moje poglady nie wywodzą sie z żadnego feminizmu.
Tabletki antydepresyjne sa na leczenie depresji ktora moze doprowadzić nawet do samob*. A brak brania tabletek antykoncepcyjnych z jaką wielka strata sie wiąże? Z żadna.
No ale lepiej brać tabletki anty a najwyżej jak beda skutki uboczne to sie odstawić xd w czym problem xd
-
123wiosna123
- Trening padla
- Posty: 4623
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Czy z toba da sie dyskutować czy jedyne co umiesz napisać to argumenty z dupy?malloryknox pisze: ↑śr maja 20, 2026 7:34 am No i bardzo dobrze, że nie będzie kwestionować, to nie ona jest lekarzem po studiach. Ty kwestionujesz każdą decyzję lekarza, do którego chodzisz? Czy leczysz sie ziołami?
Istnieje tylko ślepa wiara lekarzowi lub leczenie ziołami? Nie ma nic pomiedzy?