Urzędnicze żale
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry- gunernialne
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2223
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Urzędnicze żale
Opowiadajcie jak dobrze bawicie się w swoich urzędach xd też mobbing, kółeczka wzajemnej adoracji i płacze na integracjach? xd
Sto razy chciałem się zabić, kiedy nie mogłem już wytrzymać, ale nigdy tego nie zrobiłem. Chyba podświadomie pragnąłem jeszcze raz pocałować usta rzeki i łowić srebrne ryby
-
fantasmagorie
- Srebrna Kropeczka
- Posty: 159
- Rejestracja: wt sty 20, 2026 6:33 pm
Kiedyś myślałam, że mogłabym odnaleźć się w urzędzie, ale nie wiem co miałam wtedy w głowie. Cieszę się, że życie potoczyło mi się inaczej, bo tak jak mówisz, straszne kliki się tam tworzą. A wszystko to jeszcze podgrzewane atmosferą kolejnych wyborów, bo przecież zawsze jakieś są, a znajdźcie mi urząd, na który wybory nie mają wypływu.
Ciekawy temat
Ciekawy temat
Koleżanka oddala swoj prywatny samochod, po stłuczce do mechanika, do serwisu. Przyslugiwalo jej auto zestepcze, wydali jej auto prawie nowe, w dobrym wyposażeniu. Do pracy musi czyms dojezdzać, itp. Kilka dni pozniej w pracy, burmistrz zrobil jej pogadankę o tym, że nie powinna szpanować tak drogim autem, bo ludzie się skarżą, skąd ona tyle zarabia i że nawet on jezdzi tanszym samochodem. 
- gunernialne
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2223
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Najbardziej bawi motyw prestiżu pracy w urzędzie xd
Sto razy chciałem się zabić, kiedy nie mogłem już wytrzymać, ale nigdy tego nie zrobiłem. Chyba podświadomie pragnąłem jeszcze raz pocałować usta rzeki i łowić srebrne ryby
Jest takie coś? Mi się to kojarzy wręcz przeciwnie xd
- gunernialne
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2223
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Według naszego kierownictwa (i mojej babci) jest xd a tak wiadomo, że nie xd
Sto razy chciałem się zabić, kiedy nie mogłem już wytrzymać, ale nigdy tego nie zrobiłem. Chyba podświadomie pragnąłem jeszcze raz pocałować usta rzeki i łowić srebrne ryby
-
Pejczyk Pandory
- Samarka
- Posty: 678
- Rejestracja: wt sie 12, 2025 7:07 pm
-
stokrotkapolna1234
- Tritonotti
- Posty: 185
- Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm
Ja uważam ze tam nie ma prestiżu ale pewnego rodzaju spokoj. Praca poniedzialek- piątek, stałe godziny, wolne swieta i weekendy. Po latach pracy zmianowej doceniam takie cos bardzo.
-
stokrotkapolna1234
- Tritonotti
- Posty: 185
- Rejestracja: ndz cze 21, 2026 4:25 pm
dokładnie tak, z tym że roszczeniowe towarzystwo tego nie rozumiestokrotkapolna1234 pisze: ↑ndz lip 05, 2026 3:55 pm Praca w pon-pt, brak pracy w święta to nie jest spokoj? Jest i to zdecydowany. Proponuję zmienić prace na zmianowa i jeszcze taka w święta to docenisz ten niedobry urzad
Spokój jest. W niewielkiej liczbie urzędów trzeba rzeczywiście zapierdzielać po godzinach (na pewno jest trochę wyjątków, pewnie finanse mają na przykład ciężko chociażby przy zamykaniu roku, czy jakichś raportach). O ile nie trafi się nienormalny przełożony, to te 8h spokojnie starcza na swoje obowiązki.
A napisałam gdzieś, że mi robota nie odpowiada?stokrotkapolna1234 pisze: ↑ndz lip 05, 2026 3:55 pm Praca w pon-pt, brak pracy w święta to nie jest spokoj? Jest i to zdecydowany. Proponuję zmienić prace na zmianowa i jeszcze taka w święta to docenisz ten niedobry urzad
U nas nikt po godzinach nie siedzi, bo nie mamy za to płacone, natomiast roboty tyle, że moglibyśmy siedzieć całym działem po 60 godzin tygodniowo i wtedy może zobaczylibyśmy światełko w tuneluBarasia pisze: ↑pn lip 06, 2026 12:31 pm Spokój jest. W niewielkiej liczbie urzędów trzeba rzeczywiście zapierdzielać po godzinach (na pewno jest trochę wyjątków, pewnie finanse mają na przykład ciężko chociażby przy zamykaniu roku, czy jakichś raportach). O ile nie trafi się nienormalny przełożony, to te 8h spokojnie starcza na swoje obowiązki.