Bezdomni w wielu miastach są problemem, poza zapachem bywają niebezpieczni, zaczepiają cię, kiedy sobie tego nie życzysz, więc nikt z nas nie bedzie gryzł sie w jezyk w kwestii ich określania czy wrzucania memów. Osoby grube nikomu nie przeszkadzają, chcą po prostu żyć. Próbuję sobie przypomnieć teraz, ile razy w moim życiu gruba osoba sprawiła, że czułam sie zagrożona i nie przypominam sobie takiej sytuacji.
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
ballerinacappuccina
- Koczkodan
- Posty: 113
- Rejestracja: pt kwie 25, 2025 11:53 am
Re: Niepopularne opinie o życiu
z bezdomnością jest też taki problem, że tych ośrodków jest mało i sporo instytucji zapewnia pobyt tylko od 22 do 6 rano. oczywiście zgadzam się, że niektóre jednostki to już przypadki tragiczne i raczej nie ma szans im pomóc, ale trudno wyjść z bezdomności i zacząć normalne życie jak przez cały dzień musisz się gdzieś włóczyć.
w finlandii najpierw dostajesz mieszkanie wspomagane i system działa dużo lepiej.
w finlandii najpierw dostajesz mieszkanie wspomagane i system działa dużo lepiej.
-
xoseraphina
- RealDiamond
- Posty: 771
- Rejestracja: pn maja 01, 2023 11:15 pm
Ktoś tylko wyraził swoją opinię, a wy się rzucacie jakby wam zabronił nazywać tak swoje dzieciKagemaneNoJutsu pisze: ↑czw maja 14, 2026 3:09 am Nie no lepiej Dżesika, Brajan czy Kewin, bo to takie nowoczesne i dobre dla dzieci
Imiona z końcówką -slawa są piękne i wcale nie są dla "starych bab". Np. taka Miłosława, Mirosława czy Dobrosława![]()
- kiciakociaaa2137
- Tritonotti
- Posty: 178
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
W ogóle ta logikaxoseraphina pisze: ↑czw maja 14, 2026 10:34 am Ktoś tylko wyraził swoją opinię, a wy się rzucacie jakby wam zabronił nazywać tak swoje dzieciTo kwestia gustu, jednemu takie imię się podoba a drugiemu nie i tyle.
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
- Oliwkowa888
- Koczkodan
- Posty: 117
- Rejestracja: sob paź 12, 2024 12:54 pm
To jest zasadniczy powód dlaczego bezdomni całymi dniami kręcą się po ulicach albo gdzieś przesiadują. Do tego dochodzi jeszcze taka typowa dzienna bezdomność. Dotyczy ona ludzi, których ktoś znajomy "przechowuje" w domu w ciągu nocy, ale już na dzień muszą wyjść. Kiedyś słuchałam jakiegoś podcastu z facetem pracującym w organizacji pomagającej bezdomnym i on właśnie o tym mówił. Podobno dużo młodych bezdomnych tak funkcjonuje. Dodatkowo jeszcze dochodzi alkohol. Skoro będąc w ośrodku muszą być trzeźwi, to wolą być na ulicy.jaskana pisze: ↑czw maja 14, 2026 9:25 am z bezdomnością jest też taki problem, że tych ośrodków jest mało i sporo instytucji zapewnia pobyt tylko od 22 do 6 rano. oczywiście zgadzam się, że niektóre jednostki to już przypadki tragiczne i raczej nie ma szans im pomóc, ale trudno wyjść z bezdomności i zacząć normalne życie jak przez cały dzień musisz się gdzieś włóczyć.
-
chleb_ze_smalcem
- Szarlotta
- Posty: 437
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
I masz masz kompleksy na punkcie Polskości i wstydzisz nie, że jesteś z Polski.kiciakociaaa2137 pisze: ↑czw maja 14, 2026 10:45 am W ogóle ta logikanie chcesz nazywać dziecka staropolskim imieniem, to od razu jesteś karyną, której dzieci mają na imie Dżesika lub Brajan, no ludzie xddd
Jakbym miała wybierać, to bym się chciała nazywać Brunhilda. Albo Hildegarda.
Większość imion ze sława na końcu mi się nie podoba. Niektóre starosłowiańskie są spoko, ale bez przesady, luzie nagle obudzili się i jest na to moda. Taka sama jak kiedyś była na Amelki i Julki.
W zyciu bym dziecka nie skrzywdziła czymś takim. Kewiny i dzesiki są przypalowe, ale obecnie jest ich tyle, że nikt wśród rówieśników nie będzie się śmiać z tego. A Miłusia czy Dobrusia to no cóż - brzmi jak mała pasterka lub imię dla poczciwej krasuli... Dodatkowo wyobrażam sobie cyrk przy przedstawianiu się gdzieś zagranicą w przypadku przeprowadzki, czy nawet na wakacjach. Jak nie masz w planach opuścić swojej wioski to i Żęścisława jest spoko, ale żyjemy w środowisku globalnym. Ja mam imię dość neutralne, mój partner typowo polskie i nawet przy kawie że starbucksa zagranica jest problem i podsmiechujki, jak to zapisać... Imię daje się takie, by dziecku było wygodnie, a nie podobało się rodzicom. Oni nie będą ponosić konsekwencji wyśmiewania przez rówieśników i żadnych innychKagemaneNoJutsu pisze: ↑czw maja 14, 2026 3:09 am Nie no lepiej Dżesika, Brajan czy Kewin, bo to takie nowoczesne i dobre dla dzieci
Imiona z końcówką -slawa są piękne i wcale nie są dla "starych bab". Np. taka Miłosława, Mirosława czy Dobrosława![]()
W podstawówce i gimnazjum mialam 2 osoby z naprawde nietypowym zagranicznymi imionami i nigdy nikt sie z nich nie śmiał, dla dzieciaków bylo to neutralne, dla nauczycieli też xd i ogólnie oni byli mega lubiani , wiec zależy od środowiska czy beda sie śmiaćJhhn pisze: ↑czw maja 14, 2026 11:43 am W zyciu bym dziecka nie skrzywdziła czymś takim. Kewiny i dzesiki są przypalowe, ale obecnie jest ich tyle, że nikt wśród rówieśników nie będzie się śmiać z tego. A Miłusia czy Dobrusia to no cóż - brzmi jak mała pasterka lub imię dla poczciwej krasuli... Dodatkowo wyobrażam sobie cyrk przy przedstawianiu się gdzieś zagranicą w przypadku przeprowadzki, czy nawet na wakacjach. Jak nie masz w planach opuścić swojej wioski to i Żęścisława jest spoko, ale żyjemy w środowisku globalnym. Ja mam imię dość neutralne, mój partner typowo polskie i nawet przy kawie że starbucksa zagranica jest problem i podsmiechujki, jak to zapisać... Imię daje się takie, by dziecku było wygodnie, a nie podobało się rodzicom. Oni nie będą ponosić konsekwencji wyśmiewania przez rówieśników i żadnych innych
ᴘʀɪᴍᴀᴅᴏɴɴᴀ ɢɪʀʟ, ʏᴇᴀʜ ᴀʟʟ ɪ ᴇᴠᴇʀ ᴡᴀɴᴛᴇᴅ ᴡᴀꜱ ᴛʜᴇ ᴡᴏʀʟᴅ
mam znajomych chociażby z chin czy różnych państw w afryce i nikt się nie śmiał z ich imion xd z resztą ja lubię moje raczej nietypowe imię, bo od razu mogę zweryfikować kto ma zakuty łeb i z kim lepiej nie rozmawiaćJhhn pisze: ↑czw maja 14, 2026 11:43 am W zyciu bym dziecka nie skrzywdziła czymś takim. Kewiny i dzesiki są przypalowe, ale obecnie jest ich tyle, że nikt wśród rówieśników nie będzie się śmiać z tego. A Miłusia czy Dobrusia to no cóż - brzmi jak mała pasterka lub imię dla poczciwej krasuli... Dodatkowo wyobrażam sobie cyrk przy przedstawianiu się gdzieś zagranicą w przypadku przeprowadzki, czy nawet na wakacjach. Jak nie masz w planach opuścić swojej wioski to i Żęścisława jest spoko, ale żyjemy w środowisku globalnym. Ja mam imię dość neutralne, mój partner typowo polskie i nawet przy kawie że starbucksa zagranica jest problem i podsmiechujki, jak to zapisać... Imię daje się takie, by dziecku było wygodnie, a nie podobało się rodzicom. Oni nie będą ponosić konsekwencji wyśmiewania przez rówieśników i żadnych innych
-
chleb_ze_smalcem
- Szarlotta
- Posty: 437
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
U mnie te niespotykane często imiona to był raczej przedmiot zazdrości innych dzieci a nie powód do wyśmiewania. Zazdrości nie w złym znaczeniu, tylko taka osoba automatycznie stawała się popularna jak miała „światowe” albo egzotyczne imię.
-
123wiosna123
- Te LazzurrA
- Posty: 4500
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Problem moze byc taki ze nawet jak tych ośrodków beda tysiące to należy byc w nich trzeźwym a bezdomni w większości nie sa. Oni nie chca byc w ośrodkach i w większości nie chca pomocy.jaskana pisze: ↑czw maja 14, 2026 9:25 am z bezdomnością jest też taki problem, że tych ośrodków jest mało i sporo instytucji zapewnia pobyt tylko od 22 do 6 rano. oczywiście zgadzam się, że niektóre jednostki to już przypadki tragiczne i raczej nie ma szans im pomóc, ale trudno wyjść z bezdomności i zacząć normalne życie jak przez cały dzień musisz się gdzieś włóczyć.
w finlandii najpierw dostajesz mieszkanie wspomagane i system działa dużo lepiej.
Nie twierdzę ze jakis procent nie chce pomocy ale serio wiekszosc jej nie chce. A dawanie takim osobom mieszkan jest największym błędem. Mogą isc do ośrodków ale nie chca bo trzeba byc trzeźwy wiec po co im mieszkanie? Zeby je zdemolować i chlać?
Istnieją tez ośrodki w których mozna przebywać całodobowo tylko należy byc trzeźwym i wykonywać lekkie prace jak pozamiatanie czy przekopanie ogródka ale większość nie chce tego robic
-
123wiosna123
- Te LazzurrA
- Posty: 4500
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Jeśli ktos nadaje dziecku imie pod to ze moze sie wyprowadzi za granicę lub ze bedzie na wakacjach i ciężko bedzie wymówić to dopiero jest zakompleksionym wieśniakiem.Jhhn pisze: ↑czw maja 14, 2026 11:43 am W zyciu bym dziecka nie skrzywdziła czymś takim. Kewiny i dzesiki są przypalowe, ale obecnie jest ich tyle, że nikt wśród rówieśników nie będzie się śmiać z tego. A Miłusia czy Dobrusia to no cóż - brzmi jak mała pasterka lub imię dla poczciwej krasuli... Dodatkowo wyobrażam sobie cyrk przy przedstawianiu się gdzieś zagranicą w przypadku przeprowadzki, czy nawet na wakacjach. Jak nie masz w planach opuścić swojej wioski to i Żęścisława jest spoko, ale żyjemy w środowisku globalnym. Ja mam imię dość neutralne, mój partner typowo polskie i nawet przy kawie że starbucksa zagranica jest problem i podsmiechujki, jak to zapisać... Imię daje się takie, by dziecku było wygodnie, a nie podobało się rodzicom. Oni nie będą ponosić konsekwencji wyśmiewania przez rówieśników i żadnych innych
Straszne ze cie w starbucksie zle zapiszą. No koniec swiata
Jak dzieci beda wysmiewac inne dziecko to trzeba sie bronić i szczerze wpieprzyc takiemu dziecku przez inne dziecko i lepiej to zadziała niz kolejne rozmówki jak sie zachowywac
Powodzenia z wiarą w to, że trafi ci się akurat silne psychiczne i fizyczne dziecko, które dowali wszystkim. Fajnie jak tak będzie, ale może tak nie być. Lepiej dziecku nie utrudniać życia. Ja np. do pewnego etapu miałam psychę, żeby sobie radzić z wyśmiewaniem z powodu nadwagi i było git, a od pewnego się załamałam i nie wytrzymałam. W życiu bym dziecka nie skazała na wyśmiewanie świadomie dając mu imię, które może to spowodować i mam na myśli zarówno jakieś super nowoczesne wymyślne imiona jak i te staromodne i babciowe. U mnie na osiedlu były Niny, Leny, Nikole i inne wówczas modne i nietypowe imiona. Te dzieci nigdy nie miały problemów z wyśmiewaniem. Ale Zdzisie i Jadzie owszem.123wiosna123 pisze: ↑czw maja 14, 2026 12:10 pm Jak dzieci beda wysmiewac inne dziecko to trzeba sie bronić i szczerze wpieprzyc takiemu dziecku przez inne dziecko i lepiej to zadziała niz kolejne rozmówki jak sie zachowywac
- berry blast
- DramaQueen
- Posty: 2536
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
odchodząc od tematu bezdomnych, Brajanów i Sławomirosławów.
KFC i McDonald's niestety są przydatne. ZAWSZE są przy trasie i ZAWSZE są otwarte. często wyjeżdżamy w święta np. boże ciało i wracamy w niedzielę. jeśli chcemy zjeść w jakimś zajeździe czy bistro to google pokazuje wtedy że "ta restauracja jest czynna od 12-21 ale w niedzielę i święta dni otwarcia mogą się różnić." no i dopóki tam nie dojedziesz to się nie dowiesz. z kfc i mcd nie ma tego problemu. poza tym są to miejsca sprawdzone, wiesz co zjesz i ja osobiście nigdy się po tym źle nie czułam.
oczywiście sporadycznie i nie zachęcam do jedzenia fast foodów , tfu tfu niedobre!
KFC i McDonald's niestety są przydatne. ZAWSZE są przy trasie i ZAWSZE są otwarte. często wyjeżdżamy w święta np. boże ciało i wracamy w niedzielę. jeśli chcemy zjeść w jakimś zajeździe czy bistro to google pokazuje wtedy że "ta restauracja jest czynna od 12-21 ale w niedzielę i święta dni otwarcia mogą się różnić." no i dopóki tam nie dojedziesz to się nie dowiesz. z kfc i mcd nie ma tego problemu. poza tym są to miejsca sprawdzone, wiesz co zjesz i ja osobiście nigdy się po tym źle nie czułam.
oczywiście sporadycznie i nie zachęcam do jedzenia fast foodów , tfu tfu niedobre!
Zgadzam się, Dodam jeszcze, że w Polsce McDonald's ma jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów sanitarnych jeśli chodzi o restauracje. Wielokrotnie słyszałam, że ludzie kończą na kibelku po super zdrowym jedzeniu w fancy restauracjach (sama jestem jedną z nich), a po maku nic.berry blast pisze: ↑czw maja 14, 2026 12:34 pm odchodząc od tematu bezdomnych, Brajanów i Sławomirosławów.
KFC i McDonald's niestety są przydatne. ZAWSZE są przy trasie i ZAWSZE są otwarte. często wyjeżdżamy w święta np. boże ciało i wracamy w niedzielę. jeśli chcemy zjeść w jakimś zajeździe czy bistro to google pokazuje wtedy że "ta restauracja jest czynna od 12-21 ale w niedzielę i święta dni otwarcia mogą się różnić." no i dopóki tam nie dojedziesz to się nie dowiesz. z kfc i mcd nie ma tego problemu. poza tym są to miejsca sprawdzone, wiesz co zjesz i ja osobiście nigdy się po tym źle nie czułam.
oczywiście sporadycznie i nie zachęcam do jedzenia fast foodów , tfu tfu niedobre!
i am a god
nie chcę robić strasznego OT, bo oczywiście zgadzam się z tobą w temacie alkoholu i mieszkanie powinny dostać jedynie osoby trzeźwe. natomiast trzeba wziąć pod uwagę, że placówek jest za mało i wielu chętnych nie znajduje pomocy. bywam w takich miejscach i znam osoby, które tam pracują, więc nie jest to opinia z d.123wiosna123 pisze: ↑czw maja 14, 2026 12:07 pm Problem moze byc taki ze nawet jak tych ośrodków beda tysiące to należy byc w nich trzeźwym a bezdomni w większości nie sa. Oni nie chca byc w ośrodkach i w większości nie chca pomocy.
Nie twierdzę ze jakis procent nie chce pomocy ale serio wiekszosc jej nie chce. A dawanie takim osobom mieszkan jest największym błędem. Mogą isc do ośrodków ale nie chca bo trzeba byc trzeźwy wiec po co im mieszkanie? Zeby je zdemolować i chlać?
Istnieją tez ośrodki w których mozna przebywać całodobowo tylko należy byc trzeźwym i wykonywać lekkie prace jak pozamiatanie czy przekopanie ogródka ale większość nie chce tego robic
- Oliwkowa888
- Koczkodan
- Posty: 117
- Rejestracja: sob paź 12, 2024 12:54 pm
Dlatego jemy w McD, gdy jesteśmy gdzieś w trasie. Miałam dwa zatrucia przez jedzenie w barach typu "domowe obiady". McD ma faktycznie bardzo mocne kontrole. Oni sobie nie mogą pozwolić na wpadkę z zatruciami u klientów.Jennifer pisze: ↑czw maja 14, 2026 12:44 pm Zgadzam się, Dodam jeszcze, że w Polsce McDonald's ma jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów sanitarnych jeśli chodzi o restauracje. Wielokrotnie słyszałam, że ludzie kończą na kibelku po super zdrowym jedzeniu w fancy restauracjach (sama jestem jedną z nich), a po maku nic.
Nic tak nie smakuje jak kfc na trasie albo maczek. Normalnie nie pójdę tam zjeść, ale bycie w trasie rządzi się swoimi prawami. Do tego polski maczek jest o niebo lepszy niż ten za granicą. Naprawdę czuć ogromną różnicę in plus.berry blast pisze: ↑czw maja 14, 2026 12:34 pm odchodząc od tematu bezdomnych, Brajanów i Sławomirosławów.
KFC i McDonald's niestety są przydatne. ZAWSZE są przy trasie i ZAWSZE są otwarte. często wyjeżdżamy w święta np. boże ciało i wracamy w niedzielę. jeśli chcemy zjeść w jakimś zajeździe czy bistro to google pokazuje wtedy że "ta restauracja jest czynna od 12-21 ale w niedzielę i święta dni otwarcia mogą się różnić." no i dopóki tam nie dojedziesz to się nie dowiesz. z kfc i mcd nie ma tego problemu. poza tym są to miejsca sprawdzone, wiesz co zjesz i ja osobiście nigdy się po tym źle nie czułam.
oczywiście sporadycznie i nie zachęcam do jedzenia fast foodów , tfu tfu niedobre!
Ale dlaczego nie? To są fakty i ja się lubię nimi kierować. Przecież to jest na plus dla nas. My się nauczyliśmy, że u nas jest zawsze źle, jak nie najgorzej, a to już dawno przestało tak być i powinniśmy być z tego dumni. Powinniśmy myśleć bardziej pozytywnie, byłoby nam lżej. Natomiast zgadzam się, że są w Polsce problemy z bezdomnymi, które wymagają rozwiązania. I nie zawsze można je łatwo znaleźć. Choć powinniśmy się starać. Ale też mamy odpowiednią tradycję w tym zakresie, więc coś jednak robimy dobrze. A 100% braku bezdomności chyba jednak nie da się osiągnąć, więc te wyżej wymienione rzeczy będą od czasu do czasu i będą nam czasem przeszkadzać. Ale oby jak najmniej tego było.Jennifer pisze: ↑czw maja 14, 2026 9:02 am Ja nadal nie wiem, co mają bezdomni z USA do bezdomnych z Polski xd Dziewczyny tu wyżej celnie wypunktowały, ja dodam tylko że doceniam to, że mieszkam w Polsce, w czystym kraju z darmową (w teorii) opieką zdrowotną, edukacją, paczkomatami, blikiem, itd. Co nie zmienia faktu, że są rzeczy, które wymagają poprawy i mówiąc o tym głośno, nie chciałabym słyszeć, że inne kraje mają gorzej.
100%. Przez Kuchenne Rewolucje w życiu bym nie weszła juz do żadnego "Zajazdu u Mirka" w trasie. Juz wole wejść do Maka.Oliwkowa888 pisze: ↑czw maja 14, 2026 1:20 pm Dlatego jemy w McD, gdy jesteśmy gdzieś w trasie. Miałam dwa zatrucia przez jedzenie w barach typu "domowe obiady". McD ma faktycznie bardzo mocne kontrole. Oni sobie nie mogą pozwolić na wpadkę z zatruciami u klientów.
Idąc tą logiką, jak będę chciała umówić się do lekarza i usłyszę, że termin jest na 2030 rok, to mam sie cieszyć, że mogę leczyć się za darmo, bo w Stanach za ten sam zabieg musiałabym płacić? xd dosłownie jak w tym powiedzeniu ,,a mógł zabić''Verbena95 pisze: ↑czw maja 14, 2026 2:00 pm Ale dlaczego nie? To są fakty i ja się lubię nimi kierować. Przecież to jest na plus dla nas. My się nauczyliśmy, że u nas jest zawsze źle, jak nie najgorzej, a to już dawno przestało tak być i powinniśmy być z tego dumni. Powinniśmy myśleć bardziej pozytywnie, byłoby nam lżej. Natomiast zgadzam się, że są w Polsce problemy z bezdomnymi, które wymagają rozwiązania. I nie zawsze można je łatwo znaleźć. Choć powinniśmy się starać. Ale też mamy odpowiednią tradycję w tym zakresie, więc coś jednak robimy dobrze. A 100% braku bezdomności chyba jednak nie da się osiągnąć, więc te wyżej wymienione rzeczy będą od czasu do czasu i będą nam czasem przeszkadzać. Ale oby jak najmniej tego było.
i am a god
Xd - to jest kompletnie nie na temat.
-
ballerinacappuccina
- Koczkodan
- Posty: 113
- Rejestracja: pt kwie 25, 2025 11:53 am
Bezdomni w Polsce są problemem, bo śmierdzą - okej, ale w Stanach mogą cię zaciukać nożem, doceniajmy, że żyjemy w Polsce.
Polska ochrona zdrowia jest do dupy, bo są kolejki - okej, ale w Stanach musisz za nią płacić, a tu masz za darmo.
Naprawdę nie widzisz, że to ten sam tok myślenia?
Widzę, że gaslighting, naskakiwanie na osoby z odmiennym zdaniem i nieprzyjmowanie innego punktu widzenia, niż własny nadal tu mają się dobrze
Jeśli ktoś zamierza dyskutować z poszanowaniem drugiej strony, oczywiście zapraszam. Może jakieś nowe, odważne osoby się znajdą