Słowa i frazy, które was irytują
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Słowa i frazy, które was irytują
Mnie irytują frazy z terapii powtarzane bezrefleksyjnie, zwłaszcza jak są niezgodne ze stylem mówienia/ pisania danej osoby na co dzień.
"Jestem tu DLA Ciebie"
"Nie mam na to przestrzeni"
"Wiesz to nie jest moje/ zastanów się czy to Twoje"
"Jestem tu DLA Ciebie"
"Nie mam na to przestrzeni"
"Wiesz to nie jest moje/ zastanów się czy to Twoje"
-
Pejczyk Pandory
- Samarka
- Posty: 683
- Rejestracja: wt sie 12, 2025 7:07 pm
A dla mnie wyraz ,,peonie" jest piękny a ,,piwonie" to mi się kojarzy z piwem.
O jezu to też
Z mamusiowych to jeszcze mówienie "roczniak" na dziecko w wieku około roku. Brzmi jak ropniak
No i oczywiście, "cycoholik" - przecież to brzmi jak idealny tytuł piosenki braci Figo Fagot a nie określenie dziecka
No i Pała z Pudla. Jeszcze "uzbrojona w "(najczęściej chodzi o markową torebkę)" i "gra nogą"chleb_ze_smalcem pisze: ↑ndz kwie 12, 2026 4:01 pm Bikiniara, taka to pożyje?, rozgogolona, pozbawiona makijażu, świeci biustem, muśnięta słońcem, ugodzeni strzałą Amora i wszystkie inne cringowe teksty z pudla od których cierpnie skóra jak się je czyta.
Albo, takie zasłyszane przy stoliku obok w restauracji, gdzie dwie laski po prostu postanowiły sobie zrobić sesję terapeutyczną, a mnie przyszło tego słuchać: ciągłe teksty o "spotykaniu się" w sensie psychologicznym z kimś, z czymś, w rozmowie, wewnętrznie, z jakimś poczuciem itd. Jeszcze wypowiadane takim płaczliwo / błagalno / jękliwym tonem. Ja rozumiem, że ktoś ma takie potrzeby, ale jednak mnie to odrzuca. Jak ja mam problem, to nie chcę jękliwego współczucia i głaskania po główce, z którego i tak nic nie wyniknie, tylko rozwiązania problemu. Albo jak ktoś mówi, "rozumiem". Nie, nie rozumiesz, nie było cię w tej sytuacji, nie przeżyłeś czegoś podobnego, więc nie rozumiesz. Chyba że przeżyłeś. Ale wtedy taka osoba to wyrazi słowami świadczącymi o faktycznym zrozumieniu. Nie jestem przy kasie w lidlu, żeby mi ktoś klepał formułki. Wiem też, że to się różni od tego, jak większość ludzi to odbiera. Jeszcze w wersji anglojęzycznej: "I'm sorry this happened to you" (jeszcze często w sytuacjach, gdzie coś nie było ok, ale nie było to jakieś straszne) - takie generalne "ojeeeeju". No nie.
Ostatnio zmieniony ndz maja 03, 2026 10:56 pm przez Verbena95, łącznie zmieniany 1 raz.
Na co czekacie? Myślicie, że wam powiem?
Nie jestem waszą koleżanką.
A faktury mogę pokazać mojej księgowej.
Nie jestem waszą koleżanką.
A faktury mogę pokazać mojej księgowej.
A to ciekawePejczyk Pandory pisze: ↑ndz maja 03, 2026 6:23 pm A dla mnie wyraz ,,peonie" jest piękny a ,,piwonie" to mi się kojarzy z piwem.
Na co czekacie? Myślicie, że wam powiem?
Nie jestem waszą koleżanką.
A faktury mogę pokazać mojej księgowej.
Nie jestem waszą koleżanką.
A faktury mogę pokazać mojej księgowej.
-
nosorozec112
- ŚpioszkiKenzo
- Posty: 3
- Rejestracja: śr cze 19, 2024 6:44 am
Ikoniczny - coś okropnego! Po polsku mówi się „kultowy”! Co za okropna kalka z angielskiego, wszystko teraz jest ikoniczne, od ubrań po jedzenie.
-
chleb_ze_smalcem
- MieszkankaPowiśla
- Posty: 935
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Kindersztuba 


Hahaha, nie dziwię, się, jak wiele osób tutaj to słowo irytuje
Mnie irytuje to notoryczne "dowożenie". Czy wy wszyscy jesteście uber eats czy co?
Mnie irytuje to notoryczne "dowożenie". Czy wy wszyscy jesteście uber eats czy co?
Na co czekacie? Myślicie, że wam powiem?
Nie jestem waszą koleżanką.
A faktury mogę pokazać mojej księgowej.
Nie jestem waszą koleżanką.
A faktury mogę pokazać mojej księgowej.
-
xoseraphina
- RealDiamond
- Posty: 798
- Rejestracja: pn maja 01, 2023 11:15 pm
Mnie irytuje jak ktoś mówi do kogoś "to jest twój ZASRANY/ZAKICHANY obowiązek" - jeezu automatycznie rodzi się we mnie jakiś bunt jak słyszę coś takiego.
-
chleb_ze_smalcem
- MieszkankaPowiśla
- Posty: 935
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Plaga mówienia “TAK?” zamiast przecinka. Irytuje mnie to do tego stopnia, że nie jestem w stanie słuchać takiej osoby.
-
PrincessKitty
- Koczkodan
- Posty: 113
- Rejestracja: wt lis 14, 2023 11:24 pm
Plaga nadużywania słowa "ja". Pewnie wzięło się to z angielskiego, ale bardzo dużo ludzi mówi/pisze "ja" w zdaniach, w których nie ma potrzeby podkreślenia tego, że akurat JA to zrobiłam. Widzę to zwłaszcza w momencie, kiedy czasownik w pierwszej liczbie pojedynczej rozpoczyna zdanie, np. zamiast "Wychodzę na trening o 6 rano" (jako opis, opowiadanie itd. wielu ludzi mówi/pisze "Ja wychodzę na trening o 6 rano"- no szlag mnie trafia, jak to widzę. Widzę to zwłaszcza w formie pisanej i uważam to za koszmar.
W czasach, kiedy pracowałam w korpo, przewracałam oczami aż do potylicy, kiedy słyszałam na callu, że wyszła KOMUNIKACJA ws. XYZ. Nie wiem, dlaczego tak ciężko było użyć ISTNIEJĄCEGO już polskiego słowa KOMUNIKAT, które byłoby użyte zgodnie z zasadami naszego języka.
W czasach, kiedy pracowałam w korpo, przewracałam oczami aż do potylicy, kiedy słyszałam na callu, że wyszła KOMUNIKACJA ws. XYZ. Nie wiem, dlaczego tak ciężko było użyć ISTNIEJĄCEGO już polskiego słowa KOMUNIKAT, które byłoby użyte zgodnie z zasadami naszego języka.
-
chleb_ze_smalcem
- MieszkankaPowiśla
- Posty: 935
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
To samo co ze słowem TAK?, tylko, że „PRAWDA?”. Co drugie słowo PRAWDA, to PRAWDA tamto. PRAWDA sramto. Kiedyś tego nie było.
-
toja654
Teksty antyszczepionkowców pod każdym newsem o śmierci młodej osoby: „a zaszprycowany?”, „ostatnia prosta”, „hehe, zaufała nauce” 
-
chleb_ze_smalcem
- MieszkankaPowiśla
- Posty: 935
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Micha na określenie jedzenia. Np „zaraz dostaniesz michę”. Strasznie to irytujące.
I przedmiot x dedykowany do czegoś tam? Cooo? Po polsku tak nie mówimy, po angielsku tez lepiej nie. Kolejna kalka z angielskiego to godzina czasu. Po polsku to błąd, po angielsku niestety nie.nosorozec112 pisze: ↑pn maja 04, 2026 11:02 am Ikoniczny - coś okropnego! Po polsku mówi się „kultowy”! Co za okropna kalka z angielskiego, wszystko teraz jest ikoniczne, od ubrań po jedzenie.
A najbardziej mnie irytuje, ze i po polsku i po angielsku istnieje różnica między zabawny (funny) i śmieszny (ridiculous), ale ludzie tego dalej nie kumają.
W sumie menadżer zamiast kierownik mnie tez irytuje. I ekanting zamiast księgować, hr zamiast dział kadr, payroll zamiast lista plac…wychodzi na to, ze mnie wszelkie bezzasadne kalki z angielskiego irytują, a korpo nowomowa najbardziej.
- dominikaqueen
- BlondDoczep
- Posty: 140
- Rejestracja: pt lis 01, 2024 1:43 pm
A mi się właśnie podoba. Mimo, że technicznie oczywiście jest to niezgodne z prawdą. Ale może to sygnalizować, że ciąża to nie tylko sprawa kobiety, a też mężczyzny, podobnie jak późniejsze wychowanie dziecka. W końcu ktoś przy procesie tworzenia tej ciąży był, samo się nie zadziało
Na co czekacie? Myślicie, że wam powiem?
Nie jestem waszą koleżanką.
A faktury mogę pokazać mojej księgowej.
Nie jestem waszą koleżanką.
A faktury mogę pokazać mojej księgowej.
- Oliwkowa888
- Tritonotti
- Posty: 190
- Rejestracja: sob paź 12, 2024 12:54 pm
TAK, tak bardzo TAK. I wyrażenia typu "muszę go już odstawić od cyca". Jakby nie można powiedzieć "muszę go odstawić od piersi" albo "muszę przestać karmić piersią".
-
Cebula Po Polsku
- Currently:Italy
- Posty: 1026
- Rejestracja: wt kwie 27, 2021 8:31 pm
- pośrodku niczego
- nie jest najostrzejszym ołówkiem w piórniku
- źle się zestarzało
- dowozić
- nie jest najostrzejszym ołówkiem w piórniku
- źle się zestarzało
- dowozić
Dla mnie dramat to "dowozić", a poza tym "pieniążki" i "troszku".