Słowa i frazy, które was irytują
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Słowa i frazy, które was irytują
Mnie irytują frazy z terapii powtarzane bezrefleksyjnie, zwłaszcza jak są niezgodne ze stylem mówienia/ pisania danej osoby na co dzień.
"Jestem tu DLA Ciebie"
"Nie mam na to przestrzeni"
"Wiesz to nie jest moje/ zastanów się czy to Twoje"
"Jestem tu DLA Ciebie"
"Nie mam na to przestrzeni"
"Wiesz to nie jest moje/ zastanów się czy to Twoje"
-
Pejczyk Pandory
- TrampekLV
- Posty: 637
- Rejestracja: wt sie 12, 2025 7:07 pm
A dla mnie wyraz ,,peonie" jest piękny a ,,piwonie" to mi się kojarzy z piwem.
O jezu to też
Z mamusiowych to jeszcze mówienie "roczniak" na dziecko w wieku około roku. Brzmi jak ropniak
No i oczywiście, "cycoholik" - przecież to brzmi jak idealny tytuł piosenki braci Figo Fagot a nie określenie dziecka
No i Pała z Pudla. Jeszcze "uzbrojona w "(najczęściej chodzi o markową torebkę)" i "gra nogą"chleb_ze_smalcem pisze: ↑ndz kwie 12, 2026 4:01 pm Bikiniara, taka to pożyje?, rozgogolona, pozbawiona makijażu, świeci biustem, muśnięta słońcem, ugodzeni strzałą Amora i wszystkie inne cringowe teksty z pudla od których cierpnie skóra jak się je czyta.
Albo, takie zasłyszane przy stoliku obok w restauracji, gdzie dwie laski po prostu postanowiły sobie zrobić sesję terapeutyczną, a mnie przyszło tego słuchać: ciągłe teksty o "spotykaniu się" w sensie psychologicznym z kimś, z czymś, w rozmowie, wewnętrznie, z jakimś poczuciem itd. Jeszcze wypowiadane takim płaczliwo / błagalno / jękliwym tonem. Ja rozumiem, że ktoś ma takie potrzeby, ale jednak mnie to odrzuca. Jak ja mam problem, to nie chcę jękliwego współczucia i głaskania po główce, z którego i tak nic nie wyniknie, tylko rozwiązania problemu. Albo jak ktoś mówi, "rozumiem". Nie, nie rozumiesz, nie było cię w tej sytuacji, nie przeżyłeś czegoś podobnego, więc nie rozumiesz. Chyba że przeżyłeś. Ale wtedy taka osoba to wyrazi słowami świadczącymi o faktycznym zrozumieniu. Nie jestem przy kasie w lidlu, żeby mi ktoś klepał formułki. Wiem też, że to się różni od tego, jak większość ludzi to odbiera. Jeszcze w wersji anglojęzycznej: "I'm sorry this happened to you" (jeszcze często w sytuacjach, gdzie coś nie było ok, ale nie było to jakieś straszne) - takie generalne "ojeeeeju". No nie.
Ostatnio zmieniony ndz maja 03, 2026 10:56 pm przez Verbena95, łącznie zmieniany 1 raz.
A to ciekawePejczyk Pandory pisze: ↑ndz maja 03, 2026 6:23 pm A dla mnie wyraz ,,peonie" jest piękny a ,,piwonie" to mi się kojarzy z piwem.
-
nosorozec112
- Siatkarka
- Posty: 2
- Rejestracja: śr cze 19, 2024 6:44 am
Ikoniczny - coś okropnego! Po polsku mówi się „kultowy”! Co za okropna kalka z angielskiego, wszystko teraz jest ikoniczne, od ubrań po jedzenie.
-
xoseraphina
- RealDiamond
- Posty: 771
- Rejestracja: pn maja 01, 2023 11:15 pm
Mnie irytuje jak ktoś mówi do kogoś "to jest twój ZASRANY/ZAKICHANY obowiązek" - jeezu automatycznie rodzi się we mnie jakiś bunt jak słyszę coś takiego.
-
chleb_ze_smalcem
- Szarlotta
- Posty: 437
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Plaga mówienia “TAK?” zamiast przecinka. Irytuje mnie to do tego stopnia, że nie jestem w stanie słuchać takiej osoby.
-
PrincessKitty
- Skarpeta Rakieta
- Posty: 78
- Rejestracja: wt lis 14, 2023 11:24 pm
Plaga nadużywania słowa "ja". Pewnie wzięło się to z angielskiego, ale bardzo dużo ludzi mówi/pisze "ja" w zdaniach, w których nie ma potrzeby podkreślenia tego, że akurat JA to zrobiłam. Widzę to zwłaszcza w momencie, kiedy czasownik w pierwszej liczbie pojedynczej rozpoczyna zdanie, np. zamiast "Wychodzę na trening o 6 rano" (jako opis, opowiadanie itd. wielu ludzi mówi/pisze "Ja wychodzę na trening o 6 rano"- no szlag mnie trafia, jak to widzę. Widzę to zwłaszcza w formie pisanej i uważam to za koszmar.
W czasach, kiedy pracowałam w korpo, przewracałam oczami aż do potylicy, kiedy słyszałam na callu, że wyszła KOMUNIKACJA ws. XYZ. Nie wiem, dlaczego tak ciężko było użyć ISTNIEJĄCEGO już polskiego słowa KOMUNIKAT, które byłoby użyte zgodnie z zasadami naszego języka.
W czasach, kiedy pracowałam w korpo, przewracałam oczami aż do potylicy, kiedy słyszałam na callu, że wyszła KOMUNIKACJA ws. XYZ. Nie wiem, dlaczego tak ciężko było użyć ISTNIEJĄCEGO już polskiego słowa KOMUNIKAT, które byłoby użyte zgodnie z zasadami naszego języka.
-
chleb_ze_smalcem
- Szarlotta
- Posty: 437
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
To samo co ze słowem TAK?, tylko, że „PRAWDA?”. Co drugie słowo PRAWDA, to PRAWDA tamto. PRAWDA sramto. Kiedyś tego nie było.
-
toja654
Teksty antyszczepionkowców pod każdym newsem o śmierci młodej osoby: „a zaszprycowany?”, „ostatnia prosta”, „hehe, zaufała nauce” 
-
chleb_ze_smalcem
- Szarlotta
- Posty: 437
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Micha na określenie jedzenia. Np „zaraz dostaniesz michę”. Strasznie to irytujące.
I przedmiot x dedykowany do czegoś tam? Cooo? Po polsku tak nie mówimy, po angielsku tez lepiej nie. Kolejna kalka z angielskiego to godzina czasu. Po polsku to błąd, po angielsku niestety nie.nosorozec112 pisze: ↑pn maja 04, 2026 11:02 am Ikoniczny - coś okropnego! Po polsku mówi się „kultowy”! Co za okropna kalka z angielskiego, wszystko teraz jest ikoniczne, od ubrań po jedzenie.
A najbardziej mnie irytuje, ze i po polsku i po angielsku istnieje różnica między zabawny (funny) i śmieszny (ridiculous), ale ludzie tego dalej nie kumają.
W sumie menadżer zamiast kierownik mnie tez irytuje. I ekanting zamiast księgować, hr zamiast dział kadr, payroll zamiast lista plac…wychodzi na to, ze mnie wszelkie bezzasadne kalki z angielskiego irytują, a korpo nowomowa najbardziej.
- dominikaqueen
- PsychoFanka
- Posty: 97
- Rejestracja: pt lis 01, 2024 1:43 pm
A mi się właśnie podoba. Mimo, że technicznie oczywiście jest to niezgodne z prawdą. Ale może to sygnalizować, że ciąża to nie tylko sprawa kobiety, a też mężczyzny, podobnie jak późniejsze wychowanie dziecka. W końcu ktoś przy procesie tworzenia tej ciąży był, samo się nie zadziało
- Oliwkowa888
- Koczkodan
- Posty: 117
- Rejestracja: sob paź 12, 2024 12:54 pm
TAK, tak bardzo TAK. I wyrażenia typu "muszę go już odstawić od cyca". Jakby nie można powiedzieć "muszę go odstawić od piersi" albo "muszę przestać karmić piersią".