Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Słowa i frazy, które was irytują

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
PEONIA
Milion subskrypcji
Posty: 4156
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Re: Słowa i frazy, które was irytują

Post autor: PEONIA »

Mnie irytują frazy z terapii powtarzane bezrefleksyjnie, zwłaszcza jak są niezgodne ze stylem mówienia/ pisania danej osoby na co dzień.

"Jestem tu DLA Ciebie"
"Nie mam na to przestrzeni"
"Wiesz to nie jest moje/ zastanów się czy to Twoje"
Pejczyk Pandory
TrampekLV
Posty: 637
Rejestracja: wt sie 12, 2025 7:07 pm

Post autor: Pejczyk Pandory »

Verbena95 pisze: czw kwie 30, 2026 10:37 pm Matko, co to za twór, w życi tego nie słyszałam. Tak, wspomniana już formulacja. Chamska kalka z angielskiego. To samo z "rutyną" makijażową / pielęgnacyjną. I jeszcze peonie - otóż jest polskie słowo: piwonie.
A dla mnie wyraz ,,peonie" jest piękny a ,,piwonie" to mi się kojarzy z piwem.
PEONIA
Milion subskrypcji
Posty: 4156
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Lmao pisze: sob kwie 25, 2026 10:23 pm "tu mama z 3-latką i siedmiomiesięcznym bobasem NA POKŁADZIE" ---> tego typu wyrażenia
O jezu to też XD na jakim pokładzie? Na statku mieszkacie czy jak?

Z mamusiowych to jeszcze mówienie "roczniak" na dziecko w wieku około roku. Brzmi jak ropniak XD

No i oczywiście, "cycoholik" - przecież to brzmi jak idealny tytuł piosenki braci Figo Fagot a nie określenie dziecka
PEONIA
Milion subskrypcji
Posty: 4156
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

chleb_ze_smalcem pisze: ndz kwie 12, 2026 4:01 pm Bikiniara, taka to pożyje?, rozgogolona, pozbawiona makijażu, świeci biustem, muśnięta słońcem, ugodzeni strzałą Amora i wszystkie inne cringowe teksty z pudla od których cierpnie skóra jak się je czyta.
No i Pała z Pudla. Jeszcze "uzbrojona w "(najczęściej chodzi o markową torebkę)" i "gra nogą"
Verbena95
Kciuk
Posty: 888
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

PEONIA pisze: ndz maja 03, 2026 6:16 pm Mnie irytują frazy z terapii powtarzane bezrefleksyjnie, zwłaszcza jak są niezgodne ze stylem mówienia/ pisania danej osoby na co dzień.

"Jestem tu DLA Ciebie"
"Nie mam na to przestrzeni"
"Wiesz to nie jest moje/ zastanów się czy to Twoje"
Albo, takie zasłyszane przy stoliku obok w restauracji, gdzie dwie laski po prostu postanowiły sobie zrobić sesję terapeutyczną, a mnie przyszło tego słuchać: ciągłe teksty o "spotykaniu się" w sensie psychologicznym z kimś, z czymś, w rozmowie, wewnętrznie, z jakimś poczuciem itd. Jeszcze wypowiadane takim płaczliwo / błagalno / jękliwym tonem. Ja rozumiem, że ktoś ma takie potrzeby, ale jednak mnie to odrzuca. Jak ja mam problem, to nie chcę jękliwego współczucia i głaskania po główce, z którego i tak nic nie wyniknie, tylko rozwiązania problemu. Albo jak ktoś mówi, "rozumiem". Nie, nie rozumiesz, nie było cię w tej sytuacji, nie przeżyłeś czegoś podobnego, więc nie rozumiesz. Chyba że przeżyłeś. Ale wtedy taka osoba to wyrazi słowami świadczącymi o faktycznym zrozumieniu. Nie jestem przy kasie w lidlu, żeby mi ktoś klepał formułki. Wiem też, że to się różni od tego, jak większość ludzi to odbiera. Jeszcze w wersji anglojęzycznej: "I'm sorry this happened to you" (jeszcze często w sytuacjach, gdzie coś nie było ok, ale nie było to jakieś straszne) - takie generalne "ojeeeeju". No nie.
Ostatnio zmieniony ndz maja 03, 2026 10:56 pm przez Verbena95, łącznie zmieniany 1 raz.
Verbena95
Kciuk
Posty: 888
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Pejczyk Pandory pisze: ndz maja 03, 2026 6:23 pm A dla mnie wyraz ,,peonie" jest piękny a ,,piwonie" to mi się kojarzy z piwem.
A to ciekawe :) Jakoś mi się z piwem nie kojarzy. Ale w sumie fajna gra słowna :)
Push
Amigo
Posty: 1642
Rejestracja: sob lis 25, 2023 7:25 pm

Post autor: Push »

Nie cierpię "Kto bogatemu zabroni". Jeju, jak mnie irytuje to powiedzenie.
nosorozec112
Siatkarka
Posty: 2
Rejestracja: śr cze 19, 2024 6:44 am

Post autor: nosorozec112 »

Ikoniczny - coś okropnego! Po polsku mówi się „kultowy”! Co za okropna kalka z angielskiego, wszystko teraz jest ikoniczne, od ubrań po jedzenie.
chleb_ze_smalcem
Szarlotta
Posty: 437
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Kindersztuba 😝😝😝
Verbena95
Kciuk
Posty: 888
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Hahaha, nie dziwię, się, jak wiele osób tutaj to słowo irytuje B) XD
Mnie irytuje to notoryczne "dowożenie". Czy wy wszyscy jesteście uber eats czy co?
xoseraphina
RealDiamond
Posty: 771
Rejestracja: pn maja 01, 2023 11:15 pm

Post autor: xoseraphina »

Mnie irytuje jak ktoś mówi do kogoś "to jest twój ZASRANY/ZAKICHANY obowiązek" - jeezu automatycznie rodzi się we mnie jakiś bunt jak słyszę coś takiego.
chleb_ze_smalcem
Szarlotta
Posty: 437
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Plaga mówienia “TAK?” zamiast przecinka. Irytuje mnie to do tego stopnia, że nie jestem w stanie słuchać takiej osoby.
PrincessKitty
Skarpeta Rakieta
Posty: 78
Rejestracja: wt lis 14, 2023 11:24 pm

Post autor: PrincessKitty »

Plaga nadużywania słowa "ja". Pewnie wzięło się to z angielskiego, ale bardzo dużo ludzi mówi/pisze "ja" w zdaniach, w których nie ma potrzeby podkreślenia tego, że akurat JA to zrobiłam. Widzę to zwłaszcza w momencie, kiedy czasownik w pierwszej liczbie pojedynczej rozpoczyna zdanie, np. zamiast "Wychodzę na trening o 6 rano" (jako opis, opowiadanie itd. wielu ludzi mówi/pisze "Ja wychodzę na trening o 6 rano"- no szlag mnie trafia, jak to widzę. Widzę to zwłaszcza w formie pisanej i uważam to za koszmar.

W czasach, kiedy pracowałam w korpo, przewracałam oczami aż do potylicy, kiedy słyszałam na callu, że wyszła KOMUNIKACJA ws. XYZ. Nie wiem, dlaczego tak ciężko było użyć ISTNIEJĄCEGO już polskiego słowa KOMUNIKAT, które byłoby użyte zgodnie z zasadami naszego języka.
chleb_ze_smalcem
Szarlotta
Posty: 437
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

To samo co ze słowem TAK?, tylko, że „PRAWDA?”. Co drugie słowo PRAWDA, to PRAWDA tamto. PRAWDA sramto. Kiedyś tego nie było.
toja654

Post autor: toja654 »

Teksty antyszczepionkowców pod każdym newsem o śmierci młodej osoby: „a zaszprycowany?”, „ostatnia prosta”, „hehe, zaufała nauce” 🤮
chleb_ze_smalcem
Szarlotta
Posty: 437
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Micha na określenie jedzenia. Np „zaraz dostaniesz michę”. Strasznie to irytujące.
Ekhmekhm
Mokra Włoszka
Posty: 56
Rejestracja: śr sty 07, 2026 2:08 am

Post autor: Ekhmekhm »

nosorozec112 pisze: pn maja 04, 2026 11:02 am Ikoniczny - coś okropnego! Po polsku mówi się „kultowy”! Co za okropna kalka z angielskiego, wszystko teraz jest ikoniczne, od ubrań po jedzenie.
I przedmiot x dedykowany do czegoś tam? Cooo? Po polsku tak nie mówimy, po angielsku tez lepiej nie. Kolejna kalka z angielskiego to godzina czasu. Po polsku to błąd, po angielsku niestety nie.
A najbardziej mnie irytuje, ze i po polsku i po angielsku istnieje różnica między zabawny (funny) i śmieszny (ridiculous), ale ludzie tego dalej nie kumają.

W sumie menadżer zamiast kierownik mnie tez irytuje. I ekanting zamiast księgować, hr zamiast dział kadr, payroll zamiast lista plac…wychodzi na to, ze mnie wszelkie bezzasadne kalki z angielskiego irytują, a korpo nowomowa najbardziej.
Misia
LemonkowaCola
Posty: 536
Rejestracja: sob cze 03, 2023 6:40 pm

Post autor: Misia »

Irytuje mnie, a bardziej to nawet śmieszy jak pary mówią: "jesteśmy w ciąży".
Awatar użytkownika
dominikaqueen
PsychoFanka
Posty: 97
Rejestracja: pt lis 01, 2024 1:43 pm

Post autor: dominikaqueen »

Misia pisze: ndz maja 10, 2026 9:18 am Irytuje mnie, a bardziej to nawet śmieszy jak pary mówią: "jesteśmy w ciąży".
Gdy słyszę takie stwierdzenie to mam ochotę zacytować Walter’a White: ”We? Who's we? There is no we”
Verbena95
Kciuk
Posty: 888
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Misia pisze: ndz maja 10, 2026 9:18 am Irytuje mnie, a bardziej to nawet śmieszy jak pary mówią: "jesteśmy w ciąży".
A mi się właśnie podoba. Mimo, że technicznie oczywiście jest to niezgodne z prawdą. Ale może to sygnalizować, że ciąża to nie tylko sprawa kobiety, a też mężczyzny, podobnie jak późniejsze wychowanie dziecka. W końcu ktoś przy procesie tworzenia tej ciąży był, samo się nie zadziało :)
Alek88
LouiBag
Posty: 324
Rejestracja: sob wrz 30, 2023 5:01 pm

Post autor: Alek88 »

Mieć gila. No ohyda po prostu, nie można powiedzieć "katar"? W ogóle cała nomenklatura okolomadkowa już tu nieraz przytaczana typu cycoholik, roczniak mnie jakoś obrzydza i kojarzy się karynsko.
Awatar użytkownika
Oliwkowa888
Koczkodan
Posty: 117
Rejestracja: sob paź 12, 2024 12:54 pm

Post autor: Oliwkowa888 »

Alek88 pisze: śr maja 13, 2026 8:27 pm Mieć gila. No ohyda po prostu, nie można powiedzieć "katar"? W ogóle cała nomenklatura okolomadkowa już tu nieraz przytaczana typu cycoholik, roczniak mnie jakoś obrzydza i kojarzy się karynsko.
TAK, tak bardzo TAK. I wyrażenia typu "muszę go już odstawić od cyca". Jakby nie można powiedzieć "muszę go odstawić od piersi" albo "muszę przestać karmić piersią".
kiki2234

Post autor: kiki2234 »

„Pić do czegoś”, „pijesz do mnie?”