Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Niepopularne opinie o życiu
Ja znam Catharine, Angelikę, Nicolę i Francesco, chodzili ze mną do podstawówki 25 lat temu i też się z nikt nie śmiał ani nie miał problemu z ich imionami.
I ogólnie nie przypominam sobie żeby w szkole ktokolwiek kiedykolwiek wyśmiewał kogoś imię xd
I ogólnie nie przypominam sobie żeby w szkole ktokolwiek kiedykolwiek wyśmiewał kogoś imię xd
Jeśli rodzice wyśmiewają jakiekolwiek imiona tylko dlatego, że im się nie podobają, to dzieci te zachowania będą naśladować. Nie ma w tym żadnej filozofii. Chodziłam do podstawówki we wczesnych latach dwutysięcznych i mieliśmy tam Brajana - o ile nikt z nas, uczniów, nie widział w tym imieniu nic dziwnego, to słyszałam jak nauczyciele na korytarzach komentują, że ,,skrzywdzili dzieciaka'', ,,co to za imię''. Niektórzy nawet wymawiali jego imię tak, jakby mieli zaraz wybuchnąć śmiechem. Takie rzeczy robią dzieciom krzywdę, a nie nadawanie imion innych niż ktoś sobie założył.
i am a god
przeczytaj to jeszcze raz, chodzi o wmawianie innym użytkowniczkom, że nie chciałyby mieć tak na imię co jest zwyczajną bzdurąlalisa pisze: ↑czw maja 07, 2026 12:30 pm "nie chciałabym mieć na imię Stasia" to dla ciebie stwierdzenie "o jeden most za daleko"? Jeszcze na plotkarskim forum? Jesteś albo bardzo wrażliwa i w sumie ok nie czepiam się, albo robisz sobie jaja teraz. Faktycznie mocne stwierdzenie padło, nie chciałabym mieć tak na imię. Kurcze poważna sprawa, niemal kryminalna afera.
I oto mamy przykład, jak niektórzy niewiele rozumieją z tego, co czytają. Iks de
Matury są, tak w ogóle. Mam nadzieję, że na maturach z polskiego jest brane pod uwagę to, jak dobrze ktoś rozumie, co czyta.
Ogólnie uważam, że matury są teraz o wiele za łatwe. Ostatnio mignął mi jakiś gość, który polski zdał chyba na 38% i to była zdana matura. Uważam, że to jest jednak za nisko postawiona poprzeczka. Powinno być co najmniej 40-45%. Ciekawe, jak bardzo będziemy obniżać ludziom poprzeczkę, byle tylko zdali, może do 15-20%? Potem się nazywa, że ktoś ma maturę, a tak naprawdę to jest fałszywe wykształcenie. To trochę tak, jak z ukrytym bezrobociem.
Ogólnie uważam, że matury są teraz o wiele za łatwe. Ostatnio mignął mi jakiś gość, który polski zdał chyba na 38% i to była zdana matura. Uważam, że to jest jednak za nisko postawiona poprzeczka. Powinno być co najmniej 40-45%. Ciekawe, jak bardzo będziemy obniżać ludziom poprzeczkę, byle tylko zdali, może do 15-20%? Potem się nazywa, że ktoś ma maturę, a tak naprawdę to jest fałszywe wykształcenie. To trochę tak, jak z ukrytym bezrobociem.
Masz rację. Uważam, że matura powinna być zdawana od 60%, takie progi miałam na studiach i uważam, że 60% odpowiada ocenie dostatecznej. A jak chodziłam do LO i widziałam, jakie asy miały zdaną maturę, bo mieli załatwione, najczęściej z lenistwa, papiery na jakąś dysleksję albo coś i zdane matury na 32% to śmiać mi się chciało. W ogóle reformy edukacji od wielu lat dążą do obniżania poprzeczki i równania do dołu. Rodzice nie chcą, by edukacja wiązała się z wysiłkiem, dzieci mają czuć się w szkołach dobrze, rodzice wymuszają oceny i potem kończy się to tak, że takie dziecko ledwo zdanie portafi przeczytać a kończy szkołę ze świadectwem z paskiem i zdaną maturą. W edukacji publicznej od wielu lat nie ma miejsca dla dzieci, które chcą zdobyć dobre wykształcenie.Verbena95 pisze: ↑czw maja 07, 2026 2:59 pm I oto mamy przykład, jak niektórzy niewiele rozumieją z tego, co czytają. Iks deMatury są, tak w ogóle. Mam nadzieję, że na maturach z polskiego jest brane pod uwagę to, jak dobrze ktoś rozumie, co czyta.
Ogólnie uważam, że matury są teraz o wiele za łatwe. Ostatnio mignął mi jakiś gość, który polski zdał chyba na 38% i to była zdana matura. Uważam, że to jest jednak za nisko postawiona poprzeczka. Powinno być co najmniej 40-45%. Ciekawe, jak bardzo będziemy obniżać ludziom poprzeczkę, byle tylko zdali, może do 15-20%? Potem się nazywa, że ktoś ma maturę, a tak naprawdę to jest fałszywe wykształcenie. To trochę tak, jak z ukrytym bezrobociem.
-
duppajasio
- Tritonotti
- Posty: 188
- Rejestracja: pn cze 17, 2024 4:53 pm
Radzimir Dębski ma +100 do prezencji za imię, bardziej pasuje do niego niż nie wiem, Krzysiek.
Każde imię może do kogos dobrze pasować. Starsza siostra mojego znajomego miała na imię Izaura, oczywiście pod wpływem mody na serial, i w ogóle nie brzmiało to śmiesznie. Była już dorosła i totalnie do niej pasowało. Pewnie miała problemy w szkole, bo w czasach PRL wypadało mieć imię „jak wszyscy” i się nie wyróżniać, ale w dorosłości to jej dodawało charyzmy.
-
duppajasio
- Tritonotti
- Posty: 188
- Rejestracja: pn cze 17, 2024 4:53 pm
Jeśli coś mnie denerwuje z dziedziny imion to właśnie zdrobnienia z i na końcu. Najbardziej mi działa na nerwy „Marti” zamiast Martymalloryknox pisze: ↑śr maja 06, 2026 3:30 pm Zgadzam się, te wszystkie imiona kończące się na -sława, -miła, itd. powinny umrzeć śmiercią naturalną razem z naszymi prababciami. Nie rozumiem modyfikowania niepolskich imion w tak toporny sposób typu właśnie Catherine - Katarzyna, Christine - Krystyna, Sophia - Zofia, Betty - Beata, w życiu miałam wiele koleżanek o takich imionach i nawet ich rodzice zwracali się do nich Kejti, Kristi, Sofi, Beti, itd. To po co było nadawać im takie imię, skoro używasz zangielszczonej wersji?
-
malloryknox
,,Marti'' i ,,Marty'' wymawia się raczej w taki sam sposób. Podobnie jak inne imiona, które wymieniłam.duppajasio pisze: ↑czw maja 07, 2026 3:57 pm Jeśli coś mnie denerwuje z dziedziny imion to właśnie zdrobnienia z i na końcu. Najbardziej mi działa na nerwy „Marti” zamiast Marty
-
duppajasio
- Tritonotti
- Posty: 188
- Rejestracja: pn cze 17, 2024 4:53 pm
Chodzi mi o używanie wersji „Marti” kiedy ktoś ma na imię Marta. Tak samo Pati od Patrycji (wolę Patkę).malloryknox pisze: ↑czw maja 07, 2026 3:59 pm ,,Marti'' i ,,Marty'' wymawia się raczej w taki sam sposób. Podobnie jak inne imiona, które wymieniłam.
Ale nigdy w życiu nie poznałam Katarzyny, do której rodzice mówią Kejti. Czy to ma jakiś związek z mieszkaniem za granicą?
Ja znam większość Martyn, na ktore mowi sie Marti. Marty akurat żadnej.duppajasio pisze: ↑czw maja 07, 2026 4:03 pm Chodzi mi o używanie wersji „Marti” kiedy ktoś ma na imię Marta. Tak samo Pati od Patrycji (wolę Patkę).
Ale nigdy w życiu nie poznałam Katarzyny, do której rodzice mówią Kejti. Czy to ma jakiś związek z mieszkaniem za granicą?
-
duppajasio
- Tritonotti
- Posty: 188
- Rejestracja: pn cze 17, 2024 4:53 pm
Oczywiście niech się każdy przedstawia jak mu podoba, każdemu też wolno mieć jakieś małe antypatie. Ja nie lubię skracania polskich imion do i, ale jak ktoś tak robi, to nie będę się go czepiać.
Może to jest jakaś odmiana mizofonii albo coś
tak jak tu w wątku są ludzie, którzy nie lubią imion z polskimi literami
Może to jest jakaś odmiana mizofonii albo coś
-
ballerinacappuccina
I tak każdy nazywałby cię docelowym zdrobnieniem tego imienia, czyli Staśka. Kazać to sobie możesz xd wiem, co mówie, bo sama nie lubię zdrobnienia mojego imienia i proszę dosłownie każdego, by zwracał się do mnie w określony sposób, a poza najbliższymi nikt tak do mnie nie mówi.Herbatazmiodem pisze: ↑czw maja 07, 2026 8:38 am You don't know me :D
Neutralne imiona są spoko, ale naprawdę, Staśka - kazałabym do siebie mówić Stanka. Brzmi epicko.
Znam też same fajne Grażyny, mimo, że tym imieniem określa kobiety zachowujące się przaśnie.
Mam same pozytywne konotacje z wymienionymi przez Ciebie imionami.
Natomiast każda Natalia czy Julia w moim życiu to straszne prukwy były :D
Mam znajomą, która miała fioła na punkcie High School Musical i nazwała córkę Gabriela. W domu była Gabi, a w przedszkolu Gabrysia i mała sama określała się właśnie Gabrysią xd znajoma dostaje białej gorączki, słysząc te zdrobnienie.
Wmawianie w sensie napisanie w wątku o niepopularnych opiniach "Sorry girls, ale nie wierzę wam, że któraś wybrałaby Zdzisię."? Przecież to mi ktoś wmawiał wyżej rzekome kompleksy narodowościowe z powodu tego, że mi się nie podobają polskie imiona i z tym dyskutowałam.
A tutaj mamy przykład jak próbujesz dowalić komuś, konkretnie mi, wywołując mnie w temacie rzekomego niezrozumienia tekstu pisanego i niskiego poziomu matur. Jeśli czujesz się mądrzejsza ode mnie, wierz mi, nie masz ku temu powodów. Ja od ciebie mądrzejsza również się nie czuję, nawet o tym nie myślę, ale twój komentarz odbieram jako niepokojący i eskalujący wyśmiewanie się ze mnie.Verbena95 pisze: ↑czw maja 07, 2026 2:59 pm I oto mamy przykład, jak niektórzy niewiele rozumieją z tego, co czytają. Iks deMatury są, tak w ogóle. Mam nadzieję, że na maturach z polskiego jest brane pod uwagę to, jak dobrze ktoś rozumie, co czyta.
Ogólnie uważam, że matury są teraz o wiele za łatwe. Ostatnio mignął mi jakiś gość, który polski zdał chyba na 38% i to była zdana matura. Uważam, że to jest jednak za nisko postawiona poprzeczka. Powinno być co najmniej 40-45%. Ciekawe, jak bardzo będziemy obniżać ludziom poprzeczkę, byle tylko zdali, może do 15-20%? Potem się nazywa, że ktoś ma maturę, a tak naprawdę to jest fałszywe wykształcenie. To trochę tak, jak z ukrytym bezrobociem.
-
123wiosna123
- Luźny dzień ze mną
- Posty: 4760
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Uwielbiam imie Stasia od kiedy bylam nastolatka i ogladalam Pierwsza Miłość. Nie oglądam tego serialu od dawna a imie dalej mi sie bardzo podoba. I tak, mogłabym miec tak na imie. Co w tym dziwnego tak naprawdę. I nie chodzi o żadna obronę polskich tradycjiballerinacappuccina pisze: ↑czw maja 07, 2026 7:03 am Ciekawi mnie, czy te zaciekle broniące imion typu Mścisława, Grażyna i Bożena, same chciałyby mieć tak na imię xd Pewnie macie totalnie neutralne imiona typu Julia, Ola czy Natalia i robicie z siebie wielkie obrończynie polskich tradycji, a gdyby przyszło co do czego, żadna z was nie chciałaby mieć na imię Wieśka czy Staśka.
Tak samo bardzo podoba mi sie imie Józefina i również mogłabym miec tak na imie.
-
123wiosna123
- Luźny dzień ze mną
- Posty: 4760
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Nie wiem ile masz lat ale wsrod normalnych ludzi którzy maja cokolwiek w glowie to wyglada to tak ze mowisz swoim znajomym ze lubisz jak ktos nazywa w jakis sposób i nikt nie ma z tym problemu.ballerinacappuccina pisze: ↑czw maja 07, 2026 4:41 pm I tak każdy nazywałby cię docelowym zdrobnieniem tego imienia, czyli Staśka. Kazać to sobie możesz xd wiem, co mówie, bo sama nie lubię zdrobnienia mojego imienia i proszę dosłownie każdego, by zwracał się do mnie w określony sposób, a poza najbliższymi nikt tak do mnie nie mówi.
Mam znajomą, która miała fioła na punkcie High School Musical i nazwała córkę Gabriela. W domu była Gabi, a w przedszkolu Gabrysia i mała sama określała się właśnie Gabrysią xd znajoma dostaje białej gorączki, słysząc te zdrobnienie.
Za to ty masz jakis problem chyba z wszystkim. Najlepiej świadczy o tym jak piszesz ze kazać to sobie możesz. Nikt tu nie mowi o jakims kazaniu ale jak dobra koleżanka ci takie coś mowi to co ci szkodzi to uszanowac. Wiadomo ze nie kazdy bedzie tak robił ale w czym problem
Radzimir dębski brzmi epicko xdduppajasio pisze: ↑czw maja 07, 2026 3:48 pm Radzimir Dębski ma +100 do prezencji za imię, bardziej pasuje do niego niż nie wiem, Krzysiek.
Każde imię może do kogos dobrze pasować. Starsza siostra mojego znajomego miała na imię Izaura, oczywiście pod wpływem mody na serial, i w ogóle nie brzmiało to śmiesznie. Była już dorosła i totalnie do niej pasowało. Pewnie miała problemy w szkole, bo w czasach PRL wypadało mieć imię „jak wszyscy” i się nie wyróżniać, ale w dorosłości to jej dodawało charyzmy.
Po prostu słabe jest wmawianie innym, ze te tradycyjne imiona polskie sa brzydkie, prześlę itd.
Ja tam jestem dumna, że jestem słowianka i takie imiona mi sie naprawde miło i ciepło kojarzą
ᴘʀɪᴍᴀᴅᴏɴɴᴀ ɢɪʀʟ, ʏᴇᴀʜ ᴀʟʟ ɪ ᴇᴠᴇʀ ᴡᴀɴᴛᴇᴅ ᴡᴀꜱ ᴛʜᴇ ᴡᴏʀʟᴅ
Sadze akurat, że przy jego prezencji jakiekolwiek imię on by nie nosił byłoby dobrzeduppajasio pisze: ↑czw maja 07, 2026 3:48 pm Radzimir Dębski ma +100 do prezencji za imię, bardziej pasuje do niego niż nie wiem, Krzysiek.
Każde imię może do kogos dobrze pasować. Starsza siostra mojego znajomego miała na imię Izaura, oczywiście pod wpływem mody na serial, i w ogóle nie brzmiało to śmiesznie. Była już dorosła i totalnie do niej pasowało. Pewnie miała problemy w szkole, bo w czasach PRL wypadało mieć imię „jak wszyscy” i się nie wyróżniać, ale w dorosłości to jej dodawało charyzmy.
-
PrincessKitty
- PsychoFanka
- Posty: 94
- Rejestracja: wt lis 14, 2023 11:24 pm
Przy prezencji i talencie ;)
Mam znajomego, który ma baaardzo słowiańskie imię typu Mściwój i odkąd zaczyna działać w branży artystycznej, to bardzo docenia swoje imię- dzięki niemu jest natychmiast zapamiętywany ;)
Nie zmienia to faktu, iż uważam imiona jak Bronisława, Władysława itd. za koszmarne ;) i nie, nie wstydzę się swojej polskości. Zgadzam się po prostu z tym, że niektóre polskie imiona brzmią strasznie, na równi z Brajanami czy innymi Dżesikami. Popieram również opinię o imionach typu Katarzyna czy Małgorzata, natomiast nie wpadłabym na to, żeby swojemu polskiemu dziecku dawać na imię Catherine lub Margaret ;) Podobają mi się polskie imiona o greckim/łacińskim/żydowskim pochodzeniu- Julia, Natalia, Krzysztof (uwielbiam! Christopher może się schować :D), Michał itd. Nie lubię też mody na stare imiona.
Jedyne słowiańskie imiona, które mi się naprawdę podobają, to Wojciech i Milena.
-
Gdymniesenzmorzy
- RiczAsFak
- Posty: 823
- Rejestracja: sob maja 20, 2023 11:29 am
Moim zdaniem to imię jak imię.Ludzie mają różne preferencje.Fajnie by było,żeby imię współgrało z nazwiskiem.Bo mając nawet nietypowe imię razem z dobrze dopasowanym do niego nazwiskiem,to brzmi na starcie lepiej niż koszmarki typu Dolores Śledź czy Maja Pszczółka.
-
malloryknox
A mnie w ogóle zadziwia, jaka bezproduktywna dyskusja się tutaj wywiązała tylko dlatego, że jedna użytkowniczka podzieliła się swoją opinię, że nie podobają się jej staropolskie imiona
Sama zaznaczyła, że nie lubi też imion typu Dżesika i Brajan, a mimo to co druga wypowiedź to ,,wolę mieć na imię Władysława niż Catherine''. No i oczywiście uga buga, Polacy mają kompleksy. It's not that deep, serio, niech każdy nadaje dzieciom imiona jakie chce, bez większej filozofii.
Ja też jestem zdziwiona, bo dla mnie to była opinia mało kontrowersyjna i mówię to jako osoba, która wolałaby nazwać dziecko Katarzyna niz Katherine. Zwyczajnie dziewczynie się podoba coś i tyle. Kwestia gustu, nie trzeba wzywać policji. Ciężko się dziwić, że w tym temacie później nie ma faktycznie niepopularnych opinii, skoro taka głupota jak imię eskalowala do takich rozmiarów.malloryknox pisze: ↑czw maja 07, 2026 9:10 pm A mnie w ogóle zadziwia, jaka bezproduktywna dyskusja się tutaj wywiązała tylko dlatego, że jedna użytkowniczka podzieliła się swoją opinię, że nie podobają się jej staropolskie imionaSama zaznaczyła, że nie lubi też imion typu Dżesika i Brajan, a mimo to co druga wypowiedź to ,,wolę mieć na imię Władysława niż Catherine''. No i oczywiście uga buga, Polacy mają kompleksy. It's not that deep, serio, niech każdy nadaje dzieciom imiona jakie chce, bez większej filozofii.
-
123wiosna123
- Luźny dzień ze mną
- Posty: 4760
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
A co sprawia ze ta dyskusja jest bezproduktywna? Ja wlasnie za to uwielbiam te wątek ze nawet jesli sie nie zgadzam to fajnie jest podyskutować. Nawet jesli ktos pisze ze nie lubi imienia Wiesława to co z tego.malloryknox pisze: ↑czw maja 07, 2026 9:10 pm A mnie w ogóle zadziwia, jaka bezproduktywna dyskusja się tutaj wywiązała tylko dlatego, że jedna użytkowniczka podzieliła się swoją opinię, że nie podobają się jej staropolskie imionaSama zaznaczyła, że nie lubi też imion typu Dżesika i Brajan, a mimo to co druga wypowiedź to ,,wolę mieć na imię Władysława niż Catherine''. No i oczywiście uga buga, Polacy mają kompleksy. It's not that deep, serio, niech każdy nadaje dzieciom imiona jakie chce, bez większej filozofii.
Nie wiem po co w ogole jestes na tym forum skoro niech kazdy nadaje imiona jakie chce. No ogolnie niech kazdy robi uważa co chce. Nie ma o czym dyskutować i najlepiej zamknąć forum xd
-
malloryknox
Fajnie jest powymieniać się opiniami, dopóki zachowuje się kulturę wypowiedzi. Autorka komentarza napisała, że nie podobają się jej takie imiona, a cała reszta zaczeła na nią najeżdżać, że ma kompleksy. No ludzie xd odpaliliście się gorzej niż przy dyskusjach o aborcji, dzieciach w miejscach publicznych, czy nazywania psów i kotów dziećmi. Ostatniego akapitu twojej wypowiedzi nie zrozumiałam, może mam za wąskie horyzonty.123wiosna123 pisze: ↑czw maja 07, 2026 9:52 pm A co sprawia ze ta dyskusja jest bezproduktywna? Ja wlasnie za to uwielbiam te wątek ze nawet jesli sie nie zgadzam to fajnie jest podyskutować. Nawet jesli ktos pisze ze nie lubi imienia Wiesława to co z tego.
Nie wiem po co w ogole jestes na tym forum skoro niech kazdy nadaje imiona jakie chce. No ogolnie niech kazdy robi uważa co chce. Nie ma o czym dyskutować i najlepiej zamknąć forum xd