Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Niepopularne opinie o życiu
Jak dla mnie ten stream był po raz pierwszy tak wspaniałym miejscem w internecie, że mogłabym oglądać go non stop. Ilość łez, które cisneły się do oczu, jest niezliczona. Zazwyczaj omijałam wszystkie streamy i konferencje, bo obrzucanie się błotem, krzyki i nieprzyjemna atmosfera sprawiają, że czuję ogromny niepokój w środku i po prostu nie daję rady tego słuchać. Pierwszy raz zamiast nakręcać jakiś konflikt, ktoś zaczął wyciągać do kogoś rękę. Czy to było szczere czy nie, dało do myślenia o większych i mniejszych konfliktach, chociażby rodzinnych, czy to w ogóle jest tego warte.
Czy jakaś wielka patologia się tam przewinęła? Oprócz kilku osób, które w mojej opinii zrobiły na większości złe wrażenie i szybko je wyprosili, reszta dawała dużo pozytywnej energii.
Ostatnio w pracy wywiązała się u nas rozmowa na temat muzyki tworzonej za pomocą ai. Wiele osób stwierdziło, że może ona zastąpić prawdziwych artystów. Ten stream uświadomił mi, że raczej nieprędko. Potrzeba nam człowieka, który stoi za daną inicjatywą. Potrzeba nam piosenkarza, który potrafi tak pięknie śpiewać po prost, siedząc przed komputerem, w nieizolowanym pomieszczeniu, z uchylonym oknem i przypadkowym mikrofonem. Ja siedząc przed telewizorem i tak miałam wrażenie, że byłam na jednym z najlepszych koncertów w swoim życiu.
Czy jakaś wielka patologia się tam przewinęła? Oprócz kilku osób, które w mojej opinii zrobiły na większości złe wrażenie i szybko je wyprosili, reszta dawała dużo pozytywnej energii.
Ostatnio w pracy wywiązała się u nas rozmowa na temat muzyki tworzonej za pomocą ai. Wiele osób stwierdziło, że może ona zastąpić prawdziwych artystów. Ten stream uświadomił mi, że raczej nieprędko. Potrzeba nam człowieka, który stoi za daną inicjatywą. Potrzeba nam piosenkarza, który potrafi tak pięknie śpiewać po prost, siedząc przed komputerem, w nieizolowanym pomieszczeniu, z uchylonym oknem i przypadkowym mikrofonem. Ja siedząc przed telewizorem i tak miałam wrażenie, że byłam na jednym z najlepszych koncertów w swoim życiu.
- kiciakociaaa2137
- Tritonotti
- Posty: 186
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
Pięknie ujęłaś w słowa to, jak sama sie czulam przez ostatni tydzieńjenta pisze: ↑pn kwie 27, 2026 8:02 am Jak dla mnie ten stream był po raz pierwszy tak wspaniałym miejscem w internecie, że mogłabym oglądać go non stop. Ilość łez, które cisneły się do oczu, jest niezliczona. Zazwyczaj omijałam wszystkie streamy i konferencje, bo obrzucanie się błotem, krzyki i nieprzyjemna atmosfera sprawiają, że czuję ogromny niepokój w środku i po prostu nie daję rady tego słuchać. Pierwszy raz zamiast nakręcać jakiś konflikt, ktoś zaczął wyciągać do kogoś rękę. Czy to było szczere czy nie, dało do myślenia o większych i mniejszych konfliktach, chociażby rodzinnych, czy to w ogóle jest tego warte.
Czy jakaś wielka patologia się tam przewinęła? Oprócz kilku osób, które w mojej opinii zrobiły na większości złe wrażenie i szybko je wyprosili, reszta dawała dużo pozytywnej energii.
Ostatnio w pracy wywiązała się u nas rozmowa na temat muzyki tworzonej za pomocą ai. Wiele osób stwierdziło, że może ona zastąpić prawdziwych artystów. Ten stream uświadomił mi, że raczej nieprędko. Potrzeba nam człowieka, który stoi za daną inicjatywą. Potrzeba nam piosenkarza, który potrafi tak pięknie śpiewać po prost, siedząc przed komputerem, w nieizolowanym pomieszczeniu, z uchylonym oknem i przypadkowym mikrofonem. Ja siedząc przed telewizorem i tak miałam wrażenie, że byłam na jednym z najlepszych koncertów w swoim życiu.
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
Mam wrażenie, że w Polsce mimo wszystko jest głód dobrych osób. Takich naprawdę dobrych, a nie kolejna influ, która płacze za pieskami, a ma na koncie wyroki. Nie kolejne wały i przewały na zbiórkach. Albo polityczno-korporacyjne rozgrywki. Ludzie się rzucają jak pojawi się nadzieja, że serio jest jakiś zwykły chłopak, który ma dobre serce i chce pomagać. Każdy chce być bliżej takiej osoby. Uważam, że jesteśmy narodem zrywów. Robimy świetne zrywy, ale nie wiemy co dalej.
-
xoseraphina
- RealDiamond
- Posty: 788
- Rejestracja: pn maja 01, 2023 11:15 pm
Tylko problem jest taki, że jesteśmy w takich emocjonalnych zrywach strasznie napastliwi i toksyczni. Ogromna część osób zapomniała chyba, że to nie jest jakiś system finansowania onkologii dziecięcej w Polsce, tylko konkretna akcja na rzecz jednej fundacji, która działa w swoim zakresie i ma swoich podopiecznych. I to jest ważne rozróżnienie, bo część ludzi zachowuje się tak, jakby brak udziału w tej jednej zbiórce oznaczał brak empatii w ogóle wobec dzieci chorych na raka. Już nie wspomnę o oczekiwaniu, że jakieś rozpoznawalne osoby będą "w imię wyższego dobra" przekraczać swoje własne granice, typu publiczne godzenie się po wieloletnim konflikcie czy golenie głowy. Do tego jakieś postulaty o tym, że 26 kwietnia powinien być "dniem dzieci chorych na raka", które są dla mnie absurdalne - bo ta zbiórka nie obejmuje wszystkich dzieci onkologicznych, tylko konkretnych podopiecznych fundacji. Większość dzieci onkologicznych w żaden sposób nie skorzysta z tych pieniędzy, więc to nie jest żaden "ich dzień". No ale to tylko potwierdza, że niektórym coś się pomieszało i myślą, że ta jedna zbiórka to coś ogólnego dla całego systemu leczenia.
Dokładnie moje słowa. Ale chyba jedynie promil ludzi to w ogóle zauważa. Takie godzenie się na siłę to jest po prostu fałsz, bo jeśli to ma nastąpić, to to jest proces, często długotrwały, a nie jedno pstryknięcie palcem. I ktoś kogoś ma stawiać pod ścianą, że o teraz się pogódź ze mną na wizji, a jak nie będziesz chciał, to ty jesteś przecież ten zły i wyjdziesz źle, bo ja przecież chcę, a ty nie. To jest najbardziej podła forma manipulacji i festiwal gaslightingu. Ob-rzyd-li-we!xoseraphina pisze: ↑pn kwie 27, 2026 10:54 am Tylko problem jest taki, że jesteśmy w takich emocjonalnych zrywach strasznie napastliwi i toksyczni. Ogromna część osób zapomniała chyba, że to nie jest jakiś system finansowania onkologii dziecięcej w Polsce, tylko konkretna akcja na rzecz jednej fundacji, która działa w swoim zakresie i ma swoich podopiecznych. I to jest ważne rozróżnienie, bo część ludzi zachowuje się tak, jakby brak udziału w tej jednej zbiórce oznaczał brak empatii w ogóle wobec dzieci chorych na raka. Już nie wspomnę o oczekiwaniu, że jakieś rozpoznawalne osoby będą "w imię wyższego dobra" przekraczać swoje własne granice, typu publiczne godzenie się po wieloletnim konflikcie czy golenie głowy. Do tego jakieś postulaty o tym, że 26 kwietnia powinien być "dniem dzieci chorych na raka", które są dla mnie absurdalne - bo ta zbiórka nie obejmuje wszystkich dzieci onkologicznych, tylko konkretnych podopiecznych fundacji. Większość dzieci onkologicznych w żaden sposób nie skorzysta z tych pieniędzy, więc to nie jest żaden "ich dzień". No ale to tylko potwierdza, że niektórym coś się pomieszało i myślą, że ta jedna zbiórka to coś ogólnego dla całego systemu leczenia.
Już nie mówiąc o tym, ile wokół całej akcji jest hejtu i napastliwości. Ale hurr durr, my wielcy Polacy robimy najbardziej wiekopomną robotę na świecie i nikt nie jest lepszy od nas. Megalomania, hipokryzja, arogancja, poczucie wyższości mające zakrywać kompleksy i indolencję systemową w służbie zdrowia i nie tylko.
-
123wiosna123
- Luźny dzień ze mną
- Posty: 4701
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Czemu wy robicie z tych ludzi takich nieudaczników? Taka Oliwka Brazil potrafiła powiedzieć ze nie chce sie godzić z Fagata. Czy ci ludzie maja po 5 lat? No sa dorośli więc jesli nie chca sie z kims godzić to wystarczy powiedziec ze nie chce a nie wymyślać ze to manipulacja i ktos jest zmuszonyVerbena95 pisze: ↑pn kwie 27, 2026 11:04 am Dokładnie moje słowa. Ale chyba jedynie promil ludzi to w ogóle zauważa. Takie godzenie się na siłę to jest po prostu fałsz, bo jeśli to ma nastąpić, to to jest proces, często długotrwały, a nie jedno pstryknięcie palcem. I ktoś kogoś ma stawiać pod ścianą, że o teraz się pogódź ze mną na wizji, a jak nie będziesz chciał, to ty jesteś przecież ten zły i wyjdziesz źle, bo ja przecież chcę, a ty nie. To jest najbardziej podła forma manipulacji i festiwal gaslightingu. Ob-rzyd-li-we!![]()
![]()
Właśnie klepsydra tak zrobił w stosunku do Makówki (której też nie lubię). I Tede z Peją, widać, że to się w ogóle nie kleiło, ale ludzie, że ooo wielkie pogodzenie i będą o tym pisać za 500 lat. No proszę, ogarnijmy się...
Już nie mówiąc o tym, ile wokół całej akcji jest hejtu i napastliwości. Ale hurr durr, my wielcy Polacy robimy najbardziej wiekopomną robotę na świecie i nikt nie jest lepszy od nas. Megalomania, hipokryzja, arogancja, poczucie wyższości mające zakrywać kompleksy i indolencję systemową w służbie zdrowia i nie tylko.
- iksde12345
- LouiBag
- Posty: 316
- Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm
Ja wgl uważam, że takie rzeczy jak onkologia itd. powinny być finansowane przez PAŃSTWO żeby takie zbiórki nie musiałyby powstawać. Żeby nie było: to super że my Polacy umiemy się zebrać, zjednoczyć, itd. by pomóc tym biednym dzieciom, jest to wspaniała cecha, że chcemy pomagać, ale to powinno być codziennością, że takie fundacje nie musiałyby powstawać, ale niestety, mamy jak mamy, nasz system zdrowia jest niewydolny (łagodnie mówiąc). Kilka lat temu był skandal, że za czasów PiSu zamiast 2 czy tam 3 MILIARDÓW zamiast na onkologię dziecięcą, zostały przeznaczone na TVPiS
-
Gdymniesenzmorzy
- RiczAsFak
- Posty: 811
- Rejestracja: sob maja 20, 2023 11:29 am
Zmieniając temat: tatuowane piegi na twarzy nigdy nie wyglądają naturalnie.Nie widziałam osoby która ma to zrobione w taki sposób,że nie wygląda jakby była brudna…
-
xoseraphina
- RealDiamond
- Posty: 788
- Rejestracja: pn maja 01, 2023 11:15 pm
No mi bardziej chodzi o reakcję ludzi i ich oczekiwania. Widziałam oburzone komentarze pod postami na ten temat, że Peja to nosem kręcił albo Oliwka Brazil niezadowolona była. No ja nie wiem co mieliby zrobić wg niektórych, skakać po sam sufit ze szczęścia, że ich wieloletni wróg chce się z nimi godzić pod publikę, a nie ze szczerej chęci? Twierdzisz, że wystarczy powiedzieć, że nie chcą się godzić - ci ludzie nie są głupi i wiedza, że przez odmowę mogą zaryzykować strzelenie sobie w stopę wizerunkowo, skoro obejrzy to pół Polski. Mnóstwo ludzi oburza się jak ktoś nie zatańczy, jak mu się zagra. To tworzy presję na to, aby postąpić wbrew sobie i pogodzić się tylko po to, aby się "nie narazić". Jak ktoś mimo to nie ugiął się i nie pogodził to szacun dla niego. Peja to widać, że dla świętego spokoju machnął ręką i zgodził się na zażegnanie konfliktu, ale najwidoczniej dla niektórych to za mało. Powinien na głowie jeszcze zatańczyć z radości. A jeszcze inni to się nakręcili i snują fantazje na temat tego, żeby Peja nagrał razem z Tede jakiś diss na raka czy inny numer - tworzy się kolejna kaskada oczekiwań wobec tych ludzi. Niektórzy to chyba myślą, że jeden telefon jest w stanie załatwić wszystko i teraz będą wspólnie pomykać pod rączkę jak najlepsi przyjaciele123wiosna123 pisze: ↑pn kwie 27, 2026 12:02 pm Czemu wy robicie z tych ludzi takich nieudaczników? Taka Oliwka Brazil potrafiła powiedzieć ze nie chce sie godzić z Fagata. Czy ci ludzie maja po 5 lat? No sa dorośli więc jesli nie chca sie z kims godzić to wystarczy powiedziec ze nie chce a nie wymyślać ze to manipulacja i ktos jest zmuszony
Dużo osób podnosi głos, że NFZ jest niewydolne i tutaj zbióreczki są rozwiązaniem i tak fajnie działają. Już pomijając, że nawet te setki milionów ze zbiórki są kroplą w morzu potrzeb i budżecie NFZ.
Przeraża mnie to, ile osób przy takich zrywach ma poczucie, że przecież prywatnie i ze zbiórek wszystko super działa i po co ten cały NFZ, po co publiczna służba zdrowia. Ci ludzie są nieświadomi, że fundacje ze sobą konkurują o to, gdzie kto wpłaci i ile. Nie chodzi mi o jakąś brutalną konkurencję, po prostu o sam fakt, że konkurencja ma miejsce. Liczy się promocja, dostęp do mediów, wsparcie gwiazd. Zobaczcie po zbiórce na słynnego kucharza, ile udało mu się zebrać w krótkim czasie. Jak przyjdzie człowiekowi zachorować, to naprawdę nie chce stawać do boju w walce o swoje zdrowie z innymi chorymi. W walce, gdzie liczy się atencja. Bo po prostu przegra ze słodkim dzieckiem, z kimś znanym, z kimś atrakcyjnym fizycznie. Tak, tak, atrakcyjność również ma znaczenie. Ludzie chętniej wpłacą na młodą atrakcyjną kobietę niż na waszą 60-letnią mamę. Uważam, że medialna liberalna narracja wokół zbiórek jest wykorzystywana do zaorania państwowego systemu zdrowia. Nie jest to wina fundacji i organizatorów oczywiście, ale uważam, że ma to miejsce. Dostęp do leczenia powinien być równy, a nie że ktoś będzie miał pierwszeństwo, bo mu się udało dostać do lepszej fundacji albo ktoś z litości udostępnił jego zbiórkę. Zbiórka to dodatek, nigdy nie powinno to być podstawą. A ludzie już lecą z widłami w komentarzach na FB, że NFZ niewydolny, a zbiórecki wydolne.
Przeraża mnie to, ile osób przy takich zrywach ma poczucie, że przecież prywatnie i ze zbiórek wszystko super działa i po co ten cały NFZ, po co publiczna służba zdrowia. Ci ludzie są nieświadomi, że fundacje ze sobą konkurują o to, gdzie kto wpłaci i ile. Nie chodzi mi o jakąś brutalną konkurencję, po prostu o sam fakt, że konkurencja ma miejsce. Liczy się promocja, dostęp do mediów, wsparcie gwiazd. Zobaczcie po zbiórce na słynnego kucharza, ile udało mu się zebrać w krótkim czasie. Jak przyjdzie człowiekowi zachorować, to naprawdę nie chce stawać do boju w walce o swoje zdrowie z innymi chorymi. W walce, gdzie liczy się atencja. Bo po prostu przegra ze słodkim dzieckiem, z kimś znanym, z kimś atrakcyjnym fizycznie. Tak, tak, atrakcyjność również ma znaczenie. Ludzie chętniej wpłacą na młodą atrakcyjną kobietę niż na waszą 60-letnią mamę. Uważam, że medialna liberalna narracja wokół zbiórek jest wykorzystywana do zaorania państwowego systemu zdrowia. Nie jest to wina fundacji i organizatorów oczywiście, ale uważam, że ma to miejsce. Dostęp do leczenia powinien być równy, a nie że ktoś będzie miał pierwszeństwo, bo mu się udało dostać do lepszej fundacji albo ktoś z litości udostępnił jego zbiórkę. Zbiórka to dodatek, nigdy nie powinno to być podstawą. A ludzie już lecą z widłami w komentarzach na FB, że NFZ niewydolny, a zbiórecki wydolne.
- iksde12345
- LouiBag
- Posty: 316
- Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm
To jest aż niewiarygodne jak Polacy są wytresowani w neoliberalnej propagandzie, że "każdy sobie rzepkę skrobie". Skąd to się wzięło? Trauma po PRL? Tresura pokoleń przez Korwina i paroweczkowym kapitalizmie? Nie przepracowane traumy z czasów chłopów?lalisa pisze: ↑pn kwie 27, 2026 1:17 pm Dużo osób podnosi głos, że NFZ jest niewydolne i tutaj zbióreczki są rozwiązaniem i tak fajnie działają. Już pomijając, że nawet te setki milionów ze zbiórki są kroplą w morzu potrzeb i budżecie NFZ.
Przeraża mnie to, ile osób przy takich zrywach ma poczucie, że przecież prywatnie i ze zbiórek wszystko super działa i po co ten cały NFZ, po co publiczna służba zdrowia. Ci ludzie są nieświadomi, że fundacje ze sobą konkurują o to, gdzie kto wpłaci i ile. Nie chodzi mi o jakąś brutalną konkurencję, po prostu o sam fakt, że konkurencja ma miejsce. Liczy się promocja, dostęp do mediów, wsparcie gwiazd. Zobaczcie po zbiórce na słynnego kucharza, ile udało mu się zebrać w krótkim czasie. Jak przyjdzie człowiekowi zachorować, to naprawdę nie chce stawać do boju w walce o swoje zdrowie z innymi chorymi. W walce, gdzie liczy się atencja. Bo po prostu przegra ze słodkim dzieckiem, z kimś znanym, z kimś atrakcyjnym fizycznie. Tak, tak, atrakcyjność również ma znaczenie. Ludzie chętniej wpłacą na młodą atrakcyjną kobietę niż na waszą 60-letnią mamę. Uważam, że medialna liberalna narracja wokół zbiórek jest wykorzystywana do zaorania państwowego systemu zdrowia. Nie jest to wina fundacji i organizatorów oczywiście, ale uważam, że ma to miejsce. Dostęp do leczenia powinien być równy, a nie że ktoś będzie miał pierwszeństwo, bo mu się udało dostać do lepszej fundacji albo ktoś z litości udostępnił jego zbiórkę. Zbiórka to dodatek, nigdy nie powinno to być podstawą. A ludzie już lecą z widłami w komentarzach na FB, że NFZ niewydolny, a zbiórecki wydolne.
Tak to jest prawda xD gdzieś tu nawet widziałam listę jakieś wandziary jakich firm jej zabrakło xD laska to jest ich sprawa to raz, dwa jeśli to nie chodzi o jakąś krajową firmę jak przy inposcci czy małą typu neboa gdzie prezes jest na miejscu czy odpowiedzialność jest bardziej skoncentrowana i nie ma procesu ogromnego to decyzja o przekazaniu miliona czy dwóch na jakąś zbiórkę to nie jest decyzja podejmowana w ciągu minut przez jedną osobę xDxoseraphina pisze: ↑pn kwie 27, 2026 10:54 am Tylko problem jest taki, że jesteśmy w takich emocjonalnych zrywach strasznie napastliwi i toksyczni. Ogromna część osób zapomniała chyba, że to nie jest jakiś system finansowania onkologii dziecięcej w Polsce, tylko konkretna akcja na rzecz jednej fundacji, która działa w swoim zakresie i ma swoich podopiecznych. I to jest ważne rozróżnienie, bo część ludzi zachowuje się tak, jakby brak udziału w tej jednej zbiórce oznaczał brak empatii w ogóle wobec dzieci chorych na raka. Już nie wspomnę o oczekiwaniu, że jakieś rozpoznawalne osoby będą "w imię wyższego dobra" przekraczać swoje własne granice, typu publiczne godzenie się po wieloletnim konflikcie czy golenie głowy. Do tego jakieś postulaty o tym, że 26 kwietnia powinien być "dniem dzieci chorych na raka", które są dla mnie absurdalne - bo ta zbiórka nie obejmuje wszystkich dzieci onkologicznych, tylko konkretnych podopiecznych fundacji. Większość dzieci onkologicznych w żaden sposób nie skorzysta z tych pieniędzy, więc to nie jest żaden "ich dzień". No ale to tylko potwierdza, że niektórym coś się pomieszało i myślą, że ta jedna zbiórka to coś ogólnego dla całego systemu leczenia.
Tak samo pytania czy influencer x czy y coś dorzucił - sorry ale każdy ze swoją kasą co chce.
I macie rację zaraz problemy bo ktoś się nie chce pogodzić czy łba na łyso zgolić. A osoby pytające już może zgoliły?
I te tiktoki o kupowaniu produktów firmy x czy y. Waszą wspaniałomyślna firma odliczy sobie to od podatku w przyszłym roku a i sprzedaż jej wzrośnie jak widać
-
maildonewsletterow
- Bransoletka50k
- Posty: 559
- Rejestracja: ndz lis 12, 2023 3:30 pm
Nawiaze do poprzedniego tematu z forum - sek*u, bo zaraz sezon letni i znow beda sie pojawialy newsy z tym zwiazane. Jak mnie bulwersuje, kiedy wrzucane sa artykuly typu: uprawiali publicznie sek* i te wszystkie komentarze typu "pieknie", "komentujacy zazdroszcza", "kto tak nie robil", "niech sie wstydzi ten, kto widzi" itp
Otoz, kopulowanie na oczach innych, badz w miejscu gdzie zaraz moze sie ktos zjawic, to nie jest normalna rzecz. Troche przyzwoitosci... Jakos
to tez sama natura, a nie robiny tego przy innych. Skoro przyjelo sie, ze pewne sprawy sa intymne, to niech tak zostanie. I nawet nie uzyje argumentu, ze dzieci moga zobaczyc taka parke, bo akurat ja, dorosla baba tez tego nie chce widziec. Jedyne, co mnie napawa optymizmem, ze jesli sa komentarze oburzonych osob- to sa to raczej mlodzi. Za to komentarze osob na oko 40-50+ to czesto jedno wielkie dno. To tylko potwierdza teorie z poprzednich stron, ze miedzy pokoleniami widac roznice w podejsciu do tematu.
Co gdzie niby publiczne seksy, do jakiego tematu to nawiązanie, nieobyczajny wybryk,w cywilizowanym kraju mandacik alba pałą w plecy hihimaildonewsletterow pisze: ↑pn kwie 27, 2026 5:52 pm Nawiaze do poprzedniego tematu z forum - sek*u, bo zaraz sezon letni i znow beda sie pojawialy newsy z tym zwiazane. Jak mnie bulwersuje, kiedy wrzucane sa artykuly typu: uprawiali publicznie sek* i te wszystkie komentarze typu "pieknie", "komentujacy zazdroszcza", "kto tak nie robil", "niech sie wstydzi ten, kto widzi" itpOtoz, kopulowanie na oczach innych, badz w miejscu gdzie zaraz moze sie ktos zjawic, to nie jest normalna rzecz. Troche przyzwoitosci... Jakos
to tez sama natura, a nie robiny tego przy innych. Skoro przyjelo sie, ze pewne sprawy sa intymne, to niech tak zostanie. I nawet nie uzyje argumentu, ze dzieci moga zobaczyc taka parke, bo akurat ja, dorosla baba tez tego nie chce widziec. Jedyne, co mnie napawa optymizmem, ze jesli sa komentarze oburzonych osob- to sa to raczej mlodzi. Za to komentarze osob na oko 40-50+ to czesto jedno wielkie dno. To tylko potwierdza teorie z poprzednich stron, ze miedzy pokoleniami widac roznice w podejsciu do tematu.
No ale nie każdy tak zrobi. Większość raczej w takim momencie uzna, że nie wypada i tak naprawdę nic to w relacji nie zmienia, oprócz tego, że ludziom się będzie wydawać, że się coś zmieniło. To, że dla ciebie coś się wydaje proste, nie znaczy że dla innych też tak jest.123wiosna123 pisze: ↑pn kwie 27, 2026 12:02 pm Czemu wy robicie z tych ludzi takich nieudaczników? Taka Oliwka Brazil potrafiła powiedzieć ze nie chce sie godzić z Fagata. Czy ci ludzie maja po 5 lat? No sa dorośli więc jesli nie chca sie z kims godzić to wystarczy powiedziec ze nie chce a nie wymyślać ze to manipulacja i ktos jest zmuszony
A wymyślasz to ty, o jakimś robieniu z ludzi nieudaczników, bo nikt tego nie powiedział, ani pośrednio lub bezpośrednio nie sugerował i nie masz argumentów merytoryczno - psychologicznych, jak działa tego typu manipulacja, o czym świadczy twoja wypowiedź o wymyślaniu.
Świat jest trochę bardziej złożony.
-
xoseraphina
- RealDiamond
- Posty: 788
- Rejestracja: pn maja 01, 2023 11:15 pm
No dokładnie, niektórzy tak się zafiksowali na tej jednej medialnej akcji, że zapomnieli o całym świecie dookoła. Nagle według nich każdy ma być tak samo zaangażowany jak oni, cały świat ma się zatrzymać i skupić wyłącznie na podopiecznych tej jednej fundacji, jakby inni potrzebujący już nie istnieli. A przecież skąd ktoś ma wiedzieć, że firma, której nie ma na liście wpłat na CF, nie przelała w tym samym czasie dużej kwoty na inną fundację? Albo że ktoś nie wspiera regularnie hospicjów, schronisk, seniorów, zbiórek na zwierzęta czy innych mniej medialnych akcji? To już się nie liczy, bo nie poszło akurat na CF? Naprawdę powstał jakiś niepisany obowiązek wpłacania na jedyną słuszną zbiórkę? To samo z rozliczaniem influencerów, czy chociaż udostępnili tę akcję u siebie. Na co dzień też tak pilnujecie i sprawdzacie, kto jakie zbiórki udostępnia? Bo jakoś mam wrażenie, że na co dzień większość ludzi ma to kompletnie gdzieś, czy jakaś influ komuś pomaga albo na coś wpłaca. Ale jak jedna akcja stała się viralowa, to nagle wszyscy zostali strażnikami moralności i empatii, którzy muszą pilnować wszystkich dookoła. Nikomu nie przyjdzie do głowy, że ktoś może po prostu być zaangażowany w inną pomoc, mniej medialną, ale dla niego ważniejszą. Każdy utożsamia się z inną formą pomagania i inną grupą potrzebujących. I to jest normalne. Jeszcze gdyby to faktycznie była zbiórka na ogólne leczenie dzieci onkologicznych w Polsce, ale to nadal jest konkretna akcja dotycząca jednej fundacji, a nie cały system.PEONIA pisze: ↑pn kwie 27, 2026 5:33 pm Tak to jest prawda xD gdzieś tu nawet widziałam listę jakieś wandziary jakich firm jej zabrakło xD laska to jest ich sprawa to raz, dwa jeśli to nie chodzi o jakąś krajową firmę jak przy inposcci czy małą typu neboa gdzie prezes jest na miejscu czy odpowiedzialność jest bardziej skoncentrowana i nie ma procesu ogromnego to decyzja o przekazaniu miliona czy dwóch na jakąś zbiórkę to nie jest decyzja podejmowana w ciągu minut przez jedną osobę xD
Tak samo pytania czy influencer x czy y coś dorzucił - sorry ale każdy ze swoją kasą co chce.
I macie rację zaraz problemy bo ktoś się nie chce pogodzić czy łba na łyso zgolić. A osoby pytające już może zgoliły?
I te tiktoki o kupowaniu produktów firmy x czy y. Waszą wspaniałomyślna firma odliczy sobie to od podatku w przyszłym roku a i sprzedaż jej wzrośnie jak widać
A co do tego golenia głowy - ja obserwuję dużo wątków na Wandzie i w wielu z nich pojawiają się sugestie, że główna bohaterka wątku czy jakaś osoba związana z jej uniwersum też powinna ogolić głowę, bo zyskałaby na tym wizerunkowo i inne takie. Jestem zdumiona jak łatwo ludziom przychodzi rozporządzanie cudzymi pieniędzmi i decydowanie o czyimś wyglądzie i włosach. Pewnie takie napastliwe sugestie piszą osoby, które po takim komentarzu odłożą telefon i pójdą przeprowadzić 10-etapową pielęgnację na swoich wymuskanych włosach, a gdyby miały ogolić się na łyso to byłby dramat stulecia i dantejskie sceny, ale od innych to wymagają podjęcia tak drastycznego kroku. Bo przecież influ i inne rozpoznawalne osoby to nie są żywi ludzi z własnymi emocjami, granicami i prawem do odmowy, tylko jakieś marionetki czy Simy, które mają zachowywać się dokładnie tak, jak życzy sobie internetowy tłum.
Teraz zrobi się cicho,Kasix i frizy wezmą se nasze 10miluoniw z podatków,prezydent i telewizja PiS Republika zareklamuje nowa zondę krypto i kolejne 2MILIARDY ludzie stracą ale dobraxoseraphina pisze: ↑pn kwie 27, 2026 6:23 pm No dokładnie, niektórzy tak się zafiksowali na tej jednej medialnej akcji, że zapomnieli o całym świecie dookoła. Nagle według nich każdy ma być tak samo zaangażowany jak oni, cały świat ma się zatrzymać i skupić wyłącznie na podopiecznych tej jednej fundacji, jakby inni potrzebujący już nie istnieli. A przecież skąd ktoś ma wiedzieć, że firma, której nie ma na liście wpłat na CF, nie przelała w tym samym czasie dużej kwoty na inną fundację? Albo że ktoś nie wspiera regularnie hospicjów, schronisk, seniorów, zbiórek na zwierzęta czy innych mniej medialnych akcji? To już się nie liczy, bo nie poszło akurat na CF? Naprawdę powstał jakiś niepisany obowiązek wpłacania na jedyną słuszną zbiórkę? To samo z rozliczaniem influencerów, czy chociaż udostępnili tę akcję u siebie. Na co dzień też tak pilnujecie i sprawdzacie, kto jakie zbiórki udostępnia? Bo jakoś mam wrażenie, że na co dzień większość ludzi ma to kompletnie gdzieś, czy jakaś influ komuś pomaga albo na coś wpłaca. Ale jak jedna akcja stała się viralowa, to nagle wszyscy zostali strażnikami moralności i empatii, którzy muszą pilnować wszystkich dookoła. Nikomu nie przyjdzie do głowy, że ktoś może po prostu być zaangażowany w inną pomoc, mniej medialną, ale dla niego ważniejszą. Każdy utożsamia się z inną formą pomagania i inną grupą potrzebujących. I to jest normalne. Jeszcze gdyby to faktycznie była zbiórka na ogólne leczenie dzieci onkologicznych w Polsce, ale to nadal jest konkretna akcja dotycząca jednej fundacji, a nie cały system.
A co do tego golenia głowy - ja obserwuję dużo wątków na Wandzie i w wielu z nich pojawiają się sugestie, że główna bohaterka wątku czy jakaś osoba związana z jej uniwersum też powinna ogolić głowę, bo zyskałaby na tym wizerunkowo i inne takie. Jestem zdumiona jak łatwo ludziom przychodzi rozporządzanie cudzymi pieniędzmi i decydowanie o czyimś wyglądzie i włosach. Pewnie takie napastliwe sugestie piszą osoby, które po takim komentarzu odłożą telefon i pójdą przeprowadzić 10-etapową pielęgnację na swoich wymuskanych włosach, a gdyby miały ogolić się na łyso to byłby dramat stulecia i dantejskie sceny, ale od innych to wymagają podjęcia tak drastycznego kroku. Bo przecież influ i inne rozpoznawalne osoby to nie są żywi ludzi z własnymi emocjami, granicami i prawem do odmowy, tylko jakieś marionetki czy Simy, które mają zachowywać się dokładnie tak, jak życzy sobie internetowy tłum.
Idąc tym tokiem myślenia nic byśmy nie mogli kupować. Mi to osobiście nie przeszkadza, że firmy się wzbogacą. W ogóle nie rozumiem tego, że ludziom przeszkadza, że firmy zarabiają, influencerzy zarabiają, politycy zarabiają, artyści zarabiają itd. - tylko oni mogą zarabiać i to jest ok. Naprawdę dużo w ludziach hipokryzji. Ale jakby nagle zaczęli zarabiać na takim poziomie, to by powiedzieli nie nieee, ja to tyle nie będę zarabiać i połowę oddam? No właśnie.PEONIA pisze: ↑pn kwie 27, 2026 5:33 pm Tak to jest prawda xD gdzieś tu nawet widziałam listę jakieś wandziary jakich firm jej zabrakło xD laska to jest ich sprawa to raz, dwa jeśli to nie chodzi o jakąś krajową firmę jak przy inposcci czy małą typu neboa gdzie prezes jest na miejscu czy odpowiedzialność jest bardziej skoncentrowana i nie ma procesu ogromnego to decyzja o przekazaniu miliona czy dwóch na jakąś zbiórkę to nie jest decyzja podejmowana w ciągu minut przez jedną osobę xD
Tak samo pytania czy influencer x czy y coś dorzucił - sorry ale każdy ze swoją kasą co chce.
I macie rację zaraz problemy bo ktoś się nie chce pogodzić czy łba na łyso zgolić. A osoby pytające już może zgoliły?
I te tiktoki o kupowaniu produktów firmy x czy y. Waszą wspaniałomyślna firma odliczy sobie to od podatku w przyszłym roku a i sprzedaż jej wzrośnie jak widać
Do tego dodałabym róż, który wygląda jakby ktoś miał po prostu zaczerwienienia na twarzy. Ja wiem, że na idealnej cerze jak poniżej na zdjęciu i to jeszcze z filtrem to wygląda nie tak źle, ale na żywo tragedia. Trzeba mieć naprawdę perfekcyjną, młodą skórę do tego. Konturowanie nosa na żywo też wg mnie wygląda paskudnie i to przecież widać na kilometr.Gdymniesenzmorzy pisze: ↑pn kwie 27, 2026 1:03 pm Zmieniając temat: tatuowane piegi na twarzy nigdy nie wyglądają naturalnie.Nie widziałam osoby która ma to zrobione w taki sposób,że nie wygląda jakby była brudna…

- Anastazja_smietana
- GreckieWakacje
- Posty: 277
- Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm
Jeszcze, gdyby te włosy mogły być wykorzystane do produkcji peruk, a tak to... jakiś tam gest solidarności, uważam że nie powinno się wywierać presji na ludzi jeśli chodzi o takie sprawy. Jak ktoś czegoś nie czuje, to nie, niczego to nie zmieni, jeśli nie ogoli głowy.xoseraphina pisze: ↑pn kwie 27, 2026 6:23 pm No dokładnie, niektórzy tak się zafiksowali na tej jednej medialnej akcji, że zapomnieli o całym świecie dookoła. Nagle według nich każdy ma być tak samo zaangażowany jak oni, cały świat ma się zatrzymać i skupić wyłącznie na podopiecznych tej jednej fundacji, jakby inni potrzebujący już nie istnieli. A przecież skąd ktoś ma wiedzieć, że firma, której nie ma na liście wpłat na CF, nie przelała w tym samym czasie dużej kwoty na inną fundację? Albo że ktoś nie wspiera regularnie hospicjów, schronisk, seniorów, zbiórek na zwierzęta czy innych mniej medialnych akcji? To już się nie liczy, bo nie poszło akurat na CF? Naprawdę powstał jakiś niepisany obowiązek wpłacania na jedyną słuszną zbiórkę? To samo z rozliczaniem influencerów, czy chociaż udostępnili tę akcję u siebie. Na co dzień też tak pilnujecie i sprawdzacie, kto jakie zbiórki udostępnia? Bo jakoś mam wrażenie, że na co dzień większość ludzi ma to kompletnie gdzieś, czy jakaś influ komuś pomaga albo na coś wpłaca. Ale jak jedna akcja stała się viralowa, to nagle wszyscy zostali strażnikami moralności i empatii, którzy muszą pilnować wszystkich dookoła. Nikomu nie przyjdzie do głowy, że ktoś może po prostu być zaangażowany w inną pomoc, mniej medialną, ale dla niego ważniejszą. Każdy utożsamia się z inną formą pomagania i inną grupą potrzebujących. I to jest normalne. Jeszcze gdyby to faktycznie była zbiórka na ogólne leczenie dzieci onkologicznych w Polsce, ale to nadal jest konkretna akcja dotycząca jednej fundacji, a nie cały system.
A co do tego golenia głowy - ja obserwuję dużo wątków na Wandzie i w wielu z nich pojawiają się sugestie, że główna bohaterka wątku czy jakaś osoba związana z jej uniwersum też powinna ogolić głowę, bo zyskałaby na tym wizerunkowo i inne takie. Jestem zdumiona jak łatwo ludziom przychodzi rozporządzanie cudzymi pieniędzmi i decydowanie o czyimś wyglądzie i włosach. Pewnie takie napastliwe sugestie piszą osoby, które po takim komentarzu odłożą telefon i pójdą przeprowadzić 10-etapową pielęgnację na swoich wymuskanych włosach, a gdyby miały ogolić się na łyso to byłby dramat stulecia i dantejskie sceny, ale od innych to wymagają podjęcia tak drastycznego kroku. Bo przecież influ i inne rozpoznawalne osoby to nie są żywi ludzi z własnymi emocjami, granicami i prawem do odmowy, tylko jakieś marionetki czy Simy, które mają zachowywać się dokładnie tak, jak życzy sobie internetowy tłum.
A ja uważam golenie głów za przejaw naprawde mocnego wsparcia, ale szczególnie, gdy te głowy gola kobiety. Nie wiem, mnie to wzrusza, bo dla kobiety bardzo często jest to tak trudne przy chorobie, zwłaszcza dla młodych dziewczyn. Mysle, ze takiej mlodej dziewczynie moze to pomoc psychicznie, gdy zobaczy, ze ta influ, ktora jest taka ładna i lubiana tez ma ogoloną głowę, a ludzie jej piszą, ze jest ładna nadalAnastazja_smietana pisze: ↑pn kwie 27, 2026 7:45 pm Jeszcze, gdyby te włosy mogły być wykorzystane do produkcji peruk, a tak to... jakiś tam gest solidarności, uważam że nie powinno się wywierać presji na ludzi jeśli chodzi o takie sprawy. Jak ktoś czegoś nie czuje, to nie, niczego to nie zmieni, jeśli nie ogoli głowy.
ᴘʀɪᴍᴀᴅᴏɴɴᴀ ɢɪʀʟ, ʏᴇᴀʜ ᴀʟʟ ɪ ᴇᴠᴇʀ ᴡᴀɴᴛᴇᴅ ᴡᴀꜱ ᴛʜᴇ ᴡᴏʀʟᴅ
Zgadzam się totalnie. Panuje kult długich, lśniących włosów u kobiet, a kiedy młoda dziewczyna chora na raka zobaczy, że influ robią to w geście solidarności, na pewno w pewien sposób podniesie ją to na duchu. To nie jest kolejny modny trend, bo włosy nie odrosną tak szybko, więc dla tych influencerek to też na pewno nie był łatwy krok do podjęcia. Do tego słuchałam wypowiedzi rodziców, którzy golili sobie głowy i twierdzili, że dzięki temu ich dzieci trochę lepiej psychicznie znosiły chorobę. Więc tyle w temacie ,,co z tego, że ktoś ogoli sobie głowę''.julygirl pisze: ↑pn kwie 27, 2026 7:49 pm A ja uważam golenie głów za przejaw naprawde mocnego wsparcia, ale szczególnie, gdy te głowy gola kobiety. Nie wiem, mnie to wzrusza, bo dla kobiety bardzo często jest to tak trudne przy chorobie, zwłaszcza dla młodych dziewczyn. Mysle, ze takiej mlodej dziewczynie moze to pomoc psychicznie, gdy zobaczy, ze ta influ, ktora jest taka ładna i lubiana tez ma ogoloną głowę, a ludzie jej piszą, ze jest ładna nadal
i am a god
-
xoseraphina
- RealDiamond
- Posty: 788
- Rejestracja: pn maja 01, 2023 11:15 pm
No wszyscy wiemy o co chodzi z tym goleniem głowy, no ale tu bardziej chodzi o to, że nie powinno się tego na nikim wymuszać. Nie każdy musi utożsamiać się z tą formą wsparcia. Mnóstwo ludzi ma swoje granice w pomaganiu.julygirl pisze: ↑pn kwie 27, 2026 7:49 pm A ja uważam golenie głów za przejaw naprawde mocnego wsparcia, ale szczególnie, gdy te głowy gola kobiety. Nie wiem, mnie to wzrusza, bo dla kobiety bardzo często jest to tak trudne przy chorobie, zwłaszcza dla młodych dziewczyn. Mysle, ze takiej mlodej dziewczynie moze to pomoc psychicznie, gdy zobaczy, ze ta influ, ktora jest taka ładna i lubiana tez ma ogoloną głowę, a ludzie jej piszą, ze jest ładna nadal