Kleox pisze: ↑pt sie 30, 2024 10:44 am
Czy byłyście zadowolone z mezoterapii mikroiglowej? Czy to dobry wybór na 1 zabieg w życiu? Widzialyscie jakies dlugotrwale efekty czy raczej slabo? Nie chce korzystać z botoksu itd, bo uważam że to zbyt duża ingerencja że skutkami ubocznymi w dłuższej perspektywie. Przynajmniej nie w tym wieku. Stymulatory póki co też odpadają, bo trzeba będzie je robić po prostu cały czas, aby efekt utrzymać, a czytałam że mezoterapia pobudza po prostu skórę.
Czy mezoterapia jest faktycznie bezpiecznym i najbardziej "naturalnym" zabiegiem? Szczerze mówiąc oglądając zdjęcia przeraża mnie ta pokłuta twarz i krew i boję się, że będą jakieś skutki uboczne, zrobi się jakieś zapalenie, przebarwienia. Mam bardzo wrażliwą skórę, że często po jakimś kosmetyku mma czerwoną twarz jak pomidor i alergie. Oczywiscie wiem, ze trzeba wybrać sprawdzonego specjalistę
mi ostatnio powiedziano, że będziemy robić co drugi zabieg (przeplatać z peelingami chemicznymi), mam przebarwienia potrądzikowe i lekkie blizny, ostatnio pierwszy raz robiłam, najpierw posmarowano żelem (?) i zaczęto "jeździć" po policzkach. na końcu był nakładany kwas, z tego co wiem. tuż po zabiegu miałam czerwone kropki na twarzy, jak rano wstałam następnego dnia to cała okolica, gdzie był robiony zabieg była zaczerwieniona, nie bolało przy dotykaniu. pielęgnację robiłam jak zwykle, wyłączając peelingi, kwasy i witaminę C. przez kilka dni to "zaczerwienienie", nie wiem jak to nazwać się utrzymywało, potem zaczęła schodzić skóra. smarowałam kremem intensywnie nawilżającym i dawało radę, chociaż trzeba było kilkanaście razy w ciągu dnia nałożyć. widzę delikatną różnicę, ale wiadomo to na razie 1 zabieg
