Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Strata ciąży

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Martyna22
RoyalBaby
Posty: 25
Rejestracja: ndz sty 07, 2024 8:51 pm

Strata ciąży

Post autor: Martyna22 »

Czy są tu kobiety które straciły swoją ciążę?
Miałyście łyżeczkowanie? Udało wam się zajść w kolejną ciążę i ją donosić? Jak długo się starałyście?
Straciłam swoją ciążę w 13 tygodniu i okropnie boję się, czy uda się zajść w kolejną ciążę i po jakim czasie :(
Tule wszystkie mamy po stracie <3
m_sukienek
Siatkarka
Posty: 1
Rejestracja: pt maja 16, 2025 4:57 pm

Post autor: m_sukienek »

Bardzo Ci współczuję 😞 Życzę Ci dużo spokoju, bo to bardzo ciężki czas.
Ja straciłam ciąże w 8 tygodniu w kwietniu 2021. Miałam robione łyżeczkowanie.
Okres wrócił mi jakoś w czerwcu, ale lekarz powiedział, że dobrze poczekać z ciążą z pół roku.
W kolejną ciążę zaszłam w marcu 2022 i ta ciąża była już bez komplikacji, ale profilaktycznie miałam przepisaną luteinę, którą brałam do 30 tyg. Dziecko urodziło się zdrowe i poród też był bez komplikacji. Pod koniec 2023 zaszłam w drugą ciążę i też było wszystko dobrze.
Teraz skup się przede wszystkim na sobie i na swoich emocjach i wierzę, że Twoja historia też zakończy się szczęśliwie
Awatar użytkownika
Ursi
LemonkowaCola
Posty: 536
Rejestracja: sob wrz 07, 2024 7:26 pm

Post autor: Ursi »

Martyna22 pisze: wt kwie 07, 2026 3:35 pm Czy są tu kobiety które straciły swoją ciążę?
Miałyście łyżeczkowanie? Udało wam się zajść w kolejną ciążę i ją donosić? Jak długo się starałyście?
Straciłam swoją ciążę w 13 tygodniu i okropnie boję się, czy uda się zajść w kolejną ciążę i po jakim czasie :(
Tule wszystkie mamy po stracie <3
Ja straciłam pierwszą ciążę w 11 tygodniu, na szczęście wszystko wyczyściło się naturalnie. Myślałam, że świat się skończył, czułam się okropnie, jakbym była wadliwa, jakby ciało było przeciwko mnie, to było straszne. Bardzo pomogła mi wtedy aktywność fizyczna, skierowała myśli na inne tory, poprawiła kondycję i pewność siebie. Po jakimś czasie doszłam do siebie i zaczęliśmy starać się znowu.
Po pół roku od utraty byłam w kolejnej, tym razem szczęśliwej ciąży, a zaraz po połogu znowu zobaczyłam dwie kreski i urodziłam jeszcze drugie dziecko. :)
Nie wiadomo czemu stało się tak, jak się stało, czasem ścieżki i wyroki Matki Natury są nieodgadnione, ale mimo wszystko nie poddawaj się. Trzymam kciuki! 😉
Ruda2025
RóżowePolo
Posty: 12
Rejestracja: pt maja 23, 2025 7:34 pm

Post autor: Ruda2025 »

Martyna22 pisze: wt kwie 07, 2026 3:35 pm Czy są tu kobiety które straciły swoją ciążę?
Miałyście łyżeczkowanie? Udało wam się zajść w kolejną ciążę i ją donosić? Jak długo się starałyście?
Straciłam swoją ciążę w 13 tygodniu i okropnie boję się, czy uda się zajść w kolejną ciążę i po jakim czasie :(
Tule wszystkie mamy po stracie <3
Hej, ja również straciłam ciążę w 13 tygodniu . Po prawie roku starania się o nią… trauma straszna. Przed ciąża zrobiłam mnóstwo badań, jedynie jednego nie zrobiłam . To był błąd. Po stracie wykonałam badania w Diagnostyce na krzepliwość krwi. Wyszło mi , że mam mutacje . Zmieniłam lekarza i on kazał mi brać Acard 70 mg w trakcie starań i po 2 msc byłam w ciąży. Teraz donosiłam , brałam heparynę ( zastrzyk) i acard 150 mg całą ciążę. Urodziłam zdrowe dziecko i teraz jestem w kolejnej :)
Zajście w drugą ciążę zaczęłam prawie dwa lata po stracie, bo nie chciałam wcześniej.
Generalnie można zacząć się starać po 3 do 6 m-sc zależności od tego czy był zabieg łyżeczkowania , czy tylko tabletka poronna.
Aa i jeszcze jedna rzecz miałam już ciążę geriatryczna ( 37 lat jak urodziłam) 🤣 tak mi w szpitalu mówili i teraz to już w ogóle 🤣
Będzie dobrze i trzymam kciuki ❤️🍀
Martyna22
RoyalBaby
Posty: 25
Rejestracja: ndz sty 07, 2024 8:51 pm

Post autor: Martyna22 »

Ruda2025 pisze: pn kwie 20, 2026 2:46 pm Hej, ja również straciłam ciążę w 13 tygodniu . Po prawie roku starania się o nią… trauma straszna. Przed ciąża zrobiłam mnóstwo badań, jedynie jednego nie zrobiłam . To był błąd. Po stracie wykonałam badania w Diagnostyce na krzepliwość krwi. Wyszło mi , że mam mutacje . Zmieniłam lekarza i on kazał mi brać Acard 70 mg w trakcie starań i po 2 msc byłam w ciąży. Teraz donosiłam , brałam heparynę ( zastrzyk) i acard 150 mg całą ciążę. Urodziłam zdrowe dziecko i teraz jestem w kolejnej :)
Zajście w drugą ciążę zaczęłam prawie dwa lata po stracie, bo nie chciałam wcześniej.
Generalnie można zacząć się starać po 3 do 6 m-sc zależności od tego czy był zabieg łyżeczkowania , czy tylko tabletka poronna.
Aa i jeszcze jedna rzecz miałam już ciążę geriatryczna ( 37 lat jak urodziłam) 🤣 tak mi w szpitalu mówili i teraz to już w ogóle 🤣
Będzie dobrze i trzymam kciuki ❤️🍀
Dziękuję Ci bardzo za podzielenie się swoją historią❤️
Ja w listopadzie miałam ciążę biochemiczną i od tamtej pory biorę acard 150mg. Jestem już po podstawowym badaniu na trombofilie i te dwie najczęstsze mutacje mam wykluczona (v leiden i protrombiny). Czekam jeszcze na wynik naszych kariotypów.
Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze😭❤️
Ruda2025
RóżowePolo
Posty: 12
Rejestracja: pt maja 23, 2025 7:34 pm

Post autor: Ruda2025 »

Martyna22 pisze: pn kwie 20, 2026 9:42 pm Dziękuję Ci bardzo za podzielenie się swoją historią❤️
Ja w listopadzie miałam ciążę biochemiczną i od tamtej pory biorę acard 150mg. Jestem już po podstawowym badaniu na trombofilie i te dwie najczęstsze mutacje mam wykluczona (v leiden i protrombiny). Czekam jeszcze na wynik naszych kariotypów.
Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze😭❤️
Będzie dobrze 🍀 myśl pozytywnie, ale nie zajmuj sobie tym głowy. Stres też bardzo blokuje.
Nie narzucaj sobie presji, a na pewno Wam się uda ! Trzymam mocno kciuki ❤️