Miałyście łyżeczkowanie? Udało wam się zajść w kolejną ciążę i ją donosić? Jak długo się starałyście?
Straciłam swoją ciążę w 13 tygodniu i okropnie boję się, czy uda się zajść w kolejną ciążę i po jakim czasie
Tule wszystkie mamy po stracie
Ja straciłam pierwszą ciążę w 11 tygodniu, na szczęście wszystko wyczyściło się naturalnie. Myślałam, że świat się skończył, czułam się okropnie, jakbym była wadliwa, jakby ciało było przeciwko mnie, to było straszne. Bardzo pomogła mi wtedy aktywność fizyczna, skierowała myśli na inne tory, poprawiła kondycję i pewność siebie. Po jakimś czasie doszłam do siebie i zaczęliśmy starać się znowu.Martyna22 pisze: ↑wt kwie 07, 2026 3:35 pm Czy są tu kobiety które straciły swoją ciążę?
Miałyście łyżeczkowanie? Udało wam się zajść w kolejną ciążę i ją donosić? Jak długo się starałyście?
Straciłam swoją ciążę w 13 tygodniu i okropnie boję się, czy uda się zajść w kolejną ciążę i po jakim czasie
Tule wszystkie mamy po stracie![]()
Hej, ja również straciłam ciążę w 13 tygodniu . Po prawie roku starania się o nią… trauma straszna. Przed ciąża zrobiłam mnóstwo badań, jedynie jednego nie zrobiłam . To był błąd. Po stracie wykonałam badania w Diagnostyce na krzepliwość krwi. Wyszło mi , że mam mutacje . Zmieniłam lekarza i on kazał mi brać Acard 70 mg w trakcie starań i po 2 msc byłam w ciąży. Teraz donosiłam , brałam heparynę ( zastrzyk) i acard 150 mg całą ciążę. Urodziłam zdrowe dziecko i teraz jestem w kolejnejMartyna22 pisze: ↑wt kwie 07, 2026 3:35 pm Czy są tu kobiety które straciły swoją ciążę?
Miałyście łyżeczkowanie? Udało wam się zajść w kolejną ciążę i ją donosić? Jak długo się starałyście?
Straciłam swoją ciążę w 13 tygodniu i okropnie boję się, czy uda się zajść w kolejną ciążę i po jakim czasie
Tule wszystkie mamy po stracie![]()
Dziękuję Ci bardzo za podzielenie się swoją historiąRuda2025 pisze: ↑pn kwie 20, 2026 2:46 pm Hej, ja również straciłam ciążę w 13 tygodniu . Po prawie roku starania się o nią… trauma straszna. Przed ciąża zrobiłam mnóstwo badań, jedynie jednego nie zrobiłam . To był błąd. Po stracie wykonałam badania w Diagnostyce na krzepliwość krwi. Wyszło mi , że mam mutacje . Zmieniłam lekarza i on kazał mi brać Acard 70 mg w trakcie starań i po 2 msc byłam w ciąży. Teraz donosiłam , brałam heparynę ( zastrzyk) i acard 150 mg całą ciążę. Urodziłam zdrowe dziecko i teraz jestem w kolejnej![]()
Zajście w drugą ciążę zaczęłam prawie dwa lata po stracie, bo nie chciałam wcześniej.
Generalnie można zacząć się starać po 3 do 6 m-sc zależności od tego czy był zabieg łyżeczkowania , czy tylko tabletka poronna.
Aa i jeszcze jedna rzecz miałam już ciążę geriatryczna ( 37 lat jak urodziłam)tak mi w szpitalu mówili i teraz to już w ogóle
Będzie dobrze i trzymam kciuki![]()
Będzie dobrzeMartyna22 pisze: ↑pn kwie 20, 2026 9:42 pm Dziękuję Ci bardzo za podzielenie się swoją historią
Ja w listopadzie miałam ciążę biochemiczną i od tamtej pory biorę acard 150mg. Jestem już po podstawowym badaniu na trombofilie i te dwie najczęstsze mutacje mam wykluczona (v leiden i protrombiny). Czekam jeszcze na wynik naszych kariotypów.
Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze![]()