Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry- agbmrctorakwin
- GreckieWakacje
- Posty: 283
- Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm
Re: Niepopularne opinie o życiu
Też uważam, że w przypadku organizowania imprezy urodzinowej nie powinno się oczekiwać od gości, że przyniosą coś do jedzenia ale do alkoholu mam trochę inne podejście. Często w grupach znajomych jest tak, że każdy pije coś innego albo jakieś piwo konkretnego rodzaju albo whisky, wino czy jeszcze inne alkohole. Kiedyś za taki "uniwersalny" alkohol uznawało się wódkę, na imprezę się kupowało X butelek i goście to pili, teraz gdybym miała na imprezie postawić wódkę to nikt by tego nie wypił XDD (i dobrze). Dlatego jak ja organizuje jakąś imprezę, nawet urodzinowa to mówię gościom że je zapewniam wino takie i takie i jeśli chcą czegoś innego to mogą sobie przynieść sami. I nikt z tym nie ma problemu, każdy przynosi i jak nie wypija to zabierają ze sobą dzięki czemu ja nie muszę kupować różnych rodzaju alkoholu, które zostałyby mi i zalegały do następnej imprezy. Sama też mam takie podejście, że jak idę na jakąś imprezę to zabieram swój alkohol, wiadomo że wyjątkiem są jakieś imprezy w lokalach itp.
Tak! I widze, ze Polacy maja jakas taka ogromna potrzebe zadowalania gosci z zagranicy i dostosowana sie do nich.123wiosna123 pisze: ↑pt kwie 17, 2026 10:42 pm Serio kobieta mieszkająca w Polsce ma sie wstydzic ze nie zna innego języka niz ten obowiazijacy w kraju w którym mieszka? Xd
Serio nie rozumiem waszego rozumowania
To ten człowiek nieznający polskiego będąc w Polsce ma sie dostosować i sobie poradzić a nie ta kasjerka.
No ale spoko, zaraz sie dowiem ze o nie nie kazdy musi znac angielski i najlepiej będąc Polakiem znac angielski a nie znac polskiego xd
Pojedzesz do Francji, Wloch, Szwajcarii to zobaczysz jak oni sie troszcza o wygode turystow
Ja sama juz widzialam, ze w Polsce w pracy, na przerwie obiadowej gdy przy stole siedzialo 5 Polakow i jeden obcrokrajowiec to kazdy od razu przestawial sie na angielski. We Francji cos takiego? Zapomnij
- agbmrctorakwin
- GreckieWakacje
- Posty: 283
- Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm
No ja bez problemu dogadałam się we Francji i we Włoszech po angielsku XDDPilu pisze: ↑sob kwie 18, 2026 12:41 pm Tak! I widze, ze Polacy maja jakas taka ogromna potrzebe zadowalania gosci z zagranicy i dostosowana sie do nich.
Pojedzesz do Francji, Wloch, Szwajcarii to zobaczysz jak oni sie troszcza o wygode turystowOni maja w dvpie jak sie czujesz, masz sie dostosowac i juz. Nikt sie nie bedzie gimnastykowal z angielskim, bo komus sie nie chce nauczyc jezyka czy podstawowych zwrotow.
Ja sama juz widzialam, ze w Polsce w pracy, na przerwie obiadowej gdy przy stole siedzialo 5 Polakow i jeden obcrokrajowiec to kazdy od razu przestawial sie na angielski. We Francji cos takiego? Zapomnij![]()
Akurat to dobrze świadczy o Polakach. Rozmawianie w języku którego pozostałe osoby przy stole, na spotkaniu, nie rozumieją jest szczytem buractwa jak mówienie na ucho w towarzystwie.Pilu pisze: ↑sob kwie 18, 2026 12:41 pm Tak! I widze, ze Polacy maja jakas taka ogromna potrzebe zadowalania gosci z zagranicy i dostosowana sie do nich.
Pojedzesz do Francji, Wloch, Szwajcarii to zobaczysz jak oni sie troszcza o wygode turystowOni maja w dvpie jak sie czujesz, masz sie dostosowac i juz. Nikt sie nie bedzie gimnastykowal z angielskim, bo komus sie nie chce nauczyc jezyka czy podstawowych zwrotow.
Ja sama juz widzialam, ze w Polsce w pracy, na przerwie obiadowej gdy przy stole siedzialo 5 Polakow i jeden obcrokrajowiec to kazdy od razu przestawial sie na angielski. We Francji cos takiego? Zapomnij![]()
Otóż to. To, że jako Polacy jestesmy życzliwi i na znamy angielski więc go używamy w towarzystwie obcokrajowca żeby czuł się dobrze to chyba tylko klaskać wg mnie
Zgadzam sie z tym. Jestesm bardzo zyczliwi i goscinni i jestem z tego dumnamariaow pisze: ↑sob kwie 18, 2026 1:53 pm Otóż to. To, że jako Polacy jestesmy życzliwi i na znamy angielski więc go używamy w towarzystwie obcokrajowca żeby czuł się dobrze to chyba tylko klaskać wg mniejest mnóstwo rzeczy które można zarzucić nam jako Polakom ale to akurat jest bardzo dobre zachowanie. A Francuzi to dla mnie gbury ;)
A Francuzi potrafia byc ok ;) Jak im sie chce
Jeszcze te makijaże zazwyczaj nawet na zdjęciach dobrze nie wyglądają. Postarzają młode piękne kobiety o 15 lat. Później to wygląda jakby młody chłopiec brał ślub z jakąś milficą xd Jeszcze na zewnątrz się może obronią, ale już na zdjęciach z błogosławieństwa, kościoła i sali, w sztucznym świetle te makijaże wyglądają tragicznie. + fotografowie którzy nakładają jeden filtr na wszystkie zdjęcia przez co większość twarzy wygląda jak placek z ciemnymi plamami w miejscu bronzerów.Pilu pisze: ↑pt kwie 17, 2026 9:02 am Nie rozumiem makijazow slubnych.
Dlaczego jest taka presja na nalozenie pol butelki fluidu, pudru, rozu, brazera i przyklepanie tego jakas maka czy czyms takim?
Slyszalam juz opinie, ze to lepiej na zdjeciach wyglada. No, ale slub i wesele to nie sesja zdjeciowa tylko zycie, interakcje z innymi ludzmi, jedzenie, taniec...Ja wole wygladac lepiej na zywo niz na zdjeciach, i czuc sie swobodnie. Jak naloze troche mniej podkladu to przeciez nie oznacza, ze na zdjeciach wyjde jak jakis koslawy gremlin.
Kolejna argument to taki, ze dluzej sie trzyma. No nie wiem. Po makijazu probnym, wracajac do domu podrapalam sie delikatnie po nosie. Po powrocie do domu zobaczylam, ze caly podklad na nosie mi sie rozmazal i widac bylo moj naturalny odcien skory.
Nie rozumiem, nie akceptuje i nie zgodze sie na taka ciezka tapete w dniu, w ktorym chce moc normalnie pocalowac swojego meza i czuc sie na luzie.
-
dziwnerzeczy
- Bagietka z szarlott
- Posty: 167
- Rejestracja: pt wrz 30, 2022 11:04 pm
Ja się dogadałam we Francji. Nawet ponad 80-letni dziadek znajomego narysował mi w powietrzu na szybko mapę Polski, "pokazał" Gdańsk, Warszawę i Kraków i powiedział parę słów łamanym angielskim.agbmrctorakwin pisze: ↑sob kwie 18, 2026 12:52 pm No ja bez problemu dogadałam się we Francji i we Włoszech po angielsku XDD
Mama tego znajomego mówiła, że młodsze pokolenia są już inne i dbają o to, żeby mówić dobrze po angielsku.
To było poza Paryżem. Ludzie byli bardzo mili.
-
ballerinacappuccina
- Koczkodan
- Posty: 103
- Rejestracja: pt kwie 25, 2025 11:53 am
Oburza mnie to, że w świecie, w którym przeprowadzamy badania w kosmosie, wynajdujemy leki na nieuleczalne dotąd choroby, a roboty zastępują ludzi w coraz to bardziej odpowiedzialnych profesjach, kobiety nadal rodzą w bólach swoje dzieci. Całe istnienie ludzkie opiera się na tym, że kobiety rodzą i wciąż zmuszane są do znoszenia bólu, którego nawet nie chcę sobie wyobrażać. ALE nie to jest moją niepopularną opinią. Uważam, że w krajach cywilizowanych jest o wiele za dużo kobiet, dla których mdlenie z bólu na porodówkach to coś absolutnie normalnego, z czym należy się pogodzić i jakoś żyć. Rzygać mi się chcę, kiedy słyszę ,,kobiety kiedyś rodziły w polach po dziesiątkę dzieci i dawały radę'' - łał, kiedyś niewolnictwo i lincze publiczne były legalne i jakoś nikt nie narzekał. Poród to chyba jedyna procedura medyczna, w której ból jest akceptowalny zarówno dla dla personelu, jak i dla pacjentki. I to nie byle jaki ból, tylko taki, który w niektórych kobietach wywołuje traumę. Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy idziemy na wyrwanie zęba i stomatolog odmawia nam znieczulenia, mówiąc, że może zaproponować ćwiczenia oddechowe i skakanie na piłce. No absurd. A już skandaliczne jest dla mnie śmieszkowanie w stylu ,,hehe, ja to się darłam tak, że całe województwo mnie słyszało, hehe''. Nie mówiąc już o agentkach, które chwalą się na prawo i lewo, że odmówiły znieczulenia i besztają inne matki, które się na nie zdecydowały lub miały cesarkę. Zresztą, c do samego znieczulenia, to też czytam historie w sieci, że zawsze są z nim jakieś jaja z jego podawaniem, że albo nie działa, albo można podać tylko w określonym momencie, nie wiem.
Mam teorię, może odważną - nikt nie bierze się za opracowanie jakiejś skutecznej metody nie łagodzenia, a eliminowania bólu właśnie dlatego, że kobiety pogodziły się ze swoim losem i przecież i tak będą rodzić dzieci, czy będzie bolało czy nie. I proszę, nie piszcie w komentarzach, że np. was nie bolało, że miałyście znieczulenie i super zadziałało, że u nas i tak jest lepiej niż np. w Afryce, bo to zupełnie nie o to chodzi.
Mam teorię, może odważną - nikt nie bierze się za opracowanie jakiejś skutecznej metody nie łagodzenia, a eliminowania bólu właśnie dlatego, że kobiety pogodziły się ze swoim losem i przecież i tak będą rodzić dzieci, czy będzie bolało czy nie. I proszę, nie piszcie w komentarzach, że np. was nie bolało, że miałyście znieczulenie i super zadziałało, że u nas i tak jest lepiej niż np. w Afryce, bo to zupełnie nie o to chodzi.
- gunernialne
- Parzucha
- Posty: 2052
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Uważam, że zbieranie milionowych kwot na eksperymentalne leczenie za granicą jest bez sensu. Tak samo jak zbieranie na leczenie czy zabiegi, których potencjalne korzyści wyrażają się w czymś podobnym do tego, że osoba zamiast dwoma palcami będzie mogła poruszać trzema.
Nie chodzi mi o jakieś kosztowne rehabilitacje czy sprawdzone i faktycznie zmieniające życie zabiegi i inne formy leczenia, tylko o takie zbiórki, gdzie to bardziej ma za zadanie dać poczucie sprawczości zbierającym niż rzeczywistą szansę na odmianę losu chorego
Nie chodzi mi o jakieś kosztowne rehabilitacje czy sprawdzone i faktycznie zmieniające życie zabiegi i inne formy leczenia, tylko o takie zbiórki, gdzie to bardziej ma za zadanie dać poczucie sprawczości zbierającym niż rzeczywistą szansę na odmianę losu chorego
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
-
koparka_walec
- RoyalBaby
- Posty: 28
- Rejestracja: śr paź 29, 2025 6:51 pm
Moja niepopularna opinia:
Aparat ortodontyczny dodaje uroku i wcale nie czyni osoby mniej atrakcyjną (w trakcie noszenia, bo wiadomo że po zdjęciu zęby będą ładniejsze).
Dodatkowo widząc taką osobę mogę założyć, że skoro nosi aparat to prawdopodobnie ogólnie dba o siebie, a dbanie o siebie jest atrakcyjne.
Kiedyś rozważałem założenie aparatu i koleżanki mojej partnerki stwierdziły jej, że przynajmniej nie będzie musiała być o mnie zazdrosna - że niby aparat sprawi, że nikt się mną nie będzie interesował.
Aparat ortodontyczny dodaje uroku i wcale nie czyni osoby mniej atrakcyjną (w trakcie noszenia, bo wiadomo że po zdjęciu zęby będą ładniejsze).
Dodatkowo widząc taką osobę mogę założyć, że skoro nosi aparat to prawdopodobnie ogólnie dba o siebie, a dbanie o siebie jest atrakcyjne.
Kiedyś rozważałem założenie aparatu i koleżanki mojej partnerki stwierdziły jej, że przynajmniej nie będzie musiała być o mnie zazdrosna - że niby aparat sprawi, że nikt się mną nie będzie interesował.
XDDDDDDDDDD, co to za pustaki?koparka_walec pisze: ↑ndz kwie 19, 2026 2:01 am Moja niepopularna opinia:
Aparat ortodontyczny dodaje uroku i wcale nie czyni osoby mniej atrakcyjną (w trakcie noszenia, bo wiadomo że po zdjęciu zęby będą ładniejsze).
Dodatkowo widząc taką osobę mogę założyć, że skoro nosi aparat to prawdopodobnie ogólnie dba o siebie, a dbanie o siebie jest atrakcyjne.
Kiedyś rozważałem założenie aparatu i koleżanki mojej partnerki stwierdziły jej, że przynajmniej nie będzie musiała być o mnie zazdrosna - że niby aparat sprawi, że nikt się mną nie będzie interesował.
-
123wiosna123
- Milion subskrypcji
- Posty: 4306
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Chciałabym w to wierzyc. Od kilku lat odkładam założenie aparatu bo uważam go za niesamowicie obrzydliwy. Widzialam osoby z aparatem ktore miały w nim jedzenie i ogole po prostu to jest mega brzydkie. Nie odnoszę sie do nikogo konkretnie ale sama z tego powodu nie chce go założyć i to odkladamkoparka_walec pisze: ↑ndz kwie 19, 2026 2:01 am Moja niepopularna opinia:
Aparat ortodontyczny dodaje uroku i wcale nie czyni osoby mniej atrakcyjną (w trakcie noszenia, bo wiadomo że po zdjęciu zęby będą ładniejsze).
Dodatkowo widząc taką osobę mogę założyć, że skoro nosi aparat to prawdopodobnie ogólnie dba o siebie, a dbanie o siebie jest atrakcyjne.
Kiedyś rozważałem założenie aparatu i koleżanki mojej partnerki stwierdziły jej, że przynajmniej nie będzie musiała być o mnie zazdrosna - że niby aparat sprawi, że nikt się mną nie będzie interesował.
-
Laura.Palmer
- Srebrna Kropeczka
- Posty: 153
- Rejestracja: ndz lut 16, 2025 10:49 pm
Jest też Invisalign, polecam. Sorry za off-topic.123wiosna123 pisze: ↑ndz kwie 19, 2026 8:42 am Chciałabym w to wierzyc. Od kilku lat odkładam założenie aparatu bo uważam go za niesamowicie obrzydliwy. Widzialam osoby z aparatem ktore miały w nim jedzenie i ogole po prostu to jest mega brzydkie. Nie odnoszę sie do nikogo konkretnie ale sama z tego powodu nie chce go założyć i to odkladam
- agbmrctorakwin
- GreckieWakacje
- Posty: 283
- Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm
Większość osób z mojego otoczenia ma takie same podejście jak ty. Ja sama jak nosiłam aparat to gdy nadszedł czas na ściągnięcie było mi przykro bo podobało mi się jak z nim wyglądałam. U innych osób aparaty także mi się podobają, dodają uroku i nawet uśmiechy wydają mi się ładniejsze i takie bardziej widoczne. Pamiętam czasy za to jak aparaty rzeczywiście były wyśmiewane i uważane za coś "brzydkiego". Często w filmach jak chcieli pokazać osobę "dziwną" czy "nieatrakcyjna" to jedną z jej cech wyglądu był aparat ortodontyczny. Albo osoba w okularach i aparacie zawsze robiła za brzydkie kaczątko, a później wielka metamorfoza czyli ściągnięcie okularów i aparatu XDDkoparka_walec pisze: ↑ndz kwie 19, 2026 2:01 am Moja niepopularna opinia:
Aparat ortodontyczny dodaje uroku i wcale nie czyni osoby mniej atrakcyjną (w trakcie noszenia, bo wiadomo że po zdjęciu zęby będą ładniejsze).
Dodatkowo widząc taką osobę mogę założyć, że skoro nosi aparat to prawdopodobnie ogólnie dba o siebie, a dbanie o siebie jest atrakcyjne.
Kiedyś rozważałem założenie aparatu i koleżanki mojej partnerki stwierdziły jej, że przynajmniej nie będzie musiała być o mnie zazdrosna - że niby aparat sprawi, że nikt się mną nie będzie interesował.
I zapomniałaś o najważniejszym - rozpuszczenie włosówagbmrctorakwin pisze: ↑ndz kwie 19, 2026 9:55 am Często w filmach jak chcieli pokazać osobę "dziwną" czy "nieatrakcyjna" to jedną z jej cech wyglądu był aparat ortodontyczny. Albo osoba w okularach i aparacie zawsze robiła za brzydkie kaczątko, a później wielka metamorfoza czyli ściągnięcie okularów i aparatu XDD
-
Paradisee1
- BlondDoczep
- Posty: 143
- Rejestracja: ndz mar 17, 2024 8:13 pm
Często w filmach jak chcieli pokazać osobę "dziwną" czy "nieatrakcyjna" to jedną z jej cech wyglądu był aparat ortodontyczny. Albo osoba w okularach i aparacie zawsze robiła za brzydkie kaczątko, a później wielka metamorfoza czyli ściągnięcie okularów i aparatu XDD
[/quote]
Jeśli chodzi o okulary, to ten schemat wciąż panuje np. u polskich makijażystek: najpierw dziewczyna w okularach i ze spiętymi włosami, a potem "magiczna metamorfoza" bez okularów, z rozpuszczonymi lokami. Bo przecież w okularach i ze spiętymi włosami nie da się wyglądać atrakcyjnie xd
[/quote]
Jeśli chodzi o okulary, to ten schemat wciąż panuje np. u polskich makijażystek: najpierw dziewczyna w okularach i ze spiętymi włosami, a potem "magiczna metamorfoza" bez okularów, z rozpuszczonymi lokami. Bo przecież w okularach i ze spiętymi włosami nie da się wyglądać atrakcyjnie xd
- agbmrctorakwin
- GreckieWakacje
- Posty: 283
- Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm
Oj niestety prawda. Może w trochę mniejszym stopniu niż kiedyś ale nadal. Ostatnio nawet gdzieś w komentarzu na tiktoku przeczytałam, że do ślubu nie powinno się nosić okularów bo to psuje efekt XDD.Paradisee1 pisze: ↑ndz kwie 19, 2026 10:21 am Jeśli chodzi o okulary, to ten schemat wciąż panuje np. u polskich makijażystek: najpierw dziewczyna w okularach i ze spiętymi włosami, a potem "magiczna metamorfoza" bez okularów, z rozpuszczonymi lokami. Bo przecież w okularach i ze spiętymi włosami nie da się wyglądać atrakcyjnie xd
- Anastazja_smietana
- SushiRoll
- Posty: 223
- Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm
Dla małej wady jest ok, na krótki okres czasu. Ale jeśli leczenie trwa kilka lat to bardzo bardzo nie polecam
Nosiłam aparat przez trzy lata i też uważam, że nie wygląda się w nim dobrze. Chodziłam wtedy do gimnazjum, była to era aparatów cyfrowych i robienia zdjęć przy byle okazji i moje super koleżanki zakazywały mi uśmiechania się z odsłoniętymi zębami do zdjęć123wiosna123 pisze: ↑ndz kwie 19, 2026 8:42 am Chciałabym w to wierzyc. Od kilku lat odkładam założenie aparatu bo uważam go za niesamowicie obrzydliwy. Widzialam osoby z aparatem ktore miały w nim jedzenie i ogole po prostu to jest mega brzydkie. Nie odnoszę sie do nikogo konkretnie ale sama z tego powodu nie chce go założyć i to odkladam
i am a god
-
123wiosna123
- Milion subskrypcji
- Posty: 4306
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
Dlaczego?Anastazja_smietana pisze: ↑ndz kwie 19, 2026 10:59 am Dla małej wady jest ok, na krótki okres czasu. Ale jeśli leczenie trwa kilka lat to bardzo bardzo nie polecam
- gunernialne
- Parzucha
- Posty: 2052
- Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm
Patrzymy nieprzychylnym okiem na mężczyzn, którzy chodzą w miejscach publicznych bez koszulki. Tak samo powinniśmy odnosić się do kobiet, których stylizacja opiera się na odsłoniętym brzuchu
Przekazuję się w spadku ziemi, by wyrosnąć z trawy, którą kocham,
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Jeśli zechcecie mnie znowu, szukajcie mnie pod podeszwą buta
Jak chodziłam do szkoły, to w moim otoczeniu wszystko było wyśmiewane i wszystko było uważane za wstydliwe. Okulary dla kujonów, fuuu jak można nosić okulary. Aparat fuuu. W dorosłym życiu mam wrażenie, że nikt tak na to nie patrzy. Jak to czyta ktoś kto się zastanawia nad aparatem, to zakładaj stara i się nie przejmuj. Im szybciej, tym lepiej. Nikt normalny nie będzie się śmiał. Są aparaty estetyczne. Zdarzyło mi się usłyszeć od przystojnego kolegi, że lubi aparaty i że szkoda, że nie mam kolorowych gumeczek xd Nosiłam aparat w wieku 24 lat.
Bluzka mniejsza niz stanik i spodenki wielkości stringówgunernialne pisze: ↑ndz kwie 19, 2026 12:50 pm Patrzymy nieprzychylnym okiem na mężczyzn, którzy chodzą w miejscach publicznych bez koszulki. Tak samo powinniśmy odnosić się do kobiet, których stylizacja opiera się na odsłoniętym brzuchu
- agbmrctorakwin
- GreckieWakacje
- Posty: 283
- Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm
Rozumiem, że komuś mogą się po prostu nie podobać stylizacje z odkrytym brzuchem ale to trochę inna sytuacja niż odkryty cały tors u faceta... Bo żadnej kobiety jeszcze nie widziałam chodzącej po mieście lub komunikacji miejskiej bez żadnej koszulki, z piersiami na wierzchu za to mężczyzn już tak.gunernialne pisze: ↑ndz kwie 19, 2026 12:50 pm Patrzymy nieprzychylnym okiem na mężczyzn, którzy chodzą w miejscach publicznych bez koszulki. Tak samo powinniśmy odnosić się do kobiet, których stylizacja opiera się na odsłoniętym brzuchu
Jak jakiś facet chce sobie chodzić w crop topie to niech chodzi, lepszy odkryty brzuch niż cała górna część ciała