Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
PEONIA
Milion subskrypcji
Posty: 4453
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: PEONIA »

Pilu pisze: sob kwie 18, 2026 12:41 pm Tak! I widze, ze Polacy maja jakas taka ogromna potrzebe zadowalania gosci z zagranicy i dostosowana sie do nich.
Pojedzesz do Francji, Wloch, Szwajcarii to zobaczysz jak oni sie troszcza o wygode turystow XD Oni maja w dvpie jak sie czujesz, masz sie dostosowac i juz. Nikt sie nie bedzie gimnastykowal z angielskim, bo komus sie nie chce nauczyc jezyka czy podstawowych zwrotow.
Ja sama juz widzialam, ze w Polsce w pracy, na przerwie obiadowej gdy przy stole siedzialo 5 Polakow i jeden obcrokrajowiec to kazdy od razu przestawial sie na angielski. We Francji cos takiego? Zapomnij XD
Akurat to dobrze świadczy o Polakach. Rozmawianie w języku którego pozostałe osoby przy stole, na spotkaniu, nie rozumieją jest szczytem buractwa jak mówienie na ucho w towarzystwie.
mariaow
MolieraDress
Posty: 1158
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

PEONIA pisze: sob kwie 18, 2026 12:53 pm Akurat to dobrze świadczy o Polakach. Rozmawianie w języku którego pozostałe osoby przy stole, na spotkaniu, nie rozumieją jest szczytem buractwa jak mówienie na ucho w towarzystwie.
Otóż to. To, że jako Polacy jestesmy życzliwi i na znamy angielski więc go używamy w towarzystwie obcokrajowca żeby czuł się dobrze to chyba tylko klaskać wg mnie XD jest mnóstwo rzeczy które można zarzucić nam jako Polakom ale to akurat jest bardzo dobre zachowanie. A Francuzi to dla mnie gbury ;)
Pilu
Skarpeta Rakieta
Posty: 82
Rejestracja: ndz sty 18, 2026 9:23 am

Post autor: Pilu »

mariaow pisze: sob kwie 18, 2026 1:53 pm Otóż to. To, że jako Polacy jestesmy życzliwi i na znamy angielski więc go używamy w towarzystwie obcokrajowca żeby czuł się dobrze to chyba tylko klaskać wg mnie XD jest mnóstwo rzeczy które można zarzucić nam jako Polakom ale to akurat jest bardzo dobre zachowanie. A Francuzi to dla mnie gbury ;)
Zgadzam sie z tym. Jestesm bardzo zyczliwi i goscinni i jestem z tego dumna :) Tylko nie zauwazylam tego w taki samym stopniu w innych krajach.
A Francuzi potrafia byc ok ;) Jak im sie chce
Awatar użytkownika
jenta
SushiAddict
Posty: 832
Rejestracja: pn mar 18, 2024 7:44 pm

Post autor: jenta »

Pilu pisze: pt kwie 17, 2026 9:02 am Nie rozumiem makijazow slubnych.
Dlaczego jest taka presja na nalozenie pol butelki fluidu, pudru, rozu, brazera i przyklepanie tego jakas maka czy czyms takim?
Slyszalam juz opinie, ze to lepiej na zdjeciach wyglada. No, ale slub i wesele to nie sesja zdjeciowa tylko zycie, interakcje z innymi ludzmi, jedzenie, taniec...Ja wole wygladac lepiej na zywo niz na zdjeciach, i czuc sie swobodnie. Jak naloze troche mniej podkladu to przeciez nie oznacza, ze na zdjeciach wyjde jak jakis koslawy gremlin.
Kolejna argument to taki, ze dluzej sie trzyma. No nie wiem. Po makijazu probnym, wracajac do domu podrapalam sie delikatnie po nosie. Po powrocie do domu zobaczylam, ze caly podklad na nosie mi sie rozmazal i widac bylo moj naturalny odcien skory.
Nie rozumiem, nie akceptuje i nie zgodze sie na taka ciezka tapete w dniu, w ktorym chce moc normalnie pocalowac swojego meza i czuc sie na luzie.
Jeszcze te makijaże zazwyczaj nawet na zdjęciach dobrze nie wyglądają. Postarzają młode piękne kobiety o 15 lat. Później to wygląda jakby młody chłopiec brał ślub z jakąś milficą xd Jeszcze na zewnątrz się może obronią, ale już na zdjęciach z błogosławieństwa, kościoła i sali, w sztucznym świetle te makijaże wyglądają tragicznie. + fotografowie którzy nakładają jeden filtr na wszystkie zdjęcia przez co większość twarzy wygląda jak placek z ciemnymi plamami w miejscu bronzerów.
dziwnerzeczy
Tritonotti
Posty: 186
Rejestracja: pt wrz 30, 2022 11:04 pm

Post autor: dziwnerzeczy »

agbmrctorakwin pisze: sob kwie 18, 2026 12:52 pm No ja bez problemu dogadałam się we Francji i we Włoszech po angielsku XDD
Ja się dogadałam we Francji. Nawet ponad 80-letni dziadek znajomego narysował mi w powietrzu na szybko mapę Polski, "pokazał" Gdańsk, Warszawę i Kraków i powiedział parę słów łamanym angielskim.
Mama tego znajomego mówiła, że młodsze pokolenia są już inne i dbają o to, żeby mówić dobrze po angielsku.

To było poza Paryżem. Ludzie byli bardzo mili.
ballerinacappuccina

Post autor: ballerinacappuccina »

Oburza mnie to, że w świecie, w którym przeprowadzamy badania w kosmosie, wynajdujemy leki na nieuleczalne dotąd choroby, a roboty zastępują ludzi w coraz to bardziej odpowiedzialnych profesjach, kobiety nadal rodzą w bólach swoje dzieci. Całe istnienie ludzkie opiera się na tym, że kobiety rodzą i wciąż zmuszane są do znoszenia bólu, którego nawet nie chcę sobie wyobrażać. ALE nie to jest moją niepopularną opinią. Uważam, że w krajach cywilizowanych jest o wiele za dużo kobiet, dla których mdlenie z bólu na porodówkach to coś absolutnie normalnego, z czym należy się pogodzić i jakoś żyć. Rzygać mi się chcę, kiedy słyszę ,,kobiety kiedyś rodziły w polach po dziesiątkę dzieci i dawały radę'' - łał, kiedyś niewolnictwo i lincze publiczne były legalne i jakoś nikt nie narzekał. Poród to chyba jedyna procedura medyczna, w której ból jest akceptowalny zarówno dla dla personelu, jak i dla pacjentki. I to nie byle jaki ból, tylko taki, który w niektórych kobietach wywołuje traumę. Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy idziemy na wyrwanie zęba i stomatolog odmawia nam znieczulenia, mówiąc, że może zaproponować ćwiczenia oddechowe i skakanie na piłce. No absurd. A już skandaliczne jest dla mnie śmieszkowanie w stylu ,,hehe, ja to się darłam tak, że całe województwo mnie słyszało, hehe''. Nie mówiąc już o agentkach, które chwalą się na prawo i lewo, że odmówiły znieczulenia i besztają inne matki, które się na nie zdecydowały lub miały cesarkę. Zresztą, c do samego znieczulenia, to też czytam historie w sieci, że zawsze są z nim jakieś jaja z jego podawaniem, że albo nie działa, albo można podać tylko w określonym momencie, nie wiem.
Mam teorię, może odważną - nikt nie bierze się za opracowanie jakiejś skutecznej metody nie łagodzenia, a eliminowania bólu właśnie dlatego, że kobiety pogodziły się ze swoim losem i przecież i tak będą rodzić dzieci, czy będzie bolało czy nie. I proszę, nie piszcie w komentarzach, że np. was nie bolało, że miałyście znieczulenie i super zadziałało, że u nas i tak jest lepiej niż np. w Afryce, bo to zupełnie nie o to chodzi.
Awatar użytkownika
gunernialne
Dieta 600 kcal
Posty: 2306
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Uważam, że zbieranie milionowych kwot na eksperymentalne leczenie za granicą jest bez sensu. Tak samo jak zbieranie na leczenie czy zabiegi, których potencjalne korzyści wyrażają się w czymś podobnym do tego, że osoba zamiast dwoma palcami będzie mogła poruszać trzema.
Nie chodzi mi o jakieś kosztowne rehabilitacje czy sprawdzone i faktycznie zmieniające życie zabiegi i inne formy leczenia, tylko o takie zbiórki, gdzie to bardziej ma za zadanie dać poczucie sprawczości zbierającym niż rzeczywistą szansę na odmianę losu chorego
Sto razy chciałem się zabić, kiedy nie mogłem już wytrzymać, ale nigdy tego nie zrobiłem. Chyba podświadomie pragnąłem jeszcze raz pocałować usta rzeki i łowić srebrne ryby
Awatar użytkownika
koparka_walec
Gacie z oceanu
Posty: 43
Rejestracja: śr paź 29, 2025 6:51 pm

Post autor: koparka_walec »

Moja niepopularna opinia:
Aparat ortodontyczny dodaje uroku i wcale nie czyni osoby mniej atrakcyjną (w trakcie noszenia, bo wiadomo że po zdjęciu zęby będą ładniejsze).
Dodatkowo widząc taką osobę mogę założyć, że skoro nosi aparat to prawdopodobnie ogólnie dba o siebie, a dbanie o siebie jest atrakcyjne.

Kiedyś rozważałem założenie aparatu i koleżanki mojej partnerki stwierdziły jej, że przynajmniej nie będzie musiała być o mnie zazdrosna - że niby aparat sprawi, że nikt się mną nie będzie interesował.
Awatar użytkownika
Saelith
Currently:home
Posty: 1136
Rejestracja: wt lut 24, 2026 9:50 am

Post autor: Saelith »

koparka_walec pisze: ndz kwie 19, 2026 2:01 am Moja niepopularna opinia:
Aparat ortodontyczny dodaje uroku i wcale nie czyni osoby mniej atrakcyjną (w trakcie noszenia, bo wiadomo że po zdjęciu zęby będą ładniejsze).
Dodatkowo widząc taką osobę mogę założyć, że skoro nosi aparat to prawdopodobnie ogólnie dba o siebie, a dbanie o siebie jest atrakcyjne.

Kiedyś rozważałem założenie aparatu i koleżanki mojej partnerki stwierdziły jej, że przynajmniej nie będzie musiała być o mnie zazdrosna - że niby aparat sprawi, że nikt się mną nie będzie interesował.
XDDDDDDDDDD, co to za pustaki?
123wiosna123
Luźny dzień ze mną
Posty: 4760
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

koparka_walec pisze: ndz kwie 19, 2026 2:01 am Moja niepopularna opinia:
Aparat ortodontyczny dodaje uroku i wcale nie czyni osoby mniej atrakcyjną (w trakcie noszenia, bo wiadomo że po zdjęciu zęby będą ładniejsze).
Dodatkowo widząc taką osobę mogę założyć, że skoro nosi aparat to prawdopodobnie ogólnie dba o siebie, a dbanie o siebie jest atrakcyjne.

Kiedyś rozważałem założenie aparatu i koleżanki mojej partnerki stwierdziły jej, że przynajmniej nie będzie musiała być o mnie zazdrosna - że niby aparat sprawi, że nikt się mną nie będzie interesował.
Chciałabym w to wierzyc. Od kilku lat odkładam założenie aparatu bo uważam go za niesamowicie obrzydliwy. Widzialam osoby z aparatem ktore miały w nim jedzenie i ogole po prostu to jest mega brzydkie. Nie odnoszę sie do nikogo konkretnie ale sama z tego powodu nie chce go założyć i to odkladam
Laura.Palmer
Bagietka z szarlott
Posty: 162
Rejestracja: ndz lut 16, 2025 10:49 pm

Post autor: Laura.Palmer »

123wiosna123 pisze: ndz kwie 19, 2026 8:42 am Chciałabym w to wierzyc. Od kilku lat odkładam założenie aparatu bo uważam go za niesamowicie obrzydliwy. Widzialam osoby z aparatem ktore miały w nim jedzenie i ogole po prostu to jest mega brzydkie. Nie odnoszę sie do nikogo konkretnie ale sama z tego powodu nie chce go założyć i to odkladam
Jest też Invisalign, polecam. Sorry za off-topic.
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
LouiBag
Posty: 313
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

koparka_walec pisze: ndz kwie 19, 2026 2:01 am Moja niepopularna opinia:
Aparat ortodontyczny dodaje uroku i wcale nie czyni osoby mniej atrakcyjną (w trakcie noszenia, bo wiadomo że po zdjęciu zęby będą ładniejsze).
Dodatkowo widząc taką osobę mogę założyć, że skoro nosi aparat to prawdopodobnie ogólnie dba o siebie, a dbanie o siebie jest atrakcyjne.

Kiedyś rozważałem założenie aparatu i koleżanki mojej partnerki stwierdziły jej, że przynajmniej nie będzie musiała być o mnie zazdrosna - że niby aparat sprawi, że nikt się mną nie będzie interesował.
Większość osób z mojego otoczenia ma takie same podejście jak ty. Ja sama jak nosiłam aparat to gdy nadszedł czas na ściągnięcie było mi przykro bo podobało mi się jak z nim wyglądałam. U innych osób aparaty także mi się podobają, dodają uroku i nawet uśmiechy wydają mi się ładniejsze i takie bardziej widoczne. Pamiętam czasy za to jak aparaty rzeczywiście były wyśmiewane i uważane za coś "brzydkiego". Często w filmach jak chcieli pokazać osobę "dziwną" czy "nieatrakcyjna" to jedną z jej cech wyglądu był aparat ortodontyczny. Albo osoba w okularach i aparacie zawsze robiła za brzydkie kaczątko, a później wielka metamorfoza czyli ściągnięcie okularów i aparatu XDD
PEONIA
Milion subskrypcji
Posty: 4453
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

agbmrctorakwin pisze: ndz kwie 19, 2026 9:55 am Często w filmach jak chcieli pokazać osobę "dziwną" czy "nieatrakcyjna" to jedną z jej cech wyglądu był aparat ortodontyczny. Albo osoba w okularach i aparacie zawsze robiła za brzydkie kaczątko, a później wielka metamorfoza czyli ściągnięcie okularów i aparatu XDD
I zapomniałaś o najważniejszym - rozpuszczenie włosów
Paradisee1
Tritonotti
Posty: 189
Rejestracja: ndz mar 17, 2024 8:13 pm

Post autor: Paradisee1 »

Często w filmach jak chcieli pokazać osobę "dziwną" czy "nieatrakcyjna" to jedną z jej cech wyglądu był aparat ortodontyczny. Albo osoba w okularach i aparacie zawsze robiła za brzydkie kaczątko, a później wielka metamorfoza czyli ściągnięcie okularów i aparatu XDD
[/quote]

Jeśli chodzi o okulary, to ten schemat wciąż panuje np. u polskich makijażystek: najpierw dziewczyna w okularach i ze spiętymi włosami, a potem "magiczna metamorfoza" bez okularów, z rozpuszczonymi lokami. Bo przecież w okularach i ze spiętymi włosami nie da się wyglądać atrakcyjnie xd
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
LouiBag
Posty: 313
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

Paradisee1 pisze: ndz kwie 19, 2026 10:21 am Jeśli chodzi o okulary, to ten schemat wciąż panuje np. u polskich makijażystek: najpierw dziewczyna w okularach i ze spiętymi włosami, a potem "magiczna metamorfoza" bez okularów, z rozpuszczonymi lokami. Bo przecież w okularach i ze spiętymi włosami nie da się wyglądać atrakcyjnie xd
Oj niestety prawda. Może w trochę mniejszym stopniu niż kiedyś ale nadal. Ostatnio nawet gdzieś w komentarzu na tiktoku przeczytałam, że do ślubu nie powinno się nosić okularów bo to psuje efekt XDD.
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
LouiBag
Posty: 344
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Post autor: Anastazja_smietana »

Laura.Palmer pisze: ndz kwie 19, 2026 8:54 am Jest też Invisalign, polecam. Sorry za off-topic.
Dla małej wady jest ok, na krótki okres czasu. Ale jeśli leczenie trwa kilka lat to bardzo bardzo nie polecam
Awatar użytkownika
Jennifer
GreckieWakacje
Posty: 291
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

123wiosna123 pisze: ndz kwie 19, 2026 8:42 am Chciałabym w to wierzyc. Od kilku lat odkładam założenie aparatu bo uważam go za niesamowicie obrzydliwy. Widzialam osoby z aparatem ktore miały w nim jedzenie i ogole po prostu to jest mega brzydkie. Nie odnoszę sie do nikogo konkretnie ale sama z tego powodu nie chce go założyć i to odkladam
Nosiłam aparat przez trzy lata i też uważam, że nie wygląda się w nim dobrze. Chodziłam wtedy do gimnazjum, była to era aparatów cyfrowych i robienia zdjęć przy byle okazji i moje super koleżanki zakazywały mi uśmiechania się z odsłoniętymi zębami do zdjęć 🤡 Ale jak to mówią, nie ma tęczy bez deszczu czy tam róży bez kolców - jak popatrzę na swoje zdjęcia przed i to, jak ładne zęby mam teraz, to uważam, że warto. Trzeba się po prostu przygotować na częstsze szczotkowania, praktycznie po każdym posiłku, no jedzenie siłą rzeczy będzie włazić między druty.
i am a god
123wiosna123
Luźny dzień ze mną
Posty: 4760
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

Anastazja_smietana pisze: ndz kwie 19, 2026 10:59 am Dla małej wady jest ok, na krótki okres czasu. Ale jeśli leczenie trwa kilka lat to bardzo bardzo nie polecam
Dlaczego?
Awatar użytkownika
gunernialne
Dieta 600 kcal
Posty: 2306
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Patrzymy nieprzychylnym okiem na mężczyzn, którzy chodzą w miejscach publicznych bez koszulki. Tak samo powinniśmy odnosić się do kobiet, których stylizacja opiera się na odsłoniętym brzuchu
Sto razy chciałem się zabić, kiedy nie mogłem już wytrzymać, ale nigdy tego nie zrobiłem. Chyba podświadomie pragnąłem jeszcze raz pocałować usta rzeki i łowić srebrne ryby
lalisa
TłinkiBoss
Posty: 3121
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

Jak chodziłam do szkoły, to w moim otoczeniu wszystko było wyśmiewane i wszystko było uważane za wstydliwe. Okulary dla kujonów, fuuu jak można nosić okulary. Aparat fuuu. W dorosłym życiu mam wrażenie, że nikt tak na to nie patrzy. Jak to czyta ktoś kto się zastanawia nad aparatem, to zakładaj stara i się nie przejmuj. Im szybciej, tym lepiej. Nikt normalny nie będzie się śmiał. Są aparaty estetyczne. Zdarzyło mi się usłyszeć od przystojnego kolegi, że lubi aparaty i że szkoda, że nie mam kolorowych gumeczek xd Nosiłam aparat w wieku 24 lat.
EmEm
Pierścionek_od_passera
Posty: 1349
Rejestracja: pn lut 27, 2023 4:07 pm

Post autor: EmEm »

gunernialne pisze: ndz kwie 19, 2026 12:50 pm Patrzymy nieprzychylnym okiem na mężczyzn, którzy chodzą w miejscach publicznych bez koszulki. Tak samo powinniśmy odnosić się do kobiet, których stylizacja opiera się na odsłoniętym brzuchu
Bluzka mniejsza niz stanik i spodenki wielkości stringów 🙃
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
LouiBag
Posty: 313
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

gunernialne pisze: ndz kwie 19, 2026 12:50 pm Patrzymy nieprzychylnym okiem na mężczyzn, którzy chodzą w miejscach publicznych bez koszulki. Tak samo powinniśmy odnosić się do kobiet, których stylizacja opiera się na odsłoniętym brzuchu
Rozumiem, że komuś mogą się po prostu nie podobać stylizacje z odkrytym brzuchem ale to trochę inna sytuacja niż odkryty cały tors u faceta... Bo żadnej kobiety jeszcze nie widziałam chodzącej po mieście lub komunikacji miejskiej bez żadnej koszulki, z piersiami na wierzchu za to mężczyzn już tak.
Jak jakiś facet chce sobie chodzić w crop topie to niech chodzi, lepszy odkryty brzuch niż cała górna część ciała
malloryknox

Post autor: malloryknox »

agbmrctorakwin pisze: ndz kwie 19, 2026 2:18 pm Rozumiem, że komuś mogą się po prostu nie podobać stylizacje z odkrytym brzuchem ale to trochę inna sytuacja niż odkryty cały tors u faceta... Bo żadnej kobiety jeszcze nie widziałam chodzącej po mieście lub komunikacji miejskiej bez żadnej koszulki, z piersiami na wierzchu za to mężczyzn już tak.
Jak jakiś facet chce sobie chodzić w crop topie to niech chodzi, lepszy odkryty brzuch niż cała górna część ciała
To nie do końca to samo, bo kobiece piersi są seksualną częścią ciała i powinny być zakrywane w miejscach publicznych. Ale żeby nie było, też nie jestem za tym, by oglądać męskie torsy w autobusach czy sklepach. Pół nagie ciała akceptowalne powinny być tylko na plażach, w saunach i na basenach.
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
LouiBag
Posty: 344
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Post autor: Anastazja_smietana »

123wiosna123 pisze: ndz kwie 19, 2026 11:50 am Dlaczego?
Żeby leczenie było efektywne, to trzeba nosić nakładki conajmniej 22h/dobę. Podczas noszenia jedynie można pić czystą wodę, więc odpadają kawki, herbatki, winko w weekend itd. Za każdym razem po posiłku trzeba dokładnie wyczyścić zęby, ponieważ kiedy nosi się nakładki ślina nie spełnia swojej funkcji obmywania zębów, więc założenie nakładki na brudne zęby stwarza duże ryzyko próchnicy. 2h to są 4 super szybkie posiłki + mycie zębów. Można zapomnieć również o przekąskach do filmu, na imprezie, różne święta, spontaniczne lody z cukierni latem itd. Do roku byłam bardzo zdyscyplinowana, wszystkiego odmawiałam, później powoli sobie odpuszczałam, jak i wiele innych osób. Ale wtedy czas leczenia się wydłuża bo zęby nie przesuwają się zgodnie z planem i powstaje błędne koło. No chyba że nie lubicie jeść, przekąszać ani pić i jesteście super skrajnymi introwertykami to wtedy to świetna opcja. Ja nie wziełam pod uwagę tego, że z natury jem dość powoli.
Awatar użytkownika
paukerson997
RóżowePolo
Posty: 12
Rejestracja: ndz sty 25, 2026 11:37 pm

Post autor: paukerson997 »

nie wiem czy niepopularna opinia, ale wątek Kornelii Wieczorek mnie zmusił do znalezienia jakiegoś wątku w którym mogę wylac frustrację

czasem nie warto robić tego, co się kocha i odkąd wspomniany wątek jest gorący w Polsce, to mam coraz większe dylematy związane z tym, czy robienie nauki (którą kocham i robię ją dla idei) ma w moim przypadku sens

poszłam na studia, od samego początku musiałam pracować dodatkowo na część etatu, bo rodziców nie było stać na pomoc finansową dla mnie. zrobiłam inżyniera, magistra, od 2 roku studiów zaczęłam też robić rzeczy stricte naukowe, w wieku 23 lat miałam na koncie już pierwszy artykuł naukowy (jako współautorka, pisaliśmy go na podstawie mojej inzynierki). pokochałam temat (bardzo niszowy) i zostałam na doktorat.

no i 🍆 mnie strzela, bo ciągle wypruwam flaki, żeby mnie było stać na życie w dużym mieście, mieć możliwość jeżdżenia na konferencje naukowe i opłacać swoje badania, a nagle spawnuje się ktoś z kontaktami i (myślę że) za pomocą mniejszego nakładu pracy dostaje ordery od prezydenta i gorylion stypendiów. stypendiów, których ja na przykład nie dostaję zazwyczaj dlatego, że temat niszowy i mimo stawania na głowie, instytucje zazwyczaj chętniej zainwestuja w kogoś, na kogo jest hype, nie na kogoś, kto robi fajne, ale mało popularne tematy.

przechodząc do konkluzji mojej wypowiedzi (trochę motywowanej bólem dupy, przyznaję), świat działa w tak przykry i często niesprawiedliwy sposób, że ja się nie dziwię, że tyle osób choruje na depresję i podobne tematy.
opublikowałam już 4 artykuły, 2 kolejne mam w drodze, byłam na kilkunastu konferencjach (czasem z sukcesami konkursowymi) i szkoda mi teraz się zatrzymywać, ale ja dupie, jaki ja mam kryzys naukowy w tym momencie to Wy nawet nie wiecie

pisałam o tym w wątku o KW (teraz się cieszę, że moje wpisy zostały usunięte), parę osób chciało wiedzieć co robię - z góry napiszę że jbc to napiszcie do mnie na priv i chętnie się podzielę szczegółami, tu nie chcę śmiecić. zapraszam póki jeszcze tego nie rzuciłam w pizdu przez frustrację xd i jeśli nie pasuje do wątku to proszę o usunięcie, ale nie mogłam znaleźć nic bardziej pasującego