Co wam sie podoba na tym forum a co nie?
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry- odpalskreta
- Beżowa
- Posty: 622
- Rejestracja: pn sty 15, 2024 8:31 pm
Re: Co wam sie podoba na tym forum a co nie?
Mnie irytuje, że nie można dodawać postów jeden po drugim albo że nie można w jednym poście dodać np dwóch zdjęć
- berry blast
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2277
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
można dwa a nawet trzyodpalskreta pisze: ↑sob kwie 18, 2026 1:39 pm Mnie irytuje, że nie można dodawać postów jeden po drugim albo że nie można w jednym poście dodać np dwóch zdjęć
- odpalskreta
- Beżowa
- Posty: 622
- Rejestracja: pn sty 15, 2024 8:31 pm
Jak? Bo ja mam opcje dodać tylko jeden
- berry blast
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2277
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
jak wybierzesz plik to daj podgląd i potem znowu możesz wybrać plik
Mnie denerwuje, że cytowane wpisy są pokazywane w całości zamiast wyświetlić tylko ich początek tak jak na discordzie (a jak ktoś chce przeczytać całość, to niech się wklika w odnośnik). Przez to nieraz połowa strony wątku jest zawalona cytowaniami i gorzej się to czyta, a użytkownicy trochę nadużywają tej opcji i cytują nawet wiadomości, które są tuż nad ich wpisami zamiast po prostu napisać posta, wiadomo przecież w takiej sytuacji, do czego się odnoszą i nie trzeba dublować czyjegoś długaśnego komentarza.
Ostatnio zmieniony sob kwie 25, 2026 6:40 pm przez ggg555, łącznie zmieniany 1 raz.
Bardzo lubię nasze forum. Gdybym go nie lubiła, to bym tu nie zaglądała i się nie udzielała. Szczególnie że jestem tu już dość długo, praktycznie od początku, jak Wanda powstała. Uważam, wbrew temu, co twierdzą influencerki i temu, jaka panuje dyskusja w Internecie jak tu się toksyna wylewa , że Wanda jest fajnym miejscem i siedzi tu sporo wartościowych osób z trafnymi spostrzeżeniami, które bardzo lubię czytać (chociaż nie zawsze jest idealnie). Obserwuję jednak pewne pogorszenie, ale do tego przejdę później.
Jako że jestem tu już bardzo długo, wypunktuję rzeczy, które mnie irytują.
1. Opcja „dodaj do wrogów”
Tak jak wspomnieliście, ta opcja jest trochę bez sensu, jeśli nie ma jednocześnie opcji „zablokuj”. Fajnie, jeśli nie chcemy czytać czyichś długich postów, natomiast gorzej, jeśli ktoś nas prześladuje.
Ja miałam sytuację, że pewien chłopak „przykleił się” do mnie i chodził za mną po forum. Gdziekolwiek się udzielałam, tam się pojawiał, oznaczał mnie, cytował i się ze mną nie zgadzał lub się czepiał , co było bardzo irytujące.
Chciałam go zablokować, ale okazało się, że mogę go tylko dodać do wrogów , co działa tak, że nie widzę jego treści, ale on dalej może mnie oznaczać i ja dostaję powiadomienia. To nie rozwiązuje problemu. Moim zdaniem powinna być po prostu opcja „zablokuj użytkownika”.
2. Napływ nowych osób
Wraz ze wzrostem popularności forum przyszło sporo nowych, specyficznych osób, czasem bardziej agresywnych i czepliwych. Z kilku wątków zrezygnowałam, bo nie byłam w stanie tego czytać.
Uważam, że Wanda nadal w większości jest fajnym miejscem, ale niestety pojawia się coraz więcej osób, które nie czytają ze zrozumieniem i szukają zaczepki. Czasem mam wrażenie, że komentarze są pisane tylko po to, żeby komuś dokuczyć. Przez to coraz rzadziej udzielam się w takich wątkach.
3. Nieogarnięcie niektórych użytkowników
To jest dla mnie dość duży problem, bo chodzi o brak podstawowej weryfikacji. Nagminnie zdarza się, że ktoś zakłada wątek o osobie czy temacie, a w wyszukiwarce forum widać, że taki wątek już istnieje, czasem nawet bardzo obszerny.
Nie rozumiem, co to ma na celu. Wchodzisz, wpisujesz nazwę i wszystko się wyświetla, a mimo to ktoś pisze „szukałam, ale nie znalazłam”. To dla mnie niezrozumiałe.
4. Tytuły niektórych wątków
I tu mam trochę sprzeczne odczucia, bo z jednej strony denerwuje mnie brak wyszukiwania, a z drugiej, niektóre tytuły wątków są kompletnie nieczytelne dla osób z zewnątrz.
Są tytuły typu „dwie łazienki w Lesznie” albo „narcyz z TikToka”, które dla kogoś spoza kontekstu nic nie znaczą.
Często osoba zakładająca wątek zakłada, że wszyscy wiedzą, o co chodzi, ale po kilku latach takie konteksty znikają. A gdy ktoś pyta, o co chodzi, to spotyka się jeszcze ze świętym oburzeniem. To też jest frustrujące.
5. Brak możliwości usuwania własnych postów
To dla mnie najważniejszy punkt. Rozumiem, dlaczego moderacja nie wprowadziła takiej opcji, żeby nie było chaosu, usuwania treści po fakcie i chaotycznych wątków.
Ale paradoksalnie ten problem i tak już istnieje, bo zdarza się, że usuwane są tylko wybrane komentarze, przez co rozmowa traci sens.
Tak wiem, jest opcja, że można zgłosić wlasny post do moderacji ale to nie działa.
Była też sytuacja, że opisałam historię znajomej, a reakcje mnie zaskoczyły . Uznałam, że nie powinnam tego publikować bo może w sumie ona by sobie nie życzyła i chciałam usunąć wpis, ale zgłoszenie zostało zamknięte bez usunięcia postów. Więc ta opcja w praktyce też nie działa.
Rozwiązaniem kompromisowym mogłoby być np. umożliwienie usuwania własnych postów po określonym czasie np. po pół roku albo roku. To byłyby już stare treści, a dawałoby użytkownikom większą kontrolę nad tym, co zostaje w sieci.
6. Nic się już prawie nie dowiesz - paradoks bo forum w ciągu ostatnich lat zyskało na popularności a nic się niemal nie można dowiedzieć w wielu wątkach to już tylko mielenie ciągle tego samego.
Jako że jestem tu już bardzo długo, wypunktuję rzeczy, które mnie irytują.
1. Opcja „dodaj do wrogów”
Tak jak wspomnieliście, ta opcja jest trochę bez sensu, jeśli nie ma jednocześnie opcji „zablokuj”. Fajnie, jeśli nie chcemy czytać czyichś długich postów, natomiast gorzej, jeśli ktoś nas prześladuje.
Ja miałam sytuację, że pewien chłopak „przykleił się” do mnie i chodził za mną po forum. Gdziekolwiek się udzielałam, tam się pojawiał, oznaczał mnie, cytował i się ze mną nie zgadzał lub się czepiał , co było bardzo irytujące.
Chciałam go zablokować, ale okazało się, że mogę go tylko dodać do wrogów , co działa tak, że nie widzę jego treści, ale on dalej może mnie oznaczać i ja dostaję powiadomienia. To nie rozwiązuje problemu. Moim zdaniem powinna być po prostu opcja „zablokuj użytkownika”.
2. Napływ nowych osób
Wraz ze wzrostem popularności forum przyszło sporo nowych, specyficznych osób, czasem bardziej agresywnych i czepliwych. Z kilku wątków zrezygnowałam, bo nie byłam w stanie tego czytać.
Uważam, że Wanda nadal w większości jest fajnym miejscem, ale niestety pojawia się coraz więcej osób, które nie czytają ze zrozumieniem i szukają zaczepki. Czasem mam wrażenie, że komentarze są pisane tylko po to, żeby komuś dokuczyć. Przez to coraz rzadziej udzielam się w takich wątkach.
3. Nieogarnięcie niektórych użytkowników
To jest dla mnie dość duży problem, bo chodzi o brak podstawowej weryfikacji. Nagminnie zdarza się, że ktoś zakłada wątek o osobie czy temacie, a w wyszukiwarce forum widać, że taki wątek już istnieje, czasem nawet bardzo obszerny.
Nie rozumiem, co to ma na celu. Wchodzisz, wpisujesz nazwę i wszystko się wyświetla, a mimo to ktoś pisze „szukałam, ale nie znalazłam”. To dla mnie niezrozumiałe.
4. Tytuły niektórych wątków
I tu mam trochę sprzeczne odczucia, bo z jednej strony denerwuje mnie brak wyszukiwania, a z drugiej, niektóre tytuły wątków są kompletnie nieczytelne dla osób z zewnątrz.
Są tytuły typu „dwie łazienki w Lesznie” albo „narcyz z TikToka”, które dla kogoś spoza kontekstu nic nie znaczą.
Często osoba zakładająca wątek zakłada, że wszyscy wiedzą, o co chodzi, ale po kilku latach takie konteksty znikają. A gdy ktoś pyta, o co chodzi, to spotyka się jeszcze ze świętym oburzeniem. To też jest frustrujące.
5. Brak możliwości usuwania własnych postów
To dla mnie najważniejszy punkt. Rozumiem, dlaczego moderacja nie wprowadziła takiej opcji, żeby nie było chaosu, usuwania treści po fakcie i chaotycznych wątków.
Ale paradoksalnie ten problem i tak już istnieje, bo zdarza się, że usuwane są tylko wybrane komentarze, przez co rozmowa traci sens.
Tak wiem, jest opcja, że można zgłosić wlasny post do moderacji ale to nie działa.
Była też sytuacja, że opisałam historię znajomej, a reakcje mnie zaskoczyły . Uznałam, że nie powinnam tego publikować bo może w sumie ona by sobie nie życzyła i chciałam usunąć wpis, ale zgłoszenie zostało zamknięte bez usunięcia postów. Więc ta opcja w praktyce też nie działa.
Rozwiązaniem kompromisowym mogłoby być np. umożliwienie usuwania własnych postów po określonym czasie np. po pół roku albo roku. To byłyby już stare treści, a dawałoby użytkownikom większą kontrolę nad tym, co zostaje w sieci.
6. Nic się już prawie nie dowiesz - paradoks bo forum w ciągu ostatnich lat zyskało na popularności a nic się niemal nie można dowiedzieć w wielu wątkach to już tylko mielenie ciągle tego samego.