Żeby tylko talerzyk xd większość oczekuje, że się zwróci alkohol, suknia, orkiestra, fotograf, dekoracje za naście tysięcy itpagbmrctorakwin pisze: ↑wt kwie 14, 2026 8:28 pm Ale to już nawet nie chodzi o obgadywanie, po prostu krytykowane jest podejście osób, które robią wesele i łudzą się, że im się to zwróci z kopert albo nawet, że wyjdą na plus XDD Takie osoby po prostu nie powinny robić wesela skoro liczy się dla nich hajs, a nie obecność bliskich i zabawa w tym ważnym dniu. Wesele nie jest obowiązkowe, można je zrobić lub nie. Ale jeśli ktoś się na nie decyduje to fajnie jakby nie wychodził z założenia, że goście mają powinność opłacić swoje "talerzyki".
Tak samo nie rozumiem zapraszania kogoś "bo tak wypada", potem taka osoba przychodzi i albo się słabo bawi bo nie ma z nikim dobrego kontaktu albo wychodzi po 2 godzinach.
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Niepopularne opinie o życiu
-
Shesellsshells
- Koczkodan
- Posty: 106
- Rejestracja: śr paź 16, 2024 8:27 pm
Dziękuję Ci za ten wpis, bo o to właśnie mi chodziło! Łatwo powiedzieć "daj, ile chcesz". Od tego już prosta droga do takiego cyrku. Dlatego wolimy dać obowiązującą stawkę i mieć święty spokój.Clarion pisze: ↑wt kwie 14, 2026 8:36 pm Mój tata dał na komunię x lat temu swojej chrześniaczce za mało hajsu w poczuciu jej matki a swojej siostry. Oczekiwała 2 razy więcej niż dostała, to było ponad 20 lat temu. Już nie pamiętam, jakie to były kwoty, wydaje mi się, że tata dał 250 a oczekiwania były na 500. Nawet sobie nie wyobrażacie skali tej awantury i telefonów z mordą do mojego taty, że jego rodzinie się lepiej powodzi i powidzien dać więcej, bo siostra taty całe życie na bezrobociu i ma więcej dzieci niż on, pracujący i tylko z dwójką dzieci.
Ja zostałam za to później ukarana przy okazji moich urodzin. Typiara jest moją chrzestną, dostałam na 7. urodziny kartonową książeczkę dla bobasów i 10zł.
No i tak od słowa do słowa, od prezentu do prezentu i nie gadają ze sobą od jakichś 15 lat już.
Ja również znam podobne przypadki ze swojego środowiska.
Ja pitole iphone na komunię xD to jest właśnie takie nakręcanie, jeden gdzieś usłyszy,ze ktoś dostał traktor, drugi mieszkanie i dziwić się,ze te stawki i prezenty są z kosmosu. Ja sobie powiedzialam,ze zero głupot, na pewno nie mam zamiaru wydawać,bo dzieciak sobie wymarzy bog wie co.
-
fantasmagorie
- PsychoFanka
- Posty: 92
- Rejestracja: wt sty 20, 2026 6:33 pm
Nie mogę odpisać w wątku, który założyłaś, więc odpiszę tu. Jako chrzestna dałabym 1.000zł do koperty (a to i tak w założeniu, że powodzi mi się lepiej niż gorzej) plus prezent materialny za 200-300zł na pamiątkę - i tu już zależy od religijności, rozważałabym od ładnego wydania Biblii, Narnii czy innego Harry'ego Pottera, przez biżuterię po klasyczek-zegarek.Shesellsshells pisze: ↑wt kwie 14, 2026 9:00 pm Dziękuję Ci za ten wpis, bo o to właśnie mi chodziło! Łatwo powiedzieć "daj, ile chcesz". Od tego już prosta droga do takiego cyrku. Dlatego wolimy dać obowiązującą stawkę i mieć święty spokój.
Ja również znam podobne przypadki ze swojego środowiska.
Dla mnie przykładowo to jest zwyczajnie chore i wolałabym miec święty spokój po prostu nie utrzymując kontaktów z taką osobą (nawet jeśli to bliska rodzina) niż przymilać sie i dawać jakieś "obowiązujące stawki" tylko po aby nas pozniej O ZGROZO!!! nie obgadali ani sie nie obraziliShesellsshells pisze: ↑wt kwie 14, 2026 9:00 pm Dziękuję Ci za ten wpis, bo o to właśnie mi chodziło! Łatwo powiedzieć "daj, ile chcesz". Od tego już prosta droga do takiego cyrku. Dlatego wolimy dać obowiązującą stawkę i mieć święty spokój.
Ja również znam podobne przypadki ze swojego środowiska.
Wiem że dziecko niewinne tego jak go wychowali, ale powinni dostać iPhona z temu albo case'a od iPhona to może by się skończyły takie głupie pomysły xd część ludzi w Polsce zarabia mniej na miesiąc niż kosztuje iPhone lolPEONIA pisze: ↑wt kwie 14, 2026 9:04 pm Nie wiem, czy powinnam o tym pisać, bo to sytuacja w sumie nie moja, ale mojej bliskiej osoby. I co ciekawe, prezent był dość drogi. W skrócie, dziewczyna była chrzestną dziecka swojego brata i na komunię chciała mu kupić prezent, ale że pamiętała swoją akcję pt „ ginące pieniędze z komunii” ,, to stwierdziła, że zapyta się dziecka co by chciało i mu kupi. Chciało iPhone (podobno dziecko normalnie mialo telefon także nie chodzi o to, że wbrew zasadom rodziców) ” .I ze strony brata i bratowej podobno był dobry foch, że prezent i awantura, że te pieniądze zamiast na telefon to powinna włożyć w kopertę .
- iksde12345
- LouiBag
- Posty: 308
- Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm
Czemu ludzie są tak zj****niClarion pisze: ↑wt kwie 14, 2026 8:36 pm Mój tata dał na komunię x lat temu swojej chrześniaczce za mało hajsu w poczuciu jej matki a swojej siostry. Oczekiwała 2 razy więcej niż dostała, to było ponad 20 lat temu. Już nie pamiętam, jakie to były kwoty, wydaje mi się, że tata dał 250 a oczekiwania były na 500. Nawet sobie nie wyobrażacie skali tej awantury i telefonów z mordą do mojego taty, że jego rodzinie się lepiej powodzi i powidzien dać więcej, bo siostra taty całe życie na bezrobociu i ma więcej dzieci niż on, pracujący i tylko z dwójką dzieci.
Ja zostałam za to później ukarana przy okazji moich urodzin. Typiara jest moją chrzestną, dostałam na 7. urodziny kartonową książeczkę dla bobasów i 10zł.
No i tak od słowa do słowa, od prezentu do prezentu i nie gadają ze sobą od jakichś 15 lat już.
-
Rzeka.chaosu
- PoranneKapuczino
- Posty: 1794
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Dokładnie - mam podobne odczucia. Ale ja chodzę tylko do bliskich, na których mi zależy i chcę dać tak, żeby nie czuli niedosytu - chociaż za ten talerzyk.Shesellsshells pisze: ↑wt kwie 14, 2026 9:00 pm Dziękuję Ci za ten wpis, bo o to właśnie mi chodziło! Łatwo powiedzieć "daj, ile chcesz". Od tego już prosta droga do takiego cyrku. Dlatego wolimy dać obowiązującą stawkę i mieć święty spokój.
Ja również znam podobne przypadki ze swojego środowiska.
Już tu wspominałam, że gdy kupowałam mieszkanie to po prostu szliśmy tylko na śluby z drobnym upominkiem (nie najbliższa rodzina). To był czas ciułania, oszczędzałam na wszystkim i szkoda mi było nawet na fryzjera czy buty.
-
Rzeka.chaosu
- PoranneKapuczino
- Posty: 1794
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Rok temu w rodzinie dziecko dostało, poza pieniędzmi, hulajnogę, jakiś instrument, pada do konsoli, religijno-pamiątkowe rzeczy. Od chrzesnej chyba coś złotego (nie wiem czy medalik czy zloto). Rodzina niebiedna, ale taka z wyczuciem. Pierwsze dziecko w dużej rodzinie, więc i tak skromnie.
Odnośnie produktów z jabłkiem - moje dziecko telefonu szybko nie zobaczy, ale mamy odłożone nasze stare sprzęty. One akurat serio są żywotne i trzymają jakość. Bez sensu dawać małemu dziecku nowe. Najpierw musi pokazać, że umie szanować o dbać. Połowa tych dzieci ma telefony obklejone, ze zbitymi szybkami.
Do mnie np. dotarły po dłuższym czasie plotki że było mówione, że mało dałamjulygirl pisze: ↑wt kwie 14, 2026 8:06 pm W punkt. Jeżeli ktos mnie obgada, bo dałam w jego mniemaniu za mało i ten ktoś nawet nie pomyśli o tym, że np. Nie miałabym potem na jedzenie, dentystę, rachunki to z taką osoba nie chce mieć do czynienia, taka, ktorej jakiej chore oczekiwania zasłaniają logiczne myślenie i kasa odurza mózg.
A miałyście serio taka sytuację? Bo dla mnie to jest nieprawdopodobne, zeby ktos przestał sie odzywać z takiego powodu, co oni mówią? Hej za malo kasy dałaś to juz nie będziemy gadać?
- iksde12345
- LouiBag
- Posty: 308
- Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm
Nie wiem czy to będzie niepopularna opinia czy nie, raczej popularna, ale muszę się wygadać: stacje powielające tępą ruską propagandę jak republika czy TVP za PiS powinny dla dobra narodu być ZDELEGALIZOWANE NA WCZORAJ i ch*j mnie obchodzi gadka o "wolności słowa" czy "niech se każdy myśli co chce". Są po prostu obiektywne rzeczy, na które w dyskursie publicznym nie powinno mieć miejsca jak: pochwalanie n*zizmu, f*szyzmu i innych ustrojów totalitarnych. Jestem przerażona, że od jakichś 10 (?) lat w zwłaszcza zachodnich mediach promowani są populiści pokroju trumpa, który ma wręcz wyznawców zamiast wyborców. Moja mama taka jest. Naogladala się tych bzdur z republiki gdzie wychwalają tego pomarańczowego pajaca pod niebiosa i płacze nad Charliem Kirkiem, typem którego nie znała i który pier...lił kocopoły typu "kilka zam0rdowanych osób w strzelaninie to niewielka cena za legalizację broni"
Bo to robienie z dziecka bananowego odklejeńca a z krewnych sponsora.PEONIA pisze: ↑wt kwie 14, 2026 10:14 pm Jezu, dzieciak miał takie marzenie a ja było stać to dostał. To miało sprawić mu radość. Dla mnie bardziej chore jest wkurzenie rodziców, co by sobie kupili za tę kasę a to prezent dla dziecka.
Co was tak ten iPhone boli. Wcale nie są takie drogie te telefony. 3-4 koła te tańsze i podstawowe . Boli Was to sobie kupcie
-
123wiosna123
- Milion subskrypcji
- Posty: 4306
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
No i tak wolicie miec święty spokoj ze później tworzycie wpisy na Wandzie jak to jest zle i jak tak mozna ale sami to nakrecacie, bierzecie w tym udział bo ktos was obgada albo zrobi awantura. No to po co w ogole później macie z takimi ludźmi kontakt.Shesellsshells pisze: ↑wt kwie 14, 2026 9:00 pm Dziękuję Ci za ten wpis, bo o to właśnie mi chodziło! Łatwo powiedzieć "daj, ile chcesz". Od tego już prosta droga do takiego cyrku. Dlatego wolimy dać obowiązującą stawkę i mieć święty spokój.
Ja również znam podobne przypadki ze swojego środowiska.
Ja 2 lata temu jako chrzestna dokładnie tak zrobiłam - 1000zł do koperty (zbierali na laptopa) plus kolczyki-koniczynki i mała szkatułka na biżuterię.fantasmagorie pisze: ↑wt kwie 14, 2026 9:28 pm Nie mogę odpisać w wątku, który założyłaś, więc odpiszę tu. Jako chrzestna dałabym 1.000zł do koperty (a to i tak w założeniu, że powodzi mi się lepiej niż gorzej) plus prezent materialny za 200-300zł na pamiątkę - i tu już zależy od religijności, rozważałabym od ładnego wydania Biblii, Narnii czy innego Harry'ego Pottera, przez biżuterię po klasyczek-zegarek.
-
fantasmagorie
- PsychoFanka
- Posty: 92
- Rejestracja: wt sty 20, 2026 6:33 pm
Nie pamiętam już, gdzie to czytałam, ale istnieje korelacja między mieszkaniem na Wschodzie Polski a wkładaniem wyższych kwot do kopert. Czyli tak - gdzie statystycznie biedniej, tam więcej dajemy innym? Co o tym myślicie?
Pozdrawiam ze Wschodu, jakby coś.
Pozdrawiam ze Wschodu, jakby coś.
A co jest złego w kupieniu dziecku telefonu? Jeśli to jest uzgodnione z rodzicami + darczyńca chce dać taki prezent, to where problem? Nie sądzę, żeby to był najdroższy możliwy iPhone. Są starsze modele, też używane. To już dziecko raz na ileś lat nie może dostać lepszego prezentu, bo ojej bananowe dziecko? Inni rodzice nie mają takich przemyśleń. Dzieciaki w szkołach normalnie mają telefony, markowe ciuchy i się tym cieszą, jeśli kogoś stać. Robienie z własnego dziecka dziada bez sensu.
Generalnie ludzie bogaci są mniej skłonni do dzielenia się swoimi pieniędzmi xd nie czują kompleksów, w przeciwieństwie do biednych ludzi, bojących się, że ktoś ich źle oceni bo dali "za mało". Wschód Polski może mieć mental biedaka, niekoniecznie zarabiając mniej niż zachód (ja generalnie jestem zdania że Polska dzieli się na duże miasta i powiatową pod kątem zamożności, a nie wchod-zachod)fantasmagorie pisze: ↑śr kwie 15, 2026 10:58 am Nie pamiętam już, gdzie to czytałam, ale istnieje korelacja między mieszkaniem na Wschodzie Polski a wkładaniem wyższych kwot do kopert. Czyli tak - gdzie statystycznie biedniej, tam więcej dajemy innym? Co o tym myślicie?
Pozdrawiam ze Wschodu, jakby coś.
-
Rzeka.chaosu
- PoranneKapuczino
- Posty: 1794
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Jak nie kupisz iphona, to robisz z dziecka dziada? :Dlalisa pisze: ↑śr kwie 15, 2026 11:09 am A co jest złego w kupieniu dziecku telefonu? Jeśli to jest uzgodnione z rodzicami + darczyńca chce dać taki prezent, to where problem? Nie sądzę, żeby to był najdroższy możliwy iPhone. Są starsze modele, też używane. To już dziecko raz na ileś lat nie może dostać lepszego prezentu, bo ojej bananowe dziecko? Inni rodzice nie mają takich przemyśleń. Dzieciaki w szkołach normalnie mają telefony, markowe ciuchy i się tym cieszą, jeśli kogoś stać. Robienie z własnego dziecka dziada bez sensu.
Teksty w stylu ‘szlachta nie pracuje’ w statusie na Facebooku wcale nie są zabawne ani błyskotliwe. Najczęściej brzmią jak wymówka dla zwykłego lenistwa. W czasach, gdy większość ludzi naprawdę musi się starać, żeby coś osiągnąć, takie podejście wygląda bardziej na bycie obibokiem niż na jakąkolwiek ‘szlacheckość.
Oczywiście, przecież nie wyskoczy przed kolegami w bluzie z pepco i motorolą w ręceRzeka.chaosu pisze: ↑śr kwie 15, 2026 11:29 am Jak nie kupisz iphona, to robisz z dziecka dziada? :D
-
Rzeka.chaosu
- PoranneKapuczino
- Posty: 1794
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Jezu, a pomyślnie co będzie jak dzieciaki zobaczą, że jakiś nauczyciel ma Motorolę albo co gorsza Xiaomi zamiast najnowszego iPhona, jeszcze dojdą do wniosku, że lepiej zarabiać na OF niz się uczyć. iPhony obowiązkowo dla wszystkich nauczycieli!!!1
nazwijcie mnie klasistką, ale ja widząc coś takiego od razu wiem z kim mam do czynieniaJynna pisze: ↑śr kwie 15, 2026 11:37 am Teksty w stylu ‘szlachta nie pracuje’ w statusie na Facebooku wcale nie są zabawne ani błyskotliwe. Najczęściej brzmią jak wymówka dla zwykłego lenistwa. W czasach, gdy większość ludzi naprawdę musi się starać, żeby coś osiągnąć, takie podejście wygląda bardziej na bycie obibokiem niż na jakąkolwiek ‘szlacheckość.
-
Gdymniesenzmorzy
- RealDiamond
- Posty: 777
- Rejestracja: sob maja 20, 2023 11:29 am
A jak pochodzę z terenów dawnej galicji,ale mieszkam zagranicą to mogę te pierogi lepić czy muszę czekać do świąt?