U mnie głównie 3 kuchnie:
- włoska, bo uwielbiam makarony i pizze pod każdą postacią,
- amerykańska, głównie fast-food, czyli burgery lub pizza ,,pepperoni’’, taka w stylu NYC,
- turecka, bo jest bogata w warzywa i nabiał. Podoba mi się forma tureckiego śniadania. Jedynie desery wydają mi się zbyt słodkie.
Natomiast nie przepadam za kuchnią japońską, chińską, tajską czy koreańską. To dlatego, że nie jestem fanem owoców morza, pikantnych potraw czy dziwnie wyglądających.
Jednakże doceniam kimchi, jestem fanem kapusty, szczególnie kiszonej, jednak samo kimchi jest dla mnie zbyt ostre.
Nie potrafię zjeść surowej ryby, sushi całkowicie odpada, miałem 2 podejścia i za każdym razem mówię, że to ostatni raz. Mdli mnie po zapachu łososia, strasznie kojarzy mi się ten zapach z jedzeniem dla kota.
Z owoców morza bardzo lubię małże. Ale już krewetki tak średnio, ponieważ coś przeszkadza mi podczas gryzienia.
Czasem ciężko wytłumaczyć swoje upodobania smakowe
