Mogę się tylko podpisać.Brida pisze: ↑pn kwie 13, 2026 10:04 am Też mnie to zawsze zadziwia, również w telewizji z reportażach - płaczą, że nie ma pieniędzy na leczenie dziecka czy na cokolwiek, ale rzęsy są, paznokcie są, usta, fryzjer - wszystko jest. I nie chce mi się już słuchać, że "coś jej się od życia należy" bo to jest kwestia priorytetów. A jak ktoś ma je źle ułożone i nic z tym nie robi to zawsze będzie miał pod górkę. Takiej osobie nawet jakby milion z nieba spadł, to nie pomoże, bo rozwali na głupoty i nie będzie śladu.
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
Rzeka.chaosu
- PoranneKapuczino
- Posty: 1794
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Re: Niepopularne opinie o życiu
-
Rzeka.chaosu
- PoranneKapuczino
- Posty: 1794
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Też pilnuję i to z uśmiechem. Wierzę, że odrobina życzliwości na co dzień dużo zmienia.Verbena95 pisze: ↑pn kwie 13, 2026 10:45 am A ja chętnie popilnuję, bo jeśli ktoś chce stać w kolejce, się nie wpycha i to komunikuje, ale czegoś zapomniał i musi szybko polecieć, co się zdarza, to jest to jednak wyraz jakiegoś szacunku (chociaż szacunek często słowo obce). Nie cierpię za to ludzi, którzy się wpychają do kolejki, również na zasadzie "rzucamy się, kto pierwszy", jak np. otworzą w markecie kolejną kasę, nie zachowując porządku takiego, jak stali, jak ta kasa była jeszcze zamknięta. Koncept kolejki w ogóle na kontynencie często jest obcy, a u nas to już w ogóle. Nienawidzę też jak ktoś wkłada na taśmę swoje graty od razu za moimi, tak że kasjer nie jest w stanie odróżnić, co jest czyje, przegródki oczywiście nie położą. Zawsze mam wtedy wrażenie, że: znów się pchają, nic nie myślą, albo może liczą, że im za to zapłacę.
Jak widzę lekarza porobionego medycyną estetyczną, obwieszonego biżuterią, epatującego markami, automatycznie moje zaufanie do niego spada i więcej się u niego nie pojawię. A jeśli wylansowany w social mediach - totalny red flag, absolutnie nie idę (jeśli wcześniej o tym wiem). Social media są po to, żeby coś wyglądało, niekoniecznie żeby faktycznie było. Poza tym, jeśli masz czas prowadzić swoje profile, co jest czasochłonne nawet zlecając to komuś, to kiedy ty leczysz? Lekarze zazwyczaj lecą z pracy w NFZ do pracy prywatnie i z powrotem, czasu nie mają, to gdzie jeszcze czas na social media. Jeśli on się znajduje, to znaczy, że na jakimś etapie trzeba było z czegoś zrezygnować - w tym przypadku z podstawowej wiedzy o leczeniu bólu gardła.Oakoak pisze: ↑pn kwie 13, 2026 8:05 am Sytuacja z życia. Rok temu mam okropny ból gardła, nie pomagają tabletki. Umawiam się na pierwszą lepszą konsultację z internistą. Idę. Lekarka totalnie mnie przeraża, ma mocny make up, kacze usta i botoks wszędzie. Przeprowadza ze mną wywiad, mówię że boli mnie gardło. Ona na to, że trudno stwiedzić co mi jest i przepisuje mi badanie - wymaz z gardła za chyba 200 zł na bakterie atypowe, bo ciężko stwierdzić od czego ten ból gardła.
Wyleczyłam się sama lekami z apteki, a podczas l4 zaczynam obczajac typiare.
50 tys obserwujących na instagramie, super szkolenia z amerykańskimi naukowcami, publikacje naukowe, najlepsze techniki medycyny estetycznej itd itd.
Profil zbudowany jak dobra marka tymczasem dziewczyna mając specjalizację ogólną nie umie wyleczyć bólu gardła. Wyobrażacie sobie zatem jak wyleczyłaby ona potencjalne powikłania po zabiegach ?![]()
Wiecie, kiedyś chodziłam do stylistki która miała talent i naprawdę robiła paznokcie perfekcyjnie - jej mógłbym zapłacić więcej. Ale mnóstwo stylistek robi paznokcie na odwal, nie domalowują lakieru przy skórkach, zdobienia robią z wielką łaską - najlepiej jak by wszystkie klientki przychodziły na 1 kolor i to taki który nie prześwituje po 1 warstwie. I płacenie komuś takiemu 200 zł boli.Adam_z_Rozdrazewa pisze: ↑pn kwie 13, 2026 10:34 am W ogóle moim zdaniem hybrydy wyglądają brzydko. Taka gruba warstwa plastiku przyczepiona do paznokcia, a do tego za długie, dziwaczne kształty i na każdym paznokciu inny kolor, pyłek, wzorek... No nie, zero poczucia estetyki jak ktoś coś takiego robi.
Poza tym te paznokciary z wywalonym w kosmos ego szumnie nazywające się stylistkami - taki eufemizm na laskę której nie szło w szkole i z braku laku postanowiła malować ludziom paznokcie. A już kompletną wisienką na torcie jest błędne rozumienie zrobionych paznokci jako usługi luksusowej - nie kochana, to nie oznacza że Twoje hybrydy z diamencikami z aliexpress są dziełem sztuki i możesz sobie za nie liczyć 300 zł tylko to, że robienie paznokci to usługa dziesiątej potrzeby i w razie kryzysu to jest pierwsze z czego ludzie rezygnują żeby zaoszczędzić.
Nie tylko w tym narodzie. W UK też tak samo. Znam taką influencerkę modową, która ma od Gucci po Chanel, a trzyma to wszystko w szafkach z Ikei w małym mieszkanku. I żeby ona jedna. Oczywiście wszystkie porobione tak, że z oryginalną twarzą to nie ma nic wspólnego. Wszędzie to samo.Oakoak pisze: ↑pn kwie 13, 2026 8:51 am Zastanawiałaś się dlaczego ? To są nadal relatywnie tanie usługi do których przeciętna Kowalska ma dostęp.
Botox to koszt do 1000 zł, usta chyba z 600 zł, nawet jeśli zarabiasz mało a masz obsesje na punkcie wyglądu to odłożysz ten hajs.
Paznokcie 200, rzęsy 200 - płacisz z bieżącej pensji
Nie musisz mieć pensji w wysokości 20k, żeby sobie pozwolić na takie przyjemności.
Może to będzie mało popularna opinia, ale Polki bardzo dużo inwestują w siebie, ubrania i wygląd. Na ulicy wyglądają 10/10, a potem wracają do małego mieszkania w kredycie i odkładają na wakacje w Egipcie. Złudne poczucie bogactwa jest dla tego narodu niezwykle istotne.
w kontekście kolejek, to jest jedna rzecz która mnie realnie irytuje i nie wiem, czy tak po prostu się robi i jestem frajerem, czy o co chodzi xd
Mianowicie: jak stoi kolejka w kawiarni/restauracji grzecznie jak jest więcej ludzi i osoba z końca kolejki idzie "zajmować' swoimi szmatami stolik. I jeszcze niemal widzę to zadowolenie, że nam się udało hehe oszukaliśmy system. i mam takie ludzie, nie bez powodu ci wszyscy ludzie którzy stali przed tobą tego nie robili, gratulacje, teraz ty masz 'swoj stolik' przy którym nikt nie siedzi przez spory czas nim ty zamówisz, nim doszłabys/doszedłbyś do kasy stolik zapewne by się zwolnił, a osoba która właśnie dostała swoje zamówienie nie ma gdzie usiąść. nie wiem, dla mnie to ejst takie wieśniactwo i tak skrajny egoizm, że aż mi się teraz cisnienie podniosło
Mianowicie: jak stoi kolejka w kawiarni/restauracji grzecznie jak jest więcej ludzi i osoba z końca kolejki idzie "zajmować' swoimi szmatami stolik. I jeszcze niemal widzę to zadowolenie, że nam się udało hehe oszukaliśmy system. i mam takie ludzie, nie bez powodu ci wszyscy ludzie którzy stali przed tobą tego nie robili, gratulacje, teraz ty masz 'swoj stolik' przy którym nikt nie siedzi przez spory czas nim ty zamówisz, nim doszłabys/doszedłbyś do kasy stolik zapewne by się zwolnił, a osoba która właśnie dostała swoje zamówienie nie ma gdzie usiąść. nie wiem, dla mnie to ejst takie wieśniactwo i tak skrajny egoizm, że aż mi się teraz cisnienie podniosło
O to to to. Ja naprawdę nie potrafię współczuć takim osobom. Tak samo nie potrafię współczuć osobom, które wydają wszystkie oszczędności na samochód za 40k marki BMW albo Audi i ciągle tylko dokładają kasy na jego naprawy. Potem słucham, że wszystko drogie, nie ma oszczędności, bo jak oszczędzić przy takich kosztach. A tak naprawdę do dojazdów do pracy można kupić bardziej ekonomiczne auto, ewentualnie niektóre osoby, o których myślę mogłyby na spokojnie korzystac z roweru albo komunikacji miejskiej, ale jak to tak, jak plebs jeździć. I tak w kolko. I te same osoby później usprawiedliwiają sami przed sobą i innymi swoje niewłaściwe wybory. Dobrze wiedzą, że są nierozsądne w swoich poczynaniach i dlatego nie są wstanie powirdziec, że miałem ochotę wydać, to wydałem. Nie ma co drążyć tematu, tylko oni sami drążą i narzekają chociaż nikt nie pytał.Brida pisze: ↑pn kwie 13, 2026 10:04 am Też mnie to zawsze zadziwia, również w telewizji z reportażach - płaczą, że nie ma pieniędzy na leczenie dziecka czy na cokolwiek, ale rzęsy są, paznokcie są, usta, fryzjer - wszystko jest. I nie chce mi się już słuchać, że "coś jej się od życia należy" bo to jest kwestia priorytetów. A jak ktoś ma je źle ułożone i nic z tym nie robi to zawsze będzie miał pod górkę. Takiej osobie nawet jakby milion z nieba spadł, to nie pomoże, bo rozwali na głupoty i nie będzie śladu.
Totalnie! Sytuacja u mojej sąsiadki - dwójka dzieci, dobudówka zrobiona, rzęski, paznokcie. Nigdy nie widziałam jej niezadbanej. Ostatnio kupili nowe auto, ale narzekają, że nie mają pieniędzy i co tydzień "wyślesz 300 zł blikiem?"Brida pisze: ↑pn kwie 13, 2026 10:04 am Też mnie to zawsze zadziwia, również w telewizji z reportażach - płaczą, że nie ma pieniędzy na leczenie dziecka czy na cokolwiek, ale rzęsy są, paznokcie są, usta, fryzjer - wszystko jest. I nie chce mi się już słuchać, że "coś jej się od życia należy" bo to jest kwestia priorytetów. A jak ktoś ma je źle ułożone i nic z tym nie robi to zawsze będzie miał pod górkę. Takiej osobie nawet jakby milion z nieba spadł, to nie pomoże, bo rozwali na głupoty i nie będzie śladu.
W grudniu pożyczyli od mojej ciotki 3k. Jak dzieci chore to na nie nie mają.
-
Rzeka.chaosu
- PoranneKapuczino
- Posty: 1794
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Ze stolikami są czasem cyrki. Ostatnio brałam z rodziną zamówienia za grubo ponad 100 i nie było żadnego stolika wolnego. Cafe nero w galerii handlowej - ludzie siedzą godzinę nad pustą filiżanką i czekają, aż ktoś bliski skończy zakupy. Obsługa totalnie niepomocna - musiałam sama uprzątnąć fragment większego stołu i dosiąść się (za zgodą) do jakichś kobiet. I tu kolejny bezsens - dwie osoby zajmujące duży stół na 7 czy 10 osób. Akurat nam się trafiło, że miło nas zaprosiły, ale czasem ludzie walą piorunami z oczu, więc nawet nie podchodzę.terrible pisze: ↑pn kwie 13, 2026 11:12 am w kontekście kolejek, to jest jedna rzecz która mnie realnie irytuje i nie wiem, czy tak po prostu się robi i jestem frajerem, czy o co chodzi xd
Mianowicie: jak stoi kolejka w kawiarni/restauracji grzecznie jak jest więcej ludzi i osoba z końca kolejki idzie "zajmować' swoimi szmatami stolik. I jeszcze niemal widzę to zadowolenie, że nam się udało hehe oszukaliśmy system. i mam takie ludzie, nie bez powodu ci wszyscy ludzie którzy stali przed tobą tego nie robili, gratulacje, teraz ty masz 'swoj stolik' przy którym nikt nie siedzi przez spory czas nim ty zamówisz, nim doszłabys/doszedłbyś do kasy stolik zapewne by się zwolnił, a osoba która właśnie dostała swoje zamówienie nie ma gdzie usiąść. nie wiem, dla mnie to ejst takie wieśniactwo i tak skrajny egoizm, że aż mi się teraz cisnienie podniosło![]()
-
chleb_ze_smalcem
- MiamiBicz
- Posty: 399
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Nie wiem co jest złego w zajęciu sobie stolika, jak po kolejce i ruchu, że tego stolika prawdopodobnie nie będziesz mieć i nie zjesz w spokoju. Przywalajcie się do ludzi którzy biorą jedną kawę i siedzą trzy godziny, bo „pracują” w kawiarniach. Ogólnie co za durne zjawisko żeby przychodzić do kawiarni w celach pracowo uczeniowych, goniłabym takich jakbym miała kawiarnie.
Ja w ogóle jestem za tym, by w kawiarniach wprowadzić zasadę, że do stolika eskortuje cię kelner i tam składasz zamówienie. To ukróciłoby takie praktyki jak nieuczciwe wg niektórych zajmowanie stolika przed złożeniem zamówienia.
i am a god
ale to się nie wyklucza, do nich też sie przywalam xd chyba że rzeczywiście kupują coś więcej niż 1 espresso, to co to za różnica czy siedzą z kolegą i gadają, czytają ksiązkę czy pracująchleb_ze_smalcem pisze: ↑pn kwie 13, 2026 12:06 pm Nie wiem co jest złego w zajęciu sobie stolika, jak po kolejce i ruchu, że tego stolika prawdopodobnie nie będziesz mieć i nie zjesz w spokoju. Przywalajcie się do ludzi którzy biorą jedną kawę i siedzą trzy godziny, bo „pracują” w kawiarniach. Ogólnie co za durne zjawisko żeby przychodzić do kawiarni w celach pracowo uczeniowych, goniłabym takich jakbym miała kawiarnie.
nie wiem, dla mnie to to samo podejście i mentalność co zajmowanie sobie ręcznikiem leżaka o 5 rano na all inclusive ;p żyjesz w społeczeńśtwie, chodzi o pewien szacunek do norm, ludzi którzy stoją przed tobą, przyszli wcześniej, ustawili się w kolejce i czekają.
ba, tutaj jeszcze włożę kij w mrowisko - dla mnie to jest strasznie małomiasteczkowe i na 90% jestem w stanie powiedzieć, że osoba która tak robi jest z mniejszej miejscowości.
-
chleb_ze_smalcem
- MiamiBicz
- Posty: 399
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Pudło, pochodzę z ogromnego miasta. Osoba małomiasteczkowa właśnie by czegoś takiego raczej nie zrobiła w mojej opinii, bo by się wstydziła. O ręcznikach na all, cóż tam gdzie jeżdżę jest wystarczająco leżaków.terrible pisze: ↑pn kwie 13, 2026 12:16 pm ale to się nie wyklucza, do nich też sie przywalam xd chyba że rzeczywiście kupują coś więcej niż 1 espresso, to co to za różnica czy siedzą z kolegą i gadają, czytają ksiązkę czy pracują
nie wiem, dla mnie to to samo podejście i mentalność co zajmowanie sobie ręcznikiem leżaka o 5 rano na all inclusive ;p żyjesz w społeczeńśtwie, chodzi o pewien szacunek do norm, ludzi którzy stoją przed tobą, przyszli wcześniej, ustawili się w kolejce i czekają.
ba, tutaj jeszcze włożę kij w mrowisko - dla mnie to jest strasznie małomiasteczkowe i na 90% jestem w stanie powiedzieć, że osoba która tak robi jest z mniejszej miejscowości.
Ale pomijając pasywno agresywne uprzejmości, to raczej jest logiczne, że skoro stoją w kolejce i nikt tego stolika jeszcze nie zajął ani nie poprosił obsługi żeby dała tam tabliczkę zajęte, to biorą na wynos. Nie będę pytać każdej z osobna osoby czy łaskawie mogę zająć sobie ten stolik żeby w spokoju zjeść tam śniadanie/lunch. Na szczęście rzadko odwiedzam takie miejsca, bo ludziom wiecznie coś nie pasuje.
-
chleb_ze_smalcem
- MiamiBicz
- Posty: 399
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Też jestem za tym. Nie chodzę do knajp gdzie nie ma hostess i każdy ma sobie siadać gdzie i jak chce. Powinni to wprowadzić w kawiarniach.
Ciekawe, a co wiesz o tym przypadku? Czemu ta osoba zmarła?Verbena95 pisze: ↑pn kwie 13, 2026 10:49 am Już raz jeden kosmetolog w Polsce wysłał kobietę na drugi świat. Przynajmniej o jednym przypadku wiem. Dlatego uważam, że obiekcje lekarzy są uzasadnione, ale pewnie nie zawsze o etykę tu chodzi.
Medycyna estetyczna musi być powszechnie dostępna finansowo patrząc na to, ile osób jest wyraźnie porobionych.
No właśnie to jest trudna sprawa, co powinien robić kosmetolog a co lekarz. Jak patrzę na to co wyprawia pani Zaciszek Piękna, która nie jest lekarzem, a wstrzykuje kobietom botoks (ciekawe skąd ma skoro to lek na receptę), nici, wypełniacze i kto wie co jeszcze, to jednak gotuje mi się krew, bo to jest naruszenie ciągłości tkanek na twarzy, którą mamy jedną na całe życie i raczej nikt nie chce chodzić oszpecony i nikt przytomny nie powinien dawać sobie wstrzykiwać substancji nie wiadomo skąd zdobytych przez osoby nieuprawnione do tego. A skoro robi to kosmetolog po studiach, to równie dobrze zrobi kosmetyczka po kursach. I tak i tak nielegalne. Więc pewne rzeczy powinien wykonywać tylko lekarz.
A swoją drogą podziwiam odwagę (czy głupotę) jak osoby bez wykształcenia medycznego biorą strzykawkę i komuś ładują coś pod skórę bo ja za żadne pieniądze bym tego nie zrobiła.
A z drugiej potencjał absolwentów studiów medycznych marnowany na obstrzykiwanie bab.
Ktoś mądrzejszy powinien to rozstrzygnąć i egzekwować przestrzeganie prawa.
-
chleb_ze_smalcem
- MiamiBicz
- Posty: 399
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Bo studia powinny być płatne a potrzebne kierunki refundowane na zasadzie stypendium. (Dla obywateli oczywiście). Ale nie takiego, że wyszkolisz się i zaczniesz robić botox albo wyjedziesz, tylko podpisujesz kontrakt na dane usługi dla państwa przez x lat albo masz zwracać hajs wpompowany w ciebie. Podniósłby się poziom, zmniejszyłaby się liczba kierunków dla papierka i same studia stałyby się bardzie luksusowe a nie robienie pazurów, botoksu, kwasów przez karyny bez szkoły. A później płacz i leczenie na fundusz.
ja uważam, że nie zajął nie dlatego, że go nie chce, tylko że właśnie są pewne zasady w świecie, do taksówki na postoju na lotnisku też się wbijasz przed kolejką, bo 'skoro stoją w kolejce zamiast wchodzić to ich wina, nie będziesz się łaskawie pytać czy czekają na taksówkę"?chleb_ze_smalcem pisze: ↑pn kwie 13, 2026 12:26 pm Pudło, pochodzę z ogromnego miasta. Osoba małomiasteczkowa właśnie by czegoś takiego raczej nie zrobiła w mojej opinii, bo by się wstydziła. O ręcznikach na all, cóż tam gdzie jeżdżę jest wystarczająco leżaków.
Ale pomijając pasywno agresywne uprzejmości, to raczej jest logiczne, że skoro stoją w kolejce i nikt tego stolika jeszcze nie zajął ani nie poprosił obsługi żeby dała tam tabliczkę zajęte, to biorą na wynos. Nie będę pytać każdej z osobna osoby czy łaskawie mogę zająć sobie ten stolik żeby w spokoju zjeść tam śniadanie/lunch. Na szczęście rzadko odwiedzam takie miejsca, bo ludziom wiecznie coś nie pasuje.
jakie pasywno agresywne, paradoksalnie to Ty wszystko bierzesz do siebie że "ty zajmujesz", 'ty jeździsz na all in to wtedy...", "ty jesteś z ogromnego miasta", "ty nie będziesz się pytać' jakby to, że Ty jesteś taka a nie inna i robisz to nie coś innego miałoby zaprzeczać jakoś moim opiniom...
wyrażam zgodnie z tematem swoją "niepopularną opinię' odnoszącą się do całej populacji świata a nie stricte do Ciebie ;d zluzuj i przestań siebie tak strasznie przeżywać
- Blue Spirit
- SushiRoll
- Posty: 228
- Rejestracja: sob wrz 03, 2022 5:15 am
Tylko jaki lekarz? Nie ma takiej specjalizacji, pod medycynę estetyczną. Widziałam jedynie, że dentyści sobie na tym dorabiają.Idalciks pisze: ↑pn kwie 13, 2026 12:37 pm Ciekawe, a co wiesz o tym przypadku? Czemu ta osoba zmarła?
No właśnie to jest trudna sprawa, co powinien robić kosmetolog a co lekarz. Jak patrzę na to co wyprawia pani Zaciszek Piękna, która nie jest lekarzem, a wstrzykuje kobietom botoks (ciekawe skąd ma skoro to lek na receptę), nici, wypełniacze i kto wie co jeszcze, to jednak gotuje mi się krew, bo to jest naruszenie ciągłości tkanek na twarzy, którą mamy jedną na całe życie i raczej nikt nie chce chodzić oszpecony i nikt przytomny nie powinien dawać sobie wstrzykiwać substancji nie wiadomo skąd zdobytych przez osoby nieuprawnione do tego. A skoro robi to kosmetolog po studiach, to równie dobrze zrobi kosmetyczka po kursach. I tak i tak nielegalne. Więc pewne rzeczy powinien wykonywać tylko lekarz.
A swoją drogą podziwiam odwagę (czy głupotę) jak osoby bez wykształcenia medycznego biorą strzykawkę i komuś ładują coś pod skórę bo ja za żadne pieniądze bym tego nie zrobiła.
A z drugiej potencjał absolwentów studiów medycznych marnowany na obstrzykiwanie bab.
Ktoś mądrzejszy powinien to rozstrzygnąć i egzekwować przestrzeganie prawa.
Co do marnotrawstwa, można uznać, że chirurdzy plastyczni również marnują swój potencjał na głupoty.
Już nie pamiętam, to było parę lat temu, ale sprawa była głośna.Idalciks pisze: ↑pn kwie 13, 2026 12:37 pm Ciekawe, a co wiesz o tym przypadku? Czemu ta osoba zmarła?
No właśnie to jest trudna sprawa, co powinien robić kosmetolog a co lekarz. Jak patrzę na to co wyprawia pani Zaciszek Piękna, która nie jest lekarzem, a wstrzykuje kobietom botoks (ciekawe skąd ma skoro to lek na receptę), nici, wypełniacze i kto wie co jeszcze, to jednak gotuje mi się krew, bo to jest naruszenie ciągłości tkanek na twarzy, którą mamy jedną na całe życie i raczej nikt nie chce chodzić oszpecony i nikt przytomny nie powinien dawać sobie wstrzykiwać substancji nie wiadomo skąd zdobytych przez osoby nieuprawnione do tego. A skoro robi to kosmetolog po studiach, to równie dobrze zrobi kosmetyczka po kursach. I tak i tak nielegalne. Więc pewne rzeczy powinien wykonywać tylko lekarz.
A swoją drogą podziwiam odwagę (czy głupotę) jak osoby bez wykształcenia medycznego biorą strzykawkę i komuś ładują coś pod skórę bo ja za żadne pieniądze bym tego nie zrobiła.
A z drugiej potencjał absolwentów studiów medycznych marnowany na obstrzykiwanie bab.
Ktoś mądrzejszy powinien to rozstrzygnąć i egzekwować przestrzeganie prawa.
Zgadzam się z tym, co opisujesz. Niestety tak jest, że główną motywacją do wyboru studiów medycznych jest w tej chwili obietnica zarobku dużej kasy, a nie leczenie ludzi. Mi dentystka oznajmiła, że ona się nie będzie do mnie schylać, bo ma problemy z kręgosłupem i zrobiła to w sposób tak zimny i egoistyczny, że wstałam i wyszłam i nigdy nie wróciłam. Często ma się wrażenie przy młodszych lekarzach, że to my jesteśmy dla nich, a nie oni dla nas. Dlatego też wolę starszych i co za tym idzie, bardziej doświadczonych w swoim fachu lekarzy. Raz mi młody lekarz coś spieprzył, więc dziękuję bardzo, był akurat ok, ale pokonał go brak doświadczenia. A miał za każdym razem 2 asystentki i cuda niewidy, a starsi lekarze nie wydziwiają, sami są w stanie ogarnąć i jeszcze pamiętają historię pacjenta.
I jeszcze próbuje się to wykoleić językowo, żeby służbę zdrowia nazywać ochroną zdrowia. Ochrona to jest czegoś przed czymś, zanim coś się stanie. To może przechrzcijmy to od razu na profilaktykę zdrowia, byle tylko nazwa była jak najdalej od prawdziwego znaczenia i można było się tym zasłaniać. Kolejny krok to całkowita prywatyzacja, tak jak w USA. Już samo to nazewnictwo pokazuje motywacje ludzi. A faktem jest, że służba zdrowia to jest SŁUŻBA w sensie, że trzeba ratować ludziom życie i zdrowie i trzeba się wysilić i napracować, wiąże się to z napięciem, ryzykiem, trudnymi decyzjami, wyczerpaniem itd. I to powinno być odpowiednio wynagradzane. A ci, którzy by ją najchętniej nazwali ochroną zdrowia, chronią tylko swoje ego. Dlatego wolą wstrzykiwać substancje w twarz, bo swoją prawdziwą twarz muszą ukryć.
-
chleb_ze_smalcem
- MiamiBicz
- Posty: 399
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Ty wyrażasz swoja opinię a ja swoją, jestemy na wątku do wyrażania SWOICH opinii, nie wiem zatem ja miałabym do tego podchodzić jeśli nie przez osobisty pryzmat. Przy czym nie zakładam z jakiej miejscowości jesteś ani co robisz poza tym jednym przypadkiem. Wiec nie zakładam, że jeśli zajmujesz sobie niezajęty stolik w kawiarnii, to automatycznie znaczy, że wpychasz się bez kolejki do taksówki na lotnisku. Skończ zatem te wycieczki i zluzuj poślady.terrible pisze: ↑pn kwie 13, 2026 12:48 pm ja uważam, że nie zajął nie dlatego, że go nie chce, tylko że właśnie są pewne zasady w świecie, do taksówki na postoju na lotnisku też się wbijasz przed kolejką, bo 'skoro stoją w kolejce zamiast wchodzić to ich wina, nie będziesz się łaskawie pytać czy czekają na taksówkę"?
jakie pasywno agresywne, paradoksalnie to Ty wszystko bierzesz do siebie że "ty zajmujesz", 'ty jeździsz na all in to wtedy...", "ty jesteś z ogromnego miasta", "ty nie będziesz się pytać' jakby to, że Ty jesteś taka a nie inna i robisz to nie coś innego miałoby zaprzeczać jakoś moim opiniom...
wyrażam zgodnie z tematem swoją "niepopularną opinię' odnoszącą się do całej populacji świata a nie stricte do Ciebie ;d zluzuj i przestań siebie tak strasznie przeżywać
Różnie bywa, na pewno potrafią być roszczeniowi. Ale często są bardziej kulturalni i niestety bardziej inteligentni od Polaków. Taka niepopularna opinia. Moje doświadczenie jest między innymi takie, że inteligentniej porozmawiam z panią Ukrainką od paznokci, niż z jakimś profesorem. Ukrainiec mi się postara i załatwi, a Polak oleje i jeszcze będzie się rzucał.
- Blue Spirit
- SushiRoll
- Posty: 228
- Rejestracja: sob wrz 03, 2022 5:15 am
I okradają Polaków. Nie tak dawno, jeden do mnie zadzwonił, niby z pewnego banku, i oznajmił, że ktoś wziął na mnie kredyt. Przedstawił się polskim nazwiskiem. Był zdziwiony, że słychać jego ukraiński akcent.
-
chleb_ze_smalcem
- MiamiBicz
- Posty: 399
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Do tematu o zajmowaniu kolejki przy kasie i dalszym robieniu zakupów, uważam, że jest to chamskie. Wyrazem szacunku jest nie bycie nachalnym dla ludzi naokoło, ktoś może czuć się niekomfortowo, że musi tłumaczyć innym, że stoi tu jeszcze taka Grażyna ale poszła po coś tam. I świecić oczami. Zapomniałam czegoś, to się wracam i zajmuje sobie kolejkę jak już mam wszystko. A jak wyłożyłam już połowę towaru, to trudno. Albo pójdę jeszcze raz albo kupię to następnym razem. Każdemu się teraz wydaje, że jest pępkiem świata i każdy się musi dostosować do jego potrzeb.
U mojego narzeczonego w pracy są dosłownie wkurwieni na niego, że dostał awans szybciej niż oni.Blue Spirit pisze: ↑pn kwie 13, 2026 1:02 pm I okradają Polaków. Nie tak dawno, jeden do mnie zadzwonił, niby z pewnego banku, i oznajmił, że ktoś wziął na mnie kredyt. Przedstawił się polskim nazwiskiem. Był zdziwiony, że słychać jego ukraiński akcent.
Bo im się należy, bo pracują dłużej.
Hm, może wykażcie więcej pracy, to będzie awans?
Ostatnio dosłownie go okradli i przeszukiwali jego szafkę, bo nie mają ich na kłódki. (: