Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Rzeka.chaosu
PoranneKapuczino
Posty: 1794
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: Rzeka.chaosu »

g_girl pisze: pn kwie 06, 2026 10:33 pm Przecież we wszystkich tych branżach pracuje coraz więcej kobiet. Kiedyś nie miały do nich dojścia, teraz jest coraz lepiej. Sama pracuje w męskiej branży i jest tam dużo bardzo mądrych babek, mocnych technicznie.
Ok, ale ja napisałam, że branże strategiczne są zdominowane przez mężczyzn. To jest po prostu fakt. Tak samo jak w pracy w biurze wszelkiego rodzaju dominują kobiety. Zmmmienia się to - też fakt, choć w PRL więcej babwczek pracowało w ciężkich sektorach.
lalisa
Trening tenisa
Posty: 2829
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

Rzeka.chaosu pisze: pn kwie 06, 2026 10:01 pm Zerknij sobie na strategiczne branże - o tym piszę. Bez surowców, bez infrastruktury, bez transportu, bez rolnictwa, budownictwa, itp. - i lekarka i laborantka miałby problem, 1 gdzie pracować, 2 na czym pracować. Nie byłoby ani sprzętu, ani odczynników, ani nawet laboratorium. Tu staram się być obiaktywna - strategiczne branże są zdominowane przez mężczyzn i to po prostu fakt.
Ale przecież można to też wziąć w drugą stronę i powiedzieć, że pracownik rafinerii nie mógłby nic zrobic, gdyby nie przyszedł na świat w szpitalu, nie został zaszczepiony, nie był leczony przez tyle lat i kształcony w publicznej edukacji przez głównie kobiety od przedszkola po uniwersytet. Co z tego, że firma przywiozła sprzęt do laboratorium, jak nie ma w nim specjalistów? Ten kij ma dwa końce.

Nie sądzisz, że to wszystko się dopełnia? Ja nie widzę sensu wartościowania budownictwo vs medycyna. Co do części i sprzętu, to wszystko jest teraz na azjatyckich komponentach wyrabianych niewolniczą pracą i nikt się nie przejmuje, jakiej płci jest pracownik. W energetyce 30% zatrudnionych to kobiety, w rolnictwie 40%. Dla porównania kobiety w medycynie to 80%. To, że kobieta rzadko wykonuje prace fizyczną przy budowie, nie oznacza, że jej w procesie nie ma, np. w roli architekta. Powiem nawet, że można się zdziwić, ile kobiet w tych procesach jest.

Jestem świadoma, jak myślę wszyscy, że więcej niebezpiecznej pracy wykonują mężczyźni, ale nie zgadzam się z argumentem o jakimś podziwie dla ogółu mężczyzn z tego powodu. Skoro nikt nie uznaje, że kobietom należy się podziw, że głównie one pracują w medycynie czy opiece nad dziećmi. Można podziwiać jakiegoś konkretnego mężczyznę za jego pracę. A jestem ogólnie uczulona na takie rzeczy, bo mam poczucie, że to służy nakręcaniu wojny płci. Przecież nikt nie mówi, że mężczyźni nie są ważni dla gospodarki, nie są podstawą jakiejś gałęzi.
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
SushiRoll
Posty: 224
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Post autor: Anastazja_smietana »

Mnie już męczy ta kreowana w necie wojna płci
Malutka84
BlondDoczep
Posty: 125
Rejestracja: wt lip 30, 2024 10:39 am

Post autor: Malutka84 »

Babka napisała, że kobiety nie zostają w domu z lenistwa, tylko raczej z potrzeby opieki, bo taka jest "natura" kobiet, a Wy jej próbujecie udowodnić brak racji komentarzami o tym, że przecież kobiety pracują, bo są opiekunkami, przedszkolankami, pielęgniarkami, lekarkami - przecież wszystkie te prace polegają dosłownie na opiece nad innymi 🤡 poza tym ta wojna jest strasznie nudna - obie płcie pracują, obie wykonują swoje prace dobrze, nie ma co też ukrywać, że generalnie męźczyźni i kobiety mają inne predyspozycje do pracy i nie ma nic dziwnego w tym, że pracują tam gdzie pasują. Przestańcie dorabiać ideologię, że kobieta może wszystko - no pewnie i może, ale dziwnym trafem cegły i śmieci zwykle przerzucają faceci :) niech każdy robi to co lubi i to co potrafi :)
123wiosna123
Milion subskrypcji
Posty: 4311
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

Malutka84 pisze: wt kwie 07, 2026 6:52 am Babka napisała, że kobiety nie zostają w domu z lenistwa, tylko raczej z potrzeby opieki, bo taka jest "natura" kobiet, a Wy jej próbujecie udowodnić brak racji komentarzami o tym, że przecież kobiety pracują, bo są opiekunkami, przedszkolankami, pielęgniarkami, lekarkami - przecież wszystkie te prace polegają dosłownie na opiece nad innymi 🤡 poza tym ta wojna jest strasznie nudna - obie płcie pracują, obie wykonują swoje prace dobrze, nie ma co też ukrywać, że generalnie męźczyźni i kobiety mają inne predyspozycje do pracy i nie ma nic dziwnego w tym, że pracują tam gdzie pasują. Przestańcie dorabiać ideologię, że kobieta może wszystko - no pewnie i może, ale dziwnym trafem cegły i śmieci zwykle przerzucają faceci :) niech każdy robi to co lubi i to co potrafi :)
Tak, kobiety zostają w domu z powodu tego ze maja predyspozycje do opieki a nie z powodu tego ze to wygodne. Z całą pewnością xdd


I jesli praca lekarza, przedszkolanki itd polega na opiece to jest praca, aktywnością zawodowa a nie siedzeniem w domu bo 10 letnie dziecko którego przez większość dnia nie ma potrzebuje mamusi
Malutka84
BlondDoczep
Posty: 125
Rejestracja: wt lip 30, 2024 10:39 am

Post autor: Malutka84 »

123wiosna123 pisze: wt kwie 07, 2026 6:55 am Tak, kobiety zostają w domu z powodu tego ze maja predyspozycje do opieki a nie z powodu tego ze to wygodne. Z całą pewnością xdd


I jesli praca lekarza, przedszkolanki itd polega na opiece to jest praca, aktywnością zawodowa a nie siedzeniem w domu bo 10 letnie dziecko którego przez większość dnia nie ma potrzebuje mamusi
Nie wnikam w to z jakiego powodu zostają w domu, bo myślę, że każda zostaje ze swojego. Z drugiej strony nie widzę nic złego w tym, że komuś nie chce się pracować, bo nie oszukujmy się - gdyby praca nie była potrzebna do przeżycia, to wydaje mi się, że większość ludzi raczej wolałaby siedzieć w swoim ogródku i pić herbatkę, a nie od rana do nocy zapierdalać w fabryce. Natomiast mój komentarz odnosił się raczej do tego, że kobiety (mówię o ogóle) raczej wolą się kimś opiekować, niż pracować fizycznie (zarówno za darmo jak i za pieniądze)
Mualla
MoetGlass
Posty: 262
Rejestracja: wt mar 19, 2024 9:32 am

Post autor: Mualla »

Anastazja_smietana pisze: wt kwie 07, 2026 1:02 am Mnie już męczy ta kreowana w necie wojna płci
Mnie również. Mam wrażenie, że internet mówi coś innego na temat równości płci i ja obserwuje również coś innego. Wydaje mi się, że im bardziej my jako kobiety próbujemy udowadniać, że nasza praca jest ważna i potrzebna to przynosi nam to odwrotny skutek. Każda praca jest ważna i każda wnosi coś do społeczeństwa (oprócz influ oczywiście). Nieważne czy wykonuje ją większy odsetek kobiet czy mężczyzn.
duppajasio
BlondDoczep
Posty: 139
Rejestracja: pn cze 17, 2024 4:53 pm

Post autor: duppajasio »

iksde12345 pisze: pn kwie 06, 2026 7:55 pm Mam 25 lat rocznikowo i mam wrażenie że ja do swojego pokolenia nie pasuję. Uważam, że młodemu pokoleniu (i ludziom młodszym ode mnie) brakuje kultury i chociażby podstawowego RiGCzu. Przy czym po słowie "kultura" nie mam na myśli zaczytywanie się w dziełach Mickiewicza czy innego Szekspira albo chodzenie do muzeum jako hobby. Mam na myśli chociażby minimum powagi podejścia do tematu do jakiego się podchodzi albo chociażby nie obgadywaniu za plecami kogoś kogo się uważa za chocby minimalnie "dziwnego" albo odstającego od normy swoim zachowaniem, podejściem do życia, nawykami, itd. Kultura to jest minimum empatii do kogoś kto nie jest produktywny bo ma jakiś gorszy czas w życiu czy coś. Albo chwilowo mniej pieniędzy czy jakieś problemy na tle psychicznym, których też społeczeństwo w ogóle nie rozumie i myśli, że nawet depresję można wyleczyć mówiąc "weź się w garść" albo "inni mają gorzej", już nie mówiąc o bardziej skomplikowanych tematach jak spektrum autyzmu czy ADHD XD
Jak u mnie na studiach patrzę, że każdy jest dla siebie wilkiem, że każdy ma się za konkurenta na rynku pracy to aż mi się rzygać chce. A w większości są to ludzie młodzi, którzy są wychowani w dobrobycie i wyhuhani przez rodziców i im się w d.. poprzewracało i z samego faktu uważają się za lepszych, gdzie wśród starszych millenioalsow i pokoleniu X znajdowałam więcej empatii i zrozumienia i się lepiej z nimi dogaduję, bo jest w nich więcej pokory wobec życia i mniej zmanierowana przez co ja się nie muszę stresować.
Musiałam się wygadać uff
Współczuję! Jestem też zdziwiona, bo często się słyszy opinie, że studenci i uczniowie to dzisiaj niesamodzielne i wrażliwe osoby. Ja raczej w otoczeniu mam osoby 30+, więc nie mogę się opierać na doświadczeniach.
lalisa
Trening tenisa
Posty: 2829
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

Malutka84 pisze: wt kwie 07, 2026 6:52 am Babka napisała, że kobiety nie zostają w domu z lenistwa, tylko raczej z potrzeby opieki, bo taka jest "natura" kobiet, a Wy jej próbujecie udowodnić brak racji komentarzami o tym, że przecież kobiety pracują, bo są opiekunkami, przedszkolankami, pielęgniarkami, lekarkami - przecież wszystkie te prace polegają dosłownie na opiece nad innymi 🤡 poza tym ta wojna jest strasznie nudna - obie płcie pracują, obie wykonują swoje prace dobrze, nie ma co też ukrywać, że generalnie męźczyźni i kobiety mają inne predyspozycje do pracy i nie ma nic dziwnego w tym, że pracują tam gdzie pasują. Przestańcie dorabiać ideologię, że kobieta może wszystko - no pewnie i może, ale dziwnym trafem cegły i śmieci zwykle przerzucają faceci :) niech każdy robi to co lubi i to co potrafi :)
Większość osób, w tym ja, odpowiadało na stwierdzenie, że przeciętna kobieta "nie jest stworzona do zarabiania pieniędzy", a nie że kobiety nie wybierają opiekuńczych zawodów. :) Kobieta powinna zawsze mieć swoje pieniądze, nie powinna ulegac złudzeniu, że ona nie jest do tego "stworzona" (jakby jakaś siła wyższa o tym decydowała). Nawet jak w danym momencie nie pracuje, bo zajmuje się domem, to powinna być tak przygotowana, aby moc w razie czego wrócić na rynek pracy, czyli mieć wykształcenie lub zawód, czytać książki, rozwijać się w jakimś kierunku. Nadal pozostawać aktywna towarzysko, to jest bardzo ważne. Bo może po prostu pewnego dnia obudzić się z ręką w nocniku, jak da sobie wmówić, że ona nie jest stworzona do pracy i pieniędzy.
Awatar użytkownika
iksde12345
LouiBag
Posty: 309
Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm

Post autor: iksde12345 »

duppajasio pisze: wt kwie 07, 2026 10:01 am Współczuję! Jestem też zdziwiona, bo często się słyszy opinie, że studenci i uczniowie to dzisiaj niesamodzielne i wrażliwe osoby. Ja raczej w otoczeniu mam osoby 30+, więc nie mogę się opierać na doświadczeniach.
To chyba też zależy, bo jestem na kierunku, który rzekomo wymaga empatii w pracy z drugim człowiekiem i dużo jest takiego kołtuństwa, konkurowania i podkopywania siebie nawzajem
Malutka84
BlondDoczep
Posty: 125
Rejestracja: wt lip 30, 2024 10:39 am

Post autor: Malutka84 »

lalisa pisze: wt kwie 07, 2026 10:28 am Większość osób, w tym ja, odpowiadało na stwierdzenie, że przeciętna kobieta "nie jest stworzona do zarabiania pieniędzy", a nie że kobiety nie wybierają opiekuńczych zawodów. :) Kobieta powinna zawsze mieć swoje pieniądze, nie powinna ulegac złudzeniu, że ona nie jest do tego "stworzona" (jakby jakaś siła wyższa o tym decydowała). Nawet jak w danym momencie nie pracuje, bo zajmuje się domem, to powinna być tak przygotowana, aby moc w razie czego wrócić na rynek pracy, czyli mieć wykształcenie lub zawód, czytać książki, rozwijać się w jakimś kierunku. Nadal pozostawać aktywna towarzysko, to jest bardzo ważne. Bo może po prostu pewnego dnia obudzić się z ręką w nocniku, jak da sobie wmówić, że ona nie jest stworzona do pracy i pieniędzy.
A może zamiast mówić ludziom, jak powinni żyć, bo Wy tak uważacie za słuszne, dajcie im żyć jak chcą. Rozumiem, że jeśli nie pójde na 8h do pracy, po czym będę przez kolejne 10h czytać, rozwijać się, zajmować domem i dziećmi i spotykać się z koleżankami, to już jest źle? Ja rozumiem o czym mówisz - w życiu się różnie układa, można zostać samemu z niczym i lepiej zapobiegać takim sytuacjom, z fachem w ręku i poduszką finansową na koncie łatwiej poradzić sobie w takiej sytuacji niż bez nich. Ale na litość boską, jeśli baba woli przez kilka lat zostać w domu i zająć się tym domem i dziećmi, to też ma do tego prawo. Cieszę się, że Wy wszystkie z 3-ką małych dzieci na rękach szłyście ochoczo do pracy robić zawrotną karierę i zarabiać miliony, ale nie wszyscy mają takie parcie. I zdradze Wam sekret - można być najpeirw zabezpieczonym finansowo, a dopiero potem przestać pracować i zająć się domem/dzieckiem.
lalisa
Trening tenisa
Posty: 2829
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

Malutka84 pisze: wt kwie 07, 2026 10:47 am A może zamiast mówić ludziom, jak powinni żyć, bo Wy tak uważacie za słuszne, dajcie im żyć jak chcą. Rozumiem, że jeśli nie pójde na 8h do pracy, po czym będę przez kolejne 10h czytać, rozwijać się, zajmować domem i dziećmi i spotykać się z koleżankami, to już jest źle? Ja rozumiem o czym mówisz - w życiu się różnie układa, można zostać samemu z niczym i lepiej zapobiegać takim sytuacjom, z fachem w ręku i poduszką finansową na koncie łatwiej poradzić sobie w takiej sytuacji niż bez nich. Ale na litość boską, jeśli baba woli przez kilka lat zostać w domu i zająć się tym domem i dziećmi, to też ma do tego prawo. Cieszę się, że Wy wszystkie z 3-ką małych dzieci na rękach szłyście ochoczo do pracy robić zawrotną karierę i zarabiać miliony, ale nie wszyscy mają takie parcie. I zdradze Wam sekret - można być najpeirw zabezpieczonym finansowo, a dopiero potem przestać pracować i zająć się domem/dzieckiem.
Ale to nie do mnie, stara. Ja bym najchętniej zwolniła się dziś i nie pracowała kilka lat, jakbym miała odpowiedzialnego i dobrze zarabiającego typa. Tylko właśnie bym się zabezpieczyła. xd Im starsza jestem, tym bardziej mnie wkurza robienie na to, żeby dzieci prezesów miały fajnie, a nie moje własne, których nawet nie mam.
Gdymniesenzmorzy
RealDiamond
Posty: 777
Rejestracja: sob maja 20, 2023 11:29 am

Post autor: Gdymniesenzmorzy »

mallam pisze: sob kwie 04, 2026 1:19 pm Mam pewnie mega niepopularna opinie - Uważam ze ta "tradycja" (nie wiem jak to inaczej nazwac) mówienia na swoich tesciow "mama" i "tata" jest chora i nie rozumiem skąd sie w ogole wziela, teściowie to sa bądź co bądź dalej obcy ludzie i nie widzę sensu ani powodu dla których nagle z dnia na dzien (po slubie) niby mozna mówić do nich na mamo i tato? Nigdy w życiu nie przeszłoby mi przez gardło mówić do kogokolwiek innego niż moi rodzice w ten sposób (o dziwo moj maz nie ma z tym żadnego problemu), mówić "mama" na obca kobietę/"tata" na obcego faceta? Nie mówiąc juz o tym ze w ten sposób jakiekolwiek znaczenie przypisane do słowa "mama" przestaje miec sens... i dla mnie jest to niezależne od tego jaka relacje ma sie z tesciami, mozna ich uwielbiać albo nie miec żadnego kontaktu, w żadnym przypadku nie jest to dla mnie normalne
Moi teściowie nigdy nie zaproponowali mi mówienie im mamo/tato, a zwracać się do nich proszę pani/pana po ponad 10latach znajomości i prawie 5 latach po ślubie jest dziwne więc…mówię bezosobowo😂Lub babciu/dziadku bo jest dziecko.Mamo do mojej teściowej przez gardło by mi nie przeszło.Sama chciałabym żeby partnerzy moich dzieci mówili mi po prostu na Ty :)Też nie rozumiem tego podejścia.
Malutka84
BlondDoczep
Posty: 125
Rejestracja: wt lip 30, 2024 10:39 am

Post autor: Malutka84 »

lalisa pisze: wt kwie 07, 2026 10:55 am Ale to nie do mnie, stara. Ja bym najchętniej zwolniła się dziś i nie pracowała kilka lat, jakbym miała odpowiedzialnego i dobrze zarabiającego typa. Tylko właśnie bym się zabezpieczyła. xd Im starsza jestem, tym bardziej mnie wkurza robienie na to, żeby dzieci prezesów miały fajnie, a nie moje własne, których nawet nie mam.
Ja też jakbym mogła, to przestałabym chodzic do pracy, mało tego większość moich koleżanek z pracy narzeka ciągle na to, że nie chce tam być (a prace mamy fajną, ciekawą i rozwijającą) - także z tą teorią, że kobiety nie są stworzone do pracy... może jednak coś w tym jest :) z resztą jak świat światem baby opiekowały się ogniskiem domowym, a faceci zapewniali żywność i schronienie, ale teraz na siłę próbuje się udowodnić, że jest inaczej :) no nic, koniec off topu z mojej strony, idę (o ironio) posprzątać dom i zająć się dziećmi :) miłego dnia!
Awatar użytkownika
Jennifer
SkrzydełkaZhooters
Posty: 209
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

Gdymniesenzmorzy pisze: wt kwie 07, 2026 11:07 am Moi teściowie nigdy nie zaproponowali mi mówienie im mamo/tato, a zwracać się do nich proszę pani/pana po ponad 10latach znajomości i prawie 5 latach po ślubie jest dziwne więc…mówię bezosobowo😂Lub babciu/dziadku bo jest dziecko.Mamo do mojej teściowej przez gardło by mi nie przeszło.Sama chciałabym żeby partnerzy moich dzieci mówili mi po prostu na Ty :)Też nie rozumiem tego podejścia.
Wśród moich znajomych panuje zwyczaj zwracania się do teściów np. pani Kasiu, panie Janku, generalnie pan/i + imię. I jak uważam, że to fajne, sympatyczne rozwiązanie.
i am a god
lalisa
Trening tenisa
Posty: 2829
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

Malutka84 pisze: wt kwie 07, 2026 11:16 am Ja też jakbym mogła, to przestałabym chodzic do pracy, mało tego większość moich koleżanek z pracy narzeka ciągle na to, że nie chce tam być (a prace mamy fajną, ciekawą i rozwijającą) - także z tą teorią, że kobiety nie są stworzone do pracy... może jednak coś w tym jest :) z resztą jak świat światem baby opiekowały się ogniskiem domowym, a faceci zapewniali żywność i schronienie, ale teraz na siłę próbuje się udowodnić, że jest inaczej :) no nic, koniec off topu z mojej strony, idę (o ironio) posprzątać dom i zająć się dziećmi :) miłego dnia!
Przecież faceci też nie chcą siedzieć w robocie, a nie wszystkie kobiety które nie chcą tam siedzieć marzą o tym, żeby urodzić dzieci i zajmować się praniem i gotowaniem. Jakby miały wybór, to wiele by leżało na plaży na Malediwach, a nie prało gacie. xd
jaskana
Naczelny Zapierdalacz
Posty: 503
Rejestracja: ndz mar 06, 2022 11:10 am

Post autor: jaskana »

Malutka84 pisze: wt kwie 07, 2026 11:16 am Ja też jakbym mogła, to przestałabym chodzic do pracy, mało tego większość moich koleżanek z pracy narzeka ciągle na to, że nie chce tam być (a prace mamy fajną, ciekawą i rozwijającą) - także z tą teorią, że kobiety nie są stworzone do pracy... może jednak coś w tym jest :) z resztą jak świat światem baby opiekowały się ogniskiem domowym, a faceci zapewniali żywność i schronienie, ale teraz na siłę próbuje się udowodnić, że jest inaczej :) no nic, koniec off topu z mojej strony, idę (o ironio) posprzątać dom i zająć się dziećmi :) miłego dnia!
kiedy niby tak było? widać, że nie posiadasz wiedzy historycznej i uległaś propagandzie. nie mówię tego złośliwie, po prostu mało się o tym mówi.
jak świat światem pracowali wszyscy, łącznie z dziećmi
Awatar użytkownika
Saelith
KlasaBiznes
Posty: 570
Rejestracja: wt lut 24, 2026 9:50 am

Post autor: Saelith »

Nie rozumiem spuszczania się nad tym, że oddano dziecko do okna życia. Robią sensację za każdym razem. Właśnie po to zostało stworzone. Lepiej, że matka oddała dziecko tam, a nie została kolejną morderczynią jak matka Madzi z Sosnowca
EmEm
FlafLover
Posty: 1238
Rejestracja: pn lut 27, 2023 4:07 pm

Post autor: EmEm »

Ale wiecie, niektórym praca niepotrzebna tylko pieniążki 🤭

Jako opinie dodam że nie cierpie czosnku, no śmierdzi mi że aż 🤮nie wiem jak ludziom nie przeszkadza ten smród
duppajasio
BlondDoczep
Posty: 139
Rejestracja: pn cze 17, 2024 4:53 pm

Post autor: duppajasio »

Malutka84 pisze: wt kwie 07, 2026 11:16 am Ja też jakbym mogła, to przestałabym chodzic do pracy, mało tego większość moich koleżanek z pracy narzeka ciągle na to, że nie chce tam być (a prace mamy fajną, ciekawą i rozwijającą) - także z tą teorią, że kobiety nie są stworzone do pracy... może jednak coś w tym jest :) z resztą jak świat światem baby opiekowały się ogniskiem domowym, a faceci zapewniali żywność i schronienie, ale teraz na siłę próbuje się udowodnić, że jest inaczej :) no nic, koniec off topu z mojej strony, idę (o ironio) posprzątać dom i zająć się dziećmi :) miłego dnia!
„Jak świat światem” to chłop i baba równie ciężko pracowali w gospodarstwie, w warsztacie rzemieślniczym, bo to był interes całej rodziny, a potem w fabryce. Na pewno wielu ludzi gdyby mogło, to by się wypięło na pracę, ale nie ma nic za darmo.
Clarion
Currently:Top
Posty: 709
Rejestracja: ndz mar 17, 2024 12:41 pm

Post autor: Clarion »

Malutka84 pisze: wt kwie 07, 2026 11:16 am Ja też jakbym mogła, to przestałabym chodzic do pracy, mało tego większość moich koleżanek z pracy narzeka ciągle na to, że nie chce tam być (a prace mamy fajną, ciekawą i rozwijającą) - także z tą teorią, że kobiety nie są stworzone do pracy... może jednak coś w tym jest :) z resztą jak świat światem baby opiekowały się ogniskiem domowym, a faceci zapewniali żywność i schronienie, ale teraz na siłę próbuje się udowodnić, że jest inaczej :) no nic, koniec off topu z mojej strony, idę (o ironio) posprzątać dom i zająć się dziećmi :) miłego dnia!
Kocham to mylenie stereotypów genderowych z alienacją pracy w późnym kapitalizmie.
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
GreckieWakacje
Posty: 283
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

Malutka84 pisze: wt kwie 07, 2026 11:16 am Ja też jakbym mogła, to przestałabym chodzic do pracy, mało tego większość moich koleżanek z pracy narzeka ciągle na to, że nie chce tam być (a prace mamy fajną, ciekawą i rozwijającą) - także z tą teorią, że kobiety nie są stworzone do pracy... może jednak coś w tym jest :) z resztą jak świat światem baby opiekowały się ogniskiem domowym, a faceci zapewniali żywność i schronienie, ale teraz na siłę próbuje się udowodnić, że jest inaczej :) no nic, koniec off topu z mojej strony, idę (o ironio) posprzątać dom i zająć się dziećmi :) miłego dnia!
Gdybym mogła też bym wolała nie chodzić do pracy i uważam, że tak samo wolałoby większość mężczyzn których znam. Wydaje mi się, że nie jest to kwestia płci tylko tego, że dla większości przyjemniejsze jest siedzenie w domu, zajęcie się swoimi zainteresowaniami, pasjami, siedzenie z bliskimi (niekoniecznie z dziećmi) niż chodzenie na 8 h do pracy.
Moja (być może) niepopularna opinia jest taka, że praca jest mi tylko i wyłącznie potrzebna dla pieniędzy, nie jest to dla mnie obszar życia w którym się realizuje, nie zależy mi na relacjach w pracy - po prostu chce pieniędzy XDD
Awatar użytkownika
Jennifer
SkrzydełkaZhooters
Posty: 209
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

Malutka84 pisze: wt kwie 07, 2026 11:16 am Ja też jakbym mogła, to przestałabym chodzic do pracy, mało tego większość moich koleżanek z pracy narzeka ciągle na to, że nie chce tam być (a prace mamy fajną, ciekawą i rozwijającą) - także z tą teorią, że kobiety nie są stworzone do pracy... może jednak coś w tym jest :) z resztą jak świat światem baby opiekowały się ogniskiem domowym, a faceci zapewniali żywność i schronienie, ale teraz na siłę próbuje się udowodnić, że jest inaczej :) no nic, koniec off topu z mojej strony, idę (o ironio) posprzątać dom i zająć się dziećmi :) miłego dnia!
Teza, że kobiety opiekowały się ogniskiem domowym, a mężczyźni chodzili na polowania i budowali schronienia już dawno temu została podważona. Analizy szczątków i narzędzi z epoki paleolitu pokazały, że kobiety używały narzędzi do polowania na małe zwierzęta, ptaki i ryby. Badanie szkieletów znalezionych w Sudanie wykazały, że kobiety brały udział w aktywnościach wymagających siły i zręczności, w tym transportu kości i drewna do budowy schronień (dowodem na to były analizy kości, które wykazywały oznaki adaptacyjne do dużego wysiłku fizycznego, u kobiet zauważono szczególnie dobrze rozwinięte oznaki w obrębie kości ramion i nóg, co sugeruje, że były używane w zadaniach wymagających zarówno siły, jak i precyzji). Dodatkowo analizy biomechaniczne kości sugerują, że kobiety uczestniczyły w przenoszeniu ciężarów, takich jak np. drewno na opał, kości zwierząt, które mogły służyć do wytwarzania narzędzi.
Wniosek jest taki, że w prehistorii podział pracy opierał się na praktycznych potrzebach i umiejętnościach, a nie sztywnych rolach płciowych. Kobiety nie były przywiązane do ogniska, a mężczyźni nie byli wyłącznie myśliwymi. Ja wiem, że na obrazkach w podręcznikach z historii pokazywani są silnie zbudowani mężczyźni próbujący obalić mamuta oraz kobiety karmiące dzieci przy ognisku, ale tego typu ilustracje miały na celu powtarzanie krzywdzącej narracji, którą przedstawiłaś w swoim komentarzu.
i am a god
Awatar użytkownika
berry blast
Dieta 600 kcal
Posty: 2284
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

agbmrctorakwin pisze: wt kwie 07, 2026 12:57 pm Gdybym mogła też bym wolała nie chodzić do pracy i uważam, że tak samo wolałoby większość mężczyzn których znam. Wydaje mi się, że nie jest to kwestia płci tylko tego, że dla większości przyjemniejsze jest siedzenie w domu, zajęcie się swoimi zainteresowaniami, pasjami, siedzenie z bliskimi (niekoniecznie z dziećmi) niż chodzenie na 8 h do pracy.
Moja (być może) niepopularna opinia jest taka, że praca jest mi tylko i wyłącznie potrzebna dla pieniędzy, nie jest to dla mnie obszar życia w którym się realizuje, nie zależy mi na relacjach w pracy - po prostu chce pieniędzy XDD
dlatego tak zabawne jest, gdy na rozmowie o pracę pracodawca zadaje pytanie "dlaczego wybrała pani naszą firmę" i pewnie oczekuje peanów typu bo jesteście najlepsi na rynku/wyróżniacie się na tle innych/macie doskonałą renomę. i może faktycznie ktoś taki makaron na uszy nawija ale 90% i tak sobie pomyśli "kurde bo potrzebuję kasy aby nie wylądować pod mostem" xD
123wiosna123
Milion subskrypcji
Posty: 4311
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

Malutka84 pisze: wt kwie 07, 2026 10:47 am A może zamiast mówić ludziom, jak powinni żyć, bo Wy tak uważacie za słuszne, dajcie im żyć jak chcą. Rozumiem, że jeśli nie pójde na 8h do pracy, po czym będę przez kolejne 10h czytać, rozwijać się, zajmować domem i dziećmi i spotykać się z koleżankami, to już jest źle? Ja rozumiem o czym mówisz - w życiu się różnie układa, można zostać samemu z niczym i lepiej zapobiegać takim sytuacjom, z fachem w ręku i poduszką finansową na koncie łatwiej poradzić sobie w takiej sytuacji niż bez nich. Ale na litość boską, jeśli baba woli przez kilka lat zostać w domu i zająć się tym domem i dziećmi, to też ma do tego prawo. Cieszę się, że Wy wszystkie z 3-ką małych dzieci na rękach szłyście ochoczo do pracy robić zawrotną karierę i zarabiać miliony, ale nie wszyscy mają takie parcie. I zdradze Wam sekret - można być najpeirw zabezpieczonym finansowo, a dopiero potem przestać pracować i zająć się domem/dzieckiem.
Ja tez ci zdradzę sekret- to jest forum wanda i wątek do komentowania opinii życiowych więc to robimy. Komentujemy zycie innych i wymieniamy sie opiniami.