Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Brak higieny - jak delikatnie dac do zrozumienia

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Pilu
Channelka
Posty: 33
Rejestracja: ndz sty 18, 2026 9:23 am

Brak higieny - jak delikatnie dac do zrozumienia

Post autor: Pilu »

Drogie Wandy dajcie znac czy tez macie do czynienia z ludzmi, ktorzy komptelnie o siebie i swoje otoczenie nie dbaja.
Brat mojego narzeczonego ma ogromny problem z higiena. Potrafi nie myc sie kilka dni, bo po co skoro nigdzie nie wychodzi (nic dla niego nie znaczy to, ze my z nim siedzimy).
Czesto smierdzi od niego potem, nie myje rak po skorzystaniu z toalety i chodzi kilka dni w tych samych ciuchach. Kiedy gdzies wychodzi, to tak, umyje sie, uzyje perfum, ladnie ubierze i prezentuje sie bardzo dobrze. W domu natomiast wyglada i smierdzi koszmarnie. Moze nie codziennie, ale czesto. Przebywajac z nim mozna sie latwo domyslic, ze nie dba o siebie.

Jakis czas temu bylismy u kuzyna 3 dni. Brat narzeczonego, nie wzial ze soba zadnej walizki. Rozumiecie, ze przez 3 dni sie nie myl, nie myl zebow, chodzil w jednych majtkach.
Jego mieszkanie bardzo pasuje do jego sposobu bycia- syf, kija i mogila.

Narzeczony zdaje sobie z tego sprawe i delikatnie, pol zarten pol serio stara sie dac mu do zrozumienia aby sie ogarnal, ale on chyba nie kuma przekazu, ale po prostu ma to gdzies.
To jest naprawde fajny facet, swietny ojciec, inteligenty i pracowity. Jest po rozwodzie kilka lat i nie moze nikogo znalezc. No ciekawe czemu...

Podzielcie sie swoimi doswiadczeniami :)
maml
RoyalBaby
Posty: 19
Rejestracja: pt wrz 29, 2023 12:08 pm

Post autor: maml »

Ale dlaczego delikatnie?
Takie rzeczy między braćmi powinny być załatwione konkretnie i rzeczowo. Krótko i na temat: "stary, masz problem z higieną, może nie masz świadomości ale naprawdę czuć że się nie myjesz i nie zmieniasz ubrań. Jeżeli potrzebujesz profesjonalnej pomocy to daj nam znać, pomożemy, bo może masz początki depresji czy innej choroby, ale jeżeli nie i po prostu uważasz że nie ma powodu się myć to przestaniemy się z tobą spotykać bo po prostu się nie da."

I jakoś trudno mi uwierzyć że typ na bakier z higieną jest dobrym ojcem. Chyba że weekendowym i się maskuje na te spotkania. Czy on w ogóle pracuje?
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Chyba trzeba powiedzieć mu wprost, chociaż wątpię, że to podziała. Ile szwagier ma lat? Moim zdaniem albo tak miał zawsze i weszło mu w krew albo z wiekiem przestało mu zależeć. Widzę, że ludzie w pewnym wieku czasem mają już w nosie, co inni pomyślą i nie dbają o siebie. Szczególnie faceci.

Możecie jeszcze liczyć na to, że któreś z jego dzieci powie "tatusiu śmierdzisz" i coś do niego dotrze. Moje dziecko kiedyś zaobserwowało, że mama innego dziecka pomagała mu w toalecie i nie umyli rąk. Od tego czasu nic od nich do jedzenia nie weźmie i mówi wprost dlaczego.
Pilu
Channelka
Posty: 33
Rejestracja: ndz sty 18, 2026 9:23 am

Post autor: Pilu »

maml pisze: pt mar 13, 2026 1:23 pm Ale dlaczego delikatnie?
Takie rzeczy między braćmi powinny być załatwione konkretnie i rzeczowo. Krótko i na temat: "stary, masz problem z higieną, może nie masz świadomości ale naprawdę czuć że się nie myjesz i nie zmieniasz ubrań. Jeżeli potrzebujesz profesjonalnej pomocy to daj nam znać, pomożemy, bo może masz początki depresji czy innej choroby, ale jeżeli nie i po prostu uważasz że nie ma powodu się myć to przestaniemy się z tobą spotykać bo po prostu się nie da."

I jakoś trudno mi uwierzyć że typ na bakier z higieną jest dobrym ojcem. Chyba że weekendowym i się maskuje na te spotkania. Czy on w ogóle pracuje?
Tak, pracuje. Dostaje awanse itd. Naprawdę jest dobrym tata. Córką opiekuje się na zmianę z byłą żoną. Ona mieszka z nowym partnerem w jurcie. Nie wiem jakie tam warunki panują, ale wiem jak wyglądał ich dom gdy byli małżeństwem- bałagan jak cholera. Nie było brudno, ale panował tam ogromny chaos i rzeczy wszędzie porozwalane. Ona też ma trochę taki hipisowski styl i jest hmm… bardzo naturalna, ale przynajmniej schludna i umyta.
Ma 40 lat i odkąd go znam czyli od 9 lat, taki jest. Nie ma depresji, nie ma problemów. On po prostu ma gdzieś higienę.
Jak jest u nas i cały dzień siedzą sobie w salonie ingresja w planszówki, tak potrafi śmierdzieć że muszę wietrzyć pokój. Nawet mówię im wprost ze śmierdzi i trzeba otworzyć drzwi na balkon. Ale on jakoś nie ogarnia.
maml
RoyalBaby
Posty: 19
Rejestracja: pt wrz 29, 2023 12:08 pm

Post autor: maml »

Pilu pisze: pt mar 13, 2026 3:08 pm
Jak jest u nas i cały dzień siedzą sobie w salonie ingresja w planszówki, tak potrafi śmierdzieć że muszę wietrzyć pokój. Nawet mówię im wprost ze śmierdzi i trzeba otworzyć drzwi na balkon. Ale on jakoś nie ogarnia.
Z jakiego powodu ktoś taki ma wstęp do twojego domu? Przecież to absurd. Brzydziłabym się siedzieć w miejscach, w których on usiadł. Jeżeli go zapraszasz/ wypuszczasz to chyba aż tak Ci nie przeszkadza. Mąż powinien mu wyjaśnić sprawę i również przestać zapraszać.
I w ogóle dorosły facet, który cały dzień siedzi u brata i gra w planszówki? Bez jaj, ten wątek to jakiś bajt. XD
Pilu
Channelka
Posty: 33
Rejestracja: ndz sty 18, 2026 9:23 am

Post autor: Pilu »

maml pisze: pt mar 13, 2026 3:33 pm Z jakiego powodu ktoś taki ma wstęp do twojego domu? Przecież to absurd. Brzydziłabym się siedzieć w miejscach, w których on usiadł. Jeżeli go zapraszasz/ wypuszczasz to chyba aż tak Ci nie przeszkadza. Mąż powinien mu wyjaśnić sprawę i również przestać zapraszać.
I w ogóle dorosły facet, który cały dzień siedzi u brata i gra w planszówki? Bez jaj, ten wątek to jakiś bajt. XD
Nie no, to nie jest tak ze on siedzi u nas cały czas i gra. Po prostu widuja sie kilka razy w roku, bo mieszka w innym regionie (Francja). Od czasu do czasu on do nas albo my do niego przylatujemy. Kiedy się widują lubią grać lub po prostu siedzieć i rozmawiać, wspólnie razem gotujemy itd. To nie tak że jakiś brat przegryw zwala się nam na chatę na całe dnie XD Często są to też większe spotkania ze znajomymi i rodziną.