Wyobraźcie sobie sytuację, dostajecie mieszkanie od rodziców w miejscu, z którego mieliście zamiar się wyprowadzić w ciągu najbliższych paru lat ale nikt o tym nie wiedział.
Wynajem mieszkania nie wchodzi w grę bo prawnie nie jest jeszcze wasze (musicie poczekać 2 lata na to). Nie umiecie o tym powiedzieć rodzicom, mieszkanie wykańczacie, jest gotowe ale męczą was dalej te wątpliwości (realna sytuacja z moich znajomych, dlatego mnie ciekawi jak zwykli ludzie bez takiej pomocy to widzą, ja opcja 1 ). Co robicie?
1. Mieszkacie w tym mieszkaniu minimum pół roku żeby zobaczyć jak się w nim czujecie i potem się wyprowadzacie lub zostajecie ale wiąże się to z zawodem rodziny
2. Sprzedajecie i kupujecie za to mieszkanie w innym mieście odrazu
3. Zostawiacie sobie to mieszkanie jako zabezpieczenie na życie i powrót awaryjny i próbujecie najpierw tylko życia w innym miejscu (minus to hajs na wynajem)
Mieszkanie od rodziców
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
123wiosna123
- Forma życia
- Posty: 3677
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
1. Jesteśmy dorośli wiec umiemy powiedzieć o tym rodzicom. To jest jakaś kpina zeby nie umieć powiedziec rodzicom. To nie wiem, napisz na kartce i im ją podajKamilxd pisze: ↑śr sty 28, 2026 7:02 pm Wyobraźcie sobie sytuację, dostajecie mieszkanie od rodziców w miejscu, z którego mieliście zamiar się wyprowadzić w ciągu najbliższych paru lat ale nikt o tym nie wiedział.
Wynajem mieszkania nie wchodzi w grę bo prawnie nie jest jeszcze wasze (musicie poczekać 2 lata na to). Nie umiecie o tym powiedzieć rodzicom, mieszkanie wykańczacie, jest gotowe ale męczą was dalej te wątpliwości (realna sytuacja z moich znajomych, dlatego mnie ciekawi jak zwykli ludzie bez takiej pomocy to widzą, ja opcja 1 ). Co robicie?
1. Mieszkacie w tym mieszkaniu minimum pół roku żeby zobaczyć jak się w nim czujecie i potem się wyprowadzacie lub zostajecie ale wiąże się to z zawodem rodziny
2. Sprzedajecie i kupujecie za to mieszkanie w innym mieście odrazu
3. Zostawiacie sobie to mieszkanie jako zabezpieczenie na życie i powrót awaryjny i próbujecie najpierw tylko życia w innym miejscu (minus to hajs na wynajem)
No tylko rodzice się na nią złoszczą xd poza tym w *uj kasy wydali w wykończenie a nie musieliby gdyby wcześniej zdecydowała, że nie chce tam mieszkać i teraz ma moralny problem bo ma wyrzuty sumienia, dorosła dziewczyna tak uzależniona emocjonalnie od nich ale coz123wiosna123 pisze: ↑śr sty 28, 2026 10:14 pm 1. Jesteśmy dorośli wiec umiemy powiedzieć o tym rodzicom. To jest jakaś kpina zeby nie umieć powiedziec rodzicom. To nie wiem, napisz na kartce i im ją podaj
-
Sidididididfi
- RóżowePolo
- Posty: 12
- Rejestracja: śr maja 28, 2025 10:01 pm
Skoro jest plan na wyprowadzkę w ciągu kilku lat, to równie dobrze można na ten czas zamieszkać, a potem na przykład sprzedać.
Czasy się zmieniły i dziś rzadko zdarza się, że pierwsze mieszkanie jest tym docelowym, co rodzice muszą zaakceptować i nie bardzo widzę tu przestrzeń do dyskusji.
Czasy się zmieniły i dziś rzadko zdarza się, że pierwsze mieszkanie jest tym docelowym, co rodzice muszą zaakceptować i nie bardzo widzę tu przestrzeń do dyskusji.
-
123wiosna123
- Forma życia
- Posty: 3677
- Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am
No coz najbardziej smieszne jest to ze jestes obcym facetem, nie należysz do tej rodziny wiec w sumie co sie to obchodzi? Co cie interesuje co ona zrobi i czy jest uzależniona od rodziców? Albo ona sama dodała ten post co jest jeszcze bardziej zalosne bo forum jest anonimowe i nie musi udawać jakiegoś kolegi. Nie wiem co trzeba miec w głowie zeby koleżanka sie z czegoś zwierzyła a ty piszesz o tym post na wandzieKamilxd pisze: ↑czw sty 29, 2026 9:43 am No tylko rodzice się na nią złoszczą xd poza tym w *uj kasy wydali w wykończenie a nie musieliby gdyby wcześniej zdecydowała, że nie chce tam mieszkać i teraz ma moralny problem bo ma wyrzuty sumienia, dorosła dziewczyna tak uzależniona emocjonalnie od nich ale coz