Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Verbena95
GreckieWakacje
Posty: 294
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: Verbena95 »

Anastazja_smietana pisze: sob lut 21, 2026 2:58 pm Uważam, że gdyby w Polsce wypłynęła afera zbliżona skalą do afery epsteina to zostało by szybko zamiecione wszystko pod dywan i nikt by nie poniósł konsekwencji. Jest to dla mnie nie do pomyślenia że sam syn królowej został zatrzymany przez policję. W uk politycy sami rezygnują ze stanowisk, kiedy jakoś zawiodą. U nas politycy nie mają żadnego wstydu i przyzwoitości. Po tych wszystkich aferach związanych z wyprowadzaniem milionów z budżetu państwa ŻADNEMU politykowi nie spadł włos z głowy. O aferze podkarpackiej już się nie mówi. Nikt nigdy nie poniósł odpowiedzialności, nikt nie poszedł siedzieć i kiedy czytam doniesienia z zachodu jest to dla mnie abstrakcyjne że ofiary mają prawo domagać się sprawiedliwości, bo u nas trzeba kręcić aferę we wszystkich mediach przez 2 lata żeby państwo łaskawie zdecydowało się ukarać kogoś lepiej postawionego. Niestety to tylko obnaża różnicę między nami, a zachodem i tutaj się przebija nasza wschodniość i promocja cwaniactwa.
Na Borisa jednak musieliśmy długo czekać ;P
Nie wszystko na zachodzie jest też takie idealne, książunio już z powrotem na wolności. A Pani, która ujawniła tą aferę "popełniła s", zanim jej książka się ukazała, tak samo sam Epstein też "popełnił s". Naprawdę poważne sprawy są tak samo jak u nas, jak nie brutalniej ukręcane. Tylko to, co będzie źle wyglądać jest weryfikowane i są konsekwencje. U nas się nawet nie przejmują tym, co widać, to fakt, ale nie ma co myśleć, że gdzie indziej ta sprawiedliwość wynika z jakichś uczciwych pobudek.
Jakby w UK wszyscy tak od razu rezygnowali, jak zawiodą, to Larry nie miałby już szóstego premiera na 10 Downing Street :) I wychodziłoby na to, że Liz Truss była z nich wszystkich najuczciwsza :) W ogóle polityka tego kraju od lat zaczyna przypominać naszą. Jak się tak patrzyło czasem na PMQs albo inne obrady, to tak samo się darli jeden przez drugiego i tak samo robili z parlamentu cyrk za pieniądze podatnika, jak u nas. Też jest zabetonowana scena polityczna, u nas PO-PiS, w UK Labour-Tory.
Verbena95
GreckieWakacje
Posty: 294
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

berry blast pisze: sob lut 21, 2026 11:20 pm donald to wygląda jakby nakładał na pysk całe opakowanie mojego ulubionego kremu brązującego ziaja sopot. ja czasem jak się wieczorem zapomnę i nałożę dwa razy to potem też jeden dzień wyglądam jak donald. sorry za offtop.
Offtop podśmiechujkowy z Donalda u mnie zawsze mile widziany :)
Też bardzo kiedyś lubiłam ten krem, ale przestał na mnie działać. W ogóle zauważyłam, że samoopalacze, podobnie jak farby do włosów, stały się na przestrzeni lat o wiele słabsze. Teraz rzadko który samoopalacz ma na mnie jakiś dobry efekt, to wszystko jest takie delikatniusie. Kiedyś farby (i mówię tu o fryzjerskich, szczególnie rozjaśniacze) też lepiej chwytały. Już o peelingach wszystkich delikatniusich, co to muskają skórę delikatnym granulkiem, nie wspomnę.
Nie wiem, czy tylko ja tak mam, czy ktoś jeszcze to zauważył?
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:Dominicana
Posty: 1735
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

Verbena95 pisze: sob lut 21, 2026 11:40 pm Offtop podśmiechujkowy z Donalda u mnie zawsze mile widziany :)
Też bardzo kiedyś lubiłam ten krem, ale przestał na mnie działać. W ogóle zauważyłam, że samoopalacze, podobnie jak farby do włosów, stały się na przestrzeni lat o wiele słabsze. Teraz rzadko który samoopalacz ma na mnie jakiś dobry efekt, to wszystko jest takie delikatniusie. Kiedyś farby (i mówię tu o fryzjerskich, szczególnie rozjaśniacze) też lepiej chwytały. Już o peelingach wszystkich delikatniusich, co to muskają skórę delikatnym granulkiem, nie wspomnę.
Nie wiem, czy tylko ja tak mam, czy ktoś jeszcze to zauważył?
też mi się wydaje, że ten krem jest jakoś słabiej napigmentowany niż kiedyś 🤔 ale i tak lubię za zapach i nawilżenie.
tak i właśnie to samo z peelingami, polecicie jakiś dobry peeling do twarzy który autentycznie złuszcza skórę a nie tylko "muska granulkiem" (so cute xD)? (dalej offtop ale to mój wątek :') )
Clarion
TrampekLV
Posty: 631
Rejestracja: ndz mar 17, 2024 12:41 pm

Post autor: Clarion »

berry blast pisze: sob lut 21, 2026 11:52 pm też mi się wydaje, że ten krem jest jakoś słabiej napigmentowany niż kiedyś 🤔 ale i tak lubię za zapach i nawilżenie.
tak i właśnie to samo z peelingami, polecicie jakiś dobry peeling do twarzy który autentycznie złuszcza skórę a nie tylko "muska granulkiem" (so cute xD)? (dalej offtop ale to mój wątek :') )
drobnoziarnisty z Purederm dostępny w Hebe jest za*ebisty, używam niezmiennie od kilku lat, porządnie złuszcza skórę.
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
Tritonotti
Posty: 185
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Post autor: Anastazja_smietana »

Verbena95 pisze: sob lut 21, 2026 11:24 pm Na Borisa jednak musieliśmy długo czekać ;P
Nie wszystko na zachodzie jest też takie idealne, książunio już z powrotem na wolności. A Pani, która ujawniła tą aferę "popełniła s", zanim jej książka się ukazała, tak samo sam Epstein też "popełnił s". Naprawdę poważne sprawy są tak samo jak u nas, jak nie brutalniej ukręcane. Tylko to, co będzie źle wyglądać jest weryfikowane i są konsekwencje. U nas się nawet nie przejmują tym, co widać, to fakt, ale nie ma co myśleć, że gdzie indziej ta sprawiedliwość wynika z jakichś uczciwych pobudek.
Jakby w UK wszyscy tak od razu rezygnowali, jak zawiodą, to Larry nie miałby już szóstego premiera na 10 Downing Street :) I wychodziłoby na to, że Liz Truss była z nich wszystkich najuczciwsza :) W ogóle polityka tego kraju od lat zaczyna przypominać naszą. Jak się tak patrzyło czasem na PMQs albo inne obrady, to tak samo się darli jeden przez drugiego i tak samo robili z parlamentu cyrk za pieniądze podatnika, jak u nas. Też jest zabetonowana scena polityczna, u nas PO-PiS, w UK Labour-Tory.
Nie mówię, że jest idealnie, ale cóż to za aferki w porównaniu z naszymi? Złamanie dystansu społecznego podczas covidu? W pl zamknięto cmentarze dla plebsu i niektórzy nawet nie poczuwali się że ten zakaz ma dotyczyć wszystkich XD zero pokory, skruchy XD ułaskawianie przestępców i robienie cyrków w sejmie. No ja bym powiedziała że jednak mają więcej rigczu, król Karol dyplomatycznie skomentował zatrzymanie własnego brata, absolutnie go nie broniąc. Nasz były prezydent bez żenady wyciąga z więzienia własnych ziomków partyjnych.

Ps. Zamiast peelingu polecam nasypać do miseczki łyżeczkę cukru kryształu, łyżeczkę miodu i kilka kropel soku z cytryny. Wyszorować sobie tą mieszanką umytą buzię i pozostawić to na 15 min. Później spłukać czystą wodą. Skóra robi się miękka i gładziutka.
Awatar użytkownika
Clairess
MiamiBicz
Posty: 370
Rejestracja: pn gru 09, 2024 9:58 pm

Post autor: Clairess »

berry blast pisze: sob lut 21, 2026 11:52 pm też mi się wydaje, że ten krem jest jakoś słabiej napigmentowany niż kiedyś 🤔 ale i tak lubię za zapach i nawilżenie.
tak i właśnie to samo z peelingami, polecicie jakiś dobry peeling do twarzy który autentycznie złuszcza skórę a nie tylko "muska granulkiem" (so cute xD)? (dalej offtop ale to mój wątek :') )
Moim zdaniem Tołpa Urban Garden daje taki efekt, trze aż trochę za mocno. Koreańskie kosmetyki myjące do twarzy bywają też hardcorowe, bo dostosowane do azjatyckich cer.
Awatar użytkownika
Arzena
DramaQueen
Posty: 2617
Rejestracja: sob sty 20, 2024 1:49 pm

Post autor: Arzena »

Tak odnośnie opinii, o której tu pisałam na początku,ze celebryci wszystko podpinają pod hejt to krew mnie zalała jak podczas wywiadu(tu w ogole nie odnoszę sie do dziewczyny,z ktora wywiad byl przeprowadzany) Prokop rzuca komentarz: najczęściej takie(negatywne wg niego) komentarze rzucają osoby,ktore nic nie osiągnęły. A moze po prostu nie obwieszczają tego w śniadaniówkach i na instagramie? 😐
Awatar użytkownika
Clairess
MiamiBicz
Posty: 370
Rejestracja: pn gru 09, 2024 9:58 pm

Post autor: Clairess »

PEONIA pisze: pt lut 20, 2026 10:18 pm Nie wiem jak jest teraz bo w 2017 jakoś się przesiadłam tylko na "wysokopółkowy" makijaż i wtedy oferta była już bardzo rozbudowana, firmy poszły za trendami, były kolekcje z influ i te kosmetyki miały już ładne kolory i modne ale jakość się nadal nie umywała. Jak jest teraz to nie wiem ale nawet nie chce sprawdzać Wam powiem bo ceny poszybowały do góry strasznie a ja naprawdę nie wydam 80 złotych na podkład z Rossamana :p już serio wolę dołożyć i mieć cos lepszego.
Mój opinia jest przeciwna, stać by mnie było na zestaw kosmetyków z Sephory/Notino/tej półki, ale wszystko według mnie jest tam overpriced, a jakość w większości przypadków ma się nijak do ceny. Próbowałam testować różne rzeczy, bo naszła mnie chęć na używanie "poważnych" kosmetyków jak niektóre znajome no i nie umiem dostrzec w tym sensu i się przekonać do większych zakupów tam.

Za makijażowe produkty drogeryjne płacę nie więcej niż jakieś 40 zł za produkt (nie kupuję raczej tych droższych marek drogeryjnych jak Max Factor, Rimmel tylko raczej Eveline, AA). Np. mam ekstra podkład z Eveline za 30 zł i wg mnie żaden Sephorowy którego próbowałam nie jest lepszy i wart wydania więcej. Niektóre te drogie produkty mają ładny zapach albo opakowanie, ale nie mogę się przemóc, żeby z takiego powodu wydać 200 zł zamiast 20.
Mam tylko jeden produkt z tej półki, który uważam za niezastąpiony i kupuję, ale też starczy mi na długo, więc tak naprawdę to nie jest duży wydatek.

Ostatnio poszłam do kosmetyczki i liczyłam, że w końcu odkryję tajemnicę tych drogich kosmetyków akurat do pielęgnacji i mi poleci w co warto włożyć 200-500 zł raz a dobrze to powiedziała, że większość tych drogich kosmetyków to scam i ułożyła mi prostą pielęgnację z kosmetyków dostępnych w Rossmannie tak do 50 zł za jeden kosmetyk (to a propos kosmetyczek, które wciskają ściemę, na szczęście nie każda ❤️).
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Clairess pisze: ndz lut 22, 2026 10:54 am Ostatnio poszłam do kosmetyczki i liczyłam, że w końcu odkryję tajemnicę tych drogich kosmetyków akurat do pielęgnacji i mi poleci w co warto włożyć 200-500 zł raz a dobrze to powiedziała, że większość tych drogich kosmetyków to scam i ułożyła mi prostą pielęgnację z kosmetyków dostępnych w Rossmannie tak do 50 zł za jeden kosmetyk (to a propos kosmetyczek, które wciskają ściemę, na szczęście nie każda ❤️).
Mnie śmieszy bo gdzie nie pójdę na wszystko polecają cetaphil (tani i bez zbędnych składników). :D Ewentualnie coś z La Roche Posay. To samo lekarze. A to nie jest jakaś super górna półka. Przyznaję, że od lat się tym ratuję zimą, stosuję na przebarwienia, ale ja nie oczekuję cudów. Na konsultacji kosmetologicznej (takiej w lepszym salonie z lekarzem) dostałam bardzo sensowną listę produktów wg składników aktywnych. Właściwie można było sobie wybrać coś np. z retinolem czy ceramidami i za 50-100 zł i za 500.

A na włosy mam niedawno odkryty super działający u mnie szampon - 14 zł na promce w rossmanie. Odżywek itp. tez nie mam obecnie drogich, a testowalam takie hiper drogie 🫣. Jedynie olejek / emulsję na końcówki mam drogą, ale sprawdza się od lat.
Verbena95
GreckieWakacje
Posty: 294
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

berry blast pisze: sob lut 21, 2026 11:52 pm też mi się wydaje, że ten krem jest jakoś słabiej napigmentowany niż kiedyś 🤔 ale i tak lubię za zapach i nawilżenie.
tak i właśnie to samo z peelingami, polecicie jakiś dobry peeling do twarzy który autentycznie złuszcza skórę a nie tylko "muska granulkiem" (so cute xD)? (dalej offtop ale to mój wątek :') )
Chyba nie taki offtop, bo większość ludzi jednak nie narzeka na te kosmetyki, więc niepopularna opinia :)
Z peelingów do twarzy mogę jeszcze polecić ten żółty od Sunew (nie pamiętam nazwy, ale mają chyba tylko to, zresztą ich klasyk), z tym że to nie jest klasyczny peeling z jakimś elementem mechanicznym typu łuski lub granulki, tylko taki rozpuszczający naskórek przy pocieraniu. Naprawdę robi robotę. Tylko gdzieniegdzie robi takie małe kulki, które potem trzeba ręcznikiem zetrzeć. Ponoć to jest jego cecha, choć wolałabym żeby nad tym popracowali. Ale jeśli miałoby to być kosztem siły złuszczania, to niech tak zostanie. Ja teraz go używam, bo mam ostatnio wrażliwszą skórę, ale kiedyś regularnie używałam... już słyszę hurr durr purystów i snowflake'ów kosmetycznych, a James Welsh dostaje zawału... peeling z łuskami brzoskwini St. Ives. Faktycznie złuszczał, delikatny nie był, skuteczny był.
Verbena95
GreckieWakacje
Posty: 294
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Anastazja_smietana pisze: ndz lut 22, 2026 12:09 am Nie mówię, że jest idealnie, ale cóż to za aferki w porównaniu z naszymi? Złamanie dystansu społecznego podczas covidu? W pl zamknięto cmentarze dla plebsu i niektórzy nawet nie poczuwali się że ten zakaz ma dotyczyć wszystkich XD zero pokory, skruchy XD ułaskawianie przestępców i robienie cyrków w sejmie. No ja bym powiedziała że jednak mają więcej rigczu, król Karol dyplomatycznie skomentował zatrzymanie własnego brata, absolutnie go nie broniąc. Nasz były prezydent bez żenady wyciąga z więzienia własnych ziomków partyjnych.

Ps. Zamiast peelingu polecam nasypać do miseczki łyżeczkę cukru kryształu, łyżeczkę miodu i kilka kropel soku z cytryny. Wyszorować sobie tą mieszanką umytą buzię i pozostawić to na 15 min. Później spłukać czystą wodą. Skóra robi się miękka i gładziutka.
O Karolku (Now-Rockym) to nawet nie chce mi się myśleć, bo szału dostaję, dudu nie lepszy. A mówił ktoś, kto mógłby zostać prezydentem, że jeszcze możemy zatęsknić za dudu. Dyd ys, dys ys, dys ys... eeee... kompromitejszn ov Polland B)
Jak chodzi o partygate, a u nas las- i cmentarz-gate, to uważam, że to jest na jednym poziomie, to samo dziadostwo i podwójne standardy, tylko w innych tematach. W UK Boris mógł, u nas Kaczor mógł. Ogólnie twój ból jest lepszy, niż mój / you gotta fight for your right to party.
Karol (Charles) pochodzi z arystokracji, to jednak zobowiązuje do jakichś standardów zachowań, więc wypowiedział się dyplomatycznie. Na codzień jest on ponoć cholerykiem, co czasem trochę przebija, ale nie mocno.
Natomiast fakt, u nas przeginają z niektórymi rzeczami, jak ułaskawianiem przestępców itd. Widać, że jesteśmy jeszcze w procesie uczenia się demokracji, choć nie wiem, czy przypadkiem teraz nie jesteśmy w regresie. Zgadzam się też, że mental jest mimo wszystko bardziej na wschód, niż na zachód (patrz: chociażby Karolek i lata rządów Pisu), a cwaniactwo jest często rozumiane jako akt odwagi, a nie głupota.
Saylin
Skarpeta Rakieta
Posty: 84
Rejestracja: pt paź 03, 2025 4:46 pm

Post autor: Saylin »

Zakładam, że będzie to niepopularna opinia. Jako dziecko bałam się listonosza Pata. W piosence z czołówki bajki był tam taki fragment: " może, może właśnie dziś spotkasz go z listem u swych drzwi" i wtedy przerażał mnie ten tekst.
ciekawy_nowin
Channelka
Posty: 38
Rejestracja: ndz wrz 29, 2024 1:07 am

Post autor: ciekawy_nowin »

Praca w 100% zdalna źle wpływa na psychikę ludzi, więzi społeczne i zdolności komunikacyjne.
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:Dominicana
Posty: 1735
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

Saylin pisze: ndz lut 22, 2026 5:05 pm Zakładam, że będzie to niepopularna opinia. Jako dziecko bałam się listonosza Pata. W piosence z czołówki bajki był tam taki fragment: " może, może właśnie dziś spotkasz go z listem u swych drzwi" i wtedy przerażał mnie ten tekst.
a ja się bałam wodnika szuwarka, na szczęście rzadko leciał jak byłam dzieckiem
123wiosna123
Forma życia
Posty: 3677
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

ciekawy_nowin pisze: ndz lut 22, 2026 5:14 pm Praca w 100% zdalna źle wpływa na psychikę ludzi, więzi społeczne i zdolności komunikacyjne.
Marze zeby miec prace w 100 procentach zdalna. Marze l tym strasznie.
Więzi społeczna i zdolności komunikacyjne mozna pielęgnować po pracy
mariaow
Currently:Top
Posty: 702
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

ciekawy_nowin pisze: ndz lut 22, 2026 5:14 pm Praca w 100% zdalna źle wpływa na psychikę ludzi, więzi społeczne i zdolności komunikacyjne.
Tak mowią wszyscy, którzy zazdroszczą pracy zdalnej i muszą sobie jakoś poprawić humor ;)

Praca zdalna nie oznacza braku kontaktu z ludźmi. + wiem, szok, ale rozmowa przez kamerę to nadal rozmowa 😂
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
SushiRoll
Posty: 234
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

ciekawy_nowin pisze: ndz lut 22, 2026 5:14 pm Praca w 100% zdalna źle wpływa na psychikę ludzi, więzi społeczne i zdolności komunikacyjne.
Pracując zdalnie byłam w znacznie lepszej kondycji psychicznej, a po godzinach pracy miałam znacznie więcej energii na interakcje z innymi ludźmi niż pracując stacjonarnie. Wiadomo, że praca zdalna nie jest dla każdego ale są osoby dla których to najlepsza opcja
ciekawy_nowin
Channelka
Posty: 38
Rejestracja: ndz wrz 29, 2024 1:07 am

Post autor: ciekawy_nowin »

mariaow pisze: ndz lut 22, 2026 7:24 pm Tak mowią wszyscy, którzy zazdroszczą pracy zdalnej i muszą sobie jakoś poprawić humor ;)

Praca zdalna nie oznacza braku kontaktu z ludźmi. + wiem, szok, ale rozmowa przez kamerę to nadal rozmowa 😂
Jest zupełnie przeciwnie, bo ja mam 100% zdalną. W poprzedniej, gdy miałem pół na pół, to i tak przyjeżdżałem do biura, nie lubiłem samotności w domu. Ogólnie polecam artykuł w ostatniej Polityce o tym, jak ludzie tracą zdolność poprawnego wysławiania się. Jest tam teza, że takie zjawisko jest właśnie efektem m. in. sprowadzenia większości życia do sfery on-line.
Verbena95
GreckieWakacje
Posty: 294
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

agbmrctorakwin pisze: ndz lut 22, 2026 7:36 pm Pracując zdalnie byłam w znacznie lepszej kondycji psychicznej, a po godzinach pracy miałam znacznie więcej energii na interakcje z innymi ludźmi niż pracując stacjonarnie. Wiadomo, że praca zdalna nie jest dla każdego ale są osoby dla których to najlepsza opcja
Dla mnie jedyna opcja. Choć ma swoje minusy, jak brak bezpośredniego kontaktu. Ale jeśli ja mam przebywać większość dnia z jakimiś beznadziejnymi ludźmi (miałam kiedyś taką sytuację), to zdecydowanie wolę pracować z domu. Nie użeram się z wrednymi ludźmi, robię tylko swoją robotę. To też zależy, czy się jednak pracuje dla kogoś, czy dla siebie. Jak dla kogoś, to zawsze może coś pójść nie tak. Mam wypróbowane wszystkie 3 opcje i z tego praca stacjonarna wygląda zdecydowanie najgorzej, praca zdalna - ok, a praca dla siebie zdalno-stacjonarna - świetnie. Bardzo lubię kontakt z ludźmi - ale określonymi i według tego sobie w miarę możliwości dobieram, jak mi się ktoś nie podoba, to go nie biorę i tyle (choć to nie zawsze jest możliwe, np. przy dłuższych projektach, które trzeba doprowadzić do końca, gdzie kogoś nie znasz, zdecydowałeś się na kogoś, a on okazuje się taki niezbyt słowny na przykład). Ale nawet z jakimiś problemami, ale to ty nadal decydujesz i nie musisz się oglądać na zarząd, wyższy management itd.
terrible
MoetGlass
Posty: 265
Rejestracja: ndz wrz 07, 2025 7:51 pm

Post autor: terrible »

mariaow pisze: ndz lut 22, 2026 7:24 pm Tak mowią wszyscy, którzy zazdroszczą pracy zdalnej i muszą sobie jakoś poprawić humor ;)

Praca zdalna nie oznacza braku kontaktu z ludźmi. + wiem, szok, ale rozmowa przez kamerę to nadal rozmowa 😂
Kocham to podejście, zauważyłam że jest tylko w PL internecie - nie zgadzasz się? Na pewno zazdrościsz.

Miałam zdalną przez 3lata i skończyłam u psychiatry, i to 3 miesięce temu, więc niedawno ;) wiele zależy od tego, jak wygląda twoja „sytuacja domowa” - czy masz partnera albo dziecko. W innym wypadku mega ciężko - mieszkam sama z psem, zaczęło się niepozornie i „ubranie w ciuchy po domu” do pracy, poprzez „dobra umyję włosy jutro, bo dzisiaj i tak tylko siłka”, a skończyło się na tym, że zdarzało mi się nie zamienić z nikim słowa na żywo przez 2-3-4dni, chodziłam tylko w byle jakich szmatach i wiecznie tłustymi włosami, bo „to i tak wyjscie tylko do sklepu/z psem” i byłam tak rozmemłana, że na pewnym etapie nie chciało mi się nic robić. Ale tak dosłownie: nie tylko iść na siłkę albo na kawę z bff, ale nawet ugotować coś sobie czy iść do sklepu.

Ja myślę że wiele zależy od człowieka, ale też nie zawsze to, co jest wygodne, jest dla kogoś dobre i łatwo przegapić moment koedy to się staje szkodliwe. Myślę że człowiek jest istotą społeczną, zdalna to absolutne zaprzeczenie życia, jakie człowiek kiedyś wiódł i hybryda nawet z tym 1 dniem w biurze robi gigantyczną różnicę
PEONIA
Collagen z chlorellą
Posty: 3880
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

terrible pisze: ndz lut 22, 2026 10:05 pm Kocham to podejście, zauważyłam że jest tylko w PL internecie - nie zgadzasz się? Na pewno zazdrościsz.
I to jest nawet w mega jaskrawych przypadkach typu matka, która urodziła w wieku 16 lat, laska ścięła piękne włosy na krótko i wyglada jak własna matka, ktoś utył 20 kg i ma nadwagę - zawsze się pojawiają komentarze "nie przejmuj się ludźmi, oni Ci zazdroszczą". czego niby ;P
terrible
MoetGlass
Posty: 265
Rejestracja: ndz wrz 07, 2025 7:51 pm

Post autor: terrible »

PEONIA pisze: ndz lut 22, 2026 10:28 pm I to jest nawet w mega jaskrawych przypadkach typu matka, która urodziła w wieku 16 lat, laska ścięła piękne włosy na krótko i wyglada jak własna matka, ktoś utył 20 kg i ma nadwagę - zawsze się pojawiają komentarze "nie przejmuj się ludźmi, oni Ci zazdroszczą". czego niby ;P
Dzisiaj na grupie pewnej influ pojawił się post laski, ze ojciec nie chce jej dać 50k na biznes mimo że obiecał i czy można go jakoś pociągnąć do odpowiedzialności XD
Wiekszosc pisała, że to roszczeniowe straszne i że wystarczy iść do pracy, ale pojawiły się też głosy „nie przejmuj się kochana, te krytykantki ci zazdroszczą, że ojciec mógłby ci dać takie pieniądze, bo same pewnie w życiu nic nie dostały” XDDDD dlugo mi zeszlo trawienie tego, ze ktoś mógłby uznać, że można zazdrościć tego, że ktoś ma starego z hajsem, którego i tak nie chce dać XD i zakładanie że dana osoba albo nie ma takiej rzeczy, albo że to dla niej szczyt marzeń
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
SushiRoll
Posty: 234
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

Męczy mnie nacisk na bycie "fit" i traktowanie sportu jako jedynej słusznej formy spędzania wolnego czasu. Irytuje mnie postawa osób tak zafiksowanych na swoich wynikach, że tracą z oczu fakt, że ludzie mają prawo do innych priorytetów i pasji. Mam wrażenie, że sport stał się jedynym społecznie akceptowalnym dowodem na to, że ktoś "ma pasje". Drażni mnie narracja, że jeśli nie ćwiczysz, to automatycznie jesteś leniwy lub brakuje ci dyscypliny. To bzdura - można mieć niesamowitą dyscyplinę w pracy naukowej, artystycznej czy zawodowej, a w wolnym czasie po prostu chcieć odpocząć w ciszy. Słyszałam już teksty typu "co robią osoby, które nie uprawiają jakiegoś sportu/nie chodzą na siłownie?" - no nie wiem, na przykład czytają, grają na instrumencie, rysują, gotują, po prostu zajmują się swoimi pasjami, które nie muszą się kręcić wokół SPORTU? I wiadomo, ruch i aktywność fizyczna jest ważna, ale aktywność fizyczna to nie zawsze musi być bieganie czy siłka. Dla niektórych może wystarczyć dłuższy spacer z psem, chodzenie po schodach zamiast korzystanie z windy, rozciąganie przy serialu, czy nawet wykonywanie domowych obowiązków
Lkjhgfd
Tritonotti
Posty: 181
Rejestracja: czw lut 27, 2025 11:46 pm

Post autor: Lkjhgfd »

Nie wiem czy to zbieg okoliczności czy nie, ale teraz wyskoczył mi filmik wspomnianej tutaj wcześniej Nadii Długosz, którą podejrzewałyśmy o korzystanie z tego wątku do nagrywania serii o niepopularnych opiniach. Tym razem wspomniała, że pomysł na filmik ma od obserwatora i go oznaczyła XD Oczywiście nie zarzucam, że czyta ten wątek i celowo się wytłumaczyła, ale zabawna sytuacja xd
maildonewsletterow
ZdalnaFanka
Posty: 494
Rejestracja: ndz lis 12, 2023 3:30 pm

Post autor: maildonewsletterow »

agbmrctorakwin pisze: ndz lut 22, 2026 11:19 pm Męczy mnie nacisk na bycie "fit" i traktowanie sportu jako jedynej słusznej formy spędzania wolnego czasu. Irytuje mnie postawa osób tak zafiksowanych na swoich wynikach, że tracą z oczu fakt, że ludzie mają prawo do innych priorytetów i pasji. Mam wrażenie, że sport stał się jedynym społecznie akceptowalnym dowodem na to, że ktoś "ma pasje". Drażni mnie narracja, że jeśli nie ćwiczysz, to automatycznie jesteś leniwy lub brakuje ci dyscypliny. To bzdura - można mieć niesamowitą dyscyplinę w pracy naukowej, artystycznej czy zawodowej, a w wolnym czasie po prostu chcieć odpocząć w ciszy. Słyszałam już teksty typu "co robią osoby, które nie uprawiają jakiegoś sportu/nie chodzą na siłownie?" - no nie wiem, na przykład czytają, grają na instrumencie, rysują, gotują, po prostu zajmują się swoimi pasjami, które nie muszą się kręcić wokół SPORTU? I wiadomo, ruch i aktywność fizyczna jest ważna, ale aktywność fizyczna to nie zawsze musi być bieganie czy siłka. Dla niektórych może wystarczyć dłuższy spacer z psem, chodzenie po schodach zamiast korzystanie z windy, rozciąganie przy serialu, czy nawet wykonywanie domowych obowiązków
Takkk! Ja chodze na silownie nieregularnie, jak mi sie chce ruszyc, bez wiekszego planu. W pewnym okresie czasu kolezanka z pracy tez tam chodzila (nawet nie na ciezki trening, tylko jakies cardio plus sesja zdj z hantlami) i prawie codziennie slyszalam pytanie, czy dzis bede? Ja na luzie odpowiadalam, ze nie, moze jutro czy kiedys tam. I to pytanie "ooo dlaczegoooo?" No dlatego, ze mi sie nie chce? Ze zle sie czuje? Ze wole polezec? Ze mam inne rzeczy na glowie? Silownia to nie sens zycia, mozna robic tez inne rzeczy.