Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: Rzeka.chaosu »

ciekawy_nowin pisze: sob lut 21, 2026 4:11 pm Polak ma tylko dwa pomysły na biznes:
1. Kupić tanio, sprzedać drogo.
2. Kupić parę mieszkań i wynajmować.
Ale to nie wina Polaków. Mało jest u nas rodzin / funduszy z kapitałem gromadzonym od pokoleń. Żeby zrobić coś naprawdę dużego / innowacyjnego trzeba pozyskać inwestorów - czyli opowiedziec o pomyśle obcym ludziom. W tym czasie ktoś z kapitałem może już zrealizować nasz pomysł. A czas jest bardzo ważny.
Addd
Koczkodan
Posty: 122
Rejestracja: wt cze 11, 2024 3:46 pm

Post autor: Addd »

Anastazja_smietana pisze: sob lut 21, 2026 2:58 pm Uważam, że gdyby w Polsce wypłynęła afera zbliżona skalą do afery epsteina to zostało by szybko zamiecione wszystko pod dywan i nikt by nie poniósł konsekwencji. Jest to dla mnie nie do pomyślenia że sam syn królowej został zatrzymany przez policję. W uk politycy sami rezygnują ze stanowisk, kiedy jakoś zawiodą. U nas politycy nie mają żadnego wstydu i przyzwoitości. Po tych wszystkich aferach związanych z wyprowadzaniem milionów z budżetu państwa ŻADNEMU politykowi nie spadł włos z głowy. O aferze podkarpackiej już się nie mówi. Nikt nigdy nie poniósł odpowiedzialności, nikt nie poszedł siedzieć i kiedy czytam doniesienia z zachodu jest to dla mnie abstrakcyjne że ofiary mają prawo domagać się sprawiedliwości, bo u nas trzeba kręcić aferę we wszystkich mediach przez 2 lata żeby państwo łaskawie zdecydowało się ukarać kogoś lepiej postawionego. Niestety to tylko obnaża różnicę między nami, a zachodem i tutaj się przebija nasza wschodniość i promocja cwaniactwa.
Dużo w tym racji, ale Stany też są Zachodem, a tam wszystko działa tak samo jak u nas. W latach 2005-2008 służby federalne dotarły do 36 (TRZYDZIESTU SZEŚCIU) dziewczynek skrzywdzonych przez tego gnoja. Efekt? Minimalny. Prawie w ogóle się w to nie zagłębiono, postawiono mu zaledwie dwa zarzuty, wyszedł po nieco ponad roku.

Dopiero w 2019 - po 11 latach! - coś znowu ruszyło i znowu go aresztowano, ale wykitował przed procesem.

Potem znowu przez 6 lat wszystko w zasadzie stało w miejscu i dopiero w ostatnich miesiącach coś się w sprawie zaczęło dziać, chociaż też nie zanosi się na to, żeby amerykańscy klienci Epsteina prędko stanęli przed sądem. Część pewnie umrze ze starości, zanim spotka ich sprawiedliwość.

Zatem tak jak mówię, ogólnie się zgadzam, ale USA - nie bez powodu od lat nazywane "najbogatszym krajem Trzeciego Świata" - wcale lepsze od nas nie są.
Kylie
Migocząca Świeczka
Posty: 361
Rejestracja: czw lip 08, 2021 7:39 pm

Post autor: Kylie »

ballerinacappuccina pisze: sob lut 21, 2026 4:16 pm Ci sami ludzie, co psioczą na tatuaże, że to na całe życie i nie tak łatwo da się tego pozbyć, decydują się na dzieci XD
Wow, ale jesteś bystra, porównałaś właśnie zrobienie sobie tatuażu do sprowadzenia na świat człowieka :covid: ewidentnie coś Cię zakuło skoro wymyśliłaś tak abstrakcyjne porównanie.

Nikt nie psioczy tylko komentuje. Tatuaże, choćby nie wiem jak "piękne" szpecą i wyglądają tandetnie. Najśmieszniej wyglądają dziewczyny, które zakładają elegancką lub zwiewną sukienkę a mają tatuaże na rękach/plecach. To wygląda totalnie karyniasto, cały urok się ulatnia i nic do siebie nie pasuje :P
Awatar użytkownika
Arzena
DramaQueen
Posty: 2616
Rejestracja: sob sty 20, 2024 1:49 pm

Post autor: Arzena »

agbmrctorakwin pisze: sob lut 21, 2026 2:23 pm Uważam, że jeśli ktoś jest wystarczająco świadomy samego siebie i nie podąża ślepo za aktualnymi trendami to wybór tatuażu, który przetrwa próbę czasu, nie jest wyzwaniem. Gusta i estetyki mogą ewoluować, ale tatuaż będący wyrazem własnej osobowości, a nie kopią z Pinteresta czy tiktoka nie traci na wartości wraz ze zmianą mody, trendów czy preferencji. On po prostu starzeje się razem z właścicielem. Więc tak, rzadko kiedy ukradziony wzór będzie się podobał całe życie, ale jeśli ma ktoś w sobie trochę kreatywności to tatuaż przetrwa upływ czasu
Dokładnie, jeśli są wyrazem własnej osobowości to sie nie nudzą. Najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy za dzieciaka zrobili sobie taki z laysów . Nie kumam hejtu na tatuaze i osoby ktore je mają, ja znam wiele osob z takimi,ktore są kreatywne. Mega mi się podoba,jak widzę u kogos przemyślane malunki, nawet do sukienki wyglądają mega z pazurem. Te osoby kojarzą mi się z artyzmem, własną ścieżką, jakimś buntem. Ogólnie jestem na tak, chyba,ze ktos ma łapacz snów albo carpie diem,no wtedy to sory to wyglada jak "mam,bo koleżanka z pracy ma to i ja chce"
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:Dominicana
Posty: 1731
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

jeszcze jakieś przemyślane, sensowne tatuaże to ujdą, ale jak widzę Br@jAneK 17 luty 2021 to jest bardzo źle 🤭
ballerinacappuccina
Skarpeta Rakieta
Posty: 76
Rejestracja: pt kwie 25, 2025 11:53 am

Post autor: ballerinacappuccina »

Kylie pisze: sob lut 21, 2026 5:59 pm Wow, ale jesteś bystra, porównałaś właśnie zrobienie sobie tatuażu do sprowadzenia na świat człowieka :covid: ewidentnie coś Cię zakuło skoro wymyśliłaś tak abstrakcyjne porównanie.

Nikt nie psioczy tylko komentuje. Tatuaże, choćby nie wiem jak "piękne" szpecą i wyglądają tandetnie. Najśmieszniej wyglądają dziewczyny, które zakładają elegancką lub zwiewną sukienkę a mają tatuaże na rękach/plecach. To wygląda totalnie karyniasto, cały urok się ulatnia i nic do siebie nie pasuje :P
Porównując mój komentarz, który był napisany w celach humorystycznych, a twój emocjonalny bełkot, widać kogo tutaj zakuło :D
Ja tylko chciałam zwrócić fakt na kwestię nieodwracalności, nic nie mówiłam o wyglądzie. Nawet nie mam tatuaży i nie zamierzam mieć. Nie moja bajka. Ale daleko mi do osądzania innych. Twój komentarz brzmi bardzo krzywdząco i boomersko, pamiętaj o tym, że nie musisz patrzeć na ludzi, którzy nie wpisują się w twoją estetykę.
Kylie
Migocząca Świeczka
Posty: 361
Rejestracja: czw lip 08, 2021 7:39 pm

Post autor: Kylie »

ballerinacappuccina pisze: sob lut 21, 2026 6:19 pm Porównując mój komentarz, który był napisany w celach humorystycznych, a twój emocjonalny bełkot, widać kogo tutaj zakuło :D
Ja tylko chciałam zwrócić fakt na kwestię nieodwracalności, nic nie mówiłam o wyglądzie. Nawet nie mam tatuaży i nie zamierzam mieć. Nie moja bajka. Ale daleko mi do osądzania innych. Twój komentarz brzmi bardzo krzywdząco i boomersko, pamiętaj o tym, że nie musisz patrzeć na ludzi, którzy nie wpisują się w twoją estetykę.
To jest moja niepopularna opinia na temat tatuaży ;). Stwierdzenie, że coś wygląda karyniasto jest nieco prześmiewcze, ale w społeczeństwie występuje dość często. Jakby ktoś napisał. że białe kozaczki wyglądają karyniasto to byłoby wszystko ok, ale że tatuaże stały się jakimś trendem to nagle jest czymś obraźliwym. Nie ma obowiązku robienia tatuażu, to jest każdego decyzja a innym może się to ze względów estetycznych nie podobać, po prostu. Nadal każdy może sobie robi c co chce ze swoim ciałem, jego decyzja :)
Awatar użytkownika
Brida
Migocząca Świeczka
Posty: 363
Rejestracja: czw gru 08, 2022 7:14 pm

Post autor: Brida »

Anastazja_smietana pisze: sob lut 21, 2026 2:58 pm Uważam, że gdyby w Polsce wypłynęła afera zbliżona skalą do afery epsteina to zostało by szybko zamiecione wszystko pod dywan i nikt by nie poniósł konsekwencji. Jest to dla mnie nie do pomyślenia że sam syn królowej został zatrzymany przez policję. W uk politycy sami rezygnują ze stanowisk, kiedy jakoś zawiodą. U nas politycy nie mają żadnego wstydu i przyzwoitości. Po tych wszystkich aferach związanych z wyprowadzaniem milionów z budżetu państwa ŻADNEMU politykowi nie spadł włos z głowy. O aferze podkarpackiej już się nie mówi. Nikt nigdy nie poniósł odpowiedzialności, nikt nie poszedł siedzieć i kiedy czytam doniesienia z zachodu jest to dla mnie abstrakcyjne że ofiary mają prawo domagać się sprawiedliwości, bo u nas trzeba kręcić aferę we wszystkich mediach przez 2 lata żeby państwo łaskawie zdecydowało się ukarać kogoś lepiej postawionego. Niestety to tylko obnaża różnicę między nami, a zachodem i tutaj się przebija nasza wschodniość i promocja cwaniactwa.
Właśnie wczoraj o tym myślałam, bo jeszcze dodatkowo gdzieś mi mignął artykuł o tym cwaniaku co zabił rodzinę na drodze i uciekł do Dubaju. Grozi mu podobno max 8 lat bo ma plecy. I taka mnie naszła refleksja - jakim prawem ktokolwiek wymaga od nas patriotyzmu. Zwłaszcza od młodych powoływanych do służby wojskowej i wszystkich, którzy w razie czego musieliby narażać swoje życie, a nie są zawodowymi żołnierzami. W imię czego? Tych polityków, którzy nie mają honoru ani zasad? Żeby to była tylko taka faza, ale nie. Tak jest od zawsze, bez względu na to, kto rządzi. Jakimi patriotami są osoby, które stoją na czele państwa?
malloryknox
Gacie z oceanu
Posty: 49
Rejestracja: ndz paź 05, 2025 2:15 pm

Post autor: malloryknox »

Kylie pisze: sob lut 21, 2026 6:23 pm To jest moja niepopularna opinia na temat tatuaży ;). Stwierdzenie, że coś wygląda karyniasto jest nieco prześmiewcze, ale w społeczeństwie występuje dość często. Jakby ktoś napisał. że białe kozaczki wyglądają karyniasto to byłoby wszystko ok, ale że tatuaże stały się jakimś trendem to nagle jest czymś obraźliwym. Nie ma obowiązku robienia tatuażu, to jest każdego decyzja a innym może się to ze względów estetycznych nie podobać, po prostu. Nadal każdy może sobie robi c co chce ze swoim ciałem, jego decyzja :)
Każdą opinię, nawet kontrowersyjną i niepopularną, można napisać kulturalnie i z klasą. Twoja zabrzmiała jakby jakiś patus dorwał się do internetu po tygodniowym detoksie od social mediów.
Kylie
Migocząca Świeczka
Posty: 361
Rejestracja: czw lip 08, 2021 7:39 pm

Post autor: Kylie »

malloryknox pisze: sob lut 21, 2026 6:29 pm Każdą opinię, nawet kontrowersyjną i niepopularną, można napisać kulturalnie i z klasą. Twoja zabrzmiała jakby jakiś patus dorwał się do internetu po tygodniowym detoksie od social mediów.
Masz prawo do takiego odbioru, a moim zdaniem hiperbolizujesz. Być może lekko wyprowadził mnie z równowagi komentarz dotyczący porównania tatuaży do dzieci, uważam go za niesmaczny i patusiarski a Ciebie z kolei on zupełnie nie oburzył. Każdy ma inną wrażliwość.
Awatar użytkownika
Jennifer
Srebrna Kropeczka
Posty: 158
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

Robię sobie tatuaże od ponad 10ciu lat i ogólnie interesuję się dość żywo tym tematem. Szczerze - nie zauważyłam ten mitycznej mody na tatuaże. Więcej słyszę o ludziach, którzy płaczą, że taka moda istnieje :D prawda jest taka, że jeśli decydujesz się na tatuaż, tylko po to, by go mieć - a to, jaki to będzie wzór, to już nieistotne - to pod kopułą musisz mieć coś nie tak. Faktycznie, może więcej ludzi się tatuuje, ale nie przypisywałabym tego rzekomym trendom. Nikt z nas nie wie, czy już dany pomysł za tymi ludźmi nie chodził od wielu wielu lat, tylko np. nie mieli na to pieniędzy albo nie znaleźli odpowiedniego artysty. Rozmawiam z tatuatorami i rzadko kiedy przychodzą do nich ludzie z przypadku, raczej są to osoby, które mają jakąś wizję, pomysł, a nie wzorek z pinteresta.
i am a god
malloryknox
Gacie z oceanu
Posty: 49
Rejestracja: ndz paź 05, 2025 2:15 pm

Post autor: malloryknox »

Kylie pisze: sob lut 21, 2026 6:33 pm Masz prawo do takiego odbioru, a moim zdaniem hiperbolizujesz. Być może lekko wyprowadził mnie z równowagi komentarz dotyczący porównania tatuaży do dzieci, uważam go za niesmaczny i patusiarski a Ciebie z kolei on zupełnie nie oburzył. Każdy ma inną wrażliwość.
Nie oburzył, bo to sama prawda. Dziecka ze swojego życia się tak łatwo nie pozbędziesz, tatuażu też nie;) trochę dystansu, nie hiperbolizujmy;)))
Kylie
Migocząca Świeczka
Posty: 361
Rejestracja: czw lip 08, 2021 7:39 pm

Post autor: Kylie »

malloryknox pisze: sob lut 21, 2026 6:36 pm Nie oburzył, bo to sama prawda. Dziecka ze swojego życia się tak łatwo nie pozbędziesz, tatuażu też nie;) trochę dystansu, nie hiperbolizujmy;)))
Trzy prawdy są i każda z nas ma inną, dla mnie obecne prześmiewcze traktowanie "bombelków" przekracza już granice smaku. No ale wiadomo, dyyyystans. No i życzę go Tobie również w innych sprawach, wszak osiedlowe Karyny istnieją i o co tu się oburzać? Taki mamy luźny styl kategoryzowania społeczeństwa, są Karyny i Seby, Grażynki i Janusze, Dziejsiki i Brajany, nie jestem pierwsza która tego użyła do porównania, także chill bo zaraz będziemy usieli się oburzać na wszystko, o 800plusy i bombelki również.
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
SushiRoll
Posty: 234
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

Uważam, że od uczucia robienia tatuażu lub piercingu można się uzależnić. Mam kilka tatuaży w różnych miejscach - i tych mniej i tych bardziej bolesnych i każdy z nich był dla mnie przyjemny do robienia. Tak samo mam z piercingiem, mimo że jedno z moich przekłuć uważane jest za jedno z najbardziej bolących. I jak już jesteśmy przy temacie ozdób ciała to jako fanka tatuaży i piercingu muszę przyznać, że kompletnie mi się nie podoba przyklejanie na zęby kryształków, w sumie na żywo jeszcze nie widziałam tego efektu ale dość często widzę to u różnego rodzaju influ i na nagraniach/zdjęciach moim zdaniem wygląda to średnio
ciekawy_nowin
Channelka
Posty: 38
Rejestracja: ndz wrz 29, 2024 1:07 am

Post autor: ciekawy_nowin »

Arzena pisze: sob lut 21, 2026 6:13 pm Nie kumam hejtu na tatuaze i osoby ktore je mają, ja znam wiele osob z takimi,ktore są kreatywne. Mega mi się podoba,jak widzę u kogos przemyślane malunki, nawet do sukienki wyglądają mega z pazurem. Te osoby kojarzą mi się z artyzmem, własną ścieżką, jakimś buntem.
A ja z kolei nigdy nie widziałem przemyślanego tatuażu. Na ogół to są właśnie motylki, kwiatki, dziwne napisy, klepsydry, smoki, coś tam. Co może wydawać się wyjątkowe dziś, będzie tandetne i wtórne za parę lat, tak jak z typi łapaczami snów. A malunek zostanie. W dodatku myślę, że ludzie, którzy je robią, mają świadomość swojej przeciętności i chcą się w ten sposób wyróżnić. To oznaka próżności. A już szczególnie groteskowe jest, jak ktoś ma inne defekty do zajęcia się w pierwszej kolejności, np. kamień na zębach, a traci kasę na te bohomazy.
Awatar użytkownika
gunernialne
KołczGrzesiu
Posty: 1521
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

ballerinacappuccina pisze: sob lut 21, 2026 4:16 pm Ci sami ludzie, co psioczą na tatuaże, że to na całe życie i nie tak łatwo da się tego pozbyć, decydują się na dzieci XD
Laska... X D gdzie jedno a gdzie drugie xD
Zawsze jak człowiek myśli, że temat dzieci w końcu odszedł w zapomnienie to pojawia się ktoś kogo aż skóra swędzi, żeby jakoś nawiązać X D
wierzę, iż źdźbło trawy nie mniej znaczy niż rzemiosło gwiazd
ballerinacappuccina
Skarpeta Rakieta
Posty: 76
Rejestracja: pt kwie 25, 2025 11:53 am

Post autor: ballerinacappuccina »

ciekawy_nowin pisze: sob lut 21, 2026 8:37 pm A ja z kolei nigdy nie widziałem przemyślanego tatuażu. Na ogół to są właśnie motylki, kwiatki, dziwne napisy, klepsydry, smoki, coś tam. Co może wydawać się wyjątkowe dziś, będzie tandetne i wtórne za parę lat, tak jak z typi łapaczami snów. A malunek zostanie. W dodatku myślę, że ludzie, którzy je robią, mają świadomość swojej przeciętności i chcą się w ten sposób wyróżnić. To oznaka próżności. A już szczególnie groteskowe jest, jak ktoś ma inne defekty do zajęcia się w pierwszej kolejności, np. kamień na zębach, a traci kasę na te bohomazy.
Moja znajoma poprosiła swoich najbliższych, by każdy jej narysował na kartce po kwiatku. Później skleiła z nich bukiet, zaniosła do tatuatorki, która przeniosła jej to na skórę. A później ktoś wyjeżdża z tekstem uga buga oklepane kwiatki.
Co do ostatniego zdania, to po pierwsze, można to podpiąć pod wszystko - nie wiem, ktoś kupuje sobie sobie ekspres do kawy, ale ma kamień na zębach, powinien najpierw ogarnąć zęby, a nie wydawać na niepotrzebne sprzęty! Po drugie, taka osoba mogła sobie zrobić ten tatuaż kiedy miała zęby lśniące i bielutkie.
Serio, to nie jest twoja skóra i nie ma co przeżywać, że ktoś robi ze swoim ciałem, co chce. Rozumiem, że tatuaże mogą ci się nie podobać, ale nie trzeba dorabiać do tego krzywdzących teorii o próżności. Wszystko, o czym tutaj piszecie to niesprawiedliwe ocenianie i uważanie się za lepszych od innych pod płaszczykiem "mojej niepopularnej opinii".
Awatar użytkownika
kiciakociaaa2137
Bagietka z szarlott
Posty: 162
Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm

Post autor: kiciakociaaa2137 »

Tak czytam sobie o tych tatuażach i dochodze do wniosku, że część z was pomyliła wątki. Hejt w strone osób wytatuowanych, nazywanie ich przeciętnymi ludźmi, którzy rozpaczliwie chcą się wyróżnić, płacz, że robią sobie nieprzemyślane tatuaże bez znaczenia i wyglądają na brudnych to raczej popularne ostatnio opinie XD dodajcie jeszcze „jestem wyjątkowa, bo nie mam tatuażu” jako kolejny punkt do antytatuażowego bingo
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:Dominicana
Posty: 1731
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

ballerinacappuccina pisze: sob lut 21, 2026 9:28 pm Moja znajoma poprosiła swoich najbliższych, by każdy jej narysował na kartce po kwiatku. Później skleiła z nich bukiet, zaniosła do tatuatorki, która przeniosła jej to na skórę. A później ktoś wyjeżdża z tekstem uga buga oklepane kwiatki.
ale fajny pomysł 🥹 ważne że ona rozumie znaczenie, to dla niej nie dla innych.
i to jest z sensem tatuaż, a nie jakieś carpe diem, never give up, gwiazdki i motylki.
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Ja uważam, że niewielu osobom pasują tatuaże. No i w sumie nic mi do tego, co kto ma na skórze. Od razu napiszę, że widuję je głównie na ludziach na siłowni, bo na mieście nie zwracam uwagi. Ale jak już komuś pasują... to naprawdę pięknie podkreślają osobowość. Nawet lubię tatuaże u kobiet (tych którym pasują 😁). Szczególnie jeśli któraś ma fajnie zbudowane, jędrne ciało i tatuaże są unikatowe. Kiedyś spotkałam dziewczynę, która miała wytatuowany kamień. Pozdrawiam. 😉 Okazało się, że była archeologiem, a ten kamień to jakieś jej ważne odkrycie - skamieniałe coś tam. Gdybym nie zapytała, nigdyby bym nie zgadła po co jej ten kamień. Od razu z brzydkiego tatuażu kamienia w moich oczach zmienił się w coś niesamowitego. I chyba o to w tym chodzi. 👍
Verbena95
GreckieWakacje
Posty: 294
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Jennifer pisze: pt lut 20, 2026 8:39 pm Też zawsze czytam opinie, zwłaszcza te szczegółowe, co konkretnie dany produkt zmienił w czyjejś cerze, czy to na plus, czy minus. Nie bronię absolutnie polecania kosmetyków przez influencerki, wręcz przeciwnie, jak tylko widzę gdzieś w social mediach film/post autorstwa takiej osoby, od razu przewijam dalej. No ale też nie zapominajmy, że każdy z nas ma inną skórę, inne potrzeby, inny tryb życia, który na tę skórę wpływa. Przerobiłam masę kosmetyków zachwalanych przez moje znajome - którym raczej nikt nie zapłacił za pozytywną opinię - które absolutnie nic nie zmieniły albo tylko pogorszyły mi skórę. Czasem też może się zdarzyć, że trafi nam się wadliwy produkt. Ja tak mam z podkładem YSL All Hours - w sieci nie znalazłam ani jednej negatywnej opinii na jego temat, a u mnie robi się takie ciastko na twarzy, że hej. Podejrzewam więc, że to u mnie jest coś nie tak.
Tak jak wspomniałam wcześniej - trzeba podejść do wszystkiego zdroworozsądkowo. Kosmetyki to jest po prostu chemia, gdzie może zdarzyć się, że coś ze sobą się nie zgra. Może masz alergię, o której nie wiesz. Może podrażniłaś skórę żelem do mycia twarzy, dlatego twój podkład teraz źle na niej wygląda. Może cienie do powiek robią ci plamy, bo źle nałożyłaś bazę. Takie przykłady można mnożyć. I nie chodzi mi tutaj o to, by bronić każdego jednego kosmetyku, tylko by najpierw zastanowić się, czy na pewno wina nie leży po mojej stronie.
Absolutnie kocham ten podkład, jest po prostu świetny dla mnie.
I to prawda, na każdą skórę ta sama rzecz może działać w skrajnie różny sposób. Mi kiedyś nie pasował Estee Lauder Double Wear, taki hipertrwały, a mi spływał z twarzy, a taki był ogólnie kochany i zachwalany.
lalisa
DramaQueen
Posty: 2584
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

kiciakociaaa2137 pisze: sob lut 21, 2026 9:32 pm Tak czytam sobie o tych tatuażach i dochodze do wniosku, że część z was pomyliła wątki. Hejt w strone osób wytatuowanych, nazywanie ich przeciętnymi ludźmi, którzy rozpaczliwie chcą się wyróżnić, płacz, że robią sobie nieprzemyślane tatuaże bez znaczenia i wyglądają na brudnych to raczej popularne ostatnio opinie XD dodajcie jeszcze „jestem wyjątkowa, bo nie mam tatuażu” jako kolejny punkt do antytatuażowego bingo
A ja tak sobie myślę często, że co to w sumie kogo obchodzi? Ja nie lubię tatuaży, ale nie krytykuję. Co mi to przeszkadza? To samo czepianie się stylu czy włosów. Uważasz, że krótkie włosy są brzydkie? No to zajebiscie, ciesz się, że inne kobiety się obcięły, a ty zostaniesz jedyny najpiękniejszy kwiatuszek z długimi i będziesz się podobać w całej wsi. XD Nie wszyscy muszą wyglądać tak samo.
Verbena95
GreckieWakacje
Posty: 294
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

lalisa pisze: pt lut 20, 2026 9:16 pm Nie kumam kobiet, które inwestują grubą kasę w cycki, nos, usta, tatuaż, doczepy sranie w banie karuzele, a są grube. Mówię jako eks grubaska. Mi się to w głowie nie mieści nie zacząć od absolutnej podstawy, która w wielu przypadkach nawet daje taki efekt wow, że z brzyduli robi się piękność. Szkoda pieniędzy.
Tylko gruby nie równa się brzydki. Są osoby grube, do których to pasuje i mają świetną, jędrną skórę, ale to wynika bardziej z ich struktury kostno - mięśniowej. Zależy też od wzrostu. Niektórzy nie są grubi, a tak się czują, kwestia autopercepcji. W ogóle widzę, że u osób wysokich, o długich rękach i nogach nawet duża nadwaga nie rzuca się tak w oczy, jak u osób z innym układem. Ale jak za mocno schudną, to często wyglądają zbyt patykowato. A niektóre niskie osoby, nawet bez dużej nadwagi często potrafią wyglądać na większe, niż są.
Dla mnie w ogóle inwestycja w cycki, nos, usta, tatuaż, doczepy itd. u jednej osoby i to tak, żeby było mocno widać, to jest droga w kierunku Karyny - nieważne, czy osiedlowej, czy luksusowej, obie wyglądają wulgarnie i tandetnie. Nie cierpię czarnych jak smoła, kilometrowych rzęs przyczepionych do lasek o delikatnej, jasnej kolorystyce, to zawsze +100 do karyństwa. Niestety wygląda to tandetnie, tanio i brzydko, a swoje kosztuje. Oczywiście, nie mam nic przeciwko np. zrobieniu sobie nosa, cycków, ust itd., tylko zależy, co konkretnie się robi, czy lekko powiększy usta, czy idzie się w kierunku kaczego dzioba, czy lekko się powiększy biust, czy robi się okrągłe, nienaturalnie wyglądające balony, które wyglądają, jak doklejone. A już najgorzej, jak widać, że ktoś jest na twarzy cały porobiony od wypełniaczy. W ogóle nie ufam takim za bardzo pomajstrowanym osobom, bo one zazwyczaj są problematyczne w pożyciu. Czyli nadrabiają braki wewnętrzne na zewnątrz. Obserwuję to i ta reguła się potwierdza. W ogóle uważam, że takie majstrowanie, że widać, że było dużo robione, oszpeca, a nie upiększa. I ci wszyscy ludzie zaczynają wyglądać tak samo.
Z tatuażami jestem na nie od kiedy co druga osoba jest nimi wysmarowana. Jeszcze jak ktoś ma jakieś ładne, artystyczne wzory, to to jakoś wygląda, ale te tatuaże typu cała ręka usrana a to w jednym znaczku, a to w drugim znaczku, to krzyczy "I'm a basic bitch", bo co druga osoba to ma. I co zrobicie, jak ten trend minie? To nie ciuchy, że łatwo zmienić. Niby można usunąć, ale zawsze coś zostaje, nie da się póki co zrobić tego idealnie. A najbardziej nie lubię takich chamskich wzorów na całych rękach, nogach (nie chodzi o sleeve, który też może być ładny, tylko o chamskość samego wzoru), a na szyi i dekolcie to jest dopiero masakra. Kiedyś taka osoba wyglądała alternatywnie i interesująco, ale od kiedy co druga osoba, w tym często jakaś patola sobie tak robi, to niestety zmieniło to swój wydźwięk.
Verbena95
GreckieWakacje
Posty: 294
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Rea89 pisze: sob lut 21, 2026 2:22 pm Pomarańczki trudno zapomnieć :) Droższe drogeryjne marki miały swój odpowiednik pomarańczki. Był to średnio-jasny odcień z mocno różowym podtonem, który obiecywał efekt świnki Peppa. Łatwo można było rozpoznać użytkowniczki takich odcieni po grubej warstwie pudru. Część kobiet próbowała zneutralizować różowe tony dużą ilością żółtego pudru. W okresie przed 2010 wiele najjaśniejszych i jasnych kolorów z linii najpopularniejszych podkładów nie wchodziło do Polski. W tym samym czasie bez problemu znalazłam swój kolor, ale poza drogerią. Szkoda czasu na bawienie się z kiepskim produktem od producenta, który nie umie w kolory. Obecnie jest już dużo lepiej. Jednak nadal można trafić na marki, które nie potrafią w odcienie, które na skali są najjaśniejsze lub najciemniejsze i w podtony oliwkowe.
Ja jak w latach 2000 pojechałam do Finlandii, to dopiero tam zobaczyłam prawdziwie jasne podkłady, które i mnie pasowały. W Polsce i ogólnie "na kontynencie" można było o tym zapomnieć. Tam ludzie mają tak jasną skórę, że te pomarańcze by się im nie sprzedały. No a nawet Donald nie ma takiego przerobu, żeby im to wszystko wykupić :) B)
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:Dominicana
Posty: 1731
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

Verbena95 pisze: sob lut 21, 2026 11:12 pm Ja jak w latach 2000 pojechałam do Finlandii, to dopiero tam zobaczyłam prawdziwie jasne podkłady, które i mnie pasowały. W Polsce i ogólnie "na kontynencie" można było o tym zapomnieć. Tam ludzie mają tak jasną skórę, że te pomarańcze by się im nie sprzedały. No a nawet Donald nie ma takiego przerobu, żeby im to wszystko wykupić :) B)
donald to wygląda jakby nakładał na pysk całe opakowanie mojego ulubionego kremu brązującego ziaja sopot. ja czasem jak się wieczorem zapomnę i nałożę dwa razy to potem też jeden dzień wyglądam jak donald. sorry za offtop.