Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
Tritonotti
Posty: 185
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: Anastazja_smietana »

ballerinacappuccina pisze: pt lut 20, 2026 8:49 pm Śmieszy mnie, że w kwestii kosmetyków dziewczyny psioczą na influencerki, że testują za dużo produktów pielęgnacyjnych naraz i od razu je zachwalają, kiedy wiele z nich robi zupełnie to samo tylko w odwrotną stronę - kupią coś z polecenie, użyją dwa razy i już piszą opinię NIE DZIAŁA xd Albo nie przeczytają zaleceń producenta, nie zapoznają się ze specyfiką działania danego produktu (chociażby z retinolem, który może podrażnić i spowodować wysyp). Najciekawiej jest z kolorówką, zwłaszcza z podkładami, które kijowo będą wyglądać na źle przygotowanej skórze, ale spoko, zawsze można wysmarować opinię na wizażu, że Maxineczka czy inna Red Lipstick Moster to opłacone oszustki, bo polecają badziew, którego nie umiesz używać XD
Jeżeli podkłady i korektory innych marek wyglądają dobrze na skórze i nie podrażniają to znaczy że chyba problem tkwi w produkcie (ewentualnie indywidualnych predyspozycjach, dziwnej reakcji). Nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś te tańsze podkłady miały najjaśniejszy odcień pasujący do opalonej mulatki, a nie przeciętnej słowianki. A jeśli nawet miały względnie jasny kolor, to po chwili na skórze się utleniał do pomarańczki, często w postaci dziwnych plam. I to nie był tylko mój przypadek bo na ulicy co druga taka pomarańczka chodziła :) więc no albo produkt był słaby, albo to moja wina, że nie przygotowałam odpowiednio skóry spędzając 20h na solarium żeby dopasować się do najjaśniejszego podkładu eveline, wibo czy tam golden rose.
PEONIA
Collagen z chlorellą
Posty: 3878
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Anastazja_smietana pisze: pt lut 20, 2026 10:09 pm Jeżeli podkłady i korektory innych marek wyglądają dobrze na skórze i nie podrażniają to znaczy że chyba problem tkwi w produkcie (ewentualnie indywidualnych predyspozycjach, dziwnej reakcji). Nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś te tańsze podkłady miały najjaśniejszy odcień pasujący do opalonej mulatki, a nie przeciętnej słowianki. A jeśli nawet miały względnie jasny kolor, to po chwili na skórze się utleniał do pomarańczki, często w postaci dziwnych plam. I to nie był tylko mój przypadek bo na ulicy co druga taka pomarańczka chodziła :) więc no albo produkt był słaby, albo to moja wina, że nie przygotowałam odpowiednio skóry spędzając 20h na solarium żeby dopasować się do najjaśniejszego podkładu eveline, wibo czy tam golden rose.
ojejku tak, rewolucja nastąpiła jakoś dopiero w 2013-15 roku po tym jak pojawiły się w pl youtuberki i zaczęły tłumnie zwracać uwagę na ten problem - wcześniej to było jak mówisz - pomarańcze i odcienie dla mulatek.

Zresztą przepaść miedzy kolorówką masową a tą z Sephory była jeszcze bardzo długo. Nie wiem jak jest teraz bo w 2017 jakoś się przesiadłam tylko na "wysokopółkowy" makijaż i wtedy oferta była już bardzo rozbudowana, firmy poszły za trendami, były kolekcje z influ i te kosmetyki miały już ładne kolory i modne ale jakość się nadal nie umywała. Jak jest teraz to nie wiem ale nawet nie chce sprawdzać Wam powiem bo ceny poszybowały do góry strasznie a ja naprawdę nie wydam 80 złotych na podkład z Rossamana :p już serio wolę dołożyć i mieć cos lepszego.
Awatar użytkownika
julygirl
Currently:home
Posty: 1104
Rejestracja: śr lip 17, 2024 9:04 am

Post autor: julygirl »

lalisa pisze: pt lut 20, 2026 9:16 pm Nie kumam kobiet, które inwestują grubą kasę w cycki, nos, usta, tatuaż, doczepy sranie w banie karuzele, a są grube. Mówię jako eks grubaska. Mi się to w głowie nie mieści nie zacząć od absolutnej podstawy, która w wielu przypadkach nawet daje taki efekt wow, że z brzyduli robi się piękność. Szkoda pieniędzy.
Wiadomo, schudnięcie to ogrom pracy i wyrzeczeń, a wg mnie one idą w medycynę estetyczna, bo czują sie niepewnie, niedowartosciowane.
Tu sie zgodzę, powinno zacząć sie wydawać kasę na badania, zdrowie, zęby, siłownię dietetyka, psychodietetyka, a potem na medycynę estetyczna i poprawki
why you care what people think, you don't even like people
Awatar użytkownika
katarzynarmong
ZdalnaFanka
Posty: 457
Rejestracja: pn paź 07, 2024 4:10 pm

Post autor: katarzynarmong »

Uważam, że znalezienie dobrego domu opieki dla starszej schorowanej osoby to lepsze rozwiązanie niż oddawanie swojego życia na opiekę nad tą osobą. Opiekun jest obciążony psychiczne, przestaje żyć swoim życiem, masa wyrzeczeń, ogromny wysiłek. Osoba chora często czuje, że jest obciążeniem, czuje smutek, dezorientację, młodszy opiekun nie zawsze zrozumie wszystkie jej dolegliwości.

A domach opieki osoby starsze mogą przebywać ze swoimi rówieśnikami, spędzają aktywnie czas, mają różne zajęcia, wspólne wydarzenia, świętowanie, zorganizowany czas, profesjonalną opiekę pod ręką, nie są samotni...
It's a moo point. Like a cows opinion...it just doesn't matter...
It's moo. 🐄
Jynna
SkrzydełkaZhooters
Posty: 200
Rejestracja: sob lis 08, 2025 5:54 pm

Post autor: Jynna »

katarzynarmong pisze: pt lut 20, 2026 11:24 pm Uważam, że znalezienie dobrego domu opieki dla starszej schorowanej osoby to lepsze rozwiązanie niż oddawanie swojego życia na opiekę nad tą osobą. Opiekun jest obciążony psychiczne, przestaje żyć swoim życiem, masa wyrzeczeń, ogromny wysiłek. Osoba chora często czuje, że jest obciążeniem, czuje smutek, dezorientację, młodszy opiekun nie zawsze zrozumie wszystkie jej dolegliwości.

A domach opieki osoby starsze mogą przebywać ze swoimi rówieśnikami, spędzają aktywnie czas, mają różne zajęcia, wspólne wydarzenia, świętowanie, zorganizowany czas, profesjonalną opiekę pod ręką, nie są samotni...
Opinia calkiem okej. Problem polega na kwocie miesiecznej jaką musisz wplacac by tam osoba starsza mogla przebywac. A to są duże pieniądze. Dwa spotykam się z opinią, że jak dam rodzica do takiego ośrodka to to będzie dla niego umieralnia. A mnie spotka "kara" za bycie złym dzieckiem.
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
SushiRoll
Posty: 234
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

1. Nie każdy powinien mieć prawo jazdy i jeździć samochodem. Nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego niektórzy zachowują się jakby jazda samochodem była podstawowa umiejętnością niezbędna do funkcjonowania. Mam wrażenie, że co niektórzy zapominają, że w rękach nieodpowiedniej osoby samochód może doprowadzić do śmierci lub kalectwa niewinnych osób.
Ponadto przeraża mnie ta wszechobecna hipokryzja. Z jednej strony słyszę, że "prawko to bułka z masłem i każdy musi je mieć", a z drugiej ci sami ludzie wieszają psy na każdym, kto gorzej radzi sobie za kółkiem (czasami "gorzej sobie radzi" to po prostu jazda przepisowa bo frustraci nie rozumieją jak można nie przekraczać prędkości).
2. Za używanie telefonu podczas jazdy oprócz mandatu i punktów karnych powinno być zabierane prawo jazdy na okres 3 miesięcy - może wtedy ludzie zaczęliby traktować ten zakaz poważniej
Gdymniesenzmorzy
ToTylkoHermes
Posty: 727
Rejestracja: sob maja 20, 2023 11:29 am

Post autor: Gdymniesenzmorzy »

123wiosna123 pisze: śr lut 18, 2026 7:21 am Mysle ze zaraz zostanę zjedzona przez matki ale trudno.
Strasznie mnie obrzydza to gadanie "dam cyca, cyc, mój syn to cycoholik. Wiem ze zaraz ktos napisze ze karmienie piersią jest piękne i cudowne i wspaniałe. Ja nie neguje tego ze jest dobre ale te określenia sa obrzydliwe. Nie każdy ma ochotę siedzieć i słuchać o cyckach matek. Byłam na chrzcinach, siedzę i jem kotleta a tam matka dziecka opowiada jak jej spuchły cycuchy, jak córka mocno ciągnie, jaką to cycoholicxka i w ogóle co drugie słowo to cyc (to sa cytaty tego co.mowila). Mnie w ogole nie obchodzą cudze piersi, nie obchodzi mnie karmienie i nie obchodzi mnie czy ktos jest cycoholikiem (mam odruch wymiotny jak słyszę takie okreslenie). I naprawdę nie piszcie mi ze ktos sie czuje swobodnie przy innych wiec tak gada bo bylam osoba tpwarzyszaca na tych chrzcinach, z ta kobieta zamówiłam moze w zyciu 3 zdania ale za to wiem jak mocno jej dziecko ssie jej sutki. Nie obrzydza mnie karmienie piersią ale te wszystkie określenia ktore sa po prostu oblesne
A juz i tak hit to jest wołanie meza zeby przyszedl bo musi coś zjeść bo "cycuchy mam puste ale normalnie to obrzmiale i tak z nich leci ze hoho"
Sama jestem mamą niemowlaka,karmię piersią i jak to przeczytałam to aż się skrzywiłam z zażenowania…Trafiłaś niestety na trudny przypadek kobiety,która myśli że każdego interesuje ona i jej bombelek ]:-> Jak już o karmieniu piersi mowa,nie rozumiem mam które karmią piersią dzieci powyżej roku,półtora.Przecież takie dziecko ma już pierwsze zęby,zazwyczaj pokarm matki nie jest już wartościowy.Po co?Mam dwie koleżanki które karmią ponad dwuletnie dzieci i nadal są przysłowiowo ‚ uwiązane „do kp. Ciągle słyszę o tej mitycznej więzi dziecka z matką przy karmieniu.Moim zdaniem jest wiele innych sposób na nawiązywanie relacji z dzieckiem.Tak samo dziwią mnie pary,które świadomie decydują się na kolejne dzieci w krótkim odstępie czasowym(mam na myśli do pół roku od ostatniego porodu).Przecież organizm często jeszcze nie doszedł do siebie po ostatniej ciąży.O współżyciu w czasie połogu nie wspomnę…
Oakoak
GreckieWakacje
Posty: 295
Rejestracja: śr kwie 02, 2025 5:30 pm

Post autor: Oakoak »

katarzynarmong pisze: pt lut 20, 2026 11:24 pm Uważam, że znalezienie dobrego domu opieki dla starszej schorowanej osoby to lepsze rozwiązanie niż oddawanie swojego życia na opiekę nad tą osobą. Opiekun jest obciążony psychiczne, przestaje żyć swoim życiem, masa wyrzeczeń, ogromny wysiłek. Osoba chora często czuje, że jest obciążeniem, czuje smutek, dezorientację, młodszy opiekun nie zawsze zrozumie wszystkie jej dolegliwości.

A domach opieki osoby starsze mogą przebywać ze swoimi rówieśnikami, spędzają aktywnie czas, mają różne zajęcia, wspólne wydarzenia, świętowanie, zorganizowany czas, profesjonalną opiekę pod ręką, nie są samotni...
Wiesz, mam taką sytuację w rodzinie.
Babcia była w domu opieki, za gruby hajs.
Wcześniej opiekowaliśmy się nią w domu, było dokładnie tak jak piszesz.
Wiesz co si stało w domu opieki, super lux profesjonalnym? Babcia nie chciała wychodzić z pokoju, nie chciała jeść i patrzyła się w ścianę w swoim pokoju. Po prostu nie chciała być w domu opieki.
Nie chodziło totalnie o słaby poziom opieki, tylko fakt że babcia tam czuła się nieswojo.
Zabraliśmy ją z domu opieki, jest nadal tak jak piszesz.
I myślę sobie, że warto jest przede wszystkim pytać tych seniorów o zdanie, jak i gdzie chcą spędzić swoje ostatnie lata i ta decyzję uszanować.
Awatar użytkownika
katarzynarmong
ZdalnaFanka
Posty: 457
Rejestracja: pn paź 07, 2024 4:10 pm

Post autor: katarzynarmong »

Jynna pisze: pt lut 20, 2026 11:26 pm Opinia calkiem okej. Problem polega na kwocie miesiecznej jaką musisz wplacac by tam osoba starsza mogla przebywac. A to są duże pieniądze. Dwa spotykam się z opinią, że jak dam rodzica do takiego ośrodka to to będzie dla niego umieralnia. A mnie spotka "kara" za bycie złym dzieckiem.
Sama jestem właśnie w takiej sytuacji i jestem na bieżąco z tym, jak ogromne są koszty zapewnienia takiej opieki...

Z drugiej strony - mój ojciec potrzebuje stałej opieki, a na dodatek jest agresywny wobec swoich najbliższych, zagraża mojej mamie, która nie radzi sobie z opieką nad nim, potrafi zagrażać też sobie, był przez miesiąc w szpitalu psychiatrycznym i uwaga - był wzorowym pacjentem, wspaniale się integrował, był aktywny (wiem, że dużo robią tu leki, poza tym on w swojej głowie myślał, że jest w wojsku, a nie w szpitalu)

W tej chwili ja nie mogę pracować, nie mam nikogo kto pomógłby mi z opieką, mama sama z nim boi się zostawać. Za dom opieki zapłacę, ale jednocześnie - będę mogła pracować, a w tej chwili to ani nie zarabiam ani nie czuje się bezpiecznie, wychodząc z domu nawet na chwil po pretu się boje o mamę...
It's a moo point. Like a cows opinion...it just doesn't matter...
It's moo. 🐄
Awatar użytkownika
gunernialne
KołczGrzesiu
Posty: 1523
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

katarzynarmong pisze: pt lut 20, 2026 11:24 pm Uważam, że znalezienie dobrego domu opieki dla starszej schorowanej osoby to lepsze rozwiązanie niż oddawanie swojego życia na opiekę nad tą osobą. Opiekun jest obciążony psychiczne, przestaje żyć swoim życiem, masa wyrzeczeń, ogromny wysiłek. Osoba chora często czuje, że jest obciążeniem, czuje smutek, dezorientację, młodszy opiekun nie zawsze zrozumie wszystkie jej dolegliwości.

A domach opieki osoby starsze mogą przebywać ze swoimi rówieśnikami, spędzają aktywnie czas, mają różne zajęcia, wspólne wydarzenia, świętowanie, zorganizowany czas, profesjonalną opiekę pod ręką, nie są samotni...
Nie mówię, że to niesłuszna opinia, ale jak słyszę takie wypowiedzi to w tle często pobrzmiewa usilna próba usprawiedliwienia tego, że po prostu nie chce się zajmować tą osobą. Nie mówiąc o tym co jest lepsze. Po prostu - nie chce się tego robić. Nie mówię, że to dobre lub złe. Taka moja obserwacja
wierzę, iż źdźbło trawy nie mniej znaczy niż rzemiosło gwiazd
PEONIA
Collagen z chlorellą
Posty: 3878
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Żarty w stylu "rocznik 96 ma 30 lat? Niemożliwe ja jestem rocznik 96/ wstaw dowolny inny i mam 21 lat" są żałosne, boomerskie i paradoksalnie...dodają lat. Widzieliście kogoś kto ma 21 lat i przekonuje ludzi, ze jest młody?

To jest tak boomerskie poczucie humoru, ze nie ważne jak młodo wyglądasz od razu zmieniasz się w oczach w Grażynkę z kalafiorem na głowie...
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
SushiRoll
Posty: 234
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

PEONIA pisze: sob lut 21, 2026 11:56 am Żarty w stylu "rocznik 96 ma 30 lat? Niemożliwe ja jestem rocznik 96/ wstaw dowolny inny i mam 21 lat" są żałosne, boomerskie i paradoksalnie...dodają lat. Widzieliście kogoś kto ma 21 lat i przekonuje ludzi, ze jest młody?

To jest tak boomerskie poczucie humoru, ze nie ważne jak młodo wyglądasz od razu zmieniasz się w oczach w Grażynkę z kalafiorem na głowie...
Zgadzam się!
Dodam jeszcze, że nie czaję tego pisania "wyglądam młodziej, niż w rzeczywistości mam lat" później się okazuje, że osoba która to napisała ma 30 lat. No okej, wyglądasz młodo bo jesteś młoda XDD
Awatar użytkownika
MissNobody66
MoetGlass
Posty: 258
Rejestracja: pn sty 08, 2024 10:09 pm

Post autor: MissNobody66 »

PEONIA pisze: sob lut 21, 2026 11:56 am Żarty w stylu "rocznik 96 ma 30 lat? Niemożliwe ja jestem rocznik 96/ wstaw dowolny inny i mam 21 lat" są żałosne, boomerskie i paradoksalnie...dodają lat. Widzieliście kogoś kto ma 21 lat i przekonuje ludzi, ze jest młody?

To jest tak boomerskie poczucie humoru, ze nie ważne jak młodo wyglądasz od razu zmieniasz się w oczach w Grażynkę z kalafiorem na głowie...
U mnie top of the top prze*uchanych żartów jest: "ja się dalej boje nastoletniej ciąży 🤪🤪🤪" wygłaszane przez bezdzietne 20+, 30+, 40+. I ja oczywiście rozumiem o co chodzi ale ile można? Albo tekst o posypaniu się brokatem to chyba 2 miejsce u mnie.
Awatar użytkownika
Arzena
DramaQueen
Posty: 2617
Rejestracja: sob sty 20, 2024 1:49 pm

Post autor: Arzena »

MissNobody66 pisze: sob lut 21, 2026 12:25 pm U mnie top of the top prze*uchanych żartów jest: "ja się dalej boje nastoletniej ciąży 🤪🤪🤪" wygłaszane przez bezdzietne 20+, 30+, 40+. I ja oczywiście rozumiem o co chodzi ale ile można? Albo tekst o posypaniu się brokatem to chyba 2 miejsce u mnie.
Moze problem jest w tym,ze jak pójdzie jedna rolka z takim bzdury trendem to zaraz jest wysyp takich samych...
Awatar użytkownika
kiciakociaaa2137
Bagietka z szarlott
Posty: 162
Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm

Post autor: kiciakociaaa2137 »

lalisa pisze: pt lut 20, 2026 9:16 pm Nie kumam kobiet, które inwestują grubą kasę w cycki, nos, usta, tatuaż, doczepy sranie w banie karuzele, a są grube. Mówię jako eks grubaska. Mi się to w głowie nie mieści nie zacząć od absolutnej podstawy, która w wielu przypadkach nawet daje taki efekt wow, że z brzyduli robi się piękność. Szkoda pieniędzy.
Wszystko kumam, ale zestawienie w jednej linii tatuaży i medycyny estetycznej jest dla mnie niezrozumiałe.
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
Awatar użytkownika
gunernialne
KołczGrzesiu
Posty: 1523
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

Osoby w tatuażach zawsze będą dawały vibe brudnych..
wierzę, iż źdźbło trawy nie mniej znaczy niż rzemiosło gwiazd
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
SushiRoll
Posty: 234
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

Aktualna moda na usuwanie tatuażu jest spowodowana tym, że wiele osób tatuowało sobie wzory żywcem wyjęte z Pinteresta, bez jakiejkolwiek własnej inwencji twórczej. Spowodowało to, że po latach dany tatuaż przestał im się podobać bo przecież gusta i trendy się zmieniają
Awatar użytkownika
gunernialne
KołczGrzesiu
Posty: 1523
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

agbmrctorakwin pisze: sob lut 21, 2026 1:51 pm Aktualna moda na usuwanie tatuażu jest spowodowana tym, że wiele osób tatuowało sobie wzory żywcem wyjęte z Pinteresta, bez jakiejkolwiek własnej inwencji twórczej. Spowodowało to, że po latach dany tatuaż przestał im się podobać bo przecież gusta i trendy się zmieniają
+ po prostu mało jest ludzi, którym coś będzie się podobało całe życie. Zmieniamy fryzury, styl ubierania, preferencje żywieniowe itd co chwilę.
Dlatego osobiście nigdy chyba nie zrobię sobie czegoś "nieodwracalnego"
wierzę, iż źdźbło trawy nie mniej znaczy niż rzemiosło gwiazd
Rea89
RoyalBaby
Posty: 15
Rejestracja: pt sty 16, 2026 3:36 pm

Post autor: Rea89 »

Anastazja_smietana pisze: pt lut 20, 2026 10:09 pm Jeżeli podkłady i korektory innych marek wyglądają dobrze na skórze i nie podrażniają to znaczy że chyba problem tkwi w produkcie (ewentualnie indywidualnych predyspozycjach, dziwnej reakcji). Nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś te tańsze podkłady miały najjaśniejszy odcień pasujący do opalonej mulatki, a nie przeciętnej słowianki. A jeśli nawet miały względnie jasny kolor, to po chwili na skórze się utleniał do pomarańczki, często w postaci dziwnych plam. I to nie był tylko mój przypadek bo na ulicy co druga taka pomarańczka chodziła :) więc no albo produkt był słaby, albo to moja wina, że nie przygotowałam odpowiednio skóry spędzając 20h na solarium żeby dopasować się do najjaśniejszego podkładu eveline, wibo czy tam golden rose.
Pomarańczki trudno zapomnieć :) Droższe drogeryjne marki miały swój odpowiednik pomarańczki. Był to średnio-jasny odcień z mocno różowym podtonem, który obiecywał efekt świnki Peppa. Łatwo można było rozpoznać użytkowniczki takich odcieni po grubej warstwie pudru. Część kobiet próbowała zneutralizować różowe tony dużą ilością żółtego pudru. W okresie przed 2010 wiele najjaśniejszych i jasnych kolorów z linii najpopularniejszych podkładów nie wchodziło do Polski. W tym samym czasie bez problemu znalazłam swój kolor, ale poza drogerią. Szkoda czasu na bawienie się z kiepskim produktem od producenta, który nie umie w kolory. Obecnie jest już dużo lepiej. Jednak nadal można trafić na marki, które nie potrafią w odcienie, które na skali są najjaśniejsze lub najciemniejsze i w podtony oliwkowe.
Awatar użytkownika
agbmrctorakwin
SushiRoll
Posty: 234
Rejestracja: sob mar 16, 2024 3:27 pm

Post autor: agbmrctorakwin »

gunernialne pisze: sob lut 21, 2026 2:05 pm + po prostu mało jest ludzi, którym coś będzie się podobało całe życie. Zmieniamy fryzury, styl ubierania, preferencje żywieniowe itd co chwilę.
Dlatego osobiście nigdy chyba nie zrobię sobie czegoś "nieodwracalnego"
Uważam, że jeśli ktoś jest wystarczająco świadomy samego siebie i nie podąża ślepo za aktualnymi trendami to wybór tatuażu, który przetrwa próbę czasu, nie jest wyzwaniem. Gusta i estetyki mogą ewoluować, ale tatuaż będący wyrazem własnej osobowości, a nie kopią z Pinteresta czy tiktoka nie traci na wartości wraz ze zmianą mody, trendów czy preferencji. On po prostu starzeje się razem z właścicielem. Więc tak, rzadko kiedy ukradziony wzór będzie się podobał całe życie, ale jeśli ma ktoś w sobie trochę kreatywności to tatuaż przetrwa upływ czasu
Awatar użytkownika
iksde12345
MoetGlass
Posty: 265
Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm

Post autor: iksde12345 »

agbmrctorakwin pisze: sob lut 21, 2026 12:14 pm Zgadzam się!
Dodam jeszcze, że nie czaję tego pisania "wyglądam młodziej, niż w rzeczywistości mam lat" później się okazuje, że osoba która to napisała ma 30 lat. No okej, wyglądasz młodo bo jesteś młoda XDD
No ale wiecie, takie żarty to też efekt presji społecznej, że np. w wieku 25 lat powinieneś mieć to, po 30-tce powinieneś mieć tamto, itd.
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
Tritonotti
Posty: 185
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Post autor: Anastazja_smietana »

Uważam, że gdyby w Polsce wypłynęła afera zbliżona skalą do afery epsteina to zostało by szybko zamiecione wszystko pod dywan i nikt by nie poniósł konsekwencji. Jest to dla mnie nie do pomyślenia że sam syn królowej został zatrzymany przez policję. W uk politycy sami rezygnują ze stanowisk, kiedy jakoś zawiodą. U nas politycy nie mają żadnego wstydu i przyzwoitości. Po tych wszystkich aferach związanych z wyprowadzaniem milionów z budżetu państwa ŻADNEMU politykowi nie spadł włos z głowy. O aferze podkarpackiej już się nie mówi. Nikt nigdy nie poniósł odpowiedzialności, nikt nie poszedł siedzieć i kiedy czytam doniesienia z zachodu jest to dla mnie abstrakcyjne że ofiary mają prawo domagać się sprawiedliwości, bo u nas trzeba kręcić aferę we wszystkich mediach przez 2 lata żeby państwo łaskawie zdecydowało się ukarać kogoś lepiej postawionego. Niestety to tylko obnaża różnicę między nami, a zachodem i tutaj się przebija nasza wschodniość i promocja cwaniactwa.
ciekawy_nowin
Channelka
Posty: 38
Rejestracja: ndz wrz 29, 2024 1:07 am

Post autor: ciekawy_nowin »

Polak ma tylko dwa pomysły na biznes:
1. Kupić tanio, sprzedać drogo.
2. Kupić parę mieszkań i wynajmować.
ballerinacappuccina
Skarpeta Rakieta
Posty: 76
Rejestracja: pt kwie 25, 2025 11:53 am

Post autor: ballerinacappuccina »

gunernialne pisze: sob lut 21, 2026 2:05 pm + po prostu mało jest ludzi, którym coś będzie się podobało całe życie. Zmieniamy fryzury, styl ubierania, preferencje żywieniowe itd co chwilę.
Dlatego osobiście nigdy chyba nie zrobię sobie czegoś "nieodwracalnego"
Ci sami ludzie, co psioczą na tatuaże, że to na całe życie i nie tak łatwo da się tego pozbyć, decydują się na dzieci XD
Awatar użytkownika
katarzynarmong
ZdalnaFanka
Posty: 457
Rejestracja: pn paź 07, 2024 4:10 pm

Post autor: katarzynarmong »

ballerinacappuccina pisze: sob lut 21, 2026 4:16 pm Ci sami ludzie, co psioczą na tatuaże, że to na całe życie i nie tak łatwo da się tego pozbyć, decydują się na dzieci XD
Otóż to... Tatuażem krzywdy nie robisz nikomu poza ewentualnie sobą, poza tym da się to cofnąć xd
It's a moo point. Like a cows opinion...it just doesn't matter...
It's moo. 🐄